Dodaj do ulubionych

Nie ogarniam tego!

25.11.11, 18:56
Jest tylu samotnych, szukających mężczyzn i tyle samotnych, szukających kobiet a znaleźć się nie mogą. O co w tym chodzi? Wiem, że faceci to wolą modelki, ale żeby sprzątały, gotowali itd. Babki marzą o rycerzu na białym koniu, kwiatach itd. Ale to utopia. Tak naprawdę wszyscy szukają kogoś kto zaakceptuje wszystkie wady i po prostu będzie. Nie taki wymarzony i doskonały, ale czuły, bliski, wspierający. I jak to się dzieje, że nie mogą się znaleźć? To wygląda jak jakaś gra. Ja będę udawała, że taka dzielna jestem i lubię zmieniać koło w samochodzie i żaden facet nie jest mi potrzebny. Tia, tylko czemu te "silne" kobiety płaczą w poduszkę i przytulają się do misia-pluszaka. A facet? Czemu mam jakąś zrzędę a domu mieć jak sam świetnie gotuję i nawet pralkę włączę. A wieczorem popijają sami w domu do lustra, bo kolega dom, żona, dzieci. Znacie jakiś sposób, żeby to się zmieniło? Mi się marzy taka po prostu normalność.
Osobiście nie przepadam za gotowaniem i tymi tzw. domowymi pracami, ale we dwoje zawsze łatwiej. Czemu tak facet nie może pobyć w kuchni i coś tam pomóc a kobieta w garażu, choćby tylko narzędzia miała podawać. Nie marzy Wam się takie bycia z kimś? Może bez wielkich motyli w brzuchu, ale razem.
Obserwuj wątek
    • leziox Re: Nie ogarniam tego! 25.11.11, 19:44
      Alez naturalnie ze facet moze pobyc w kuchni a kobita w garazu.Wbrew pozorom jest sporo takich zwiazkow,a ci,co szukaja i nie znajduja,malo sie chyba staraja lub sa za bardzo wybiórczy.W pewnym wieku wyglad staje sie mniej wazny,wazniejsze sa te cechy,które pozwalaja razem przetrwac w cieplym mieszkanku dlugie jesienno-zimowe wieczory.
      I obojetne czy jest do tego garaz,kuchnia przewaznie i sklep niedaleko tez sá.
      A poza tym ludziska na forach zbytnio sie wymadrzaja,robiac z siebie zupelnie innych osobników,niz nimi sá.
    • istotazwenus Re: Nie ogarniam tego! 25.11.11, 21:57
      wawianka_l48 napisała:

      Nie marzy Wam się takie by
      > cia z kimś? Może bez wielkich motyli w brzuchu, ale razem.
      Marzy nam sie ale......z motylami...:)
      • fajnyhome Re: Nie ogarniam tego! 26.11.11, 05:40
        istotazwenus napisała:

        > wawianka_l48 napisała:
        >
        > Nie marzy Wam się takie by
        > > cia z kimś? Może bez wielkich motyli w brzuchu, ale razem.
        > Marzy nam sie ale......z motylami...:)
        Tak ,co do tych motyli to chyba masz rację istoto.....
        • adam543 Re: Nie ogarniam tego! 26.11.11, 13:50
          A jak już motyle przestaną trzepotać skrzydełkami po ściankach brzuszka, to mozna zawsze znaleść kogoś nowego. I tak w koło. Ach wy kobiety.
          • wawianka_l48 Re: Nie ogarniam tego! 01.12.11, 21:23
            Chyba i kobiety i mężczyźni tak mają. Na szczęście są wyjątki. Ja (i wiele innych kobiet też) za motylami nie gonię. Są cenniejsze wartości.
            • istotazwenus Re: Nie ogarniam tego! 02.12.11, 09:09
              wawianka_l48 napisała:

              > Chyba i kobiety i mężczyźni tak mają. Na szczęście są wyjątki. Ja (i wiele inny
              > ch kobiet też) za motylami nie gonię. Są cenniejsze wartości.
              Pewnie że sa cenniejsze wartości ale ważne jest żeby pielęgnowac te motyle też .....łączyć wartości....:)
      • wawianka_l48 Re: Nie ogarniam tego! 27.11.11, 11:46
        Pewnie, że z motylami milej, ale z czasem przestają trzepotać i nie zostaje nic, dlatego myślę, że ważniejszy jest szacunek, tolerancja, odpowiedzialność i chęć bycia bycia z kimś.
        • lilyrush Re: Nie ogarniam tego! 27.11.11, 20:55
          a nie można, jak sie juz znajdzie te motyle, zadbać o to, żeby one sobie tam spokojnie i długo żyły w tym brzuszku?
          • istotazwenus Re: Nie ogarniam tego! 27.11.11, 21:11
            lilyrush napisała:

            > a nie można, jak sie juz znajdzie te motyle, zadbać o to, żeby one sobie tam sp
            > okojnie i długo żyły w tym brzuszku?
            Własnie tak.....:)
    • t-rex33 Re: Nie ogarniam tego! 28.11.11, 21:16
      ależ samotne popijanie w domu wcale nie jest takie złe, jak niektórzy sądzą :)
      • leziox Re: Nie ogarniam tego! 28.11.11, 21:21
        A pewnie ze nie jest,zawsze znajdzie sie jakies lusterko,a jak ma sie kota,to juz w ogole luksus.
        • lilyrush Re: Nie ogarniam tego! 28.11.11, 21:58
          za rozpijanie kota powinni Cię zamknąć ;-)
          • leziox Re: Nie ogarniam tego! 28.11.11, 22:56
            Powiem ci na uszko,ale nie przekazuj dalej:
            -To on mnie rozpija,razem ze swoja siostrzyczka.Ta ostatnia na dodatek jest cala biala i wieksza od myszy.Na kacu mozna sie strasznie wystraszyc i dostac dodatkowych léków.
            • lilyrush Re: Nie ogarniam tego! 29.11.11, 10:53
              no dobra, jesteś uratowany ;-)

              jak miec kota to porządnego kota- moj to mały tygrys obronny ;-)
    • derff Re: Nie ogarniam tego! 29.11.11, 10:52
      Przychodzi mi do głowy analogia z zatrudnieniem na czarno. Niby praca jest ale pracodawca woli zatrudnić na umowę albo na czarno. Zatrudnienie na stałe to ryzyko i odpowiedzialność bo jest kryzys i związki zawodowe. Lepiej dać nadgodziny już pracującym.
      W sprawach damsko-męskich tak samo. Trochę strach brać sobie kogoś bo może ograniczyć wolność będzie się wszystkiego czepiał i jeszcze wydatki.
      • lilyrush Re: Nie ogarniam tego! 29.11.11, 13:14
        ja obserwuje taka postawę szczególnie u panów (choć w sumie może dlatego ze sie z paniami umawiać nie próbuje ;-) )
        Nawet jeśli nie rozumiem, to daje każdemu prawo do swoich wyborów stylu życia. Ale nie mogę zrozumieć tego, ze większość panów nie jest w stanie zrozumieć, ze kobieta moze sie na takie podejście i układ nie godzić. Choćby na przykład nie rozpoczynając relacji, która z założenia ma ograniczony termin przydatności do spożycia ;-)
        "co Ty sie teraz martwisz co będzie za 10 lat?"
        ano nie tyle sie martwię tylko realnie myślę, ze jeśli wiem, że taki pan sobie za te kilka lat na pewno pójdzie to nie mam ochoty sie na ten czas angażować....to takie nienormalne?
    • veoxeu Re: Nie ogarniam tego! 29.11.11, 12:29
      Bardzo ciekawy temat, niestety tak już ten świat jest skonstruowany tak działa ludzka psychika i tego nie zmienisz, jesteśmy zepsuci. Ja się z tym pogodziłem. Przykre to jest.
    • spawacz.drewna Re: Nie ogarniam tego! 29.11.11, 20:30
      Coz za gleboka analiza.
    • schi_z_o_o Re: Nie ogarniam tego! 29.11.11, 20:35
      wystarczyło się uczyć,to byś to pojęła....no tak nauka to trudna sztuka....
      • leziox Re: Nie ogarniam tego! 29.11.11, 23:10
        Wcale nie jestesmy zepsuci,bo zachowujemy sie zupelnie naturalnie i normalnie.Tak jak wszystkie zwierzeta.To,ze mamy narzucone jakies tam wzorce moralne,normy spoleczne itd.,o niczym jeszcze nie swiadczy.
        Wystarczy jakas katastrofa,wojna,czy cokolwiek podobnego i juz zwierzeta zostaja daleko w tyle-czytaj-powinnismy z nich wtedy brac przyklad.
        • maly.jasio no dobra. 30.11.11, 01:41
          leziox napisał:
          > Wystarczy jakas katastrofa, wojna, czy cokolwiek podobnego i juz zwierzeta zostaja
          daleko w tyle-czytaj-powinnismy z nich wtedy brac przyklad.

          i dlatego codziennie modle sie o pokoj.
      • wawianka_l48 Re: Nie ogarniam tego! 01.12.11, 21:19
        Masz rację. Nauka to trudna sztuka. Tylko, że to co napisałam to obserwacja nie mająca nic wspólnego z nauką, ale myślę trochę zmuszająca do myślenia. Twojej konstruktywnej wypowiedzi nie znalazłam, ale złośliwość masz we krwi.
        • leziox Re: Nie ogarniam tego! 02.12.11, 12:12
          Cooo tyyyy...Schizol nie jest zlosliwy,to po prostu forumowy paranoik.
    • asskela koła jeszcze nie musiałam zmieniać 02.12.11, 15:34
      ale opanowałam podłączanie klem i wymianę akumulatora
      ale miło by było z kimś dzielić wieczorną lampkę wina albo dyskusje strategiczne tajski czy maine cuna...
      fajnie to napisałaś, rozmarzyłam się, niepokojące jest tylko że bez motylków - dlaczego, że niby już szans nie ma czy jak?
      • leziox Re: koła jeszcze nie musiałam zmieniać 03.12.11, 15:47
        Motylki niestety po pewnym czasie zdychaja i pozostaje znowu mala straszna rzeczywistosc z kolejnym klopotem na glowie.
        • asskela Re: koła jeszcze nie musiałam zmieniać 08.12.11, 10:54
          rzeczywistość nie musi być szara, wystarczy trochę się postarać i będzie więcej niż znośna
          mimo wszystko życie jest naprawdę fajne
          • leziox Re: koła jeszcze nie musiałam zmieniać 08.12.11, 13:19
            Ty to chyba jakas niepoprawna optymistka jestes,typu:Slonce wybucha,Ziemia sie rozpada,a ty mowisz jeszcze-jaki sliczny,cieply dzien dzisiaj mamy...
            • asskela wcale nie niepoprawna 08.12.11, 14:19
              realistka z odrobiną pikanterii, że niby gdzie ci ziemia wybucha czy wulkan (taki mam na myśli tradycyjny wilkan-ziemny kopczyk)
              a że deszcz pada? no też mi tragedia
              • leziox Re: wcale nie niepoprawna 08.12.11, 23:00
                Z tymi wybuchami to byl przyklad,wcale nie musialas brac tego doslownie.Na razie jeszcze swiat stoi na swoim miejscu.
                Poza tym nie wiem kto robi z tego tragedie,ze akurat pada deszcz,który zreszta jest potrzebny do zycia roslinek oraz nas.
                A realistka z odrobina pikanterii-to ci dopiero ciekawy gatunek przyrodniczy.
                • asskela jak tak od razu wpadłeś na sedno sprawy? 11.12.11, 12:05
                  dla większości (nie napiszę, że dla wszystkich bo niedziela jest i nie chcę psuć reszty dnia) jestem "ciekawostką" nie kobietką z duszy, ciała i wina (kolejność czasami się zmienia)
                  • leziox Re: jak tak od razu wpadłeś na sedno sprawy? 11.12.11, 13:37
                    Ciekawy gatunek przyrodniczy to nie ciekawostka,tylko cos bardziej waznego.
                    Taki nie odkryty,czajacy sie gdzies i czyhajacy tylko,aby sie rzucic na swojego odkrywce.
                    Grozá zawialo.
                    • asskela właśnie 13.12.11, 16:38
                      rzucić, pogryźć, zmaltretować

                      czy my spotkaliśmy się kiedyś już, bo znajomość tematu zaczyna mnie niepokoić...
                      • leziox Re: właśnie 13.12.11, 17:17
                        Gdybysmy sie kiedys spotkali,na pewno pamietalbym to,patrzac z zamysleniem na blizny na ciele i duszy...
                        • asskela znaczy 15.12.11, 23:39
                          taki dziewiczy jesteś, niegryziony?
                          • leziox Re: znaczy 16.12.11, 19:32
                            Gryziony jestem,gryziony.Ale jeszcze nie przez ciebie,dlatego tak sie to wydaje podniecajace :)
                            • asskela zdecydowałam skończyć ten wątek 16.12.11, 20:16
                              bo jest samotny wieczó? piątkowy i nie będę się mącić winka wyobrażeniem miejsc jakie pozostały na blizny
                              jutro idę na squash i wszystkie brudne myśli wypocę
                              • leziox Re: zdecydowałam skończyć ten wątek 16.12.11, 23:29
                                Akurat.To tylko zwykla wymówka,bo zaczelas sie czuc dziwnie.
                                A wypocenie na squashu to nie to samo.
    • nowa_nudziara Re: Nie ogarniam tego! 11.12.11, 11:05
      Pewnie,że każda by tak chciała.Ale niestety nie zawsze tak jest jak byśmy chciały.Taki jest niestety los kobiet,że dom jest na jej głowie,cudem jest,kiedy znajdzie takiego,który pomaga jej we wszystkim,ale to zależy tylko i wyłącznie od szczęścia.Ale podobno,kto szuka,ten znajdzie,a kto pyta nie błądzi.Powodzenia.Narka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka