Dodaj do ulubionych

Po pracy przed pracą

31.03.05, 22:42
Jak zacząć pracę o której nie ma się żadnego pojęcia,chociaż wszyscy myślą że
się ma?No i jak zostać nie wyrzuconym na zbity ryj pierwszego dnia?No
nie,drugiego właściwie,bo pierwszego dnia w którym człowiek pracę zacząć
miał,zwolnił się,nie będąc jeszcze pracownikiem.Bo nie miał czasu,albo jakoś
tak.Czy ktoś myśli,że jutro zamiast wejścia na teren zakładu mogę zostać
potraktowany jak potencjalna zaraza zakładowa i przepędzony przez pole przy
pomocy stada źle nastrojonych dobermanów,którym w nocy ostrzyli zęby na
szlifierkach właśnie z myślą o mojej skromnej osobie?Jakieś sposoby na
uniknięcie trzęsienia ziemi przy wejściu na teren zakładu pracy niewolniczej?
Obserwuj wątek
    • kotek_mru Re: Po pracy przed pracą 31.03.05, 23:38
      leziu,kiwaj głowa i udawaj ze wiesz ..usmiechaj sie i opowiadaj dowcipy o tym
      jak było w poprzedniej:DDDD
    • aka_haha Re: Po pracy przed pracą 01.04.05, 04:14
      Szefowi patrz prosto w oczy. Good luck.
      • leziox Re: Po pracy przed pracą 06.04.05, 23:35
        hehehe.na razie pracuję.dzięki za dobre rady,chociaż szef jakoś nie może
        wytrzymać mojego wzroku.no ale może jest po prostu pedałem,więc na wszelki
        wypadek unikam ciemnych zakamarków,kiedy kręci się w pobliżu.
        • aka_haha Re: Po pracy przed pracą 08.04.05, 03:46
          Jak szef nie może wytrzymać wzroku to rzeczywiście sytuacja jest poważna. Twoje
          podejrzenia, że jest pedałem mogą być uzasadnione. Nie wierz mu również jak cię
          będzie zapewniał, że jest lesbijką.
          Natomiast moja rada co do patrzenia w oczy w przypadku pedałów może mieć
          znaczenie bardzo praktyczne. Jak pedałowi patrzysz w oczy to jesteś w strefie
          bezpiecznej.
    • 1500v Re: Po pracy przed pracą 06.04.05, 23:49
      powies sobie na szyi kartke LOTTO MI TO!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka