Dodaj do ulubionych

"Otwieram...

24.09.01, 12:57
...17423879 naradę wodzów starszych i nie tylko.
Dzisiaj będę straszny i opowiem Wam dowcip!”
<Mały Wódz Wielkiego Niepokoju>
Obserwuj wątek
    • Gość: m. Re: IP: 10.0.126.* / *.centrala.pbk.pl 24.09.01, 13:01
      aloha, Maly Wodzu!
      skad ten niepokoj, czyzby moralny?
      pozdr.
      Wielki Maly Czlowiek

      • Gość: Raf Re: IP: 172.30.19.* / 62.87.254.* 24.09.01, 13:06
        Gość portalu: m. napisał(a):

        > aloha, Maly Wodzu!
        > skad ten niepokoj, czyzby moralny?
        > pozdr.
        > Wielki Maly Czlowiek
        >
        Moralny....to chyba kac, a niepokój po szalonej nocy z (piękną ha, ha) nieznajomą.

        Raf

      • Gość: Raf Re: IP: 172.30.19.* / 62.87.254.* 24.09.01, 13:08
        Gość portalu: m. napisał(a):

        > aloha, Maly Wodzu!
        > skad ten niepokoj, czyzby moralny?
        > pozdr.
        > Wielki Maly Czlowiek
        >
        Moralny....to chyba kac, a niepokój po szalonej nocy z (piękną ha, ha) nieznajomą.

        Raf

      • woland? Re: 24.09.01, 14:33
        Moralny niepokój mnie nie opuszcza odkąd uzyskałem świadomość. Ale to chyba nie
        oznacza nic innego, niż to że żyję.
        Woland
    • anka1 Re: 24.09.01, 13:03
      otwierasz <list brązowy wrzesień>? < a już w nim smutku wrzosy i chłodna jesień>
      • Gość: Neo Re: /do anki IP: 9.67.96.* 24.09.01, 13:07
        dlaczego ty cały czas jesteś taka smutna
        i ponuro nastawiona do świata?
        cały czas piszesz tylko o jesieni, szarości itp.

        w twoim życiu nie ma już żadnej radości?
        nic cię już nie cieszy?

        Neo
        • anka1 Re: /do Neo 24.09.01, 13:24
          na weltschmerz nie ma lekarstwa! ale potraktuj to jako smutek humorystyczny. albo humor
          smutalistyczny:)))
          • Gość: Neo Re: /do anki IP: 9.67.96.* 24.09.01, 13:30
            O.K.
            ale mogłabyś trochę
            zmienić nastawienie.

            Neo
            • anka1 Re: /do Neo 24.09.01, 13:40
              widziałeś Ostatnią Falę Petera Weira? nic nie mogę zmienić. nadciąga.
              • Gość: Neo Re: /do anki IP: 9.67.96.* 24.09.01, 13:55
                nic?
                a uciec?

                Neo
                • anka1 Re: /do anki 24.09.01, 13:58
                  próbowałeś uciekać przed tsunami?
                  • Gość: Neo Re: /do anki IP: 9.67.96.* 24.09.01, 14:09
                    tak.
                    i udało się.
                    trzeba tego spróbować!

                    Neo
                    • anka1 Re: /do Neo 24.09.01, 14:19
                      poważnie? uciekłeś przed wkurzoną wodą? bujasz!
                      a mi nie woda grozi tylko ludzkie tsunami.
                      • Gość: Neo Re: /do Neo IP: 9.67.96.* 24.09.01, 14:28
                        nigdy nie kłamię.
                        a wzburzoną falę ludzką
                        łatwiej odeprzeć (lub uniknąć) niż wodną.
                        musisz być jak ona.

                        Neo
                        • anka1 Re: /do Neo 24.09.01, 14:32
                          no to chyba musiałabym pustelnikiem zostać :))))
                          • Gość: Neo Re: /do Anki IP: 9.67.96.* 24.09.01, 14:35
                            niekoniecznie.

                            ale jeżeli ktoś
                            uderzy cię w policzek to.....oddaj.

                            Neo
                            • anka1 Re: /do Neo 24.09.01, 14:38
                              na zasadzie : pokorne cielę od dwóch matek dostaje w d...?:)))
                              • Gość: Neo Re: /do Anki IP: 9.67.96.* 24.09.01, 14:44
                                nie , na zasadzie oko za oko.....
                                jak okażesz uleglość to cię
                                jeszcze bardziej zdepczą.

                                nie daj się, a żadne tsunami ludzkie czy nie nie będzie
                                ci straszne.

                                Neo

                                PS>:a co z tą ich naradą?coś nie widzę postępów.
                                • Gość: anka1 Re: /do Anki IP: 212.33.74.* 24.09.01, 14:50
                                  o do diabła to ja wyglądam na osobę uległą?:))) muszę popracować nad nieuległością w
                                  takim razie!
                                  ps. na naradę dopiero się zwołują! nie słyszysz tam-tamów?
                                  • Gość: Neo Re: /do Anki IP: 9.67.96.* 24.09.01, 14:55
                                    te tam-tamy słyszę od rana.
                                    tylko nic z tego jakoś nie wychodzi.

                                    nie wiem czy jesteś uległa.
                                    tu nie o to chodzi.

                                    Neo
                                    PS>:jutro dokończymy , na razie....
                                    • Gość: anka1 Re: /do Anki IP: 212.33.74.* 24.09.01, 15:02
                                      do jutra! hm, jak portal nie będzie szalał albo serwer.
                                      • Gość: Neo Re: /do Anki IP: 9.67.96.* 25.09.01, 07:21
                                        cześć!
                                        i jak tam? już lepiej dzisiaj?

                                        Neo
                                        • Gość: anka1 Re: /do Anki IP: 212.33.74.* 25.09.01, 08:38
                                          a gdzie tam psia mać! muszę założyć nowy wątek Neo! jak masz ochotę to na niego zajrzyj!
    • Gość: magnolia Re: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.09.01, 13:15
      jak narada wodzów, to przybywam
      • Gość: Raf Re: IP: 172.30.19.* / 62.87.254.* 24.09.01, 13:19
        Ciekawe o czym będziemy radzić?

        Raf
      • Gość: krm Re: spr.narady... IP: 192.168.5.* / *.olsza.krakow.pl 24.09.01, 13:20
        Czy narada wywolana sytuacja wewnetrzna czy zewnetrznymi niepokojami?
        Pytam, bo przybylbym sobie tak jako korespondent albo chociaz obserwator.
        Czy mozna?
        • Gość: Raf Re: spr.narady... IP: 172.30.19.* / 62.87.254.* 24.09.01, 13:39
          Nie ma nic gorszego niż nudna narada Wielki Wodzu’

          Raf
      • woland? Re: 24.09.01, 14:40
        a czy i Ciebie córko dotknął moralny niepokój ?
    • Gość: 2001 Tylko nie... IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 24.09.01, 13:42
      Ok. W czasie narady moga jak zwykle przyjac stanowisko niby z boku, a jednak.
      Nie bede sie naradzac w sprawach nastepujacych: wszelkie idealy, ktore nie
      istnieja; jesienne smutki, ktore przynudzaja; wybory, ktore jakie sa kazdy wie;
      sexbomby, czego nikt nie ma mozliwosci sprawdzic; pogoda, ktora kazdy widzi u
      siebie za oknem. Czekamy wiec na dowcip.
      • Gość: Raf Re: Tylko nie... IP: 172.30.19.* / 62.87.254.* 24.09.01, 13:45
        Czy może być zagadka?

        Raf.
        • Gość: 2001 Re: Tylko nie... IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 24.09.01, 13:49
          Zagadka i owszem tylko nie kasowo-finansowa, to nie godne prawdziwego wodza(tak
          na marginesie).
          • Gość: Raf Re: Tylko nie... IP: 172.30.19.* / 62.87.254.* 24.09.01, 13:52
            Czym się różni kawaler od żonatego?

            Raf
            • Gość: 2001 Re: Tylko nie... IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 24.09.01, 14:00
              Gość portalu: Raf napisał(a):

              > Czym się różni kawaler od żonatego?
              >
              > Raf

              Doswiadczeniem.
    • Gość: Ronja Re: IP: 212.244.252.* 24.09.01, 13:54
      Alez wodzu, co wódz...
      • woland? Re: 24.09.01, 14:30
        ...może być ten o Gąsce Balbince ??? (...), nie ? :((((
        ...to ja przepraszam.
        • Gość: magnolia Re: woland IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.09.01, 14:40
          cześć drwal
          A co słychać u Kopciuszka
          • Gość: m. Re: woland IP: 10.0.126.* / *.centrala.pbk.pl 24.09.01, 15:42
            Gość portalu: magnolia napisał(a):

            > cześć drwal
            > A co słychać u Kopciuszka

            Kopciuszek byczy sie wyciagniety na niedzwiedziej skorze w lesnej chatce drwala
            (podczas dlugich wizyt zagranicznych ksiecia-meza). a przyrodnie siostry
            zmieniaja opatrunki, bowiem drwal-spiskowiec odrabal jednej piete, a drugiej
            palec.

            • woland? Re: woland 24.09.01, 15:58
              Stanowczo zaprzeczam!
              Kopciuszek ma się dobrze, pięty i palce są na swoim miejscu. Jedynie Czerwony
              Kapturek ma problemy z trawieniem. Oglądało biedactwo wczoraj wieczór wyborczy
              i się nabawiło niestrawności. Podobno to wpływ zbyt dużej ilości przypraw.
              Jednym słowem jak dla niej, wszystko się za bardzo pieprzy. Może znacie jakiś
              sposób ratunku. Od razu mówię, że kefir nie pomógł....

              Pozdrawiam,
              Woland
              • Gość: m. Re: woland IP: 10.0.126.* / *.centrala.pbk.pl 24.09.01, 16:07
                woland? napisał(a):

                > Stanowczo zaprzeczam!
                > Kopciuszek ma się dobrze, pięty i palce są na swoim miejscu. Jedynie Czerwony
                > Kapturek ma problemy z trawieniem. Oglądało biedactwo wczoraj wieczór wyborczy
                > i się nabawiło niestrawności. Podobno to wpływ zbyt dużej ilości przypraw.
                > Jednym słowem jak dla niej, wszystko się za bardzo pieprzy. Może znacie jakiś
                > sposób ratunku. Od razu mówię, że kefir nie pomógł....
                >
                > Pozdrawiam,
                > Woland

                ok, errata: pewnie, ze Kopciszek ma sie dobrze, bo drwal SIOSTROM Kopciuszka
                odrabal to o co same prosily (ach, te aspiracje do: ksiezna byc!). a Kapturek to
                z obecnej sytuacji powinien byc zadowolony; babci z winkiem juz biegac nie musi,
                tylko z Wilkiem bzyku-bzyk (co - jak sam mowi - lubi);-)))

                • woland? człowiek - człowiekowi wilkiem... 24.09.01, 16:31
                  Oj!
                  Ktoś tu nie lubi bajek, albo bajarzy, albo jednego i drugiego. Co do w/w
                  bajarza, to co on Ci zawinił ???? No co, no co, no co ja Ci zrobiłem... od
                  takich insynuacji to można tylko zawyć jak wilk. A że w miejscu publicznym
                  jestem obecnie, to wyć mi chyba przyjdzie dopiero wieczorem na łonie <natury>.
                  A że ciemna noc i księżyc za chmurami to długo mi przyjdzie czekać. Jeszcze nie
                  daj Boże wilka dostanę ....
                  Wolnad
                  PS Co to się powyrabiało: człowiek człowiekowi wilkiem...
                  • Gość: 2001 Re: No co? no Co? IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 24.09.01, 16:54
                    1.Moze nic i wszystko przed Wami, wiele istotnych bajek jeszcze nieopowiedzianych
                    2.Moze odrabales jej raczke i to jest problem
                    3.Moze udaje, ze nie jest Kopciuszkiem albo Czerwonym Kapturkiem

                    • woland? Re: No co? no Co? 25.09.01, 09:55
                      Ależ,
                      1. w tej konkretnej bajce nie dane mi było powiedzieć nawet: "Dawno, dawno temu,
                      za siedmioma górami...", a o: "...i żyli długo i szczęśliwie" to nie warto
                      wspominać...
                      2. Nie, nie, nie, choć chętnie bym tę rączkę ujął...
                      3. O nie, ta pani z morskiej pewnie stworzona piany <!>

                      Woland


                      Gość portalu: 2001 napisał(a):

                      > 1.Moze nic i wszystko przed Wami, wiele istotnych bajek jeszcze nieopowiedziany
                      > ch
                      > 2.Moze odrabales jej raczke i to jest problem
                      > 3.Moze udaje, ze nie jest Kopciuszkiem albo Czerwonym Kapturkiem
                      >

                  • Gość: mathilda Re: człowiek - człowiekowi wilkiem... IP: 10.0.126.* / *.centrala.pbk.pl 25.09.01, 12:28
                    woland? napisał(a):

                    > Oj!
                    > Ktoś tu nie lubi bajek, albo bajarzy, albo jednego i drugiego. Co do w/w
                    > bajarza, to co on Ci zawinił ???? No co, no co, no co ja Ci zrobiłem... od
                    > takich insynuacji to można tylko zawyć jak wilk. A że w miejscu publicznym
                    > jestem obecnie, to wyć mi chyba przyjdzie dopiero wieczorem na łonie <natury
                    > >.
                    > A że ciemna noc i księżyc za chmurami to długo mi przyjdzie czekać. Jeszcze nie
                    >
                    > daj Boże wilka dostanę ....
                    > Wolnad
                    > PS Co to się powyrabiało: człowiek człowiekowi wilkiem...

                    ej, nie jest tak zle; lubie bajki ;-)(automatycznie wiec tez bajarzy). a to, ze
                    troche je ubarwilam czy uwspolczesnilam to juz zupelnie inna historia. niektorych
                    jednak odsylam do ponownego przeczytania braci Grimm;-).
                    podsumowujac; ja Tobie, Wolandzie nie wilkiem (i nie Malgorzata) ale bratnim homo
                    sapiens'em. i noce juz chlodne wiec nie zwracaj face'u swego do ksiezyca, bo nie
                    dosc, ze miast wilkow wilkolaki zwabisz, to jeszcze przeziebic sie mozesz.
                    pozdr.
                    m.
                    • woland? Re: człowiek - człowiekowi ... 25.09.01, 13:55
                      A więc skoro duszy zaprzedać mi nie chcesz i nie jesteś Pani Małgorzatą <o
                      zaprzedaniu ciała wspominać nie wypada...>, to czy nie była by Pani łaskawa w
                      swej bratniej sympatii nawiązać ze mną nić porozumienia ponad podziałami, bez
                      wstępnych założeń, za pomocą i maila ?
                      Czekam i pozdrawiam,
                      Wolnad
                      • Gość: mathilda Re: człowiek - człowiekowi ... IP: 10.0.126.* / *.centrala.pbk.pl 25.09.01, 16:13
                        woland? napisał(a):

                        > A więc skoro duszy zaprzedać mi nie chcesz i nie jesteś Pani Małgorzatą <o
                        > zaprzedaniu ciała wspominać nie wypada...>, to czy nie była by Pani łaskawa
                        > w
                        > swej bratniej sympatii nawiązać ze mną nić porozumienia ponad podziałami, bez
                        > wstępnych założeń, za pomocą i maila ?
                        > Czekam i pozdrawiam,
                        > Wolnad

                        kusi diable-Woland'zie, ale ze jezyk masz gibki, slowa Twe lechca me ucho;-)
                        cialo jako smiertelne latwiej ulega pokusom, ale dusza, Assan, raczej predko
                        zniewolic sie da. jednakze pomna tego, ze Tys diablem z ludzka dusza jest (a moze
                        i o golebim sercu;-0), sklaniam sie ku Twemu pomyslowi.

                    • woland? Re: człowiek - człowiekowi ... 25.09.01, 16:41
                      Czekam więc niecierpliwie na wiadomość od Pani.
                      Woland
            • Gość: 2001 Re: woland IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 24.09.01, 15:59
              Gość portalu: m. napisał(a):

              > Gość portalu: magnolia napisał(a):
              >
              > > cześć drwal
              > > A co słychać u Kopciuszka
              >
              > Kopciuszek byczy sie wyciagniety na niedzwiedziej skorze w lesnej chatce drwala
              >
              > (podczas dlugich wizyt zagranicznych ksiecia-meza). a przyrodnie siostry
              > zmieniaja opatrunki, bowiem drwal-spiskowiec odrabal jednej piete, a drugiej
              > palec.
              >

              Co to sie porobilo z tymi Kopciuszkami, jak czytam te bajki, to ho, ho. Prawde
              mowil jeden doswiadczony rycerz, ze najlepiej byc Krolewna Sniezka.
              • Gość: m. Re: woland IP: 10.0.126.* / *.centrala.pbk.pl 24.09.01, 16:12
                Gość portalu: 2001 napisał(a):

                > Gość portalu: m. napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: magnolia napisał(a):
                > >
                > > > cześć drwal
                > > > A co słychać u Kopciuszka
                > >
                > > Kopciuszek byczy sie wyciagniety na niedzwiedziej skorze w lesnej chatce d
                > rwala
                > >
                > > (podczas dlugich wizyt zagranicznych ksiecia-meza). a przyrodnie siostry
                > > zmieniaja opatrunki, bowiem drwal-spiskowiec odrabal jednej piete, a drugi
                > ej
                > > palec.
                > >
                >
                > Co to sie porobilo z tymi Kopciuszkami, jak czytam te bajki, to ho, ho. Prawde
                > mowil jeden doswiadczony rycerz, ze najlepiej byc Krolewna Sniezka.

                dlaczego Sniezka? bo ozieblosc ma w genach czy dlatego, ze mieszka z 7
                krasnoludkami, a twierdzi, ze nie jest latwa? ;-))))


                • Gość: 2001 Re: woland IP: 192.168.80.* / 212.141.191.* 24.09.01, 16:21
                  Gość portalu: m. napisał(a):

                  > Gość portalu: 2001 napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: m. napisał(a):
                  > >
                  > > > Gość portalu: magnolia napisał(a):
                  > > >
                  > > > > cześć drwal
                  > > > > A co słychać u Kopciuszka
                  > > >
                  > > > Kopciuszek byczy sie wyciagniety na niedzwiedziej skorze w lesnej cha
                  > tce d
                  > > rwala
                  > > >
                  > > > (podczas dlugich wizyt zagranicznych ksiecia-meza). a przyrodnie sios
                  > try
                  > > > zmieniaja opatrunki, bowiem drwal-spiskowiec odrabal jednej piete, a
                  > drugi
                  > > ej
                  > > > palec.
                  > > >
                  > >
                  > > Co to sie porobilo z tymi Kopciuszkami, jak czytam te bajki, to ho, ho. Pr
                  > awde
                  > > mowil jeden doswiadczony rycerz, ze najlepiej byc Krolewna Sniezka.
                  >
                  > dlaczego Sniezka? bo ozieblosc ma w genach czy dlatego, ze mieszka z 7
                  > krasnoludkami, a twierdzi, ze nie jest latwa? ;-))))
                  >

                  Co Ci sie nie podoba, przeciez to zupelnie inna bajka. Krolewna Sniezka obecnie
                  czeka na przebudzenie, ze snu, a moze i z koszmaru, o reszte zapytaj rycerza co
                  ma zamiar ja wybawic.
            • woland? Re: woland 24.09.01, 16:03
              Stanowczo zaprzeczam!
              Kopciuszek ma się dobrze, pięty i palce są na swoim miejscu. Jedynie Czerwony
              Kapturek ma problemy z trawieniem. Oglądało biedactwo wczoraj wieczór wyborczy
              i się nabawiło niestrawności. Podobno to wpływ zbyt dużej ilości przypraw.
              Jednym słowem jak dla niej, wszystko się za bardzo pieprzy. Może znacie jakiś
              sposób ratunku. Od razu mówię, że kefir nie pomógł....

              Pozdrawiam,
              Woland
              • Gość: anka1 Re: woland IP: 212.33.74.* 24.09.01, 16:10
                może aviomarin? albo cocculine?
                • woland? Re: 24.09.01, 16:17
                  ona woli bardziej naturalny sposób. może piórkiem ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka