Dodaj do ulubionych

JEstem zawiedziona

24.09.05, 08:41
ze juz na tej czesci forum nie mozna nie czytac o Islamie. Czy osoby stale
walkujace ten temat nie widza pewnych granic? mnie juz tu nie chce sie wcale
sie zagladac. Takie to bylo fajowe forum kiedys. Teraz jestem naprawde
zawiedziona.
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: JEstem zawiedziona 24.09.05, 09:37
      Alez, Basiu, mozna nie czytac o islamie. Czytanie wszystkich watkow nie jest
      obowiazkowe.
      • a000000 Re: JEstem zawiedziona 24.09.05, 09:57
        Basiu, jest to temat, który wprowadził na nasze forum wiele animozji i złej
        krwi. Chowanie głowy w piasek i udawanie że problemu nie ma spowoduje, że te
        animozje będą się przekładały na dalsze nasze nasze kontakty. Z problemem należy
        się zmierzyć, a nie udawać, że wszystko OK. Zwłaszcza, że jest to jeden z
        pierwszoplanowych problemów Unii, a więc nas wszytkich dotyczy. Turcja puka do
        drzwi, niedługo prawie 100 mil mahometan będzie siedziało z nami przy jednym
        stole. Nie uważasz, że powinniśmy pierwej poznać, kto zacz i co nas czeka?
        Oczywiście, nie ma obowiązku czytać wszystkich wątków. Jeśli uważasz, że już
        sobie z tematem poradziłaś, to zamiast wprowadzać następne animozje, podziel się
        wnioskami. Wyprowadź z błędu, podnieś na duchu.
        • stephen_s Basia ma rację 24.09.05, 11:14
          To znaczy, dlaczego w zasadzie temat "Kołtun" jest tu, nie na forum ogólnym? Ja
          też myślałem, że to forum dotyczy pogaduch itd., a islam zostawiamy sobie na
          forum religijne...

          Inna rzecz, że post Basi to kolejny sygnał potwierdzajacy to, co mówię: że te
          ciągłe kłótnie o islam naprawdę zaczynają psuć u nas atmosferę... Czy naprawde
          musimy rozmawiać o tym 24 godziny na dobę???
          • a000000 Re: Basia ma rację 24.09.05, 11:40
            Dlaczego tu? Bo problem odpadających genitalów nie kojarzy się z jakąkolwiek
            religią. Zauważ, że nie jest to problem islamu, tylko ciemnoty afrykańczyków. To
            jest problem społeczno - polityczny, nie religijny. Religia jest jedynie w tle.
            Ale każdy problem ma w tle religię, bo światopogląd jest integralną częścią
            człowieka. A przecież nie będę stosować chwytów typu: dlaczego protestanci
            częsciej kupują samochody czarne, aby wątek umieszczać na forum głównym. Miałam
            nadzieję, że sobie luźno pogadamy o rzeczywistości afrykańskiej i stanie wiedzy.
            Tymczasem niezagojony wrzód dał o sobie znać ponownie.
            Ten zabobon nie ma umocowania w islamie, jedynie w nieuctwie Nigeryjczyków.
            Założę się, że część chrześcijańska mieszkańców wcale nie jest do końca pewna,
            czy nie ma zagrożenia.
        • basia313 Re: JEstem zawiedziona 24.09.05, 17:14
          Widzisz Azerko, pocieszac nie ma sensu, wyprowadzac z bledu czy tez dzielis sie
          wnioskami, bo kazdy juz wie swoje. JEszcze nie znalazlam przykladu na to, zeby
          ktos zmienil swoje zdanie na temat ISlamu w jedna badz druga strone. Nie ma
          dyskusji jesli podchodzi sie do niej z zalozeniem :wiem lepiej i juz. Jak to
          sie mowi :tylko krowa nie zmienia pogladow.
          JA np bylabym sklonna zmienic moj stosunek to islamu, ale niestety zajadlosc w
          niektorych dyskusjach nas CHrzescijan sklania mnie do pytania:czy jendnak to,
          co mowicie jest wiarygodne. Chrzescijanstwo jest znakiem sprzeciwu ale i
          religia pokoju. Tak samo Islam. |Jesli na tym forum widze ze niektorzy wlasnie
          tak sie zachowuja jak muzulmanie(ktorzy tez twiedza ze ich religia jest religia
          pokoju a nie potrafia wyciagnac przyjaznej reki), to zastanawiam sie gdzie tu
          miedzy nami roznica.
          Czyz Azerko nie wolalabys podyskutowac np raczej o przykazaniach i ktore z nich
          jest dla Ciebie trudne albo co PAn Jezus mogl napisac na piasku? JA wolalabym,
          dlatego goraco zachecam wlasnie do odejscia od tematyki Islamu.
          • herbarium Re: JEstem zawiedziona 24.09.05, 18:00
            Basiu - to podrzuć jakiś temat, podyskutujemy:)
            • a000000 Re: Jestem zawiedziona 24.09.05, 19:24
              Ależ Basiu, zakładaj interesujące Cię wątki, będziemy dyskutować.
              A że islam jest wałkowany? Zastanawia Cię dlaczego? Dlaczego tak bardzo nas to
              boli, że nie możemy się wyzwolić? Przecież, gdyby temat był obojętny, nie
              zbierałby aż tyle wpisów, tyle emocji. Forum od razu ożywa, czasem aż wióry lecą.
              To nie my wybieramy tematy, to życie za nas wybiera. Zawsze najpierw się coś
              ciekawego dzieje, media o czymś donoszą, dopiero potem na forum wybucha dysputa.
              Czy to nasza wina, że ciekawe rzeczy zahaczają o islam?
              • stephen_s Re: Jestem zawiedziona 24.09.05, 19:39
                > A że islam jest wałkowany? Zastanawia Cię dlaczego? Dlaczego tak bardzo nas to
                > boli, że nie możemy się wyzwolić?

                Na Forum Radiomaryjnym uczestnicy nie mogą wyzwolić się z tematyki masonów. To
                też coś oznacza? :)
                • a000000 Re: Jestem zawiedziona 24.09.05, 20:19
                  oczywiście, ze oznacza. Amianowicie, że ci ludzie wierzą w spiski masońskie i
                  jeszcze nikt ich nie PRZEKONAŁ że takowe nie istnieją.
    • herbarium Re: JEstem zawiedziona 24.09.05, 12:42
      Podzielam Basi ocenę.
      A jeśli komuś się nie podoba to, że Basia krytykuje tematykę forum - może jej
      wątku nie czytać...;)
    • gumpel Po co uczestniczymy w tym forum 25.09.05, 01:14
      Motto:
      "JEszcze nie znalazlam przykladu na to, zeby ktos zmienil swoje zdanie na temat
      ISlamu w jedna badz druga strone. Nie ma dyskusji jesli podchodzi sie do niej
      z zalozeniem :wiem lepiej i juz". [basia313]

      Hej, pozwolisz Basiu, że zacznę od podziękowania za ten wątek. Szkoda, że nie
      zamieściłaś go na głównej stronie, bo uważam go za wyjątkowo ważny. Porusza
      bowiem wyjątkowo ciekawe zagadnienie: po co uczestniczymy w tym forum.

      Musze napisać, że długo nad tą kwestią myślałem (zupełnie szczerze !
      zastanawiałem się nad tym czy to nie wyraz jakichś kompleksów, alienacji,
      problemów psychologicznych, itd.). Otórz, po przemyśleniu sprawy, oświadczam,
      że uczestniczę w tym forum ponieważ czuję potrzebę skonfrontowania mych
      poglądów z poglądami innych. Ot, tak się składa, że ani mój zawód, ani moje
      środowisko nie inspiruje mnie do przemyśleń światopoglądowych. A czuję
      wewnętrzną potrzebę samorozwoju w tym względzie. Nie widzę lepszej metody niż
      skonfrontowanie własnych mniemań z pogladami innych - to jest po prostu
      inspirujące. Samo zapoznawanie się z pogladami innych (czytanie książek) nie
      wystarczy. Jak wykazuje praktyka (moja praktyka) forum daje rezultaty (!)

      Nie mam poczucia przynależności do którejkolwiek z religii. Mże dlatego właśnie
      poszukuje swojej prawdy. No i mam poczucie, że w rozmowach na KiR-rz do niej
      się zbliżam (zwłaszcza za inspirujące w tym względzie uważam moje rozmowy z
      Lotokiem). Dla mnie to ważne i tyle.

      Co do islamu. Tu sprawa przedstawia się inaczej. Otórz, tak sie skłąda, że ta
      religia jest mi mentalnie zupełnie obca. Natomiast problem islamizacji Europy i
      świata uważam za bardzo istotny politycznie. A zatem nie dyskutuję o tym jako o
      problemie religijnym, a raczej społeczno-politycznym. No i muszę powiedzieć
      (napisać), że nie masz racji Basiu - mam poczucie, że dyskusje na forum mnie
      rozwinęły w tym względzie. Bardzo chętnie czytam tak posty Marii jak i
      Stephen_sa. Jak tylko nie wyzywają się wzajemnie to ich argumenty inspirują
      mnie do wartościowych (dla mnie) przemyśleń (naprawdę). A to już dużo. Nie jest
      też prawdą, że ta dyskusja nikogo nie przekonuje: otóż mnie przekonała ...
      Azerka. Swego czasu patrzyłem na islam bardzo idealistycznie (czytaj: w zeszłym
      roku zazwyczaj nie zgadzałem się z jej postami), a teraz zazwyczaj podzielam
      jej poglądy. Być może to ona zmieniła zdanie, a nie ja - nie wiem. Tak czy
      siak, faktem jednak jest bezsprzecznym, że dyskusja jakieś rezultaty
      przyniosła. Słowem: warto tę dyskusje prowadzić :-))

      Na koniec pozwolę sobie też nie zgodzić się z Twoją Basiu oceną co do
      nastawienia w dyskusji. Piszesz: "Nie ma dyskusji jesli podchodzi sie do niej z
      zalozeniem :wiem lepiej i juz". I tu pełna zgoda. Co więcej też mam wrażenie,
      że niektórzy dyskutanci z takim właśnie nastawieniem do dyskusji podchodzą. Ale
      nie wszyscy. Ja, osobiście, biorę w forumowych dyskusjach udział nie po to by
      kogoś do moich poglądów przekonać, ale by je z poglądami innych skonfrontować
      (w domyśle - rozwinąć się wewnętrznie). Piszę to szczerze, bo niby czemu
      miałbym kłamać - raczej nikogo z forumowiczów w realu nie spotkam, więc co mi
      da przekonanie go do moich poglądów ? Nic. Z własnego "udoskonalenia się"
      wyciągne natomiast dla siebie realne korzyści. Czemu zatem miałbym tego nie
      robić ?

      Sorry za przydługą pisaninę, ale uważam ją za ważną (przynajmniej dla mnie)
      Pozdrawiam
      G.
      P.S.
      Zgadzam się, że wątek Azerki o cudach na kiju powinien być podlinkowany na
      forum głównym. Szczerze pisząc to po mojemu Twój Basiu wątek również.
      • basia313 Re: Po co uczestniczymy w tym forum 26.09.05, 05:21
        Drogi gumplu,
        dzieki za ten szczery i nie ofensywny list. Odpisuje juz trzeci raz, bo cos
        nie moglam wczesniej przeslac, wiec teraz to juz tylko krotko.
        To zupelnie dobry pomysl, zeby zrobic watek o tym, po co na to forum. Ten
        natomiast byl raczej sprzeciwem wobec pojawiania sie watkow anty-islamskich i
        na tej czesci forum.
        Mysle tez, ze sam zauwazyles jak wiele wypowiedzi jest tendencyjnych. Wyglada
        to na prywatne krucjaty w celu zniechecenia do Islamu mozliwie najwiekszej
        ilosci osob. WYdaje sie mi, ze nie powinno odbywac sie na takim forum. A poza
        tym i chyba jest to najwazniejsze, w wielu nagatywnych wypowiedziach o Islamie,
        widac wlasnie, ze autor widzi i pisze co chce, nie pokazujac obiektywnego
        obrazu stanu rzeczy. :( Mysle, ze obiektywizm jest wazny.
        Wiesz, dla mnie ISlam moglby nie istniec, nic mnie z ta religia nie laczy,
        podchodze do niej sceptycznie, ale tez znam muzulmanow i z Anglii i Afryki i sa
        to calkiem normalni ludzie. Poznanie tych ludzi pokazalo mi jak wiele
        stereotypow jest w moim mysleniu. Ale nie musze wiecznie krzyczec o tym, ani
        zmuszac innych do sluchania moich przemyslen. Prawda zawsze lezy po srodku.
        czyz nie?
        I tego sie trzymac nalezy.
        • maria421 Re: Po co uczestniczymy w tym forum 26.09.05, 09:39
          Basiu, postulujesz obiektywizm w temacie islamu, ale sama operujesz
          pojeciemi "watki anty-islamkie", "Krucjaty w celu zniechecenia do
          islamu", "tendencyjne wypowiedzi" co tez jest tylko Twoja subiektywna opinia,
          tym bardziej ze nie odnosisz tych zarzutow do zadnych konkretnych przykladow.

          Jezeli uwazasz inne watki za tendencyjne, to , prosze Cie o Twoja obiektywna
          opinie na temat islamu.
          Stwierdzenie, ze znasz muzulmanow, ktorzy sa calkiem normalnymi ludzmi, to
          troche malo...
          • basia313 Re: Po co uczestniczymy w tym forum 26.09.05, 11:01
            puknij w stol, a nozyce sie odezwa. MArio, wiesz szanuje Twoja wiedze na wiele
            tematow oraz to, ze chcesz sie doksztalcac. Przeczytaaj natomiast chocby swoje
            wypowiedzi z Azerki watku o Islamie na tej czesci forum. Moze zrozumiesz o czym
            mowie. Snujesz teorie oraz piszesz rzeczy wybitnie subiektywne.
            • maria421 Re: Po co uczestniczymy w tym forum 26.09.05, 11:43
              Basiu, tak jak wszyscy inni, napisalam MOJA HIPOTEZE, ktora oparlam na MOJEJ
              znajomosci tematu.

              Moja hipoteza zgadza sie zreszta z hipoteza Azerki, ze islam bardziej pasuje do
              plemiennej mentalnosci afrykanskiej niz chrzescijanstwo.

              Wczoraj ogladalam program telewizyjny o muzulmanach w Senegalu, i bardzo sie
              ucieszylam slyszac w nim potwierdzenie mojej hipotezy.

              Zarzucasz mi, ze snuje teorie? Przeciez w tym watku snulismy HIPOTEZY.

              A jezeli zarzucasz mi, ze pisze rzeczy subiektywne, to powiedz KTORE. Czyzby
              te, w ktorych powoluje sie na przyklad na Hirsi Ali?

              Basiu, jeszcze raz Cie prosze o OBIEKTYWNA ocene islamu, bo naprawde
              stwierdzenie, ze znasz paru muzulmanow, ktorzy sa normalnymi ludzmi nie jest
              zadnym dowodem ani na obiektywizm, ani na znajomosc tematu.

              Jezeli zarzucasz innym brak obiektywizmu, to pokaz jak powienien taki
              obiektywizm wygladac. Stefana tez juz o to prosilam, ale bezskutecznie.
              • basia313 Re: Po co uczestniczymy w tym forum 26.09.05, 12:14
                Widze MArio, ze nie chcesz widziec, co jest napisane prosto przed Twoimi
                oczami. Na brak obiektywizmu wskazuje to, ze wyszukujesz zwlaszcza negatywnych
                rzeczy dotyczacych Islamu. Przestalam juz bywac na tym forum regularnie, wiec
                byc moze sie myle, moze gdziec cos pozytywnego napisalas. ALe popatrz piszesz,
                ze muzulmanie (niektorzy) szprzekonani o tym, ze AIDS dotyka tylko niewiernych.
                Pomysl czy w kosciele katolickim nie przechodza podobne zabobonne glupoty?
                OCzywiscie ze sie zdarzaja. Np swego czasu w jednej z parafii kat. odbywaly sie
                seanse z bioenergoterapeuta, tylko i wylacznie dlatego, ze ksiadz nie zdawal
                sobie sprawy z tego, czym jest bioenergoterapia.Podobienstwo jest tu latwo
                zauwazalne.
                Popatrz teraz na sprawe Afryki, ktora znam troche z autopsji. Rozmawialam tam z
                pewnym Afrykanczykiem animista. OW mi powiedzial, ze w przyszlosci chce zostac
                muzulmaninem. Zdziwilam sie tym, co powiedzial, ale wyjasnil mi ze da mu to o
                wiele lepsze szanse w przyszlosci i znajdzie lepiej platna prace. W kraju, o
                ktorym pisze, cala komunikacja zawladnieta jest przez muzulmanow. Bycie
                muzulmaninem pozwala im w przyszlosci na lepsze "ustawienie sie". W ten sposob
                wielu stalo sie muzulmanami.
                A co do mentalnosci afrykanskiej( i tez pisze o kraju z tej samej czesci
                Afryki, co Senegal i tez francuskojezyczny), to oczywiscie trudno tu
                generalizowac. JA dotknieta bylam swiezoscia kosciola katolickiego wlasnie tam.
                Parafie tam dzialajace wlasnie przypominaja po trochu pierwszy kosciol, gdzie
                nie zmienia sie ani jednej litery w tym, co powiedzial Pan Jezus. To wlasnie
                tam ksieza moga glosic to, czego Jezus uczyl, bez owijania slow w bawelne(tak
                jak sie to robi w Europie Zach).
                Wracajac do mojej znajomosci Muzulmanow, czy tez Afrykanczykow, mysle MArio, ze
                osobistych dosw nie nalezy ignorowac. Bo one wlasnie pokazaly mi ile w nas
                uprzedzen i to odkrycie mnie kiedys wlasnie bardzo zawstydzilo. Trudno sie
                przyznac przed samym/sama soba ze jest nie jest sie gotowym na prawde, ze nie
                jest sie gotowym na przyznanie:MOze nie mam racji. NAwet piszac to, mam
                swiadomosc :moze nie mam racji, ale za to staram sie podejsc obiektywnie do
                tematu. Czytalam duzo, doswiadczylam tez duzo i spotkalam wielu roznych ludzi.
                NA tych trzech zrodlach opieram swoja wiedze.
                Nic to, podejrzewam, ze i tak nie dojdziemy do porozumienia, wiec nie podejmuje
                juz tego tematu.
                • maria421 Re: Po co uczestniczymy w tym forum 26.09.05, 12:58
                  Basiu, tak wiec w tym watku, jako przyklad mojego braku obiektywizmu znalazlas
                  moja wypowiedz na temat muzulmanskiego zabobonu dotyczacego AIDS.

                  Wobec tego sam watek tez jest nieobiektywny, Azerka tez nie jest obiektywna bo
                  pisze tylko o zabobonach wsrod muzulmanow, nie przypominajac jednoczesnie ze
                  wsrod chrzescijan tez panowaly zabobony?

                  Wydaje mi sie ze sam temat "obiektywizm" nadaje sie na osobny watek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka