ryza_malpa1 07.06.04, 11:38 ..zrobię chłodnik z botwinką :) Do tego młode ziemniaczki z koperkiem ( oczywiście kraszone ). Tak już chodzi za mna od kilku dni... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
swojadroga Re: Dzis na obiad... 07.06.04, 14:33 Ryża...nie daruję Ci tego wątku...:D Ja od miesiąca normalnego i chodzącego za mną obiadku nie jadłem...wogóle normalnego obiadku nie jadłem...wczoraj nawet na obiad miałem hamburgera...Tfuuuu... Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: Dzis na obiad... 08.06.04, 06:46 Ostatnio nie mam nawet czasu pamiętać o takiej czynności jak spożywanie obiadu... To jest wyuzdana złośliwość rozdrapywać taki wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
ryza_malpa1 Re: Dzis na obiad... 08.06.04, 10:30 Hmmm...zrobienie takiego obiadu zajmuje 15 minut...A hamburgera serdecznie współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
swojadroga Re: Dzis na obiad... 08.06.04, 15:14 Nie wątpię, że przygotowanie to jest 15 minut, ale czy robienie obiadu o godzinie 23.40 jest dobrym pomysłem??? Ja jestem poprostu szczęśliwy kiedy poczuję pod swoją głową podusię i nawet mimo intensywnego dopominania się przez mój brzusio jakiegoś pokarmu dla niego nie mam poprostu siły i ochoty na spędzenie nawet tego kwadransu w kuchni przy garnkach i grzebaniu w lodówce...: ((( Chyba muszę zmienić pracę...:D Odpowiedz Link Zgłoś
mike79 Re: Dzis na obiad... 08.06.04, 12:18 ja tez bede mial dylemat co zjesc na ten obiad, mcdonalds burger king czy kfc :/ duzego wyboru nie mam a w malych lokalnych indyjskich knajpkach narazie nie mam odwagi probowac ;) ale jutro to chyba sobie cos upichce ;)) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
ryza_malpa1 Re: Dzis na obiad... 08.06.04, 19:53 Ja znam tylko bigos na winie...co się nawinie, do bigosu! Odpowiedz Link Zgłoś
to.ya Re: Dzis na obiad... 09.06.04, 13:40 kokolores napisała: > A co to takiego?? > :))))))))) Same pyszności!!!!!!!!!!!!!!! :)))))) Zrobię dzisiaj taką z myślą o Tobie, a jak przyjedziesz... :) Odpowiedz Link Zgłoś
swojadroga Re: Dzis na obiad... 08.06.04, 19:48 Czyli co wpadnie w ręce i co aktualnie jest w domu, lodówce, gdziekolwiek... wpada do miseczki, razem zamieszamy, czymś spajamy i zajadamy...:D Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: Dzis na obiad... 08.06.04, 23:38 kokolores napisała: > Kalafior. Kalafior podczas gotowania wydaje z siebie odór jak z dna szamba. Odpada! Odpowiedz Link Zgłoś
kokolores Re: Dzis na obiad... 08.06.04, 23:50 Nigdy nie wachalam jak pachnie/smierdzi dno szamba,ale polecam przykrywke!! Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: Dzis na obiad... 09.06.04, 00:44 kokolores napisała: > Nigdy nie wachalam jak pachnie/smierdzi dno szamba,ale polecam przykrywke!! Otóż to! Błąd!!! Błąd kulinarno-gastronomiczny!!! Droga koleżanko, warzywa tzw. "kapustne", tudzież kalafiory należy gotować bez przykrycia! Przyczyną są "aromatyczne" związki siarki, nawet siarkowodór, które podczas gotowania muszą się ulotnić z naszego jedzonka. Gotowanie ww. warzywnych "smrodziarzy" pod pokrywą w efekcie termicznej reakcji uwalniania i kumulacji zapachu odchodów (które też capują - głównie siarkowodorem i metanem) obniża zdecydowanie walory smakowe kapusty, brukselki, kalfiorów... Tak mnie uczyły nauczycielki gastronomii i myślę, że robiły to prawidłowo... Odpowiedz Link Zgłoś
kokolores Re: Dzis na obiad... 09.06.04, 13:18 A jezeli ja chce je gotowac na parze to jak mam to zrobic bez przykrywki?? Odpowiedz Link Zgłoś
swojadroga Re: Dzis na obiad... 08.06.04, 20:28 Dzisiaj kolejny niezdrowy "obiad" w pracy... Bagietka z bekonem i sosem czosnkowym...;))) do tego bułeczki serowe z masełkiem czosnkowym...;))) Dobrze, że sprzedaję przez telefon, a nie twarzą w twarz...:D Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang Re: Dzis na obiad... 09.06.04, 13:35 do przyszłej teściowej sobie pojadę !!! heh smakowitości popróbuję!!! Teściowa Rulez !!!! YEAH!!! Odpowiedz Link Zgłoś
swojadroga Re: Dzis na obiad... 09.06.04, 14:07 Ciekawe kiedy ta fascynacja teściową minie u Ciebie??? :P Odpowiedz Link Zgłoś
kokolores Re: Dzis na obiad... 09.06.04, 18:50 Dopiero po slubie(daje mu 2-5 lat)!!hehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
ryza_malpa1 Re: Dzis na obiad... 09.06.04, 14:28 swojadroga napisał: > Dzisiaj kolejny niezdrowy "obiad" w pracy... Bagietka z bekonem i sosem > czosnkowym...;))) do tego bułeczki serowe z masełkiem czosnkowym...;))) Dobrze, > > że sprzedaję przez telefon, a nie twarzą w twarz...:D > kocham czosnek....i tez dzis wieczorem będę ziała albowiem zamierzam sobie na ranczu popiec na grillu grzanki z masłem, na których to grzankach rozsmaruję sobie wcześniej ugrillowany do miękkkości czosneczek - smak czosnkowy ale łagodny i nieziemski. Do tego konkubent obtoczy w swoich sekretnych przyprawach kurze skrzydełka . Mniam! W związku z powyższym nie mam dzis obiadu :) Natomiast chce mi się kaaawyyyy...ale jak sie napije kawy to zaraz jak znam życie zrobi mi sie niedobrze i puszcze pawiana :((( Odpowiedz Link Zgłoś
swojadroga Re: Dzis na obiad... 09.06.04, 14:31 Ja nie pijąc jeszcze kawy w pracy chyba zaraz też pójdę puścić pawia...może mi to poprawi humor...:/ Odpowiedz Link Zgłoś
swojadroga Re: Dzis na obiad... 09.06.04, 14:40 Swoją drogą, wątek się ciekawie rozwija...w porze obiadowej zaczeliśmy rozmawiac o "pawiach"... Z przekory powiem: "Smacznego"... :D Odpowiedz Link Zgłoś
czarna33 Re: Dzis na obiad... 09.06.04, 20:17 Od niedzieli nie wiem co to jest obiad:(Ale przynajmniej kolację dzis będę miała jak się patrzy:)I to w towarzystwie hehe:) Odpowiedz Link Zgłoś
swojadroga Re: Dzis na obiad... 09.06.04, 21:06 Drożdżówka to też wspaniały obiad i do tego zapić ją zimną kawą...:D Odpowiedz Link Zgłoś