Gość: czeko Re: Mam 27 lat a podobają mi się 16-18... IP: *.chello.pl 22.10.01, 20:45 poczkaj poczkaj....jakich to ja mam pełnoletnich kolegów z francuskiego.... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czeko Re: Mam 27 lat a podobają mi się 16-18... IP: *.chello.pl 22.10.01, 20:46 no przyznawać się, bo łapankę zacznę! zaraz zacznę fragen nach den personalien.........ktoś ty? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czeko Re: Mam 27 lat a podobają mi się 16-18... IP: *.chello.pl 22.10.01, 20:55 Zastanawiam się tylko, kto mógł wiedzieć o moich przełajach.......koledzy z klasy, koledzy brata, albo TY OLKA...... !!!! A poza tym, jak już pewnie wiesz 12 miejsce..... :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
sombre Re: Mam 27 lat a podobają mi się 16-18... 22.10.01, 21:00 Have you forgotten??? We've got the best intelligence forces in the world! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czeko Re: Mam 27 lat a podobają mi się 16-18... IP: *.chello.pl 22.10.01, 21:03 To powiadasz, że którą z moich sióstr ciotecznych jesteś? :) Odpowiedz Link Zgłoś
sombre Re: Mam 27 lat a podobają mi się 16-18... 22.10.01, 21:07 Uuupss... I'm sorry I must away... I have to walk my doggie... I'll be back later tonight... Please, send me something for my heart :)))) P.S. Why don't you like to eat meat...? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czeko Re: Mam 27 lat a podobają mi się 16-18... IP: *.chello.pl 22.10.01, 21:26 and why don`t you wanna eat your doggie.....? :)It`s meat also....... To mi się przestaje podobać......nie ma personaliów, nie ma postów! Twarde warunki wspólczesnego świata widzianego oczyma zdezorientowanej małoletniej szesnastki..... :) Odpowiedz Link Zgłoś
sombre Re: Mam 27 lat a podobają mi się 16-18... 22.10.01, 21:53 ......cause I'd be next... (my mom, you know) ...And how are you now...Are you ok? Or still dazed and confused... sombre in love :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sombre Re: Mam 27 lat a podobają mi się 16-18... IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 22.10.01, 22:08 Hop hoooop! Jesteś tam...? No Czekuś.... Nie obraziłaś się chyba, co? ??? Odpowiedz Link Zgłoś
sombre Re: Mam 27 lat a podobają mi się 16-18... 22.10.01, 23:21 Eh, nie to nie..........Lajf, prawda? :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czeko Re: Mam 27 lat a podobają mi się 16-18... IP: *.chello.pl 23.10.01, 17:24 to miło się pisało, kimkolwiek jesteś, a właściwie byłeś, bo chęć ujawnienia się nie jest nieprzemożona....papatki Odpowiedz Link Zgłoś
sombre Niebywale poważny dziś sombre :-) 23.10.01, 21:46 Eeee, za wylewna to panienka nie jest... A ja przez całe życie tylko słyszę, że podobno to kobiety (dziewczyny) są bardziej emocjonalne i wogóle takie „more outgoing” od mężczyzn... Co zrobić z tak miło rozpoczętą znajomością? Można by teraz rzec. Bo że miłą, to nie zaprzeczę :)) Wiesz, może to jest chore, ale ja naprawdę cieszyłem się jak dziecko, kiedy wchodziłem na forum Towarzyskie i zauważałem, że nasz wątek jest wysoko na liście, a zatem odpisałaś... :) Fajnie było. Widzisz, to dowodzi, że pomimo dzielącej nas przestrzeni i czasu, nadajemy na całkiem zbliżonych falach :)) Ale pewnie to dobrze, że tak się „nasrożyłaś”. Faktycznie, przecież pod nickiem sombre mógłby ukrywać się każdy. Ale zapewniam Cię, że nie jestem jakimś śliniącym się typusiem, zboczeńcem, czy innym pedofilem. I nie prowadzę pornograficznego serwisu w stylu The Ultimate Amateur Schoolgirls Garden czy coś w tym rodzaju :))) I nie miałem zamiaru prosić Cię o przesłanie polaroidu z Czeko pod prysznicem :))) A takie sytuacje się zdarzały. Wiem, czytałem w Polityce w zeszłym roku. Możesz to sprawdzić w najbliższej bibliotece.:) Jednak nie rozumiem, jak to sobie wyobraziłaś, to moje, powiedzmy „ujawnienie”? Ze przedstawię się publicznie z imienia i nazwiska, podam adres i może jeszcze telefon...? Czy Ty byś ochoczo tak postąpiła, gdybym Cię o to poprosił, ba – zażądał...? Zapewniam Cię, że jeśli tylko masz na to ochotę, mogę przybliżyć Ci swoją osobę, ale jest tylko jeden sposób – po prostu zamejluj do mnie :))) A tak publicznie mogę Cię jedynie zapewnić, że nie jestem nikim z Twojego otoczenia, żadną biedną Olą, niesłusznie posądzaną...:)) Zadnym tajemniczym wielbicielem sledzącym Cię gdzieś w metrze czy tramwaju... Choć to moze byłoby i lepsze, bo mogłoby mieć całkiem romantyczny happy end :)) Wiesz, okazałbym się tym „przystojnym dziewiętnastolatkiem” którego miałabyś ochotę postukać młoteczkiem :)) I spotkalibyśmy się gdzieś w kafejce na Nowym Swiecie, czy gdzie Wy tam chadzacie. A tak – bądź spokojna, ja nie z Wawy... Z całkiem inszego miasta, choć też wielgachnego :)) A że wiem trochę o Tobie? Cóż, są na to sposoby... I aż dziw bierze, że taka mądra i rezolutna dziewczyna (zaraz zaraz...z Kopernika, czyli nie z bylekąd :)) dała się wczoraj tak skołować... Jezu, a ja wieczorem zacząłem mieć wyrzuty, że nie ruszając się z pokoju mogę sprawić, że paręset kilometrów dalej ktoś totalnie nieznany i niewinny wpada w niepokój... Sorrry! Ale była fajna zabawa.....Mam nadzieję, że też to przyznasz :))) A jeśli chodzi o wegetarianizm, to w pełni Cię popieram :)) Choć sam „żrę padlinę”, zawsze w 100% wspieram Was i uważam, że pięknie robicie... Mam takiego jednego wegę w swoim otoczeniu (dobry kumpel, rówieśnik). I wiesz co? Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby poznany przeze mnie wega nie był fajnym człowiekiem... Bo z Was fajni klimaciarze...:)) A dam Ci jeszcze jeden dowód na podobne fale, co naśmiewają się z różnic geograficzno-czasowych.....Szkoda, że nie mogłaś glosować w ostatnich wyborach, bo może by wtedy Unia jednak się dostała...? Ja głosowałem (jak zawsze, tak jak i moi najbliżsi kumple i część rodzinki) i co...? Dupa! :))) Rozpisałem się, aż sam się dziwię, że tak na poważnie, towarzyszko:)) Jeśli chcesz się upewnić, że ze mnie porządny obywatel, nie przeżarty wcale jeszcze szkorbutem i z całymi, niewyplutymi płucami......to napisz na sombre@i tak dalej :)) Sam bym już do ciebie nastukał, ale nie ujawniasz maila. Albo odpisz mi tutaj, jeśli chcesz sprawić mi przyjemność :)) Cóż, zawsze lubiłem pisać i też ludzi... A Ty musisz być fajną duszyczką, tak coś czuję :)) Wiesz, ten szef intelligence unit mi to podpowiada ;)))) Kończę, a Ty zrobisz, co zechcesz :))) sombre Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czeko pam pam pam IP: *.chello.pl 24.10.01, 15:14 Tja tha.....( hehłech, zabrzmiało jak nazwa wietnamskiego danka w budce za rogiem :) no cóż, spanikowałam, przyznaję....no cóż kiedyś trza się do niektórych rzeczy przyznać. No dobrze, już dobrze....to ja wyjadałam konfitury w dzieciństwie, a bransoletka babuni tyż nie znikła bez powodu :))) A że nie na temat ???? Kiedyś musiałam to z siebie wyrzucić....telefon do babci też towarzyszu znacie? Jaj nie to trza poruszyć odpowiednią komórkę, może się jeszcze dowie, gdzie ją zakopałam :)))). Proszę proszę....do preferencji politycznych też doszliście. To się koledze chwali....no dobrze....przyznam się, zrobiłam to samo. Wstukałam to "sombre" już dawno no i wyświetliło wątki, co do jednego....dowiedziałam się, żę towarzysze poliaczki wolicie orgazm rozkoszą nazywać i innych jeszcze rzeczy, przez które to moje małoletnie policzki ogniem płoną :)))) No ale cóż....wszystko to przez te przełaje...imię to jeszcze rozumiem, mogłeś strzelać eliminując Bernardettę i Klaudynę ale przełaje wydały mi się podejrzane....pisałam kiedyś o nich? Heh? :) No i stąd ta panika....o zdjęcie towarzysza nie podejrzewałam, chociaż tamten numer Polityki też przeszedł mi przez ręce. No cóż....oto żywy, nóżkami przebierający dowód na chorobę większości Polaków- czytanie bez zrozumienia, czyż nie???? :)))))A co do Olki to też się biedna nie przyznawała. :)))))) No a co hehe romantycznego happy endu to ośmielam się powątpiewać towarzyszu. Heheh powiem, heheh. No a na tamtego dziewiętnastolatka to ni młoteczek a kilof przygotowałam. Sierp i młot w pogotowiu....towarzysz w kolejce może do mojej kliniki? :)))) Za panikę przepraszam, bardzo żałuję, za przebaczenie dziękuje. Panika- jakby powiedział nasz ukochany Geremek :)- "nie była porażką, była klęską". pozdrawiam kapitankurczak@poczta.onet.pl ....a od policzków to już spalenizną czuć....rozkosz powiadacie? :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sombre Re: pam pam pam IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 24.10.01, 19:56 Kapitanie, melduję posłusznie, że dostęp do Was prywatnie okazuje się niemożliwy!!! Co to za bestie wściekłe trzymacie, co mi groźnie powarkują "recipient kapitankurczak was rejected by the server"??? Czy aby na pewno wszystko z Waszym kurczakiem w porządku? Co proponujecie? P.S. Wymyślcie coś, bo my tu przybywamy z tajnym raportem na temat tego...no...waszego ostatniego peesa :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czeko Re: pam pam pam IP: *.chello.pl 24.10.01, 20:47 rada bab łużyckich proponuje: łaby dostać się do kurnika spróbujta : kapitankurczak@chello.pl .... widzę peesy zaintrygowały, pewnie dobrym haftem obszyte przez radę...szczegóły w "Pani Domu" :) ...a co to już na forum nie łaska? wstydzita się chłopie....a kto synów- dziedziców spłodzi, jak wy się krępujeta? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czeko Re: pam pam pam IP: *.chello.pl 24.10.01, 22:14 i co sombre....usta milczą, dusza śpiewa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sombre Re: pam pam pam IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 24.10.01, 23:10 .....bo jak zara chwycę za cholewa...! :))) Ej, baby Wy baby!!! Cośta sobie ubzurały, że my tu pyski dzień cały sobie naświetlamy łinternietami, czy jak??? A kto w polu zrobi??? Dyć widzita chyba, w adresie równo stoi "dialup", nie??? My nie mata takich diabelnych wynalazków jak Wy tam kobiałki złośnice jedyne, a tfu... :)) Te Wasze stałe łoncza czy jak? A cośta za diabelstwo do wsi sprowadziły, co nawet w nazwie byka strzala obskurnego, he??? A uciekać mi do krów, mleko mi na kolacje przynosić, bo jak chwyca zara za..... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kapitankurczak winko na siarce? 25.10.01, 13:51 kapitankurczk@gazeta.pl ...... oj chłopie chłopie, wcale mnie twój zpijaczony oddech nie obudził! Znowu się do monopolca pojechało, a baba chatę grzeje, czułości spragniona! Jeszcze raz, chłopie jeszcze raz, a zaprawdę powiadam ci, na panienki na katowicką będzieta jeżdzili, bo baba tknąć się nie da!!! :)))) .....przynajmniej byście plery umyli, a tak to takie bezużyteczne toto..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sombre Dobrej nocy babo :-) IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 25.10.01, 01:04 E, babo.... Babo Jagodo...! Bab....O, a co to za chrrrrr i chrrrr tam słychać? A, przepraszam, dyć to baba śpi przecie... :))) A więc ciiiii......... .....Ale mi wczora powiedziała, że ja się krępuja synów płodzić... Yyych!!! :)) A jak tu się nie narowić, jak cała wieś mi w rozpór zagląda...? :))) Trzymajta mnie ludzie, bo jak zaraz tam wejdę to pokażę babie, oj pokażę... ;))))) Pees: Nie mata tam babo trzeciego kuraka? Bo ten drugi tyż mi uciekł... A może jaki inszy, krótszy tak, a może byście tak założyły babo gazetowe portale...? :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czeko Re: Mam 27 lat a podobają mi się 16-18... IP: *.chello.pl 25.10.01, 18:21 czy nie macież chłopie odwagi Lenina by na tę kurę zapolować??? Widocznieś niepartyjni.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czeko wątek chlipie i poszczekuje cichutko IP: *.chello.pl 26.10.01, 20:40 oj sombre sombre...nasz wątek na psy spada, a napiszta tu cosik, bo zaraz się hycle zlecą !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sombre Re: wątek chlipie i poszczekuje cichutko IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 26.10.01, 20:54 Towarzyszko Kapitanie, a czy nasza depesza prostująca wylądowała już na Waszym biurku? My tu nie wiemy, a Wasi posłańcy wódkę piją z nudów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czeko Re: wątek chlipie i poszczekuje cichutko IP: *.chello.pl 26.10.01, 21:02 eh towarzyszu, czego oni z nudów nie robią.....pierwszego sekretarza (sekretarkę? :) zabawiają.....hehe, niezgorsze przyznam, niezgorsze :))). Depeche doszło, ale my naprawdę bardzo nie lubimy tutaj tej skrzynki gazety....może zawińcie tobołek, poślady unieście i uwijcie gniazdko na forum jednak? A co do wsi, to chyba nikt tu tak często nie zagląda. Nikt w rozpór nie będzie patrzał, no chyba, że guziczek odpięty.... :)A jak ni, to kilka wióstr dalej jest jeszcze skrzynka na onecie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sombre Szpicle proszą :)) IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 26.10.01, 21:30 Nikt tu nie zagląda? He, he..... My tu zalecalibyśmy więcej ostrożności.....ekrany mają uszy :)) A to w Waszym dumnym kraju nie używa się programów pocztowych? Outlooków czy innych komunikatorów? Wpisać sobie nowy, dodatkowy adresik i po kłopocie, nie trzeba walczyć ze skrzynką online :) Skrzynka onetowa nie chce z nami współpracować, wyczuła chyba pismo nosem, że my tu patriotycznie konkurencję moralnie wspieramy :))) Tak, ważny ślad, to był ważny ślad, doktorze Watson.........:))) Rozpory dziś szczelne, wszak nie wtorek.:) Kapitanie, proszę się tu z młodymi chłopcami na służbie nie zabawiać, mimo piątku wychodzić szybciutko spod biurka! :)) My tu byśmy chętnie gniazdko zaimprowizowali naprędce, ale nie mata baby wiecie czego :)) i musimy jak złodzieje do banku – szybko wchodzić, swoje robić i pa pa... .....Mnie tu oficerowie przekrzykują i każą się zapytać, jak właściwie mama na Was woła, towarzyszko... Bardzo prosimy o szczerą odpowiedź, bo mi się szpicle pokonfudowali i morale im siada... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
kapitankurczak Re: Szpicle proszą :)) 27.10.01, 10:39 Jak morale siada to trzeba baryłkę wytoczyć, a nie się głupawo nas pytać....co, doświadczenia z tym motłochem nie macie....? baryłke jakiegoś wińska marnego, z wodą wymieszać, albo od razu śliwowica i na co z Morza Barentsa wodę czerpać...albo panny wojakom dać, możecie je wszak do koszar odesłać, bo ostatnio u nas chodzą słychy, żę przeciwko naszym wysłanniczkom biskupi się buntują, i chcą je z ulic do zakrystii sprowadzić, na plebanii uwięzić, w swoich celach zamknąć a najlepiej w łóżkach położyć, bo wszak ode taaaaaaakie chorowite !!! :) Już je raz dwa do koszar na nauki zabierać, bo my cośta tuta w toł choroba nie wierzyma ( i nam też by się stypendium językowe gdzieś na wylotówce przydało.... :) One wszystkie baby sporawe, jak Jagienka, dupskiem by orzechy roztrzaskały...a jak to śpiewał wasz ludowy artysta "w Biblii nie ma słowa o celibacie...znacie się, czy się nie znacie?" My tutaj bądzma szczerzy, my w te cele zdrowotno-kuracyjne kleru waszego nie wierzymy, nie wierzymy.... :)) Nad outlookiem my tu pracujemy, wszystie siły włączamy, ale....no co to jest, że niby to jakieś POP3 IMAP HTTP......co my mamy tu i niżej wstawić, bo wszystkie możliwe połączenia wypróbowaliśmy i dochodzimy do wniosku, żę bierki ciekawsze!!! :))))) I wy myślicie, że jakieś robaczki wpełzają codzień na ten wątek, czytają, przypatrują się sytuacji i wypezają bez słowa??? Eeeee.....by się odezwali przeta.... :))) A co do tego pod biurkiem towarzyszu sombre, to nie tylko gosia z psychologii ma prawo się zabawić. A że praktykanci młodzi, do zabawy skorzy, jeszcze (eee....po 24 roku życia trza będzie ich na bruk eksmitować i nowych przyjąć :)))) ruchawi całkiem....to tylko kasi z polonistyki się coś od życia należy???? Pierwszy Sekretarz i jego aniołki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sombre Kącik majsterkowicza :) IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 27.10.01, 13:31 To już biegnę z pomocą! ja używam angielską wersję windy: My incoming mail server is a POP3 server Incoming mail(POP3, IMAP or HTTP) server: pop3.poczta.gazeta.pl Outgoing mail (SMTP) server: smtp.poczta.gazeta.pl Account name: kapitankurczak Password: sombre jest najmądrzejszy na świecie ;)) ....I powinno chodzić :) Oj, jak ja lubię pomagać... Może jakie zadanko z matmy odrobić? ;)) Ale, ale - to gdzie mata tego brata? Czyżby on jeszcze młodszy był? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czeko Re: Mam 27 lat a podobają mi się 16-18... IP: *.chello.pl 27.10.01, 21:06 dziękujemy dziękujemy...ale dlaczego po stuknięciu młotkiem wszystko się rozpadło? :))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sombre Re: Mam 27 lat a podobają mi się 16-18... IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 27.10.01, 21:32 Kapitanie, czy Ty widzisz, co się dzieje? Przyznać mi tu się zaraz, to wasza sprawka! Wy tam macie blisko do admina, pewnieście z nim w komitywie i przy adresach sobie grzebiecie... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czeko gdzie się podziałaś żabciu? czekam, tęsknię..... IP: *.chello.pl 28.10.01, 08:42 o tak o tak..admin jest moją kochanką......coś się właśnie spóżnia na kolację przy świecach....... :) Odpowiedz Link Zgłoś