Dodaj do ulubionych

list w butelce..

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 01:56
Drogi Robinsonie,
Piszę do Ciebie o tym Oceanie, czasem wzburzonym, a czasem uspokojonym.
Woda w nim przejrzysta, nie anonimowa. A każda kropla to łza zatopiona.
To szczęśliwa z miłości (polotu lalek i dewacji), to nieszczęśliwa z braku
zaufania (zazdrości, zdrady). Przeplatają się w nim myśli, te co szukaja
czegoś i te, co coś już znalazły. Razem tworząc tandem dziki i doskonały.
I tym cały widok jest przepełniony....
A żebyś nie robił takiej miny zdziwionej, przesyłam figi Twój afrodyzjak
ulubiony.
Pozostająca, z Twymi ostatnimy słowy:
"Morze grzechu, moja druga skóra, mój drugi dom
Kiedy ogarnia mnie zwątpienie,
wyciągam ręce i nigdy nie jestem sam
Robi się coraz wilgotniej
Gdy sytuacja się poprawia
Morze grzechu
Wiem, gdzie byłaś i jestem przygotowany"
Figa
Obserwuj wątek