Dodaj do ulubionych

UWAGI: Kanuk - nie kasuj wątków, bo dam po łapach!

28.04.04, 15:31
nahajem po białych plecach go. :)
Obserwuj wątek
    • edzioszka Re: UWAGI: Kanuk - nie kasuj wątków, bo dam po ła 28.04.04, 15:37
      hyhy, skąd wiesz, że nie wycieczkował ostatnio na Śląsk? bo i po cóż miałby się
      wykosztowywać na solarium ;)
      • kanuk Re: UWAGI: Kanuk - nie kasuj wątków, bo dam po ła 28.04.04, 17:40
        teraz,Pejsaty, to Ci nawet pielgrzymka do Lourdes nie pomoze . chyba ze Madonne
        pocalujesz jak Britney :)))
    • oldpiernik Re: UWAGI: Kanuk - nie kasuj wątków, bo dam po ła 29.04.04, 15:17
      co tu się wyprawia?
      chwilę człowieka nie ma .... :))
      • miltonia Re: UWAGI: Kanuk - nie kasuj wątków, bo dam po ła 29.04.04, 16:32
        Zebym to ja wiedziala...
    • zarlaczka Re: UWAGI: Kanuk - nie kasuj wątków, bo dam po ła 29.04.04, 21:48
      A cóż to za potwór, który Kanuczka chce lać?
      • kanuk Re: UWAGI: Kanuk - nie kasuj wątków, bo dam po ła 30.04.04, 19:00
        to b. ladnie z Twojej str.,Zarlaczko, ze postawilas te kwestie. taki niby
        ten Pejsaty postepowy a odmawia prawa do aborcji i giewaltem grozi :)
        z kim Edynia pracuje,pytam ? :))
        • zarlaczka Re: UWAGI: Kanuk - nie kasuj wątków, bo dam po ła 30.04.04, 19:47
          Nie tylko pracuje, ale i się zadaje. Tyż tego nie mogę pojąć.
          • kanuk Re: UWAGI: Kanuk - nie kasuj wątków, bo dam po ła 30.04.04, 20:02
            a moze on nie jest taki znowu zly ,ten Pejsaty ? najwyrazniej zagial na Edi
            parol i nie ma silaczki. (sliniaczki :)
            PS :milego uniowania , to juz jutro !
            • edzioszka Re: UWAGI: Kanuk - nie kasuj wątków, bo dam po ła 30.04.04, 20:04
              Kanuczku, zazdrosnyś? przecie i dla Ciebie szczególne wzgląda mam ;)
              • kanuk Re: UWAGI: Kanuk - nie kasuj wątków, bo dam po ła 01.05.04, 05:48
                dobrzec wiedziec daragaja :) swietujmy pierwszomajowo w podnioslosci ducha o
                potrzebach Ojczyzny pamietajac. kochaj sasiada jak siebie samego. i szyby
                czyste w oknach miej. reszta przyjdzie sama .
                • edzioszka Re: UWAGI: Kanuk - nie kasuj wątków, bo dam po ła 01.05.04, 19:46
                  czyli - jeśli paniała należycie: my druzja! ;)
    • edzioszka jakoś tak 01.06.04, 14:31
      rzewnie mi
      się na duszy zrobiło..

      A jednak widok, który ją tak przeraził, byłby uradował niejedne oczy
      dziewczęce, bo aż łuna biła od ubioru i twarzy tego mołojca. Diamentowe guzy
      jego żupana migotały jak gwiazdy na niebie, nóż i szabla skrzyły się od
      klejnotów, żupan ze srebrnej lamy i czerwony kontusz podwoiły piękność jego
      smagłego oblicza - i tak stał przed nią, wysmukły, czarnobrewy, przepyszny,
      najpiękniejszy ze wszystkich mołojców Ukrainy. Ale oczy miał zamglone jakby
      gwiazdy tumanem przysłonięte i patrzył na nią prawie z pokorą, a widząc, że
      strach nie ustępuje z jej twarzy, począł mówić niskim i smutnym głosem..

      zupełnie jakobym watażkę Pejsatego obaczyła, mowę mi z wrażenia odjęło ;)
      • miltonia Re: jakoś tak 02.06.04, 15:01
        Tyle, ze Pejs zamiast diamentowych guzow na zupanie mial swienskie napisy na
        tiszercie.
        • kanuk Re: jakoś tak 02.06.04, 21:44
          wieprzowe znaczy ? :)
          • miltonia Re: jakoś tak 02.06.04, 22:51
            Aha, wyjatkowo niekoszerne ;)
            • kanuk Re: jakoś tak 03.06.04, 01:45
              tak ponadprzecietnie niekoszerne ? :)
              • brezly Re: jakoś tak 03.06.04, 11:07
                Koszmarnie niekoszerne.

                W okresie pekania gospodarki planowej, kiedy to w TV byly turnieje fabryk z
                wiedzy o Reformie Gospodarczej, w miejscowsci Jedrzejow w restauracji
                'Rycerska' zaobserwowano w menu danie pod nazwa 'Wieprzowina po zydowsku'. Z
                czosnkiem znaczy.
                • pejsaty Re: jakoś tak 03.06.04, 13:11
                  ciekawe czy w tej restauracji byla tez "cielecina po hindusku" (z pieprzem
                  znaczy)?
                  • brezly Re: jakoś tak 03.06.04, 13:29
                    Z cielecina to byla wtedy tylko baba.
                    Ciekjwa to sprawa, bo wszycy mowili ze nie ma w sprzedazy, bo to idzie dla
                    chorych do szpitali. A nikt nigdy w szpitalu cieleciny nie dostal. jest to ejdna
                    z liczynch tajemnic nieboszczki Ludowej.
                    • kanuk Re: jakoś tak 03.06.04, 22:06
                      po indusku ? ciecielina Pala(u) moze byc. sa tez dania chin-duskie , laczace
                      obie wielkie kuchnie w jedna jeszcze wieksza, ogromniasta na 2,5 miliarda osob.
                      z czasow PRL-u to na baranine nie bylo reglamentacji i robilem ke-baby :)
                      • brezly Re: jakoś tak 04.06.04, 10:01
                        Aha, znaczy w Indiach baba z cielecina jako symbol zla?

                        Te baranine bez kartek pamietam. Musialem oprowadzac gosci zagraniczynch po
                        najpach w polwoie 80'. Nigdy w zyciu tyle baraniny sie nie najadlem. (Osobiscie
                        lubie, byleby nie lezala kolo szpinaku).
                        Z tego czasu pamietam przepisy na potrawy chinskie, z uzyciem marchewki w
                        slupkach zamaist bambusa. Oraz kariere budez z zapiekankami jarskimi. Oraz mode
                        na takie okrutne plastikowe buty, z dziurkami.
                        • kanuk Re: jakoś tak 04.06.04, 11:32
                          to byla ta obnosna i oblesna sprzedaz podomowa, jak u Lema po Hiltonach, z
                          kojcami jaj. Gdy w Gdansku zbuduja takiz Hilton, bedzie na mendle :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka