Gość: student
IP: *.aster.pl
11.02.05, 10:28
Wchodzi facet do sauny, a tam Murzyn jara trawke. Stwierdzil, ze tez
pociagnalby sobie pare machów:
- Panie daj sie sztachnac.
- OK, 50 $ za 3 machy.
- No co pan, za tyle to moge miec kilka gramów.
- Panie, to jest suuuupeer towar, 50 $, albo daj mi spokój.
Facet stwierdzil, ze skoro jest to suuuper towar, to spróbuje. Zaplacil,
sztachnal sie 3 razy i widzi, ze murzyn wychodzi z sauny. Facet pomyslal
sobie, ze go pewnie oszukal, sprzedal slaby towar i chce zwiac, wiec
wyskoczyl z sauny i goni murzyna. Murzyn pod prysznic, facet za nim. Murzyn
ubiera sie, facet tez. Murzyn wyskakuje z budynku i lapie taksówke, facet za
nim, lapie kolejna taksówke i kaze tksówkarzowi jechac za murzynem. Nabiera
wiekszej pewnosci, ze gosciu opchnal mu slaby towar. Murzyn kluczy po
miescie , dojezdza na rogatki miasta na skraju lasu, wyskakuje z taksówki, a
facet za nim. Murzyn wchodzi do lasu, facet za nim, murzyn kluczy po lesie,
w lewo, w prawo facet za nim. No i zgubil murzyna. Wsciekl sie, ze facet
zrobil go w balona, sprzedal mu za 50 $ slaby towar. Pokrecil sie w kólko no
i zachcialo mu sie oproznic pecherz. Rozejrzal sie dookola, przykucnal,
sciagnal
spodnie, szykuje sie... az tu nagle ktos puka go w ramie:
- Panie ... panie ... w saunie sie nie sika!!