leziox
31.03.05, 22:42
Jak zacząć pracę o której nie ma się żadnego pojęcia,chociaż wszyscy myślą że
się ma?No i jak zostać nie wyrzuconym na zbity ryj pierwszego dnia?No
nie,drugiego właściwie,bo pierwszego dnia w którym człowiek pracę zacząć
miał,zwolnił się,nie będąc jeszcze pracownikiem.Bo nie miał czasu,albo jakoś
tak.Czy ktoś myśli,że jutro zamiast wejścia na teren zakładu mogę zostać
potraktowany jak potencjalna zaraza zakładowa i przepędzony przez pole przy
pomocy stada źle nastrojonych dobermanów,którym w nocy ostrzyli zęby na
szlifierkach właśnie z myślą o mojej skromnej osobie?Jakieś sposoby na
uniknięcie trzęsienia ziemi przy wejściu na teren zakładu pracy niewolniczej?