Dodaj do ulubionych

Stara tradycja

03.05.05, 11:19
Wczorajszego dnia policja złapała ponad 700 pijanych kierówców. Zastraszajacy
jest fakt, że przy okazji każdego większego święta lub dłuższego weekendu
ujawnia się u ludzi tak skrajny brak odpowiedzialności za cudze i swoje
zdrowie oraz życie. I na nic akcja ograniczenia szybkości w terenie
zabudowanym do 50 km/h.
Obserwuj wątek
    • very_famous Re: Stara tradycja 04.05.05, 20:57
      A policja nadal nie ma dobrego sposobu na pijanych. Publikować ich fotek w necie
      tez nie może bo prokurator (pijak zapewne) nie pozwala :/
    • dociek Re: Stara tradycja 04.05.05, 21:13
      Już samo określenie tradycja wnosić winno powiew starych, utrwalonych wartości.
      Nowa tradycja - wszak to ewidentny slogan socjalistycznej nowomowy
      (patrz: "Miś", itp.) Zastanawiające jest jednak to, że opozycyjni decydenci III
      RP bardzo łatwo przejęli kanony tejże "wrogiej" ideowo nowomowy dodatkowo
      ją "ubogacając". (Przykładowo: Prezydent naszego miasta: "Jestem
      zniesmaczony").
    • sloggi Re: Stara tradycja 08.05.05, 15:40
      Juz nawet nie komentuję, bo to jest bezcelowe.
      • zo_h Re: Stara tradycja 09.05.05, 14:35
        Zastanawia mnie czasem czy to wszystko nie jest wynikiem przyzwolenia ludzi na
        takie zachowanie. Przecież nie zawsze jest tak, że nikt nie widzi jak ona czy on
        wsiadają pijani do samochodu. Nie mówię tu o osobach (świadkach) totalnie
        obcych, bo dziś mało, kto przejmuje się tym, co robi ktoś inny, ale przecież
        niejednokrotnie ci pijani kierowcy to osoby wracające z rodzinnych przyjęć, z
        świąt i innych uroczystości. A już totalnie nie rozumiem "wesołej i zadowolonej"
        rodzinki, której za kierownicą przewodniczy pijana głowa rodziny (tatuś lub
        mamusia).

        Co do tytułu ... to przewrotnie mam nadzieję, że te "pijane" rekordy nigdy nie
        staną się tradycją ... starą tradycją :/.
    • dociek To już nie tradycja, to tra..gifarsa 09.05.05, 16:31
      miasta.gazeta.pl/lublin/1,35640,2696593.html
      Normalnie zacząłem się dławić ze śmiechu. Gombrowicz, Mrożek, Czeczot to
      cieniasy wobec realiów dnia powszedniego:

      Policjanci zatrzymali egzaminatora

      jb 09-05-2005 , ostatnia aktualizacja 08-05-2005 21:28

      Kazimierz C., egzaminator Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Lublinie, a w
      przeszłości naczelnik lubelskiej drogówki, wpadł, jadąc po pijanemu. Miał we
      krwi ponad półtora promila alkoholu

      W piątek patrol stojący w Chełmie przy ul. Litewskiej zatrzymał do kontroli
      osobowego mercedesa. Za kierownicą siedział Kazimierz C. Pierwsze badanie
      wykazało, że miał w wydychanym powietrzu 1,4 promila alkoholu. Drugie,
      przeprowadzone po kwadransie, wskazało już prawie 1,6 promila. Oznacza to, że
      mężczyzna musiał pić tuż wyruszeniem w drogę.

      Kazimierz C., egzaminator WODR, był kiedyś naczelnikiem Sekcji Ruchu Drogowego
      Komendy Miejskiej Policji w Lublinie. Funkcję stracił w marcu 2003 r., miesiąc
      po tym, jak zatrzymano dwóch jego podwładnych, gdy pełnili służbę po pijanemu.
      Przełożeni zarzucali mu także brak nadzoru nad funkcjonariuszami zamieszanymi w
      aferę stłuczkową (policjanci pomagali wyłudzać odszkodowania komunikacyjne za
      fikcyjne stłuczki). Kazimierz C. odszedł z policji w zeszłym roku. Dorabiał do
      emerytury, egzaminując przyszłych kierowców.



      Egzaminatorzy też piją

      W zeszłym roku za jazdę po pijanemu zatrzymano 18 lubelskich policjantów. W tym
      roku - trzech. Z problemem nie mogą sobie dać rady także egzaminatorzy z
      Wojewódzkiego Ośrodku Ruchu Drogowego w Lublinie:

      Wiosną 2003 r. w Końskowoli pod Puławami policja zatrzymała Lecha J. - miał we
      krwi ponad promil alkoholu. Po ujawnieniu sprawy przez "Gazetę", Lech J.,
      prominentny działacz puławskiego SLD, stracił pracę w WORD.
    • zo_h Re: Stara tradycja 18.04.06, 07:59
      No i cóż ... tyle akcji, tyle nagłaśniania problemu a wszystko po staremu, ale
      co poradzić idiotom i totalnym ignorantom wszystko zwisa. Podobnie jak w latach
      ubiegłych na drogi znów wylała się rzesza pijanych kierowców. Nie wiem dokładnie
      ilu złapano, ale do wczorajszego dnia wedle statystyk było to ponad 1500
      przypadków, gdy kontrolowany kierowca prowadził samochód pod wpływem alkoholu.
      Dodajmy jeszcze do tego osoby, które zostały złapane w trakcie wczorajszej
      popołudniowej fali powrotów i będzie pewnie liczba bliska 2 tys. Przy 10 tys.
      funkcjonariuszy pilnujących drogi , wydaje się to astronomiczną liczbą.

      A ile takich pijanych osób nie zostało złapany? – to pytanie pozostaje bez
      odpowiedzi.

      Zgroza :/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka