Dodaj do ulubionych

Dobrywieczór.

03.07.04, 23:09
a tak sobie zaszłam ;-)

Poznajecie mnie?

Buziaki
ja
Obserwuj wątek
    • the_dzidka Wszelki duch? :-) 03.07.04, 23:19
      > a tak sobie zaszłam ;-)

      To może już zostaniesz?

      > Poznajecie mnie?

      No a jak :-) jedna jest tylko olusimama :-D
      • olusimama Re: Wszelki duch? :-) 03.07.04, 23:26
        the_dzidka napisała:

        > To może już zostaniesz?

        Może i tak :-)

        > No a jak :-) jedna jest tylko olusimama :-D


        E tam, zapomniałam, że się już zdemaskowałam gdzieś.
        No trudno.

        To zostanę.

        buziaki
        olusimama ;-)
    • the_kami Re: Dobrywieczór. 03.07.04, 23:38
      olusimama napisała:

      > a tak sobie zaszłam ;-)

      Ekhmmm... Co najmniej dwuznacznie to brzmi :-P

      > Poznajecie mnie?

      No! Ja poznałam, Artur nie :-P

      Zostaaaań...
      • catalina1 Re: Dobrywieczór. 04.07.04, 00:50
        the_kami napisała:

        > Ekhmmm... Co najmniej dwuznacznie to brzmi :-P

        Kamisia - a Ty wszystko dosłownie ;-)
        >
        > > Poznajecie mnie?
        >
        > No! Ja poznałam, Artur nie :-P

        Ja nie - ale zostań ;-) Dobry wieczór. A może dzień dobry.
        • the_kami Re: Dobrywieczór. 04.07.04, 01:09
          catalina1 napisała:

          > > > Poznajecie mnie?
          > >
          > > No! Ja poznałam, Artur nie :-P
          >
          > Ja nie - ale zostań ;-) Dobry wieczór. A może dzień dobry.

          Cati, naprawdę nie!? Nawet imię potomkinii Cię nie naprowadziło? :-PPPP
          • catalina1 Re: Dobrywieczór. 04.07.04, 10:52
            the_kami napisała:

            > Cati, naprawdę nie!? Nawet imię potomkinii Cię nie naprowadziło? :-PPPP
            >
            Cholercia ;-)) Chyba nocne siedzenie przed kompem mi nie służy ;-))))
            Z rana jakos lepiej idzie ;-) No jasne, że wiem ;-)) Teraz ;-)
        • olusimama Dzieńdobry 04.07.04, 10:41
          catalina1 napisała:

          > Ja nie - ale zostań ;-)

          No coś Ty? Przecież to ja :-)
          Jak brzusio?

          ściskam ostrożnie
          M.
          • catalina1 Re: Dzieńdobry 04.07.04, 10:54
            olusimama napisała:

            > No coś Ty? Przecież to ja :-)

            No wiem już, że Ty to Ty ;-)

            > Jak brzusio?

            Brzusio rośnie i wierzga sobie, aż się trzęsie ;-)) Właśnie udało mi się
            przekroczyć na wadze 70 kg ;-) Zaczynam się toczyć ;-))
      • olusimama Re: Dobrywieczór. 04.07.04, 10:39

        > Ekhmmm... Co najmniej dwuznacznie to brzmi :-P

        A weźże to wypluj. Jeszcze nie czas :-)

        > No! Ja poznałam, Artur nie :-P

        He he. Pozdrów go :-)

        > Zostaaaań...

        Doooobraaaa.

        A nick taki dziwny dlatego, że zaczynałam od forum eDziecko. No i tak
        zostawiłam, co będę zakładać nowe konto.

        buziaki
        M
        • the_kami Re: Dobrywieczór. 04.07.04, 12:47
          olusimama napisała:

          > A weźże to wypluj. Jeszcze nie czas :-)

          A czy ja coś mówię?!?

          > He he. Pozdrów go :-)

          Sam se to przeczyta :-D

          > Doooobraaaa.

          Fajnie ;-)

          > A nick taki dziwny dlatego, że zaczynałam od forum eDziecko. No i tak
          > zostawiłam, co będę zakładać nowe konto.

          A czy ja coś mówię? I tak Cię poznałam ;-)

          > buziaki

          Zwrotnie.

          P.S. A propos naszych rozmów o Andrzeju S. - widziałaś to:
          info.onet.pl/945168,11,item.html
          Szczególnie chodzi mi o fragment:
          'W opinii Santorskiego, "mogła być to także własna prowokacja Andrzeja S., w
          której to on sam spreparował dowody winy. To rozwiązanie narzuca naiwność
          odkrycia zdjęć. Niewykluczone, że Andrzej S. zostanie uniewinniony i wkrótce
          opublikuje w jakiś sposób swoje doświadczenia związane z tą sprawą, by w sposób
          drastyczny i radykalny zwrócić uwagę na zjawisko pedofilii, które w jego ocenie
          może być społecznie niewidoczne".'

          Oglądałam kiedyś z Długim film - 'Życie za życie'
          (film.onet.pl/8417,film.html) - _dokładnie_ taka sama prowokacja, tylko
          ciut bardziej nieodwracalna. Tak czy tak - ciekawa teoria.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka