wirtualne randki

25.11.04, 16:23
I niech mi nikt nie mówi,że w sieci porządni faceci szukają dziewczyn.Banda
erotomanów i tyle...Z ciekawości zarejestrowałam się w pewnym serwisie
randkowym.Zostawiam ku potomności fragmenty twórczości wirtualnych
amantów,które docierały do mojej skrzynki.Osoby bardzo wrażliwe proszone są o
nieczytanie tego:)

Cześć!!!,
jestem zainteresowany Tobą. Marzę o sexownej kobiecie. Dla miłych chwil z
Tobą zrobie wszystko. Chciałbym poprostu kochać się namiętnie, Czuć ciepło
twojego ciała, chcę płonąć z rozkoszy, chcę zobaczyć twoje szczytowanie, czuć
Twój zapach podniecenia, chcę żeby opętało nas szaleństwo, chcę pieścić Twoje
ciało, masować nabrzniałe piersi. To wszystko napewno Ci zapewnię. Będzie Ci
cudownie ze mną, naprawdę!!!. Odpisz proszę, chciałbym wiedzieć co
postanowiłaś, czy mam jakieś szanse, całuję ,papa

Cześć.Mam 26lat 181 cm wzrostu, nie Mister Polski, ale chyba podobam się
kobietom. Szukam dziewczyny atrakcyjnej, odważnej i zdecydowanej ,miłej,
namiętnej i przede wszystkim mającej swoją osobowość , w celu wspólnych
wędrówek po oceanie rozkoszy i odkrywania niezbadanych wysp na tej wielkiej
wodzie... :-) Zapewniam, że nie będzie to czas stracony, a moje zaangażowanie
sprawi, że będziesz w siódmym niebie! Dziewczyny, z którą by umówić się na
kolację, do kina, teatru czy dokądkolwiek zechcemy, jeśli interesuje cie
sponsoring podaj tel

Hej,
Szukam milej i sympatycznej dziewczyny ktora nie robi tego zawodowo, ale
ktora spotka sie ze mna glownie na sex-relaks w hotelu w Katowicach.
Gwarantuje 100% szacunku, zdrowia, mila atmosfere i wsparcie finansowe. Jak
jestes zainteresowana to daj prosze znac.
S.

Cześć Andrzej po tej stronie chciałbym Ciebie poznać oraz umówić się z Tobą
na mały romans!
Lubisz być fotografowana? bardzo lubię robić zdjęcia Pozdrawiam!

Czesc
Jestem miłym, wesołym i raczej przystojnym (skromnym oczywiscie tez) 30
latkiem i poszukuje ładnej, zgrabnej i konkretnej dziewczyny w celu nazwijmy
to przelotnym :-) a najbardziej chodzi mi o najbliższy weekend :-)
Nie jestem zgredem ani jakąś ciapą, tylko konkretnym facetem dlatego nie bede
sie tu rozpisywał nie mam równiez specjalnej ochoty na prowadzenie
długotrwałej wymiany maili bo tak naprawde to nie lubie stukac w te
klawiszki.
Acha jeżeli jestes gejem, pryszczatym małolatem lub małą brzydką grubaską to
do mnie nie pisz :-)
Pozdrowionko
Grzesiek

No i jak?Mnie osobiście rozbroił ten "cel przelotny".
    • Gość: w morde jeża Re: wirtualne randki IP: *.osk.enformatic.pl 25.11.04, 16:38
      "cel przelotny" przeleci i odleci! gdzie ci mężczyźni? wracam do mojego Józia,
      buuuuuuuuuuuuuuuuu
      • Gość: mo Re: wirtualne randki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 17:24
        heheh, dobre, naprawde dobre :)
        ja mam swoj anons, ale jeszcze nikt nie napisal. Moze dlatego zem brzydki i
        głupi...
      • Gość: Michal z Otwocka Re: wirtualne randki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 17:24
        sami ku.. poeci o w morde tez bym cie zerznal najlepiej na spiocha
        • natalia23 Re: wirtualne randki 25.11.04, 17:32
          na szczęście siedzisz gdzieś po drugiej stronie monitora,więc conajwyżej możesz
          się wackiem pobawić:)
    • hrabia_potocki Re: wirtualne randki 25.11.04, 17:37
      natalia23 napisała:

      > Cześć Andrzej po tej stronie chciałbym Ciebie poznać oraz umówić się z Tobą
      > na mały romans!
      > Lubisz być fotografowana? bardzo lubię robić zdjęcia Pozdrawiam!

      a tego nie rozumiem? czemu Ciebie wprowadziło w rozgniewanie?;-)))
      u mnie w pałacu na ścianach wiszą portrety pieknych dam...! też mówiły, że nie
      lubią być portretowane a jednak przetrwały wieczność!;-)))

      HP
      • michaelandro Re: wirtualne randki 25.11.04, 17:50
        dokładnie. Kobietom teraz trudno dogodzić. Panicz proponuje uwiecznienie swoim
        Hasselbladem a co napotyka? Tylko ironię i śmiech... ech... ;) A zaproponował
        mały romans. Bierz tego gentelmena, bo jeszcze się rozmyśli.
        Hrabio, czy z powozowni już wrócili?
        • hrabia_potocki Re: wirtualne randki 25.11.04, 18:00
          michaelandro napisał:


          > Hrabio, czy z powozowni już wrócili?


          jeszcze nie!...i koni chodu nie słychać!;-)))
        • natalia23 Re: wirtualne randki 25.11.04, 18:53
          No właśnie ten mały romans w połączeniu z fotografią=sex-fotki.A w sex-biznesie
          raczej nie chciałabym być gwiazdą,bo byłby obciach w całej wsi...:)
          • miguelsantiago Re: wirtualne randki 25.11.04, 19:26
            Wg mnie publikowanie na forum cudzej korespondencji to żenada (jakakolwiek by
            tresc nie była a z tego co wkleiłaś nie była jakaś obraźliwa).
            • mati_77 Re: wirtualne randki 25.11.04, 19:41
              Jezeli kolesie mysla ze po jednym czy dwoch mailach wyrwa panienke, to ja im
              gratuluje wyobrazni. Mozna byc az tak naiwnym? A tak na marginesie Natalko to co
              musialbym zrobic zeby Cie oczarowac? Pozdrawiam...
              • natalia23 Re: wirtualne randki 25.11.04, 21:38
                Oj cięzko będzie mnie oczarować,wsak zrobił już to jeden kolega z grupy i póki
                co klapki na oczach mam...Szkoda tylko,ze ja go nie oczarowałam:(
            • natalia23 Re: wirtualne randki 25.11.04, 21:36
              A czy ja podałam namiary na autora tych treści?-bynajmniej...więc nie wiem o co
              się plujesz chłopcze...
              • Gość: etyk Re: wirtualne randki IP: *.wma.east.verizon.net 25.11.04, 22:30
                natalia23 napisała:
                > A czy ja podałam namiary na autora tych treści?-bynajmniej...więc nie wiem o
                > co się plujesz chłopcze...

                A co to ma do rzeczy?
                Publicznie posłużyłaś się czyjąś korespondencją bez zgody jej autorów w celu
                wywołania określonych reakcji u osób ją czytających, a to jest wystarczający
                powód do potępienia tego procederu.
                • Gość: dziki_czlowieku Re: wirtualne randki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 23:52
                  Liściki są gitowe, faceci są w deche, a ten od oceanu rozkoszy to uuuuu. fest
                  koleś, ma naje...ane pod kopułą. A co do publikowania takich rzeczy to nie
                  róbta kichy - nikt chyba nie padnie na zawał, tymbardziej kapelusz nie spada
                  pozdr
                • natalia23 Re: wirtualne randki 26.11.04, 07:38
                  Ale było także napisane,ze osoby o słabych nerwach proszone są o nieczytanie
                  tego.Więc jeśli wskutek powyższej literatury pojawiły się u ciebie jakieś
                  zaburzenia psychiczne(które jak sądzę były już wcześniej) to już ty masz
                  problem...
                • natalia23 do "etyka" 28.11.04, 14:53
                  A może poprostu któryś z zamieszczonych tu liścików jest twojego autorstwa i ci
                  głupio?Zapewne tak właśnie jest.No to który to wątek powstał na twojej
                  klawiaturze?
    • avventura Re: wirtualne randki 25.11.04, 21:51
      eeee Natalko, troszke przesadzilas....
      w sieci kazdy czuje sie anonimowo i bezpiecznie,
      przynajmniej takie sa pozory...
      chlopaki po prostu napisaly prosto z mostu co im lezy na watrabie,
      ciesz sie, ze nikt Ci takiego czegos nie powiedzial prosto w oczy,
      przeciez dajac anons w serwisie randkowym trzeba sie liczyc takze i z takimi
      zaczepkami,
      czasem przelotny, namietny romans jest wiecej wart niz polamane serce:(

      pozdrawiam:)))
    • Gość: rayoff Re: wirtualne randki IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 26.11.04, 00:24
      ej, w dziedzinie listow motywacyjnych w rejonach mistrzostwa swiata :D
    • Gość: ann Re: wirtualne randki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 14:30
      rosniemy w morzu chwil, ktore rzexbia nasz romantyczne wybory. kazdy ma swoja
      mape milosci (kataalog sklonnosci i nawykow, uppodoban,etc)tego tez szuka u
      potencjalnego partnera.tej samje mapy Jedynej w sowim rodzaju.najwazniejsza
      jest w milsic bezinteresownosc , ludzie w seici zwwykle chca jakeigos
      potwierdzenia.;chca czego. czy to potwierdzenia wlsnej wartosci matrymonialnej,
      czy to godowej itp.Szekspir pisal,ze milosc umyslem patrzy,a nie okiem,stad
      Kupida malują z niewidzacym okiem.zwyykle daltego randki inter, to
      rozczarowania.swatka=tu=internet, zwykle nie zna zawilosci szablonów milosci
      swoich klientów".nie zna mapy milosnej, calej gamy przezyc i dowiadczen
      nabytych przez lata ; tych , ktore ksztaltuja nasza osbowosci ianstawienei do
      rzeczywistosci nas otaczjacej.(czyli po prsotu to , jak czesto sie usmeicham,
      na jaki zart odpowiadamy zaretm na jaki obraza, jak obchodzimy sie z
      pieniedzmi ,czego poszukujemy intelektualnie,czym jest lojalnosc ,jakie
      wartosci przejelismy od przadków itd)
      • emilka222 Re: wirtualne randki 26.11.04, 22:01
        F.Sheen powiedział: "Istnieją trzy sposoby komunikowania miłości:
        słowem,wzrokiem i dotykiem. Najważniejsze jest słowo. Nigdy nie dowiesz się,
        czy ktoś cię kocha, jeżeli ci tego nie powie" Romantycy boją się wypowiedzieć
        to słowo, bo może staną się w oczach kochanej osoby śmieszni,
        niedzisiejsi...sama nie wiem. W sieci możesz mówić wszystko i badać grunt...w
        koncu nikt cię tu nie zna.Aż spotkasz kogos, kto wpada ci w słowo, kto odgaduje
        twoje pragnienia, rozumie cie, ma podobne poczucie humoru....przegadujesz z nim
        długie godziny i.....chcesz go w końcu spotkać, dotknąć, poczuć. Przychodzi
        strach, że to wyidealizowana osoba, nierealna, że tak w życiu nie może być. To,
        co robić? Spotkać go, czy dalej marzyć? Jeszcze jedno....twój aktualny partner
        przestaje się liczyć, porównania wychodzą na jego niekorzyść...i nie ma się co
        dziwić....masz go na co dzień, znasz jego wady...Sieciowy partner ma przecież
        tylko zalety....Co mi wyszło? Nie szukaj w sieci faceta, bo nie jest prawdziwy?
        Czy jak?
        • Gość: nicolas1981 Re: wirtualne randki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 22:06
          No faktycznie, sam zapisalem sie na serwis Sym... i nie idzie mi za bardzo a
          dlaczego?
          Sam nie wiem, albo moze za normalny jestem : czyli nie tylko clubbing i
          grilling...
          • Gość: gryzmol Re: wirtualne randki IP: *.stnet.pl 06.12.04, 05:22
            bo jestes taka "beksa" a nie facet. Od kilku miesiecy czytam topiki zakładane
            przez ciebie. I nic tylko płaczesz i prosisz o wspólczucie.
        • chmiele2 Re: wirtualne randki 29.11.04, 21:48
          wiesz emilka222 niektorzy traktuja net jak przedluzenie... hmmm meskosci lub
          kobiecosci ;) [chodzi mi o autorow tych maili] pozowane zdjecia, hotele, fury
          itd a tak naprawde w realu sa do niczego, nikt ich nie chce i nie akceptuje. i
          ciezko im znalezc kogos na stale albo na dluzej. w sieci mozna zgrywac
          twardziela bo jest sie anonimowym. a jak przychodzi co do czego to im miekna
          wacki. rzeczywistosc jest brutalna. niestety... a moze na szczescie
    • Gość: pia Re: wirtualne randki IP: *.acn.waw.pl 27.11.04, 23:29
      Ciekawe jakie bylo Twoje ogloszenie, Natalko. Nigdy nie doslatlam takiego
      tekstu-propozycji jak Ty, choc przez jakis czas buszowalam po serwisie
      randkowym. Wynioslam stamtad kilka bardzo fajnych znajomosci. Zadna nie roznila
      sie niczym od normalnej znajomosci z realu (jedynie pierwsze spotkanie bywa
      trudniejsze od normalnego, bo obie strony sa w trudniejszej sytuacji, trzeba
      sie tez przygotowac na rozczarowanie "optyczne" - obopolne!).
      • natalia23 Re: wirtualne randki 28.11.04, 08:49
        No własnie wydawało mi się,ze anons dałam odpowiedni do tego,aby
        amatorzy "wacków strzelających" do mnie nie pisali...Było coś w tym stylu:
        "Poznam poważnego kawalera,który nie myśli tylko o zaspokajaniu własnego fiutka"
        Ta ostatnia refleksja nasunęła mi się pod wpływem czytania miłosnego wyznania
        pewnego pana po 40-tce:"Może masz ochotę poznać mego Wacka i sprawić by
        wystrzelił całą mocą swoją?".
        Ale chyba skutek jest odwrotny-ten anons poprostu przyciąga panów,którym
        zacisze łazienki przestaje wystarczać i muszą to czym prędzej światu ogłosić...
        • Gość: graczyk Re: wirtualne randki IP: *.stnet.pl 28.11.04, 09:01
          no włąsnie... skoro w anonsie piszesz o fiutku to czego oczekujesz?
          Przeciez to normalne ze faceci odbieraja to jako swoista przewrotnośc granie
          pozory. A słowo jest słowem...
        • wolika Re: wirtualne randki 28.11.04, 12:39
          No skoro tak napisalas, to sie juz nie dziwie, ze mialas glownie takie
          propozycje. Przeciez panowie mogli i pewnie odebrali to w ten sposob, ze Ty
          liczysz na to, ze beda w stanie zaspokoic Twoje potrzeby, a nie tylko myslec o
          sobie ;)! No i z tad pewnie te propozycje i oryginalne pomysly :)

          >"Poznam poważnego kawalera,który NIE MYŚLI TYLKO O ZASPOKAJANIU WLASNEGO FIUTKA
          >"
          • natalia23 Re: wirtualne randki 28.11.04, 13:01
            No właśnie nie,bo najpierw miałam "normalny" anons a zmieniłam go,gdy kilku
            osobników płci męskiej zaczęło mi reklamować swoje gabaryty...
            Czyli i tak i tak w sieci jest jakiś kult fallusa.
            • wolika Re: wirtualne randki 28.11.04, 14:18
              No to widocznie mialas pecha, ze trafialas na samych "nawiedzonych" facetow ;)
              Tez zastanawoialam sie nad takim anonsem, ale chyba zrezygnuje z tego pomyslu,
              bo jakos nie mam ochoty czytac listow tej tresci, choc kto wie, niektorym udaje
              sie poznac naprawde wartosciowe osoby :))!
          • Gość: nicolas1981 Re: wirtualne randki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 11:44
            Jestem powaznego kawalera tylko ze mam 23 lata. Wystarczy?
            • natalia23 Re: wirtualne randki 29.11.04, 20:26
              Nie,bo ja Cię wcale poznać nie chcę:)Czytam wątki na tym forum i zauważyłam,ze
              od dawna szukasz panienki-nie wiem tylko czy to najlepsze miejsce.Powodzenia:)
          • xoolo Re: wirtualne randki 06.12.04, 08:56
            moze po prostu wybralas zly serwis? Ja mam przy sobie faceta juz od ponad 4
            lat! Wylowilam go przez internet! Myle, ze jesli czegos powaznie szukasz, to i
            znajdziesz!
            Nie poddawaj sie za szybko! Pozdrawiam wszystkich wirtualnych odwaznych
            randkowiczów!
    • jszafranski Re: wirtualne randki 29.11.04, 14:22
      natalia23 napisała:

      > I niech mi nikt nie mówi,że w sieci porządni faceci szukają dziewczyn.

      badz tak dobra Nat i zacytuj co napisalas w swoim "profilu"
      moze to spowodowalo te maile?
      NO i jaki odstetek tych "perelek" to calosc korespondencji.
      Bo tak jak piszesz to jakbym ogladal jakis amerykanski pseudodokument z
      naciaganiem faktow do teorii.
      • emilka222 Re: wirtualne randki 29.11.04, 18:29
        Nat. Są porzadni faceci, tylko jakoś masz pecha i trafiasz na tych
        nieporządnych. Tutaj operuje się słowami i trzeba je odpowiednio dobierać.
        lekkomyślnie użyte słowo może wiele zasugerować. Myślę, że lepiej pogadać z
        kimś i wysondować "kto zacz". Zapewniam Cię, że wyczujesz faceta. Tym płytkim
        daj ignora. Zresztą i oni mogą być inni tylko pozują na takich fe.. Powodzenia!
        • warman Re: wirtualne randki 06.12.04, 07:33
          Dobrze powiedziane. Porządni faceci zwykle są zagłuszani przez tych
          niewłaściwych i kobiety na początku ich nie dostrzegają. Internet jest jednym
          ze środków ułatwiających znalezienie drugiej połówki, ale trzeba wiedzieć, jak
          go użyć. Może natalia23 ma nieodpowiednio sformuowany anons, przez co przyciąga
          tzw. "inteligentnych inaczej", a porządnych facetów nie zachęca do kontaktu.
          Poza tym do poznanych przez internet ludzi lepiej podchodzić z dystansem,
          niezależnie od wrażenia, bo można się na tym nieźle przejechać. Wiem z
          doswiadczenia.
          • emilka222 Re: wirtualne randki 06.12.04, 22:01
            Ja też znam z autopsji, jak bardzo można się pomylić w ocenie kogoś, kto z
            początku robi "dobre wrażenie" Chyba jednam mam intuicje i ona pomogła mi w
            porę się wycofać...a było nieciekawie. Jestem teraz bardzo ostrożna w
            poznawaniu ludzi właśnie tu..w necie. Mogę się mylić, ale na początku stawiam
            na mądrość ( nie mylić z inteligencją), potem na poczucie humoru ( podobne do
            mojego), a na końcu....może zabrzmi to niemodnie...na zasady i sposób
            postępowania w stosumku do innych. Te cechy staram się poznać na tylko mnie
            znane sposoby...na razie się udaje. Pozdrawiam
      • emilka222 Re: wirtualne randki 29.11.04, 18:33
        Sorry Nat, bo może wyszło na to, że się wymądrzam. Nie miałam takich intencji.
        Jestem troszkę starsza i może inaczej odbieram ludzi. Pozdrawiam!
        • nicolas1981 Re: wirtualne randki 29.11.04, 21:36
          no tak
        • natalia23 Re: wirtualne randki 30.11.04, 13:59
          No coś Ty:)Fajnie,ze wyrażasz poglądy.
          • Gość: mała Re: wirtualne randki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.04, 04:28
            A Ci, których ja ponałam są O.K., a nawet bardziej niż oki.
    • Gość: lwiatko Re: wirtualne randki IP: 213.17.139.* 06.12.04, 07:26
      Witaj ... Niestety masz rację, ale jak chcesz mnie poznać to możesz napisać:
      mtp123@interia.pl
    • didi83 Niezle :] 06.12.04, 22:11
      ale wulgarniejsze teksty widzialam... juz w 1 dzien zalozenia profilu na
      randkach na gazecie ;/
      • michaelandro Re: Niezle :] 06.12.04, 22:43
        Ja jak założyłem sobie konto na randkowcu to pierwszy i ostatni mail jaki
        otrzymałem zaczynał się mniej więcej tak:
        "Cześć, mam na imię Rafał i zauroczyłeś mnie swoim uśmiechem" :P
        Na ofertę nie odpowiedziałem ;)
        W sumie w internecie poznałem bardzo wiele ciekawych kobiet :) z niektórymi
        przyjaźnie się do dziś, z niektórymi bywało coś więcej i już się nie
        przujaźnimy :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja