Dodaj do ulubionych

pytanie z gatunku...

09.09.05, 22:44
"podzielmy swoje frustracje"

temat : snu brak w zageszczonym cieplym powietrzu.
problem omawiany: co zrobic aby usnac?
problem poboczny: brak koca wystarczajaco dlugiego ( dla stoop - ofkors),
posciel zmieta pozycjami, zroszona potem niecierpliwosci.

powziete kroki: -knock-out napojowy - skuteczny... za skuteczny.
-otwarcie okna - wlecial komar, gwar ulicy... ale nie zimny
powiew...:(
-liczenie baranoof (czyt. posoof samoo-brony)... skuteczne
ale nudne oraz denerwujace.

jakies rady panie i panowie??>??
Obserwuj wątek
    • neita33 Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 22:51
      komora kriogeniczna powinna rozwiązać te problemy
      • nezja Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 22:52
        ...albo neity tabletki nasenne hehehe;p;-)
        • northumberland Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 22:53
          a ktoore tio? ( tu wybausza oczyska...)
          • neita33 Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 22:55
            to te co skonfiskowałam Nezji
            musze dbać o jej zdrowie :-)
            • northumberland Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 22:57
              "musze" - czemu?
              czyzbny jakowa zaleznosc miedzy Wami??

              ja raz w zyciu wzialem tabletke na sen. przespalem dosc wazny telefon i
              powiedzialem sobie STOP :)... nawet piosnki o tym pisza ( ba nawet spiewaja, o
              ile wycie w rytm matrum rodem z lat 80-tych mozna nazwac spiewem..)
              • neita33 Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:01
                nie o zależności tu mowa
                a o mojej opiekuńczej naturze siostry przełożonej

                żadnymi tego typu tabletkami się nie wspomagałam
                są przyjemniejsze i zdrowsze sposoby ;)
                • northumberland Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:05
                  a gdzie Cie przelozyli i kiedy?



                  :)
            • krzys23-1986 Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 22:59
              nie lepiej zacząć sie ruszać w dzień co by móc spać??
              polecam ćwiczenia poranne (pompeczki brzuszki jakaś mała sztanga albo chociaż
              hantle)!!!
              • northumberland Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:03
                1.nie moge robic brzuszkoof bo sciskam wtedy zoladek oraz pecherz moczowy
                2.nie jestem w stanie ( ze wzgledu na postoore) wnisc sztangi na pietro - gdzie
                mieszkam.
                3.przysiady odpadaja - nie wygodnie palic peta i kucac jednoczesnie.. :///
              • northumberland Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:04
                PS. po kilku pomkach rece drza, cialo wiruje a swiat robie sie jakos tak
                dziwnie powolny... ( moze to ziemia spowalnia obroot.. kto to wie...) :////
      • northumberland Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 22:52
        dosc radykalne rozwiazanie... rozumiem ze mam do-czynienia z osoba o silnej
        osobowosci... :)))
    • neita33 Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:07
      10 lat temu, na chirurgii
      i nie pytaj jak ;)
      • northumberland Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:08
        jak?


        ooops , sorry wyrwalo mi sie.:))))
        • krzys23-1986 Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:10
          kurde to zacznij od 10 pełnych bo łatwiejsze
          i co dzień dokładaj 10 albo 5 w zależniości od psychicznego postępu!!!
          • northumberland Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:15
            10 pelnych "robie" co wieczoor :)

            oraz rekreacja w postaci spaceru "lodoofka-pietro" itp :)))

            ale dzieki za rade





            Krzysiu :)
        • neita33 Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:10
          tak

          reszte sobie dopowiedź jak masz wyobraźnię:)
          • northumberland Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:12
            nie zbyt szczegoolowa odpowiedz, a co do wyobrazni... coz... hie hie hie..


            rozumiem ze przelozenie bylo dosc emocjonujace:)
            • neita33 Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:15
              na tyle emocjonujące i ekscytujące że mogli by
              tą funkcję przydzielać mi codziennie :)
              • northumberland Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:16
                biedactwo :)


                ( mina posepna z lekkim wyrazem wyrozumienia.. lekki, co by nie dac znac ze
                rozumie do konca...)
                • neita33 Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:18
                  ja się wcale nie skarżę!
                  wiele potrafię znieść;)
                  • northumberland Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:22
                    hm... ja ostatnio znioslem po schodach mojego kota, fiu, fiu.... nie wiem co z
                    nim nie tak, ale ssak przybiera na wadze jak polskie zadluzenie.
                    martwie sie, bo jesli tak dalej pojdzie zjedza mnie myszy - jak Popiela ( nie
                    zebym kogos otrul, ale przyznam ze skutecznie zatroowam to
                    forum "romanum" ).... hehehe....
                    • neita33 Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:24
                      ha! widzisz jaki mam przenikliwy umysł
                      wiedziałam że pójdziesz w tym kierunku
                      mówiąc o znoszeniu..:))
                      • northumberland Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:27
                        to nie przenikliwy umusl - "prowadzenie konwersacji w okreslonym kierunku" - ja
                        jedynie podazam ZA... :)
                        • neita33 Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:29
                          jak zwał tak,w każdym bądź razie
                          prawidłowo chwytasz myśl..:)
                          • northumberland Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:31
                            nie tylko mysl
                            uwierz

                            mi


                            na slowo.
                            :)
                            • neita33 Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:33
                              wierzę
                              wszak wiara czyni cuda
                              • northumberland Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:42
                                wiara czyni cuda...

                                ... realnymi. :)



                                ale czy warto w nie wierzyc?
                                oto jest pytanie...

                                cud sam w sobie jest tylko zjawiskiem. jego magia i "otoka" jest tylko
                                naszym "zachwytem" ktory jest kreowany przez zlosliwa nature... ot, tak sobie
                                pomyslalem... moze to troche glupie... :////
                                • neita33 Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:47
                                  cud nie jest zjawiskiem
                                  jest właśnie sam w sobie magią
                                  spełniającą nasze najskrytsze marzenia
                                  ot,tak sobie myślę...może to głoopie
                                  • northumberland Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:51
                                    cudownosc cudu zalezy od unikalnosci chwili.

                                    gdyby oko bylo cialem - wzrok bylby jego dusza.
                                    czy cuda sie zdarzaja
                                    mysle ze tak.
                                    inaczej nie bylo by

                                    sztuki.

                                    michal aniol. dlutem jego litosc dla slepego oka.
                                    fetysz bezguscia.

                                    tak sobie mysle. moaze to glupie...:////
                                    • neita33 Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:56
                                      sceptyk:)
                                      • northumberland Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:58
                                        szczesliwy intrawertyk, analityk, hipohondryk oraz frustrat.
                                        jednym slowem typoey Polak.


                                        tak sobie mysle... moze to glupie.. :////
                                        • neita33 Re: pytanie z gatunku... 10.09.05, 00:01
                                          pewnie że głupie;)
                                          to ja w takim razie jestem typowa....no właśnie
                                          ale na to wychodzi ze na pewno nie Polka
                                          • northumberland Re: pytanie z gatunku... 10.09.05, 00:04
                                            a wlasnie ze jestes typowa Polka ; narzekasz na sama siebie:)))))
                                            • neita33 Re: pytanie z gatunku... 10.09.05, 00:08
                                              hahahaaa..;pp))
                                              z taką oceną to się pierwszy raz spotykam

                                              (tylko proszę bez komentarzy w stylu "zawsze musi być ten pierwszy raz)
                                              • northumberland Re: pytanie z gatunku... 10.09.05, 00:14
                                                neita, wytlumacze Ci to tak :
                                                psychoterapeuta,
                                                NIEMCY: masz potencjal ale inni tego nie idza
                                                FRANCJA: masz potencjal ale inni Cie ignoruja
                                                ANGLIA: masz potencjal ale inni sa lepsi
                                                POLSKA: masz potencjal ale czemu UWAZASZ ze ZAWSZE inni sa lepsi??

                                                mam doswiadczemie z wieloma nacjami, prawde mowiac NASZ rejon europy;, to
                                                najlepsi pracownicy jakich moiga miec,.... proste
              • krzys23-1986 Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:17
                albo idz na siłke -tam wcale nie chodza same kafary..
                ja wyciskam 30 tylko 25 razy i jakoś nikt sie nie brechta...
                • northumberland Re: pytanie z gatunku... 09.09.05, 23:23
                  do najblizszej mam 14 mil, wiec za nim dojde, ZEJDE.. smiertelnie, jak
                  mniemam...:/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka