Dodaj do ulubionych

zajaramy trawkę???

IP: *.aster.pl 11.02.05, 10:28
Wchodzi facet do sauny, a tam Murzyn jara trawke. Stwierdzil, ze tez
pociagnalby sobie pare machów:
- Panie daj sie sztachnac.
- OK, 50 $ za 3 machy.
- No co pan, za tyle to moge miec kilka gramów.
- Panie, to jest suuuupeer towar, 50 $, albo daj mi spokój.
Facet stwierdzil, ze skoro jest to suuuper towar, to spróbuje. Zaplacil,
sztachnal sie 3 razy i widzi, ze murzyn wychodzi z sauny. Facet pomyslal
sobie, ze go pewnie oszukal, sprzedal slaby towar i chce zwiac, wiec
wyskoczyl z sauny i goni murzyna. Murzyn pod prysznic, facet za nim. Murzyn
ubiera sie, facet tez. Murzyn wyskakuje z budynku i lapie taksówke, facet za
nim, lapie kolejna taksówke i kaze tksówkarzowi jechac za murzynem. Nabiera
wiekszej pewnosci, ze gosciu opchnal mu slaby towar. Murzyn kluczy po
miescie , dojezdza na rogatki miasta na skraju lasu, wyskakuje z taksówki, a
facet za nim. Murzyn wchodzi do lasu, facet za nim, murzyn kluczy po lesie,
w lewo, w prawo facet za nim. No i zgubil murzyna. Wsciekl sie, ze facet
zrobil go w balona, sprzedal mu za 50 $ slaby towar. Pokrecil sie w kólko no
i zachcialo mu sie oproznic pecherz. Rozejrzal sie dookola, przykucnal,
sciagnal
spodnie, szykuje sie... az tu nagle ktos puka go w ramie:
- Panie ... panie ... w saunie sie nie sika!!
Obserwuj wątek
    • Gość: labtec Re: zajaramy trawkę??? IP: *.man.polbox.pl 11.02.05, 10:32
      ehehee he :))))) dobre :))))))
    • Gość: student Re: zajaramy trawkę??? IP: *.aster.pl 11.02.05, 15:45
      no to jeszcze jeden:Pewien zabawowy gosc ostro odurzal sie trawka, ale w koncu
      mu sie to
      znudzilo i postanowil spróbowac czegos mocniejszego. Poszedl do kumpla i
      mówi:
      - Stary, chce najmocniejszego jointa jakiego masz, takiego z mega kopem!
      - Mam takiego - mówi kumpel - ale to jest naprawde siekiera. Jestes pewien,
      ze chcesz? Nawet ja sie boje tego zarzucic.
      - Jasne, dawaj!
      Wzial skreta, poszedl do ubikacji. Zapalil, zaciagnal sie i zrobilo mu sie
      ciemno przed oczami. Wydmuchnal dym - jasno. Znowu sie zaciagnal - ciemno.
      Wydmuchnal - jasno. I tak kilka razy... Super towar - mysli. Nagle slyszy
      stukanie do drzwi i zdenerwowany glos:
      - Józek, co ty tam robisz?
      - No...kupe!
      - Przez trzy dni!
      • Gość: labtec Re: zajaramy trawkę??? IP: *.man.polbox.pl 11.02.05, 16:34
        hihihihihihhhhhhhiiiii tez dobre:))))))
    • bez_mapy Re: zajaramy trawkę??? 11.02.05, 16:21
      Jezus zstąpił z niebios i postanowił nawrócić zdemoralizowaną młodzież. Spotkał
      ziomka, który jarał trawkę:
      -Co robisz, synu? - spytał gościa.
      -Palę jointa. Masz, spróbuj - i poczęstował Jezusa skrętem i Jezus wypalił z
      ciekawości. Ziomal:
      - A kto ty właściwie jesteś?
      -Jestem Jezus Chrystus.
      - I tak trzymaj!!!
      • pablo_xyu Re: zajaramy trawkę??? 11.02.05, 17:58
        Jakoś tak się stało, że przy okazji robienia porządków
        znalazł gość lampę, a w niej ... jak wiadomo Dżina, który za wypuszczenie z
        tejże lampy zaoferował spełnienie trzech życzeń.

        Pytanie Dżina:
        - no kolego, jakie masz pierwsze życzenie?
        - wiesz ... własciwie nic mi w życiu nie brakuje, jestem szczęśliwy....
        może sprawiłbyś, żebym mógł zapalić teraz jakiegoś dobrej klasy jointa.
        - ależ oczywiście - powiedział Dżin - i wyciągnął pięknego skręta.
        Amator trawki zaciągnął się z lubością, zamyslił się, poczęstował Dżina,
        i tak usiedli sobie razem i wypalili go do końca.

        - a jakie masz drugie życzenie kolego? - zapytał Dżin.
        - no sam nie wiem, dobrze mi tak wogóle ... nie mam jakiś specjalnych potrzeb,
        zeby moje życie stało się szczęśliwsze... ale wiesz co? Skombinuj mi teraz
        jeszcze takiego jointa, co byłby (nie ujmując tamtemu) jeszcze lepszej jakości.

        Błysk, huk ... i dżin wyjmuje przepięknie skręconego i pachnącego jointa,
        koneser zaciagnął się nim z lubością i doceniając niezwykłe bogactwo tzw.
        stuffu, przekazał go Dżinowi, i obaj wypalili go do końca pogrążając się to w
        gorących, tudzież interesujących natenczas dyskusjach, to znów przechodząc w
        zadumę i kontemplację nad Istotą Wszechrzeczy...

        Wiesz ... mówi po pewnym zadumany Dżin do gościa:
        - a jakie jest Twoje trzecie życzenie?
        - Słuchaj ziomalu, ja właściwie nic już nie chcę, ale zrób mi teraz takiego
        MegaJointa, najlepszej jakości skręta na świecie, do dzieła przyjacielu!

        No więc, Dżin szybko użył Swych Mocy, w jego ręku pojawił sie MegaJoint,
        który swiją jakością przyćmił poprzednie i chłopcy oddali się wspólnym
        interesującym (natenczas) wielowątkowym rozmowom, no pełen przepływ po prostu
        aby po jakimś czasie pogrążyć się w zadumie...

        Mija jakiś czas obaj milczą, siedzą obok siebie, siedzą, siedzą ....
        W pewnym momencie ciszę przerywa Dżin:

        Słuchaj... powiedz mi proszę...
        to jakie jest to twoje pierwsze życzenie?
        • Gość: student Re: zajaramy trawkę??? IP: *.aster.pl 11.02.05, 18:12
          tak trzymać!!
          moja szkoła!!
          aż łezka mi w oku krąży na myśl o tych starych dobrych czasach........
    • Gość: oleyu Re: zajaramy trawkę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 15:50
      img216.exs.cx/img216/4126/11080190657412sn.jpg
      • Gość: student trawa z rana..... IP: *.aster.pl 13.02.05, 12:35
        trawa z rana jak śmietana:)
    • docent7 Re: zajaramy trawkę??? 13.02.05, 16:01
      nie pal
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka