Dodaj do ulubionych

Parszywy początek lipca

IP: *.arcor-ip.net 02.07.02, 17:22
Gdzie kurwa,nie spojrzeć-same tragedie.I weź tu człowieku uwierz w
dobro,kierujące światem.
Kolejno stopniując:
U Mario-zabił się kolega
W Afganistanie Amerykanie pomyłkowo/jakie słodkie słowo-pomyłkowo kurwa
mać/obrócili w perzynę wesele,wysyłając do grobu coś między 100-300 osób-
bagatela,nie?
W Rosji wpadł do rzeki autobus-7 trupów,za każdym kryje się rodzinna tragedia
Na Węgrzech-już wiecie-polscy pielgrzymi w rozwalonym autobusie-19 ofiar
Parę kilometrów ode mnie-dzisiaj w nocy-rozpierdoliły się 2 samoloty,na
pokładzie jednego z nich leciało m.in.50 dzieciaków na wycieczkę.

O ilu tragediach które się dziś wydarzyły,nie wspomniano,bo były w skali
dziennikarskiej za małe,aby o nich wspomnieć,a tylko dla osób zainteresowanych
świat się nagle skończył-co za szajs.I dlaczego się jeszcze modlić,jak tyle
parszywych spraw się wydarzyło?Za co i po co?

Zycie jest tak nie znaczące.A my nie zdajemy sobie z tego sprawy,wydaje nam
się,iż jesteśmy wieczni,a tak naprawdę,to z nas takie jebane małe mrówki,które
w każdej chwili podeptać może los.
Dzisiaj nie wyśmiewam się wyjątkowo z nikogo,dzisiaj mi smutno jak skurwysyn,
taki przejebany dzień.
Obserwuj wątek
    • Gość: mina Re: Parszywy początek lipca IP: *.turboline.skynet.be 02.07.02, 17:28
      lezuiu, masz racje. ja tez sie boje, bo moj maz codziennie wyjezdza do jebanej
      centrali (a wszedzie roboty drogowe i debil jadacy pod prad to normalka), moja
      mama ma do mnie za pare dni przyjechac, bracia tez jezdza, byly rowniez. boje
      sie o nich wszystkich jak skurwysyn. najchetniej zamknelabym cala swoja
      rodzine w domu, majac jednoczesnie swiadomosc, ze niszcze im zycie...
      • Gość: hm Re: Parszywy początek lipca IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 02.07.02, 17:51
        w zeslym roku umarla mi mama, to tak jakby mi ktos prawa reke obcial, wiem ze
        nic juz nie bedzie jak dawniej:( ale to wszystko gdzies sie zaciera i smutek i
        zal, kolo toczy sie dalej, tylka ja juz na wszystko patrze inaczej, staram sie
        nie myslec, bo zylabym w wiecznym strachu, dystans tylko to nas ratuje:(
        • Gość: mina Re: Parszywy początek lipca IP: *.turboline.skynet.be 02.07.02, 17:55
          mala, twoja mama i tak jest wsrod nas. do mnie babcia przychodzi, wiec wiem
          cos o tym:))) nie bucz, oczy i uszy to nie wszystko!
          • Gość: hm Re: Parszywy początek lipca IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 02.07.02, 17:57
            cmok:)
            • Gość: maryjo2 Re: Parszywy początek lipca IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 17:59
              cmok leziox :)
              cmok mina :)
              cmok hm :)
              • Gość: mina Re: Parszywy początek lipca IP: *.turboline.skynet.be 02.07.02, 18:02
                czy to poczatek orgii??
                • Gość: maryjo2 Re: Parszywy początek lipca IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 18:03
                  Może być. za to na pewno nie 1 listopada.
                  • Gość: mina Re: Parszywy początek lipca IP: *.turboline.skynet.be 02.07.02, 18:18
                    tez nie lubie 1 listopada. ja z rocznic umarlych obchodze tylko urodziny i
                    smierc zmarlych. najgorsze, ze rocznica smierci ..... jest wigilia. ale juz
                    sie uodpornilam, wszystko z czasem mija; PRZEPRASZAM ZA EKSHIBICJONIZM
                    i za capsa tez, sam sie wlaczyl:)
                    • Gość: maryjo2 Re: Parszywy początek lipca IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 18:24
                      Nieważny caps.
                      Każdy z nas ma jakieś smutki. Czasami przychodzi na nie czas. Nie może być
                      inaczej.
                      :)
                      • Gość: mina Re: Parszywy początek lipca IP: *.turboline.skynet.be 02.07.02, 18:26
                        zycie jest, jakie jest. dlategon warto robic glupstwa, zeby sie potem bylo z
                        czego posmiac:)))
                        • Gość: maryjo2 Re: Parszywy początek lipca IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 18:29
                          mmmmm,
                          no to jakie glupstwo zrobilas ostatnio?
                          • Gość: mina Re: Parszywy początek lipca IP: *.turboline.skynet.be 02.07.02, 18:30
                            upierdolilam sie:)))
                            • onlyania Re: Parszywy początek lipca 02.07.02, 20:01
                              ja tez zaraz sie pojde upierdole, i chuj......
                              od samego rana tylko spie, a jak juz sie przebudze, to bym chetnie......(tego
                              nie powiem)......
    • Gość: mixt Re: Parszywy początek lipca IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 02.07.02, 20:53
      tydzień temu na Malcie podczas spektaklu na oczach wszystkich zginęła aktorka...
      Wiesz, ja mam wrażenie że jest coś takiego jak zła siła, które zawsze gdzieś
      kąsa i wstyd się przyznać ale czuję ulgę że tym razem nie ja (choć w tym
      półroczu niezłe kopy od życia zebraliśmy ja i moje otoczenie)
    • Gość: mario2 Re: Parszywy początek lipca IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 22:50
      Ja sie tylko obawiam, ze w panstwowe swieto USA 4 lipca kozojeby dopierdola
      jakas bombka. Nie musi byc to koniecznie w Ameryce. Malo to mamy instytucji
      amerykanskich w Europie?
      • onlyania Re: Parszywy początek lipca 02.07.02, 22:55
        to samo pomyslalam dzis rano......
        • Gość: leziox Re: Parszywy początek lipca IP: *.arcor-ip.net 02.07.02, 23:11
          Brrr,z tymi waszymi scenariuszami.A co najdziwniejsze,brzmi to całkiem
          prawdopodobnie,pytanie tylko gdzie i kiedy...
          • onlyania Re: Parszywy początek lipca 02.07.02, 23:21
            a co za roznica....gdzie... kiedy....
    • Gość: złośnica Re: Parszywy początek lipca IP: *.nowysacz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 23:38
      moze i tak, moze i nie...sama już nie wiem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka