Dodaj do ulubionych

Szkola zycia i sukcesu-pomoz sobie sam.

24.12.04, 00:48
Kazdy otrzyma tu pomoc,pod jednym warunkiem ze bedzie mial troche wewnetrznej
dyscypliny.Naucze was sukcesu i szczesliwosci bycia samemu,i bedziecie sie
opedzac od ludzi.Kazdy kontkat w tym samym miejscu tu w tej notatce i pod moim
nickiem,zadnym innym.Gwarantuje rozwiazanie kazdego problemu ,tylko cierpliwosci
oraz odrobine zaufania do czasem pozornie absurdalnych zadan.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Zadanie 1 !!!

Zadanie pierwsze przywolaj w pamieci wszystkich wrogow po kolei,wszystkich
ktorzy "zrobili cos zlego" Tobie w zyciu,wypisz co zrobili w zeszycie poczuj
te zlosc ,nawyzywaj ich najmocniej jak umiesz na papierze.Jezeli zaczniesz
plakac wyplacz sie,nie powstrzymuj tego w sobie.Uwolnia sie z Ciebie zle
uczucia ktore powoduja schorzenia i psychiczne blokady niemoznosci osiagniecia
sukcesu.Gdy juz poczujesz ze ulzylo Ci po tym placzu,napij sie wody wez
glebszy oddech i napisz ze wybaczasz tym osobom wszystko podpisz sie imieniem
i nazwiskiem ,wpisz date i miejscowosc.Zamknij zeszyt.
Cwiczenie powtarzaj do skutku az nie wywola Ci w pamieci wiecej zdarzen ani
osob ktore Cie krzywdzily.Szukaj rowniez w rodzinie i dokladnie w dziecinstwie.
Jako przeciw wage mow sobie za kazdym razem kiedy staniesz przed lustrem "
kocham Siebie i w calosci ,akceptuje takim jakim jestem,zasluguje na milosc i
wszystko dobre w zyciu".
Najlepiej naucz sie tej formulki na pamiec i powtarzaj ja kilkadziesiat razy
dziennie przez tydzien.

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx koniec zadania 1

Za tydzien Ci co odrboili te lekcje dostana nastepna.
Za wasza zgoda najpierw przeporgramuje wasze myslenie na sukces a takze kazda
czasteczke waszego ciala.Cial w ktorym siedzi masa krytyki od ludzi "ktorzy
was tak kochali " ze zrobili wam krzywde bo sami byli ofiarami zlego
wychowania.Kto mi zaufa wygra lepsze zycie ,kto nie moze dojdzie do tego za 20
-30 lat jak przeczyta mase ksiazek z nurtu psychologii.
Obserwuj wątek
    • jahipek Paranormalne przyczyny wyboru partnera(ki). 24.12.04, 10:32
      Dzis wyklad na temat:"paranormalne przyczyny wyboru partnera(ki).
      Wiekszosc z nas nawet nie przypuszcza ze przy wyborze partnera,czyli tak zwanym
      zakochaniu sie ,kierujemy sie bardziej wewnetrznymi wibracjami niz,na przyklad
      wygladem.Nie zdajac sobie sprawy wybieramy i przyciagamy partnera o tej samej
      wibracji,tym samym wzorcu emocjonalnych zachowan,tym samym poziomie rozwoju
      duszy... .Ta jednobiegunowsc stwarza jak w fizyce problem ,kazdy wie ze ladunki
      jednorodne odpychaja sie.Tak wiec juz po krotkim czasie stwierdzamy ze im
      jestesmy blizej siebie(otwarci coraz bardziej) tym dla nas samych niezorumiale
      zaczynaja sie prawdziwe schody w naszym zwiazku.
      To otwarcie powoduje ze chcac poczuc milosc dotykamy tego wszystkiego co lezy na
      tym samym biegunie a wiec i nienawisci.
      Ta bliskosc z druga osoba jest wyzwalaczem pewnych zachowan ,ktore maja swoje
      podloze gdzies w dziecinstwie,dodam przezyc negatywnych z dziecinstwa.
      Konsekwencja tego wszystkiego jest chec pozbycia sie tego i pojscia dalej,ale to
      wyzwala bol,strach i wszystkie upiorne warianty ktore wyemituje nam
      podswiadomosc.Te doznania calkiem przenosimy jako podstawy do klotni i
      nieporozumien ,do naszego dzialania zgodnego z oczuwaniem naszego zwiazku.
      Kolo sie zamyka,amplituda nieporozumien jest coraz wieksza ,za romantyki zwizku
      pozostaja same pretensje.Zal oraz poczucie ze cos moglismy zrobic dla ratowania
      tego zwiazku przeplata sie z niejasnym przekonaniem ze nie chcielismy zle ,ze
      mielismy proste i czyste zamiary.
      Co wiec sie sie stalo?
      Stalo sie to co opisalem wczesniej przeszlosc dominuje nad terazniejszoscia!
      Zaden nowy zwiazek nie uda sie dopoki nie przerobimy w sobie wszystkiego co w
      nas siedzi ,tego nagromadzonego zalu,zlosci,krzywd,niewybaczenia... .
      To "stare" zawsze nami zawladnie i w kolejnych zwiazkach przypomni o sobie z
      jeszcze wieksza sila.
      Zeby nie przyciagac wiecej do sibie nieodpowiednich kobiet musimy sami stac sie
      odpowiednimi,czyli zmienic wzorzec naszego negatywnego ja w pozytyw.
      Sa pewnego rodzaju techniki ktore opissze,one pomagaja.
      Tylko musze ostrzec ze to bedzie bardzo bolalo,to bedzie jak otworzenie puszki
      pandory.
      Jednak warto to zrobic,dla poczucia sie wolnym od falszywych uczuc,dla lepszego
      zdrowia fizycznego,dla poczucia pelni i szczesliwosci w swoim zyciu.
      • Gość: samanta Re: Paranormalne przyczyny wyboru partnera(ki). IP: *.espol.com.pl 24.12.04, 11:26
        Co prawda sa to oczywiste rzeczy o ktorych piszesz ,ale pisz......z
        przyjemnoscia czytam .Zastanawiam sie tylko co do tych terminow wykonywania
        cwiczen ,bo jednemu wystarczy dzien a innemu miesiac bedzie za malo.Moze
        powinienes podac bardziej elastyczne terminy np.wykonuj cwiczenie tak dlugo ,az
        poczujesz ,ze...itd .pozdrawiam swiatecznie:)))
    • jahipek Od dzis mysl,mow i pisz tylko pozytywnie... 25.12.04, 13:01
      Energia ktora wysylasz wraca do Ciebie zwielokrotniona.
      Chcesz zeby wracala do Ciebie tylko dobra energia- czyn dobro.
      Nie mow o innych zle i nie krytykuj ich.Jak masz o kims powiedziec zle ,to
      przemilcz.Pomagaj innym jak Cie o to poprosza.
      W sklepie jak kasjerka sie pomyli na twoja niekorzysc zwroc jej grzecznie
      uwage,napewno wszystko da sie wyjasnic bez krzykow.To wazne co teraz
      przeczytasz:jezeli kasjerka w skutek pomylki wyda Ci za duza reszte lub policzy
      za malo za to co kupiles, zwroc jej uwage ze za malo Ci policzyla za towary
      ktore chcesz kupic!
      Inaczej wysylasz do wszechswiata sygnal,jestem biedakiem i na nic mnie nie stac.
      To tak jak bys sobie chodzil i powtarzal zdanie ze nie masz pieniedzy.
      Takie zachowanie oddala od Ciebie doborbyt.
      Innym razem opisze jak przyciagnac szczescie materialne.
      Poprzez marzenia,tzw.wizualizacje.
      • Gość: on Re: Od dzis mysl,mow i pisz tylko pozytywnie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.12.04, 13:07
        chce zwrócić uwagę że nie dokończyłeś poprzedniego wątku o "miłości"
        pozdr
    • jahipek Afiramcje czyli pochwala i programowanie zycia. 25.12.04, 15:06
      Powiedz sobie patrzac w oczy w lustro -"kocham Siebie".
      Napisz to w zeszycie i podpisz ,wpisz date i miejscowosc.
      Mozesz mowic w czasie spaceru "jestem szczesliwy,jestem zdrowy,jestem kochany".
      Jezeli byles krytykowany dziesiatki lat,chowales swoje uczucia jak pod
      wycieraczke,czesto ze strachu...to pozbycie sie tych smieci z organizmu musi
      potrwac troche.To proces ktorego nie da sie oszukac.Wraz z poczuciem wolnosci
      beda wychodzic z was coraz delikatniejsze i bardziej ukryte "rzeczy".
      Przeciwwaga i pomoca dla lepszego samopoczucia i programowania przyszlosci sa
      afirmacje zyciowe.
      Mozesz je pisac zawsze o sobie i materii ,nigdy o kims personalnie,bo
      spowodujesz paradox interesow,co nie da ci napewno szczescia( to sie nazywa
      manipulacja).
      Piszac afiramcje zawsze uzywaj czasu terazniejszego: ja jestem bogaty, ja jestem
      zdrowy,ja jestem madry ,ja jestem piekny.... fantazja i potrzeby same
      podpowiedza ci ktore z afiramcji maja u ciebie priorytet.
      Nigdy w afirmacjach nie uzywaj slowa "nie" ,po prostu skutek ich pisania bedzie
      odwrotny, z tej przyczyny ze podswiadomosc nie rozroznia slowa "nie".
      Zamiast pisac "nie jestem gruby" -pisz -"jestem szczuply".
      Nie narzekaj nigdy na swoj los,twoje szczescie lezy w twoich rekach.
      Nie mow nigdy ze jestes biedny,zacznij o sobie myslec ze masz wszystko
      potrzebne do szczescia i ciesz sie z tego co masz.
      Gdy czegos pragniesz bardzo,mysl o tym przed snem i wyobrazaj sobie rozne detale
      jak to otrzymujesz i jak sie cieszysz z posiadania tego.
      Mechanizm wizualizacji tak wlasnie dziala.
      Wyobrazasz sobie piekne rzeczy,ktore chesz posiadac i marzysz o nich w czasie
      terazniejszym ze juz je posiadasz,dokladnie ze szczegolami.
      Podkladasz zawsze emocje do tego,radosc z posiadania tej rzeczy.Czestymi
      marzeniami wlozysz twoje mysli do podswiadomosci.
      Gdy twoja podsiwadomosc "wyemituje to" w przestrzen podczas snu(
      najczesciej),twoje marzenia zmaterializuja sie i osiagniesz swoj cel.
    • jahipek Moralnosc a zdrowie. 26.12.04, 02:03
      Kto wierzy w reinkarnacje,musi wierzyc w duchy.Zaleznosc jest bardzo prosta.
      Duch to dusza ktora nie poszla "wyzej",pozostala w kregu ziemskim.
      Dusza jak sie domyslacie zasiedla cialo nienarodzonego dziecka, mniej wiecej w
      3,5 miesiacu ciazy.Opuszcza je calkowicie w chwili biologicznej smierci ciala.
      Zwiazek moralnosci i zdrowia tez jest oczywisty,czlowiek ktory swoje dzialanie
      motywuje niskimi pobudkami nie zyje w zgodzie z harmonia kosmiczna,wiec jego
      rytm biologiczny jest zaklocony.To powduje spadek odpornosci na rozne choroby.
      Dosc powszechnie znana jest zasada ze to wlasnie z psychiki a wiec nierpawidlowego
      myslenia i odczuwania biora sie wszystkie choroby.Nawet te najgrozniejsze
      nieuleczalne.To jest przyczyna ze wiele osob samoistnie wyleczylo sie z
      raka,zaczely myslec pozytywnie i odczuwac prawdziwie.
      Pewnego rodzaju ucieczka od rzeczywistosci sa nalogi:nadmierne picie
      alkoholu,narkomania,sexizm,hazard(czytaj uzaleznienie od
      gry),pracocholizm,nadmierny kult ciala(kulturystyka),chec bycia najlepszym w
      nauce,zbyt rozdete ambicje... .
      Wszystko to jest na tym samym biegunie i pokazuje ze nie chcemy zobaczyc
      prawdy.Tworzac sobie nierealny swiat ,mamy trudnosc z akceptacja
      rzeczywistosci,wiec nie mozemy pojsc dalej w rozwoju ducha.Rodzi sie pewien
      dysonans ,ktory po dluzszym czasie przeradza sie w wyrazny konflikt ciala i
      duszy.Co jest przyczyna powstawania schorzen,dalej chorob.
      Wszelkiego rodzaju niemoralne prowadzenie sie powoduje ze gdzies wewnatrz nie
      akceptujemy tego co robimy,ze nasza dusza jest naszym sedzia.To podzielenie sie
      na czesc nieomylna i czesc ktora biorac wszystko na logike usprawiedliwa
      nas,powoduje rozdzwiek osobowosci.
      Efektem jest spadek energii zyciowych,tudziez nieprawidlowa wibracja.
      Kazdy czlowiek jak sie rodzi ma z gory wpisane ile tej energii otrzyma,dlatego
      tak wazne jest nie trwonienie jej na "byle co".
      Wszelkiego rodzaju utraty przytomnosci w czasie wypadku ,czy zwyklego upicia
      sie,operacji pod narkoza sa dla duchow okazja do zasiedlenia naszego ciala!
      To moze byc przyczyna popadania w oslabienie,utrate sil,depresji lub mysli
      samobojczych,agresji,zwiekszajacego sie pijanstwa,czy skrajnego
      onanizmu,zwyklego obzarstwa.
      Dzieje sie tak dlatego poniewaz duchy ktore utracily swoje cialo chcac poczuc
      roznego rodzaju przyjemnosci wchodza w ciala o zmniejszonym potencjale
      energetycznym( czesto do poziomu chwilowej utraty przytomnosci).Duchy pobieraja
      rowniez energie z osoby w ktora weszly.
      Takie siedzenie w danym ciele moze byc dla ducha nudne ,jednak nie moze on wyjsc
      o wlasnych silach.I zeby wydostac sie musi spowodowac smierc ciala na ktorym
      pasozytuje.Dla ducha obojetne jest czy taki czlowiek zabije kogos i potem jego
      zabija czy popelni samobojstwo.
      Liczba duchow moze sie wachac od jednego oprocz nas do kilku,wieksza ilosc moze
      byc przyczyna dosc szybkiego zejscia z tego swiata.
      Dlatego tak wazne jest zycie zgodne z normami moralnymi.
      Przyslowie w zdrowym ciele zdrowy duch,jest jak najbardziej prawdziwe.
      • avventura Re: Moralnosc a zdrowie. 26.12.04, 12:39
        jahipku:) pozdrawiam Cie i doceniam,ze chcesz cos dla nas zrobic:)))
    • jahipek Milosc. 26.12.04, 19:07
      Gdy w telewizji ktos mowi kocham Cie rozumiem ze,rezyser filmu chial
      zaoszczedzic na budzecie i podal nam skrot myslowy.Kazdy przeciez wie co znacza
      te slowa.
      Czy aby napewno?
      Przygladajc sie wlasnemu zyciu mozecie stwierdzic to sami.
      Nie mozna byc zakochanym w kilku osobach na raz lub po kolei.Wynika z tego ze
      ludzie zle pojmuja pojecie milosci i ze naprawde nie umieja kochac,bo nie znaja
      tego wielkiego uczucia.
      Tesknota za miloscia nie jest jeszcze samym uczuciem.To tylko sygnal ze nie
      dostalismy milosci jako dziecko.
      Czlowiek swiadomie rozroznia swoje uczucia jezeli jego poziom inteligencji
      emocjonalnej jest wysoki.Pomylic sie jest bardzo latwo zaangazowanie az do bolu
      jeszcze bardziej utrudnia samoocene.
      Swiadomie uzylem tego okreslenia "az do bolu" bo wiekszosc ludzi cierpi z powodu
      zakochania sie.
      Tu zawarta jest odpowiedz.
      Milosc to stan podnioslej ,radosci i szczesliwosci a nie bol.
      Zachodzi wiec podejrzenie ze ludzie myla uczucia,ze nie potrafia kochac.
      I tak jest w 99,999 % przypadkow !
      Czlowiek ktory pracuje nad soba ( pzobywa sie tych falszywych stanow
      emocjonalnych) stwierdza raptem ze czuje samotnosc,blogi nastroj samotnosci i ze
      nikt nie jest mu potrzebny do zycia.
      Zapewniam was bo przezylem juz to ,ze paniczna potrzeba bycia z kims zanika i
      daje miejsce wewnetrznej sily,ktora drzemie gdzies w kazdym czlowieku.
      To poczucie wolnosci.
      Milosc=Wolnosc/Nienawisc=Niewola
    • jahipek Kosciol. 26.12.04, 19:38
      Przechodziłem przez most pewnego dnia, i zobaczyłem człowieka stojącego na
      krawędzi, który miał zamiar wyskoczyć, więc podbiegłem i powiedziałem,
      "Zatrzymaj się! Nie rób tego!"
      "A to dlaczego?" odpowiedział.
      "No, jest tyle rzeczy dla których warto żyć", odparłem.
      "Jakie na przykład?"
      "Hm, jesteś religijny czy ateista ?"
      "Religijny", odpowiedział.
      "Ja też! Jesteś chrześcijaninem czy buddystą?"
      "Chrześcijaninem"
      "Ja też! Jesteś katolikiem czy protestantem?"
      "Protestantem"
      "Ja też! Jesteś episkopalianem czy baptystą?"
      "Baptystą"
      "O la la! Ja też! Jesteś baptystą z Kościoła Boga czy baptystą z Kościoła Pana ?"
      "Baptystą z Kościoła Boga"
      "Ja też! Czy jesteś pierwotnym baptystą z Kościoła Boga czy reformowanym
      baptystą z Kościoła Boga?"
      "Reformowanym baptystą z Kościoła Boga"
      "Ja też! Czy jesteś reformowanym baptystą z Kościoła Boga, reformacja z 1879
      roku, czy reformowanym baptystą z Kościoła Boga, reformacja z 1915 roku ?"
      "Reformowanym baptystą z Kościoła Boga, reformacja z 1915 roku", odpowiedział.
      Na to ja powiedziałem "Giń heretyku, skurczybyku!" i wypchnąłem go przez barierkę.
    • jahipek Ksiazki. 27.12.04, 14:43
      Zdaje sobie sprawe ze kazdy "przypadek" czlowieka jest odosobniony czy
      unikalny,jedyny w swoim rodzaju.Bo nie ma dwoch identycznych osob.
      Przekaz internetowy ma swoje wady,ja nie moge otwarcie porozmawiac z osoba
      potrzebyjaca pomocy.
      Wielorakosc i liczba problemow,ktore wyplynely by jest tak duza ze niemozliwe
      byloby omowienie ich wszystkich.
      Najwazniejsze jednak jest zrozumienie,wiec przedstawie ksiazki ktore nalezy
      przeczytac dla zrozumienia siebie i odnalezienia siebie w tym "gaszczu nie do
      konca pozamykanych spraw".
      Postawilem na jakosc i przedstawie tylko jedna autorke,ktorej motywacje wydaj mi
      sie czyste i przejzyste.Po za tym jest to autorka dosc kompletnie wyczerpujaca
      temat,wiec wprowadzenie innych "znawcow tematu" uwazam za niepotrzebne.
      Louise L. Hay -"Mozesz uzdrowic swoje zycie" ISBN 83-86755-60-1
      Louise L.Hay- "Pokochaj siebie,uleczysz swoje zycie:Cwiczenia"
      ISBN 83-85312-89-7
      Louise L.Hay - "Poznaj moc,ktora jest w tobie" ISBN 83-86755-82-2

      Te ksiazki to klucz do waszego szczescia-przyjemnego czytania.
    • jahipek Pieniadze. 28.12.04, 15:06
      Jestes biedny?
      A jaki masz zakorzeniony stosunek do pieniedzy?
      Czy przypadkiem nie wyglaszasz opinii ze praca sie nie mozna wzbogacic?
      Czy w Twoim przekonaniu pieniadze nie sa brudne?
      Czy wlasciwie uzytkujesz te pieniadze ktore udal oci sie zdobyc?
      Czy nie mowisz latwo przyszlo latwo poszlo trwoniac pieniadze bez nalezytego im
      szacunku?
      Pieniadze to taka sama energia jak inne,wiec moze miec otwarte kanaly zeby do
      nas plynac,lub sami je pozamykalismy niewlasciwym mysleniem i swoimi
      przekonaniami o pieniadzach.
      Mozna to zmienic piszac i wymawiajac afirmacje o pieniadzach,ale to nie wszystko.
      Bozek pieniedzy moze sie od nas odwrocic z takich powodow ze :
      trwonimy pieniadze zbyt czesto,
      placimy nimi za rzeczy za ktorymi stoja lzy i przymus-prostytucja,narkotyki,hazard,
      jestesmy skapi i zalem placimy nasze rachunki,
      jak cos kupujemy-zamiast czuc radosc ze mamy czym zaplacic ,mamy kwasna mine i
      zrzedzimy ze tak duzo musimy placic!
      Jezli chcemy zmienic ten stan rzeczy musimy popracowac nad tymi sprawami ktore
      wymienilem wyzej... .
      No i oczywiscie w czasie wizualizacji naszych marzen wyobrazamy sobie przedmioty
      i dobra materialne ktore mamy a nie gory pieniedzy.
      Pieniadze jako energia nie lubia byc zatrzymane w miejscu wiec lokowac je nalezy
      w akcje,wtedy one "pracuja".Wepchane na tluste konto moga sie dosc szybko
      kurczyc i blokowac przyplyw nowych.
      Dawac potrzebujacym z radoscia pieniadze to tak jak dawac sobie samemu.Wroca do
      nas w zwielokrotnionej masie,pod warunkiem ze dajemy je z serca a nie z
      wyrachowania ze do nas wroca.:)
    • jahipek Sex 28.12.04, 19:03
      Dar Bogow,zrodlo informacji z kosmosu,rozkosz,narzedzie milosci,jedna z sil
      motywacyjnych,czasem zrodlo upokorzenia i upodlenia... .
      Wybor zawsze nalezy do Ciebie,pod jednym wszak warunkiem ze nie jestes jego
      niewolnikiem.
      W zyciu masz prawo wybrac jaka forma sexu odpowiada Ci najbardziej,czy powiazana z
      romantyka i miloscia... .
      Czy brudem,grzechem,przestepstwem!
      Dlaczego mialbys wybrac zle?
      Moze jestes ofiara swoich najblizszych,byles wykorzystany lub wykorzystywany
      sexualnie i nawet o tym nie wiesz.
      Twoja dusza i cialo pamietaja tak duza krzywde.
      Jezeli chcesz zrob taki eksperyment :w samotnosci oddychaj gleboko,nie zamykaj
      oczu( zeby nie zasnac-obrona organizmu przed poznaniem prawdy) -zadaj codzien
      kilka razy to samo pytanie "czy wykorzystal Cie sexualnie ojciec? respektive
      matka.Zdziwisz sie jak Twoje cialo moze dac Ci po tylu latach odpowiedz i
      zdemaskowac prawde ukryta w Twojej podswiadomosci.
      Reakcja beda drgawki,szalona zlosc(mozesz zdemolowac pokoj),straszliwy placz
      dziecka ( zatykajacy nos).
      To jest dla silnych ,ktorzy sie zdecyduja-od tego mozna zwariowac lub popelnic
      samobojstwo.Napor psychiczny i szok z odkrycia prawdy moze byc nie do wytrzymania.
      Po co wiec napisalem o tym?
      Bo to jedyna droga do szczescia ,do uwolnienia sie od tego co zawsze bedzie
      zabieralo nam zdrowie.
      Nalezy tylko zadbac o to zeby miec w tedy kogos bardzo oddanego przy sobie zeby
      nad nami czuwal i dal nam te odrobine milosci.
      Bo ofiary sexu odczuwaja najbardziej brak milosci jako sile niszczaca.
      Sex dla osoby wyzwolonej ,kochajacej to najwiekszy i najpiekniejszy dar.
    • jahipek Cialo. 28.12.04, 22:28
      Czlowiek jako taki sklada sie z dwoch cial,eterycznego oraz fizycznego.
      Jezeli spotykaja sie dwie osoby to ich pola energetyczne tez sie spotykaja.
      W tych polach zawarte jest mase informacji,ktore odczytuje drugi czlowiek i robi
      to nie calkiem swiadomie,poprzez swoja podswiadomosc.
      Stad czasem nie wiemy dlaczego nie znajac kogos od razu go lubimy lub odwrotnie.
      Wazne jest zeby w swoim zyciu rozbudzic intuicje i jej zaufac.Prawidlowo
      dzialajaca intuicja to trafne wybory w zyciu.
      Alkohol i narkotyki zaklocaja naturalne pole energetyczne czlowieka.
      To pole energetyczne to tez oslona przed,atakami z zewnatrz za pomoca zlych
      mysli czy slow.Dbajcie wiec o nie,higienicznym sposobem zycia.
      Ludzie dziela sie na ludzi obojetnych energetycznie,dostarczycieli energii,lub
      wampiry energetyczne.Dwa pierwsze typy sa nieszkodliwe,zajmijmy sie wampirami
      energetycznymi,ktore kradnac energie z naszego ciala energetycznego oslabiaja
      nasze cialo fizyczne.
      Wampir energetyczny utrzynuje z nami kontakt dzieki naszej kulturze osobistej bo
      nie wypada nam przerwac mu jego mowy,bo zawsze ma jakis "powazny" powod zeby z
      nami porozmawiac.Po rozmowie z wampirem zawsze czujemy zlosc lub smutek,czujemy
      wyczerpanie.Wampir wie jak nas podejsc i z tematow dosc obojetnych uderza w
      czule miejsca aby wywolac u nas takie wlasnie stany zlego samopoczucia.
      Sa osoby ktore nas doladowuja energetycznie,bo maja duzo wlasnego optymizmu i
      nam go daja.Wampir probuje sie zywic nasza energia,zdemaskowac go mozna po tym
      ze zawsze zle sie czujemy w jego towarzystwie lub po rozmowie z nim.
      Juz wykla rozmowa z druga osoba,dotkniecie,rozmowa telefoniczna powoduje
      przylaczanie sie nitek energetycznych miedzy osobami kontaktujacymi sie.
      Ja po kazdej formie kontaktu oczyszczam sie,odcinajac prysznicem i slownie nitki
      do drugiej osoby.
      Sprobujecie to proste i dziala natychmiast.Do mnie osoby odciete od razu dzwonia
      zaniepokojone co sie stalo i szukaja pretekstu zeby znow sie podlaczyc.
      O tym ze cwiczenia fizyczne sa doskonala forma pozbywania sie stresow
      ,poprawiania swojej atrakcyjnosci,czy tez poprawiania swojego nastroju nie musze
      nikogo przekonywac-z tego plynie tylko zdrowie i zadowolenie.
      Dbajmy wiec o oba ciala,nie zapominajac ze jedno wspomaga drugie i tak naprawde
      stanowi o calosci czlowieka.
    • jahipek Smierc,zabijanie,czas,dusza... . 29.12.04, 00:07
      Tak naprawde smierc to etap w naszym zyciu.Smierc ciala niczego nie konczy
      oprocz obecnego wcielenia.Po nim jak i przed nim bylo i bedzie wiele nastepnych.
      Poplataly mi sie czasy,ale to nie jest wazne, bo czas w zasadzie jest kluczem do
      wszystkiego i w tym kontekscie jest niewazny.
      Jak juz napisalem cialo fizyczne umiera,ale dusza jest niesmiertelna i zyje dalej.
      Tu polecam ksiazki "Przeznaczenie Dusz" -Dr.Michael Newton ISBN 83-88585-60-6
      oraz tego samego autora "Wedrowka Dusz" ISBN 83-916491-1-3 .
      Autor lekarz z powolania i profesji opisuje tysiace przypadkow opowiesci
      pacjentow wprowadzonych w hipnoze regresyjna,ktorzy relacjonuja swoje zycia
      pomiedzy kolejnymi wcieleniami!
      Ksiazka ma juz chyba kolejny dodruk ktoregos wydania-swiatowy bestseller.

      Nie wolno zabijac czlowieka,chyba ze w obronie wlasnej.Kto sie dopuszcza zbrodni
      zabicia,sam bedzie zabity w kolejnym wcieleniu.Jezeli bedzie zbyt brutalnym
      wielokrotnym morderca,jego dusza nie bedzie zreperowana tylko ulegnie kasacji
      -"jako wadliwa".To bardzo nieprzyjemne uczucie ktore trwa wiecznie,bo tam czasu
      nie ma( to moze byc to wieczne potepienie w religiach).

      Czas jest Ziemski,kosmiczny,czas jako wielkosc fizyczna,czas towarzyski uzywany
      w rozmowach,czas lat swietlnych...Realtywny do ruchu.
      Podobno gdy predkosc swiatla ktora przypomne przekracza 330 000 km na sekunde
      zostanie przekroczona mozna bawic sie czasem.Cofac go lub isc do przodu.
      W swiecie dusz nie ma czasu takiego jak w pojeciu Ziemskim.

      Dusza po poworcie do swiata dusz uczy sie, jakie popelnila bledy na Ziemi.
      Przygotowuje sie do nastepnego wcielenia,zyjac w tzw rodzinach dusz-skupisko 20
      dusz pokrewnych.
      Dusze nie maja plci,jednak moga przybierac postac i forme ostatniego wcielenia
      czy wcielenia ktore sobie najbardziej upodobaly.
      Dusze ktore nie przeszly do swiata dusz sa duchami i maja tak isam charakter jak
      czlowiek zyjacy z ta dusza.Najczesciej te dusze zatrzymuje na Ziemi rozpacz
      rodziny,lub wobec naglej smierci dusze te nie wiedza ze umarly.
      Pamiec kolejnych wcielen jest zacierana dla sprawdzenia sie i rozwoju danej
      duszy w ciezkich warunkach Ziemskich.Kazde wcielenie jest planowane i rozne
      formy najciezszego sprawdzenia sie tez.
      Samobojstwo to ucieczka przed czasem,dusza bedzie musiala wrocic z tym samym
      problemem.
      W swiecie dusz ludzie sa jak swietliki odczuwaja ,cos jak stan blogosci i
      bezpieczenstwa,jest tam tez hierarchia waznosci poszczegolnych dusz.Mozna to
      poznac po kolorach.Zmartwie tych co sie nie lubia uczuc,nawet tam sie chodzi do
      szkoly:))
      Jest masa swiatow rownoleglych,w kosmosie sa wojny.
      Sa takie planety jak Ziemia.
      Kazda dusza uczy sie tworzyc materie mysla,na podobienstwo Boga Stworcy.
      Dusza musi sie nauczyc byc sama i czuc swoje prawdziwe uczucia.
      Na koniec poznaje co to jest milosc-cel ostateczny Stanie sie Bogiem czyli sama
      miloscia.Najwyzszy organ wladzy w swiecie dusz to rada starszych,sa naprawde
      ponadczasowi,jest ich 3 ( cos jak siwieta trojca).

      Dalej pole niedostepne...nikt nie wie co jest dalej.

      Sa na swiecie ludzie ktorzy nie chca poddac sie woli Boga?Czy tym mechanizmom?
      Znam ludzi ktorzy twierdza ze jezeli zaprogramujesz swoj mozg i napiszesz ze po
      smierci chcesz isc tam i tam to pojdziesz za ta mysla.
      Oni tez chca isc do Zjednoczonej Wolnej Floty ,cos jak w Matrix.
      Inne sekty sa mniej wiarygodne,proponuja ograbienie na wlasne zyczenie z
      dobytku,pozniej smierc samobojcza -co zapewniam was nie jest zadnym rozwiazaniem.
      Ja czuje sie obudzony nie w kazdym wcieleniu osiaga sie ten stan.
      Bede musial wybrac te flote,mam przeblyski zycia przed wcieleniem.
      Nie chcialem inkarnowac po ostanim dosc niedalekim w czasie ciezkim zyciu w
      czasie wojny ,wiec zostalem oszukany i wypchniety sila na Ziemie.
      Teraz wiem lub moze przeczuwam ze musze sam dokonac wyboru.

      Zdaje sobie sprawe ze moge zostac oceniony zle lub niezrozumiany przez ogol.
      Napisalem te slowa do tych ktorzy czuja podobnie jak ja i sa otworzeni na kazde
      slowo prawdy o sobie i otaczajacym nas swiecie.
    • diabel.tasmanski Re: Szkola zycia i sukcesu-pomoz sobie sam. 29.12.04, 02:13
      pie..sie ze swoją pomocą. tylko ty potrzebujesz pomocy - psychiatry
      • Gość: samanta Re: Szkola zycia i sukcesu-pomoz sobie sam. IP: *.espol.com.pl 29.12.04, 10:44
        < Nie wolno zabijac czlowieka,chyba ze w obronie wlasnej.Kto sie dopuszcza
        zbrodni
        zabicia,sam bedzie zabity w kolejnym wcieleniu.Jezeli bedzie zbyt brutalnym
        wielokrotnym morderca,jego dusza nie bedzie zreperowana tylko ulegnie kasacji
        -"jako wadliwa".> Hipek ,zauwazam tu duze obciazenie katolicyzmem.Dusza to nie
        odkurzacz zeby go naprawiac .Dla Boga nie ma pojecia dobra i zla wiec nie
        strasz kasacja:)) Zauwazylam ,ze karme traktujesz jako narzedzie zemsty a
        przeciez tak nie jest ,sa to obciazenia z ktorymi sie rodzimy ,ale tez ktorych
        mozemy sie pozbyc .Zacznij raczej od umiejetnosci wybaczania sobie i innym
        zanim zaczniesz nauczac ( to dotyczy oceny forumowiczow w licznych
        watkach,ktore pozakladales) .Widac ,ze masz niewypalona karme misji nauczania i
        stad ten ped do oswiecania ludzi:-PPPP pozdrawiam:)))))
        • jahipek Re: Szkola zycia i sukcesu-pomoz sobie sam. 29.12.04, 22:51
          te pozakladane watki to byla swiadoma prowokacja,przesmiewianie
    • avventura Re: Szkola zycia i sukcesu-pomoz sobie sam. 30.12.04, 09:49
      jahipku....
      czytam co tu piszesz i doceniam,ze probujesz sprawic, zeby ludzie byli
      szczesliwsi...
      ale czytam rowniez co piszesz na innych watkach i jakos dochodze do wniosku,ze
      najpierw musisz chyba wcielic w SWOJE zycie te wszystkie porady,
      bo jesli ktos komus ubliza i reaguje agresja, wyzywa kogos od dziwek.....
      to na pewno nie jest szczesliwy i nie kocha siebie
      pozdrawiam, zycze sukcesu:)
    • jahipek Wnetrze czlowieka a to co go doswiadcza... . 30.12.04, 13:30
      No tak dostalo mi sie,ale nie przejalem sie.
      Widocznie problem ktorego dotyczyc miala ta uwaga mam juz przepracowany.
      Kiedys myslalem ze kazda reakcja rodzi kontr reakcje.
      Teraz wiem ze wszystko idzie z naszego wnetrza,naszych mysli i uczuc,falszywych
      lub nie.
      Przyklad podchodzisz do faceta i mowisz do niego "ty pedale" on sie usmiecha do
      ciebie i mowi "hej kolego my sie nie znamy".Pochodzisz do innego mowisz to
      samo,on bez zastanowienia uderza cie w nos.Uderza cie w nos bo jest przekonany
      ze go obraziles,boli go to ,przyprawia o furie.
      Ten pierwszy ktory cie nie uderzyl,nie przejal sie twoja opinia ,ma sile
      wewnterzna i probuje wyjasnic to w normalny sposob,ale jest gotowy ci przylac
      jak uzyjesz wobec niego przemocy fizycznej.Nie jest tchorzem.
      Roznica polega na odczuwaniu a to sa nieprzerobione zdarzenia z
      dziecinstwa,smutne pelne goryczy.Zadko kto mial wesole dziecinstwo bez skazy.Ja
      takiej osoby jeszcze nie spotkalem!
      Na zewnatrz jest tylko materia i nic wiecej ,cale zycie jest w Tobie i inspiruje
      zewnetrze.
      Inny przyklad:idzie chlop jak szafa ulica,co rog zaczepiaja go rozne zule,chca
      go okrasc z pieniedzy,sa do niego agresywni.
      Idzie ta sama droga bogatszy ,mniejszy facio.Nikt go nie zaczepia.
      Co sie takiego dzieje?Zlodziejom odbilo ze nie ida na latwiejszy lup?
      Otoz nie.
      Ten olbrzymi facet jest podszyty tchorzem i wysyla ten strach na zewnatrz,cos
      jak " zostawcie mnie w spokoju ,ja nikomu nie robie krzywdy ,wiec wy mi tez nie
      robcie".To odczuwaja zlodzieje.
      Ten maly facet ,ma przekonanie ze jak nie da rady reka to zrobi to kamieniem,czy
      palka,ze nie bedzie sie bal jakichs zuli,ze dolozy im jak bedzie potrzeba.
      Znow dowod ze wnetrze kreuje zewnetrze.
      Jak sie to ma do tego co napisalem ze na zewntrz nic nie ma oprocz materii?
      Obserwujcie zycie.
      Czlowiek nieposkaldany ,haotyczny bedzie wiecznie mial klopoty,zawsze bedzie
      narzekal.
      Czlowiek harmonijny,opanowany,dbajacy o siebie,pracujacy nad soba chwalacy zycie
      i jego przyjemnosci-bedzie mial wiekszosc pozytywnych doznan ,plus mase szczescia.
      Ten pierwszy przyciagnie do siebie zlo ,czujac i myslac zle o otaczajacym go
      swiecie.Ten drugi sami sobie odpowiedzcie.
      Jak ktos pisze niegy nie kochalem,to juz wiem ze to nie jest to ze nie spotkal
      takiej osoby.
      To tak nie dziala.
      Zeby kogos kochac trzeba kochac siebie.
      Zeby kogos spotkac trzeba przestac go szukac!
      Ta osoba sama sie zjawi jak bedziemy gotowi na jej przyjecie.
      Powiem tak ,trenuj swoje cialo na fitness ( oprocz tluszczu ,spalasz
      stresy),pacuj nad swoja osobowoscia wnetrzem,staraj sie byc dobrym i normalnym
      czlowiekiem,badz zadbany,dbaj o zdrowie i swoja diete,bywaj tam gdzie warto
      bywac i gromadz jak zwierzatko material na gniazdko.
      Przyciagniesz osobe o podobnych walorach i nazwiesz to miloscia ,bratnia dusza i
      przeznaczeniem.
      To bedzie szczesliwy zwiazek,b ozagraja wszystkie mechanizmy.
      Uwaga!!!
      W zyciu jest tak ze madrzejemy w pozniejszym wieku i czesto robimy dziewczynom
      krzywde.Zaufajcie mi ta energia wraca do was i dostaniecie od niej kopa akurat
      wtedy kiedy wam najbardziej zalezy.No chyba jest ciaglosc zycia,i nic w
      przyrodzie nie ginie:)))
    • jahipek Nowy Rok 31.12.04, 10:55
      Witamy go zawsze na zasadzie stare odchodzi ,robi miejsce nowemu,czemus lepszemu.
      Tak wiec samych pomyslnych dni w Nowym 2005 Roku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka