Dodaj do ulubionych

Idealna cudowna zona :)))

18.01.05, 09:00
Nie mogłam sie oprzeć, to takie piękne i jak dobrze nawiazuje do wczorajszego
wątka o "Kobiecie skaraniu boskim'

"1. Kochany, jesteś pewien, ze wypiłeś już wystarczająco dużo?
2. Postanowiłam od dzisiaj chodzić po domu nago.
3. Wyskoczę pomalować płot w ogródku.
4. Czy nie powinieneś teraz być z kolegami w pubie?
5. Tak mnie podniecasz kiedy jesteś pijany!
6. Kochanie, ja wiem, że katar to straszna choroba... Może położysz się do
łóżka, a ja zrobię obiad, posprzątam, skoczę do sklepu po piwo i zagrzeję je
dla Ciebie - ten duży garnek nie będzie za mało? Na pewno wystarczy?
7. Oczywiście kochanie, za rok tez będziemy mieli rocznicę ślubu. Idź
obejrzeć mecz z kolegami.
8. Słuchaj, zarabiam wystarczająco dużo. Po co ty masz pracować? Lepiej naucz
się grać w pokera.
9. Kochanie, nasza seksowna sąsiadka założyła swoja nową minispódniczkę.
Musisz to zobaczyć!
10. Nie i jeszcze raz nie! Ja wezmę samochód i wymienię olej!
11. Kochany co powiesz na to: wypożyczymy jakieś dobre porno, kupimy skrzynkę
piwa, a ja zawołam moje koleżanki na seks grupowy?"

Nie jest tak źle Panowie nieprawdaż???

Pozdrawiam
Libressa
Obserwuj wątek
    • jahipek Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:02
      No jestem w szoku
      • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:04
        A co, taki miałam sen :)))
        Poważnie, jeden z userów przysłał mi te instrukcje,
        tylko nie wiem jaki miał w tym cel? :)
    • ewcia.p Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:02
      libresko nie dobijaj proszę :( nie jestem idealną żoną :D
      • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:04
        Ale moze jestes "cudowną",
        Cudowna zona , to taka co nie wymaga cudów :DDDDD
    • kotek_mru Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:03
      a moze cos bardziej optymistyczno-porywajacego??;DD DD
      czesc macicielko ludzkich duszyczek:))
      • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:06
        Dzisiaj w nocy "pożarłam" tylko jedną,ale za to jaką :)))
        • kotek_mru Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:07
          Ty niedobry "duszyczkojadzie"...trafisz z caruzzo do piekła:DDDDD
          • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:08
            To już kiedys zostało ustalone, ze do Piekła mnie nie przyjmą, mogłabym siać
            zgorszenie :DDDD
            • kotek_mru Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:12
              myslisz,to wtedy za kare tylko do Nieba w ramach resocjalizacji:DDDDD
              • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:15
                Nie cierpię tych "białych nudziarzy", jedyni co byli fajni to zdaję sie stali
                sie Upadłymi, cos chyba ze 200 ich było , jest w czym wybierać :)
                • kotek_mru Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:19
                  a te szerokie skrzydła anielskie...czyz to nie jest ekscytujace:))
                  to tylko kwestia odpowiedniej argumentacji i aniołek jest Twoj:DDDDDDD
      • jahipek Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:09
        Nie wiem czy potrafilbym byc zrelaxowany przy takiej zonie,mysle ze pobudzenie
        non stop mogloby zatrzymac akcje serca.Sa tez pewne rzeczy ktorych nie lubie
        ,preferuje sex pojedynczy,nie ogladam porno,nie znosze podpitych kumpli w pubie(
        bo sam sie nie upijam)... .
        Jedynie fragmenty opiekunczosci mi sie podobaly.Naga zona caly czas musi miec
        katar ,wiec pewnie by mnie zarazila,co by mnie rozloscilo pewnie.
        Obawaim sie czy jej nagi wizerunek nie opatrzylby mi sie do tego stopnia ze nie
        reagowalbym na jej wdzieki.Ubranie jednak pozostawia pewne pole do gry fantazji.
        • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:11
          Pamietam ,wczoraj napisałes,że "lubisz zdejmować majtki" ;DDDD
    • Gość: grześ Re: Idealna cudowna zona :))) IP: 62.29.137.* 18.01.05, 09:08
      Tak nisko cenisz mezczyz?:))albo tak dobrze znasz...
      • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:09
        Raczej to drugie...raczej nawet na pewno :D
        Nauczyliście mnie, siebie :)
        • Gość: grześ Re: Idealna cudowna zona :))) IP: 62.29.137.* 18.01.05, 09:11
          Czyżby zły dobór nauczycieli?:)a może to standard?prawie jak wspomaganie i
          poduszka powietrzna.
          • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:16
            Grzesiu nie tak, nauczyciele ok, dlatego nie raz pisałam,
            ze uwielbiam meżczyzn...
            :)
            • ramyus Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:23
              Kurcze, zaczelo mnie intrygowac, jak wygladasz :)
              • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:25
                Nareszcie, po tylu latach...:)
                Jak?
                To proste...czarna, gorąca i słodka...jak kawa, tyle,ze ona stygnie :)
                • ramyus Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:43
                  A ja jak kawiarka :)
                  • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:44
                    Ekspres ciśnieniowy...uwielbiam espresso :)
                    • ramyus Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:47
                      Ja tez, ale niestety ekspres cisnieniowy, slabo utrzymuje temperature kawy :))
                      • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:54
                        Pozostawiam Ci wybór, ma byc nie(stygnąca):)
                        • ramyus Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 10:00
                          Dlatego wlasnie jestem kawiarka
                          • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 10:05
                            Nie bez znaczenia jest w czym podana ta czarna gorąca, zdaje sie,że odpowiednia
                            porcelana potrafi rowniez utrzymać temperature ;)

                            Musze znikać :(
                            Dziekuje, dobrze ,ze jesteś :)
                            • ramyus Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 10:10
                              Jasne, oprawa jest nie mniej wazna od zawartosci, bez niej zawartosc szybko
                              traci smak :)
            • Gość: grześ Re: Idealna cudowna zona :))) IP: 62.29.137.* 18.01.05, 09:23
              Oby tylko uczeń nie przerósł mistrza:))
              a ja KOBIETY..a najbardziej to KOBIETĘ wielbić można jedną:)
              • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:27
                Grześ nie badź minimalista, Kobiety trzeba wielbic wszystkie,
                to wynika z definicji :)
                • Gość: grześ Re: Idealna cudowna zona :))) IP: 62.29.137.* 18.01.05, 09:31
                  jestem maxyminimalistą:)..wielbić mozna wszystkie ale uwielbiac jedną:)
                • ramyus Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:34
                  Chyba zartujesz, gdybym wielbil niektore znane mi panie, dorobilbym sie
                  reuamtyzmu mozgu.
                  • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:36
                    Selekcja, selekcja i nie masz sie czym martwić :)
                    • Gość: grześ Re: Idealna cudowna zona :))) IP: 62.29.137.* 18.01.05, 09:38
                      mam nadzieje ze nie-naturalna:)
                    • ramyus Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:39
                      A czytalas, badz ogladalas Selekcje ? Pamietasz czym sie konczyla ?
                      • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:41
                        Wszytsko zalezy jakie kryteria sie przyjmie, jakie towarzyszą przesłanki,
                        stosuję i jakos mnie nie zawiodła ;)
                        • ramyus Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:46
                          Kazda jednak konczyla sie tak, jak nikt lacznie z samymi zainteresowanymi sie
                          nie spodziewal :)
                          • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:56
                            I to rowniez może mieć swoj urok, mimo selekcji, rownież zdarzył mi sie taki
                            przypdaek, a moze los mnie "przechytrzył"??, ktoz to wie :)
                            • Gość: grześ Re: Idealna cudowna zona :))) IP: 62.29.137.* 18.01.05, 09:57
                              a może złośliwośc losu:)
                              • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 10:37
                                On był raczej łaskawy...ten los...:)
                                Juz mnie nie ma :)
                      • Gość: grześ Re: Idealna cudowna zona :))) IP: 62.29.137.* 18.01.05, 09:48
                        niestety nie:)a czym ?
                  • Gość: grześ Re: Idealna cudowna zona :))) IP: 62.29.137.* 18.01.05, 09:39
                    nie przekonasz sie ja nie spróbujesz)..ale tylko te niektóre:)-mózg trzeba
                    szanować, watrobę też:)
                    • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:43
                      Mężczyźni, nigdy bym nie skrzywdziła, wystarczająco często robią to sami ;)
                      • Gość: grześ Re: Idealna cudowna zona :))) IP: 62.29.137.* 18.01.05, 09:47
                        jak to dzieci..a poźniej płacz i zgrzytanie zębami:)
    • ramyus Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:15
      Libressa, prosze - nie schodz do poziomu zenskiego odpowiednika komandosa i
      innych tego typu.
      • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:18
        Nie schodze, badź spokojny :)
        jestes przeciez moim Aniołem Stróżem...w upadłosci :)*
        • ramyus Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:21
          Nawet upadac trzeba z klasa :)
          • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:26
            Mozna łamac konwenanse, nie łamiąc przy tym dobrego obyczaju :)
            • ramyus Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:32
              Oj zlociutka, nie poznaje Cie.
              Czy Ty, to aby na pewno Ty ? Gdzie Twoja tradycyjna inwencja, przeciez ta zlota
              mysl juz kiedys prezentowalas ;)
              • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:35
                Ja to cały czas mam na "ustach" i nie tylko, moze dlatego,
                swego rodzaju credo, wybacz,ze zanudzam Cię, przyrzekam poprawę :)
                • ramyus Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:37
                  No juz trudno, nie gniewam sie. Zasadniczo kazda kobieta dosc regularnie ma dni
                  nizu :(
                  • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:40
                    Myslisz, że to ten dzień???
                    Niż to dopiero będzie, niedługo muszę niestety oddac sie bardzo
                    trywialnym "sprawom" ;(
                    Zasadniczo , to nie jestem "każdą Kobietą" ;P
                    • ramyus Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 09:49
                      A co masz juz menopauze ? ;))
                      • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 10:03
                        Niektore userki tak twierdza, ale wwiesz moze myśla na podstawie własnych
                        doswiadczen,:)))
                        Powiem tak Kobieta, kiedy utrzymuje odpowiedni poziom hormonów , bynajmniej
                        nie w postaci tabletek, a raczej pozyskuje hormony w sposob naturalny od
                        mezczyzny, potrafi długo ciszyc sie, poza tym menopauza o ile mnie pamiec nie
                        myli nie jest chorobą, zreszta tak jak andropauza u meżczyzn, co jest
                        groźniejsze,poniewąż mezczyzna bez sexu szybciej zapada na przypadłosci
                        prostaty, zdarza sie coraz częsciej trzydziestolatkom !!!! :)))
                        • ramyus Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 10:07
                          Przerazilas mnie. To ja juz lece w te pedy zapuszczac jakas siec...
    • eleganckibrunet Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 17:39
      A fee z taka idealna zona. Przypominalaby sluzacego, gosposie, ogrodnika i
      kumpla w jednym. Z takim potworem trudno byloby wytrzymac. ;)
      • libressa Re: Idealna cudowna zona :))) 18.01.05, 18:07
        Nadal poszukujesz "wenusjanskiej delty" ??
        Pozdrawiam
        Libressa
    • Gość: xy2 az tak sie naginałaś? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 18.01.05, 17:57
    • Gość: xy2 no powiedz skąd te przypuszczenia IP: .48.242.* / 80.51.176.* 18.01.05, 18:17
      z uśmieszkiem, chyba nie z niczego
      • Gość: jedna_kobieta Re: no powiedz skąd te przypuszczenia IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 18.01.05, 19:41
        "I za to cię lubię ryśku",za to Cię lubię libresso, bardzo mi się to podoba w
        samej inauguracji, ale nawet być taką , nie stanowi o powodzeniu, nawet jak
        zabraknie jednego, dwóch pkt-ów.Ale dyskusja jest ok.Oni mówią, że trzeba łapać
        króliczka.Nie być szczerą 100%(tak ponoć mówią faceci),tylko 3/4oddaje się
        facetowi, ale gdy młoda dziewczyna pyta, to jak z tą szczeroscią, zaufaniem?Co
        odpowiedieć 20-letniej dziewczynie,która startuje w zyciu?Co o tym myślicie?
        • libressa Re: no powiedz skąd te przypuszczenia 18.01.05, 20:02
          Dziekuje,
          tak Ich rola "wiecznych łowców", maja okreslone zadnie do wykonania,
          jak najwiecej genow ulokowac w jak najwiekszej ilosci samic,
          One maja za zadanie, pozyskac jak najlepszy materiał genetyczny oraz kogoś kto
          zapewni poczucie bezpieczenstwa i godziwą egzystencje dla siebie i potomstwa.
          Miejsce na miłosć, dobre pytanie, chyba gdzies w tak zwanym miedzyczasie, lub
          po spełnieniu obowiązku wobec gatunku.
          Dwudziestolatka tak naprawde moim zdaniem nie ma czasu na to wzniosłe uczucie.
          Fascynacje, uniesienia, zakochanie, to tylko taki gadżet, taka być moze oprawa
          do prokreacji...jak wiemy dzieci rodzą sie nie tylko z "wielkiej miłosci".
          Jeśli Ona , ta miłosc tak naprawde istnieje, to chyba jednak przychodzi duzo
          później...Ale oczywiście mogę być w błędzie, tak tylko sobie dywaguje ;)
          • Gość: xy2 czemu mi nie odpowiesz? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 18.01.05, 20:57
            taka teoria musi być czymś poparta
            • libressa Re: czemu mi nie odpowiesz? 18.01.05, 21:03
              Nie bardzo rozumiem, na co mam Ci odpowiedzieć?? ;)
              To sa dywagacje...:)
              • Gość: jedna_kobieta Re: czemu mi nie odpowiesz? IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 18.01.05, 21:13
                Libresso nie doceniasz dwidziestek, one nie chcą sie zastanawiać , ale maja
                calą gamę przykładów różnego życia obojga płci,to się dzieje to życie obok
                nich:rodzice, znajomi, krewni, sąsiedzi, przecież "wszyscy o wsystkich wszystko
                wiedzą" w blokowiskach lub małych miejscowościach.Jak ktos bliski:matka,ciotka
                chrzestna, babcia mogą jejpomóc, oczywiscie nie mają recepty, patentu na zycie,
                kazdy sie uczy na własnych błędach, ale może można jakos pomóc?
                • libressa Re: czemu mi nie odpowiesz? 18.01.05, 21:32
                  Nasze babki zakładały rodziny w wieku 18-19 lat,
                  nasze matki około 20-25 lat, obecne Kobiety 30-35,
                  Jak myślisz, co jest celem Kobiet od 20-35 zycia obecnie?? :)
                  • Gość: jedna_kobieta Re: czemu mi nie odpowiesz? IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 18.01.05, 21:47
                    Wiesz mogę Ci powiedzieć co jestcelem mojego życia, niestety odrobinne
                    przekraczam, Twoje granice(niestety w lutym mam urodziny!)Natomiast moje
                    przyjaciółki,(mieszczą sie w granicach)każda ma zupełnie inne spojrzenie na
                    swoje życie npjedna ma chęć na jeszcze jeno dziecko(niestety to sie nie uda)ale
                    wkrótce kończy studia i ma faceta bardziej zakochanego w niej niż ona w nim,ten
                    związek uważam, że ma przyszość.Druga jest modą zakochaną mężatką i robi drugi
                    fakultet,jak narazie jest ok,trzecia robi karierę w firmie kosmetycznej jest z
                    facetem i tutaj nie prognozuję.Jeszcze zostały dwie, ale nie mogę za dużo.Wiem
                    czego ja chcę żeby być kobietą spełnioną,w chwilach entuzjazmu(patrz:dzisiaj)
                    wiem,że osiągnę jeszcze 50% tego co zaplanowałam,niepowodzenie tylko/aż ten
                    facet.Ale moze na dzisiaj dość o tym facecie.Libresso a Ty?Pisz co chcesz,wiesz
                    kto Cie tu lubi a kto nie, część osób Cie zna z forum
                    • libressa Re: czemu mi nie odpowiesz? 18.01.05, 21:58
                      To nie sa moje granice, to statystyki, a te jak wiemy bywaja złudne...
                      Kiedys ktos na FT zapytał Libresse, czy jest Kobieta spełniona,
                      czy taka chce byc, otoz nie chce, gdybym była, juz mogło by mnie równie nie byc.
                      Pisze, bo sprawia mi przyjemnosc, sporo osob czyta, wdaje sie w polemiki,
                      dobrze kiedy dotycza pogladów, nie osoby, ale i to jest jakby wpisane w te
                      formułe forumowa...zabawa, nauka, ciekawe zjawisko socjologiczne...:)
              • Gość: xy2 Re: czemu mi nie odpowiesz? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 18.01.05, 21:39
                jaaaaaaaaaaasne, pewnie byłaś potulna myszką a na forum cwaniak:))
                tolerowałas wszystko zeby tylko był a i tak uciekł;)
                • libressa Re: czemu mi nie odpowiesz? 18.01.05, 21:44
                  Skoro wiesz o mnie wszystko, a nawet wiecej, niż ja sama , po co pytasz??
                  • Gość: xy2 bo lubie czytać IP: .48.242.* / 80.51.176.* 18.01.05, 21:49
                    a moze teraz kolejne dywagacje, plan potulnej i nadmiernie tolerancyjnej spalil
                    na wejsciu. to możejakiś zwrot, ale o tym za chwile:)
                    • Gość: jedna_kobieta Re: bo lubie czytać IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 18.01.05, 22:04
                      Czyż każda z nas nie jest po trochę potulna, po trochę może nie cwaniak ale
                      diablica?Nie można chyba tak po prostu przyklejać łatek.Wszystko jest po trochę
                      socjologią, psychologią i filozofią jednoczesnie, czyż nie?
                      • Gość: xy2 prawda IP: .48.242.* / 80.51.176.* 18.01.05, 22:11
                        a czy facet nie jest czasem troche jahipkiem, po częsci diabłem tasmańskim i
                        troche grzesiem?
                    • Gość: xy2 plan B :) IP: .48.242.* / 80.51.176.* 18.01.05, 22:05
                      1. mąż wypił 2 piwa- ty alkoholiku, ja sobie takiego życia nie wyobrażam, to
                      nie tylko 2 piwa ale aż 2 piwa a to najszybsza droga do alkoholizmu. poźniej
                      dzeciom w genach przekażesz. odejdź, czuc od ciebie alkohol.
                      2. jedziemy na impreze samochodem, ty nie będziesz pił, bo nie a jeszcze na
                      taksówkę wydawać pieniądze
                      2. Postanowiłam po domu chodzić w dresie albo w koszuli nocnej
                      3. Wymyj gary, co z tego ze to jest cos czego nie lubisz najbardziej ale nie
                      myśl sobie ze tylko ja jestem od tego.
                      4. Znowu mecz, czy kazda sroda musi byc wycięta z zyciorysu, mam tego dość
                      5. Odsun sie jestes pijany, jak ty wyglądasz, juz dawno mowilam ze masz
                      sklonnosci do alkoholizmu
                      6. Jak zwykle masz gorszy dzień, a tu śmieci nie wyrzucone i znowu
                      niepoulkadane gazety.
                      7. nie pojdzisz na mecz, masz rodzine to siedź w domu. a przede wszystkim nie
                      be ze mnie.
                      8. ja nie pójde do pracy, zdecydowałes sie na rodzine to ją utrzymuj
                      9. Dlaczego sie ogladasz za tą głupia sąsiadka. ona ma przeciez krzywe nogi i
                      niewymiarowy biust
                      10. jak mozesz nie miec czasu zeby teraz podjechac i wymienic olej, nie bede z
                      tym czekać do jutra
                      11. jestes nieelegancki, moje kolezanki sie obraziły. krzywo na nie patrzysz a
                      one przecież przychodzą tylko co drugi dzień
                      12. gdzie ty znowu dzwonisz

                      itd, itp i znowu cholera nie wypaliło

                  • kotek_mru Re: czemu mi nie odpowiesz? 18.01.05, 22:07
                    witaj Babajago...:DDDDD
                    zyskujesz coraz wieksza popularnosc..wystwie na aukcji lampke od brandy z
                    odciskiem Twych ust:)))

                    • Gość: xy2 nie wystawisz, nie pije brandy IP: .48.242.* / 80.51.176.* 18.01.05, 22:09
                      • libressa Re: nie wystawisz, nie pije brandy 18.01.05, 22:23
                        Wybacz,ale to nie o Ciebie chodzi :)))
                        • Gość: xy2 żartujesz IP: .48.242.* / 80.51.176.* 18.01.05, 22:27
                    • jahipek Re: czemu mi nie odpowiesz? 18.01.05, 22:09
                      whos that lipstic on the glas -Manam
                      • kotek_mru Re: czemu mi nie odpowiesz? 18.01.05, 22:11
                        jahipku,to nie Manam ze swoim utworkiem...tylko szminka libresski:DDD
                        • jahipek Re: czemu mi nie odpowiesz? 18.01.05, 22:14
                          Dzis bylem w ksiegarni,nie wiem co sie stalo ale mloda szwedka patrzyla na mnie
                          z uwielbieniem ,a ja na nia.Rozmawialismy w jej jezyku o ksiazkach.
                          Kiedy odjezdzalem patrzyla tak jakos smutno.
                          Jak ja moge zawrocic w glowie dziewczynie lat okolo 22-24?Chyba mi nie wypada?
                          • kotek_mru Re: czemu mi nie odpowiesz? 18.01.05, 22:21
                            dla Ciebie za młoda:DDDD
                            a poza tym szwedki sa zimne...brrrrrrrr...szwedzi tez:)))
                            • Gość: xy2 a skąd wiesz IP: .48.242.* / 80.51.176.* 18.01.05, 22:22
                              ja nie wiem wiec nie gadam, a ciekawa jestem co ty masz w tej materii do
                              powiedzenia. chodzi mi o konkrety
                            • jahipek Re: czemu mi nie odpowiesz? 18.01.05, 22:24
                              No ale ona tego nie wie ze za mloda.Nie dotykalem jej wygladala na dosc goraca:)))
                              • kotek_mru Re: czemu mi nie odpowiesz? 18.01.05, 22:29
                                jestes jasnowidzem???..po krotkiej rozmowie ,wyrobic sobie opinie o
                                rozmówczyni...mistrzostwo świata:DD
                                • Gość: xy2 Re: czemu mi nie odpowiesz? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 18.01.05, 22:31
                                  no pewnie opluj mnie, co sie wsciekasz. jak ja moge byc jasnowidzem, ojj jak
                                  cie to wkurza:)
                                  • kotek_mru Re: czemu mi nie odpowiesz? 18.01.05, 22:35
                                    "kochanie",nie tak nerwowo...potraktuj to co pisze pół żartem,pół serio....nie
                                    musisz akceptowac:)
                                    ..nie bedzie to powod do rozpaczy :)
                                    • Gość: xy2 ale co bo nie kumam:) IP: .48.242.* / 80.51.176.* 18.01.05, 22:41
                        • Gość: xy2 Re: czemu mi nie odpowiesz? IP: .48.242.* / 80.51.176.* 18.01.05, 22:17
                          nie na lampce z brandy tylko na rurce ze szklanki z ginu z tonikiem

                          to pozerka:)
                    • libressa Re: czemu mi nie odpowiesz? 18.01.05, 22:21
                      Witaj Babajago wtaraja..:DDD
                      Moje usta spragnione są...ech...
                      • kotek_mru Re: czemu mi nie odpowiesz? 18.01.05, 22:24
                        ...o widze ze humorek dopisuje:)
                        a wracajac do Twoich ust...zupełne nie wiem co masz na mysli??;DDDDDDD
                        • libressa Re: czemu mi nie odpowiesz? 18.01.05, 22:26
                          Cygarka, jak zwykle cygarka :DDDDDDDD
                          • kotek_mru Re: czemu mi nie odpowiesz? 18.01.05, 22:30
                            nz czwartek Ci załatwie...przy kominku,przy kominku..;DDDDD
    • Gość: xy2 PS. pisząc post "jestem za dobry" IP: .48.242.* / 80.51.176.* 18.01.05, 22:07
      miałas na myśli te dywagacje. Np. mam pecha bo jestem za dobry?

      pytam z ciekawości
      • Gość: jedna_kobieta Re: PS. pisząc post "jestem za dobry" IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 18.01.05, 22:17
        Nikt nie powiedział, że wszystko się udaje za pierwszym razem i że wogóle się
        udaje, ale ten obrazek xy2, to jakieś ewidentne przejaskrawienie cidzienności,
        to tchnie jakąś chyba patologią.Może jednak oboje by się postarali i coś
        chcieli od siebie, może jednak odrobinę ciepła, wiem,że się powtarzam,ale jak
        nie o to ,to o co chodzi?
        • Gość: xy2 a czy ja powiedziałam ze nie o to?:) IP: .48.242.* / 80.51.176.* 18.01.05, 22:19
          • Gość: jedna_kobieta Re: a czy ja powiedziałam ze nie o to?:) IP: *.easycomm.pl / 212.191.169.* 18.01.05, 22:24
            No to mi lżej.Dobranoc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka