Dodaj do ulubionych

24 lata i nic...co wy na to?

IP: 193.151.48.* 10.09.04, 21:28
czy to wg was dziwne, ze w tym wieku jeszcze jestem dziwica? czy to by wam
przeszkadzalo gdyby wasza dziewczyna nie miala doswiadczenia? pzdr
Obserwuj wątek
    • Gość: laska Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 21:38
      Może jestes paskudna?
      • Gość: xx Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: 193.151.48.* 10.09.04, 21:42
        wlasnie jest zupelnie przeciwnie. jestem ladna i zgrabna. a zwiazek traktuje
        powaznie i nie przespalabym sie z kims tylko po to zeby miec to z glowy. czekam
        na uczucie, a w kolo same dupki, ktore mysla nie ta koncowka co trzeba. ale
        mimo wszystko ciekawi mnie wasza opinia
        • czaroffnica24 Re: 24 lata i nic...co wy na to? 10.09.04, 22:08
          Jak dla mnie to strata czasu...
          Coś ciężko uwierzyć, że przez tyle lat samych dupków spotykałaś, ale życzę ci w
          końcu porządnego, fajne latka i fajne sprawy ci uciekają. :)
          • Gość: xx Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: 193.151.48.* 10.09.04, 23:14
            moze masz i racje, ze fajne latka uciekaja, ale jakos nie ma szczescia do
            facetow. chce sie z kims przespac, ale nie z byle kim. z drugiej strony mam
            swiadomosc tego, ze to dla niektorych moze wydawac sie smieszne. ale czy to
            jest az tak zenujace? czy gdyby dziewczyna, ktora wam sie podoba (czy chlopak)
            byla dziewica to zrezygnowalibyscie z takiej znajomosci? czy w ogole mozna o
            tym mowic otwarcie? czekam na wasz odzew.
            • Gość: marta uparta Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: 217.153.168.* 10.09.04, 23:18
              naprawde szkoda, tyle fajnych orgazmów przeszlo Ci kolo nosa:)
              • beatka3 Re: 24 lata i nic...co wy na to? 13.09.04, 09:47
                co ty gadasz?
                ona ma 24 lata a nie 42.
                Jeszcze dużo ją czeka.
                A ja jakoś nie wyobrażam sobie mieć żadnej przyjemności z seksu z facetem,
                którego nie kocham. Ale każdy jest inny, więc potrafię zrozumieć ludzi, którzy
                mają na ten temat odmienne zdanie.
                • Gość: xx jak to jest? IP: 193.151.48.* 13.09.04, 10:07
                  nie bylam jeszcze w takim zwiazku gdzie bylabym zakochana w moim chlopaku i
                  kiedy pomysle, ze mialabym isc do lozka z moim ukochanym to ogarnia mnie
                  ogromny strach. boje sie, ze z tego powodu zle wybiore przyszlego partnera. tak
                  na zasadzie "rachu ciachu i po strachu". rozmawialam kiedys z kumpela o tym i
                  powiedziala, ze ona tez miala podobny problem. miala 17 lat i chlopaka w ktorym
                  byla zakochana po uszy, ale przy okzaji miala tez jakies kompleksy i bala sie,
                  ze luby ja odrzuci, kiedy dobaczy ja rozebrana (wiem to irracjonalne). no i
                  stalo sie. wolala to zrobic z jakims kolega. oczywiscie cala sytuacja
                  zruinowala ich bardzo udany zwiazek.
                  jak to w koncu z tym kochaniem jest, co? moze to dlatego, ze ta wybrana osoba
                  wydaje nam sie taka perfekcyjna i boimy sie zrobic cos nie tak, aby sie nie
                  osmieszyc? wiadomo, ze jesli ktos na kim ci zalezy nie chce sie z toba zadawac
                  to bardzo boli. dodam, ze bylam, albo jestem zakochana (hmm..?) w facecie,
                  ktory kiedys podobno odwzajemnial moje uczucia, ale tez nie wykonal pierwszego
                  kroku. teraz ma jakas stala dziewczyne, wiec jestem na straconej pozycji :( no
                  i wlasnie kiedy sobie wyobraze, ze to wlasnie z nim mam pierwszy raz to niemal
                  mdleje. to strasznie glupie.
                  • Gość: bernard Re: jak to jest? IP: *.arcor-ip.net 13.09.04, 12:33
                    nie mndlej.
                    a tak dla powaznie patrzacych na zycie, dziewictwo nie jest,
                    ani wada, ani zaleta.

                    Co najwyzej wskazowka, ze nie idziesz do lozka z pierwszym z brzegu,
                    lub tez, ze tak Ci sie do tej pory ulozylo.
              • Gość: jo Re: marta IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.09.04, 20:40
                no coz Marto orgazmy to rzecz wyuczona nieprzychadza odrazu u wszystkich kobiet
                jednakowo najczesciej wymaga to durzo cwiczen no i zalerzy jak kobieta jest
                wewnetrznie zbudowana
            • adr69 a mnie osobiście 15.09.04, 20:53
              a mnie osobiście, to nienormalnie ;) podnieca jak dziewczyna jest dziewicą, i
              stoi mi dodatkowo :))

              i w ogóle, dziewczyna powinna zostać dziewicą na dłużej, bo są dowody
              wierności, no i można w dupcie pojechać, w między czasie ..... :))
            • Gość: facet_jakich_wielu Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: *.retsat1.com.pl 29.09.04, 04:06
              Tak trzymaj, szanuj się, spotkasz tego własciwego
        • Gość: ja Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.04, 10:01
          nawet nie wiesz jak ci zazdroszczę.kiedyś byłam strasznie zakochana no i
          przespałam się z tym baranem w nadzieii nie wiadomo na co a jemu tylko o to
          chodziło.Powiedział potem, że żadna mu się nie oparła...pewnie się zdziwisz,
          ale mój mąz nie miał wcześniej dziewczyny za nim mnie poznał, nigdy mi tego nie
          powiedział,ale ja czuję, że on ma żal ,że nie byłam dziewicą...
    • Gość: fred 'boss' Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: *.244.81.adsl.skynet.be 10.09.04, 23:39
      o kurde marze o taka dziewczyne !!! teraz to same dziwki, ... a ze jestes nie
      doswiadczona to no problem... kazdy na poczatku byl nie doswiadczony
      pozdrawiam
      gg 9488028
      • czaroffnica24 Re: 24 lata i nic...co wy na to? 10.09.04, 23:42
        Gość portalu: fred 'boss' napisał(a):
        teraz to same dziwki, ...
        no z tym to przegiąłeś !!!
        • Gość: fred' boss' Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: *.244.81.adsl.skynet.be 10.09.04, 23:45
          naprawde, mam 28 lat, czy w polsce, czy w belgii (bo tam mieszkam), zrobil sie
          straszny burdel. Dla mnie bylo ok kiedys, a teraz dobrze byloby miec fajna
          dziewczyne przy sobie a nie jakas dziwke.
          • beatka3 Re: 24 lata i nic...co wy na to? 13.09.04, 09:49
            moze dlatego, że porządne dziewczyny nie łążą z dupą na wierzchu po dyskotekach
            zalane w 4 d..
            Myślę że masz pecha i tylko takie stają na twojej drodze.
            • agmargor a czy ja jestem porządna? 22.09.04, 11:19
              Ja kiedyś też usłyszałam na dyskotece od pewnego chłopaka, ze wszystkie
              dziewczyny to dziwki i bardzo mnie to oburzyło. Ja zawsze chciałam uchodzić za
              porządną. Z moim pierwszym chłopakiem nie spałam, z drugim pełny sex dopiero po
              2 latach chodzenia. Na imprazach nie upijam sie, żeby nie zrobić czegoś
              głupiego i nieprzemyślanego. Może jestem troche niewspółczesna, co o tym
              myślicie?
              • beatka3 Re: a czy ja jestem porządna? 29.09.04, 08:41
                i bardzo dobrze
                tak trzeba
                a przez tzmtego chama się nie oburzaj widocznie nigdy w życiu nie widział
                porządnej dziewczyny
      • Gość: effka Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: *.farm.amwaw.edu.pl 13.09.04, 12:23
        ciesze sie, ze sa jeszcze tacy faceci, którzy nie mysla wylącznie o tym, zeby
        przespac sie z dziewczyna. Ja mam 27 lat(!)i jestem dziewica, ale nie zaluje!
    • Gość: fred 'boss' Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: *.244.81.adsl.skynet.be 10.09.04, 23:42
      hej, to znowu fred, ... chcesz pogadac, zostawilem moj numer gg.
    • Gość: fred'boss' czarofnica IP: *.244.81.adsl.skynet.be 10.09.04, 23:48
      jak chcesz to moze my sie spotkac :-)
      • czaroffnica24 Re: czarofnica 10.09.04, 23:50
        Jestem starą kobieciną i mężatką.
        A ty jesteś w desperacji, he he, każdej proponujesz ;P
        • Gość: fred 'boss' Re: czarofnica IP: *.244.81.adsl.skynet.be 10.09.04, 23:53
          desperacji, cos ty... wydaje ci sie
          dobranoc czarrrrofffffnica
          • czaroffnica24 Re: czarofnica 10.09.04, 23:57
            dobranoc, i skoro dziewczyny nie masz to chociaż mokrych snoff życzę ;P
            • Gość: fred'boss' Re: czarofnica IP: *.244.81.adsl.skynet.be 11.09.04, 00:00
              a kto napisal ze nie ma dziewczyny?
              Napisalem ze pasowaloby cos innego niz dziwke
              pa pa pa
              • Gość: kukiz Re: czarofnica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.04, 20:30
                czaroffnica pewnie dupa jak wiaderko i mądrą udaje ...
    • Gość: 124 Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.04, 21:53
      Różnie w życiu bywa, czasami długo nie można trafić na odpowiedniego partnera,
      a wyrywanie byle kogo nie zostawia miłych wspomnień. Lepiej poczekać, nic na
      siłę. Ale z tym brakiem doświadczenia to nie przesadzaj, bo Ci się odbije na
      zdrowiu - sama ćwicz pilnie i już. Miłych ćwiczeń!
    • jenzykoznawca Droga XX... 11.09.04, 23:36
      Wyluzuj kobieto, no jakim trzeba być dupkiem, żeby zerwać z dziewczyną dlatego,
      że jest dziewicą?! Gdybyś to mnie się trafiła, mogłoby mi odbić ze szczęścia.
      Wpadasz w paranoję, bo porównujesz się z innymi, ze średnią krajową -
      niepotrzebnie. Z jednej strony masz swoje zasady i to jest piękne, a z drugiej
      presja równania do ogółu nie daje ci w nocy spać - i tym samym masz konflikt
      wewnętrzny. Jesteś atrakcyjna i możesz nieświadomie sprawiać wrażenie
      wyniosłej - więc wrażliwi i porządni faceci mają przed tobą pietra, a osaczają
      cię same padalce, które mają tupet i nic więcej. Tak często bywa.
      Nie myśl kategoriami - "ile to ja czasu straciłam, który mogłam przeznaczyć na
      pie....nie" - bo to destrukcyjne myślenie, z którego nic nie wynika. Co było,
      to było i nie skupiaj się na tym, co za różnica jaka była przeszłość, czy
      żałujesz dziś np. że za mało zjadłaś słodyczy w dzieciństwie? Raczej nie,
      prawda? Bo to dziś nie ma znaczenia! I tak będzie z Tobą jak już poznasz tego
      szczęściarza, który będzie na Ciebie zasługiwał. Seks możesz uprawiać do późnej
      starości, a atrakcyjność fizyczną możesz zachować spokojnie do 50-tki. To ponad
      drugie tyle, stąpasz po tym świecie.
      Oczywiście, jeśli masz piramidalne kompleksy zawsze możesz się rozdziewiczyć
      wibratorem, ale ja bym na twoim miejscu oddał wianek wybrańcowi serca, który
      jeśli na nie zasługuje, napewno nim nie pogardzi. Pozdrawiam!
      • Gość: xx Re: Droga XX... IP: 193.151.48.* 12.09.04, 00:00
        dzieki! fajnie, ze niektorzy tak to przyjmuja. pozdrawiam goraco!
        • 1grzech Re: Droga XX... 13.09.04, 11:30
          Tak trzymaj dziewczyno. Bądź piękna i noś swoje dziewictewo jak mis polonia
          koronę. Cieszę się że są dziewczyny piękne i ciałem i duchem. A propos, ducha
          nie wolno ci myśleć w kategoriach od których zaczęłaś. Do setki masz jeszcze
          tyle czasu że jeden czy więcej orgazm Ci życia nie zmienią, zresztą, co mają
          orgazmy do dziewictwa?
          Pozdrawiam!
    • Gość: Leśny Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 00:29
      A ja jestem leśny i zdrowo sie naprułem w lasu, a co mi zostało, on
      nieszczęśliwy jest ale sie nie powiesi, to już lepiej sie napruć. Więc sie
      napruł, ten, leśny. On z lasu, a w lasu socjał. Wszyscy, wszyscy na zasiłku. A
      Borsuk Heniek to sie już czołga, on sie jeszcze bardziej napruł. A twierdzi ze
      był w Atenach. A on nie ma siły z szatni wyjść na boisko tak garuje. Tyle i nic
      więcej narazie z Lasu bo jeszcze pół sophii i on zaśnie. Kłania się on. A,
      najwazniejsze, on najlepiej lubi blond laski, ale ich tez nienawidzi bo one nie
      kochają leśnego, wcale. To już lepiej garować od razu i zaoszczędzić se
      rozczarowań. Tyle z Lasu. Fajnie.
      • Gość: !!!???!!! Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: 193.151.48.* 12.09.04, 23:40
        lesny coz ty za bzdury wypisujesz? watroba mi sie przewrocila!
        • Gość: leśny, znowu on Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 22:34
          JAK TO GŁUPOTY, on sie znowu napruł, on nieszczęśliwy, miał kiedyś taką lalke
          ona miała obcasy 13 cm, barbie ale go rzuciła dla tego fiuta, on pije, bardzo
          pije, nieszczęsny a jak to się może wątroba przewrócic, ale to debil był,
          liliput a leśny wyższy od niego o głowe
          • Gość: i dalej leśny Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 22:42
            bardzo, bardzo nieszczęśliwy leśny całe uwu się z niego śmieje a w lasu mu
            współczują bo on i tak jest sekretarzem rady lasu, on nieszczęsny, taka lalka i
            tylko sophia mu została, on wolałby blond seksbombe a ma tylko winko, ale tego
            bandyty to on nienawidzi i mówi tak, zniszczyc go czy nie, a po co, zostawic i
            niech tam, skoro ona tyle lat leśnego oszukiwała, a on się znowu napruł a on ją
            wykorzystuje bo żoną on znudzony a on obleśny i kurdupel, nie jak leśny. Ale
            ona głupia. Więc nie wolno się smiac z leśnego, a jakby inny miał blond lalke,
            pamele i się dowiedział że go wiele lat oszukiwała żeby się nie wydało że sypia
            z wykładowca. I co ma leśny, chleje i tyle i go z uwu wywalili, on jest
            skończony nasz leśny. Ale miała obcasy, to była lalka. Tak kłamała, on wiedział
            ale ją kochał to nie dał mu po ryju i za późno . Głupi ten lesny ale jak zaczął
            sophie to już do śmierci. Oby szybko. Ale leśny do nieba pójdzie bo on dobry.
            Tyle na dziś, on pozdrawia. Leśny to pisał.
    • Gość: Marcin 23 Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: 195.127.59.* 13.09.04, 15:11
      Takich osób to szukać jak igły w stogu siana.
      Według mnie jesteś w ten sposób bardziej atrakcyjna.
      Na miejscu Twojego przyszlego męża podskakiwałbym z radości ze jesteś dziewicą.
      A za to,ze zatrzymałabyś to dla męża i tylko dla niego, to na jego miejscu
      miałbym do Ciebie wielki szacunek.
      Dodając jeszcze, czyż to nie cudowne, jak dwie kochające się osoby odkrywają
      wspólną radość płynącą ze wspólnego sexu?
      Ja uważam, że tak.
      pozdrawiam
      • Gość: xx czyli jest ok? IP: 193.151.48.* 13.09.04, 16:24
        dzieki wam serdecznie za posty. szkoda, ze w "realu" nie zawsze mozna sobie o
        tym tak luzno pogadac.
        ciesze sie, ze tak myslicie, bo teraz wierze, ze tylko (przepraszam za
        stwierdzenie) palantowi przeszkadzaloby moje dziewictwo.
        mam nadzieje, ze niedlugo znajde takiego, ktoremu oddam moj wianek ;-)
        cieplutkie pozdrowionka
        • Gość: m Re: czyli jest ok? IP: *.visp.energis.pl 13.09.04, 19:26
        • Gość: Marcin 23 Re: czyli jest ok? IP: *.visp.energis.pl 13.09.04, 19:27
          Znajdziesz, na pewno znajdziesz.
          pozdrawiam Cię
          • Gość: laska Re: czyli jest ok?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 13:17
            Oby tylko ten wianek nie zwiądł przed utratą...
    • Gość: SPHed GIRL No i super!!! IP: 212.126.14.* 14.09.04, 16:48
      No i zaj...ście, że Ty też!
      Ja mam 23 i także jeszcze nie, ale wszystko inne już tak:)))
      Orgazm bez pozbawiania dziewictwa też jest możliwy!- polecam!!!
      Nawet nie wiesz jak to kręci facetów, że taka zmysłowa (powiem nieskromnie, że
      fajna ze mnie laska) i cały czas ma swój skarb.
      Nie na zawsze oczywiście, bo też mam ochotę (wiadomo!), ale poczekam, w końcu
      nie spieszy mi się, a teraz przynamniej "jest we mnie coś takiego świerzutkiego
      i sexi" (cytuję napotkanego fajnego, doświadczonego i inteligentnego faceta).
      Trzymaj się dopóki możesz, a jeśli nie to daj się ponieść!
      Ja tak zrobię;)
      PS.
      Jest ryzyko, że napalony facet nie poprzestanie na tym, co tobie odpowiada, ale
      w tej kwestii trzeba mieć po prostu wyczucie.
      • Gość: xx No i super!!! IP: 193.151.48.* 14.09.04, 17:35
        tzn ja to chyba przesadzam w druga strone. nie jestem takim zas niewiniatkiem,
        bo sie spotykalam z facetami, ale nie bylam tak odwazna jak ty. nie opowiadalam
        tez o tym ze jestem dziewica, bo balam sie ich reakcji. moze to moje pytanie na
        forum to taka proba generalna, "co by bylo gdybym o tym powiedziala?".
        fajnie, ze piszesz o swoich doswiadczeniach, bo moze nastepnym razem nie bede
        taka skryta i... zahamowana oczywiscie. no i nie spodziewalam sie tylu
        pozytywnych odzewow z waszej strony.
        • Gość: SPHed GIRL Re: No i super!!! IP: 212.126.14.* 14.09.04, 18:04
          Spróbuj z nowo-poznanym facetem (ale uważaj, nie powinien być pierwszym lepszym
          idiotą), a najlepszy moment, to kiedy będziesz pewna, że go pociągasz!
          Zobaczysz, oszaleje!
          A jeśli nie, to go po prostu olej!
          Ale na pewno nie staraj się tego zataić, jeśli będzie tobą zainteresowany!
          To bez sensu!
          W końcu to przecież cała Ty i byłoby tak jakbyś chciała ukryć b. ważną (i
          fajną) cząstkę siebie!
          • Gość: leśny Re: No i super!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 19:18
            leśny zwraca uwagę, że świeżutki nie pisze się świerzutki jak byłas uprzejma, a
            to znaczy że jak nie wiesz to żadnej klasy to ty nie masz, ale nie martw się,
            leśny ma jej jeszcze mniej. On przystojny ale dużo sophii pije, oj dużo. A
            dzisiaj ma gamze. On pozdrawia. Ale lasek to już nienawidzi, zniszczyły go. I
            teraz pije sophie i nawet magistrem nie został. I tak sobie żyje. Koniec od
            leśnego wiadomości.
            • Gość: :* Re: No i super!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 21:06
              Tylko tym tekstem o a twoich doswiadczeniach nie wyskocz na samym poczatku
              znajomosci bo wyjdzie ze jestes napalona !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! .Ja mam
              20 lat i bylbym szczesliwy gdybym poznal taka dziewczyne jak Ty i bys mi
              powiedziala ze chcesz zebym to ja byl tym pierwszym bo to bylby dowod twojego
              wielkiego uczucia co do mojej osoby ale gdybys odrazy z czym takim wyjechala
              otwarcie to nie bylo by takiego efektu i moglbym Cie potrakotwac jako "panienke
              na raz" Pozdrawiam i powodzenia :D:D:D:D::*:*:*:*:
              • Gość: laska Re: No i super!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 21:34
                Fajnie jest być młodym idealistą...
                • Gość: :( a mnie to przeszkadza IP: 193.151.48.* 15.09.04, 11:38
                  ja jestem w podobnej sytuacji i wieku.przyznam,ze jest mi z tego powodu zle.
                  kiedy moje kolezanki opowiadaja o swoich chlopakach to mi serce peka.czuje sie
                  od nich gorsza i tyle. dla mnie to sie wiaze z tym,ze widocznie jestem malo
                  atrakcyjna dla facetow pomiom tego ze wiele razy slyszalam "jestes ladna".i co
                  z tego skoro nie mam chlopaka?ale to nie tylko seks.to raczej brak poczucia
                  bliskosci,niemoznosci pogadania z kims waznym,przytulenia sie do niego itd.bo
                  przeciez milosc uskrzydla,a skoro ja jej nie mam to jak moge byc szczesliwa?
                  • Gość: SPHed GIRL Re: a mnie to przeszkadza IP: 212.126.14.* 15.09.04, 17:22
                    Wiesz, co?
                    Czasem, kiedy bardzo chcemy kogoś mieć przy sobie i szukamy rozpaczliwie, to
                    podświadomie odstraszamy płeć przeciwną.
                    Radzę Tobie: nic na siłę i nic od razu!
                    Choć z drugiej strony: może spróbuj zrobić pierwszy krok? (Jeśli jesteś fajna
                    babka, to może ich po prostu onieśmielasz i wydajesz się niedostępna?)
                    Szczęście- rzecz względna i pojmowana indywidualnie.
                    Jestem pewna, że możesz być szczęśliwa i będziesz!
                    Powodzenia i jescze raz powodzenia!
                    Ale na pewno nie masz powodu czuć się gorsza; czasem lepsza samotność i radość
                    z "wolności" niż byle jaki związek.
              • Gość: SPHed GIRL Nie zrozumieliśmy się;) IP: 212.126.14.* 15.09.04, 17:31
                Nie chodziło mi o to, żeby zaproponować seks nowo-poznanemu facetowi, ale o to,
                żeby przed nim nie taić faktu bycia dziewicą.
                Panienka na raz! Jeśli tak byś o mnie pomyślał, to nawet nie usłyszałbyś "Do
                widzenia!"
                Co z tego, że napalona? To tylko dobra wróżba na przyszłe życie intymne!
                Ale fajnie, że doceniasz takie dziewczyny jak ja i pomysłodawczyni tematu tego
                forum;)
                Pozdrawiam również!
                • Gość: :* Re: Nie zrozumieliśmy się;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 18:25
                  Przepraszam jezeli poczulas sie urazona ale jak to zwykle bywa jak sie cos
                  pisze to ciezko jest zeby sie z kazdym dokladne zrozumiec .
                  I wcale nie mowie "napalona" to zle wrecz przeciwnie to zalezy od sytulacji i
                  od tego co obie osoby oczekuja od tej drugiej i od zwiazku spodkania czy jak
                  tam kto co nazwie pod warunkiem ze obie osoby chca tego samego bo czy szybki
                  jeden numerek jest zly wcale nie jezli obie osoby tego wlasnie chca to nie ma
                  w tym nic zlego wrecz przeciwnie :D:D:D:D:D ale jezlei oczekuje sie ze z ta
                  osoba chce sie miec staly zwiazek to nie wiem czy cos takiego bylo by dobrym
                  pomyslem przynajmnjej z mojego punktu widzenia .
                  Milych przyszlych przezyc :D:DD:D:D:D:D:D:*
            • Gość: SPHed GIRL Re: No i super!!! IP: 212.126.14.* 15.09.04, 17:12
              Głupiś strasznie Leśny, jeśli za błąd dyskwalifikujesz dziewczynę jako
              bezklasową!
              Sam byki strzelasz, aż miło! (mniej otrografia, ale interpunkcja- fatalnie)
              Może od tej Sophii?
              PS.1
              Nazwy własne (Pamela, Sophia) chyba z dużej, co?
              PS.2
              One ("laski") też pewnie za Tobą nie przepadają, więc temat uważam za
              zamknięty:)
              • Gość: 124 Re: No i super!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 10:44
                "z dużej", baranku Boży, to rusycyzm. Po polsku "dużą literą".
                • Gość: SPHed GIRL Re: No i super!!! IP: 212.126.14.* 16.09.04, 17:06
                  A kto mi zabroni używania rusycyzmów?
                  Przypominam, że zbaczasz z tematu "Rusycystko"!
                  Jeśli masz ochotę podyskutować na temat językoznawstwa, to załóż swoje forum;)
                  Może na temat składni, ponieważ Twoja nie jest imponująca?
                  Pozdrawiam!
                • Gość: ona Re: No i super!!! IP: *.psi.ch 19.09.04, 10:59
                  nie duza litera, tylko wielka litera
                • beatka3 Re: No i super!!! 20.09.04, 12:02
                  skoro już cię tak czepiamy to wielką, a nie dużą
    • Gość: Astera Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 15.09.04, 15:04
      Paradoksalnie dlatego,ze juz nie jestem dziewica zrozumiealam ,co mezczyzni w
      nich cenia..:) Jak wybraze sobie ,ze spotykam chlopaka , ktory jeszcze z nikim
      nie byl i mam go wszystkiego nauczyc, to wydaje mi sie to bardzo podniecajace.
      A jednoczesnie troszke zaluje ,ze uwierzylam ,ze ta milosc , ktorej juz nie ma
      bedzie trwala cale zycie.
      Z drugiej strony kochanie sie z kims, na kim ci zalezy jest fantastycznym
      przezyciem. W sumie uwazam ,ze dziewctwo jest raczej zaleta ,niz wada dla
      kogos, komu bedzie na tobie zalezalo, wiec nie masz sie co obawiac odrzucenia
      ze strony kogos wartosciowego. I spotkania wlasnie kogos takiego zycze..:)
    • adr69 Honore de Balzac 15.09.04, 20:59
      Honore de Balzac: Serce kobiety cnotliwej jest o jedną strunę bogatsze lub
      uboższe niż serce innych kobiet; zależnie od tego zasługuje ona na bezgraniczny
      podziw lub na politowanie.
      • Gość: xx Re: Honore de Balzac IP: 193.151.48.* 16.09.04, 09:37
        a od czego to wg ciebie zalezy?
        • Gość: hmm Re: Honore de Balzac IP: 193.151.48.* 17.09.04, 17:34
          no wlasnie , od czego drogi Honore?
          • adr69 Re: Honore de Balzac 17.09.04, 18:23
            Honore jest nieobecny ;)

            Spróbuję za niego, ale nic ponadto:
            Jak dziewczyna czuje wartość swoją i swojego postępowania, to na pewno jest to,
            nie tylko dzisiaj, pozytw wielki i wartość sama w sobie, i w jej duszy musi
            grać coś więcej niż przeciętnie,
            natomiast jeżeli powody jej postępowania wynikają z ograniczeń (nawet
            religijnych) i zachamowań, albo działa pod wpływem kompleksów w jedną czy drugą
            stronę, a nie jest to podyktowane potrzebą duszy i własnej wartości, to sama
            ogranicza siebie i mniej daje swemu wybrankowi ...
      • Gość: 124 Re: Honore de Balzac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 10:41
        o to to, adr69.
    • Gość: mała Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: 80.240.166.* 16.09.04, 10:20
      i co z tego że nic to znaczy tylko ze sie szanujesz i pozwolisz na to byle
      komu:) pozatym ja też jestem dziewica i nie załuje tego bo właśnie teraz
      poznałam osobe z którą chcialabym być tak naprawdę i chciałabym zeby to On
      właśnie był tym pierwszym. Wiem że ciężko sie opanować, też nie jestem z
      kamienia :D i powiem wam cos dziewczyny warto czekać:0) pozdrawiam wszystkie
      dziewice trzymajcie się laski pa:)
      • Gość: 124 Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.04, 10:47
        ...a że życie nie je bajka, można czekać i do pięćdziesiątki. Niewinnych snów
        życzę w imieniu psychoterapeutów III RP.
        • Gość: cubus Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 22:50
          Erotycznych snów... erotycznych...
    • yuan79 Re: 24 lata i nic...co wy na to? 20.09.04, 19:09
      musze powiedziec, ze mnie pewnie by troche przeszkadzalo, gdyby dziewczyna byla
      dziewicą, bo przewaznie wiaze sie to z brakiem doswiadczenia, a kobieta jakas
      wiedze miec powina, chocby tylko ksiazkowa. co nie znaczy, ze gdybym spotkal
      dziewice, to od razu bym ja skreslil, czy, ze nie mogl bym sie zakochac, ale
      jak ktos juz wczesniej wspominalw zwiazku gdzie jedno z partnerow mialo kogos
      wczesniej, a drugie nie, to zawsze to drugie bedzie mialo jakis tam zal. ale co
      do jednego masz racje, jezeli stracic cnote, to nie z byle kim, czekaj, a
      napewno spotkasz tego wlasciwego
    • Gość: bonifacy Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 10:22
      Wcale by mi to nie przeszkadzało. Powiem więcej - szukam takiej dziewczyny jak
      ty.
    • Gość: Mike KURCZE ONA JEST PIEKNA A WYGLUPOTY GADACIE IP: 195.205.32.* 22.09.04, 12:02
      To ze udalo Ci sie zachowac dziewictwo to mozesz sobie tylko pogratulowac a nie
      jak inni gadaja bezsesnu- ze "stracone orgazmy" itp. Lepiej miec
      tzw. "stracone oragazmy" niz stracony szacunek do siebie i/lub dziewictwo.
      Wiekszosc dziewczyn i ktore to maja za soba nigdy ju znie bede sie cieszyc ze
      to tylko z tym jeddynym, bo nigdy niewiesz czy to ten jedyny dopoki nie
      zawrzesz zwiazku malzenskiego. Tak uwazam tak ze lepiej zachowac to do slubu.
      Prawde mowiac czesc kobiet ktore spotkalem i ktore nie sa dziewicami w duchu
      serca przyznaly mi sie ze tego zaluja, ale ju za pozno. Wiec jesli jeszcze nie
      jest dla Ciebie zapozno. Nie rezgynuj z dziewictwa i bron go rekami i nogami
      aprzede wszytskim glowa :) Pozdrawiam wszytskich. papa
      Mike
      bestcomputers@go2.pl
    • Gość: Johny_:) Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: *.devs.futuro.pl 22.09.04, 16:48
      No co ty to jest wg mnie atut kobiety ze jest dziewica w tak mladym wieky :)
      nieprzejmoj sie tym jezeli to jemu (chlopak maz nie wiem)przeszkadza to go
      olej :) nie warto A jak chce doswiadczonej niech idze do agencji
      towarzyskiej tam znajdzie doswiadczone :):):):):)
      • Gość: Johny_:) Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: *.devs.futuro.pl 22.09.04, 16:51
        To jest do wczesnijszego watku :)^^johny_:) jak by co to jest ze mna kontakt gg
        johny_pl1@o2.pl
    • e-mail Re: 24 lata i nic...co wy na to? 23.09.04, 16:43
      dla mnie to megadziwne...
      • Gość: antenka Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: 193.151.48.* 24.09.04, 22:10
        Sorki, ale nie rozumiem co w tym MEGAdziwnego. Wytłumaczysz?
        • Gość: marco-polo Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: 193.151.48.* 24.09.04, 22:13
          a jak panna brzydka to też tak myslicie,
          że wartosciowa?
          • Gość: SPHed GIRL Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: 212.126.14.* 27.09.04, 16:43
            Na pewno bardziej wartościowa niż brzydka nie-dziewica:)))
            O jakieś 100$ na rynku;)!!!
            Kretyn!!!
            • chrumffe Re: 24 lata i nic...co wy na to? 28.09.04, 20:13
              to komentarz do mojej wypowiedzi?..."kretyn!!!" ??
              • Gość: SPHed GIRL Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: 212.126.14.* 29.09.04, 11:34
                Drogi Chrumffe!
                "Kretyn" w mojej odp. dotyczył Marco Polo!
                Pozdrawiam!
    • chrumffe Re: 24 lata i nic...co wy na to? 25.09.04, 18:07
      dziwne? w pryzmacie dzisiejszego stylu życia może i dziwne, ale jak dla mnie to
      bardzo fajnie że są taki dziewczyny jak Ty. Mam dla Ciebie wielki szacunek, że
      nie zmuszłaś się..i jesteś sobą..Dziewice zawsze były dla mnie kimś
      wyjątkowym.. pozdrawiam..
    • chrumffe Re: 24 lata i nic...co wy na to? 25.09.04, 18:07
      ... i abslolutnie by mi to nie p[rzeszkadzało..byłbym dumny że mam dziewczynę
      dziewicę
      • Gość: bonifacy Re: 24 lata i nic...co wy na to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 14:25
        SZukam takiej dziewczyny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka