szarlotka_ja 08.03.15, 21:15 ...taki dworek jaki jest w Ranczu :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
silencjariusz Re: Marzy m się... 08.03.15, 22:47 Za jakiegoś zasobnego górala mus się Szarlottcie wydać. To i dworek może przestanie być tylko marzeniem.;) Odpowiedz Link Zgłoś
witrood Re: Marzy m się... 09.03.15, 07:37 Toż Szarlocie marzy się Podlasie (bo to chyba tam ma się niby dziać), tylko tak zawoalowała dla niepoznaki. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
szarlotka_ja Re: Marzy m się... 09.03.15, 19:44 Łeee... u nas też sporo dworków jest, mają tylko jedną wadę, za drogie w utrzymaniu :P Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: Marzy m się... 09.03.15, 20:07 No ale dworek z Rancza to nie na Podlasiu tylko na Lubelszczyźnie ma niby być. Odpowiedz Link Zgłoś
witrood Re: Marzy m się... 09.03.15, 20:50 To gdzieś tam koło Radzynia Podlaskiego ma być, czyli na Podlasiu południowym, chociaż administracyjnie w Lubelskiem. Podlasie tak czy siak. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: Marzy m się... 09.03.15, 21:40 No niby tak. Ale nie zmienia to faktu, że autorka wątku o Podlasiu ani słowem nie wspomniała. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: Marzy m się... 09.03.15, 09:05 a od kiedy to dworki w górach są?:> a Ty Silu nie masz gdzieś w pobliżu takiego... Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: Marzy m się... 09.03.15, 19:53 Od zawsze?;) Szarlotta wyżej pisze, że są.:P;) Odpowiedz Link Zgłoś
silencjariusz Re: Marzy m się... 09.03.15, 21:34 Chcesz mi coś powiedzieć? Śmiało.;) Odpowiedz Link Zgłoś
arogancka_agrafka Re: Marzy m się... 09.03.15, 08:25 A mnie się marzy moja ukochana Karwia :) I już wiem, że w tym roku tam nie trafię. Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: Marzy m się... 09.03.15, 09:03 A mnie się marzy takie szczęście... “Najpiękniejszy rodzaj szczęścia to ten, w którym czujesz, że wszystko jest tak, jak powinno. Nie chodzi o wielkie, niesamowite wydarzenia, które zmieniają twoje życie o 180 stopni, tylko o spokój ducha, o zasypianie z poczuciem, że twoje jutro jest bezpieczne, a wszystkie sprawy są poukładane.” i dom z widokiem na morze i plażę.....i szum morza... Odpowiedz Link Zgłoś
witrood Re: Marzy m się... 09.03.15, 14:21 Jeśliś blokowa, to niedługo sąsiedzi mogą Ci to załatwić bez wyjeżdżania (przez balkon). :P Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: Marzy m się... 09.03.15, 14:56 moi sąsiedzi to pełna kulturka...:) tylko gołębie jakieś takie...niewychowane :D :D Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: Marzy m się... 09.03.15, 14:43 to może w końcu do mnie dojedziesz w tym roku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: Marzy m się... 09.03.15, 14:51 moja droga....powiedz kiedy i będę:D :D Odpowiedz Link Zgłoś
jovian Re: Marzy m się... 09.03.15, 20:03 szarlotka_ja napisała: > ...taki dworek jaki jest w Ranczu :) No cóż, może to nie dworek i nie w Ranczu, ale miło byłoby mieć: Odpowiedz Link Zgłoś
witamina_b12 Re: Marzy m się... 09.03.15, 21:24 czułabym się tam klaustrofobiczne.... ja to muszę móc wyjść i iść przed siebie :) Odpowiedz Link Zgłoś
czarny.onyks Re: Marzy m się... 09.03.15, 21:28 mnie się w głowie od razu lęgnie scenariusz.... ciemna noc...burza..... próbuję zasnąć ...gaśnie światło na wyspie...słyszę dziwne odgłosy....... i nagle widzę koło domu cień z siekierą..... ....jestem sama...i nie ma dokąd uciekać.... Odpowiedz Link Zgłoś
jovian Re: Marzy m się... 10.03.15, 21:19 czarny.onyks napisała: > mnie się w głowie od razu lęgnie scenariusz.... > ciemna noc...burza..... > próbuję zasnąć ...gaśnie światło na wyspie...słyszę dziwne odgłosy....... > i nagle widzę koło domu cień z siekierą..... > ....jestem sama...i nie ma dokąd uciekać.... A przy okazji dworku nie legnie się... Ruchawki i wrzenie wśród chłopstwa coraz większe rozmiary zaczęły przyjmować i po chałupach przy wódce coraz częściej było słychać powtarzane nazwisko Kuba Szela. Najpierw szeptem po kątach, a z czasem coraz głośniej i śmielej. Onego wieczora jakieś nieszczęście wisiało w powietrzu, zwiastowane przez nagłe czarne chmury kłębiące się nad horyzontem, rozświetlane błyskawicami i huczące dalekim gromem. Światło zgasło, ale to nic specjalnego, w końcu burza szła a miejscowa energetyka w takich sytuacjach nie radziła sobie kompletnie... Ściemniło się, lecz zaraz za lasem poczęło się różowić, jakby przedświt od razu po zachodzącym słońcu następował. Niestety to tylko i aż łuna pożaru zza lasu wstawała i jaśniała coraz mocniej, a drogą w kierunku dworu następował tłum czarny z pochodniami. Tłum który w oczach struchlałych domowników począł dzielić się na poszczególne wykrzywione nienawiścią twarze, ręce niosące pochodnie, widły, siekiery, drągi i nagrywający to wszystko na trzymanych w drugiej ręce ajfonach... Nie było dokąd uciekać, bo łuny pożarów rozpalały się ze wszystkich stron... :) Odpowiedz Link Zgłoś
kama265 Re: Marzy m się... 10.03.15, 22:08 dziękuję Ci Onyksie, zwłaszcza dzisiaj ten scenariusz do mnie przemawia :> Odpowiedz Link Zgłoś