asiagdansk
15.09.05, 09:34
Czytając wasze wątki aż robi się przykro że jest na świecie tyle
nieszczęśliwych ludzi.Może powinniśmy zostać większymi optymistami?:)
Przecież szczęście uśmiecha się do nas wtedy gdy jesteśmy naprawde zadowoleni
z życia.A tak na poprawe humorków to opowiem wam jaka jest moja historia:):)
Mając 19 latek urodziłam dwie przecódne dziewczynki<bliżniaczki> od tej pory
moje życie uleglo całkowitej zmianie:)Wiem że nie jedno z was pomyśli że
będąc taka mlodą nie widziałam sensu życia.Otórz tak ciągłe imprezy obracanie
się w towarzystwie ludzi dla których liczy się tylko zabawa może być
uciążliwe.Ale gdy pojawiły się moje maleństwa dopiero wtedy zobaczyłam jakie
życie jest piękne od tamtej pory wiem co to znaczy Kochać być kochanom i
jakie życie jest piękne.Stałam sie wielką optymistką i teraz szczęście szuka
mnie a nie ja go.Mam nadzieje że nie zanudziłam was.
Może teraz wy podzielicie się swoją historią???:):)
Dla wszystkich buziaczki i gorące pozdrowienia