Dodaj do ulubionych

leziu wlasnie jestem na chwilke.........

01.09.02, 13:25
tak jak mowilam ........
Obserwuj wątek
    • 0nly Re: leziu wlasnie jestem na chwilke......... 01.09.02, 13:37
      ooo, czyli jednak ktos jest.....
      :)
      • Gość: leziox Re: leziu wlasnie jestem na chwilke......... IP: *.arcor-ip.net 01.09.02, 17:01
        Dokładnie o tej porze,kiedy byłaś na chwilkie,to ja się przewracałem na drugi
        boczek,a teraz,kiedy już wstałem,to znowu nikogo ni ma,straszno samemu,u u u!!!
        • ulalka Re: leziu wlasnie jestem na chwilke......... 01.09.02, 18:37
          lezio, kto sie tu wcina? co to za jedna? ;-)))))))) a randka miala byc ze mna,
          przeciez!.. ;-))))))))
          • onlyania Re: leziu wlasnie jestem na chwilke......... 01.09.02, 18:45
            wy se tak randkujta, randkujta....tyle ze ociec jeszcze ceny nie rzucil za
            randke, w sensie godziny randkowania....no i ja budzet planning nie moge
            zrobic.....:(((
            • ulalka Re: leziu wlasnie jestem na chwilke......... 01.09.02, 18:50
              spokojnie, Anulka, ustalimy przy pierwszym spotkaniu.. ;-))))
              • szmija_szygszatowata Re: leziu wlasnie jestem na chwilke......... 01.09.02, 21:55
                koszzztowny jeszzzt szzztraszzznie ten leszzziokszzz.....i szzzze wszzzystkimi
                babami romanszzzzuje......szzzame randki mu w glowie i
                szzzz....szzzz....szzzz.....
                • Gość: hm Re: leziu wlasnie jestem na chwilke......... IP: 2.2.STABLE* / *.echostar.pl 01.09.02, 22:08
                  bo to rozpustna istota jest:) hehehe
                  • Gość: leziox Re: leziu wlasnie jestem na chwilke......... IP: *.arcor-ip.net 02.09.02, 00:48
                    Jam człowiek spokojny,a Szmija ma jakieś przestarzałe na mój temat
                    informacje,może sprzed lat,kiedy to ja romansował ,a teraz to ja dziedkiem
                    będąc niegroźnym jezd aż tak bardzo więc proszę siem mnie nie bać
                    i romansować.Nierozłączka to jezd nowy przybysz trochę milutki
                    zresztą,Ulalka,nie bój się,nie zapomniałem o propozycja założenia
                    rodziny,hehehe,no,nie,na początku miała być randka,sorry...
                    • ulalka Re: leziu wlasnie jestem na chwilke......... 02.09.02, 11:41
                      Lezio :-))) to Ty juz masz taaaaakie plany odnosnie mnie? ;-)))))) ho ho ho..
                      jak dobrze, ze zaczelam ten temat, bo siem dowiedzialam ;-)))))))
                      • Gość: leziox Re: leziu wlasnie jestem na chwilke......... IP: *.dialo.tiscali.de 02.09.02, 13:51
                        I czego to kurwa człowiek nie wygaduje,jak pół skrzyny browaru na wieczór
                        wypije,cholera jasna...
                        • Gość: ulalka Re: leziu wlasnie jestem na chwilke......... IP: 195.116.200.* 02.09.02, 17:11
                          a bo to trzeba uwazac co siem pije, tak? ;-)))))) wiesz, slowo siem rzeklo... a
                          umowy ustne nawet obowiazujom i co teraz? ;-)))))))
                          • Gość: leziox Re: leziu wlasnie jestem na chwilke......... IP: *.arcor-ip.net 02.09.02, 17:48
                            Póki konsumpcja związku nie nastąpiła,nic się nie stało,więc nie ma co sobie
                            głowy zaprzątać nad rzeczami które jeszcze nie nastąpiły.A browarek całkiem
                            dobry był,nie mogie narzekać...
                            • Gość: ulalka Re: leziu wlasnie jestem na chwilke......... IP: 195.116.200.* 02.09.02, 21:22
                              a potem powi, ze to nie jego potomstwo ;-))))))
                              o ja biedna... ;-))))))
    • lena8 Leziu ja też jestem już... 02.09.02, 20:08
      Ty to Leziu masz branie,
      jak tak dalej pójdzie to co z Lezia zostanie:)))
      • Gość: czort Re: Leziu ja też jestem już... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 21:28
        Lena, nie patrz w przepaść!
        • ulalka Re: Leziu ja też jestem już... 02.09.02, 21:46
          a moze Lenka widzi swiatelko w tunelu? ;-))))))
          • Gość: leziox Re: Leziu ja też jestem już... IP: *.arcor-ip.net 02.09.02, 22:11
            Nie tak aż ja zużyty żeby mną się tak,Lenoczka przejmować.Do muzeum jeszcze się
            nie nadaję.
            Ulalka,a co ty niby z tym potomstwem,ja randkę rozumiem jako wstęp do pięknego
            wygrzmocenia się,znaczy...eee...poznania się chciałem powiedzieć,a nie robienie
            jakiegoś potomstwa,bo lezio wprawdzie dzieci lubi,ale cudze i daleko na
            horyzoncie chodzące.No i z zakneblowanym ryjem,coby mordy nie darły,jak się pod
            śmietnikiem w piękny dzień słoneczny browarka żłopie.
            • ulalka Re: Leziu... 02.09.02, 22:18
              a ja mam czas do srody, jak przeczytalam w komunikacie oficjalnym czorta ;-)))
              wiec poniewaz plany siem konkretyzuja to mi rosnie za i przeciw... zgadnij
              czego wiecej? ;-)))))))

              a potomstwa tez jeszcze nie planuje i nie z takim "rozjechanym" ojcem, co to by
              moje sloneczka kneblowal ;-))))))
          • lena8 Re: Leziu ja też jestem już... 02.09.02, 22:30
            ciemność, widzę ciemność żadnego światła :))
            • Gość: leziox Re: Leziu ja też jestem już... IP: *.arcor-ip.net 02.09.02, 22:36
              A co ty Lenoczka wychlałaś przed chwilą,że ciemno ci się w oczkach kaprawych
              zrobiło skarbek?I mocne to chociaż było,dobre?
              Ulalek ja ciem będę łapał na gg zaraz,tylko skoczę do piwnicy po resztki
              browara.I czego mnie poza tym wyzywasz od takich i owakich,toż nie twoje
              słoneczka bym kneblował,tylko te drące ryja przy konsumpcji chmielu.No.A tak w
              ogóle to pewnie moglibyśmy zostać prawdziwie wzorcową rodziną menelską.
              • ulalka Re: Leziu ja też jestem już... 02.09.02, 22:46
                kcem, kcem, miec rodzine menelska ;-))))))))
                • 0nly Re: Leziu ja też jestem już... 02.09.02, 23:19
                  kilka godzin mni nie bylo i juz mnie z rodziny wypier...tamtego....
                  • Gość: leziox Re: Leziu ja też jestem już... IP: *.arcor-ip.net 02.09.02, 23:42
                    A kto cię córa z rodziny wywalił niby?No toż nie ja,ale od czasu,jak twoja
                    matka z murzynem uciekła do Belgii i tam założyła przedsiębiorstwo rozrywkowe
                    dla panów,to trochę samemu nudno.Szuka ojciec jakiejś naiwnej co by po kwachy z
                    rana latała.
                    • 0nly Re: Leziu ja też jestem już... 02.09.02, 23:55
                      ty tu nie psiocz na rodzinny interes matki, bo to reka ktora moze cie karmic,
                      tfu, w sensie poic jeszcze.....kurna, matke mnie tu obraza.....co za rodzina....
                      • nierozlaczka Re: Leziu jestem 03.09.02, 15:42
                        jak widze wszystkie tu o ciebie zazdrosne o rany jeszcze mi oczy podbija co ja
                        biedna wtedy zrobie steki sobie na nie poloze ?
                        • Gość: leziox Re: Leziu jestem IP: *.dialo.tiscali.de 03.09.02, 16:15
                          Twoje oczęta będziemy chłodzić flaszkami od browara,a samym browarem będziemy
                          cię nacierać wewnętrznie,zobaczysz że pomoże od razu.
                        • ulalka Re: a tam zazdrosne ;-))) 03.09.02, 16:30
                          naobiecywal, to niech siem wywiaze, tak? ;-))))))))))))

                          a w ogole, Leziu, to od chodzenia po kwachy to mozemy miec sluzaca, tak? no!..
                          to ja tyle ;-))))))
                          • Gość: leziox Re: a tam zazdrosne ;-))) IP: *.arcor-ip.net 03.09.02, 19:05
                            Służącą?Jaką służącą?Wiesz ile taka cholera kosztuje?Zwariowałaś?W porządnej
                            meliniarskiej rodzinie pani domu śmiga po kwachy albo wysyła się dziecko
                            sąsiadów do pani Krysi z kiosku,a nie służącą.Służące to byli przed wojną,tera
                            som autonogi,a jak!
                            • 0nly Re: a tam zazdrosne ;-))) 03.09.02, 19:08
                              a sionsiadka mowila ze menza nie ma.....ciekawe skond to dziecko siem
                              wzielo.....pewnie tez od sionsiada....
                            • ulalka Re: a tam zazdrosne ;-))) 03.09.02, 19:11
                              topra, Leziu, niech i tak bedzie, mogem i smigac, ale ja kcem rower...! ;-)))))
                              skompinujesz, dla mnie :-)))))))))))
                              • 0nly Re: a tam zazdrosne ;-))) 03.09.02, 19:28
                                he he he, powietrze wydychane z procentami do opon rowerowych......
                                reszte trzeba sobie samemu skolowac.....
                                :))
                                • nierozlaczka Re: a tam zazdrosne ;-))) 03.09.02, 20:00
                                  dzieki za to pifko zobaczymy moze pomoze a tak swoja droga pozwolilbys aby
                                  podbili moje ladne oczeta no wiesz jak mozesz na takie cos wogole pozwolic
                                  Leziu popraw sie :-)))))
                                  • 0nly Re: a tam zazdrosne ;-))) 03.09.02, 20:22
                                    ociec jest czlowiekiem prostym w sensie.....
                                    oczywiscie ze nie pozwolilby zeby ci oczka ktokolwiek podbil, gdybys miala w
                                    piwnicy wystarczajaca ilosc piwa, tzn wieksza ilosc piwa niz ci ktorzy by ci
                                    chcieli oczka podbic.....
                                    w przeciwnym razie, tzn jeslibys nie miala piwka, a ci ktorzy by cie bic
                                    chcieli pifko by mieli, to ociec tez by ci podbil oczka i poszedl sie napic
                                    piwka, oczywiscie z tymi ktorzy ci oczka podbili......
                                    istnieje tez trzecia ewentualnosc.....
                                    a mianowicie jesli ty bys miala troche piwka, ale ci co by ci oczka chcieli
                                    podbic tez mieli by piwko, to ojciec najpierw by cie obronil przed obiciem ci
                                    oczkow, poszedlby z toba razem twoje piwko wypic, a nastepnie sam by ci podbil
                                    oczka i poszedl do tych co ci chcieli podbic oczka ale ci nie podbili, coby
                                    razem z nimi pic piwko.....uuuuffff.....

                                    jak widzisz ojciec prostym czlowiekiem jest, co zreszta widzisz, tez mam po nim
                                    bo w tak prosty sposob potrafilam ci odpowiedziec na twoje pytanie.......

                                    a teraz sama ide po piwko bo az sie zasapalam......
                                    :))))
                                    • Gość: leziox Re: a tam zazdrosne ;-))) IP: *.arcor-ip.net 03.09.02, 22:14
                                      Córa córa,takiego wywodu to jeszcze mi nikt nie powiedział od czasów studiow na
                                      uniwerku w moskwie na kierunku odciążanie wody ciężkiej i zaprawianie uranem
                                      metanolu w celu odkażenia.
                                      Mętny wywód niby na pierwszy rzut oka,ale widzę że tam gdzie jezdeś to marycha
                                      mocna bardzo jezd i trza pochwalić producentów.
                                      Ulalka,o rower się nie martw,podpierdolimy komuś na ulicy.
                                      Nierozłączka,krzywdy tu ci nikt nie zrobi,już ja się tym zajmę,no,chyba że
                                      mniej piwa będziesz miała niż ci inni,to wtedy...no wiesz,czytaj powyżej,hehe...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka