oldpiernik 17.12.04, 12:35 Zaprzyjaźnionego gila z poprzedniej zimy jakoś nie widać. Może znalazł lepszy ogród do zimowania. Może nie lubi awantur z sikorkami. Może tylko się spóźnia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cover_wielki Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 17.12.04, 13:20 eduseek.interklasa.pl/artykuly/artykul/ida/4141/idc/3/ a tytaj gil na obrazku i cos jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 17.12.04, 14:10 zupełnie jak mój znajomy tylko chudy jakiś ten z obrazka :) Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 17.12.04, 15:03 Pięknie śpiewa... Ale,ale,gdzie daje koncerty? Gdzie występuje? ;)) Ach,tutaj występuje:) Występowanie: Gile występują w lasach wszelkich typów, ale przede wszystkim w borach szpilkowych i mieszanych, poza tym w zakrzewionych parkach i w Oldpiernikowym sadzie. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 17.12.04, 14:42 czytam,czytam i co mi wyszło... "grile przyleciały" :))) chyba czas już do domu uciekać pa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kocibrzuch Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 17.12.04, 15:43 not to może specjalne forum gilowate założysz, jak Twój gil się dowie, to przyleci :-) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 18.12.04, 08:08 Z tego, co pamiętam, mój znajomy nie ma terminala. Czekam, może jednak jednak zjawi się kiedyś. Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 18.12.04, 13:21 ruch ptaków ostatnio był zauważalny;) chyba pokręcone są..zmianami pogody.. a może.."radary orientacyjne" w remoncie?:) Odpowiedz Link Zgłoś
gatta13 Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 20.12.04, 17:07 Moi Przyjaciele zbudowali na sowim balkonie ogromny karmnik, sypią tam co dzień ogromną szklanicę, taką od piwa, ziarenek różnych i wieszają słoninę. Wróble wyjadają słonecznik ze skorupek gardząc resztą, sikorki jedzą ładnie wszystko, co podano, kawki lubują się w słoninie. Wróbli przylatuje naraz z 50, czasem się tłuką, a czasem jeden drugiego złapie za piórka albo za czubek głowy i wyrzuci z karmnika... Uciechy z tą hałastrą co niemiara. Odpowiedz Link Zgłoś
gatta13 Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 20.12.04, 17:08 Balkon oczywiście nie jest sowi, ale nawet ładnie się wpasował w temat. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kocibrzuch Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 20.12.04, 17:47 a u mnie to tylko te cholerne krakowskie gołębie są Odpowiedz Link Zgłoś
niesmialek1 gołębie krakowskie 21.12.04, 01:08 Idę ja sobie kilka lat temu wstecz, kiedy Gomułka rozpętał wojnę z wszelakim niechrześcijństwem, ulica Gołębią. Zwalczał wówczas ów wódz, bezczelność obcych, wtykających nos w nieswoje sprawy. Uważał, że Polska to dla polaków. Otóż idę sobie ową Gołębią, i nagle co widzę? Wielki napis na murze: Gołębia dla Gołębi. Tacy sa, ci z Krakowa, centusie jedne. Pozdrawiam te galicyjskie typki. Królewiak jeden niesmialy diabelnie. Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: gołębie krakowskie 21.12.04, 08:03 Oj, wtedy, to ja na wsi głębokiej z portkami w zębach latałem. :) Przypominam sobie tylko, że przedszkole mieściło się w "wynajętym" od miejscowej parafii katolickiej (bo jest jeszcze ewangelicko-augsburska) budynku. Zaprzyjaźniony z przedszkolem stolarz zrobił karmnik, do którego któryś z maluchów przdszkolnych potrafił wleźć w całości. Stało to monstrum na specjalnej nadstawce przy parapecie. Tylko ptaków jakoś nie pamiętam.... (?!) Za to godzinami mogłem gapić się na sikorki obdziobujące słoninę, wiszącą za kuchennym oknem naszego mieszkania. Do dziś zima bez sikorek wydaje mi się niemożliwa... OLD :) Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: gołębie krakowskie 21.12.04, 12:16 a w moim bloku przez dwa lata mieszkała pustułka, siedząc na dachu łypała swym okiem na gołębie i od czasu do czasu robiła przelot niczym mysliwiec ale raczej dla sportu niz dla polowania, niemniej działo sie w tedy miedzy gołębiami.... oj działo... tak pryskały ze tylko kurz i pióra latały Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma przystanek dla podróżnych..:) 21.12.04, 21:04 u mnie, pod oknami rosną..wysokie topole... są przystankiem..dla odlatujących ptaków.. co roku patrzę.. niesamowity to widok..jak w filmie "Ptaki" nagle pojawiają się..z wielkim hałasem chwil parę obsiadłszy drzewa, odpoczywają.. korony drzew, stają się na moment..wielką ruszającą się czarną masą potem zrywa się kilku przodowników.. robią kilka okrążeń...jakby nawoływały... i nagle jak na sygnał..startują wszystkie, lecąc dalej... wszystko to trwa..niewiele czasu... po niebywałym ptasim hałasie..nastaje cisza Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 22.12.04, 08:15 pewnie strajk naziemnej obsługi lotów ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
cover_wielki Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 28.12.04, 09:37 miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,2467110.html Odpowiedz Link Zgłoś
abc_unia Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 30.12.04, 20:33 gili, gili..a dzien dobry moi mili:-) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 31.12.04, 07:08 dzień dobry, dobry dzień :)) 07.07 wstawać już czas ;) Odpowiedz Link Zgłoś
halina501 Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 31.12.04, 07:30 A witam,witam Joanno. Wstałam i przyszłam.Do pracy. Posiedzę ze trzy godzinki . Dobrego dnia :))) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 31.12.04, 08:16 Witaj Halinko :) Dobrze , że wstałaś ...reszta chyba nadal leży ... albo po... albo przed... balowaniem oczywiście :) Wspominałaś coś o pracy... no trudno, mnie też to dotyczy :) pozdrawiam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 03.01.05, 20:27 ... a mój znajomy nie. Juz nie przyleci. Sikorki zaglądają regularnie. NIby swojskie ptaszyny, a gila jakoś brak. Głupi OLD się przywiązał do obcego, no... Odpowiedz Link Zgłoś
abc_unia Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 04.01.05, 02:53 Old, jak juz tak glosno szlochasz to moge cie pogilgac troszeczke:-) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 04.01.05, 09:20 :o) Nie szlocham przecież, ale i te łaskotki... ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 04.01.05, 10:13 dobrze, że o gilach mowa, a nie o bocianach... Odpowiedz Link Zgłoś
abc_unia Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 05.01.05, 14:13 bocianki to beda dopiero w maju :), a wczesniej to koty sie zaczna laskotac:-) juz sobie wyobrazam sceny, ktore biedne gile musza ogladac:) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma abc..."gilgacz śmieszny"?:) 05.01.05, 21:38 dobrze poczytać..gilgacza śmiesznego..:) smutno zrobiło się..koło mojego domku... wpadli pracownicy z zieleni miejskiej..z piłami. nowe fryzury...drzewa dostały... wyglądają tak dziwnie, całe obcięte.. sytuacją ptaki przejęte,... gdzieś odleciały.. Odpowiedz Link Zgłoś
abc_unia Re: Special lachotki dla Urszulki 06.01.05, 02:22 ...znam to, czesto taka watacha wpada i wycina wszystko, co w obrebie drzewa sie wychyla:)...a biedne ptaszki... zdezorientowane pofrunely w sina dal:-), dla niektorych przechodniow to ulga....dla tych, co 'gapia' sie godzinami np. na gile to nie jest do przezycia:-), Urszulko przesylam usmiech :-) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Special uśmieszek dla.. AbC:) 06.01.05, 19:53 poprawiłam sobie też fryzurę.. drzewa nie są takie osamotnione..w tym "obciachaniu":) :))) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 06.01.05, 09:05 koty nie odlatują... kiedy pada deszczs, śpią na wycieraczce sąsiadki ptaki takich luksusów nie mają może gil nie przyleciał, bo zima odwołana... eech... OLD Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 07.01.05, 06:54 może i na moje futro pora, by przystrzyc nieco OLDKUDŁATY Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 07.01.05, 07:42 oldpiernik napisał: > może i na moje futro pora, by przystrzyc nieco a może zaszaleć podcinarką żyłkową... i własnym (ogrodowym) sumptem futerko ujarzmić? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
abc_unia Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 07.01.05, 13:57 hm... mysle, zeby ujarzmic jakiegokolwiek mezczyzne na swiecie to trzeba miec sponsora:-))))))) ale wracajac do strzyzenia (moze rz & z pomylilam), to dawno, dawno temu uzywano "fajerki", ale gdzie to sie cielo? w srodku czy poza fajerka ? pozdrawiam slizgawkowo dzis:-) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 07.01.05, 16:32 abc_unia napisała: > uzywano "fajerki", ale gdzie to sie cielo? w srodku czy poza fajerka ? > pozdrawiam slizgawkowo dzis:-) > fajerki..? ..u nas nazywało się fajerkami..metalowe okręgi zamykające otwór w piecu kuchennym:) Odpowiedz Link Zgłoś
abc_unia Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 07.01.05, 17:35 o jak dobrze, ze jestes Urszulko:-) akurat, gdy 'walcze' ze swoimi artystami w pracy:-)..nie da sobie facet powiedziec, ze niestety, nie jest zorganizowany:) ...fajerka mu chyba przyloze:-)..ha..ha..ha.pozdrowka slem slodkie Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 08.01.05, 18:05 dobrze ..że tu przylatujesz "ptaszku" z dalekiej krainy:) ale.. nie przywalaj fajerkami..za mocno.. w tych Twoich "artystów":) no żal.. chłopiny no!:) znowu odwilż ..że o kaloszach wspominasz?:) pozdrawiam bardzo serdecznie:) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 08.01.05, 08:57 moja miła tnir bez fajerki i bez garnka, o... I mnie się tak podoba fakerki kojarzę z ogniskami, ale pewnie pochodzę z innych stron ;) OLDKUDŁACZ Odpowiedz Link Zgłoś
abc_unia Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 10.01.05, 15:58 no, gdzie jest ten poszukiwany gil?... jakaz jestem ciekawska :), moze poszedl do fryzjera piorka ostrzyc, moze zgubil swe piorko w gorach, moze go snieg zapruszyl, moze zamarzl biedaczek, iles tego mozna moze ?...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kocibrzuch Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 10.01.05, 21:08 odleciał do zimnych krajów zapewne Odpowiedz Link Zgłoś
abc_unia Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 10.01.05, 21:19 moze masz racje kocibrzuszku:-)...zimne kraje to sa u mnie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 10.01.05, 21:34 abc_unia napisała: > moze masz racje kocibrzuszku:-)...zimne kraje to sa u mnie:-) przepraszam, że spytam ... a gdzie jest "u mnie" ? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
abc_unia Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 11.01.05, 03:15 yoanna:-)....dla ulatwienia dodam, gdzie sa te moje zimne kraje, wiec: ostatnio ( April 1, 1999) powstale nowe terytorium kraju o nazwie "Nunavut"...pozdrawiam uroczo:-) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 11.01.05, 07:33 abc_unia napisała: > yoanna:-)....dla ulatwienia dodam, gdzie sa te moje zimne kraje, wiec: > ostatnio ( April 1, 1999) powstale nowe terytorium kraju o > nazwie "Nunavut"...pozdrawiam uroczo:-) witaj abc_uniu :) wybacz , że tak pytam ale jakoś nie w temacie byłam ... już mi lepiej :))) a czuję sie prawie jak Columb przy odkrywaniu nowych krain ;) z ciepłej więc krainy... pozdrawiam ciepło :) Ciebie i wszystkie gile ;) Odpowiedz Link Zgłoś
abc_unia Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 11.01.05, 15:23 :-), dziekuje za pozdrowionka z cieplej krainy, a gdzie ta kraina, jesli moge zapytac ?..tam zapewnie sie zlatuja wszystkie ptaszki:-) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 11.01.05, 22:02 abc_unia napisała: > :-), dziekuje za pozdrowionka z cieplej krainy, a gdzie ta kraina, jesli moge > zapytac ?..tam zapewnie sie zlatuja wszystkie ptaszki:-) Witaj abc_uniu :) Chwilowo nasza kraina rzeczywiście mało zimowa, ptaszki fruwają i tu i tam... ;) okresowo chyba bardziej tam ... bo tu ich nie słychać (ferie cy cóś ?) A w mojej najbliższej okolicy ... hmmm,hmmm... rok 2004 był rokiem świętowania ... trafiło się 750 lecie lokacji grodziska, w którym mieszkam:))) znajdziesz mnie? ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 11.01.05, 22:09 chyba muszę coś jeszcze dodać :))) Władysław, z Bożej łaski książe opolski, namieszał tutaj namieszła...i poszedł sobie :) Odpowiedz Link Zgłoś
abc_unia Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 12.01.05, 20:06 :-)...Fajna i zarazem trudna zagadeczka :o), jak zaczelam 'goolic' po internecie, to znalazlam ciekawe info. o miejscach, o ktorych nigdy nie slyszalam. Dziekuje za mala podpowiedz, choc nie jestem pewna czy zgadlam, ale coz probuje:-). Do miejscowosci Dziergowic, gdy dodalam (pierwsza wzmianka o miescince) byla w 1274 roku + 750 lecie = 2024, wiec chyba zlapalam pudelko:-), ale to musi byc gdzies blisko Opola and Oderwalde:-)...pozdrawiam uroczo zainteresowanych:-) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 12.01.05, 20:31 Teraz moja zagadka. Mieszkam w Skoczowie, na Śląsku Cieszyńskim. Zgadnijcie, na jekij ulicy. ;0) Dla ułatwienia dodam, ża trafienie na nią nie jest proste. OLDHEHEH ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
abc_unia Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 12.01.05, 21:21 hehehe:-) wolnego panoczku:), a ja wiem, wiem musi byc ul. Krzywa 28 , albo tam , gdzie tramwaj zakrecowywuje, skoro nie prosta:). Takich latwych zagadek to prosze tu mnie nie wciskiwac:)!. Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 12.01.05, 21:43 Panie Oldzie :) coś pan tu kręci ...:))) a do kuchni którędy... drugie drzwi na lewo ??? :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 13.01.05, 00:34 eeee to chyba nie była kuchnia :( dalej jestem głodna ... trzeba pospać ,żeby uciszyć zasysanie ;) dobrej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 13.01.05, 11:35 Po lewej są tylko jedne drzwi. Wcale nie do kuchni, hehe.... Za to do kuchni nie ma żadnych drzwi. Wolność konsumpcji. ;) OLD Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 13.01.05, 12:01 oldpiernik napisał: > Po lewej są tylko jedne drzwi. > Wcale nie do kuchni, hehe.... > Za to do kuchni nie ma żadnych drzwi. > Wolność konsumpcji. ;) taaak ...? Mów dalej Oldzie, mów ;) na szybko robię plan sytuacyjny... Miasto na S.... ulica nie prosta ... a jak z tą kuchnia? po prawej stronie , tak? a te na lewo to do czego? no tak kuchnia bez drzwi, a na lodówce zamek szyfrowy??? ;) rozumię :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 13.01.05, 23:35 Old milczy, w kuchni ciemno, lodówka zamknięta.... pewnie siedzi w loszku... może z Torresem zaklina pogodę;))) Planu sytuacyjnego nie mogę skończyć... brak danych doskwiera... Pewnie wszystko przez 13 już dzisiaj przez Gattę wspominaną ... ;))) pozdrawiam_znad projektu :)) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 14.01.05, 07:54 Po prawej sypialnia, małżeńska bardzo i z kluczem w drzwiach... :P Lodówka zaopatrzona dobrze, bo dzieci muszą sobie radzić, kiedy rodzice nie wracają długo do domu. Smutno mi jakoś po przeczytaniu zdania powyżej. OLDZREFLEKTOWANY Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 12.01.05, 21:36 hej abc_uniu :) Raczej pudło z tym Opolem i polem wokół, to pewnie ten książe namieszał ...:))) nie przewidziałam , że u Ciebie wygoogli inaczej niż u mnie ;) Kiedy wsad do zagadki szykowałam ...najpierw wrzuciłam dane,pomieszłam ... zaklęłam i po kilku ziewnięciach wypadło to co miało...) A to COŚ jest na "B" he,he ... dasz się jeszcze podpuścić na wykopki ??? pozdrawiam zakonspirowana głęboko :))) Odpowiedz Link Zgłoś
abc_unia Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 13.01.05, 02:58 :-)...gdziez to goole/boogle mnie dzis nie zaprowadzily:-), najpierw mialam mala "modlitwe" na jasnej gorze, pozniej rozpuszczony opryszek - ksiaze opolski zaciagnal mnie az do Brzescia, ale jakos miekko wyladowalam w Bytomiu :)..ladne miasto, ale czy to odgadniety gil ?, moze znow pudelko dla abc:-)...pozdrawiam wesolutko:-) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 13.01.05, 12:13 abec_uniu witaj :) hmmm, więc tak... jest bingo ... jednoosobowa komisja ds.wykopek i odkryć przypadkowych ...;) stwierdza, zgodność wykopaliska ze stanem faktycznym. trafienie zaliczone...oczywiście nie to jasnogórskie, a to z miękkim lądowaniem:)) Proponuję przyznać premię lotną tj: 3 sekundowe spojrzenie pełne uznania :))) Zapraszam na herbatkę ...drugie piętro, środkowe drzwi, przy wchodzeniu uważaj na kota bo ucieka mi notorycznie na korytarz :))) pozdrawiam_wesoło_komisyjnie :) p.s. a ten książe opolski to jakiś włóczykij był chyba i jeszcze rozpuszczony...:) Odpowiedz Link Zgłoś
abc_unia Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 13.01.05, 15:52 yoanna:)... dziekuje za uznanie mojego lofrowania po googlach i 'certificat' wynalazku, podpisany wlasnorecznie :-))))))))))..., tak dla info. mam tam nawet bliskiego kuzyna. Ubawilam sie dzis wesolo, dziekuje:) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 13.01.05, 16:59 wiesz abc_uniu, z tym internetem to rzeczywiście sztański wynalazek bo jest tak jak piszesz..."niby daleko, a jestesmy blisko:)".... Ja tracę wzrok wpatrując się w monitor w "B" , Ty gdzieś tam gdzie hokeiści są "the best" , reszty nie wymienię bo nie mam pojęcia (Old owszem jest w "S":) ) a myśli się spotykają :). Wot technika ;) "blisko,blisko, coraz bliżej " :)... tak jakoś się tytuł układał chyba:))) oby była to dobra wróżba dla nas wszystkich na nowy rok ;) A świat jest rzeczywiście mały, kopiesz w googlach, żeby znaleźć jakąś "Y" z zakątka "B" ... i co? suprise...wyskakuje kuzyn :))) Dooobre :) Baw się więc dalej wesoło, może jeszcze trzeba będzie coś odkopać :))) pozdrawiam ciepło z "B" :))) p.s. pozdrów kuzyna;) Odpowiedz Link Zgłoś
abc_unia Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 14.01.05, 02:48 :)...tak sobie mysle, ze bedzie jeszcze weselej, jak wszyscy beda mieli kamery w komputerze wlaczone, wowczas skoncza sie ludziom przesiadywanie przy monitorze w papilotach i pizamce :) Moge Tobie troszeczke podpowiedziec, o redesign Oldzikowej kuchni, wiec jak pamietam, najpierw demolowal wszystkie sciany wewnetrzne, belki z kolumnami przesuwal z lewa na prawo, podlogi byly tez ruszane:), ale nie jestem pewna czy byly stemplowane do gory :)... a pozniej malowanko trwalo ponad pol roku:) uroczo pozdrawia Was psotniczka:) -- kobiety strasznie przesadzaja podczas plotkowania:) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 14.01.05, 12:11 abc_unia napisała: > :)...tak sobie mysle, ze bedzie jeszcze weselej, jak wszyscy beda mieli kamery w komputerze wlaczone, wowczas skoncza sie ludziom przesiadywanie przy > monitorze w papilotach i pizamce :) Ciekawe doświadczenie się zapowiada... :))) W mundurku do rozmów wystąp ;)) Trzeba będzie jakąś reprezentacyjną piżamkę na kancik odprasować , a i papiloty powinny być eksportowe bardziej... ;) Szczęśliwie (chyba?) kamerki jeszcze nie posiadam, więc póki co pozwolę sobie na luzik lekki :) Co zaś do Oldowego pomieszkiwania... :))) OLd zaraz poszczuje nas psami*** ;) i wypędzi za płot...za to grzebanie w garnkach ...:))) Mówisz abc_uniu,że tak narozrabiał w kuchni ??? łaaadnieeee.... to tłumaczy brak drzwi do kuchni własnie...po co drzwi, jeśli ściany padły..;)))) No dobra już umykam bo psy ujadają :) z wesołym budowlanym pozdrowieniem :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 14.01.05, 07:58 The best hokeiści bywali w "E" nie chcę się jednak narazić abcuni OLD ;0) Odpowiedz Link Zgłoś
abc_unia Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 14.01.05, 14:06 :-), to ja sie chyba narazilam z tym szorowaniem garnkow w Twojej kuchni:-), a tak dla ciekawostki, to hockey u mnie jest naprawde 'the best'..duma nas rozpiera...europa jakby zamarzla nie istniejac, nawet takie gwiazdy jak szwedzi czy finowie maja poziom z lat 70 tych...wlasnie ostatnio the canadian juniors zdobyli wszystkie mozliwe puchary na swiecie, i ten swietny Sidney Crosby mieszka w mojej miescince. Przedwczoraj zginal po meczach w usa jego jersey z numerem 9....ale na szczescie kolekcjonerow policja odnalazla go. On za pare lat bedzie a big star, jak Wayne Grezky:-)..ale juz nie psoce tu za mocno, zagladne tu kiedys znow ...rozmarzylam sie w kolorze zielonym :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 14.01.05, 14:45 a nasi hokeiści (z"B")też są..... noooo przynajmniej przystojni :))))) z zaprzyjaźnionej stronki :)) >>>>>>> members.lycos.co.uk/krzysiekr/hokej%20na%20lodzie/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
abc_unia Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 18.01.05, 20:49 fajne chlopaki "B", niepowiem:) ale czy sa kobiety grajace w hokeja ?, bo u mnie to starszny trend ostatnio, zamiast na randke, ida dziewczyny na treningi, a chlopaki te co nie graja garczkami sie zajmuja:), tak ze sie ukrucilo troche panom:)...uf, ledwie wysunelam nosek z tego sniegu...45 cm szpadlo:)pozdrawiam z bieli:) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 18.01.05, 21:01 Cześć Abc_uniu :) Co"B" to "B" ...chłopaki z ferajny :))) kobiet na lodzie niestety nie widziałam.... chyba , że mówisz o tych porzuconych przez facetów ;) tych jest sporo ;( Lody, śniegi jakieś .... , ta bajka jeszcze u nas nie leciała :)))) pozdrowienia z "B" :) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 18.01.05, 21:08 abc_unia napisała: uf, ledwie wysunelam nosek z tego sniegu...45 cm > szpadlo:)pozdrawiam z bieli:) > właśnie się zastanawiałyśmy z Reną...czy Cię czasem nie zasypało.. cieszę się..że jesteś cała:))) pozdrowienia..:))) Odpowiedz Link Zgłoś
abc_unia Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 19.01.05, 15:38 dziekuje Wam dziewczynki, ze o mnie pamietacie:)...jestesmy juz odkopani, ale jutro ma dosypac wiecej bialego szalenstwa :), no coz zima nie proznuje, az biale pierza leca:), jestesmy juz pomeczone...planujemy Castro odwiedziec wkrotce...pozdrawiam Was uroczo...a tak btw...kto sie zobaczy z Renusia, prosze Ja pogilgotac odemnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 21.01.05, 15:30 u nas dziś..zima tłucze się na zmianę z jesienią.. śnieg..deszcz..śnieg...i zowu deszcz.... mam nadzieje..że całkiem Was tam nie zasypało.. a Rene.. to ja chyba "pogiglotam" dopiero latem..:) Odpowiedz Link Zgłoś
abc_unia Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 21.01.05, 15:52 :)..urszulko, dziekuje za obiecanke:)...wiesz, czlowiek planuje wyjazdy aby wygrzac zmarzniete kosci a tu loty odwolane:(...juz jestesmy pomeczone od tego sniegu...cala ciezka artyleria nie daje rady z ta zima: kopajki, spychajki, ciagajki .....a ja nadal czekam\, az dostane swoje miejsce, aby do fidela doleciec:))), no rece po prostu opadaja..hahaha..pozdrawiam z usmiechem Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 21.01.05, 15:54 dobrze..że uśmiechasz się:))) ..na długo lecisz?:) Odpowiedz Link Zgłoś
abc_unia Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 21.01.05, 16:21 :)))..na 10 dni + przelot:), mam nadzieje, ze do 29-go dostaniemy sie tam Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 21.01.05, 16:55 patrzę tak na mapę pogodową Twoich rejonów.. zima rzeczywiście przystąpiła do ostrego ataku.. mam nadzieję..że uda się Tobie ucieczka w cieplejsze rejony:))) dużo słoneczka i odpoczynku życzę:))) Odpowiedz Link Zgłoś
abc_unia Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 21.01.05, 18:56 dziekuje, urszulko za przyjemna pogawedke:), zycze Wam wszystkim przejemnego weekend oraz ciepla kominkowego:) Odpowiedz Link Zgłoś
urszulka_ma Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 22.01.05, 00:15 ..wzajemnie Abecuniu:) Odpowiedz Link Zgłoś
rena_gd Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 23.01.05, 15:34 Uffffff... Abcunia odśnieżona, hurrraaaaaa, a ja czuję się pogilgotana wirtualnie:) miłego zaplanowanego wypoczynku:) Odpowiedz Link Zgłoś
oldpiernik Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 24.01.05, 09:14 Spadł śnieg. Czekam na powrót sikorek. Gil... bez zmian. OLDPRZYKARMNIKU :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoanna Re: Słyszałem, że gile przyleciały... 24.01.05, 09:31 sikorki wczoraj mocno dokazywały :)))) Odpowiedz Link Zgłoś