Gość: leziox
IP: *.arcor-ip.net
02.07.02, 17:22
Gdzie kurwa,nie spojrzeć-same tragedie.I weź tu człowieku uwierz w
dobro,kierujące światem.
Kolejno stopniując:
U Mario-zabił się kolega
W Afganistanie Amerykanie pomyłkowo/jakie słodkie słowo-pomyłkowo kurwa
mać/obrócili w perzynę wesele,wysyłając do grobu coś między 100-300 osób-
bagatela,nie?
W Rosji wpadł do rzeki autobus-7 trupów,za każdym kryje się rodzinna tragedia
Na Węgrzech-już wiecie-polscy pielgrzymi w rozwalonym autobusie-19 ofiar
Parę kilometrów ode mnie-dzisiaj w nocy-rozpierdoliły się 2 samoloty,na
pokładzie jednego z nich leciało m.in.50 dzieciaków na wycieczkę.
O ilu tragediach które się dziś wydarzyły,nie wspomniano,bo były w skali
dziennikarskiej za małe,aby o nich wspomnieć,a tylko dla osób zainteresowanych
świat się nagle skończył-co za szajs.I dlaczego się jeszcze modlić,jak tyle
parszywych spraw się wydarzyło?Za co i po co?
Zycie jest tak nie znaczące.A my nie zdajemy sobie z tego sprawy,wydaje nam
się,iż jesteśmy wieczni,a tak naprawdę,to z nas takie jebane małe mrówki,które
w każdej chwili podeptać może los.
Dzisiaj nie wyśmiewam się wyjątkowo z nikogo,dzisiaj mi smutno jak skurwysyn,
taki przejebany dzień.