Dodaj do ulubionych

A może zrobimy krwojnę?

27.01.05, 08:19
Będziemy rzucać mięsem, bóśc argumentami, zaglądać pod ogon ciemnym sprawkom,
łaty, łaty, cztery łaty...
Bo na tym krovuum panuuuje buuuurdel!!
Obserwuj wątek
    • neochuan Re: A może zrobimy krwojnę? 27.01.05, 13:36
      aard napisał:

      > Bo na tym krovuum panuuuje buuuurdel!!

      nie muuuwi się 'buuuurdel', tyłcow: obora puuubliczna! tak jest popaprawniej!
    • neochuan A Jak 28.01.05, 01:33
      nas wezmą za mordy, na ubój wieczorny??...
      • moostank muustank 28.01.05, 03:59
        jako czołgowy parzystokopytny galopuję z odsiechą. wbiję się klinem pancernym i
        łopatami wygarnę wroguuuuf...
        • kaszkader atak z pofffffietrza 30.01.05, 15:28
          A ja myślałem, że mustanki w kafalerii działają
          ale niech i tak będzie

          To ja zajme się desantem z pofietrza. Poprowadzę oddział szybkiego reagowania
          im. "Bożej krówki"..do walki:) na rogi i ostrogi
          • neochuan Re: atak z pofffffietrza 30.01.05, 16:08
            tylko żeby nas nie wyróóóógowali jacyś junkersi
    • aard Saperzy 31.01.05, 11:01
      Oddział saperów im. Tur Kucia Pod Jatką melduje się!
    • zamek No! 31.01.05, 22:56
      To komu z byka?!
      • neochuan Mi! 01.02.05, 20:31
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=164&w=20131118
      • niebieski.kot Mi jaaaa, jąąą [nn] 01.02.05, 21:07

      • noname10 Re: No! 02.02.05, 00:07
        Panie doktorze ! Czy aby nie jest to poniżej pana paziomu ???
        • szprota No! Name na krowach? 02.02.05, 00:37
          nie strach ci było zostawić Piotrkowa bez twojej fachowej opieki? :P
        • zamek Są takie dni w życiu doktora, 02.02.05, 00:46
          że musi na krowach z byka :)
          (by Mleczko)
          • neochuan krwojna z piotr cowem... 02.02.05, 01:13
            ...powiatacie??
            • szprota muuuuuuuuuuuuszę spróóóóóóóóbować! 02.02.05, 01:20
              wymię admina!
              • neochuan BUM!!BUM!!BUM!!BUM!! 02.02.05, 01:21
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=164&w=20059756&a=20141944
                • neochuan Re: BUM!!BUM!!BUM!!BUM!! 02.02.05, 01:25
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=164&w=20059756&a=20142050
                  • neochuan Re: BUM!!BUM!!BUM!!BUM!! 02.02.05, 01:28
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=164&w=20059756&a=20142112
    • aard Baczność! Nasza krowągiew! 01.02.05, 10:08
      Przedstawiać ona będzie Czarną Krowę w Kwoki Bordo na Amarantowym Tle, która na
      rogach kwietny ma wianek, w racicy zielony badylek, a przed nią bieży chór
      księży w kapokach i korkowych chełmach z dziwnymi zawiniątkami pod lewą i
      czaszką słonia morskiego pod prawą pachą.
      • neochuan buuuu 01.02.05, 11:56
        ława ta nasza chołągiew.
        muuuszałkowska chociaż??
    • tempe Re: A może zrobimy krwojnę? 01.02.05, 17:52
      pas twist co
      padły strzały
      niektóre padły niektóre szczały
    • tempe ktoś już zrobił - jeszcze zrobi 07.03.05, 23:27
      www.bialogard.info

      "Bitwa o krowę"

      Historia turnieju

      ...Pewien chłop z Remmin przekazał innemu chłopu ze wsi białogardzkiej krowę na
      pastwisko pod warunkiem, że mieszkaniec Białogardu przetrzyma tę krowę przez
      zimę u siebie. Na wiosnę 1469 r. zażądał mieszkaniec Remmin zwrotu swojej krowy,
      jednak otrzymał odmowę, na co kilku chłopów z Remmin z przyjaciółmi ze Świdwina
      pewnej nocy wzieli siłą. Mieszkaniec Pomorza wykorzystał sytuację i sprowadził
      sobie pewną ilość krów z Remmin. Teraz uskarżali się mieszkańcy Remmin u Jakoba
      von Polenz, który przekazał dalej skargę do Karstena von Wapersnow, władcy zamku
      w Białogardzie. Ten jednak wyrzucił oskarżycieli. Na rozkaz wójta
      białogardzkiego bydło zostało zebrane i przypędzone do Świdwina. Wściekły
      Karsten von Wapersnow zbudował duży stos (mur), aby napaść na Świdwin. Jakob von
      Polenz przewidział sytuację. Pod wodzą rycerza Christopha von Polenz nadciągnęła
      duża liczba rycerza i pachołków, mieszczan i chłopów naprzeciw wrogowi. W
      Langenschen borze między "Ziezenow" a Lengen doszło do bitwy, która dzięki
      działalności Christopha i jego rycerzy zakończyła się po 3 godzinach bitwy
      zwycięstwem mieszkańców Świdwina. Informowano o 300 zabitych i 100 wziętych do
      niewoli (i 100 zakładnikach), którzy zostali przywiezieni do Świdwina 50
      zdobytymi wozami...

      ...Karsten von Wapersnow z biedą uciekł. Zamknięto więźniów w wąskiej wieży
      "Kieck in Pommern". Kto nie opłacił okupu temu z zimną krwią pozwolono umrzeć z
      głodu. Flaga mieszkańców Białogardu została powieszona w kościele, a w bramie
      kamiennej duży żelazny pierścień miał być wykonany z obroży na szyję woła, na
      którym miał przyjechać burmistrz Białogardu. W Świdwinie napisano pieśń
      zwycięstwa, która Christopha von Polenz uświetnia a mieszkańców Białogardu
      wyszydza. Karsten von Wapersnow poradził kobietom w Białogardzie, że muszą
      pocieszyć się po stracie swoich mężów i poślubić swoich parobków....

      ...Głoszono, że stało się to 15 lipca 1469 roku i w pieśniach wyśpiewywano, że
      świdwińscy mieszczanie (obywatele) i rycerze odbyli zwycięską bitwę polową z
      białogardzianami na rozległym wrzosowisku. W świdwińskich annałach jest
      utrwalony spór o zabranie krowy ze strony jednego gospodarza zamieszkałego w
      powiecie białogardzkim. Ale w rzeczywistości podstawą walki były ciągłe
      niepokoje i zatargi między Pomorzanami a Branderburczykami. Prowadzący spór po
      stronie świdwinian był Kristof von Polentzke syn Kasztelana. Po stronie
      białogardzkiej przywódcą był Karsten von Wapersnow...

      ...Annały głoszą, że ze strony Białogardzkiej pozostało 300 mężczyzn na placu
      boju, a 100 mężczyzn jako niewolników zabrano wraz z 50 wozami pełnymi sprzętu
      wojennego do Świdwina. Niewolników wrzucono do wieży, którą zwano wówczas "Kieck
      in Pommern". Niewolnicy nie byli w stanie się uwolnić i ponieśli śmierć głodową
      a sztandary, które zabrano białogardzianom były wywieszone w kościele i uległy
      spaleniu w 1689 roku...

      (na podst. "Gazety Świdwińskiej" oraz Monografii Miasta Białogard)

      ...Dla przypomnienia potomnym - burmistrzowie tak zwaśnionych onegdaj grodów
      organizują czasów onych warcholnych bezkrwawe obnowienie. W wilię, na podzamczu
      zapłonąć ma ognisko przedbitewne dla armujących się wojów, mieszczan i
      przychodźców. W dniu sądnym, miast mieczów i włóczni, hońce a maszkarnicy obu
      grodów siłę i rozum swój zaprzęgając, turniej uczynią ku radowaniu się tak mężów
      i matron statecznych, jak pospólstwa i gawiedzi. Po igracach owych biesiada
      wielka wydana będzie, a pląsy i gody trwać będą do zaranka białego....

      "Bitwa o krowę" dziś

      KonkurencjaW latach 60-tych XX wieku narodził się turniej miast Białogardu i
      Świdwina pod nazwą "Bitwa o krowę". Impreza nawiązuje do sporu o krowę między
      miastami z 1469 roku i każdego roku przedstawiciele obu miast walczą o trofeum -
      krowie rogi. Inicjatywa organizacji turnieju wypłynęła od instruktora PDK Leona
      Zdanowicza ze Świdwina, a pierwszy turniej odbył się w 1969 roku, czyli
      dokładnie 500 lat po historycznym wydarzeniu. Symboliczną nagrodę stanowią
      pięknie spreparowane krowie rogi oprawione na desce, które zdobią "komnaty
      rycerskie" zwycięskiej drużyny, by znowu za rok stać się celem zmagań.
      Konkurencje ustalane są przez obie drużyny zawsze od nowa. Większość z nich, jak
      strzelanie z łuku, ścięcie toporem drewnianego niedźwiedzia, rzut oszczepem i
      toporem do celu, rozpalanie rozklepanym do czerwoności drutem ogniska nawiązuje
      do czasów średniowiecznych. Turniejowe spotkania odbywają się na przemian w
      Świdwinie i w Białogardzie. Każda bitwa kończy się pokojową ucztą z wołowiną
      przygotowaną przez białogardzian i piwem fundowanym przez świdwinian.
      "Bitwa o krowę" do dziś pozostaje jedną z najważniejszych letnich imprez
      kulturalnych, która obecnie stała się całodniowym festynem dla mieszkańców miasta.
      W 2003 roku w Białogardzie odbędzie się 35 edycja tej zabawy.
    • huann co sądzicie o ewentualnym profiLAKTycznym 08.03.05, 16:49
      obrzuceniu Forum PiotrCowa Zdechniętym Łódzkim Nosorożcem??
      czy warto się NARAŻAĆ na odwet w postaci możliwego Trybunału Jako-takiego z
      jednej strony??
      a znowu z drugiej jak długo możemy jeszcze cierpieć w MILCZENIU niezauważania
      przez Ów niepaprawny PiotrCów, że od poprzedniego trąbardowania są pod defekto
      Okupkacją??
      a Ów nie dość, że nie zauważa, to jeszcze się rozwijając przechodzi do porządku
      dziennego!
      a oto dowód:


      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=164
      • huann P.S. co sądzicie o ewentualnym profiLAKTycznym 08.03.05, 16:58
        zwłaszcza, że leśni w naTURciu! o TU:


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=164&w=21101518

        --
        JAK to WOŁAnie na puszczy??
        --
        burz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka