stephen_s
31.07.05, 20:22
Byłem dziś na "Batmanie - początku" i po raz kolejny zobaczyłem zjawisko,
które doprowadza mnie do niewielkiej pasji... Film jest wyraźnie oceniany
jako od lat 12 - tymczasem widziałem na nim matki z dziećmi grubo poniżej 10
roku życia. Kurczę, czemu takie coś się zdarza? "Batman - poczatek" to film
naprawdę dobry, wręcz bardzo dobry - ale zdecydowanie nie dla małych dzieci.
Bo i przemocy ciut za duzo, i ciut za straszno jest, i ciut za wiele
psychologizowania... Po prostu - nie jest to film, na jakie powinno zabierać
się ośmioletnie dziecko. Tymczasem rodzice tak robią - pewnie powodowami
myśleniem, że jak Batman, to film jest dla dzieci :(
Kurczę, naprawdę irytują mnie tacy rodzice, co zabierają dzieci na filmy dla
nich nie przeznaczone... Czy tacy ludzie nie mogą zajrzeć dokładnie w
repertuar kina i przeczytać, od ilu lat jest dany film? Grrrrrrrr...