Dodaj do ulubionych

zagadka bez rowiazania

27.07.05, 15:42
Poznajesz dziewczyne (mezatke) na rowerze. Jedziecie sobie razem, ona cos
mowi caly czas (i jest piekna, ale jak!!!) a ty romawiasz na autopilocie bo
przeklinasz w duchu fakt, ze jest mezatka (z dzieckiem). Pomimo to jest
perfekcyjna (choroba, chyba , ze wlasnie daltego). I tak jakies 40 minut. Nie
wiesz jak sie nazywasz, no moze imie. A to zawsze znak. Umawiacie sie na
nastepny dzien, na rower oczywiscie. Nie ma jej w okreslonym miejscu i
czasie. Dalszego ciagu nie bedzie.
Obserwuj wątek
    • justynella Re: zagadka bez rowiazania 27.07.05, 15:46
      no nie bedzie ..
    • neita33 Re: zagadka bez rowiazania 27.07.05, 15:50
      no byłam przecież,tylko bez roweru.
      • etavirp Re: zagadka bez rowiazania 27.07.05, 15:53
        neita33, zauwaz, co napisala justynella - czy taka kobieta moze kogos kochac?
        Dumam, ze jesli chodzi o tamta dziewczyne, to sa 2 mozliwosci - przestraszyla
        sie siebie albo mnie
        • justynella Re: zagadka bez rowiazania 27.07.05, 16:49
          " czy taka kobieta moze kogos kochac? " nie wiem .. ale albo mi sie zdaje albo
          ktos napisal ze to mezatka .. wiec moze kocha swojego meza .. a Ty z nia po
          jedenj wycieczce rowerowej chcesz do ołtarza isc czy jak ?
          • etavirp Re: zagadka bez rowiazania 27.07.05, 17:01
            justynella: Ok, jednak masz jakies emocje. Tylko o to mi chodzilo, o to
            Twoje, "no nie bedzie". Wiesz, tak bez intonacji (trudnej do uzyskania w
            pismie) to nie wiadomo, czy to wspolczucie czy hahaha. Co do oltarza - meza
            MOZE i kocha (nie bylo to oczywiste) a ja po jednej wycieczce do oltarza nie
            ale chcialem sie umowic, zeby zobaczyc czy bedzie druga wycieczka. A nie zawsze
            chce, ot co, pozdr
            • justynella Re: zagadka bez rowiazania 27.07.05, 19:43
              ale o tej kobiecie to bylo do mnie?
              naprawde jestem blondynkas ;-)
            • justynella Re: zagadka bez rowiazania 27.07.05, 19:45
              to było współczucie .. z mezatkami nie wolno sie umawiac ;-)
              • etavirp Re: zagadka bez rowiazania 28.07.05, 09:43
                justynella: wolno z kazdym i to szybko, jesli cos poczujesz, czesto Ci sie to
                zdarza? Co do blondynki - to tylko inny rodzaj brunetki:)
                • justynella Re: zagadka bez rowiazania 28.07.05, 11:38
                  co dwa dni ..
                  • etavirp Re: zagadka bez rowiazania 28.07.05, 12:00
                    justynella: jakie dwa dni????, to przez ten upał?
                    • justynella Re: zagadka bez rowiazania 28.07.05, 12:28
                      co dwa dni ?
                      nie wiem ..
                      majaki mam z tego upałuuuuuuuuuuu
                      • etavirp Re: zagadka bez rowiazania 28.07.05, 12:33
                        justynella: no wlasnie, to juz moze nic nie pisz do tego watku, zreszta chyba
                        sie wyczerpal... bo co tu kto moze poradzic? O ona mi sie dzis snila.
          • irish76 Re: zagadka bez rowiazania 28.07.05, 10:09
            he he he
            niestety mam sporo kolezanek mlodych mezatek. :)
            najgorzej scisnieniowane sa te ktorych maz to ich pierwszy facet. maja wielki
            glod poznania innych.... doznan ;)
        • kati1973 Re: zagadka bez rowiazania 28.07.05, 12:01
          albo zapomniala :)

          • etavirp Re: zagadka bez rowiazania 28.07.05, 12:07
            kati1973: to by bylo najprostsze i najgorsze
    • jasmina_tdi Re: zagadka bez rowiazania 27.07.05, 20:10
      Nie martw się, dla mnie również perfekcyjne tylko to, co nieosiągalne.
      Trawa na sąsiedniej łące i te sprawy. Dziękuj Stwórcy, ze nie przyjechała. Po
      tygodniu zobaczyłbyś pierwsze zmarszczki, po miesiącu wkurzałyby cię włosy w
      umywalce, a za rok ukatrupiłbyś z chęcią ją i jej rozwydrzonego bachora.
      Samo zycie :)
      • etavirp Re: zagadka bez rowiazania 28.07.05, 09:53
        jasmina: po pierwsze lubie diesle. po drugie to: wlosy w umywalce i druga
        szczoteczka w kubku to nic zlego. zmarszczki sam mam (malutkie, ale chyba sobie
        juz kupie jakis krem, haha), dziecko, hm. Wszystko i tak sie nie liczy bo kiedy
        miesien sercowy ci robi tak, jak po parokilometrowym podjezdzie na rowerze bez
        tego podjezdzania to wiesz, ze albo masz zawal czy cos tam albo... Dzieki
        jednak za te nowa perspektywe, chyba MUSZE tak o tym myslec, pozdr
    • irish76 Re: zagadka bez rowiazania 28.07.05, 10:07
      chyba ciebie nie powinno byc a nie jej :)
      • etavirp Re: zagadka bez rowiazania 28.07.05, 10:11
        irish76: jesli chcesz przez to powiedziec, ze kobiety sa silne a mezczyzni
        slabi to chyba sie zgodze. Mowi sie, ze kobiety sa emocjonalne ale kto w tych
        czasach potrafi odroznic manipulacujna gre od emocji? Ja nie. A szkoda.
        • irish76 Re: zagadka bez rowiazania 28.07.05, 10:15
          ryzyko zawodowe. no risk no fun.
          jak sie nie poparzysz nie bedziesz wiedzial ze to gorace.
          kobiety nie wyrozniaja sie sila. nie ma roznicy czy facet czy kobieta. ale
          niektore znaja nasze slabe punkty. a niektorzy nie wiedza ze one je znaja :)
          a jak laska ewidentnie manipuluje (co widac po jakims czasie tak czy siak) to
          dla mnie tylko kolejny okaz zeszmacenia dzisiejszych obyczajow
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka