Dodaj do ulubionych

Cała prawda.

23.08.15, 11:31
O związkach (nowych) po 40.
Znaczy się moja prawda........ ;)
Otóż, po długich przemyśleniach doszłam do wniosku, że znaleźć kogoś sensownego graniczy niemal z cudem. Co to znaczy sensowny? Dla każdego coś innego. Dla mnie ktoś, kto zechce się otworzyć na budowanie nowej relacji, opartej na wyłączności i uczciwości. Nie oszukujmy się, ogromne znaczenie ma, aby ów pan był ogarnięty życiowo, nie mylić ze złotymi górami... Moje obserwacje są takie, że ci sensowni są albo zajęci, albo wycofani, albo nie mają już ochoty, bo ileż razy człowiek może się parzyć. Toż to blizny same już bolą.... Po pewnej abstynencji wróciłam na pewien portal randkowy i co? Ano ci sami panowie właściwie z tymi samymi wydumanymi wymaganiami. Mam tam kumpla, z którym sobie wymieniamy spostrzeżenia i on ma podobne zdanie, że panowie na takich portalach kłamią na potęgę... często w kwestii stanu cywilnego, a najczęściej w kwestii tego, czego oczekują. Pisząc o miłości czy przyjaźni mają na myśli po prostu zwykłe niezobowiązujące bzyk bzyk, nawet nie romans, bo ten może skomplikować życie.
Pytam się ja:
w jaki sposób w tym gąszczu fałszu i obłudy znaleźć tego jednego, który rzeczywiście chce spróbować?
Moja odpowiedź na dziś:
To niemożliwe.
Jeśli komuś się udało:
szczere gratulacje....
Pozostaje nam real. Ale cóż, jeśli człowiek ma znajomych sparowanych i ciągle tych samych? Co jeśli nie lubi łazić po barach itp.? Co jeśli nie jest osobą obdarzoną błyskotliwym poczuciem humoru i wielką charyzmą?
Odpowiedź na dziś:
liczyć na łut szczęścia, że potkniesz się akurat w zasięgu jego ramion.... i że nie będzie akurat niósł w obydwu rękach siatek... Możliwe? Tak. W filmach.
Diagnoza dla mnie:
samotność.
Trzeba się wziąć za jej oswajanie, ot co....

Ponieważ długo mnie tu nie było, to pozwoliłam sobie smarnąć co nieco. Takie moje przemyślenia z odosobnienia. Pesymistyczne? Nie, po prostu przestałam się mamić złudzeniami.... bo ileż można...
Obserwuj wątek
    • silencjariusz Re: Cała prawda. 23.08.15, 11:46
      Cała prawda o portalach randkowych. A raczej o kobietach na portalach randkowych. Moja prawda znaczy się.
      Większość kobiet jest tam i nie wie po co tam jest. Obstawiam, że przede wszystkim z próżności. Im więcej panów do nich zajrzy, im więcej z nich coś do nich napisze, tym poziom samozadowolenia i poczucia własnej atrakcyjności wyższy. Nie interesują ich przeciętni faceci. Bo przecież mają nieograniczony zbiór mężczyzn, w którym mogą przebierać jak w ulęgałkach. Portale randkowe psują kobiety. Ot co.
      • carol-jordan Re: Cała prawda. 23.08.15, 11:54
        Mogę się podpisać w przypadku panów na portalach randkowych. Obiema rękami a nawet nogami, Silu....
        I o ile są tam tacy prawdziwie potłuczeni, to większość niestety liczy na szybki zysk bez strat....
        • green.amber Re: Cała prawda. 23.08.15, 12:45
          wygląda na to, że macie już dwie całe prawdy, osobiście z utęsknieniem czekam na trzecią ;)
          • flirting.shadow Re: Cała prawda. 23.08.15, 12:46
            To ja podrzucę trzecią - najprawdziwszą:
            blog.okcupid.com/index.php/your-looks-and-online-dating/
            "women rate an incredible 80% of guys as worse-looking than medium" - żelazna logika w wykonaniu portalowych pań :)
            • green.amber Re: Cała prawda. 23.08.15, 19:14
              flirting.shadow napisał:

              > To ja podrzucę trzecią - najprawdziwszą...

              nie ma to jak najprawdziwsza, ale byś jak blondynce tak w trzech słowach od siebie po męsku a nie biadoląc po babsku, bo weszłem, przeleciałem wzrokiem wykresy, dotarłem do reklamy namawiającej do kupienia jakieś pozycji o statystyce i czym prędzej uciekłam... ;)
              no to jaka ta najprawdziwsza???
              • flirting.shadow Re: Cała prawda. 24.08.15, 15:39
                Przecież napisaełm :) Wg kobiet na takich portalach 80% mezczyzn jest ocenianych ponizej przecietnej. To chyba duzo mowi o ich oczekiwaniach albo wizji rzeczywistosci :)
          • carol-jordan Re: Cała prawda. 23.08.15, 13:45
            He he......... a co będziesz czekać...... sama dodaj........ :P
            • sadgirl25 Re: Cała prawda. 23.08.15, 16:16
              A może warto spróbować na tutejszym forum :)
              • carol-jordan Re: Cała prawda. 23.08.15, 16:45
                Toż jestem tu i mam aktywny profil. :)
                Obawiam się jednak, że postrzegają mnie tu jako niegroźną, acz jednak dziwaczkę...... ;)
                • sadgirl25 Re: Cała prawda. 23.08.15, 16:49
                  Też tak miałam, tyle tylko,że na sąsiednim forum.
                  Ale sposób dobry i sprawdzony,więc polecam :)
                  • silencjariusz Re: Cała prawda. 23.08.15, 16:51
                    O ile dobrze pamiętam to przeniosłaś się do miejscowości swojego wybranka?
                    • sadgirl25 Re: Cała prawda. 23.08.15, 22:27
                      Hej,dobrze pamietasz :)
                      Przeniosłam sie,bylam i jestem bardziej mobilna
                      Najpierw z pierwotnego miejsca zamieszkania przenioslam sie do wiekszego miasta na studia a potem do pracy,a potem z tego wiekszego do mniejszego do wybranka:)
                      • silencjariusz Re: Cała prawda. 23.08.15, 22:41
                        Czyli kobieta jak chce to potrafi.:)
                        • maruda2 Re: Cała prawda. 23.08.15, 22:47
                          Oczywiście, że tak :-> Nie wiem tylko czemu odnosisz to tylko do kobiet ? A mężczyzna ? Nie chce czy nie potrafi ? :->
                          • silencjariusz Re: Cała prawda. 23.08.15, 22:51
                            Bo tu chyba panuje przeświadczenie, że to mężczyzna powinien rzucić wszystko i gnać na złamanie karku do swojej duszki. I powinien być z tego powodu szczęśliwy...
                            • sadgirl25 Re: Cała prawda. 23.08.15, 22:59
                              To ja chyba nie pasuję do tego przeswiadczenia :)
                              Różnie sie każdemu zycie układa po prostu
                              Ile ludzi,tyle historii życiowych
                              Znam osoby ktore zaryzykowaly i przeniosly sie do kogos,znam tez takie,do których ktoś się przeniosl
                            • facet699 Re: Cała prawda. 23.08.15, 23:01
                              ja myślę, że ten się przemieszcza dla kogo jest to prostsze. Raz jest to kobieta a innym razem mężczyzna
                              • maruda2 Re: Cała prawda. 23.08.15, 23:06
                                dokładnie
                              • kama265 Re: Cała prawda. 25.08.15, 08:07
                                prostsze / bardziej opłacalne / rozsądniejsze ;)
                  • carol-jordan Re: Cała prawda. 23.08.15, 17:35
                    Na mnie nawet najlepsze sposoby nie działają.......... :P
                • silencjariusz Re: Cała prawda. 23.08.15, 16:49
                  Ta... A jak napisze ktoś z Gołdapii to już widzę jak ochoczo takiego delikwenta będziesz chciała poznać... Forum to dobre miejsce do poznawania pod warunkiem, że mieszka się w Warszawie.:P
                  • facet699 Re: Cała prawda. 23.08.15, 19:22
                    albo chce się ruszyć tyłek trochę dalej. Nie masz gwarancji, że znajdziesz wybrankę o pół godziny od domu, możesz iść na ustępstwa i kompromisy i coś z tego życia mieć albo czekać i się nie doczekać.
                    • silencjariusz Re: Cała prawda. 23.08.15, 20:40
                      Jakoś ludzie znajdują partnerów w swojej okolicy.
                      • facet699 Re: Cała prawda. 23.08.15, 21:02
                        ale nie wszyscy i nie ma co generalizować
                        • silencjariusz Re: Cała prawda. 23.08.15, 21:28
                          To jeszcze wyjaśnij mi w przystępny sposób czemu to facet ma uprawiać nomadyzm.
                          • facet699 Re: Cała prawda. 23.08.15, 22:05
                            w skrócie? Dla szczęścia swojego a także wybranki.
                            Gdy jest to szczęście to nie ma już pytań o ten Twój nomadyzm. I bierz pod uwagę, że wtedy nie tylko Ty się przemieszczasz, chyba że tego chcesz.
                      • z-e-u-s Re: Cała prawda. 23.08.15, 21:14
                        Ale sil, 20 lat temu, 10 lat, wtedy wszystkie panny były wolne, chętne, młode, łatwo się było zakochać, co mobilizowało do działania. Jeżeli wtedy się komuś nie udało, szanse z wiekiem maleją, chyba, że ktoś wygra w totka albo rozkręci biznes, ew. zrobi operację plastyczną czy podda się długotrwałej psychoterapii.
                        • silencjariusz Re: Cała prawda. 23.08.15, 21:29
                          "szanse z wiekiem maleją, chyba, że ktoś wygra w totka albo rozkręci biznes, ew. zrobi operację plastyczną czy podda się długotrwałej psychoterapii."

                          No to o kim to źle świadczy?:P
                          • z-e-u-s Re: Cała prawda. 23.08.15, 21:32
                            O tych, którzy zmarnowali 20 najlepszych lat ;P
                            • silencjariusz Re: Cała prawda. 23.08.15, 21:35
                              No to jednak o mnie.
                            • 9milla Re: Cała prawda. 25.08.15, 00:12
                              Ja zmarnowałam 20 lat w nieudanym małżeństwie skrótowo mówiąc. Niedługo nasza 20 rocznica i zamierzam się zemścić. To nie rekompensuje oczywiście tych 2o lat ale zawsze. Za jego pieniądze bez jego wiedzy i zgody kupiłam sobie pierścionek z brylantem i dokładnie w rocznicę tego pseudo związku zamierzam go zdradzić. Kandydata już mam. I nawet sam Pan Bóg mi to wybaczy. Amen.
                • facet699 Re: Cała prawda. 23.08.15, 19:15
                  swoja wśród swoich :P
                • witamina_b12 Re: Cała prawda. 24.08.15, 17:59
                  carol-jordan napisała:

                  > Toż jestem tu i mam aktywny profil

                  Ale pisalas kilkakrotnie, ze nie chcesz spotkan z forum w realu... a to zle wrozy zwiazkowi ;) chyba ze korespondencyjny ma byc ;)
                  • carol-jordan Re: Cała prawda. 24.08.15, 18:49
                    A to tak komunalnie musi być? :P
    • witrood Re: Cała prawda. 23.08.15, 17:46
      No ładnie... Miałaś w pustelni siedzieć, a nie po randkowych portalach się szwendać. ;)

      A supermarket matrymonialny? Cóż, nie każdy znajdzie coś dla siebie. Może trzeba w delikatesach? :O
      • carol-jordan Re: Cała prawda. 23.08.15, 17:55
        Toż siedziałam, ale pzeca widzisz, żem wróciła..... a przemyśleń huk to i podzielić się chciałam... :P
        Dawaj adres tych delikatesów. :>
        • witrood Re: Cała prawda. 23.08.15, 18:02
          No, delikatesy to chyba droższe są, ale chłamu mniej... Sama jakieś tam sobie znajdziesz (w okolicy).
          Dobrze żeś w końcu co tych przemyśleń doszła. Ja od dawna wiem, że internet to lipa. ;)
          • carol-jordan Re: Cała prawda. 23.08.15, 19:09
            Witku drogi, dla mnie każda droga do celu jest tylko drogą..... a w realu naprawdę szanse marne.... jak mawia Sil, trzeba by być z Wawy.... ;)
            • witrood Re: Cała prawda. 23.08.15, 19:50
              Stolicznym wcale być nie trzeba. Poza Warszawą wszystko już wymarło?
              Na pewno łatwiej w dużym mieście. Akurat on do dużego nie ma daleko. Nie wiem jak Ty.
              • carol-jordan Re: Cała prawda. 23.08.15, 19:57
                Aż dziw żeś sam z taką dozą optymizmu. No chyba, że z wyboru......
                • witrood Re: Cała prawda. 23.08.15, 20:02
                  No, nie umiem się wiązać bez uczucia (nawet podjąłem próbę) i już. Ale samo znalezienie sobie kogoś takie trudne znowu nie jest. To chyba umiem. Tyle że nic mi po tym.
                  • carol-jordan Re: Cała prawda. 23.08.15, 20:08
                    Ot to, Witku...... Ty właśnie trafiłeś w punkt.
              • silencjariusz Re: Cała prawda. 23.08.15, 21:36
                Tylko co z tego, że nie mam daleko do dużego miasta. Mam na rynku stanąć z transparentem, że szukam duszki?
                • witrood Re: Cała prawda. 24.08.15, 17:02
                  Tyle z tego, że masz blisko to samo, co w Warszawie, gdzie ponoć dzieją się cuda (w co osobiście wątpię, ale lud forumowy zgodnie tak twierdzi).;)
                  • silencjariusz Re: Cała prawda. 24.08.15, 17:04
                    Forum a portal randkowy to jednak nie to samo Witoldzie. Jestem zdania, że o wiele łatwiej byłoby poznać kogoś z forum niż kogoś z portalu randkowego.
                    • witrood Re: Cała prawda. 24.08.15, 17:11
                      Przecież tu są trzy osoby na krzyż. :O
                      • silencjariusz Re: Cała prawda. 24.08.15, 17:17
                        I temu też jest łatwiej. Bo na portalach randkowych to kobietom w głowach się troszeczkę przewraca od nadmiaru absztyfikantów.;)
                      • mayenna Re: Cała prawda. 24.08.15, 18:29
                        witrood napisał:

                        > Przecież tu są trzy osoby na krzyż. :O
                        Zdziwiłbyś się ilu jest cichych czytaczy. I mogą być zainteresowani poznaniem kogoś.
                        • silencjariusz Re: Cała prawda. 24.08.15, 18:30
                          No ale czemu tak się czają?
                          • mayenna Re: Cała prawda. 24.08.15, 18:33
                            silencjariusz napisał:

                            > No ale czemu tak się czają?
                            Nieśmiali są:)
                            Nie kazdy umie pisać na forum. Dajesz się tu w pewien sposób poznać obcym ludziom, ujawniasz się, a nie każdy jest az tak smiały i otwarty. ci wycofani wola byc obserwatorami rzeczywistości.
                    • kyrob Re: Cała prawda. 24.08.15, 19:24
                      też tak sądzę
                      • czarny.onyks Re: Cała prawda. 25.08.15, 21:54
                        ...Fajnie, że jednak się czasem ujawniają i odzywają ,brawo za odwagę😀

                        My naprawdę nie gryziemy,i powstają ciekawe znajomości, przyjaźnie, a nawet związki😊
                        • silencjariusz Re: Cała prawda. 25.08.15, 21:56
                          Związki tych, którzy mieszkają w Warszawie powstają. To tak dla uściślenia.;)
                          Ależ się Onyksie na tym Twoim urlopie zjarałaś na raka.;)
                          • carol-jordan Re: Cała prawda. 25.08.15, 21:59
                            Kocham Cię, Silu.... :D
                            • silencjariusz Re: Cała prawda. 25.08.15, 22:14
                              Rumieńca dostałem.;)
                          • czarny.onyks Re: Cała prawda. 25.08.15, 22:11
                            Taaaaaa...akurat.

                            Wyobraź sobie że tych par co powstało tu, na sąsiednich forach dzieliły setki km..i często kobiety decydowały się na zmiany.

                            ..ale trzeba dać się poznać..😉..
                            • silencjariusz Re: Cała prawda. 25.08.15, 22:13
                              No już dobrze, dobrze.:* Tak tylko chciałem pomarudzić.;)
                  • witamina_b12 Re: Cała prawda. 24.08.15, 18:01
                    Nie lud tylko Sil ;)
                    • silencjariusz Re: Cała prawda. 25.08.15, 22:21
                      Ot i wyszło, żem jednak bot a nie człek.;)
    • z-e-u-s Re: Cała prawda. 23.08.15, 19:13
      Skup się na rozwodnikach.
      Daruj sobie starych kawalerów w okolicach 40.
      Podnieś własną atrakcyjność i jednocześnie obniż wymagania odnośnie kandydata.
      Nie oczekuj szału uczuć, to nie dwudziestka. Jeżeli miło Wam się spędza czas, stwórzcie związek.
      Jest jeszcze opcja odbijania znudzonych małżonków (to część tych na portalu) ale trzeba być atrakcyjniejszą od żony i stanowczą.
      • carol-jordan Re: Cała prawda. 23.08.15, 19:19
        Kurka nie wodna....... tego się nie spodziewałam.......... :P
        • facet699 Re: Cała prawda. 23.08.15, 19:25
          trafił w punkt ;)
          • carol-jordan Re: Cała prawda. 23.08.15, 19:35
            W który? :>
            • facet699 Re: Cała prawda. 23.08.15, 19:54
              właściwy :D
              • carol-jordan Re: Cała prawda. 23.08.15, 19:56
                Jak raz byłam w swoich wywodach poważna. Aż tak trudno w to uwierzyć? :/
                Że obmierzła mi samotność ale jeszcze bardziej kłamstwa?
                • facet699 Re: Cała prawda. 23.08.15, 20:04
                  ale o co chodzi? Zeus dobrze napisał i może z wyjątkiem odbijania mężów to całkiem sensownie. Kawalerów może też jeszcze da się w tym wieku porządnych odnaleźć, a nawet na pewno bo taki Sil mimo swoich drobnych dziwactw (sorry chłopie) to na sensownego całkiem wygląda. W twojej okolicy też są tacy
                  • silencjariusz Re: Cała prawda. 23.08.15, 20:42
                    He, he... Drobne dziwactwa... Dobre.;)
      • mayenna Re: Cała prawda. 24.08.15, 09:16
        z-e-u-s napisał:

        > Skup się na rozwodnikach.
        > Daruj sobie starych kawalerów w okolicach 40.
        > Podnieś własną atrakcyjność i jednocześnie obniż wymagania odnośnie kandydata.
        > Nie oczekuj szału uczuć, to nie dwudziestka. Jeżeli miło Wam się spędza czas, s
        > twórzcie związek.
        > Jest jeszcze opcja odbijania znudzonych małżonków (to część tych na portalu) al
        > e trzeba być atrakcyjniejszą od żony i stanowczą.

        Ubawiło mnie to "atrakcyjniejsza od zony". Trzeba by tę żonę poznać by ocenic atrakcyjność, a i tak niekoniecznie mężczyzna odchodzi do 'lepszej'.
        Wiesz Zeus, czasem po prostu warto się zakochać, a nie kalkulować jak tu złapać chłopa. Wierz mi, że to się bardziej sprawdza niż twoje porady jak z literatury dla kucharek ( nie obrażając kucharek)
        • kama265 Re: Cała prawda. 28.08.15, 09:52
          Mayenno, subiektywnie, dla męża ona jest jednak atrakcyjniejsza, skoro do niej odchodzi, czyż nie? Trudno mi uwierzyć, że ktoś odchodzi do kogoś subiektywnie mniej atrakcyjnego.
          • robert.83 Re: Cała prawda. 28.08.15, 10:03

            Wszystko zależy od tego co to jest ta "atrakcja".

            Co z tego, że żona jest piękna jak poranek, jak traktuje Cię jak powietrze lub element wyposażenia domu?
            W końcu pękniesz, poddasz się i odejdziesz do być może mniej urodziwej ale jednak... bardziej atrakcyjnej kobiety.

            W drugą stronę zakładam, że powinno działać tak samo.
          • mayenna Re: Cała prawda. 28.08.15, 10:30
            Alez o tym piszę,, Kamo. Nie to atrakcyjne co się świeci tylko to co się komu podoba.Nie zawsze mężczyzna odchodzi do młodszej, ładniejszej, szczuplejszej czy bezproblemowej. Odchodzi najczęsciej tam, gdzie go bardziej chcą, gdzie czuje się potrzebny, chciany i bardziej kochany.4A potem żona pisze: bo ja się tak starałam, prałam mu i gotowałam obiady i dzieci wychowywałam, tylko jego już w tym nie było...
    • facet699 Re: Cała prawda. 23.08.15, 19:50
      portale to ciężka praca dla kobiety, zanim znajdziesz to swoje ziarno to plew musisz odsiać co nie miara. Ludzi tam dużo i rozsądnie myśląc znajdzie się ktoś taki jak Ty co Cię jednak zainteresuje.
      Jedna z poznanych tam pań trafiła tam tylko dlatego, że przyjaciółka poznała tam fajnego faceta i ją bardzo namawiała na spróbowanie odnalezienia swojego szczęścia
    • nerw_rdzeniowy Re: Cała prawda. 23.08.15, 22:55
      jak na tych portalach same plewy to moze skupić się na realu?
      Moze z tym kumplem co wymieniacie spostrzeżenia wymienic też zdania na inny temat?
      • carol-jordan Re: Cała prawda. 24.08.15, 09:14
        Nie pasujemy do siebie. Nie ma chemii. Co innego kumpelstwo a co innego związek.....
        • nerw_rdzeniowy Re: Cała prawda. 25.08.15, 21:05
          Ja to myślałem, że najlepszy związek to właśnie kumpelstwo zwłaszcza w wieku bardziej zaawansowanym.
          Uniesienia to raczej dla nastolatków...
          • carol-jordan Re: Cała prawda. 25.08.15, 21:12
            Dla mnie związek bez seksu nie istnieje. A z kumplem to byłoby trochę jak z bratem.... ;)
          • margott70 Re: Cała prawda. 25.08.15, 22:46
            Mówisz poważnie? Potrafisz tak sobie wyobrazić swój własny związek?
    • robert.83 Re: Cała prawda. 24.08.15, 13:42

      Na każdą kobietę narzekającą na deficyt "normalnych chcących facetów" przypada mniej więcej jeden facet narzekający na deficyt takich kobiet. Nawet tu na forum mamy opinię Carol i Sila.

      Zastanawia mnie jakież to oczekiwania wybujałe może mieć facet wobec kobiety. Nie mówię, że nie mamy... tylko faktycznie ciekawi mnie co ci panowie zapoznani przez Carol absurdalnego oczekiwali.

      Ale fakt jest faktem:
      > Moje obserwacje są takie, że ci s
      > ensowni są albo zajęci, albo wycofani, albo nie mają już ochoty, bo ileż razy c
      > złowiek może się parzyć.

      Bo jeśli nie byliby wycofani, mieli ochotę i byli poukładani życiowo... to dlaczego mieliby być nadal solo? Mogliby... ale moim zdaniem w wyniku zakończenia wcześniejszych relacji (czyli z tzw. odzysku, co zauważył Zeus).
      • carol-jordan Re: Cała prawda. 24.08.15, 15:00
        Odpowiem na miarę swoich możliwości. ;)
        Mężczyzna z odzysku jest jak najbardziej na tak. Nie twierdziłam nigdy, że ja nie z odzysku albo że oczekuję niewinnego prawiczka w wieku 40 +. Może jestem dziwaczką ale w pewnej normie się jednak mieszczę.... :P
        Absurdy? Proszę bardzo.
        "Po co mamy się spotykać, jak Ty chcesz związku...." pan zaznaczył, że szuka miłości.
        Inny. W profilu rozwodnik w życiu żonaty. Dość łatwo wyszło.
        Kolejny zapytał mnie ile zarabiam i czy mam własnościowe mieszkanie.... odpowiedziałam ale na moje pytanie tej samej treści odrzekł, że zachowa dla siebie...
        Z kolejnym super się rozmawiało do momentu aż przeszliśmy do konkretów, tzn. zakiełkowała myśl o jakimś spotkaniu, poznawaniu się w realu.... dowiedziałam się, że pan nie uporządkował jeszcze myśli po rozwodzie z żoną (podobno po 5 latach). Nie ma sprawy, tylko po co mi zawracał gitarę? :>
        Jeszcze jeden model ale to nie uwierzycie chyba, ponoć szukał nie dla siebie tylko dla kumpla, który nieśmiały jest i zapodał mi taką ankietę, że to się nadaje do prasy.... :P
        Może ja jestem nienormalna ponad normę ale jakoś dziwią mnie jeszcze pewne zachowania.....
        • facet699 Re: Cała prawda. 24.08.15, 19:46
          i o czym to świadczy? Przecież podane przykłady mogły wystąpić w jednym tygodniu. No a ten po rozwodzie widać szczery i może trzeba było mu poświęcić trochę czasu i cierpliwości.
          • kama265 Re: Cała prawda. 25.08.15, 08:11
            nie Facet, ten po rozwodzie szukał rozrywki i pogadania, i skoro po pięciu latach wciąż myśli o żonie to nie ma sensu wkładać palca między drzwi
            • carol-jordan Re: Cała prawda. 25.08.15, 09:33
              Dokładnie tak, Kamo, tak też myślę....
        • robert.83 Re: Cała prawda. 25.08.15, 09:43
          Wiesz... tak się zastanawiam... może to chodzi o to, że niektórzy kolesie nie są w stanie od początku powiedzieć po co chcą się spotkać.
          U faceta dominującym uczuciem może być samotność... po prostu. Nie explicite chęć związku itp... tylko szukanie kobiety, która Cię zrozumie, z którą spędzisz czas, która przyniesie pewne ukojenie. Jak się taką znajdzie, to jakoś... samo tak... się to przeradza w przywiązanie i np. związek.
          Z takim facetem możesz mieć pewien konflikt interesów:). Ty (myśląc po kobiecemu) chcesz związku, chcesz poważnego zaangażowania i potrzebujesz tego, żeby facetowi móc wiele ofiarować. Świadomość, że facet traktuje Cię poważnie jest dla Ciebie "paliwem napędowym", żeby się starać, żeby chciało się chcieć. Z drugiej strony ten koleś może myśleć tak jak napisałem: dlaczego miałby się od razu w ciemno deklarować? Z czego taka deklaracja miałaby wynikać, skoro on tego przywiązania jeszcze nie czuje?


          Ale faktycznie współczuję tych przypadków - nie wyglądają za fajnie.
          • carol-jordan Re: Cała prawda. 25.08.15, 09:48
            Tylko że ja nie wymagałam od nikogo żadnych deklaracji.
            Nie jestem 20-ką w różowych okularach. Nie mam oczekiwań, że facet po kilku mailach będzie mi wyznawał uczucia. Oczekiwałam po prostu zaangażowania na tyle, żeby się spotkać, poznawać bez ciśnienia i w tempie akceptowalnym przez obydwie strony. Czy dla osób 40+ to nie jest normalna droga?
            • robert.83 Re: Cała prawda. 25.08.15, 09:58
              Ta droga brzmi rozsądnie i "normalnie":).
              Ale...
              Dla faceta sama myśl o wiązaniu się itp. nie koniecznie jest czymś pozytywnym (na początku).
              Staje się czymś pozytywnym dopiero z czasem. Jest "do przełknięcia" tylko dlatego, że ta kobieta to TA kobieta ;).
              • kama265 Re: Cała prawda. 25.08.15, 10:09
                a to spotkanie z kobietą (bez ciśnienia ;)) - to już "wiązanie się"???
                • carol-jordan Re: Cała prawda. 25.08.15, 10:12
                  No właśnie......... nie rzucam się ani z całowaniem ani z pięściami.......
              • carol-jordan Re: Cała prawda. 25.08.15, 10:11
                Dla kobiety to też wcale nie jest takie proste.....
                Nie wiem, skąd w Tobie przekonanie, że jest.
                Ja również mam swoje lęki i obawy. Mam swój plecach wypchany nieciekawymi doświadczeniami. I nie mam natury bluszcza, który oplecie się wokół faceta i poddusi. Ale żeby coś zbudować, trzeba ze sobą jakoś tam przebywać, inaczej nie potrafię.
                Bądź tak dobry, Robercie, powiedz mi, jak zatem zaczynać, żeby nie wystraszyć? Mam pisać, że chcę niezobowiązującej znajomości? Przecież to się z jednym kojarzy.... Nie wiem, może to ja nie potrafię, nie znam w ogóle facetów? :/
                • robert.83 Re: Cała prawda. 25.08.15, 10:28
                  Nie no, skoro szukasz i chcesz związku (zobowiązującej znajomości) to dobrze, że o tym piszesz.
                  Może warto popracować nad opisem w ten sposób, żeby grzecznie, z polotem aczkolwiek zdecydowanie zaznaczyć, że dziękujesz serdecznie osobom o niejasnym statusie matrymonialnym, poszukiwaczom szybkich romansów itp.
                  I sprawdzać czy koleś faktycznie przeczytał to co tam napisałaś:).

                  Zwróć jeszcze uwagę na to, że na takich portalach są co najmniej 2 grupy ludzi: normalni:) i powiedzmy... półprofesjonaliści:). Ci ostatni przypominają trochę handlarzy samochodami* - idą na ilość i na pół ślepo piszą do kobiet licząc na łut szczęścia (czyli najczęściej chcą pobzykać lub - co gorsza - żerować jakoś finansowo na desperatkach). Ta grupa jest mniej liczna, ale nadrabia to aktywnością i powoduje, że całe postrzeganie mężczyzn na portalu jest wypaczone.

                  *o co chodziło z handlarzami:
                  Jak sprzedawałem samochód to 90% telefonów dostawałem od handlarzy oferujących połowę kwoty, której oczekiwałem. Jeden na 1000 sprzedających w końcu pęknie i będą mieli okazyjny zakup.
              • kama265 Re: Cała prawda. 25.08.15, 10:16
                wyobraź sobie Robert, że dla mnie (kobiety), myśl o wiązaniu się także nie była przyjemna, a wręcz włączał tryb - biegnij Kamo, biegnij :) no ale w końcu oswoiłam się ;)
      • silencjariusz Re: Cała prawda. 24.08.15, 16:49
        Ja tylko pilnuję żeby nie było, że kobiety są takie fajnie a faceci są be.;)
        • carol-jordan Re: Cała prawda. 24.08.15, 17:24
          Kobiety wcale nie są takie fajne...... np. ja często nie mam pościelonego łóżka....... :D
          • silencjariusz Re: Cała prawda. 24.08.15, 17:30
            No mam nauczkę na przyszłość... Chlapnę coś jęzorem, a potem zaczynają się z tego kpiny.;)
            • carol-jordan Re: Cała prawda. 24.08.15, 17:37
              To nie kpiny. To prawda.
              • silencjariusz Re: Cała prawda. 24.08.15, 17:40
                Tym bardziej nie rozumiem czemu akurat ze mną podzieliłaś się informacją na temat okropnego bałaganu w Twojej sypialni.;)
                • carol-jordan Re: Cała prawda. 24.08.15, 17:58
                  Bo poza tym jestem idealna.... :P
                  • silencjariusz Re: Cała prawda. 24.08.15, 18:16
                    Tak myślę.;)
    • witamina_b12 Re: Cała prawda. 24.08.15, 18:19
      Sil twierdzi, ze na portalach nie ma normalnych kobiet, Carol, ze nie ma normalnych mezczyzn.... w watku obok oboje twierdzicie, ze jestescie normalni... jaki wniosek?
      Ktos tu klamie ;)
      • silencjariusz Re: Cała prawda. 24.08.15, 18:28
        Faktycznie jakaś nieścisłość powstała.;)
        • carol-jordan Re: Cała prawda. 24.08.15, 18:51
          Zaiste........ :P
      • jovian Re: Cała prawda. 24.08.15, 18:43
        Niekoniecznie, opisana sytuacja potwierdza jedynie aksjomat Piłsudskiego:
        "Prawda jest jak dupa, każdy ma swoją."
        z uściśleniem autora nieznanego:
        "i każda śmierdzi." :)
      • margott70 Re: Cała prawda. 24.08.15, 19:58
        Witamina, niezmiennie jestem Twą fanką. Twoja logika to normalnie balsam na mą duszę w świecie absurdów:):)
        • robert.83 Re: Cała prawda. 25.08.15, 09:00

          To nie jest logika Witaminy, to jest po prostu logika. I to właśnie w logice jest najpiękniejsze!:)

          PS. Też jestem fanem logicznie myślących kobiet;).
          • carol-jordan Re: Cała prawda. 25.08.15, 09:35
            Po zastanowieniu dochodzę do wniosku, że to JA jestem nienormalna a poznani panowie - TAK.
            Pewnie coś w tym jest, że normy stanowi większość......
            • margott70 Re: Cała prawda. 25.08.15, 09:52
              A ja nie bardzo rozumiem po co to generalizowanie i święte oburzenie. Oni są tacy a ja to nigdy. Na prawdę potrafisz powiedzieć o sobie,ze jesteś pewna,że zawsze zachowasz się moralnie i przewidywalnie? To zazdroszczę pewności.Wchodzisz na portal, spotykasz się jeżeli chcesz się spotkać, panowie Ci coś oferują co zupełnie kłóci Ci się z systemem wartości to odmawiasz. Ale żeby od razu rzucać wielkimi słowami o normalności, czy jej braku...
              • margott70 Re: Cała prawda. 25.08.15, 09:57
                Z resztą cokolwiek człowiek w życiu wybiera i tak będzie to sobie racjonalizował i utwierdzał się w przekonaniu o właściwym wyborze. To się nazywa dysonans poznawczy.
              • carol-jordan Re: Cała prawda. 25.08.15, 09:57
                Bo tak.
                Bo mam słabszy dzień.
                Bo chcę się podzielić swoimi rozterkami.
                Bo lubię ludzi tutaj i wiem, że jesteśmy różni a mimo to potrafimy rozmawiać.
                Bo czasem nadużywam dużych słów.
                Ale nie oszukuję. Nie tylko na portalu.
              • robert.83 Re: Cała prawda. 25.08.15, 10:18
                Niby zgadzam się z Margott, że różni ludzie różnych rzeczy szukają i wystarczy powiedzieć "nie dziękuję", ale...
                uwagę zwraca to, że anonse były trochę kłamliwe. Po to są rubryki "czego szukasz", żeby unikać nieporozumień, a ci panowie najwyraźniej nieumiejętnie z nich skorzystali.
                • carol-jordan Re: Cała prawda. 25.08.15, 10:23
                  I dokładnie o to mi chodzi i tylko o to.
                  Uważam, że każdy ma prawo do swoich preferencji i oczekiwań. Ale niech będzie w tym uczciwy.
                • margott70 Re: Cała prawda. 25.08.15, 10:46
                  Robert, a bądźże realistą. A co mieli napisać, szukam na jedną noc? Wiadomo,że żadna na to nie pójdzie. Wiesz,że na portalach jest mnóstwo autopromocji. Nie tylko na portalach. Duże dziewczynki wiedzą,żeby nie wierzyć we wszystko a trzeba lat,żeby kogoś poznać. A i wtedy można się baaardzo zdziwić.
                  • margott70 Re: Cała prawda. 25.08.15, 10:47
                    Sam napisałeś,że po kobiecemu szukamy związku to i panowie wpasowali się w popyt.
                    • mayenna Re: Cała prawda. 25.08.15, 11:04
                      Jest też pewna grupa panów, którzy faktycznie szukaja związku, ale nie potrafia powiedzieć dość szybko: to nie ciebie szukam i brna w relację. Może też trzymają sobie pania na zapas: jak nie uda się z tą wybraną to sprawdzą kolejną opcję. A co do żonatych: jest grupa, która faktycznie uważa, że nic ich z zoną nie łaczy a papier to tylko paier i nie chcą zmieniać tego stanu rzeczy bo jest to dla nich za skomplikowane, ale jak się zwiążą to załatwią formalności. Taki syndrom małpy co nie puści gałęzi póki nie znajdzie drugiej. Uważam te wszystkie zachowania za normalne, wynikające z ich doświadczeń i tez może bardzo trudnych doświadczeń.
                      Zgadzam się w Margott. Bardzo rozsądne i dojrzałe podejście do panów z portalu:)
    • tdf-888 Re: Cała prawda. 25.08.15, 11:29
      a wy tu dalej uskuteczniacie swoje jałowe rozważania, a łóżko dalej puste lub co najwyżej zanieczyszczane przez psa lub kota... ;)
      moja mentorska rada: nie próbować tego wszystkiego zrozumieć, bo się nie da; pozostaje: ruchać, jebać, nic się nie bać ;)
      • kama265 Re: Cała prawda. 25.08.15, 11:32
        chyba Twoje :-P
        a poza tym - uważaj na słowa Tadek
      • mayenna Re: Cała prawda. 25.08.15, 11:53
        A co z twoim kotem?:)
        Wiesz, niektórzy chcą miłości, a nie ruchów frykcyjnych...
        • robert.83 Re: Cała prawda. 25.08.15, 12:03
          jedno nie wyklucza drugiego

          miłość miłością, ale ja tam bym frykcyjnych nie zaniedbywał :D
          • tdf-888 Re: Cała prawda. 25.08.15, 12:08
            a czasem najpierw są frykcyjne, a miłość przychodzi w trakcie, więc trzeba uczuciu dać szansę.. ;)
            • carol-jordan Re: Cała prawda. 25.08.15, 21:14
              Tak między jednym pchnięciem a drugim przyszła do Ciebie?
          • mayenna Re: Cała prawda. 27.08.15, 12:20
            Ale to trudniej zaniedbac niz milosc

            • robert.83 Re: Cała prawda. 27.08.15, 12:34

              Czy ja wiem. Na "braku seksu z małżeństwie" piszą inaczej...
              • carol-jordan Re: Cała prawda. 27.08.15, 12:43
                Chyba pogubiłam się w drzewku?
                O jakiej relacji piszesz?
                • robert.83 Re: Cała prawda. 27.08.15, 17:09
                  Teraz chyba oboje się pogubiliśmy :)
              • mayenna Re: Cała prawda. 28.08.15, 10:21
                robert.83 napisał:

                >
                > Czy ja wiem. Na "braku seksu z małżeństwie" piszą inaczej...
                >
                Wierazysz w to co ludzie piszą na forach?:)
                • robert.83 Re: Cała prawda. 28.08.15, 10:27

                  No jak wchodzi ludek i biadoli, że nie seksił/a od roku mimo rzekomego sparowania to... nie wierzyć?:)
                  • mayenna Re: Cała prawda. 28.08.15, 10:33
                    No:)
                    nie wierzyć, że nie seksił jak jest sparowany. jemu się wydaje że papier i wspólny kredyt to już oznacza 'sparowanie":)
                    A jak się seksi z kims to jest od razu jego parą?:)
                    • robert.83 Re: Cała prawda. 28.08.15, 10:52

                      A to już temat na pełnoprawną dyskusję:
                      Co decyduje o sparowaniu? :)

                      Bo sam seks nie, sam kredyt nie, dzieci? wspólne lokum?
                      • kama265 Re: Cała prawda. 28.08.15, 11:15
                        deklaracja? ŚLUB???? ;)
                        • kama265 Re: Cała prawda. 28.08.15, 11:16
                          znaczy, to do Mayenny pytanie, sorry Robert, źle się podpięłam
        • tdf-888 Re: Cała prawda. 25.08.15, 12:04
          moja kotka od łóżka stroni :P

          miłość.. jak pieniądze... leży na ulicy - wystarczy się tylko po nią schylić ;)
          • czarny.onyks Re: Cała prawda. 25.08.15, 22:01
            Czasem leży ale jesteśmy zbyt zaślepieni...albo wydaje nam się.,że szukamy czego innego😗..

            Ps.proszę,uważaj na słowa, bo ranią me wrażliwe uszy 😉
            • carol-jordan Re: Cała prawda. 25.08.15, 22:02
              Moje również, Mamo.....
              • czarny.onyks Re: Cała prawda. 25.08.15, 22:13
                Miło widzieć zbłąkane dziecię😀
                • carol-jordan Re: Cała prawda. 25.08.15, 22:16
                  Miło, że Ci miło.... ;)
            • tdf-888 Re: Cała prawda. 26.08.15, 07:58
              już rozpakowana?
              • czarny.onyks Re: Cała prawda. 27.08.15, 15:30
                A gdzie tam..zerknę czasem,co tu wyprawiacie😀
                ....A morze szumi😉
                • maruda2 Re: Cała prawda. 27.08.15, 15:45
                  grzeczni jesteśmy, aż mało kto śmie pisnąć słówko :-P
                • tdf-888 Re: Cała prawda. 28.08.15, 10:23
                  opalasz się?
                  a kto ci ręcznika pilnuje, jak się kąpiesz?
                  • marisella Re: Cała prawda. 28.08.15, 10:27
                    A to ręcznika trzeba pilnować podczas kąpieli? :D
                    Coś napsoci pod nieobecność człowieka czy jak?
                    • kama265 Re: Cała prawda. 28.08.15, 10:29
                      ucieknie na wydmy ;)
                    • maruda2 Re: Cała prawda. 28.08.15, 10:33
                      Tadek pewnie chciał w ten podstępny sposób dowiedzieć się z kim Onyksia nad morze pojechała :-)
                      • kama265 Re: Cała prawda. 28.08.15, 10:43
                        ależ podstępny i wyrafinowany sposób, hoho :D
                        • maruda2 Re: Cała prawda. 28.08.15, 10:55
                          wyrafinowany może nie, ale wiesz... czasem na takie pytanie rzucone znienacka człowiek odruchowo odpowie ;-)
                          • kama265 Re: Cała prawda. 28.08.15, 11:14
                            eee... Onyks? nie sądzę :D :D :D
                            • tdf-888 Re: Cała prawda. 28.08.15, 11:17
                              pewnie nie ma się czym chwalić... ;)
                              • kama265 Re: Cała prawda. 28.08.15, 11:28
                                nie każdy jest takim forumowym ekshibicjonistą :)
                                • tdf-888 Re: Cała prawda. 28.08.15, 11:50
                                  i wielka szkoda, bo może by się ciekawiej czytało ;)
                                  • kama265 Re: Cała prawda. 28.08.15, 12:16
                                    czy ja wiem.....
                                    • tdf-888 Re: Cała prawda. 28.08.15, 12:17
                                      ok, wychodzę... nie piszę gdzie :P
                                      • kama265 Re: Cała prawda. 28.08.15, 12:28
                                        na rower :-P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka