Dodaj do ulubionych

MjM - komentujmy!

06.09.05, 20:31
Na miłość boską ...! Ale się dzieje w naszym kochanym kultowyn serialu!
Obserwuj wątek
    • xemxija Re: MjM - komentujmy! 06.09.05, 20:56
      Az mi sie gadac nie chce...jesienia powialo...zewszad. Gwiazdy serialowe w
      plaszczach...
      Patrzta chlopy i sie uczta jak sie zdobywa swiatobliwe niewiasty, na
      Rogowskiego patrzta. Tylko czy Wam sie to do czego przyda, ta wiedza? Marija to
      chyba jedyny taki egzemplarz...
      • shatmach Re: MjM - komentujmy! 06.09.05, 21:01
        Ma ktoś chusteczke?
    • iza232 Re: MjM - komentujmy! 06.09.05, 21:11
      Faktycznie Handzia lepiej ryczy od Bombelosa. I głośniej smarka przy tym nosem.
      Bombelos robi to zupełnie nieprofesjonalnie :( A widzieliście jaki Chochoł
      bezczelny się zrobił?? Tak odpyskować mamci: "niedaleko pada jabłko od
      jabłoni",ze niby Gazela też niedawno zdradzał. Jakie to pyskate wszystko! I na
      brata darł paszczę! Ło matko...
    • matya Re: MjM - komentujmy! 06.09.05, 21:15
      no wlasnie!! komentujcie!! prosze Was bardzo... nie badzcie tacy, ja ciagle
      siedze tam gdzie nie ma MjM i jestem ciekawa informacji...
      • xemxija Re: MjM - komentujmy! 06.09.05, 21:41
        No dobra. Sie poswiece.
        Bylo tak. Magda wpadla do Kamila do pokoju zabrac jakies ksiazki, o ktorych
        dostawe prosila ja Kinga (Kinga nie mieszka chwilowo z mezem i reszta
        towarzystwa, szykuje sie do rozwodu). Kamil ksiazki dal. Madzia zaniosla Kindze
        do kawiarni, gdzie ta pracuje od rana do wieczora. Oprocz ksiazek dala
        kolezance garsc dobrych rad i zachecila do ratowania malzenstwa. Kinga
        wygladala na prawie ze przekonana. I co widzimy nastepnie.
        Nastepnie maz Kingi wpada do lokalu "Oaza" i zada od brata pozyczenia
        samochodu. Z uwagi jednak na to, ze wzrok mial dziki, Pavulon godzi sie uzyczyc
        pojazd ale pod warunkiem, ze sam go bedzie prowadzil. Dobra, jada. Prowadzi
        jednak Ten Zonaty. Ale jak! Ostatnio podobny popis mielismy okazje ogladac
        w "Szybkim jak blyskawica", przynajmniej ja mialam. Piotrek desperacko uczepil
        sie kierownicy i nie zwaza na inwektywy rzucane z siedzenia pasazera, ktory
        rozpaczliwie usiluje dbac o mienie. Zajechali. Nad rzeke jakas. I w tych
        okolicznosciach przyrody mily Piotrus powiesil wszystkie psy na zonie i
        stwierdzil, ze rozwod jej da z przyjemnoscia. Ciach.
        Przychodnia. Rogowski zawiadomil Marije o wynikach badan (w sprawie tej
        zoltaczki) lecz nie za darmo. Cena bylo spozycie obiadu w jego towarzystwie w
        knajpie "Pod Zlotym Dzbanem". O trzeciej. Marija zdecydowala sie pojsc.
        W jednej z licznych przerw Renia lekarka juz miala przyrzadzic kawy dla siebie
        i Manki az tu nagle drzwi sie otwieraja. Wchodzi kochanka jej meza wraz z
        jakims typem, dzierzac w lapie torbe turystyczna, po czym rzuca torba i prosi
        Renie o zawiadomienie meza, zeby juz jej nie nachodzil i zabral sobie precz
        pozostawione w jej lokalu lachy. Miesniak dorzuca od siebie obietnice obicia
        pyszczka ex-amantowi jesli nie poslucha. Po ich wyjsciu Renia nerwowo
        chichocze, sugerujac tym samym, ze jej kuracja w wariatkowie zostala przerwana
        stanowczo przedwczesnie. Ciach.
        Marija przybywa do "Dzbana". Kelner, ktory od pierwszego wejrzenia rozpoznal w
        niej towarzyszke Santany zawiadomil, ze ten lada chwila nadleci. Manka zasiada
        przy stole dobywa telefonu z torby i dzwoni do Kingi, gdyz targaja nia
        podejrzenia, ze malzenstwo dzieci wisi na wlosku i to juz porzadnie
        nadwerezonym.
        Zanim jednak uslyszala glos synowej, Kinge odwiedzil maz, ktory ochoczo zgodzil
        sie na rozwod. Kinga odebrala wiec telefon od tesciowej w stanie wzburzenia i
        szlochajac wyjawila jej prawde o rychlym rozwodzie. W tej sytuacji Marija
        postanowila niezwlocznie wyruszyc do Warszawy, zeby zasiegnac jezyka na miejscu.
        Opuscila wiec "Dzbana" i poleciala na przystanek. W miedzyczasie nadlecial
        Santana w bukietem zoltych roz. Zdunskiej juz nie bylo, wiec dostaly sie
        kelnerowi:))
        Zaraz splodze druga czesc, bo mi w garle zaschlo.
        • gryfb Re: MjM - komentujmy! 06.09.05, 21:47
          xemxija napisała:
          > Marija przybywa do "Dzbana". Kelner, ktory od pierwszego wejrzenia rozpoznal
          > w niej towarzyszke Santany zawiadomil, ze ten lada chwila nadleci.

          Tak . Też mnie to uderzyło.
          Maryję zna cały Gródek. Moze jakieś sanktuarium maryjne juz tam powstaje???
        • gryfb Re: MjM - komentujmy! 06.09.05, 21:50
          xemxija napisała:
          > Kinge odwiedzil maz, ktory ochoczo zgodzil
          > sie na rozwod.

          Ta scena była powalająca!!! :)))
          Baba z miotłą i szmatą a tu jej mąż komunikuje.
          W sam raz pora na takie oświadczyny. :)))

        • xemxija Re: MjM - komentujmy! 06.09.05, 21:52
          Coz wiec robi Santana. Porywa teczke z krzesla, zostawia kelnera z tymi rozami
          w lapie i rozdziawiona geba, bez zadnej nadziei na zarobek i pedzi na
          poszukiwania Manki. Zdybal ja oczywiscie na przystanku (domyslny!) i po
          krotkich ceregielach wyruszaja razem jego samochodem do Warszawy.
          Na miejscu Zdunska dowiaduje sie od wciaz zasmarkanej Kingi, ze Piotrunio
          skoczyl w bok. Nastepnie zjawia sie na Lowickiej i przebiegle wypytuje synalka
          kiedy Kinga wroci, a ten klamie jak z nut, ze pozno. Na to mamusia zadaje mu
          klam i mowi, ze cham z niego i prostak.
          W innym jeszcze miedzyczasie Madzia przybywa do "Oazy" gdzie chichocze po
          trzech mocnych drinkach, zawiadamia Pavulona, ze ma pierwsza rozprawe rozwodowa
          w piatek bodajze. Pawcio odwozi Magde do chalupy.
          W chalupie Kamil obdzwania wszystkich swoich dluznikow w celu odzyskania
          jakiejs forsy, bo ostatni interes jakos mu nie wyszedl, a pozyczyl na to
          przedsiewziecie kupe pieniedzy od jakichs karkow poleconych mu przez rzekomego
          przyjaciela. I karki juz dzwonia.
          No i ostatni watek rozwijajacego sie nowego uczucia. Pawelko na lekcji u
          Professora udaje, ze jest spiacy, ziewa w garsc, Professor nalega, zeby
          przenocowal u niego, a przeciez Pawel ma jakas mete na drugim koncu miasta!
          To by bylo z grubsza wszystko.
          • around_the_sun Re: MjM - komentujmy! 06.09.05, 22:00
            Ten odcinek był dramatyczny bardzo, myślałam, że nie wytrzymie, a ta jazda
            brykom mało płomienie nie poodpadywały, toż to było ze 60 na godzine albo i ze
            65. I jeszcze ta glizda błotna co do BigBombelosa przylazła. Normalnie odcinek
            taki, że szok!
            • xemxija Re: MjM - komentujmy! 06.09.05, 22:01
              Wlasnie, zapomnialam o Glizdzie!:)
              • around_the_sun Re: MjM - komentujmy! 06.09.05, 22:10
                no jakżeś mogła ? :)))
      • xemxija Re: MjM - komentujmy! 06.09.05, 21:57
        matya napisała:

        > no wlasnie!! komentujcie!! prosze Was bardzo... nie badzcie tacy, ja ciagle
        > siedze tam gdzie nie ma MjM i jestem ciekawa informacji...

        Ale w ktorej ciupie?;))
        I naprawde nie macie telewizorow???!!;))))
        • matya Re: MjM - komentujmy! 06.09.05, 22:19
          xemxija napisała:

          > matya napisała:
          >
          > > no wlasnie!! komentujcie!! prosze Was bardzo... nie badzcie tacy, ja ciag
          > le
          > > siedze tam gdzie nie ma MjM i jestem ciekawa informacji...
          >
          > Ale w ktorej ciupie?;))
          > I naprawde nie macie telewizorow???!!;))))

          mamy ale bez MjM. za to "zdesperowane kury domowe" sa:P tylko ze jak juz zwloke
          sie do domu to mi sie nie chce nic ogladac... ogladam jednym okiem w przerwie na
          mycie zabkow i pstrykam po kanalach kilku. ogladanie filmow w oryginale ze
          szwedzkimi napisami jest naprawde cool! obejrzena przyklad kika filmow po 10 min
          i ide spac. mam wtedy taki maly rewju. nastepnego dnia moj kochanie przez skypa
          ma kwiz "co to za film". a jako ze nie czaje 100% po angielsku i 0% po szwedzku
          oraz nie zznam nazwisk aktorow kompletnie a ponadto streszczam srodkowe kilka
          minut to bywa zabawnie:) a tak sie bawimy, a co:)
        • matya Re: MjM - komentujmy! 06.09.05, 22:21
          i wogle a wrecz przede wszystkim: bardzo dziekuje!

          czuwaj!
          matya
          • xemxija Re: MjM - komentujmy! 06.09.05, 23:24
            prosie. ciag dalszy nastapi;)
    • santa.esmeralda drinka muchy skomentuję ;) 07.09.05, 07:36
      co do k..wa jest!? wybełtał wódkę z sokiem, obsmarował cukrem brzeg i jeszcze ta słomka różowoobrzydliwa.
      ten drink był zdecydowanie oldschoolowy - na takie to trzeba się do remizy pofatygować chyba.
      • mozambique Re: drinka muchy skomentuję ;) 07.09.05, 09:27
        A Ilonka najwyrazniej dała w żyłę i słownictwo jej popłynęło . O ile dobrze
        pamiętam takie swietokradcze słowa sie pojawiły jak : zasrane coś tam !!!
        dupek, dupek !! cholera !!! SPIEPRZAJ !!!!! moze jeszce jakas ku..a sie pojawi
        ( jak do Kamila zglosza sie miastowe karki po zwrot dlugu , to juz musowo) .

        Podobuje mie sie Edi , w koncu chlop zaczyna jaja pokazywać, choć powinien
        zdrowo opieprzyć Gosze za jej beznadziejnosc. A kto widzial 2,5 tygodnia na
        grype chorowac?? NIezle sie powodzi w tej stolycy.. nieźle ...
        • wsk175 Re: totalna załama 07.09.05, 10:41
          Rydz smutny i wkur...ny że wtopił ładne pieniąsdze,
          Bombelos ze stary ją zdradził,
          jeden Chochoł że stara go zdradziła,
          drugi Chochoł że pierwszy Chochoł chce mu zepsuć ognistą szczałe,
          Owad że ma jutro rozwód,
          Santana że Marija go olała,
          Marija że synkowi odpier...ło
          kelner że dostał kwiatki choć on nie pedał
          lekarka z przychodni że stary ja nadal chce zdradzać
          nowy gach kochanki męża w/w że mąż w/w nadal ją podrywa
          itd itp
          dobrze ,że odcinek się skończył i nie pokazali załamanego ,zapłakanego wytłuka o
          imieniu Gosia bo bym chyba przez okno wyskoczył , albo odkręcił gaz


          • dzidzia_bojowa Re: totalna załama 07.09.05, 12:02
            Owad był nabombany...Ale muszę przyznać,że nieźle jej jest w tej fryzurze
            (wazelina ze mnie, he, he, he), BB ryczała przez cały odcinek, trzeba być
            wielkim aktorem by móc tak pięknie odegrać rozpacz. Piotrek mnie zdradziiiiił,
            uuuuuuu
            No comments
            • gregpatter4 Re: totalna załama 07.09.05, 12:46
              jeden komentarz:
              Chochoł i Pavulon naraz, w bardzo dramatycznej scenie (bryka + nad rzeką)... to
              zbyt dużo jak na jeden odcinek... choć prawdę mówiąc, swoją grą oddali powagę
              sytuacji... DRAMAT!!!
              • tw_muza STOP WARIATOM DROGOWYM 07.09.05, 13:25
                dla mnie największy dramatyzm (w domyśle: poziom obciachu wielokrotnie
                przekroczony, zagraża życiu i zdrowiu odbiorców) miała scena jak Chochoł jedzie
                z prędkością światła (bu ha ha ha) bo odreagować musi, drugi Chochoł na niego
                wrzeszczy (wie dobrze, że przekroczenie prędkości 50km/h archiwalną asconą
                grozi odpadnięciem WSZYSTKIEGO), i obaj przy tym mają takie zacięte miny, że
                zaczynam marzyć o tym, aby wjechali do tego jeziora i już nie wyjechali.
              • matya Re: totalna załama 07.09.05, 14:33
                no zesz!! takie atrakcje mi kolo nosa przechodza...
    • ankasza Re: MjM - komentujmy! 07.09.05, 14:16
      chochoł w scenie "niedaleko pada jabłko od jabłoni" udowodnił ,że jednak żyje.A
      już nie wierzyłam,że to człowiek.
      Piękny był....
      Facet z charakterem....
    • iza232 Re: MjM - komentujmy! 07.09.05, 14:24
      No faktycznie bezczelna ta Olka Glizda! Alem się wnerwiła! Przyleżć do żony i
      tłumaczyć się,ze się gziło z jej małżonkiem???? Toż szczyt chamstwa! Ja bym...
      ja jej... uuuuuch....
      • mozambique Re: MjM - komentujmy! 07.09.05, 15:10
        po co od razu uuuuch ?
        wystarczyło kawusię na tą białą bluzeczkę wylać !
        • shatmach Re: MjM - komentujmy! 07.09.05, 18:16
          „M jak miłość” – znów największa widownia
          Serial Dwójki „M jak miłość” ma stałą, dużą widownię. Emitowane po wakacyjnej
          przerwie dwa premierowe odcinki – w poniedziałek i wtorek – okazały się hitami
          dnia. 5 września przygody rodziny Mostowiaków i Zduńskich zainteresowały 8,8
          mln widzów (dane TNS OBOP). Udziały wyniosły 63 proc., co oznacza, że spośród
          100 osób oglądających w tym czasie telewizję aż 63 osoby miały nastawiony
          odbiornik na TVP2. 6 września serial zgromadził 9,5 mln widzów (udziały 66
          proc.).
    • bm_ka Re: MjM - komentujmy! 07.09.05, 19:26
      Się działo strrrrrrrrrrrrrrrrrrrasznie! Dawno takiego mocnego odcinka nie było.
      Wszystko w nim zawarli. I miłość, i rozwód, alkoholizm, ździry-kochanki, wielka
      przegrana na giełdzie, bluźnierczy monolog nad jeziorem (kaczek nie było- sic!),
      ależ dali czadu ...!!!!!

      ps.
      mnie wczoraj cuś nie dawało się zalogować, tak mnię wściekło że nie mogę pisac
      o moim ukochanym Rydżu że poszłam spać a Wy tu widzę szalejecie na temat. :-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka