11.05.04, 03:56
czy Zalogowana tez sie musi zalogowac jak chce sie wpisac na osdsie,
skoro juz jest zalogowana? czy nie mamy tu do czynienia z nadmierna
biurokracja? czy np. Slovianeczka moze komus odpuscic zalogowywanie, jesli
uzna to za stosowne. czy tez wlasnie nie moze , bo musi przestrzegac
okolnikow i przepisow,ze ach?
Obserwuj wątek
    • miltonia Re: ciekawe 11.05.04, 10:36
      Zalogowana niczego nie przestrzega.
      Eda przestrzega jak sobie przypomni i nie tego co zakazane czy nakazane.
      Dlatego widujemy Zalogowana tutaj sporadycznie, a wlasciwie to nie wiem
      dlaczego tak jest.
      • pejsaty Re: ciekawe 11.05.04, 11:54
        zalogowana chadza wlasnymi drogami...
        ps jak mam ukarac kota, ktory wlazl na stol w kuchni, sciagnal z talerza
        nalesnika z serem i zjadl polowe? aha na wysokosc wyroku wplywa tez fakt, ze
        kot byl zamkniety w kuchni zeby mogl zjesc rybke znajdujacea sie w specjalnie
        przeznaczonej do tego celu kociej miseczce. rybka zostala napoczeta, ale nie
        zostala zjedzona (mleko zostalo wypite w dwiej trzeciej). jak mam oduczyc
        zloczynce podobnych wybrykow?
        • cover_wielki Re: ciekawe 11.05.04, 20:36
          trza wytrzepać kotu skóre !
          • miltonia Re: ciekawe 11.05.04, 20:54
            Zaczac mu dawac lepsza i swiezsza rybe albo zmienic na miesko. Przestac dawac
            mleko, bo na brzuszek szkodzi. I czesciej calowac w mordke.
            Skore to Tobie Cover trzeba przetrzepac za takie barbarzynskie porady;)
            • pejsaty Re: ciekawe 11.05.04, 21:10
              miltonia napisała:

              > Zaczac mu dawac lepsza i swiezsza rybe albo zmienic na miesko.

              suchy chleb...

              Przestac dawac
              > mleko, bo na brzuszek szkodzi.

              ...i woda go czeka za kare.

              >I czesciej calowac w mordke.

              juz chyba wolalbym pocalowac ta stuletnia hawajke-milionerke. ;)

              • brezly Re: ciekawe 11.05.04, 21:30
                Pejsaty, ty mi brzmisz jak ktos Zostawiony Z Kotem. Kolega, jak mu zone wymiotlo
                sluzbowo na trzy miesiace za morze to takiego nieszczesnika ODCHUDZIL. Tak ze go
                weterynarz nie poznal. Jest w tym jakas ambiwalencja etyczna. Ja bym takich
                najpierw zostawil z dzieckiem, wystarczy jedno. Toby przed takim kotem potem
                klekal z korna prosba o laskawe zostanie.
                • miltonia Re: ciekawe 11.05.04, 21:38
                  Albo z mamusia tej milionerki trzeba by bylo Pejsatego zostawic.
                • pejsaty Re: ciekawe 11.05.04, 21:41
                  jestem z tym kotem juz prawie 7 lat. z poczatku nasz zwiazek ukladal sie
                  pomyslnie. co prawda czasami kot odchodzil ode mnie na pare dni, ale zawsze
                  jednak wracal. niestety ponoc koty sie zmieniaja co 7 lat. no i dzisiaj przed
                  poludniem moj kot sie zmienil. nigdy wczesniej nie siegal po cudze, a dzisiaj
                  siegnal. w kazdym razie miarka sie przebrala - gdy chodzi o nalesniki z serem
                  nie uznaje kompromisu (zeby to byl nalesnik z dzemem, to moze i bym machnal na
                  to wszystko reka, ale nalesnikow z dzemem zostalo sporo, a tych z serem bylo
                  juz tylko dwa, z czego polowe jednej sztuki zjadl kot, a druga polowe dalem
                  psu, no bo co mialem lepszego z nia zrobic i tym samym zostal mi tylko jeden
                  nalesnik z serem, co bylo zdecydowanie za malo dla mnie).
                  • brezly Re: ciekawe 11.05.04, 21:43
                    Brzydzisz sie po kocie?
                    • pejsaty Re: ciekawe 11.05.04, 21:52
                      yhm. on tam naswinil na stole jak to kot. rozprul tego nalesnika, wyzarl
                      wszystek ser ze srodka i pokruszyl reszte. i niby ja mialem to jesc co zostalo
                      po nim?
                    • miltonia Re: ciekawe 11.05.04, 21:52
                      Jesli sie brzydzi, dobrze ze nie widzial wczesniej, gdy jadl u mnie, jak Docent
                      w jego talerzu wszystkiego probowal, a Anastazja to nawet lapa pogrzebala.
                      • pejsaty Re: ciekawe 11.05.04, 21:56
                        te twoje koty to potwory! na lozko wlaza i na szafe nawet...
                        • brezly Re: ciekawe 11.05.04, 21:58
                          Ciekawe czy by mu syrop klonowy smakowal? Moze kot woli ser?
                          • pejsaty Re: ciekawe 11.05.04, 22:05
                            on lubi najbardzij te rozne zarcie whiskasa z torebki. oni chyba dosypuja tam
                            jakich srodkow uzalezniajacych bo wyglada jak narkoman. staram sie mu dawac co
                            jakis czas cos innego, bo wydaje mi sie ze to niezdrowo jakby jadl tylko to.
                            • brezly Re: ciekawe 11.05.04, 22:10
                              A potem sie rzuca na nalesniki z serem? Z tego co wiem co sa koty, kotre daja
                              sie nakłonic do tego jedzenia globalnych korporacji a takie co za nic. Takie co
                              ryby uber alles i takie co tylko ptactwo. Chyba sie nie da masowego uzalezniacza
                              do kot ów wynalexc. Może waleriana?
                              • pejsaty Re: ciekawe 11.05.04, 22:14
                                pies korporacyjne ruszy tylko jak nic innego nie ma. ale pies to jest madry. i
                                wie jak zyc ze mna w zgodzie.
                                • brezly Re: ciekawe 11.05.04, 22:21
                                  Nie lubisz, pejsaty, globalnych korporacji? Big Maczek pod Budweiserka, na
                                  deserek Magnum? Taki jak ty to sypia piasek w tryby swiatwej gospodarki. To
                                  pachnie marksizmem >-)) A moze to ponizsze tez ci sie nie podba?
                                  ;;;;;;;;

                                  ----------------------------
                                  FIFA trzyma niemieckie piwo poza stadionami.

                                  Hotdogi i lodowato zimne lekkie piwo mogą być uważane za doskonale pasujące do
                                  wydarzeń sportowych dla przecietnego kibica w USA. Ale w Bawarii, miejscu
                                  gdzie powstało datujące się na rok 1516 prawo o czystości piwa, pomysł aby pić
                                  niebawarskie piwo w czasie jednego z największych wydarzeń sportowych ,
                                  Mistrzostw Świata w piłkę nożną w 2006, powoduje ból w rdzeniu pacierzowym u
                                  tradycjonalistów.

                                  Dwa tygodnie temu gdy ‘Der Spiegel’ podał wiadomość że nie będzie żadnych
                                  bawarskich piw na stadionach i w bezpośrednim otoczeniu , ze względu na
                                  kontrakt sponsorski FIFA’y.
                                  Skutkiem tego kontraktu amerykański browar Anheuser-Busch, producent piwa
                                  Budweiser, oryginalnie założony jako ‘Bavarian Brewery’ przez niemieckich
                                  emigrantów w XIX w., ma prawa wyłacznego dystrybutora piwa w czasie
                                  Mistrzostw, włączając w to 12 stadionów.
                                  Publiczne reperkusje tej informacji były szczególnie silne w rejonie
                                  Monachium, gdzie odbędzie sie pierwszy mecz (...). Sepp Dürr, przywódca
                                  Zielonych w parlamencie Bawarii wezwal prezydenta Bawarii Stoibera z CSU do
                                  nadania sprawie ‘najwyższego priorytetu’, mówiąc że goście Mistrzostw pownni
                                  zapoznać się z ‘typowymi bawarskim wartościami kulturalnymi’.
                                  Franz Maget, przywódca socjaldemokratów w parlamencie Bawarii, poszedł
                                  jeszcze dalej stwierdzając że politycy mają ‘pewne obowiązki wobec ludzi i nie
                                  powinni pozwolić aby goście mistrzostw się zatruli’. Aby do rany dodać obrazę,
                                  kontrakt z MacDonaldem, innym sponsorem FIFA’y, zabrania podwania tradycyjnych
                                  bawarskich kiełbasek na stadionach.

                                  Wobec zaistniałej dyskusji , rząd Bawarii sformował grupę do zadań
                                  specjalnych, na czele z panią minister kultury i ministrem gospodarki.
                                  (...)
                                  Ale nie wygląda na to że cokolwiek się zmieni. Szef komitetu organizacyjnego
                                  mistrzostw zaznaczył że Mistrzostwa są ‘wydarzeniem globalnym’ i dlatego mogą
                                  oferować ‘globalne marki’ . ‘Mamy partnera któremu FIFA zapewniła wyłączność’.

                                  (za ‘Frankfurter Allgemeine Zeitung’).
                              • miltonia Re: ciekawe 11.05.04, 22:43
                                brezly napisał:

                                > A potem sie rzuca na nalesniki z serem? Z tego co wiem co sa koty, kotre daja
                                > sie nakłonic do tego jedzenia globalnych korporacji a takie co za nic. Takie
                                co ryby uber alles i takie co tylko ptactwo. Chyba sie nie da masowego
                                uzalezniacz a do kot ów wynalexc. Może waleriana?

                                Do tego korporacyjnego na pewno cos dodaja, bodajze tauryne. Ty Brezly wiesz
                                lepiej co to takiego, ponoc kotom potrzebne.
                                • brezly Re: ciekawe 11.05.04, 22:48
                                  Tak wiec co to jest. Nawet mógłbym to narysować:-) To jest o stanowi składnik
                                  czynny Red Bulla. Takie niewinnie energetyzujące. Nie wiem czy uzaleznia koty.
                                  Raczej myślę że to działanie marketingowe na właścicieli: Misio taki zadowolony
                                  jak zje uiskasa.
                                  • miltonia Re: ciekawe 11.05.04, 23:04
                                    Ponoc koty do tego jak Ty do piwa a ja do drinkow.
                                  • pejsaty Re: ciekawe 12.05.04, 10:21
                                    cos tam w tym whiskasie uzaleznia na pewno. do pepsi czy coli tez cos dodaja,
                                    bo znam osoby ktore sa autentycznie od nich uzaleznione.
                                    aha miltoniu a niby czemu kot nie moze pic mleka? przeciez mleko chyba jest
                                    zdrowe?
                                    • brezly Re: ciekawe 12.05.04, 13:32
                                      No wiec nie.
                                      Oto bowiem:
                                      Tauryna jest aminokwasem niezbednym dla kotow ale nie dla innych ssakow. W
                                      przypadku braku tauryny siatkówka kota ulega powolnej degeneracji, kot ma
                                      problemy z oczami i w koncu staje sie nieodwracalnie slepy. Przypadek ten znany
                                      jest jako degeneracja siatkowki srodkowej (? B-Y) (CRD). Mleko krowie jest malo
                                      efektywnym zrodlem tauryny, ktora jest nieobecna pokarmach roslinnych. Jedynym
                                      pozywieniem bogatym w tauryne jest mieso.

                                      I kto to pisze: Towarzystwo Wegetarianskie !
                                      • pejsaty Re: ciekawe 12.05.04, 13:50
                                        a wiec jednak mialem racje: ryba jest lepsza dla kota niz nalesnik z serem! jak
                                        oslepnie z braku tauryny sam sobie bedzie winien.
                                        • brezly Re: ciekawe 12.05.04, 13:57
                                          Nie lepsza a zdrowsza, subtelna roznica. Ty, Pejsaty, jak byles dzieckiem nie
                                          czules tej roznicy, jak w ciebie szpinak wmuszali (zreszta nielsusznie bo
                                          trujacy jest wielce on) abo podobne przysmaki? Moze kot ma gdzies pod koniec
                                          przewodu pokarmowego co jest dla niego dobre/zdrowe a ma ochote na porzadny
                                          nalesnik z produktem z zepsutego mleka (bialy ser wg Anglosasow), ktore nawet
                                          swieze dla kotow niezdrowe, w zgodzie ze sloganem, ktory kiedys zobaczylem w
                                          budce z chorizo w czosnku, kebabem i podobnymi przysmakami: 'JUNK FOOD LOVERS
                                          HAVE MORE FUN!'.
                                          • pejsaty Re: ciekawe 12.05.04, 14:24
                                            we mnie nikt szpinaku nie wmuszal, bo moi rodzice byli chowani w rodzinach
                                            konserwatywnie podchodzacych do wychowania i chyba dlatego swoje dzieci starali
                                            sie wychowac liberalnie... a ja bylem wychowywany liberalnie, dlatego chyba
                                            wmuszam w kota szpinak, tfu, znaczy sie rybke. :)
                                            • brezly Re: ciekawe 12.05.04, 14:28
                                              Pejsaty zamordysta? Ja rozumiem zamordyzm, ale sadyzm? Kota szpinakiem?
                                              Zostaniesz mysza po smierci, zobaczysz....

                                              PS. podoba mi sie liberalizm definiowany jako niekarmienie nikogo szpinakiem.
                                              Polski liberalizm wymyslono (na nowo) w Hotelu Asystenta UG, musi tam w stolowce
                                              toto dawali (Tuskowi et consortes).
                                              • pejsaty Re: ciekawe 12.05.04, 14:42
                                                a probowales podac kotu tabletke moze?

                                                to proste calkiem:

                                                Usiądź na kanapie. Podnieś kota i ułóż go sobie w zgięciu łokcia w taki sposób
                                                jakbyś chciał podać dziecku butelkę ze smoczkiem. Mów do niego czułym głosem.
                                                Prawą ręką drap kota pod brodą tak długo aż otworzy pyszczek (bądź cierpliwy!).
                                                Włóż tabletkę do pyszczka. Puść kota, ale zwróć uwagę, w którym kierunku
                                                pobiegł.

                                                Podnieś tabletkę z podłogi i znajdź kota. Usiądź na podłodze w kuchni i
                                                trzymając go tak jak poprzednio, włóż tabletkę do pyszczka. Puść kota, ale
                                                zwróć uwagę, w którym kierunku pobiegł.

                                                Schyl się aby podnieść tabletkę z podłogi i idź poszukać kota. Przynieś go z
                                                powrotem do kuchni. Przytrzymaj kota tak jak poprzednio, ale tym razem
                                                przytrzymaj jego przednie łapy przedramieniem. Włóż mu tabletkę do pyszczka.
                                                Oderwij pazury tylnych łap kota od swojego ramienia. Ponownie pójdź po kota,
                                                podnieś z podłogi na wpół rozpuszczoną tabletkę i wyrzuć ją do śmieci.

                                                Wyjmij nową tabletkę z buteleczki. Teraz idź do łazienki i przygotuj miękki
                                                ręcznik. Zostań w łazience razem z kotem i zamknij drzwi.
                                                Usiądź na podłodze i owiń kota ręcznikiem, tak aby wystawała tylko głowa. Utul
                                                go w ramionach i zdejmij tabletkę z półki.

                                                Ściągnij kota z kabiny prysznica (nie wiedziałeś, że kot potrafi z miejsca
                                                skakać na wysokość dwóch metrów, prawda?!) oraz owiń wokół niego ręcznik nieco
                                                mocniej, tak aby tym razem jego łapy na pewno się nie wydostały. Mocno
                                                trzymając jego pyszczek palcami, postaraj się go otworzyć i wrzucić tabletkę do
                                                środka. Szybko zamknij pyszczek (kota, nie swój).

                                                Usiądź na podłodze z zawiniętym w ręcznik kotem na kolanach. Głaszcz go i
                                                przemawiaj do niego czule przez co najmniej pół godziny - w tym czasie tabletka
                                                powinna się rozpuścić.

                                                Rozwiń ręcznik i wypuść kota. Otwórz drzwi łazienki. Przemyj swoje rany ciepłą
                                                wodą z mydłem, uczesz się i znajdź sobie coś do roboty przez następne osiem
                                                godzin. Następnie powtórz wszystko od początku.

                                                :)

                                                aha a moze chcesz wykapac kota - oto najprostsza metoda:

                                                www.oofun.com/cleancat.shtml
                                                • brezly Re: ciekawe 12.05.04, 14:46
                                                  Aha, wyglada na to ze tworzycie z kotem pare o skomplikowanych stosunkach.
                                                  Dobrze doczytalem ze tam jest jeszce pies? Sprawdz czy nie pisze pamietnika w
                                                  ktorym was obu obsmarowuje (tj. kota i ciebie).
                                                  • pejsaty Re: ciekawe 12.05.04, 14:53
                                                    milta byla ciekawa jak wygladaja moje zwierzaki to wyslalem jej fotke. za
                                                    jednym zamachem tobie i edi tez. abyscie mogli zilustrowac sobie historie z
                                                    nalesnikiem (zdjecia nalesnika niestety nie posiadam).
                                                  • brezly Re: ciekawe 12.05.04, 15:17
                                                    Aha, kot lezy w legowisku o wymiarach psa, a pies na betonie. No, ladnie.
                                                  • pejsaty Re: ciekawe 12.05.04, 16:02
                                                    kot sie potrafi tak wyciagnac na tym legowisku tak, ze sam zajmuje je cale. a
                                                    jak pies podchodzi zeby sie tam polozyc, to kot spi bardzo gleboko i go nie
                                                    widzi... kupilem kotu legowisko kocie, odpowiedni koci koszyk, ma nawet swoj
                                                    fotel i karton, ale i tak najbardziej lubi psie legowisko. no to w koncu
                                                    kupilem psu na urodziny drugie legowisko, ladniejsze nawet, bo takie w kolorowe
                                                    misiaczki i teraz zawsze przynajmniej jedno z psich legowisk jest wolne i pies
                                                    ma sie gdzie polozyc. :)
                      • edzioszka Re: ciekawe 11.05.04, 21:58
                        hyhy, Gitek jest w ogóle delikatniusi - otwarte okno mu przeszkadza, obawia się
                        przeciągów, nawet podczas upałów.. a mydło zmienia po każdym myciu rąk! ;)
    • oldpiernik Re: ciekawe 13.05.04, 11:35
      Kot po 7 latach przjmuje kontrolę, bo wreszcie dorósł.
      Pozwól mu rządzić, niech teraz on Tobie naleśniki przyrządza, a Ty mu je
      podjadał będziesz...hehe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka