maurycyxxl
26.03.02, 18:13
Cześć Mario,
Na forum napisałem do Ciebie, więc i na forum chcę teraz przeprosić. Nie było
moim zamiarem ocenianie CIEBIE, krytyka CIEBIE. Napisałem jedynie o moim
odbiorze formy, w jakiej czasem ( podkreślam: czasem!!) się na forum
wypowiadasz. Chciałem to zrobić w "żartobliwy" i przekorny nieco sposób, licząc
na Twoje poczucie humoru i umiejetność posmiania się samemu z siebie. Wiem
jednak, że w sytuacji, kiedy nie znamy się, nie znasz mojego "języka" (nie myśl
tu o niczym sprośnym - błagam !!!), mogłeś odebrac to co napisałem bardzo
osobiście. Nie było to w zadnym wypadku moja intencją i jeśli poczułeś się
urażony - to publicznie przepraszam. Mam nadzieję na to, że jeszcze będę miał
okazję "skrzyzować z Tobą szpady" na forum nie raz, nie dwa.
Wtrąciłem się do dyskusji może za wcześnie, ale myślę, że zawsze wszelkiej
maści kutasy, które atakują, podszywaja się, mieszają, i próbują Waszą
społeczność poróżnić - mozna unicestwić w bezwzględny, ale mniej agresywny
sposób. No cóż, ale to mój sposób na zycie, którego oczywiśccie nie mam prawa
Tobie narzucać. Jest mi tym bardziej przykro, że nasi Forumowi Bliscy mieli
problem, jak zachować się w takiej sytuacji i po której stronie się
opowiedzieć. Obiecuję - również Innym Mniej i Bardziej Bliski Forumowiczom, że
nie będę więcej publicznie, na forum nikogo pouczał, ani próbował naprawiać.
Dziękuję wszystkim - bo z tego mogłem wyciągnąć jakąś lekcje dla siebie - a
Ciebie Mario, jeszcze raz przepraszam.