mallina 01.03.05, 20:55 no powiem, ze matka Ewy gra mi na nerwach;-) jak podeszla do kanapy by zbierac ubrania to sobie myslalam: ciekawe co znajdzie? i stawialam na calkiem cos innego;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rasta.baby Re: koszulka Toledo 01.03.05, 20:57 A na co? Bo ja myślałam, że znajdzie tubkę żelu Odpowiedz Link Zgłoś
feber Re: koszulka Toledo 01.03.05, 20:57 ja liczylam na majtasy toledo albo ewuni, ale bardziej toledo :) Odpowiedz Link Zgłoś
gazamate Re: koszulka Toledo 01.03.05, 21:32 jak majtasy to takie białe i niedoprane. Jeśli ten sam dres można nosić przez 3 tygodnie to czemu nie majtasy Odpowiedz Link Zgłoś
dama_karo Re: koszulka Toledo 01.03.05, 20:58 A zauważyliście, że zrezygnowali dziś z akcji "Dokarmiamy głodne dzieci"? Odpowiedz Link Zgłoś
wieslawa-siemiankowska Re: koszulka Toledo 01.03.05, 21:01 Ja z moim hasbendem stawialiśmy na zużytą gumeczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
lezka_z_posen Re: koszulka Toledo 01.03.05, 21:00 janina powinna znaleźć jeden z produktów unimila;) wtedy by jej dopiero pikawa siadła;) Odpowiedz Link Zgłoś
feber Re: koszulka Toledo 01.03.05, 21:03 by musiala isc do kotowicza po nowe piguly do lykania Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: koszulka Toledo 01.03.05, 21:08 no prosze to jednak prawie kazdy pomyslal o czyms innym niz koszulka;-)) pierwsza mysl u mnie to wlasnie jakis unimil badz opakowanie po nim;-))) ale potem stawialam na majtasy toledowe.. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: koszulka Toledo 01.03.05, 21:16 a ja (naiwna) czekałam na odnalezienie sweterka, o którym Toledo rozmyślał wychodząc (telefon mam ? mam, notes mam ? mam, sweter mam ? nieee, swetra chyba dziś nie zakładałem) Odpowiedz Link Zgłoś
xemxija Re: koszulka Toledo 01.03.05, 21:21 a on ma w ogole jakis sweter? Ja go widuje w tym asfalcie a la long tylko. Skad u niego sweter???! Odpowiedz Link Zgłoś
wysoka7 Re: babcia mu wyheklowała 02.03.05, 11:37 albo usztrykowała A w ogóle co ja się Was naszukałam! W końcu jestem. Bierna co prawda, mierna, ale wierna. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: babcia mu wyheklowała 02.03.05, 12:01 eeee, Wysoka, troche wiecej wiary... czemu zaraz mierna, he? z tym usztrykowala to masz racje, hekluje sie szydelkiem... chyba ze sie myle? Odpowiedz Link Zgłoś
lezka_z_posen Re: babcia mu wyheklowała 02.03.05, 12:05 ja wysoką pamiętam ze ś.p.Telewizji-co prawda była niezalogowana,ale z wpisów miałam zawsze ubaw! a umiecie sztrykować-ja umiem:) Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: babcia mu wyheklowała 02.03.05, 12:06 i sztrykowac i heklowac umiem..... Odpowiedz Link Zgłoś
wysoka7 Re: babcia mu wyheklowała 02.03.05, 12:41 Oj! Leska mnie pamięta, aż mi się ciepło zrobiło na sercu. Jak miło! Znaczy, jestem w Waszej paczce? Chyba w takim razie zrezygnuję z noworocznego postanowienia nieoglądania seriali, co ze wszystkich sił realizowałam. Że niby ogłupia, ogranicza oraz zawęża intelektualnie. Odwołuję niniejszym. Aż wstyd się przyznać, że tak zbłądziłam. Ja hekluję, sztrykuję oraz szyję ubrania i robię frywolitki. Za to nie śpiewam, nie tańczę i nie recytuję i kiedy (...) to czuję. Wstydzę się napisać dokładnie. Kto zna to powiedzonko ten wie. Odpowiedz Link Zgłoś
around_the_sun Re: babcia mu wyheklowała 02.03.05, 12:51 Ja liczyłam, że to będą majtory, albo właśnie sweterek. A jaka Janina dyskretna, hoho! Hekluję, sztrykuję to chyba szydełkowanie i robienie na drutach tylko nie wiem co jest co, sztrykowanie mi do drutów bardziej pasuje :) Ale frywolitki?? Co to jest na miłość boską bo pojęcia nie mam? Odpowiedz Link Zgłoś
taskussani Re: babcia mu wyheklowała 02.03.05, 12:55 koronki jakieś? a dlaczego luckowa żadnej produkcji dzierganej nie prowadzi? jakos mi pasuje do tego. czy może przegapiłam? Odpowiedz Link Zgłoś
tw_muza Re: babcia mu wyheklowała 02.03.05, 13:29 bo produkcję dzierganą zarejestrowała i zastrzegła sobie wyłączność na terenie Polski i Kazachstanu pani 'bożesztymój' Stanisława. Odpowiedz Link Zgłoś
wysoka7 Re: babcia mu wyheklowała 02.03.05, 13:34 Tak, frywolitki to koronki robione na tzw. czółenkach. A niby kiedy Luckowa ma dziergać, jeżeli albo szpieguje, albo wyciaga wnioski z wyników aktualnie przeprowadzanego śledztwa, albo robi patrole w pijalni piwa co się obcojęzycznie nazywa i gdzie ambitną muzykę zapodają? A poza tym spełnia się w domowym przetwórstwie płodów okolicznych ziem oraz zbieraniu grzybów. Jak śliwki w słoiki, to od razu hurtem jak na nocnej zmianie w Kotlinie, jak grzyby, to tak długo te dzieci gania po zagajnikach, aż się wszyskie koszyki i jeszcze od sąsiada pożyczone rozmaite pojemniki nie zapełnią. Jak pieczenie ciasta, to w kuchni siwo od mąki i wnuki usmarowane po czubki głów. Taka ci to gospodyni zapobiegliwa. Nic się nie zmarnuje. Natalka ma młode oczy i niewysoko od ziemi, to każden jeden owocek wypatrzy, darmo chleba nie je. Odpowiedz Link Zgłoś
tw_muza Re: babcia mu wyheklowała 02.03.05, 13:40 a tam chleba od razu. W sezonie to ją przecież trawa skarmiają Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: babcia mu wyheklowała 02.03.05, 15:46 wysoka7 napisała: > W końcu jestem. Bierna co prawda, mierna, ale wierna. ale mi to zabrzmialo znajomo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
humprey_bogart Re: koszulka Toledo 03.03.05, 08:35 Ja miałam nadzieję na stringasy koniecznie dżinsowe względnie z koniakowa. Odpowiedz Link Zgłoś