Dodaj do ulubionych

Co jutro na sesji?

24.05.06, 18:34
Radni - co ciekawego w programie jutrzejszej sesji Rady Miasta?
Obserwuj wątek
    • krzycho1252 Re: Co jutro na sesji? 24.05.06, 22:02
      Radni jak widzisz pracują. Pracują przed sesją, na sesji i po... Niech pracują.
      • no_login Re: Co jutro na sesji? 24.05.06, 22:09
        Głowią się nad tym co by tu
        jeszcze spieprzyć?
        • krzycho1252 Re: Co jutro na sesji? 24.05.06, 22:12
          Nasi tego już nie zrobią.
        • bambii Re: Co jutro na sesji? 25.05.06, 08:05
          To domena posłów :)
        • mariano_d Re: Co jutro na sesji? 25.05.06, 08:38
          Myślisz, że jest jeszcze wybór, czy trzeba też szukać "tego co by tu jeszcze
          można spieprzyć"
          • misiio Re: Co jutro na sesji? 25.05.06, 20:10
            No to powiedz mariano co było ciekawego na sesji? Ktoś mówił że pytałeś o
            jakieś pieniądze, ale nie bardzo wiedział o co chodziło, bo to była informacja
            z drugiej ręki.
            • mlody965 Re: Co jutro na sesji? 26.05.06, 14:23
              Mariano, czy na sesji to sld pytało w sprawie Roberta A. a Centrum nie było
              zainteresowane , czy to eskalacja konfliktu między Tobą a R.A. ?
              • aktoto_aktoto Re: Co jutro na sesji? 26.05.06, 14:34
                O co chodzi? - jeśli można wiedzieć.
              • siedlczanin14 Re: Co jutro na sesji? 26.05.06, 14:43
                pytał ponoć Denisiuk z SLD, ale to info otrzymana od jednego z siedleckich
                dziennikarzy. Ponoć pytał - skoro wg pana to był "leń", który załatwiał tylko
                partyjne interesy to po co pan go tyle trzymał i ile to kosztowało.
              • mariano_d Re: Co jutro na sesji? 26.05.06, 16:57
                > Mariano, czy na sesji to sld pytało w sprawie Roberta A.
                pytało
                > a Centrum nie było zainteresowane
                a czym miało być zainteresowane?
                > czy to eskalacja konfliktu między Tobą a R.A. ?
                nie ma konfliktu pomiędzy mną a RA.
                • mlody965 Re: Co jutro na sesji? 26.05.06, 19:02
                  Mariano jak Twój klub mógł nie byc zainteresowany taką oceną pracy lidera PO w
                  Siedlcach ? To Ty wspierałeś jego jako v-ce prezydenta przez 3 lata , a teraz
                  nie interesuje Cię , że jest publicznie ośmieszany a jego praca kwitowana tak
                  negatywnie. Czy to prawda, że polityczne wspieranie M.S. przez R.A kosztowało
                  Miasto prawie 300 tys.? Jak nie ma konfliktu , to czemu zawiesiłeś członkostwo
                  w PO i nie jesteś popierany jako kandydat na kandydata do startu w wyborach
                  prezydenckich?
                  • mariano_d Re: Co jutro na sesji? 27.05.06, 09:35
                    To nie ja mam oceniać pracę lidera PO w Siedlcach, bo nie ja od oceny jestem a
                    wyborcy. Jak się okazało, "to wcale nie był taki zły, choć od młodego człowieka
                    spodziewałem się więcej" - tak to mniej więcej brzmiało. Co do ośmieszania, to
                    RA razem z Prezydentem ośmieszają się komentarzami w stylu - on jest do bani -
                    a ten jeszcze większej. Co do politycznego wspierania - dobrze wiem jak wyglada
                    współpraca z Prezydentem. Jest to trudny człowiek w kontaktach z innymi. Może
                    wynika to z faktu, że stanowisko Prezydenta i konieczność brania
                    odpowiedzialnosci na siebie usztywnia w relacjach z innymi, może wynika to z
                    faktu, że dla niego byliśmy (jesteśmy?) gó..arzami, a może z czegoś jeszcze
                    innego. Nie wiem i nie bardzo mnie to już dziś interersuje. Ewidentnie coraz
                    dalej odchodzimy od możliwości wpółpracy, choć nigdy nie powino mówić się nigdy.
                    Żeby być popierany przez PO na Prezydenta należałoby być w PO. Ja jakiś czas
                    temu stwierdziłem, że PO w Siedlcach idzie w kierunku, który nie do końca mi
                    odpowiadał. Zawieszenie członkowstwa wyszło na dobre i mnie i PO. Ja mogłem
                    wziąć odpowiedzialność za siebie i to co robię, Marcin K. ma szansę sprawdzić
                    się w wyborach, czego zresztą bardzo chce. I tyle.
                    • obserwator.ws :) 27.05.06, 09:51
                      No prosze, prosze ;) Az milo sie czyta takie komentarze, zupelnie innej tresci
                      anizeli teksty MS'a. Wydaje mi sie mariano, ze po czesci masz racje, Prezydent,
                      zasiedzialy, 8 lat w fotelu, z pewnoscia w jakis sposob traktuje Was, mlodych
                      radnych jak malolatow. Mogloby sie wydawac,ze ma troszke racji. Owszem, mialby,
                      ale gdyby jego postepowanie, dzialanie, budzilo podziw i spoleczny szacunek.
                      Tak jednak nie jest. Prezydentowi w naszym miescie brakuje renomy. Bo jak ma ja
                      zdobyc, gdy nie wychodzi sie do ludzi? Ktos z tlumu zaraz krzyknie. Jak to nie
                      wychodzi? No niestety, nie wychodzi. Jego spotkania raz na
                      miesiac "Porozmawiajmy o miescie" niczego nie wnosza, a co wiecej niczemu nie
                      sluza. I najwazniejsza kwestia wg mnie. Prezydenta wybral lud, lokalna
                      spolecznosc, dlatego jezeli Pan Kowalski przychodzi i chce rozmawiac z
                      Prezydentem, to nalezy mu taka szanse dac, czego MS nie robi i popelnia wielki
                      blad. Zreszta, nie ja jestem od radzenia mu. Ma wspanialych doradcow, ktorzy z
                      pewnoscia ulozyli jego wypowiedz o pośle RA w taki a nie inny sposob. A co z
                      tego wyszlo? Pokazala to ostatnia sesja. MS w narozniku okladany ciosami
                      radnych. I dobrze sie stało. Jezeli przeciwnik sam wchodzi do naroznika, to
                      grzechem byloby nie wykorzystac jego bledu.

                      Pozdrawiam
                      • hejj1 Re: :) 27.05.06, 17:35
                        No właśnie - "zasiedizały 8 lat w fotelu". I niestety tylko zasiedziały, bo
                        więcej nic dobrego dla Siedlec nie zrobił, bo to że za pieniądze z naszych
                        podatków buduje chodniki, ulice, ronda to żaden sukces. Każdy kto miałby takie
                        pieniądze do dyspozycji robiłby to samo, a może nawet lepiej i rozsądniej tymi
                        pieniędzmi gospodarował. Powiedzcie co poza w/w załatwił prezydent dla Siedlec.
                        Ostatnio bardzo się uśmiałem na zebraniu w spółdzielni (bo jak wam kiedyś
                        pisałem pomimo którtkiego stażu, zostałem nawet delegatem na walne)kiedy pani
                        wiceprezydent poinformowała, ze prezydent zastanawia się nad taką samą
                        bonifikatą na garaże jak na mieszkania. Komentarz jaki usłyszałem w przerwie od
                        jednego ze znanych spółdzielców na ten temat był bardzo dosadny i
                        trafny "poczekajcie, przed wyborami jeszcze bedzie niżej". Ponoć przed wyborami
                        dowiemy się więcej jaki to sukces prezydenta(wg prezydenta)tzw uwłaszczenie
                        gruntami. Ja za mało wiem, bo za krótko jestem spółdzielcą, ale coś niecoś
                        słyszałem na zebraniu.
                        Hasło "zastał Siedlce zielone, a zostawił zadłużone" jest najlepszym
                        określeniem jego rządów.
                        Później więcej bo żona wygania mnie na spacer z czworonogiem.
                        • hejj1 Re: :) 27.05.06, 23:34
                          No nie tylko spacer z czworonogiem, ale i żona zajęła mi komputer i dlatego tak
                          długo się zeszło. Popatrzcie na te 8 lat rządów MS i oceńcie tak na poważnie,
                          nawet bez żadnych złośliwości i powiedzcie, co prezydent miasta poza
                          zwykłym "urzędowaniem" dla Siedlec załatwił. Gdzie był, - poza wyjazdami do tzw
                          miast zaprzyjaźnionych - z kim rozmawiał - poza okresowymi obowiązkowymi
                          naradami, o co się starał? Nie mówcie o Stadlerze, czy księgach wieczystych i
                          kinie, bo to nie jego zasługa, akurat coś na te tematy wiem.
                          Po porządnej analizie dojdziecie do jednego wniosku. Ani z niego menager, ani
                          organizator. Jedno czego mu nie brakuje to mściwości i "pamiętliwości", ale cóż
                          podobno tacy ludzie tak mają.
                          A jeśli chodzi o gospodarowanie finansami to po prostu Kazio wszystko trzyma w
                          garści, bo inaczej już dawno by się rozsypało. Jeżeli my siedlczanie dalej
                          będziemy go wybierać, to musimy wiedzieć jedno - nic nowego w Siedlcach nie
                          powstanie, ani nic dobrego dla miasta się nie wydarzy.
                          Ja wiem, że dziś trudno ze wszystkim, ale trzeba chociaż coś chcieć, mieć
                          koncepcję, a tu niestety, ani się nie chce, ani nie ma żadnej koncepcji. No nie
                          jest jedna, od wielu lat zmieniana, tj zagospodarowanie placu Sikorskiego:)) I
                          tu spytajcie naszego wodza co np w tym temacie zrobił żeby ten plan się ziścił.
                          • emektb Re: :) 29.05.06, 21:58
                            nie 8 a 10 lat na stanowisku prezydenta
                            • neutron6 Re: :) 30.05.06, 16:07
                              hej1? uważaj, bo Ci na Sokołowskiej zrobią blokadę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka