Dodaj do ulubionych

wakacje samolotem

09.07.04, 10:48
czy ktoś z Was wybiera sie na "prawdziwe" wczasy w ciepłych krajach i przede
wszystkim samolotem ?
Obserwuj wątek
    • anuska25 Re: wakacje samolotem 09.07.04, 13:36
      ja się wybierałam, ale wszyscy odradzają:( Podobno wakacje nie są najlepszym
      okresem do wyjazdu z dzieckiem ze względu na upały. Może coś w tym jest, bo
      wczoraj u nas były 32 stopnie i mała bardzo mi marudziła, cała byla mokra i nic
      innego nie robiłam, tylko co 0,5 godz. herbatkę. Już mi sie odechciało
      podróżowania, bo jesli mam siedzieć cały czas w hotelu, to po co jechać?
    • dz_joanna Re: wakacje samolotem 09.07.04, 23:21
      My już byliśmy, na przełomie maja i czerwca na Krecie. Michałek miał wtedy
      prawie 9,5 miesiąca. Podróż samolotem zniósł bardzo dobrze. W jedną stronę cały
      czas spał. W drugą chwilę jadł, trochę się pobawił, a potem zasnął na rękach
      tatusia.
      Co do upałów zgadzam się. Tzn. Michał dobrze znosił majowo-czerwcowe upały
      (szczególnie nad morzem, kiedy wiał lekki wiaterek), ale pod koniec naszego
      pobytu wszyscy mieliśmy dość. Nie wyobrażam sobie lipca czy czerwca.
      Jeśli mogę doradzić, lepiej jedźcie we wrześniu. Morze ciepłe, nagrzane po
      całym lecie, upały łagodniejsze, ceny niższe, dużo owoców. Same zalety :-)
      Ja niestety we wrześniu nie mogłam, bo moja starsza córka idzie do szkoły.
      Niezależnie od decyzji, życzę miłych wakacji.
      • cz.wrona Re: wakacje samolotem 12.07.04, 08:17
        O o o miałam właśie to samo napisać co dz_joanna ;-))))Mądra jestem bo mi
        dokładnie powiedziała toćka w toćkę co tutaj- tylko na basenie i wcześnie ;-D
        Rzeczywiście po całym lecie morze nagrzane itede. a i temp. łagodniejsza ;-D
        A my na wakacje chyba nie pojedziemy buuuuu
      • speni Re: wakacje samolotem 12.07.04, 14:23
        No właśnie rozważaliśmy Kretę, ale nie rzecz w tym gdzie ale chodzi mi o ten
        samolot. Przecież nasze bobaski nie mają swoich foteli w samolocie, Marysia za
        żadne skarby nie uśnie na rękach, 4 godziny to może nie dużo ale cały czas
        myślę czy nie ma innej opcji w samolocie jak trzymanie malucha na kolanach. No
        i potem jeszcze z lotniska 1h autokarem na miejsce. Proszę napisz dokładnie jak
        to jest w tym samolocie. Z góry dziękuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka