Dodaj do ulubionych

Byc pierwszym,

11.05.02, 20:48
ktory opuszcza jakies miejsce dlatego , ze tam po prostu przykro dluzej byc, to
pewnie juz dosc dawno tu bylo.
Byc pierwszym, ktory odzszukalby to miejsce i te osobe, nie bede ja. Moze tylko
dlatego, ze mi sie szukac nie chce albo nie mam na to czasu. A moze dlatego, ze
spodziewam sie, ze odpowiedz na takie konkretne pytanie - kto, kiedy i w jakiej
sytuacji , z jakiego powodu, opuscil to Forum, wiele moze wyajsnic.
Wydaje mi sie , ze mechanizm jest nieustannie ten sam.
A odchodza Ci , ktorym nieznosne sie staje takie codzienne , niczym wlasciwie
nieuzasadnione, pelne przeklenstw i rynsztokowych wulgaryzmow napastowanie
innych.
Gadanie o tym byloby nudne.
Nie chce uchodzic za nastepnego od pouczen i nastepnego z misja do spelnienia.
Nie chce tez jednak zbyt dlugo nasiakac czyms co jest zle, ordynarne i zupelnie
nie przynalezy do swiata jaki wole.
Jeden mniej to nic nie znaczy. Wiec nie zapowiadam odejscia.
Licze na to, ze uladza sie stosunki na Forum i stanie sie znow miejscem fajnych
spotkan fajnych ludzi. Takze tych nowych o zupelnie innych zdaniach i calkiem
innym sposobie myslenia.
Pozdrawiam wszystkich -
krm
Obserwuj wątek
    • Gość: samanta Re: Byc pierwszym, IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.05.02, 20:56
      Krzysiu ,no chyba ty nie wysiadasz z tego pociagu? To ja wrocilam zeby tu lad i porzadek zaprowadzic
      a ty...Nieeee....,nie zrobisz mi tego:))) Pozdrowiaczki :))
      • krzysztof.r.m Re: Byc pierwszym, 11.05.02, 21:05
        Samantko, dobry wieczor.
        To pociag wielowagonowy. Szkoda tylko, ze przedzialy z tymi o ktorych
        myslalem...a zreszta, kazdy ma swoja filizanke kawy.
        Pozdrowienia
        krm
    • wawka30 Re: Byc pierwszym, 11.05.02, 21:02
      krzychu, raz kiedys chyba gadalismy (pod moim innym nikiem) - poczekaj z
      miesiac, a 3/4 postow stad ladowac bedzie na oslej lawce -:)
      • krzysztof.r.m Re: Byc pierwszym, 11.05.02, 21:07
        A jesli nawet zupelnie inny to byl nick, to nic(k).
        Milo. Normalnych i symatycznych zawsze milo.
        Pozdrawiam krm
        • wawka30 Re: Byc pierwszym, 11.05.02, 21:10
          wy to mowicie: nie pekaj -:)

          nicka zmienilam z przyczyn osobistych
          • Gość: samanta Re: Byc pierwszym, IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 11.05.02, 21:19
            To moze zabawie sie w zwrotniczego i przestawie troche ten pociag,cio?:))))))
          • krzysztof.r.m Re: Byc pierwszym, 11.05.02, 21:20
            Znikam. Z przyczyn...osobistych;)
            Tak bywa , ze czasem cos sie musi...
            Dobranoc i do...
            krm
    • Gość: mario2 Re: Byc pierwszym, IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.05.02, 22:40
      wiem, ze przyjaciol mozna sobie dobrac. niestety nie wszystkie zalety mozna na
      nich przelac. Mnie sie niestety brzydzi juz pic z k.ubka zasmieddlego,
      niedomytego, a swoim smrodkiem wszystkim w nos atakujacego!
      • Gość: wrew Opamiętaj się, Mario2 IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 13.05.02, 02:55
        Gość portalu: mario2 napisał(a):

        > wiem, ze przyjaciol mozna sobie dobrac. niestety nie wszystkie zalety mozna na
        > nich przelac. Mnie sie niestety brzydzi juz pic z k.ubka zasmieddlego,
        > niedomytego, a swoim smrodkiem wszystkim w nos atakujacego!

        Nigdy nie obraziłem Cię i teraz też tego nie zrobię. Chociaż czasami mam ochotę
        przemówić do Ciebie Twoim językiem i w Twoim stylu. I zrobiłbym to, gdyby tylko
        był cień szansy, że przyniesie to jakikolwiek pozytywny rezultat. Niestety, nie
        widzę takiej szansy, więc nie będę sobie walał rąk. Myślę jednak, że należy
        powiedzieć wreszcie wprost i publicznie to, co pisałem Ci prywatnie. Popełniasz
        tu przestępstwa. Zupełnie pospolite przestępstwa. Po raz kolejny dopuściłeś się
        tego, pisząc cytowany wyżej tekst pod adresem Kubka. Swoją przestępczą
        działalnością doprowadziłeś do uwiądu tego forum, a ostatnio to samo zacząłeś
        robić i na innym. Opamiętaj się człowieku. Jeżeli się nie opamiętasz, to trafisz
        kiedyś na kogoś tak zdesperowanego, że spowoduje on zamknięcie Cię w więzieniu.
        Robisz wszystko, aby przekonać ludzi, że jest to jedyny sposób rozwiązania
        stwarzanego przez Ciebie problemu. Jeżeli nie potrafisz zmienić swego
        postępowania to proponuję Ci, abyś we własnym, dobrze rozumianym interesie,
        wyniósł się stąd sam i więcej tu nie wracał. Zrób to, bo inaczej złamiesz sobie
        życie.

        Wiem, że już rano oplujesz mnie i wiem to, że znajdziesz klakierów, którzy
        powiedzą, że tak należy, a ja jestem wredny. Nie przejmuję się tym. Ostatecznie
        liczą się nie słowa, lecz fakty. A one świadczą przeciwko Tobie.

        Opamiętaj się!
        • Gość: mario2 Re: Opamiętaj się, Mario2 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 07:11
          IGNOR
    • Gość: Monika Re: Być sobą IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.02, 21:55
      Krzysztofie...wiedziałam, że tak się stanie...chylę czoła spalonego słońcem
      majowym przed decyzją...nie nurzaj się, nie...

      serdeczności wszelkie na inną drogę...na dróg wiele...
      Monika


      • Gość: Bizon Re: Być sobą IP: *.abo.wanadoo.fr 12.05.02, 22:00
        Kaeremie ! Jestes jescze ? nie znikaj, tu cos moze sie ruszyc od czasu do
        czasu !
      • Gość: samanta Re: Być sobą IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.05.02, 22:01
        Monika ,a ty nie namawiaj Krzysia do znikania,cio? Nie chyl czola tylko herbatka nas poczestuj:))
        • Gość: Bizon Re: Być sobą IP: *.abo.wanadoo.fr 12.05.02, 22:06
          herbatka goralska, co Samcia ? :-))))))) Szczurek wyszorowany ?
          • Gość: samanta Re: Być sobą IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.05.02, 22:08
            Ano Bizu,czysty i pachnacy:) Goralska? Luuubie tylko ciezko sie pozniej chodzi;)))))
            • Gość: Bizon Re: Być sobą IP: *.abo.wanadoo.fr 12.05.02, 22:10
              O to chodzi, ze po niej sie nie chodzi... Po niej zjedza sie z Goryczkowej i
              nartostrada do Kuznic kiedy ciemno jak w dupie u murzyna i coraz to jakis gazda
              nadziewa sie na kolek z ogrodzenia :-))))))))))
              • Gość: samanta Re: Być sobą IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.05.02, 22:27
                A ja chodzilam,nawet po schodach,ale...poreczy sie mooocno trzymalam;))))))
        • Gość: Monika Re: Być sobą IP: 195.116.253.* 13.05.02, 08:22
          herbatka raz dla Samanty...to tyle w kwestii (przy)chylenia się...
          dumnie wyprostowana z listkiem herbaty w dłoni pozdrawiam,
          Monika
          • krzysztof.r.m Re: Być sobą 13.05.02, 09:14
            Dzien dobry -
            Moniko, Samanto, wrew, mario, Bizonie,...o kims zapomnialem?
            Wszystkim - dzien dobry!
            Pijcie herbate, kawe, soki, piwo, co kto lubi. Palcie papierosy,
            cygara albo i co jeszcze jesli ktos musi albo lubi.
            I robcie co sie komu podoba, ale dajcie sobie spokoj z tymi zapalczywymi i
            agresywnymi watkami.
            Tak na marginesie, a na dobra sprawe to dosc istotne. Dzis jest 13 maja. Mija
            21 lat od zamachu na Placu sw. Piotra. To tez agresja. Skierowana przeciw wielu.
            Potem taka agresja to 11 wrzesnia ubieglego roku...a ile po drodze?
            Dobry dzis dzien dla refleksji. Mimo upalu, mimo checi psoty i normalnej ochoty
            na radosna zabawe.
            Wiec pijcie, palcie i bawcie sie.
            Ja tez bede sie bawil.
            krm
            • Gość: Monika Re: Być sobą IP: 195.116.253.* 13.05.02, 10:55
              palę sobie papieroska cieniutkiego i ani krzty we mnie agresji ani
              krzty...nawet ten papierosek mi adrenalinki nie podniósł...
              a drogi dalekie jeszcze przed Tobą, oby...

              Monika
              • krzysztof.r.m Re: Być sobą 13.05.02, 11:03
                A ja papieroskow nie pale. Tych cieniutkich tez nie pale.
                Ale przeciez kazdy ma jakies wady...niedostatki...pasje...
                adres...kolor oczu...wydeptana za soba drozke...czas przed soba i wolno mu
                zatrzymac sie nawet bez awarii.
                Pozdrawiam
                krm
                • Gość: Monika Re: Być sobą IP: 195.116.253.* 13.05.02, 11:13
                  a ja lubię skazy, piętna, uszczerbki, żyłki podskórne na marmurze co by się
                  zdało, że nieskazitelnym winien być dla doskonałości osiągnięcia...ciekawość
                  budzą mą, zatrzymanie choćby na chwilę, dwie, albo na życie całe...
                  Monika
                  • krzysztof.r.m Re: Być sobą 13.05.02, 11:15
                    Wlasnie bez awarii czasem zatrzymac sie trzeba. Dla czasu to tez wytchnienie.
                    ...krm
                    • Gość: MONIKA Re: Być sobą IP: 195.116.253.* 13.05.02, 11:23
                      perpetum mobile?...nie znam...na szczęście...
                      • krzysztof.r.m Re: Być sobą 13.05.02, 12:12
                        Szczesliwi sa szczesliwi. I maja czas na szczescie. Na szczescie maja.
                        krm
                        • Gość: Monika Re: Być sobą IP: 195.116.253.* 13.05.02, 13:29
                          szczęśliwi są Ci co bez świadomości szczęśliwości, bo z niej krok do pychy...na
                          cóż nam pycha, jak bez niej można pysznie żyć...szczęśliwie?
                          Monika
                          • krzysztof.r.m Re: Być sobą 13.05.02, 13:48
                            Gość portalu: Monika napisał(a):

                            > szczęśliwi są Ci co bez świadomości szczęśliwości, bo z niej krok do pychy...na
                            >
                            > cóż nam pycha, jak bez niej można pysznie żyć...szczęśliwie?
                            > Monika
                            ...i jakby wiekszosc postaw, to rodzaj aktu obludy topwarzyskiej...
                            tylko czy dostatecznie kryje wewnetrzna pustke klamliwych dusz...
                            krm

                            • Gość: Monika Re: Być sobą IP: 195.116.253.* 13.05.02, 14:00
                              miało zaboleć?
                              • krzysztof.r.m Re: Być sobą 13.05.02, 14:22
                                Gość portalu: Monika napisał(a):

                                > miało zaboleć?
                                Jezu, co Ty?
                                Myslalem,ze sobie troche poplotkujemy...
                                krm
                                • Gość: Monika Re: Być sobą IP: 195.116.253.* 13.05.02, 14:28
                                  Monika nie plotkuje - Jezus.
                                  :-)
                                  • krzysztof.r.m Re: Być sobą 13.05.02, 14:37
                                    Jak sie chce psa kopnac...
                                    to sie zawsze patyk znajdzie...
                                    ;)krm
                                    • Gość: Monika Re: Być sobą IP: 195.116.253.* 13.05.02, 14:45
                                      ejże...kijaszkiem ktoś tu wywija...piesku uciekaj...miau, miau:-)))
                                      • krzysztof.r.m Re: Być sobą 13.05.02, 14:48
                                        Moniczka, nie mam sily i co nieporownanie gorsze - okropnie duzo zajec.
                                        A tak - mimo, ze nie plotkujesz- chcialoby sie po......owac
                                        Wieczorem albo dopiero jutro, bo nie lubie tak odpowiadac nie w tempo...
                                        Milego i slonecznego dnia
                                        krm
                                        • Gość: Moniczka Re: Być sobą IP: 195.116.253.* 13.05.02, 14:50
                                          pracuj spokojnie...czułam już zapach siarki w powietrzu...o łebek zapałki a
                                          byśmy się w retorycznościach-języka niedorzecznościach spalili?...tego bym nie
                                          chciała...pracuj dzielnie:-)))
                                          Moniczka
                                          • krzysztof.r.m Re: Być sobą 13.05.02, 15:53
                                            A burza?
                                            Masz juz czy Cie mija?
                                            U mnie sie zrobilo ciemno...
                                            Dosc glosno ...
                                            Glosno jest stereo...
                                            krm
                                            • Gość: Monika Re: Być sobą IP: 195.116.253.* 13.05.02, 15:59
                                              o tym napisać chciałam, o tym napisać miałam...i już nie piszę, tylko
                                              słucham...trzeszczy niebo...
            • Gość: wrew do krzysztofa.r.m. IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 13.05.02, 11:30
              krzysztof.r.m napisał(a):

              > Dzis jest 13 maja. Mija
              > 21 lat od zamachu na Placu sw. Piotra. To tez agresja. Skierowana przeciw wielu
              > .
              > Potem taka agresja to 11 wrzesnia ubieglego roku...a ile po drodze?

              Zdziwisz się pewnie, Krzysztofie, ale ja mam wiele uznania dla Mehmeta Alego
              Agcy. Nie za to, co zrobił 21 lat temu. Jednak później potrafił przyjąć pełną
              odpowiedzialność za swój czyn. I przy całej bufonadzie, która temu towarzyszyła,
              zachował godność.

              Zbrodniczy czyn Agcy jest jednym z wielu ataków na papieża. Są one podejmowane
              również na tym forum i - przy całej różnicy skali - również w sposób przestępczy.
              Ten, kto się tego dopuścił wcale nie musi być przekreślany jako człowiek. Pod
              jednym wszakże warunkiem: że SAM nie przekreśli swojego człowieczeństwa.

              Nie sądzę, aby było agresją mówienie czegoś takiego, jak wyżej. Agresją również
              nie jest obrona. Dlatego wybacz, ale za nieporozumienie uważam wrzucenie do
              jednego worka wszystkich osób, które wymieniłeś w swoim poście. Rozumiem i
              doceniam Twoje dobre intencje, ale realizacja brzmi fałszywie.

              Pozdrawiam - wrew
              • krzysztof.r.m Re: Ad wrew 13.05.02, 11:47

                >
                > Nie sądzę, aby było agresją mówienie czegoś takiego, jak wyżej. Agresją również
                >
                > nie jest obrona. Dlatego wybacz, ale za nieporozumienie uważam wrzucenie do
                > jednego worka wszystkich osób, które wymieniłeś w swoim poście. Rozumiem i
                > doceniam Twoje dobre intencje, ale realizacja brzmi fałszywie.
                >
                > Pozdrawiam - wrew
                Witaj. Nie bylo moja intencja urazenie nawet kogolwiek. Z calym przekonaniem
                wiem, ze Ciebie tym co napisalem nie chcialem dotknac. Nikogo innego rowniez.
                To nie jest wrzucenie do jednego worka. To wogole nie jest wrzucenie...
                Jezeli juz to raczej zupelnie nie falszywa zacheta do porozumienia. Jesli nie
                wyrazny znak namawiajacy.
                Jest to zreszta niemal dokladnie taki jak Twoj sposob rozumowania - jesli wziac
                za przyklad Twoje stanowisko wobec Agcy. Zastanow sie i osiagniesz takie wnioski.
                ...
                Twoja - o ile nie zawodzi mnie intuicja- wola i sposob pojmowania wybaczania, a
                nie przechodzenia do porzadku dziennego nad nieprawosciami, jesli naprawde dobrze
                to zrozumialem, dotyczy rowniez i spraw malych i ludzi malych. Lub tylko jako
                mali sie pokazujacych. Mimowolnie , swiadomie, prowokacyjnie czy z przekonania.
                Agca to w takim rozumowaniu rowniez nie jednostka , a symbol pewnych pojec,
                drogi, krzywej sciezki. Jakkolwiek w tym konkretnym przypadku jesli go wnikliwie
                analizowac watpliwosci mozna miec znacznie wiecej.
                I niech zadam tylko jedno pytanie - czy uwazasz ze ten sam czlowiek, bez ujecia,
                bez procesu, bez wymierzonej sadem kary, przebylby taka sama droge?
                Pozdrawiam Cie i jesli naprawde poczules sie dotkniety tym , ze wymienilem Twoja
                osobe jednym tchem wespol z tymi z ktorymi sie zmagasz to przepraszam. Pomysl
                jedynie, ze choc oczywistoscia sa pewne oczywistosci, Oni rowniez zmagaja sie i
                Oni rowniez maja prawo poczuc sie dotknieci.
                Bez falszu i bez cieniowania, nie napisalem tego co napisalem jak kij w mrowisko
                wtykajac...
                Pozdrawiam kolejny raz bez wyjatku i bez wyrozniania. I wcale taki bezkrytyczny
                nie jestem i wcale taki akceptujacy to co ewidentnie nieprzylegle temu co czuje.
                Tylko ja drugi raz na ziemie sie nie wybieram, i ani mio w glowie czas trawic na
                nieustannych sporach i klotni...a jesli jeszcze to spory cienkie w meritum...
                krm

                • Gość: wrew Re: Ad wrew IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 13.05.02, 12:35
                  Krzysztofie!

                  Pisząc o wrzuceniu do jednego worka, nie myślałem o sobie... no, nie przede
                  wszystkim o sobie! ;) Tym łatwiej przyjąć mi wyjaśnienie, że nie chciałeś
                  nikogo dotknąć. Powtórzę jeszcze, że doceniam Twoje _dobre_ intencje.

                  Jeśli chodzi o mnie jako partnera ewentualnego porozumienia, to zawsze do niego
                  dążyłem. Bardzo zdecydowane działania, które podejmowałem, nigdy nie były celem
                  samym w sobie, lecz kolejnym środkiem do celu w sytuacji, gdy bardziej
                  polubowne środki zawodziły. W tej chwili jednak nie mam już woli porozumiewania
                  się, bo i nie jest ono do niczego potrzebne. To może być potraktowane jako
                  niewiarygodne (piszę w końcu tu i teraz), ale mnie na tym forum już nie ma. A
                  że też nie wybieram się na ziemię drugi raz, to i szkoda mi marnotrawić czas.
                  Znalazłem sobie miejsce w necie, gdzie czuję się dobrze, a inni ze mną -
                  podobnie. Jeśli moja nieobecność tutaj nie jest absolutna, to dlatego, że
                  czasem są jakieś sprawy do załatwienia. Jak w tej chwili. Spory tutejsze są
                  rzeczywiście cienkie merytorycznie, ale ich skutki bywają bardzo poważne.
                  Pojawiłem się tu na chwilę, aby zająć się właśnie taką bardzo poważną
                  konsekwencją minionych zdarzeń. I przy okazji trafiłem na to, czym obaj
                  zajmujemy się w tej chwili... Ale za chwilę znikam i choć lepiej byłoby mi ze
                  świadomością, że to miejsce przestało być patologiczne, to jednak nie jest ona
                  dla mnie czymś niezbędnym.

                  Agcę traktuję podobnie, jak Ty, tzn. jako pewien symbol. I nie ma chyba powodu,
                  aby ten symbol rozbudowywać. Tym bardziej, że próba odpowiedzenia na Twoje
                  pytanie sprowadzałaby się do "gdybania"...

                  Dziękuję, że zechciałeś poświęcić mi swój czas. Pozdrowienia! :)))

                  wrew
                  • krzysztof.r.m Re: Ad wrew 13.05.02, 12:56
                    To jeszcze chwile poswiecic nie klopot. Uwazam , ze temu co piszesz warto.
                    Nie mylisz sie, rowniez uwazam, ze trzeba bez zadnego poczucia misyjnosci
                    starac sie mieszkac i bywac w posprzatanym uladzonym miejscu. Nikt nie pragnie
                    wakacji i relaksu na wysypisku smieci. Przy calym szacunku dla wysypiska z jego
                    nieraz nieocenionymi acz porzuconymi cennosciami.
                    Pozdrawiam
                    krm
                    • Gość: samanta Re: Ad wrew IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 15:58
                      koniec dyskusji!Monika ,podaj herbaty i pogadajmy o duperelkach.Moze byc nawet o pogodzie byle
                      bez nerwow:)))))))))
                      • anka1 Krzys 13.05.02, 16:55
                        nie znikaj prosze! sa watki gdzie sie mozna schowac przed tym wszystkim...
                        • aniela_ Re: Krzys 13.05.02, 17:00
                          aha w skrzynie po wapnie co stoi na zapleczu np...
                          a. pomocna
                      • Gość: Monika Re: Samancie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.02, 17:41
                        Sami...

                        popatrz ktoś inny już herbatkę serwuje...o tam obok...oby nie "duperelnął"
                        filiżanką niezgrabnie o blat, boż nienauczona jeszcze jak mniemam herbatki tu
                        parzenia...uczcie Ją, przyglądajcie się ruchom zwinnym lub mniej...pijcie
                        herbatkę z Jej dzbanuszka...

                        ja ostanimi czasy jakby bardziej kawy pijam rozmaite...

                        Monika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka