new5 03.09.04, 23:42 Moja kochana Emilka,gdy cośnie jest po jej myśli,płacze straszzzzzzzliwie,wali głową o np.kafelki,podłogę,wigina sie gwałltownie.Skąd to się wzieło u niej?Czy wsze też tak robią? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lch74 Re: STRASZNA ZŁOŚNICA:(((((((( 04.09.04, 21:06 Ooooooo... to widzę, że u nas nie jest jeszcze tak źle;-) Rysiu piszczy, krzyczy i płacze (łzy jak grochy na zawołanie) ale na szczęście nie rzuca się na podłogę i nie uderza głową o sprzęty;-) A jeszcze z 2 tygodnie temu był grzeczny, nie krzyczał, bardzo mało płakał i w ogóle do rany przyłóż;-) Cóż nasze dzieciaczki dorastają, coraz więcej rozumieją i teraz przyszedł czas na wypróbowanie rodziców (dziadków itp.) na co sobie mogą pozwolić... Podstawa to nie ustępować pod naciskiem i postawić nieprzekraczalne granice oraz konsekwencja:-) U niektórych maluchów w takim momencie działa odwrócenie uwagi, u innych ignorowanie takiego aktorskiego występu, a jeszcze u innych przytulenie... Pozdrówki:-) Odpowiedz Link Zgłoś