Dodaj do ulubionych

***PLUSMINUS 50 - piszmy, jesli mamy ochote!!!!!!!

    • kabe.wawa Ale mróz !!!! 09.01.06, 07:34
      Witam.
      "Obojętność jest jak lód polarny na biegunach: zabija wszystko".
      Tak w miom kalendarzu na ten tydzień mam zapisane. Nie bądźcie więc obojętni,
      nawet na ten lód na chodnikach i ulicy. Na moim termometrze -8', choć w radio
      podali, że mam więcej. Tak czy tak, to nie lubię!
      Ciepłego tygodnia, cieplejszego niż dzisiejszy poranek.
      • nieswietymikolaj Re: Ale mróz !!!! A kawy chcesz? 09.01.06, 07:42
        U nas też mróz a ma być słońce to może sobie popstrykam
        • kabe.wawa Re: Ale mróz !!!! A kawy chcesz? 09.01.06, 07:52
          Dzięki, kawę już wypiłam (KTCT - w czerwonym kubku, hi,hi).
          U nas też zapowiadają ładną pogodę, więc i ja może pstryknę kilka zdjęć.
          To jest pomysł!
          • ktotocoto Czerwony kubek: 09.01.06, 08:37
            Kabe.wawa:
            czerwony kubek mnie rozbawił.
            Dlatego:
            nawet mróz ( nie lubię ) dobrze zniosę.
            Kawy nie wypiłam ( ale wypiję ).
            Milusiego dnia.
          • ktotocoto Dywany i śpiwory: 09.01.06, 08:40
            Nieświęty:
            to po co ludzie mają:
            dywany (ja ),
            śpiwory (Ty),
            jak i tak z nich nie korzystają?
            Milusiego i aktywności fotograficznej.
            • a_ska1 witajcie 09.01.06, 13:12
              słoneczko cudnie świeci,
              niebo bezchmurne -
              to dlaczego ja dzisiaj lewą nogą wstałam?
              tak mi to przeszkadza,
              że chyba położę się jeszcze raz,
              prześpię się,
              a potem wstanę - koniecznie prawą nogą!!
              Milusiego...
    • nieswietymikolaj No to dfzisiaj poczta otwarta 09.01.06, 14:29

      • mandy4 Re: No to dzisiaj poczta otwarta 09.01.06, 17:21
        NSM dziękuję za zdjęcia. Piękna zima u Ciebie.
        W moim rejonie mroźno ale śniegu tyle co kot napłakał.
        Zafascynowały mnie te górko-pagórki na zdjęciach.
        Nie wiedziałam, ze takie są w Twoich okolicach (nigdy nie byłam).
        Myślałam, ze one wystepują bliżej Krakowa.
        Szkoda, ze nie wybierasz się w Kujawsko-Pomorskie.
        Miałabym okazję Ciebie poznać.
        Pozdrawiam wszystkich.
        Odezwę się dopiero w piątek bo dzisiaj ponownie wyjeżdżam.
        Przesyłam papatki
        • slawek004 Jestem 09.01.06, 20:27
          i pozdrawiam.
          Własnie doczytałem zaległości, ale nadal nie wiem na kiedy śpiwór szykować?

          P.S.
          Auto nadal nie zarejestrowne :(
      • parmesan Re: No to dfzisiaj poczta otwarta 09.01.06, 20:57
        NS, a gdzie ty taka zime masz? My tu juz wiosne mamy a ty zima straszysz!!
        • kabe.wawa Re: No to dfzisiaj poczta otwarta 09.01.06, 21:25
          Parmesan, jak miło Cię widzieć na forum! Wpadaj do nas częściej.
          Nieświęty, moja poczta też otwarta, ale zimy Twojej nie widać.
          Niby pogoda ładna, ale nie dla mnie. Cały dzień fatalnie sie czułam,
          nie pomagały żadne polepszcze - naturalne i farmaceutyczne.
          Przespałam teraz kilka godzin, ale chyba zaraz znów udam się
          do mojej ukochanej sypialni. A_ska to ma dobrze, ona może pospać
          nawet dzień.
          Dobranoc.
          • dorota-zam Re: No to dzisiaj poczta otwarta 09.01.06, 22:23
            Dzięki Nieświęty za piękne zdjęcia, u nas zima okrutna, ale nie taka piękna jak
            u Ciebie, wszędzie brudno i ślisko! Ja dziś żałowałam, że nie mam aparatu, bo
            poszłam karmić kaczki i tyle się ich nazbiegało do tego mojego chleba, że aż
            strach! Wszędzie ich pełno, nie trzeba do Łazienek jechać, koło mnie jest taka
            mała śmierdziawka, woda tam dziwnie ciepła i mnóstwo kaczek pływa.
            • ktotocoto Wiem i nie wiem: 09.01.06, 22:49
              Wiem, że:
              1. Kabe.wawa jest w sypialni,
              2. Nieświęty jest aktywny ( fotograficznie = dzięki ),
              3. Mandy nie zna tych górek ( to jej Nieświęty, w maju, pokaże ),
              4. A_ska próby prawonożne robiła,
              5. Sławej jest niezarejestrowany,
              6. Parmesan jest wiosenny,
              7. Dorota prowadzi jadłodajnię,
              8. Hanula szaleje,
              9. A Wloba się zgubiła.
              10. Dzisiaj miałam świetny dzień.

              Ale nie wiem:
              1. Z jakim kubkiem kabe.wawa jest ( czerwonym czy liściastym?),
              2. Czy Nieświęty już w galerii termin ustalił ( i w którj galerii = Warszawa,
              Paryż?),
              3. Czy Mandy już wie, że te górki ma szansę i zobaczyć i zdobywać?
              4. Czy prawonożność A_sce pomogła ( i jaka jest szybkość oraz skuteczność
              działania prawonożności?)
              5. Czym Sławek jeździ ( a głównie gdzie jeździ?),
              6. Czy u Parmesana już forsycja kwitnie?
              7. Czy Dorota wie, że dobro wraca = opłaca się karmić kaczki!
              8. Czy przez szaleństwa Hanuli faceci nie oszaleją ( czytaj: zwariują )?
              9. Kiedy Wloba się odnajdzie?
              10. Jaki dzień będę miała jutro?

              I czy Sławek wie, że ma być spakowany i przygotowany na każdy termin.
              I jak się termin zrobi ( czyli : Flo krzyknie = termin jest ), to Sławek
              krzyknie: jadę.
              • nieswietymikolaj Re: Wiem i nie wiem: 10.01.06, 09:52
                Sławek ze śpiworem się nie rozstawaj bo nigdy nie wiadomo kiedy się przyda
                Galerie dopiero tworze
                Jak w maju przyjedziecie to Wam pokaże te plenery bo warto
                • slawek004 Re: Wiem i nie wiem: 10.01.06, 10:16
                  ja też wiem że nic nie wiem :)
                  Śpiwór w gotowości!
                  • nieswietymikolaj Re: Wiem i nie wiem: 10.01.06, 11:45
                    Na forum fotografia jest galeria wkleiłem tam trzy zdjecia skomentujcie jak Wam
                    starczy czasu
                    • mandy4 Re: Wiem i nie wiem: 10.01.06, 13:04
                      Śpiworka nie mam, więc na KTCT jedynym dywanie jestem gotowa się przespać by
                      tylko z Wami się zobaczyć.
                      Moj ukochany teraz się zdrzemnął więc mam czas by na forum zajrzeć.
                      NSM zaraz obejrzę w galerii Twoje zdjęcia i mam nadzieję, że w maju mi je w
                      oryginale pokażesz.
                      Anusiu dziękuję.
                      Przesyłam papatki z bardzo słonecznego Wrocławia.
                    • a_ska1 gdzie te fotki? 10.01.06, 18:40
                      Nieswiety,
                      ale Ty skrótami operujesz!
                      a forum fotografia to niby gdzie jest?
                      proszę o dokładniejsze namiary!
                      Sam mówisz, że ja niecierpliwa jestem ;)
                      szukam tego forum, szukam i.. bez rezultatu.

                      P.S. dziś mam dzień prawonożny - zdecydowanie :)))
                      • a_ska1 Re: gdzie te fotki? 10.01.06, 18:48
                        jednak nie tak źle z tą moja cierpliwością,
                        i wcale nie jestem taka blondynka, na jaką wyglądam :)

                        ZNALAZŁAM fotki Nieswietego!!

                        tu są:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=685&w=34670791
                        Bardzo ładna ta zima...

                        • ktotocoto Spanie: 10.01.06, 21:21
                          Mandy:
                          w jednym śpiworze i dwie osoby się zmieszczą.
                          Sławek bierze śpiwór
                        • ktotocoto U mnie też: 10.01.06, 21:27
                          Dzień prawonożny mam.
                          Fotki Nieświętego obejrzałam.
                          Po obejrzeniu chciałam napisać, że mi się pierwsza i druga i trzecia podoba.
                          Ale:
                          zobaczyłam, że już Mandy to napisała.
                          To ja nie wiedziałam co napisać.
                          Jednak:
                          chyba tam wrócę i napiszę, to co Mandy.
                          Bo:
                          co mam myśleć, jak już wymyślone.
    • nieswietymikolaj I za to 10.01.06, 22:27
      Też Was kocham
      • ktotocoto Potwierzam: 10.01.06, 22:43
        A_ska nie jest blondynką.
        • ktotocoto Zgłaszam: 10.01.06, 22:55
          Ciekawość mnie skręca = jak wygląda czerwony kubek?
          Zagadka:
          kto ma czerwony kubek?
          • kabe.wawa Re: Zgłaszam: 10.01.06, 23:24
            Hi, hi.
            Czerwony kubek też mam. Piszę też, bo na pewno nie tylko ja.
            Lubię z niego w domu rano kawę wypić - jeśli przed wyjściem coś w ogóle wypijam.
            A jest to głównie nescafe espresso z mleczkiem bez cukru.
            • kabe.wawa Dobranoc 10.01.06, 23:28
              Z nadzieją na lepszy jutrzejszy dzień: dobranoc.
              • a_ska1 dzieńdobry :) 11.01.06, 07:11
                Jeszcze nie wiem, którą nogą dziś wstałam
                (bo prawie jeszcze śpię)
                ale kawy napić się nie mogę,
                bo mam na dziś zaplanowane badania
                i na czczo do przychodni muszę się udać.

                nie mam czerwonego kubka..
                choć kubków mam mnóstwo,
                bo zbierałam kiedyś kubki "turystyczne"
                (z różnych miejsc świata)

                a kawę piję i tak w filiżance
                - zielono-złotej.

                Milusiego :))
                • slawek004 dzieńdobry :) 11.01.06, 08:11
                  dobrego dnia!!!!!!!!!!!!
                  lecę:(
                • kabe.wawa Re: dzieńdobry :) 11.01.06, 08:19
                  A ja kiedyś zbierałam filiżanki. Kupowałam w jakiś DeSach, na pchlich targach,
                  dostawałam, ale stwierdziłam, że człowiekowi tak mało jest rzeczy potrzebnych do
                  przeżycia, więc zarzuciłam zbieractwo, częśc kolekcji rozdałam. Szkoda mi tylko
                  jednej filiżanki, którą dostałam od kogoś bardzo dla mnie znaczącego, a która
                  stłukła mi się. W kilka godzin później dowiedziałam sie, że ten Ktoś nie żyje i
                  zaczęłam likwidować kolekcję z powodów jak wyżej. Życie jest kruche jak
                  porcelanowa filiżanka.
                  Dziś rano jakieś radio podało, że w Warszawie jest przekroczona norma zapylenia,
                  stąd może takie moje złe samopoczucie?
                  Pozdrawiam, życzę dobrego dnia.
                  • mandy4 Re: dzieńdobry :) 11.01.06, 09:29
                    Życzę Wam pięknego dnia.
                    Też (wczoraj) w radio słyszałam, że mieszkańcom stolicy grozi smog typu
                    londyńskiego, który występuje w zimie przy temperaturze -3-5 stopni i powietrze
                    może być zanieczyszczone różnymi gazami i pyłami powodujacymi duszność,
                    łzawienie oraz zaburzenia układu krążenia, czyli złe samopoczucie.
                    Dbajcie o siebie Króliczki z W-wy.
                    Pozdrawiam
                    Ps. Ja również nie mam czerwonego kubka
                    • nieswietymikolaj Re: dzieńdobry :) 11.01.06, 10:30
                      No to królikarnia wstaje
                      Słonko ciepło zapodaje
                      Jem śniadanko pije kawe
                      Idę na foto zabawe
                      • nieswietymikolaj Re: dzieńdobry :) 11.01.06, 10:48
                        Przerobiłem mój blog teraz będę tam umieszczał zdjęcia Zapraszam
                        • nieswietymikolaj Re: dzieńdobry :) 11.01.06, 11:27
                          Stary a gamoń Źle wpisałem linka i się nie wpisał ale już się poprawiłem
                          • ktotocoto Gamoń? 11.01.06, 20:35
                            Może i stary ( nie znam się).
                            Ale gamoń?
                            Gamoń nie!
                          • ktotocoto Kubek czerwony: 11.01.06, 20:40
                            kabe.wawa odpowiedziała = czerwony kubek ma.
                            A Mandy i A_ska = jaki kubek?
                            Ja:
                            mleczny = mleczne szkło.

                            Zbieranki:
                            cały mój dom, to jedna zbieranka.
                            Już część wydałam, część podarowałam - a i tak z szaf, rzeczy niepotrzebne,
                            wypadają.
                            Kabe.wawa ma rację = ja tyle nie potrzebuję.
                            To po co to mam?
                            Czy też dla wnuka?
                            To się wnuk uśmieje!
                            • ktotocoto Gdzie? 11.01.06, 20:43
                              Sławek:
                              gdzie Ty ( znowu ) poleciałaś?
                              Czy już do szefa = kartę urlopową podpisać?
    • kabe.wawa Re: To będzie normalny dzień. 13.01.06, 07:57
      Dla mnie to nie będzie normalny dzień, bo ja dziś do pracy wyjdę o nienormalnej
      godzinie-jak na piątek i nie wiem kiedy wrócę.
      Ale w pracy będzie normalnie (mam nadzieję), to znaczy wiem czego mogę się
      spodziewać.
      Normalnego dnia wszystkim życzę.
      • nieswietymikolaj Re: To będzie normalny dzień. 13.01.06, 08:08
        Ja tyo dopiero będę miał nienormalny dzieńPracuje do 22 o 1,30 jade na okęcie
        Więc rano muszę zrobić zakupy na jutro i niedzielę i obiad na jutro A jeszcze
        do PZU zajrzeć bo mi jakieś niezaplącone OC z 2003 roku znaleźli
        • a_ska1 piątek, trzynastego 13.01.06, 11:17
          szczęśliwego dnia
          na przekór dacie Wam wszystkim życzę.

          U mnie wesoła muzyka gra,
          a ja zaraz biorę się za generalne porządkowanie
          mojej szafy z ubraniami.
          Ktoś mi kiedyś powiedział,
          że jak jakiegoś ubrania przez rok nie założyłam
          - to spokojnie mogę je wyrzucić.
          Znaczy - niepotrzebne jest.
          A mnie jest szkoda..
          Ale - nastrój mam bojowy = idę się z szafą rozprawić!
          • mandy4 Re: piątek, trzynastego 13.01.06, 14:24
            A ja mam dzisiaj pecha:
            - przewróciłam się,
            - boli mnie ząb,
            - nie załatwiłam w jednej instytucji tego co chciałam.
            Dopiero po 14-tej. Nie wiem co jeszcze mnie spotka do wieczora.
            Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
            • slawek004 Faktycznie 13.01.06, 15:53
              to i piątek i trzynasty !
              Dopiero co się zorientowałem. Czy to dobrze czy źle? I co mam robić, a czego
              nie? :)

              Pozdrawiam
              • mandy4 Re: Faktycznie 13.01.06, 16:25
                KTCT ok. 14.3o wysłałam do Ciebie @. Po wysłaniu ukazał się komunikat, że
                wiadomośc została wysłana, ale w wysłanych jej nie ma. Czy dostałaś? Jeżeli nie
                to zacznę wierzyć w feralną "13".
                Papatki
                • ktotocoto Nie jest źle: 13.01.06, 20:11
                  1. Mandy się przewróciła , ale się nie połamała = dobrze jest.
                  2. Boli ja ząb = to oznacza, że Mandy ma zęby swoje a nie sztuczne = Mandy jest
                  młoda.
                  3. Ważną sprawę Mandy załatwiła dziś ( po godz. 14:00 ) - a nie za tydzień,
                  miesiąc czy rok.
                  4. No i @ Mandy doszły ( jedna literkowa a druga literkowo-obrazkowa ).
                • ktotocoto Szafy: 13.01.06, 21:00
                  Trochę mnie wkurza, że w szafach mam taki bałagan i lamus ( o czym wiem od
                  dawna - a co wiem jeszcze bardziej, jak np. A_ska porządkowanie opisze ).
                  Jednak:
                  najważniejsza jest świadomość.
                  Świadomość bałaganu ( chomikowania przedmacieżyńskich bluzek, socjalistycznych
                  artykułów przemysłowych i bezwartościowych szkaradko-skarbów ) = mam.
                  Teraz tylko:
                  czasu potrzebuję i samozaparcia potrzebuję = to się oczyszczę i miejsce na
                  kapitalistyczne piękności zrobię.
                  Marzę sobie tak:
                  jeśli się mocno zawezmę, to 30 letni bałagan, w ciągu 5 lat, w ład przemienię.
                  • ktotocoto Kubek czerwony: 13.01.06, 21:07
                    Kubka czerwonego czepiam się, bo:
                    jak jeszcze trochę się poczepiam, to:
                    kabe.wawa się zniecierpliwi = by mieć "z głowy" kubek czerwony prześle.
                    Mówiąc prześle = myślę o zdjęciu kubka.
                    Natomiast kubka proszę mi nie przesyłać ( nawet czerwonego ), bo:
                    ja planuję porządki = to raczej mogę komuś kubek dać a nie brać.
                  • ktotocoto Re: Faktycznie: 13.01.06, 21:13
                    Sławek:
                    faktycznie to Cię tylko dobro miało, dzisiaj, gonić i dogonić.
                    I mam nadzieję, że tak było.

                    Nieświęty:
                    jak człowiek jest taki zaganiany, to:
                    ma zrobić ( i zjeść ) tylko jajecznicę a nie
                    przystawkę + rosół z makaronem, ziemniaki,karkówkę duszoną ze śliwkami, pory
                    pod beszamelem i surówkę wielowarzywną + kompot.
                    • ktotocoto Propozycja A_ski: 13.01.06, 22:09
                      Na propozycję A_ski [ z dnia 12 stycznia 2006r., godz. 10:54 ] = [ dzisiaj ze
                      mną w parze chodzić], odpowiadam:
                      z Tobą to warto nie tylko dzisiaj ale i jutro i pojutrze i przez tydzień,
                      miesiąc, rok.... = tak długo, jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy będzie
                      grała.
                    • kabe.wawa Faktycznie: 13.01.06, 22:10
                      Faktycznie, dzisiejszy dzień był lepszy niż się zapowiadał.
                      Jutro idę testować knajpkę na nasze następne forumowe spotkanie,
                      które mam nadzieję jeszcze kiedyś się odbędzie.
                      Hanuli zazdroszczę świeżego powietrza nad morzem.
                      Ktotocoto, czerwony kubek mam "z głowy".
                      • slawek004 Re: Faktycznie: 13.01.06, 22:42
                        w taki piatek 13 trzeba uwazać.
                        Otarłem czyjeś auto przy parkowaniu a następnie wyjezdzxając sprzed sklepu z
                        uporem stukałem w bok auta przemiłej pani, która widząc moją mine zaczeła mnie
                        pocieszac że nic sie nie stało :)
                      • dorota-zam Re: Faktycznie: 13.01.06, 22:43
                        Dla mnie właściwie to 13 piątek powinien być szczęśliwy - bo się 13 w piątek
                        urodziłam no i w sumie żadne nieszczęście dziś mnie nie dopadło, więc chyba
                        można uznać, że był! A przede wszystkim FERIE się zaczynają więc jest super. Aby
                        pomóc szczęściu postawiłam totolotka, żadnej kumulacji nie było, no ale i taki
                        drobny milionik też się przyda! Trzymajcie kciuki!
                        Aha, czerwonego kubka też nie mam.
                        • ktotocoto Szczęście Sławka: 13.01.06, 22:58
                          A to się Sławkowi, znowu, "upiekło" i udało:
                          1. tylko obtarł cudze autko ( a nie rozbił i nie zmiażdżył ),
                          2. i na osłodę spotkał kobietę, która go uwodziła ( ciekawe, czy ją na kawę
                          zaprosił?).
                          Mnie nikt nie uwodził ale rozbicia i zmiażdżenia też nie miałam.
                          • ktotocoto Polecam krzyki: 13.01.06, 23:06
                            Polecam Wam:
                            należy pokrzyczeć, pomarudzić = to się od kabe.wawa obrazkową @ dostanie.
                            A w @ będzie:
                            - nowoczesność
                            - tradycja ( w tym i rodzinna )
                            - oraz wynik cierpliwości i artyzmu kabe.wawa.
                            Dziękuję.
                          • ktotocoto Z powodu zazdroszczenia: 13.01.06, 23:12
                            Z powodu zbiorowego zazdroszczenia ( świeżego powietrza ):
                            ja zazdrość w czyn zamienię.
                            Podobno ( i chyba ) w marcu, w góry, jadę.
                            Realny termin: na 7 dni.
                            To będzie pięknie - jeśli mi wyjdzie.
                            Wtedy:
                            morze wybaczę (Hanuli), góry ( Flo ) i Mazury ( Sławkowi ) a także inne
                            kierunki i strony ( pozostałym ).
                            PApatki
                            • ktotocoto Kubek szczęśliwejtrzynastki: 13.01.06, 23:18
                              Parmesan:
                              gwoli ścisłości pytamy:
                              czy Ty kubek szczęśliwejtrzynastki tylko widziałeś - czy, również, miałeś
                              szczęście z niego pić?
                              Odpowiedz nam, ( podaj dane ) na wypadek, gdyby tabelka kubkowa powstawała.
                              P.S.
                              A co z tabelką datowo-urodzinową?
                              Czy wszyscy ( dobrowolnie zainteresowani ) dosłali Ci?
                              • parmesan Re: Kubek szczęśliwejtrzynastki: 13.01.06, 23:41
                                1.I widzialem i z niego pilem.
                                2.Kubek czerwony, quadratowy z napisem.
                                3.Gdy nadejdzie sposobny moment.......
                                4.Tabelka urodzinowo-imieninowa krazy
                                • ktotocoto Re: Kubek szczęśliwejtrzynastki: 14.01.06, 00:10
                                  A to mam dylemat, bo:
                                  sądziłam, że najlepszą wiadomością ( z dnia 13 stycznia ) jest dla mnie
                                  wiadomość = jadę w góry.
                                  A teraz mam wątpliwości, bo:
                                  wiadomość, o piciu z kubka, jest tak dobra = że może ona jest najlepsza!
                                  • szczesliwatrzynastka Re: Kubek szczęśliwejtrzynastki: 14.01.06, 00:31
                                    Malysz teraz slabo skacze, to gory nie sa wiec taka atrakcja. Ale mimo to jedz,
                                    wypocznij i wracaj szczesliwie do Krolikowa.
                                    Picie z czerwonego kubka przynosi dobre wiadomosci ;)


                                    Pozdrawiam(y) Cie rowniez bardzo serdecznie ;-))
                                    • kabe.wawa Re: Kubek szczęśliwejtrzynastki: 14.01.06, 00:46
                                      szczesliwatrzynastka napisała:
                                      > Picie z czerwonego kubka przynosi dobre wiadomosci ;)
                                      > Pozdrawiam(y) Cie rowniez bardzo serdecznie ;-))

                                      Coś musi być w tych czerwonych kubkach...
                                      Szczęśliwa13 & parmesan : GRATULUJ-Ę (-EMY) !!!!!
                                    • ktotocoto Szczęśliwostki + gratulacje. 14.01.06, 00:49
                                      To jeszcze , koniecznie = gratulacje trzeba Wam dodać/złożyć.
                                      Dodaję Wam GRATULACJE do szczęśliwostek.
                                      I bardzo się cieszę, że zobaczyłam &:
                                      bo to oznacza, że jak człowiek bardzo chce, to może, to mu się uda.
                                      I znowu mi się przypomniały słowa:
                                      "... żeby coś się zdarzyło,
                                      żeby mogło się zdarzyć...
                                      trzeba marzyć..."
                                      I marzeń i zdarzeń = GRATULUJĘ WAM.
                                      -
                                      PApatki
                                    • mandy4 Re: Kubek szczęśliwejtrzynastki: 14.01.06, 00:49
                                      Skoro tak jest to chyba jutro sobie kupię czerwony kubek.
                                      Kabe krzyczeć nie będę bo późna pora, ale napiszę, że czekam na @ od Ciebie.
                                      Parmesanowi bardzo dziekuję za zdjecia miejsc, ktore uwielbiam.
                                      Ps. A o co właściwie chodzi z tym czerwonym kubkiem? Bo znowu przez moje
                                      wyjazdy cos przeoczyłam.
                                      • szczesliwatrzynastka Re: Kubek szczęśliwejtrzynastki: 14.01.06, 01:05
                                        Picie z czerwonego kubka, (wspolne - WAZNE!!) przynosi nie tylko dobre
                                        wiadomosci ale i szczescie. CZERWONE KUBKI GORA!!!!
                                        Zostawiamy wyrazne slady ( nie tylko na sniegu), kto pojdzie naszym tropem...?

                                        i bardzo dziekujemy wszystkim za dobre zyczenia :)
                            • ktotocoto Był: 13.01.06, 23:20
                              Dorota.zam.
                              Myślę, że był.
                              Myślę, nawet, że bez słowa "chyba" należy dzień ocenić.
                              • ktotocoto Czerwone wino: 13.01.06, 23:27
                                Czerwonego wina nie ruszyłam, bo:
                                zostałam zaproszona na obiad ( jutro - o 15:00 ).
                                Obiad będzie uroczysty.
                                Kupię kwiaty.
                                Wino też zabiorę.
                                Wino, w towarzystwie pite, bardziej mi smakuje.
                                • ktotocoto Ale radość!!! 13.01.06, 23:38
                                  Parmesan mi zrobił niespodziankę.
                                  I radość mi sprawił i przyjemność.
                                  Jesteś Parmesan MPPB i kochany.
                        • parmesan Re: Faktycznie: 13.01.06, 23:01
                          A ja mam dwa kubki. Jeden bialy a drugi tez nie czerwony. (Aha mam jeszcze dwa
                          stalowe od termosu)

                          Szczesliwa13 ma cerwony kubek ;-)))
                          • kabe.wawa DOBRANOC 14.01.06, 00:47
                            Dobranoc!
                            Jutro też jest dzień.
                            • kabe.wawa Re: DOBRANOC 14.01.06, 00:59
                              Dobranoc szczególnie głośno mówię Królikowi i Wlobie.
                              Dawno WAS w "domu" nie było.
    • kabe.wawa Udanego weekendu 14.01.06, 08:26
      "Dobroć polega na szanowaniu i kochaniu ludzi bardziej, niż na to zasługują".
      Tak stoi na dziś w jednym z moich kalendarzy.
      Dziś przebywać będę w towarzystwie ludzi, którzy zasługują więcej niż na dobroć.
      Udanego weekendu Wam życzę.
      • a_ska1 Re: Udanego weekendu 14.01.06, 12:32
        Wczoraj:
        1.przepaliła mi się żarówka w żyrandolu
        2.jeden sznur lampek na choince przestał świecić
        takie nieszczęścia mnie spotkały 13go w piątek.
        ale:
        szafę uporządkowałam,
        wyniki badań (dobre!) odebrałam,
        cały dzień znakomity nastrój miałam
        = dwie prawe nogi i krok taneczny :)
        to bilans trzynastopiątkowy wypada mi pozytywnie!
        udanego weekendu
        • a_ska1 Re: Udanego weekendu 14.01.06, 12:41
          Mandy:
          mam nadzieje, że już dobrze?
          nie potłukłaś się wczoraj?
          ząb nie boli?
          Bioprądy telepatycznie Ci przesyłam :)

          w związku z tym
          co napisano tu o piciu z czerwonego kubka
          - koniecznie muszę sobie taki sprawić
          na "nowe" mieszkanie.
          Czerwony, w szkocką kratę!
          (widziałam takie na lotnisku w Londynie)
          • mandy4 Re: Udanego weekendu 14.01.06, 17:32
            A_ska dziękuję.
            Wyobraź sobie, że ząb przestał boleć,
            łokieć i biodro tylko lekko posiniaczone.
            Twoje bioprądy pomogły.
            Kubek dzisiaj kupiłam.
            Czerwony w białe grochy.
            Cudo. Szkoda, że ostatni.
            Właśnie cappuccino orzechowe z niego piję.
            Kabe dzięki Tobie go mam.
            I myśli weselsze też mam,
            duza w tym zasługa "13-stki" i Parmesana.
            Pozdrawiam serdecznie
            • parmesan Re: Udanego weekendu 14.01.06, 18:56
              A my ze spaceru wrocilismy i lody jedlismy (PYCHA) od Häagen Danzs,
              Suuuuuuupeeeeeer!!!!!
              A teraz pijemy herbatke z czerwonego kubka, hihi

              [Reasumujac: Spacer udany. Bardzo. Lody pyszne. Pogoda rewelacja, (+7°)]
              • mandy4 Re: Udanego weekendu 14.01.06, 19:09
                Kurczę. Parmesan teraz zaczęłam się zastanawiać, czy Ty ze Szczęśliwą
                Trzynastką jesteś u siebie czy u Szczęśliwej Trzynastki. Bo ponoć w mieście
                Szczęśliwej "13" mglisto i zimno. A może słońce tylko Wam świeciło. Jeżeli tak
                to zazdroszczę, bo u mnie go dzisiaj nie było.
                • mandy4 Re: Udanego weekendu 14.01.06, 19:30
                  Łubudu było straszne bo swoje ważę.
                  Aż młodzież mnie chciała zbierać.
                  Ząb mądrości na szczęście zdrowy.
                  • parmesan Re: Udanego weekendu 14.01.06, 21:22
                    no tak myslalem, bo az sie u mnie szklanki zatrzesly
                • parmesan Re: Udanego weekendu 14.01.06, 20:42
                  Mandy, sloneczko swieci tu gdzie jestesmy. TU gdzie teraz jestesmy. HIHI. Szcz13
                  jest zemna. I jest nam dobrze!!
                  • slawek004 Dobry wieczór 14.01.06, 21:20
                    gratuluję 13+P :)
                    i zazdroszczę.
                    Trochę pusto. KTCT pewnie ucztuje, a reszta?
                    • parmesan Re: Dobry wieczór 14.01.06, 21:36
                      Bardzo dziekujemy za gratulacje.
                      Slawku, prosba do Ciebie wielka, zle zapisalem Twoje dane urodzinowo imieninowe-
                      mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa...
                      Mozesz podeslac jeszcze raz?
                      pozdrowienia
                      • a_ska1 Re: Dobry wieczór 14.01.06, 22:07
                        hihihi
                        Sławek:
                        że paznokcie obcięte życzysz sobie mieć - to rozumiem,
                        ale dlaczego pomalowane??
                        no chyba że bezbarwnym lakierem..
                        Rozśmieszyło mnie - śmiesznie wyszło :))
                        • slawek004 ASska 14.01.06, 22:17
                          a czemu nie?
                          świat się zmienia :)
                        • slawek004 Parmesan 14.01.06, 22:38
                          dane poszły na @gazeta.pl
                          • parmesan Re: Parmesan 15.01.06, 00:50
                            Wielgie dzieki, wydrukowawszy i zapisawszy. Som
            • parmesan Re: Udanego weekendu 14.01.06, 19:03
              Mandy, a ktory to zabek cie pobolewal? Czy to nie czasem ten "madry" byl? Ale
              juz po bolu i po strachu.
              Z czego cieszymy sie!!!
              A ten upadek byl kontrolowany, czy taki lubudu?
        • anusia100 Re: Udanego weekendu 14.01.06, 12:56
          Wczoraj prawie nic, a jednak. Myślam, ze przejde ten dzien bez niemilych niespodzienek ... zdublowalam przelew bankowy przez internet. dawno juz mi sie to nie zdazylo.
          dobrze, ze juz 14-sty, milego weekendu.
          • szczesliwatrzynastka Re: Udanego weekendu 14.01.06, 13:07
            Piekna sloneczna pogoda, zakupy szybko zrobic i na spacer. Na Starym Miescie
            musi teraz fajnie byc. Idziemy sprawdzic.
            • ktotocoto Re: Udanego weekendu 14.01.06, 13:19
              Mam bieganiowo-nienadążeniowo.
              Pewnie (znowu) pójdę ( wystawny obiad) z pazurami obgryzionymi.
              Tak jest zawsze = na pazury nie mam czasu i potem:
              nie wiem gdzie i jak ręce chować.
              Z powodów bieganiowo-nienadążeniowych:
              przeczytałam, obejrzałam = napiszę/odpiszę wieczorem ( czyli w nocy).
              Wam życzę:
              paznokci obciętych i pomalowanych oraz nastroju i sytuacji poczerwonokubkowych.
              • slawek004 Re: Udanego weekendu 14.01.06, 14:19
                i ja tez tego i wam i sobie zyczę.
                • krolik-ok Pozdrawiam Was serdecznie i aby do wiosny........! 14.01.06, 20:32
                  Rzadko teraz bywam przy komputerze, bo:
                  1. ziab tu straszny, okropnie sie u nas w chacie wychlodzilo przez te mrozy, a
                  kolo komputera do tego przeciag
                  2. nie mam lekcji przez internet, wiec nie mam po co tu przychodzic
                  Jak tu bede , to do Was tez zajrze, zatem pozdrawiam Was wszystkich i caluje !!
                  • jola1211 Re: Pozdrawiam Was serdecznie i aby do wiosny.... 14.01.06, 23:05
                    Krolik, uszy do gory.+/_, a raczej + prawie wszscy maja problemy, chociaz na
                    Twoim milym watku tego nie widac.
                    • dorota-zam Re: Pozdrawiam Was serdecznie i aby do wiosny.... 14.01.06, 23:14
                      No właśnie jakoś dało się Króliczku zauważyć Twoją nieobecność! Nawet na gg Cię
                      nie widać, trzymaj się cieplutko i miejmy nadzieję, że wkrótce mróz nas opuści i
                      do nas wrócisz.
                      • ktotocoto Poucztowałam: 14.01.06, 23:50
                        Biesiadnicy mądrzy byli = na me ręce nie patrzyli.
                        Nie wiem:
                        czy napisaliście do kabe.wawa podanie o zdjęcie kubka?
                        To istotne, bo:
                        od kubka wszystko się zaczęło.
                        Czerwony kubek był pierwszą jaskółką miłości.
                        A dokładniej:
                        na wiadomość o czerwonym kubku kabe.wawa = przyszła wiadomość o czerwonym kubku
                        szczęśliwejtrzynastki.
                        A potem się okazało, że i Parmesan z tego kubka pije.
                        Więc wiedzieliśmy, że oni razem i bliski = bo jak inaczej?
                        • ktotocoto I przecież: 14.01.06, 23:56
                          Pamiętacie, że Parmesan zapowiadał, że jeśli u Królika się pojawi ( na
                          pierwszym zlocie) = to z wybranką serca.
                          Nie pojawił się = ale wybranka serca była zapowiadana, podtrzymywana.
                          Parmesan z tych, co to słowa na wiatr nie rzucają.
                          Konsekwentnie dążył do celu = zdobywał i zdobył.
                          Dla nas, też, tak jest lepiej:
                          mamy dwa w jednym = do dwóch osób możemy jedną wypowiedź wysyłać.
                          • ktotocoto Grozi nam: 15.01.06, 00:02
                            Grozi nam = brak ( lub mniejsza częstotliwość) Kawał dnia z rechotem, bo:
                            teraz Parmesan będzie miał inne, ciekawsze zajęcia.
                            Np. ciekawe co teraz Parmesan robi = co szczęśliwej ugotował i podał?
                            Bo to, że słuchają muzyki i świeczka się pali = oczywiste.
                          • mandy4 Re: I przecież: 15.01.06, 00:04
                            Ale ja niedomyślna. "13" i P wybaczcie.
                            Chociaż ostatnia z Królikowa
                            ale bardzo serdeczne gratulacje Wam przesyłam.
                            By Wam się zawsze dobrze darzyło.
                            • ktotocoto Zła kolejność: 15.01.06, 00:23
                              Napisałam:
                              głowę, ręce i serce a powinno być = głowę, serce i ręce.
                              Za pomyłkę, przepraszam.
                              A teraz idę zrobić to, co nie zdążyłam:
                              pralkę włączę, żelazko włączę, gołąbki zrobię,kwiaty podleję i na balkon wyjdę.
                              Powinnam jeszcze:
                              odkurzacz włączyć i do paznokci się dobrać.
                              Ale:
                              - odkurzacz głośny = to na jutro go przełożę,
                              - a paznokcie do rana wytrzymają i = jak jutro zrobię, to na poniedziałek będą
                              ładniejsze.
                              • kabe.wawa Kolejność nie ma znaczenia (czasami) 15.01.06, 00:53
                                Ktct, bywa, że kolejność nie ma znaczenia: wystarczy aby było to serce, te ręce
                                no i ta głowa nie od parady. A czasem to i głos wystarczy, i myśl.

                                Jeśli jeszcze ktoś z Was nie był na filmie "Jak w niebie" , to szczerze POLECAM.
                                I nie oglądajcie się na recenzje, w których piszą, że to dramat, że melodramat,
                                że komedia albo komedia romantyczna. Sami musicie to obejrzeć i zakwalifikować
                                w/g swoich kryteriów.

                                Dziś też przetestowałam knajpkę na nasze ewentualne, przyszłościowe, forumowe
                                spotkanie - jeśli zaakceptyjecie. Nieświętemu na pewno by się tam spodobało!
                                Innym chyba też.
                                Jutro może przetestuję inne miejsce?
                                Tymczasem DOBRANOC.
                            • parmesan Re: I przecież: 15.01.06, 01:05
                              MANDY!!!
                              No i sie wydalo. Ale nie martw sie, nic sie nie stalo. Dziekujemy za dobre
                              zyczenia, za dobre slowo i za zyczliwosc.
                          • parmesan Re: I przecież: 15.01.06, 01:01
                            KTTCT. Wybranka SERCA juz byla nia, zanim sie S13 stala. O reszcie na priv.
                            • parmesan Re: I przecież: 15.01.06, 01:08
                              Rechot o was nie zapomni, bez obaw.
                              www.rechot.com/
                              • nieswietymikolaj Re: I przecież:P + 13 15.01.06, 09:48
                                Ja żyłem w nieświadomości wielkiej a pomrocznej Tym nie mniej gratuluję jak
                                cholera Rechot musi być bo przywykłem jak do picia kawy
                                • parmesan Re: I przecież:P + 13 15.01.06, 18:16
                                  NSM: czy to byla pomrocznosc jasna czy ciemna?
                                  dziekujemy, dziekujemy, dziekujemy

                                  Milej nieRdzieli.
                              • nieswietymikolaj ale nr 15.01.06, 09:49
                                Byłem wczoraj na okęciu Niby nic ale powrót Kto chce wiedzieć to proszę
                                poczytać na wątku : Czy jestem potworem hehe
                                • a_ska1 nie Mandy ostatnia 15.01.06, 11:07
                                  na dzień dzisiejszy,
                                  to ja będę ta ostatnia,
                                  co jeszcze życzeń szczęścia
                                  S13 i P, nie złożyła..
                                  Więc - niniejszym nadrabiam zaległości:
                                  Kochani! żyjcie 100 lat w szczęściu, zdrowiu, dobrobycie!
                                  I o nas nie zapominajcie :)
                                  • slawek004 Dzien dobry 15.01.06, 12:08
                                    :)
                                    • nieswietymikolaj Re: Dzien dobry 15.01.06, 12:20
                                      No Sławku Wyrzuty sumienia po stuk puk już chyba Ci przeszły
                                      • a_ska1 Re: Dzien dobry 15.01.06, 12:31
                                        co komu wiadomo
                                        na temat daty
                                        zlotu śpiworowo-dywanowego?
                                        Czy Gaja się do kogoś odzywała w tej sprawie?
                                        albo Florentynka?
                                        bo ja czasu coraz mniej mam
                                        i grafik muszę sobie ułożyć!
                                        • ktotocoto Dywanowo-śpiworowo: 15.01.06, 13:42
                                          Ja wiem tyle:
                                          mam dywan i mam śpiwór.
                                          I zapraszam w warunki ekstremalne ( stan posiadania podaję ):
                                          1. łóżko przytulankowe jedno ( szerokości 100cm = dwie osoby się zmieszczą =
                                          jak się do siebie przytulą ),
                                          2. coś nieokreślonego = wąskie spanie dla jednej osoby ( osoba musi być mała i
                                          szczupła i nie może się wiercić=bo spadnie ),
                                          3. dywan jeden = i starczy ( bo dywany i chodniki, w moich uwarunkowaniach, są
                                          pułapką dla chodzących = upadki powodują ),
                                          4. śpiwór jeden ( wyprałam go ).
                                          Więc:
                                          kto z kim śpi i gdzie kto śpi = wybierajcie w/g potrzeb i upodobań?
                                          I proszę nie marudzić, że mało, że ciasno, że nie to lubicie i nie tak to sobie
                                          wyobrażaliście, bo:
                                          każdy z nas bywał w sytuacjach = jeden namiot ( 2 osobowy ) a ludzików śpi w
                                          nim np. 5 ( w pozycjach piętrowo-bokowo-przytulankowo-skręcaniowych ).
                                          Ewentualność hotelowo-pensjonatowa jest może elegancka i wygodna = ale
                                          obrzydliwie oficjalna i smutna.
                                          Nocne, dywanowo-piwowe, pogaduchy są cieplejsze i weselsze.
                                          Dlatego:
                                          zapraszam na niewygodności ale ciepłości i serdeczności.
                                          A termin?
                                          Nie mam pojęcia = Flo wie.
                                          Dalsze opowieści ( co kto zabiera ) = później.
                                          • ktotocoto P/13 lub 13/P 15.01.06, 13:58
                                            Jak info o czerwonym kubku dotarło ( że Parmesan z niego pił ), to:
                                            do mnie dotarło:
                                            że tą wybranką ( o której Parmesan od początku naszych kontaktów wspominał )
                                            jest 13.
                                            I się ucieszyłam, że Parmesan nie jest z jakąś głupią babą czy babsztylem
                                            ( wszystkie kobiety, w tym i siebie = przepraszam ) = tylko z 13, którą lubimy
                                            i która jest częścią nas.
                                            Równocześnie:
                                            ucieszyłam się, że 13 nie jest sama ( lub z byle kim ) = tylko z naszym
                                            ukochanym MPPB.
                                            Więc:
                                            wszystko dobrze się potoczyło, ułożyło ( dla P/13 i 13/P - ale i dla nas ).

                                            P.S.
                                            Parmesan = pociesz Sławka = opowiedz mu, że bardzo a bardzo długo
                                            ( kilkanaście , kilkadziesiąt a może nawet kilkasetek lat na swe szczęście
                                            czekałeś ).
                                            Może wtedy Sławek uwierzy, że i on znajdzie i zdobędzie.
                                            • slawek004 Wyrzutów 15.01.06, 16:00
                                              sumienia nie mam, tym bardziej że ostatnio tępość mnie ogromna naszła i nie
                                              wiem o co chodzi :(
                                              A co do przyszłości to jeszcze nie zwątpiłem.
                                              • mandy4 zlot śpiworowo-dywanowy 15.01.06, 17:01
                                                Flo jak tylko wrócisz podaj nam termin w przybliżeniu.
                                                Nie wiem jak ustawić swoje obowiązki córkowsko-matczyno-babciowo-towarzyskie by
                                                ze sobą nie kolidowały.
                                                Sławku ostatnio i mnie tępość szarokomórkowa nawiedziła. Ale nie to jest
                                                najgorsze, ale to, że mam wątpliwości co do przyszłości i to nie tylko mojej.
                                                Byle do wiosny. Kabe powinna jeszcze częściej się udzielać na naszym forum bo
                                                gdy widzę jej bociana to jakoś raźniej mi się robi.
                                            • parmesan Re: P/13 lub 13/P 15.01.06, 18:34
                                              KTTCT, pocieszenie dla Slawka (a czy mezczyzna potrzebuje pocieszenia czy
                                              pocieszycielki?) wyslane. Z glupimi babami a z babsztylami tym bardziej sie nie
                                              zadaje. Hihi. Trzynasta tez nie chce pierwszego z brzerga, tylko MPPB
                                              • parmesan Re: P/13 lub 13/P 15.01.06, 18:36
                                                Mialo byc TRZYNASTKA
                                          • parmesan Re: Dywanowo-śpiworowo: 15.01.06, 18:05
                                            KTTCT.
                                            Spanie w namiotach i na dywanie naleza do najmilszych wspomnien z lat mlodosci,
                                            z lat durno-chmurnych. Chetnie by sie je powtorzylo, ale..... Te km. Czas pedzi
                                            nieublaganie. Napewno wszyscy co chca to sie pomieszcza, a ci co nie to ich
                                            strata. Chyba ze bedzie to spowodowane trudnosciami obiektywnymi, ale nadeslane
                                            (mysle liczne) zdjecia wynagrodza ta nieobecnosc.
                                            • parmesan Slawek. 15.01.06, 18:06

                                            • parmesan Slawek. 15.01.06, 18:11
                                              Czy to co napisze jest pocieszeniem. Nie wiem. Ale gdzies czeka na ciebie ktos.
                                              Pewnego pieknego dnia wyjdziesz z domu i napotkasz przed drzwiami swoje
                                              przeznaczenie. Nie trac nadziei, to moze byc nawet jutro.
                                  • parmesan Re: nie Mandy ostatnia 15.01.06, 18:22
                                    a_ska1.
                                    Za zyczenia i dobre slowo dziekujemy. 100+1
                        • parmesan Re: Poucztowałam: 15.01.06, 00:54
                          i ja siem pitam, po co Ciebie cierwony kubek jest? Wystarczy ze lon jes u nos.
                          Cierwony .. a i nietylko.., jak trza bydzie to pozyczymy!!!!!!
                          • krolik-ok NO TO PIEKNIE WYSZLO !!!Do Parmesana i S13 15.01.06, 18:59
                            Cos chyba do mnie nie doszlo w pore, ale chyba juz rozumiem i caluje Was z
                            calego serca!!!Zatkalo mnie - to nie to slowo!!! Jesli oczywiscie dobrze
                            rozumiem, to, co rozumiem.
                            • slawek004 Re: NO TO PIEKNIE WYSZLO !!!Do Parmesana i S13 15.01.06, 19:49
                              dzieki za słowa otuchy:)
                              Mandy, jak mam jeszcze nadzieję, a watpliwości jeszcze więcej.
                              KTCT - a próbowałaś znaleźć takiego nocnego męzczyznę? :)
                    • krolik-ok Re: Pozdrawiam Was serdecznie i aby do wiosny.... 15.01.06, 18:48
                      Problemow wiekszych to ja nie mam , ale mi zima doskwiera, podejrzewam, ze
                      prawdziwe kroliki i zajace, w sensie te dzikie, tez gdzies sie chowaja na zime,
                      pa, pozdrawiam!!
                      • nieswietymikolaj Re: Pozdrawiam Was serdecznie i aby do wiosny.... 15.01.06, 18:56
                        Popieram Parmezana w tym co napisał Jenocześnie informuję ża niestety jestem
                        SBB
    • kabe.wawa Otwórzmy szampana. TO TRZEBA UCZCIĆ !!! 15.01.06, 19:54
      Parmesan i szczęśliwa13, jeszcze raz dla Was moje gratulacje!
      Otwórzmy szapmana i choć w wirtualu uczcijmy to wydarzenie.
      • kabe.wawa Re: Otwórzmy szampana. TO TRZEBA UCZCIĆ !!! 15.01.06, 20:00
        Sławek ,
        "Szczęście jest jak motyl; kiedy usiłujesz je złapać zawsze umyka Ci z rąk.
        Ale jeśli cichutko usiądziesz, to może samo do Ciebie przyleci./N.Hawthorne/
        I tego Ci życzę.
        Życzę też tego tym, którzy tego sobie życzą.


        W oczekiwaniu na powrót bocianów ...
        -<0-( )<==
        • kabe.wawa Re: Otwórzmy szampana. TO TRZEBA UCZCIĆ !!! 15.01.06, 20:11
          Mady, chętnie udzielałabym się więcej na forum, ale nie mam czasu.
          Podobnie jak Ty mam zobowiązania. Poza tym dom, zwierzę, mąż... Dziecko też mnie
          czasem potrzebuje (zwłaszcza jak trzeba szybko coś załatwić), praca, koleżeństwo
          miejscowe i zamiejscowe. A na dodatek coś ze zdrowiem znów wysiadam ( może nawet
          zniknę na kilka tygodni?).
        • nieswietymikolaj Re: Otwórzmy szampana. TO TRZEBA UCZCIĆ !!! 15.01.06, 20:11
          No to ja Cię trzymam za słowo Zjawisz sie na zlocie A szampana nie braknie
          • parmesan Re: Otwórzmy szampana. TO TRZEBA UCZCIĆ !!! 16.01.06, 11:47
            Super! A jaki to bedzie szampan?
      • szczesliwatrzynastka Re: Otwórzmy szampana. TO TRZEBA UCZCIĆ !!! 15.01.06, 20:04
        Dzieki Kabe, Szampana wypijemy w realu (koniecznie w czerwonych kubkach), jak
        sie spotkamy na ktoryms zlociku krolikowym. Czy przywiezc nasz?
        • kabe.wawa Re: Otwórzmy szampana. TO TRZEBA UCZCIĆ !!! 15.01.06, 20:13
          Czy przywieżć?
          Oczywiście!
          Może to jest jakiś czarodziejski kubek? Przekonamy się.
          • anusia100 Re: Otwórzmy szampana. TO TRZEBA UCZCIĆ !!! 15.01.06, 22:18
            o kurcze, ale sie porobilo(jesli dobrze zrozumialam) ...,
            no, no, no, "tyko" pozazdroscic !
            trzymam kciuki.
            • ktotocoto Proszę nie zabierać; 15.01.06, 23:31
              Jadących na zlot śpiworowo-dywanowy informuję:
              proszę nie zabierać z sobą rzeczy zbytecznych ( czyli takich, które w moich
              szafach są ).
              Zabrać:
              - szczoteczkę do zębów,
              - nobliwy strój do spania,
              - pieniądze na podróż.
              Nie zabierać:
              pasty do zębów, ręcznika, jedzenia i picia.
              Jak ktoś się zabrudzi ( poleje sokiem malinowym ) = to się w mój duży sweter
              przebierze i też będzie dobrze.
              Chleb ze smarowidełkiem mam ( nawet 2-3 smarowidełka ), napoje ( zimne i
              gorące) też.
              Sławkowi kuchnię odstąpię - to nam chłopak coś ugotuje ( np. rosół ).
              Jeśli Sławkowi rosół nie wyjdzie = to my na naleśniki wyjdziemy.
              Czegoś nie mam, czegoś zabraknie? = w papciach do sklepu wyskoczę, przyniosę.
              Nie przywozić żadnych słodyczy = bo ja słodyczy nie jem a dla Was kupię od
              specjalisty ( byście wiedzieli, jacy tu cukiernicy są!).
              I tyle.
              Ale kiedy to?
              • ktotocoto Czy próbowałam? 16.01.06, 00:48
                Sławek napisał tak:
                "dzieki za słowa otuchy:)
                Mandy, jak mam jeszcze nadzieję, a watpliwości jeszcze więcej.
                KTCT - a próbowałaś znaleźć takiego nocnego męzczyznę? :)"

                Odpowiadam:
                prawie każdej nocy próbuję = siedzę ty, piszę i czytam i nic.
                Teraz ( w tej chwili) = też próbuję.
                Ale:
                żaden się nie łapie = wszyscy śpią ( albo robią coś innego) - ale żaden na
                łowach nie jest.
                A nawet: jeśli łowi = to nie tu i nie mnie.
                Jeszcze nad rzekę mogę ( teraz ) wyjść = ale prędzej mnie okradną niż poderwą.
                Więc:
                "...daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia ,
                przeżytych ....".

                Za chwilę pójdę śmieci wyrzucić.
                Może w drodze do śmietnika ( lub w powrotnej) kogoś spotkam?
                A może w śmietniku?
                Ale tam to raczej bezdomny a nie amant.
                Ja bezdomnych szanuję - lecz wątpię by oni mieli cechy; głowa, serce i ręce
                ( bo przy takich cechach to się nie wpada w bezdomność - a jeśli wpadnie, to z
                niej wychodzi).
                No, idę ze smieciami.
                • ktotocoto Byłam: 16.01.06, 01:10
                  Śmieci wyrzuciłam.
                  Żadnego, nocnego, mężczyzny nie spotkałam.
                  Dlatego, jak zwykle:
                  -idę zrobić ( jedną ) kawę,
                  -na balkon(sama) wyjdę, księżyc obejrzę,z wierzbą pogadam, dwa papierosy wypalę
                  -a rano będę skowronkowata (oby !).
                  • slawek004 Dzień dobry 16.01.06, 07:39
                    lecę do wydzialu komunikacji, może 3 podejście do rejestracji się uda?
                    Pozdrawiam
                    • ktotocoto Podrywanie: 16.01.06, 08:57
                      Hanula SMS przysłała:
                      że jeszcze tydzień, że tęskni za Wami, pozdrawia i że
                      podrywają ją bardzo ( a nawet się o NIĄ BILI! ).
                      Bili się panowie = o prawo pierwszeństwa ( chyba tańca ) z Hanulą!.
                      Biega dużo ( na dyskoteki ) - a mimo to utyła.
                      Twierdziła, że jest super i sponsor jest superowy.
                      Sponsor kulturalny = kwiatki kupuje.

                      Sławek:
                      o sztuce i do trzech = znasz.
                      Więc: dzisiaj się uda.
                      Gdyby się okazało, że życie na psy schodzi i nawet przysłowia swą mądrość
                      tracą, to:
                      autobusy są = na spotkanie z Flo dojedziesz.
                      Nawet wolę, byś autobusem przyjechał, bo:
                      wtedy w domku, na dywanie, posiedzimy a nie na parkingu ( przy pilnowaniu Twego
                      samochodowego cuda ).
                      • slawek004 Re: Podrywanie: 16.01.06, 11:04
                        no i sie nie udało :(
                        potrzebny tłumacz przysięgły z języka flamandzkiego i to na wczoraj :(
                        A durne biurwy powiedziały mi to dopiero za trzecim razem.
                        Zrobilem trochę szumu, u naczelniczki byłem, ale gdzie tam.
                        • parmesan Re: Podrywanie: 16.01.06, 12:02
                          Slawek! To rzecz normalna ze nasze "pisemne sily fachowe" nie maja polotu.
                          Najwazniejsze by mialy kawe na biurku.
                        • a_ska1 urzędasy :( 16.01.06, 15:45
                          Sławek:
                          współczuję - bardzo.
                          Też ostatnio ganiam po urzędach prawie codziennie..
                          Angielska biurwa (w Londynie) moje papiery pogubiła:
                          musiałam drugi raz robić kopie u notariusza,
                          tłumaczenie przysięgłe i ponieść koszty wysyłki.
                          Na szczęscie drugi raz nie zgubiła = jest sukces!

                          a taki tłumacz z flamandzkiego to ..
                          .. niezbyt popularne jest chyba?
                          Znalazłeś takowego w P.?
                          • slawek004 Re: urzędasy :( 16.01.06, 16:10
                            znalazłem przez Google, i na szczęście da się wszystko przez net załatwić, poza
                            oczywiście zapłatą, bo chcą potwierdzenia przelewu.
                            Facet z Pleszewa będzie mi poraz trzeci dosyłał wyciąg z ewidencji działalności
                            gospodarczej, bo na ksero nie było pieczatki.
                            Cholery dostaję !!!!!!!!!!
                            A poza tym jeszcze i inne sprawy nie idą tak jak trzeba, a tak miło się
                            zapowiadał ten rok.
                            Ale jak mnie się p....przy to tobie pójdzie jak z płatka , bo równowaga musi
                            być:)
                            I to jest pocieszające.
                            Pozdrawiam i zmykam do chorej córki.
                            • nieswietymikolaj Re: urzędasy :( 16.01.06, 16:34
                              Sławku nie ma nocy tak ciemnej po której by słonce nie zaświeciło A jak już
                              zaswieci to i papiery będa załatwiopne i serce się ukoi i sama radocha nastąpi
                              • mandy4 Re: urzędasy :( 16.01.06, 17:33
                                I mnie dzisiaj się niezbyt powiodło w instytucjach: samorządowej i służby
                                zdrowia. Pozostaje czekać na decyzję a potem ewentualne odwoływanie się.
                                Zobaczymy. W każdym bąź razie na dzisiaj mam wszystkiego dość i idę odreagować
                                bo stresów od piatku przez urzędasów miałam sporo.
                                Papatki.
                                • slawek004 Re: urzędasy :( 16.01.06, 17:44
                                  taki nasz los, klientów.
                                  Ale chyba ich przetrzymamy?
                          • onlyania Re: urzędasy :( 16.01.06, 17:39
                            ja, ja wiem, ja umiem ta flamandzki...:))

                            no dobra, a jakby co to moge dac namiary ostatecznie na kogos jak przysiegle
                            nawet trzeba...:)
                            • slawek004 Only, 16.01.06, 17:47
                              dzieki. Juz znalazłem w Wwie, na szczęscie wszystko przez net się dało załatwić.
                              Powinienem w czwartek wszytko mieć.
                              • onlyania Re: Only, 16.01.06, 17:51
                                no widzisz ty,
                                a o mnie nie pomyslal!

                                ps. a ty moze sie do mnie wybierasz czasem???
                                :)
                                • slawek004 Re: Only, 16.01.06, 18:01
                                  to musi być tłumacz przysiegły.
                                  Kiedyś miałem zamiar, ale teraz samemu nie chce mi sie tłuc taki kawał drogi :)
                                  No chyba żeś w wwie?
                                  • onlyania Re: Only, 16.01.06, 18:06
                                    no tu tez sa przysiegli..
                                    a jakby co to zawsze mozesz wpasc na forum belgia-polska, na gazecie, tam tez
                                    czasem sie trafi ktos kto pomoze jak bedzie cos trzeba...np nieprzysiegle
                                    :)
                                    • nieswietymikolaj Re: Only, 16.01.06, 18:45
                                      Sławek jedż do Only Ona taka miła uśmiechnięta i zaprasza
                                      • slawek004 Re: Only, 16.01.06, 18:49
                                        he,he , to szatanek. Znam ją przecie :)
                                        I daleko:(
                                        • slawek004 No 16.01.06, 22:09
                                          cóż, nikogo nie ma, więc i ja znikam :(
                                          Dobrej nocy, dobrych snów, dobrego przebudzenia !!!!
                                          • ktotocoto Odpowiedzi, zapytania, stwierdzenia: 17.01.06, 01:39
                                            1. Witaj Profesorowa. Zaproszenie na zlot dywanowo-śpiworowy Ciebie też dotyczy.
                                            Flo ustala termin. Możesz? = przyjedź!
                                            2.Parmesan/13 = szampanem też jestem zainteresowana.
                                            Potwierdzam, że nas nie zaniedbujesz (@). Dzięki. @ szczęśliwej też dotarły
                                            ( czuje się, nawet w nich, że szczęśliwa jest szczęśliwa).
                                            3.I za to A_skę lubię = sukcesy dostrzega.
                                            4.Nieświęty: miniówa odpada. Ja, w takiej długości, nie zachęcam a odstraszam.
                                            Czy coś, poza miniówą, możesz doradzić?
                                            5. Mandy miała stresy a teraz ma odreagowanki. Wiem jak stresy wyglądaja i
                                            działają. Ale odreagowanki? Mandy = gdzie, jak, z kim = co i jak robisz?
                                            6. Sławek: na spotkaniu z Flo będę ( ale jako tło ).

                                            I jeszcz rosół:
                                            Sławek ( celowo?) przemilczał rosół!
                                            To my będziemy o i na głodzie a do tego na dywanie?
                      • nieswietymikolaj Re: Podrywanie: 16.01.06, 16:37
                        KtCt To Ty wychdzisz wieczorową porą bez sprawdzenia czy warto?
                        EEEEEEEEEEEEEEEe miniówe na dupe i na dłuuuuuuuuugi spacer a wtedy kto wie
                      • slawek004 Re: Podrywanie: 16.01.06, 19:04
                        KTCT - do Bydgoszczy na spotkanie z FLO ? a ciebie nie będzie? :)
          • parmesan Re: Otwórzmy szampana. TO TRZEBA UCZCIĆ !!! 16.01.06, 11:51
            Kabe! To jest kubek, ktory ma wszystkie pod soba, bo zaczarowala go dobra wrozka ;))

            parmesan & 13
      • profesorowa Re: Otwórzmy szampana. TO TRZEBA UCZCIĆ !!! 16.01.06, 10:18
        a ja sie wzruszam na ślubach

        nie wiem, czy moja uwaga jest a propos czegoś, co tu nam sie objawiło, ale w
        związku z wiosną w środku zimy - czy w ogóle może nas spotkać cos piekniejszego
        niz miłość?
        tuz za miłościa w czołówce peletonu lokuje sie przyjażń.

        I niech nam żyje Króliś, pod patronatem którego wszystko to nam rozkwita.
        • parmesan Re: Otwórzmy szampana. TO TRZEBA UCZCIĆ !!! 16.01.06, 11:59
          Pani Profesorowo! Wiosna? To lato w pelni!!!!
        • kabe.wawa Re: Otwórzmy szampana. TO TRZEBA UCZCIĆ !!! 17.01.06, 07:35
          Profesorowo, fajnie, że wpadłaś!
          Patrz, a u nas same dobre wiadomości!( no prawie same dobre)

          profesorowa napisała:
          > a ja sie wzruszam na ślubach

          O ślubie to jeszcze nie pisaliśmy, bo szampana przeciez nie tylko
          na ślubie się pije. My, zgodnie z obietnicą 13 & parmesana wypijemy
          za NICH na naszym zlocie. Mam nadzieję, że i Ciebie wtedy nie zabraknie.
          • kabe.wawa Dzień dobry wszystkim 17.01.06, 07:39
            Witam !
            "Najlepszym doradcą jest doświadczenie,
            szkoda tylko, że przychodzi zbyt późno".
            Przekonałam się o tym już kilka razy.
            Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
            • ktotocoto Re: Dzień dobry wszystkim 17.01.06, 07:56
              Kabe.wawa
              doświadczenie uczy, że trzeba być przygotowanym ( na każdą ewentualność ).
              Czy jesteś przygotowana = spakowałaś zębową szczoteczkę i śpiwór?
              Jedzenia nie zabieraj = Sławek rosół ugotuje.
              Na drugie danie będą jabłka.

              Miłego.
              I niech Wam przychodzi o odpowiedniej porze ( bez spóźnień ).
              • ktotocoto Życzenia działają: 17.01.06, 08:06
                Przypomniało mi się, że mam dla Ciebie garaż ( w odległości 5 minutowej ).
                Że też ja całkiem, o tym garażu, zapomniałam.
                Ale:
                o garażu, w odległości 2 minutowej, nie zapomniałam.
                Garaż z 2 minutkami jest zajęty.
                Garaż z minutkami 5 jest wolny.

                Więc:
                samochodem możesz przyjechać.
                Ale po co?
                Autobus masz ( i on staje w odległości 4 minutowej od mojego domu ).
                • a_ska1 wóz albo przewóz 17.01.06, 11:13
                  Hejka :)
                  zainteresowałam się autobusami
                  (bo wcześniej tylko o pociągach myślałam)
                  Dużo tych autobusów jest!
                  www.stop.net.pl/
                  jest w czym wybierać.

                  KTCT:
                  chyba znowu ja będę decydować,
                  bo nikt się jakoś nie kwapi,
                  a czas ucieka.
                  To my zrobimy tak:
                  termin sobie same ustalimy.
                  Np. czwartek.(?)
                  a kto do nas dołączy - to się okaże.
                  (w tzw. praniu)
                  No i jak Ci się mój pomysł:
                  podoba/nie podoba?
              • anusia100 Re: Dzień dobry wszystkim 17.01.06, 13:54
                w ten chłodniutki, ale cudownie słoneczny dzien.
                czas na spacerek, psinka czeka.
                • a_ska1 Re: 17.01.06, 14:18
                  Dzisiaj zbiegły mi się dwa doroczne święta:
                  urodziny mojego domowego Koziorożca :)
                  i
                  ksiądz po kolędzie (w godz. 18:00 - 21:30)

                  tort i szampan (i humor szampański) - musi być
                  biały obrus, świeca i nastrój do modlitwy - też musi być
                  i jak ja mam to pogodzić - świecę na torcie postawić?
                  • anusia100 Re: 17.01.06, 14:31
                    A_ska, ja to zalatwilam tak. Goscie siedzieli w jednej czesci salonu przy imieninowym, zastawionym stole. W czesci wypoczynkowej szybko przygotowalam lawe z bialym obrusem itd. Zjawil sie ksiadz, rzucil tylko okiem na towarzystwo i robil swoje. wiekszosc gosci na te chwile ucichla i wspolnie kolede odbylismy. ksiadz, byl nawet zadowolony. wszystko bylo takie naturalne.
                    • a_ska1 Re: 17.01.06, 15:43
                      Anusia:
                      bardzo dobra rada!
                      przygotuję dwa stoły :)
                      • nieswietymikolaj Re: Witajcie 17.01.06, 17:41
                        Trzeba było księdzu nalac jednego
                        • anusia100 Re: Witajcie 17.01.06, 18:02
                          proponowalam, ale grzecznie odmowil.
                          ogolnie byl mile zaskoczony.
                      • nieswietymikolaj Re: Swiece 17.01.06, 17:42
                        Na torcie dobrze wyglądają
                        • kabe.wawa Urzędasy :)) 17.01.06, 19:44
                          Mój mąż miał dziś przygodę w urzędzie, ale nie była tak wkurzająca jak ta,
                          którą przeżył Sławek. Było nawet śmiesznie.
                          Otóż mój m. poszedł do urzędu złożyć dokumenty w związku z wymianą dowodu
                          osobistego. Pani urzędniczka sprawdzając, czy są wszystkie wymagane dokumenty
                          wzięła do ręki akt ślubu i powiedziała: "Ten dokument jest nieważny". Mąż
                          osłupiał ze zdumienia. Gdy zapytał, czy jego małżeństwo w związku z tym też
                          jest nieważne, pani łaskawie przyjęła wszystkie dokumenty i za miesiąc będzie
                          miał nowy dowód.
                          Nieporozumienie wynikło z tego,że dziś akty ślubu wydaje się na innym druku,
                          a my mamy jeszcze na starym, bo to daaaawno było.
                          I tak oto pani urzędniczka o mały włos a unieważniłaby moje małżeństwo.
                          Sama nie wiem teraz, czy jest ono jeszcze ważne, czy nie, bo mamy przecież
                          nieważny druk.
                          • slawek004 Re: Urzędasy :)) 17.01.06, 21:02
                            i mąż nie skorzystał z taaakiej okazji? :)
                            • kabe.wawa Re: Urzędasy :)) 17.01.06, 22:05
                              Nooo wiesz?
                              A Ty byś skorzystał?
                              • ktotocoto W CZWARTEK: 17.01.06, 22:35
                                A_ska przyjeżdża w czwartek = ustalone.
                                Każdy kto chce, kto może = zgłaszać ( kogo, o której, z którego dworca
                                odebrać ).
                                Sławek dojedzie w czwartek ( zaraz po pracy = zębową szczoteczkę zabierze do
                                pracy = by do domu, zbytecznie, nie latać ).
                                Jeśli:
                                Flo dojedzie na piątek = to się z A_ską i Sławkiem spotkają.
                                Mandy jeszcze dziś się odezwie.
                                Wiem, że Mandy w piątek ma sprawę naglącą.
                                Ale:
                                może się uda, że = w czwartek Mandy przyjedzie a w piątek wyjedzie tak, by na
                                naglącą sprawę zdążyć.
                                • ktotocoto Re: W CZWARTEK: 17.01.06, 22:36
                                  Czyli:
                                  spanie na dywanie = jak kto może = od czwartku do ostatniego gościa.
                                  • ktotocoto Połączenia: 17.01.06, 22:47
                                    Z Warszawy jeszcze takie połączenia:
                                    republika.pl/gwardak/pex.html
                                  • mandy4 Re: W CZWARTEK: 17.01.06, 22:47
                                    Juz jestem i wszystko wiem. Szkoda tylko, ze właśnie w czwartek (19.I) mam
                                    sprawę naglącą. Wiec chyba będe mogla dojechać dopiero w piątek. Wszystko to
                                    dla mnie wyszło trochę niespodziewanie bo od wczorajszego popoludnia na forum
                                    nie zagladądałam. Więc dajcie mi trochę czasu bym wszystko to sobie ułozyla.
                                    Trochę późna pora i nie wypada mi jednego telefonu wykonać. W zwiazku z tym
                                    dopiero jutro w godzinach południowych moge podać kiedy i o której na dywanie
                                    obok Flo i Sławka będę mogła spocząć.
                                  • ktotocoto Jak w niebie 17.01.06, 22:57
                                    Kabe.wawa napisała tak:
                                    "Jeśli jeszcze ktoś z Was nie był na filmie "Jak w niebie" , to szczerze
                                    POLECAM.
                                    I nie oglądajcie się na recenzje, w których piszą, że to dramat, że melodramat,
                                    że komedia albo komedia romantyczna. Sami musicie to obejrzeć i zakwalifikować
                                    w/g swoich kryteriów".
                                    Kabe:
                                    ja nie byłam.
                                    Jak się gością znudzi ( siedzenie na dywanie ) = to ich do nieba/na niebo
                                    zaciągnę.
                                    PApatki
                                    • ktotocoto 19 w czwartek? 17.01.06, 23:02
                                      Ja myślałam, że 19 jest w piątek!
                                      Zbyteczne me myślenie ( i mylne ).
                                      To ja nie będę myśleć.
                                      Urlop na czwartek i piątek biorę ( bez względu na to, jaka to data ).
                                      • mandy4 Re: 19 w czwartek? 17.01.06, 23:15
                                        Najważniejsze, że połączeń mam sporo więc jakoś do Was dojadę.
                                        KTCT jak już wszystko jutro będe wiedzieć to wyślę do Ciebie @. Mam nadzieję,
                                        że z A-ską się nie rozminę. Stąd prośbę mam do Ciebie -pilnuj A-skę by do
                                        mojego przyjazdu nie wyjechała
                                        • mandy4 Re: 19 w czwartek? 17.01.06, 23:22
                                          Pozwolicie, ze teraz Was opuszczę?
                                          Wczorajsze odreagowywanie stresów nie wyszło mi na dobre.
                                          Parmesan dziekuję za rechoty. Nie dość, że śmieszne to jeszcze dające do
                                          myślenia bo:
                                          1/ jak piloci potem wylądowali?
                                          2/ którego z polityków rekin zjadł?
                                          Miłej nocy życzę i papatki przesyłam.
                                          • ktotocoto Mandy, tak zrobię: 17.01.06, 23:42
                                            A_ska = zaczynam Cię pilnować.
                                            I będę pilnować - do przyjazdu Mandy.
                                            Jak Mandy przyjedzie - to pilnowanie przejmie.
                                            • a_ska1 dzień dobry 18.01.06, 07:18
                                              Witam z rana :)
                                              ciemno jeszcze za oknem,
                                              i podobno śnieg ma dziś padać.
                                              Zimno na dworze...
                                              To ja dziś z domu nie wychodzę,
                                              może choinkę rozbiorę
                                              (nie lubię rozbierać choinki!)
                                              Milusiego, cieplusiego dnia życzę Wam :))
                                              • ktotocoto Re: dzień dobry 18.01.06, 07:47

                                              • ktotocoto Re: dzień dobry 18.01.06, 07:48
                                                A_ska:
                                                dzień dobry i @.

                                                Pozostali to samo ( ale bez @ ).
                                          • a_ska1 Re: 19 w czwartek? 18.01.06, 08:23
                                            no właśnie - jak piloci wylądowali??
                                            Jaka ta Mandy logicznie myśląca jest!

                                            Mandy:
                                            koniecznie musimy się w B. spotkać!
                                            będę Cię dzisiaj pilnować
                                            i w tym celu co godzinę na forum mam zamiar zaglądać :)
                          • a_ska1 Re: Urzędasy :)) 18.01.06, 07:50
                            z moim aktem małżeństwa też dziwna historia jest!
                            A wszystko przez te polskie czcionki!
                            nazwisko męża zaczyna się od literki Ś,
                            ale dla urzędasa za trudne to było,
                            nie umiał tego Ś napisać na maszynie
                            i w akcie ślubu nazwisko męża zaczyna się od S.
                            To z tego wynika, że ja poślubiłam kogoś innego
                            niż miałam zamiar. I nawet nie wiem kogo!
                            Bo teoretycznie to taki pan S może gdzieś jest.
                            Wszystkie inne dokumenty mamy z nazwiskiem zaczynającym się od Ś
                            (w tym dowody osobiste, dyplomy uczelni itp.)
                            To czy one ważne są?
                            • kabe.wawa Spotkanie w B. u B. 18.01.06, 08:55
                              Szkoda, że nie moge być w B u B, ale jak to mawiał mój znajomy Czech:
                              "To se ne da, pane Havranek".
                              Myślami będę z Wami, może zadzwonię, bo tam gdzie będę w weekend
                              nie mam dostępu do sieci.
                              • kabe.wawa Re: Spotkanie z B. w B. 18.01.06, 09:00
                                Poza tym ja nie mam śpiwora...!
                                • mandy4 Re: Spotkanie z B. w B. 18.01.06, 09:29
                                  A_ska pracuj spokojnie. Po 11-tej napiszę.
                                  Już do KTCT wysłałam sms-a,
                                  że nawet jeżeli bym miała tylko na noc przyjechać
                                  to przyjadę.
                                  U mnie pięknie bo dużo swieżego śniegu napadało.
                                  Pieknego i miłego dnia życzę.
                                  • ktotocoto Re: Spotkanie z B. w B. 18.01.06, 09:56
                                    Z powodów samolotowych = to jest ostatni dzwon na spotkanie w B.
                                    Dlatego:
                                    jestem wdzięczna A_sce za to, że ciepełko domowe rzuci , pociągiem będzie się
                                    telepotać ( i jeszcze musi , za te niewygody, bilet kupić =zapłacić ).
                                    Dodatkowo = w domku A_ska łóżeczko ma - a w B. na dywanie będzie się
                                    poniewierać.
                                    A_ska:
                                    trud, jaki sobie zadajesz - by mi ciepełko emocjonalne dać - rozumiem i
                                    doceniam.

                                    Mandy, teraz, z życiem walczy = układa je tak, by też przyjechać = trud sobie
                                    zadaje ( by na dywanie leżeć ).

                                    Tacy ludzie są!!!!!

                                    Sławek?
                                    Napisał, że "będzie dobrze".
                                    To są słowa nadziejkowe.
                                    Czekam ( też z nadzieją ), że Sławek słowa pewniakowe prześle.
                                    Bo:
                                    ten rosół mi spokoju nie daje = ja nie umiem gotować ( no, gotuję - ale cóż to
                                    za efekty! )= bez Sławka to my z dywanem, suchą bułką i jabłkami zostaniemy.
                                    • a_ska1 Re: Spotkanie z B. w B. 18.01.06, 10:06
                                      a ja już wiem..
                                      coś czego KTCT jeszcze chyba nie wie.
                                      Ale nie powiem :P
                                      Papatki :)
                                    • ktotocoto Re: Spotkanie z B. w B. 18.01.06, 10:06
                                      kabe.wawa usprawiedliwienie przysłała = zostało przyjęte ( bo argumenty
                                      przekonujące ).

                                      Info śpiworowe:
                                      jak ktoś nie ma śpiwora to dla niego lepiej = bezśpiworowcy łóżko dostaną.
                                      • a_ska1 Re: Spotkanie z B. w B. 18.01.06, 10:12
                                        to jak z tym śpiworem?
                                        można nie zabierać?
                                        Bo właśnie rozmyślam
                                        jak wielki śpiwór do małej walizki upchnąć
                                    • mandy4 Re: Spotkanie z B. w B. 18.01.06, 12:00
                                      KTCT i A_ska za chwilę @ do Was napiszę.
                                      Nie macie pojęcia jak się cieszę.
                                      A może Sławka trzeba zwolnić z gotowania rosołu?
                                      Może On nie lubi gotować (tak jak ja) i przez to się waha?
                                      Sławku ja jestem gotowa zupę Knorra zjeść zamiast pysznego rosołu
                                      - żebyś tylko był.
                                      Nadal nie mam żadnej wiadomosci od Flo. Chyba nie zawiedzie?
                                      Do zobaczenia.
                                      • a_ska1 Re: Spotkanie z B. w B. 18.01.06, 12:13
                                        ja też niespecjalnie lubię gotować.
                                        Pójdziemy na naleśniki :)
                                        • ktotocoto Re: Spotkanie z B. w B. 18.01.06, 12:31
                                          Mandy:
                                          @ przeczytałam = termin i godzinę znam.
                                          Teraz muszę lecieć ( tak szybko, jak to Sławek, zwykle, robi).
                                          Napiszę wieczorkiem.
                                          Mamy stan taki:
                                          - wiem kiedy A_ska = odbiorę ją z dworca
                                          - wiem kiedy Ty = odbierzemy Cię z dworca
                                          - czekam na info: gdzie i kiedy (powitaniowo) całować Sławka
                                          • a_ska1 Re: Spotkanie z B. w B. 18.01.06, 12:37
                                            Mandy:
                                            koniecznie @ sprawdź
                                            Czekam na Twoją odpowiedź
                                            • slawek004 Re: Spotkanie z B. w B. 18.01.06, 14:25
                                              będę w czwartek na pewno, tylko jeszcze nie wiem o której wyjadę z P.
                                              Jak będę w samochodzie to zadzwonię i o wskazówki poproszę.
                                              Pozdrawiam i cieszę się na spotkanie.
                                              • nieswietymikolaj Re: Spotkanie z B. w B. 18.01.06, 15:30
                                                A mnie pokreci bo mnie tam nie ędzie i nie poznam Sławka Ale będę o Was myślał
                                                i pił wasze zdrowie
                                  • a_ska1 Re: Spotkanie z B. w B. 18.01.06, 10:04
                                    Super!
                                    a jednak się uda :))
                                    bardzo się cieszę!
                                    • kabe.wawa Re: Spotkanie z B. w B. 18.01.06, 10:29
                                      Sławek, Trybunł Konstytucyjny orzekł, że dodatkowe 500 zł za rejestrację
                                      samochodu sprowadzonego zza granicy jest bezprawne, więc masz szansę
                                      zarejestrować swoje autko taniej, tylko czy do maja warto czekać?
                                      • kabe.wawa Re: Spotkanie z B. w B. 18.01.06, 10:40
                                        Poproszę o dokumentację fotograficzną ze spotkania z B. w B.
                                        KTCT, jesteś WIELKA. Przeorganizowałaś swój porządek tygodnia,
                                        aby się z A_ską na pożegnaie przed wyjazdem za Małą Wodę zobaczyć!
                                        A A_ska też jest WIELKA, z powodów jak wyżej. W dodatku rezygnuje
                                        z wygód komunikacyjnych.


                                        -
                                        W oczekiwaniu na powrót bocianów ...
                                        -<0-( )<==
    • rafal_p_123 <a href="http://www.arserwood.pl/" target="_blank">www.arserwo 18.01.06, 11:23
      www.arserwood.pl/
      • ktotocoto Re: <a href="<a href="http://www.arserwood.pl/"" target="_blan 18.01.06, 11:46
        W odpowiedzi na w/w:
        bardzo fajne sklejki i płyty i coś tam jeszcze - ale mnie, teraz, tylko moi
        znajomi interesują ( ich pociągi, dywanowo, wspólne piwo, wspólne śmiechy i
        rozstaniowe płacze).
        Dlatego:
        na ofertę w/w firmy nie odpowiem = mam ważniejsze sprawy na głowie.
        Szansę tracę?
        Największą stratą jest strata ludzi = więc o ludzi zabiegam.
        Strata forsy nie jest, dla mnie, dramatem.
        O karierze ( np. dyrektora oddziału) nie myślę ( a wręcz przeciwnie ).
        Więc:
        proszę mnie ( przy rekrutacji ) i planach sprzedaży - nie brać pod uwagę.
        Z poważaniem
        KTCT
        • ktotocoto Potrafi zobaczyć: 18.01.06, 11:56
          kabe.wawa
          Ty dostrzegasz rzeczy niewidoczne ( te składanki i układanki towarzyszące
          naszemu spotkaniu ) = trud, jaki dziewczyny i Sławek włożą , by wspólne piwo
          wypić.
          Ja też to widzę i dlatego mówię:
          z takimi ludźmi = to można konie kraść.
          A ja:
          ja tylko bułki kupię ( bo miód i dżem mam ).
          Na deser jeszcze jabłka - ale to też mała fatyga.
          Obiadu nie ugotuję ( nie zdążę ) = na naleśniki gości zaciągnę ( pod pretekstem
          zwiedzania miasta ).
          I sobie wytłumaczę, że oni nie na jedzenie - a na gadanie jadą.
          Jadą też ku potwierdzeniu, że się lubimy.
          A skoro tak = to orzeszek podzielimy.
          • ktotocoto Ma być tylko mały mieszek: 18.01.06, 12:04
            A_ska:
            tylko mały mieszek zabierz.
            W mieszku ma być szczoteczka do zębów, dowód osobisty, pieniądze na środek
            lokomocji + dwie złotówki na WC oraz chusteczki (nosowe).
            Żadnych tobołów!
            Masz jechać jak dama - a nie tragażowato!
            Spanie masz do wyboru = w/g zachcianek i upodobań:
            - sama na wąskości.
            - sama na dywanie ( w moi śpiworze),
            - w łóżku półtoraosobowym ( z Mandy albo ze Sławkiem ).
            I nie musisz mi odpowiadać, bo:
            trochę głupio publicznie krzyczeć, że chcesz ze Sławkiem.
            • ktotocoto Zwolniony: 18.01.06, 12:09
              Mandy = masz rację.
              Niniejszym zwalniam Sławka z rosołu.
              Niech Sławek sobie rosół w swoim domu gotuje.
              U mnie jest inny zwyczaj = u mnie się pije piwo jabłkami zagryzając.
              Sławek:
              widzisz = ostatnia przeszkoda ( rosół ) pokonana.
              • florentynka Re: Zwolniony: 18.01.06, 16:09
                Czytam, czytam i mnie skręca. Z zazdrości.
                • mandy4 Re: Zwolniony: 18.01.06, 16:17
                  A gdzie Ty jesteś, że cię skręca zamiast napisać, że też będziesz?
                  Przecież miałaś być w B. ok. 16-20.I. Czyżby tak się Tobie góry w zimowej
                  szacie spodobały, że nie masz zamiaru wracać?
                • slawek004 Re: Zwolniony: 18.01.06, 16:21
                  a czemu? nie będzie cię na spotkaniu z tobą?
                  • mandy4 Re: Zwolniony: 18.01.06, 16:33
                    No właśnie - przecież to miało być spotkanie z Tobą.
                    • florentynka Re: Zwolniony: 18.01.06, 16:42
                      Spotkanie ze mną nie odbędzie się w czwartek. Z gór wróciłam dzisiaj, w piątek
                      muszę być w pracy. W B. będę 31 stycznia.
                    • nieswietymikolaj Re: Zwolniony: 18.01.06, 16:44
                      Co to znaczy?jw?
                      • florentynka Re: Zwolniony: 18.01.06, 16:58
                        Czego nie rozumiesz? Spotkanie w B. się odbędzie, ale beze mnie. 31 stycznia
                        natomiast będą się odbywać indywidualne konsultacje:))))
                        • nieswietymikolaj Re: Zwolniony: 18.01.06, 17:09
                          Co znaczy zwolniony
                          • mandy4 Re: Zwolniony: 18.01.06, 17:11
                            Sławek jest zwolniony z obowiązku lub przyjemności ugotowania dla nas rosołu
                            • szczesliwatrzynastka Re: Zwolniony: 18.01.06, 21:35
                              Szkoda, ze mnie nie bedzie z Wami, ugotowalabym ten rosolek :))
                              A podobno wychodzi mi dobry. Spytajcie Parmesana :)
                              • dorota-zam Re: Zwolniony: 18.01.06, 23:13
                                OOOOO ale się narobiło! Flo nie będzie na spotkaniu z Flo, a 13 gotuje
                                Parmesanowi? A ja Ci zazdrościłam, bo myślałam, że to Parmesan Tobie gotuje! Mam
                                nadzieję, że teraz jak już wyszliście z ukrycia, to wreszcie przybędziecie na
                                zlot forumowy? Rzućcie tylko hasło, a już zaczynamy ustalać pasujący Wam termin!
                                • kabe.wawa Re: Zwolniony: 18.01.06, 23:48
                                  Dorota, trzymaj rękę na pulsie.
                                  Tymczasem DOBRANOC mówię wszystkim.
                                  Na termometrze za oknem -7st C.
                                • ktotocoto Znalazłam się: 18.01.06, 23:59
                                  Przed chwilą do domu wróciłam.
                                  I nie wiem co mam robić:
                                  - wypić poranną kawę?,
                                  - zjeść obiad?
                                  - umyć podłogę?
                                  - a może ( starym zwyczajem ) żaluzje spuścić i okna myć ( bo jutro goście!).
                                  Całe szczęście, że uczciwie przyznałam = nie ma rosołu, będzie piwo ( i będzie
                                  = kupiłam ).
                                  Bo:
                                  gdybym teraz w bigosy, rosoły, kurczaki w galarecie i serniki weszła = to bym
                                  na sobotę zdążyła ( a goście w czwartek).
                                  Będzie tak:
                                  A_skę odbiorę ( z dworca ) i ją na frytki zaproszę ( bo to jest powiązane = do
                                  dywanu frytki przysługują ).
                                  W trakcie frytkowania = Sławek dojedzie = też mu frytki zafunduję ( bo i śpiwór
                                  jest z frytkami powiązany = taka promocja ).
                                  A co dalej = nie wiem.
                                  Może, przy frytkach, na Mandy zaczekamy?
                                  A może na dywanie wylądujemy i Mandy, nad ranem, odbierzemy?
                                  To się zobaczy.
                                  PAPatki
                                  P.S.
                                  Kto ciekaw, kto może, kto zdąży = może dołączyć.
                                  Warunki się nie zmieniły:
                                  dywanowanie, frytki, bułki z dżemem, mleko i piwo = na koszt właścicielki
                                  dywanu. Obowiązuje zakaz przywożenia rzeczy niepotrzebnych, w tym i jedzonka.
                                  Podróż na koszt jadącego/lecącego ( w B. jest lotnisko ).
                                  PApatki
                                  • parmesan POCZTA!!!!!!!!!! 19.01.06, 01:23

                                    • parmesan Re: POCZTA!!!!!!!!!! 19.01.06, 01:27
                                      Chyba zapchala sie co niektorym skrzynka mailowa, bo malpki wracaja
                                      nieodebrane(wloba, kabe, NSM, kunce) i kilka innych Kroliczkow. ODBLOKOWAC
                                      PILNIE !!!!!!
                                      • ktotocoto Co dalej? 19.01.06, 02:42
                                        Skończyłam komuś, coś przygotowywać.
                                        Co teraz?
                                        Teraz spać czy teraz okna myć?
                                        Mandy, A_ska - co radzicie?
                                        Odpiszcie mi szybko ( @ ) = bo nie wiem co robić!
                                        • a_ska1 Re: Co dalej? 19.01.06, 07:22
                                          KTCT:
                                          Spać, spać, spać!!!
                                          bo następna noc
                                          - nieprzespana pewnie będzie :)
                                          to ja dresu nie zabieram,
                                          bo mi się do torebki nie chce zmieścić,
                                          a walizki brać mi zabroniłaś -
                                          najwyżej w "opakowaniu" spać będę.

                                          A teraz:
                                          Dzień dobry :)))
                                          Śnieżek pada :))
                                          Miłego dnia wszystkim :)
                                          • a_ska1 Re: Co dalej? 19.01.06, 07:28
                                            Flo:
                                            kochana, sorki za ten czwartek - bez Ciebie :(
                                            ale 31.1 to ja już będę daleko..
                                            Chciałam się z Polską Północną jeszcze przedtem zobaczyć
                                            (bo z Polską Południową widziałam się w Gościńcu)
                                            • slawek004 Dobrego dnia 19.01.06, 08:51
                                              :)
                                              • ktotocoto Re: Dobrego dnia 19.01.06, 09:13
                                                Dobrego.
                                                A drogi niech będą czarne i szerokie.
                                                Tory niech będą nie szerokie i nie dla ciuchci = takie średnie mają być.
                                                Czekam na Was.
                                                • ktotocoto Re: Dobrego dnia 19.01.06, 09:26
                                                  A_ska - nie bierz tobołków i brzydkich siatek = tylko torebka.
                                                  • parmesan Maile od blokowac i .... 19.01.06, 13:14
                                                    ....powiekszyc skrzynki.
                                                    The Postfix program

                                                    <kunce@gazeta.pl>: host mailic01.gazeta.pl[193.42.231.60] said: 550 Sorry
                                                    redirect loop or too many recipients 11 (<kunce@gazeta.pl>) (in reply to
                                                    RCPT TO command)

                                                    <luckanowa@gazeta.pl>: host mailic01.gazeta.pl[193.42.231.60] said: 550 Sorry
                                                    redirect loop or too many recipients 11 (<luckanowa@gazeta.pl>) (in reply
                                                    to RCPT TO command)

                                                    <luna22@gazeta.pl>: host mailic01.gazeta.pl[193.42.231.60] said: 550 Sorry
                                                    redirect loop or too many recipients 11 (<luna22@gazeta.pl>) (in reply to
                                                    RCPT TO command)

                                                    <mandy4@gazeta.pl>: host mailic01.gazeta.pl[193.42.231.60] said: 550 Sorry
                                                    redirect loop or too many recipients 11 (<mandy4@gazeta.pl>) (in reply to
                                                    RCPT TO command)

                                                    <nieswietymikolaj@gazeta.pl>: host mailic01.gazeta.pl[193.42.231.60] said: 550
                                                    Sorry redirect loop or too many recipients 11
                                                    (<nieswietymikolaj@gazeta.pl>) (in reply to RCPT TO command)

                                                    <wloba@gazeta.pl>: host mailic01.gazeta.pl[193.42.231.60] said: 550 Sorry
                                                    redirect loop or too many recipients 11 (<wloba@gazeta.pl>) (in reply to
                                                    RCPT TO command)
                                                  • slawek004 Re: Maile od blokowac i .... 19.01.06, 13:45
                                                    to nie wielkość skrzynek!!!!!!!!!!
                                                    To na twojej liście wysyłkowej jest więcej niż 10 adresatów.
                                                    Gazetowa poczta jest strasznie głupia i nie toleruje długich list wysyłkowych.
                                                    Musisz sporządić dwie listy po max 10 adresatów i wysyłać dwa razy.
                                                  • mandy4 Re: Maile od blokowac i .... 19.01.06, 13:55
                                                    Skrzynkę mam zapełnioną w 93 procentach więc @ powinny sie jeszcze zmieścić. Na
                                                    wszelki wypadek wyslałam Tobie mój drugi adres na wp.
                                                    Ja już przygotowana do wyjazdu. Za chwilę wychodzę z domu. Mam nadzieję, że
                                                    zdąże swoje sprawy pozałtwiać w miarę szybko by wyjechać pociagiem
                                                    wcześniejszym a nie nocnym.
                                                    Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życze miłego popołudnia i wieczoru.
                                                    Do zobaczenia (to do tych z ktorymi się dzisiaj spotkam).
                                                  • nieswietymikolaj głuchy mikołaj 19.01.06, 20:01
                                                    Nie wiedział z kim rozmawia to zwiał Ale fo pa Aśka podwójne całuski Pije
                                                    grzańca za Wasze zdrowie
                                • parmesan Re: Zwolniony: 19.01.06, 01:21
                                  13 gotuje rosolek (palce lizac) ale i ja tez gotuje dla 13-tki i jej smakuje :)
                                  • florentynka Wieści z B 19.01.06, 22:58
                                    Dzwoniłam do imprezowiczów.
                                    Bardzo im wesoło:)
                                    Mnie tutaj mniej.
                                    • ktotocoto Przepraszamy: 20.01.06, 01:40
                                      W związku z dużą ilością tematów i takąż samą ilością piwa:
                                      nie mamy czasu na składanie obszernych relacji z dywanowa.
                                      Jutro się poprawimy.
                                      Pozdrowienia i papatki dla łóżkowiczów od dywanowiczów.
                                      • nieswietymikolaj Florentynko 20.01.06, 15:26
                                        Nie martw sie Nastepne spotkanie będzie z Tobą Swiat jest smutniejszy jak
                                        Ciebie nie ma
      • rafal_p_123 www.arserwood.pl 20.01.06, 15:52
        www.arserwood.pl
        • nieswietymikolaj Re: www.arserwood.pl 20.01.06, 15:56
          A co to takiego
          • a_ska1 już w domu 20.01.06, 16:24

            Super było!
            Ktotocoto wszystko wspaniale zorganizowała :)
            Dziękuję!
            Humory nam dopisywały (jak zwykle)

            Rozmowna teraz nie będę, bo
            teraz szybko obiad i idę spać,
            (w spaniu mam potężne zaległości,
            nieodporna na brak snu jestem).
    • nieswietymikolaj Re: ***PLUSMINUS 50 - piszmy, jesli mamy ochote!! 20.01.06, 20:35

      • slawek004 Już po 20.01.06, 21:38
        spotkaniu przyjacielsko pożegnalnym.
        Dziękuję za wszystko a A_s życzę spełnienia oczekiwań i marzeń i oczywiście
        kolejnych spotkań z nami :)
        • a_ska1 Re: Już po 21.01.06, 07:56
          a ja już się wyspałam :)
          dzisiaj dyżurna jestem?
          światło zapalam?
          ale zawieja śnieżna!

          Mandy wczoraj SMSa przysłała że też już na miejscu jest
          (co nie oznacza, że we własnym domu)
          Sławek sie zameldował
          dobrze - spokojna jestem ,
          bo drogi byle jakie wczoraj były, a Sławek niewyspany.
          KTCT pewnie długo balowała,
          i teraz ma dwie noce do odespania.
          = nieobecność na forum usprawiedliwiona.

          Bardzo miło nam miło, że podczas naszego spotkania
          dzwoniliście do nas (FLO, NSM :))
          sms_y słaliście (KaBe)
          czuliśmy Waszą przyjacielską duchową obecność z nami:)
          Wloba:
          bardzo żałuję, że nie mogłaś dojechać!

          A teraz: miłego weekendu zyczę :)))
          • a_ska1 Re: Już po 21.01.06, 08:45
            Pamiątki z B. przywiozłam:
            kryształowego słonika - na szczęście
            biały kwiatek - niezapominajkę
            oprawioną śliczną fotografię
            Przywiozłam też pyszny sernik
            (w wersji na wynos - bo na miejscu juz nie dałam rady go zjeść)
            KTCT: w życiu lepszego sernika nie jadłam!
            Kochani jesteście :)
          • ktotocoto Piję niedobrą kawę: 21.01.06, 08:47
            Kawę niedobrą piję ( bo sama sobie zrobiłam i sama z sobą piję ).

            Wczoraj mi goście zrobili i goście ze mną pili = było mi dobrze i kawa dobra
            była.
            To, jak miło być z A_ską, Mandy, Sławkiem = każdy wie ( to się nie będę
            rozpisywać).
            Dodam, że goście są użyteczni:
            - pracują po to, by na pociąg i benzynę mieć,
            - swe oszczędności na prezenty wydają ( A_ska- Platynowa Kolekcja "Czerwone
            Gitary", Mandy - unikalny Anioł, Sławek - przykomputerowy słoń i lufka dla
            dam),
            - jedzą okruszkowato i byle co (= mało i gotować nie trzeba),
            - śpią byle gdzie i byle jak ( i mówią, że im wygodnie ),
            - opiekują się gospodynią ( a nie gospodyni gośćmi ),
            - rozumieją, że balkon, wierzba i barka = to ważna sprawa,
            - są tolerancyjni, akceptujący i budujący (a nie dołujący).
            A najważniejsze:
            potrafią dać siebie ( i towar deficytowy = swój wolny czas ) innym.
            Za to, że mi dali siebie = najbardziej dziękuję i to najbardziej sobie cenię.
            • ktotocoto Do nas i o nas: 21.01.06, 09:02
              Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka
              gdyby wszyscy byli silni jak konie
              gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości
              gdyby każdy miał to samo
              nikt nikomu nie byłby potrzebny

              Dziękuję Ci, że sprawiedliwość Twoja jest nierównością

              to co mam i to czego nie mam
              nawet to czego nie mam komu dać
              zawsze jest komuś potrzebne
              ks.Jan Twardowski

              Że też ten ksiądz wiedział, iż się poznamy, polubimy, że będziemy się spotykać,
              dawać, brać, dzielić!!!
              • a_ska1 Re: Do nas i o nas: 21.01.06, 09:11
                i dobrze, że tą wiedzą i mądrością z nami się podzielił
                ...Spieszmy się kochać ludzi - tak szybko odchodzą...

                Odszedł wielki Człowiek.
                • ktotocoto Re: Do nas i o nas: 21.01.06, 09:28
                  A_ska ma rację:
                  Wasze ( do nas ) telefony i SMS były miłe, potrzebne.
                  Dowodziły, że odległości bliskości i myślą nie przeszkadzają.
                  Dziękujemy Wam.

                  Teraz:
                  Czerwone Gitary mi śpiewają ( w tej chwili ...nie możemy iść dzisiaj do kina,
                  dozwolone od lat 18..., ...czas ucieka, choć nikt go nie prosi...).
                  Rosół dla mężczyzny gotuję ( dla gości nie musiałam!!!).
                  I za chwilę pójdę do zwykłego życia.
                  Wieczorem tu zajrzę.
            • a_ska1 Re: Piję niedobrą kawę: 21.01.06, 09:31
              Kawę sobie zrobiłam,
              sernik KTCT będę z kawą jeść
              (bo dużą ilość tego sernika dostałam i mam jeszcze)
              a potem do pracy się zabieram.
              Bo dziś to ja podejmuję gości
              i choć jedzą okruszkowato,
              to dużo ich będzie = dużo okruszków muszę przygotować.
              pa :))
              • ktotocoto Re: Piję niedobrą kawę: 21.01.06, 09:57
                Kto ciekaw = prośba do A_ski ( ona ma zdjęcia ).
                Zdjęcia pokazują to, o czym ks.J.Twardowski pisze = wszyscy nie mają to samo.
                Aska jest młoda i piękna, Mandy zadziwia oryginalnością,
                niech trwają wierzby, barka też ma prawo do bycia, Sławek ogrzewa i służy do
                przytulanek.
                Dla osób z wyobraźnią - jestem gracją ( zdjęcie A_ska zatytułowała "Trzy
                gracje ").
                • parmesan Zdjecia? Ja, ja chce.......... 21.01.06, 11:20
                  Cieszymy sie, ze spotkanie udalo sie Wam i dobrze sie bawiliscie. Nas nie bylo,
                  z wiadomych powodow ( setki kilometrow do pokonania), bardzo zalujemy mimo to.
                  O zdjecia bardzo prosimy, bo ciekawi jestesmy jak bawiliscie sie w dywanowie
                  • parmesan SMS-y.... 21.01.06, 11:32
                    .. tez wysylalibysmy ale dokad? Numer(-y) komorek sa nieznane nam. A KTCT nie ma
                    G-G, dlaczego ? ;(
                    @---'--,--
                    • mandy4 Tęsknota 21.01.06, 13:40
                      za Wami mnie ogarnęła. Mimo, że dzisiaj świętuję.
                      Może wieczorem uda mi się zdjęcia do Was wysłać.
                      Pozdrawiam serdecznie.
                      • mandy4 Kto do Neptunowa 21.01.06, 13:41
                      • mandy4 Kto 21.01.06, 13:53
                        z Neptunem chciałby się przywitać?
                        Temat ten poruszyliśmy podczas wczorajszego spotkania.
                        Termin: 29.IV - 03.V.
                        Miejsce: Świnoujście a stamtąd wypady do Niemiec.
                        Chcę się tym zająć bo kwaterę juz pora rezerwować
                        (kwatera tania, blisko morza i u przemiłego pana)
                        Kwietniowo-majowy weekend długi.
                        Potem mogą być problemy z noclegami.
                        Proszę przemyśleć i dać mi znać.

                        • anusia100 Re: Kto 21.01.06, 14:33
                          a to wyzwanie dla mnie. zrobie wiele, by spotkac sie z Wami.
                          • nieswietymikolaj Re: Kto 21.01.06, 15:36
                            No to ja już w poniedziałek rezerwuje urlop
                            • mandy4 Dla Anusi, Wloby i Hanuli 21.01.06, 16:32
                              Dzisiaj Dzień Babci, a że młodymi Babciami jesteśmy
                              więc przesyłam Wam wierszyk Danuty Dejfer,
                              który dzisiaj otrzymałam w @:

                              Zostałaś młodą babcią,
                              co dziś się często zdarza.
                              Nie wstydź się jednak tego,
                              bo wnuczek nie postarza.
                              Karm z nim w Łazienkach karpie,
                              słuchając krzyku pawia.
                              Wszak każde słowo wnuka
                              ogromnie cię rozbawia.
                              Powtarzać potem będziesz,
                              szczęśliwa nieprzytomnie:
                              „Wszystkie swoje zalety
                              wnuk odziedziczył po mnie”.

                              Wszystkiego dobrego i by nam się wnuki dobrze chowały.

                              • anusia100 Re: Dla Anusi, Wloby i Hanuli 21.01.06, 16:38
                                dzieki wielkie za piekne slowa.
                                jestem bardzo zarozumiala i juz od pewnego czasu powtarzam, ze to co najfajniejsze to Maya ma po babuni.
                                dla Ciebie Mandy rowniez samych szczesliwych chwil z wnuczusiem.
                                dzieki i pozdrawiam
                                • kabe.wawa Zapomniałyście o Flo ! 21.01.06, 18:56
                                  Ona też jest BABCIĄ! I ma takiego ślicznego wnuka...
                                  Wszystkim forumowym babciom (Flo, Wlo, Mandy, Anusi i Hanusi)
                                  życzę wspaniałych chwil z wnuczętami. Niech Was kochają!
                                  Czy kogoś pominęłam? ( o dziadkach dziś nie wspominam).
                                  • dorota-zam Re: Zapomniałyście o Flo ! 21.01.06, 19:15
                                    I o Wlobie! Ona też jest babcią! Trochę co prawda ostatnio o nas zapomniała, ale
                                    miejmy nadzieję że wróci! Ja też życzę wszystkiego dobrego babciom i ich wnukom.
                                    • nieswietymikolaj wszystkim babciom 21.01.06, 20:03
                                      Pociechy z wnucząt
                                      A Flo jakoś mi się z babcią nie kojarzy Złoże jej życzenia na Walentynki
                                      • wloba07 Re: wszystkim babciom 21.01.06, 20:52
                                        Witajcie!
                                        Nie zapomniałam o Was wcale, tylko miałam trochę takich różnych problemów,
                                        mniejszych i większych, ale to nie ważne! Ważne, że minęło!
                                        Bardzo chciałam dojechać na spotkanie do KTCT, już wszystko właściwie miałam
                                        załatwione, ale w ostatniej chwili wyszło, że musiałam być w pracy! No tak to
                                        czasami bywa!
                                        Ale bardzo podoba mi się pomysł Mandy z wyjazdem do Neptuna i zapisuję się na
                                        listę!
                                        Dziękuję za życzenia z okazji Dnia Babci, ja również życzę wszystkim naszym
                                        Babciom wszystkiego co najlepsze i oby zawsze były takie jak są, bo są piękne i
                                        wspaniałe!
                                        Pozdrawiam!!!
                                        • mandy4 Re: wszystkim babciom 21.01.06, 22:00
                                          Flo wybacz ale Ty po ostatnim naszym spotkaniu we W-wiu mnie również przestałaś
                                          kojarzyć się z babcią. Ale wierszyk i życzenia również dla Ciebie są.
                                          Wszystkiego dobrego.
                                          Wloba już wpisałam Ciebie na listę. Czas odległy ale mam nadzieję, że się nic u
                                          Ciebie nie zmieni.
                                          Papatki
                          • mandy4 Re: Kto 21.01.06, 16:37
                            Anusiu i NSM - cieszę się.
                            • kabe.wawa Re: Kto 21.01.06, 19:05
                              Mandy, nie wiem czy powinnam się już cieszyć na ten wyjazd?
                              Na razie jestem zmarznięta jak sopelek lodu.
                              Skoro herbatka nie pomogła, to idę
                              do wanny, kąpiel rozgrzewająca wskazana.
    • nieswietymikolaj Re: ***PLUSMINUS 50 - piszmy, jesli mamy ochote!! 21.01.06, 18:58
      Florentynko czemu tak ciężko pracujesz? nie opuszczaj nas daj znak że jesteś:}
      • krolik-ok Bardzo przepraszam, ja tez mam wnuki.............. 21.01.06, 21:49
        a nawet prawnuczke, zapomnieliscie o mnie?, przeciez czesc Was je zna, chyba
        nawet wszystkim sie podobaly!! A to, ze maja po cztery nogi i futerka, to chyba
        Wam nie przeszkadza, wiec dlaczego mnie wyeliminowaliscie z grona dostojnych,
        swietujacych dzis babc!?!?!? Pozdrawiam i caluje rowniez dziadkow z okazji
        jutrzejszgo swieta.
        • mandy4 Re: Bardzo przepraszam, ja tez mam wnuki......... 21.01.06, 22:10
          Króliku Ty również nie kojarzysz mi się z babcią mimo, że szkraby na 4 łapkach
          są przeurocze. Podrap je ode mnie za uszkiem i życzę Tobie jak najmniej
          kłopotów z nimi.
          • krolik-ok Re: Bardzo przepraszam, ja tez mam wnuki......... 21.01.06, 22:18
            Dziekuje, dziekuje!!!!!!!!!!!!Klopotow z nimi nie mam, wrecz przeciwnie - pasmo
            nieustajacych radosci, bo psy, to dla mnie srodowisko naturalne, jeszcze w
            dziecinstwie marzylam, zeby mieszkac kiedys ze zgraja psow, ale poniekad masz
            racje, troche moze byc trudniej, bo sie po prostu starzeja, ale damy rade.
            • mandy4 Lista (do Neptuna) 21.01.06, 22:52
              na dzień dzisiejszy (w porządku alfabetycznym) przedstawia się następująco:
              - Anusia (koniecznie bo na żadnym spotkaniu z nami nie byłaś),
              - Kabe (mimo, że dziś sopelek ale do maja zdąży się rozgrzać),
              - KTCT (po marcowym pobycie w górach powinna odpocząć nad morzem),
              - Mandy (w ub.roku przyrzekłam Neptunowi, że w maju ponownie go odwiedzę),
              - Nieświety Mikołaj (urlop już planuje),
              - Wloba (nie mogła się spotkać z nami w B. więc spotka się w Ś.)
              Lista otwarta - można się dopisywać.
              • ktotocoto Zyczenia i zazdrostki 21.01.06, 23:34
                1. życzenia.
                Profesorowo:
                do życzeń imieninowych ( tradycyjnych = zdrowia, szczęścia, pomyślności )
                dołączam życzenia:
                niech Ci się życie tak ułoży, by:
                okoliczności, czas, siły i pieniądze = umożliwiły Ci, wyjazd z nami, do Ś.

                2. Wszystkim babciom zazdrostki ślę, bo:
                każda z nas chce być babcią - ale nie każdej się udało.
                Szczęściarom gratuluję.

                PApatki
                • ktotocoto Re: Zyczenia i zazdrostki 21.01.06, 23:51
                  Śpiewają mi Czerwone Gitary , słoń mnie pilnuje i świeczka się pali ( świecznik
                  od Mandy dostałam) = sielanka.
                  Wypad w góry planuję, Neptuna zaklepuję = życie jest piękne.
                  Dlaczego nie mam GG?
                  Bo sama sobie zakaz wprowadziłam. Zakaz obejmuje:
                  GG, aparat fotograficzny, Skype i jeszcze kilka przyjemnostek.
                  Powód? Próba ocalenia choć 3-4 godzin na sen.
                  • ktotocoto Lista otwarta: 21.01.06, 23:58
                    Anusia z nami nie była = tym razem jedzie.
                    Może w ślady Anusi i Elissa2 pójdzie?
                    Anusiu = fajnie, że będziesz.
                    Elissa = Ciebie też zachęcamy = wpisz się na listę wyjazdową.
                    A Parmesan/szczęśliwatrzynastka = jakie u Was możliwościo-plany lub plano-
                    możliwości?
                    • mandy4 Spotkanie w B. 22.01.06, 00:50
                      Korzystając z okazji, że wszyscy śpią i spokój mam napiszę jak było w B. A było
                      tak:
                      - przez KTCT i A_skę z dworca zostałam odebrana i zawieziona do przytulnego
                      mieszkania samochodem, w którym Sławek zabójczo wygląda,
                      - w mieszkaniu tym rozmowy toczyliśmy do czwartej nad ranem,
                      - KTCT faktycznie jest wielka a w roli gospodyni cudowna i urocza,
                      - towarzystwo A-ski i Sławka tak wspaniale, że o wszystkich stresach i
                      problemach zapomniałam,
                      - rosołu nie było, ale za to między innymi było to co ja najbardziej lubię,
                      czyli piwo, sery wszelakie i pyszny sernik,
                      - od Sławka komplement usłyszałam (jeszcze w życiu żaden mężczyzna mi takiego
                      nie powiedział),
                      - śpiworu nie miałam więc Sławek mi swój użyczył a sam jako bezśpiworowiec w
                      łóżku spać musiał,
                      - na dywanie spoczęłam obok A_ski i w Sławkowym śpiworze bardzo dobrze mi się
                      spało,
                      - po obudzeniu się widok z balkonu podziwiałam (barkę i dąb posadzony przez
                      KTCT widziałam),
                      - wspólne śniadanie było i dalszy ciąg rozmów a potem wielkie wzruszenie, bo
                      A_skę musieliśmy pożegnać,
                      - miasto po raz pierwszy miałam okazję zwiedzić i nadzieję mam, że jeszcze do
                      niego wrócę (zgodnie z przesądem - gdyż u KTCT zębową szczoteczkę zostawiłam),
                      - podczas zwiedzania miasta okropna zima się zrobiła i grzańcem trzeba było się
                      rozgrzać,
                      - a potem wyjazd i rozmyślanie w pociągu o tym jakich wspaniałych ludzi dzięki
                      naszemu forum mogłam poznać i o naszych tak pięknych wzajemnych relacjach i
                      spotkaniach.
                      Teraz siedzę przed komputerem , słonik na mnie patrzy, Krzysztof Krawczyk mi
                      śpiewa, roślinka o białych drobnych kwiatkach biurko zdobi a ja myślę o KTCT,
                      A_sce, Sławku i serdecznie Im dziękuję.
                      • slawek004 Re: Spotkanie w B. 22.01.06, 20:27
                        Wspaniale było, szkoda ze tak krótko :(
                        W aucie Osieckiej słuchałem (dzięki ci A. za to, bedzie mi ta płyta ciebie
                        zawsze przypominać i wzbudzać nadzieje na następne spotkanie)
                        Mandy wyglądała strasznie pieknie :)
                        KTCT jak zwykle była ...:)
                        Potem byłem w Wwie u przyjaciół, pięknie spędzilismy czas.
                • dorota-zam Re: Zyczenia 22.01.06, 00:40
                  Profesorowej, chwilkę spóźnione, ale najserdeczniejsze życzenia imieninowe,dużo
                  szczęścia, spełnienia marzeń i trochę więcej wolnego czasu - aby częściej do
                  nas wpadała i brała udział w spotkaniach!
                  A_sce w dniu urodzin wszystkiego najlepszego, oby jej za wodą wszystko się
                  wspaniale poukładało, ale by czasu na forumowe pogawędki i spotkanie chociaż
                  czasem też jej wystarczyło!
                  No i jeszcze Anusi trochę bardziej spóźnione (ale to z niewiedzy, dopiero dziś
                  uzupełniona lista dotarła) życzenia imieninowe, aby Mayeczka przynosiła dużo
                  radości, aby kłopoty i zmartwienia Cię nie dotyczyły i wszystko poukładało się
                  po Twojej myśli, no i oczywiście też abyś miała czas do nas wpadać i wreszcie
                  spotkać się z nami!
                  • mandy4 Re: Zyczenia 22.01.06, 00:57
                    I ja pod życzeniami Doroty się podpisuję.
                    Wszystkim Wam życzę wszelkiej pomyślności i by zmartwienia oraz kłopoty omijały
                    Was szerokim łukiem.
                    A forumowym dziadkom pociechy z wnucząt, dużo zdrowia i cierpliwości.
                    • nieswietymikolaj Re: Zyczenia 22.01.06, 07:47
                      A ska wszystkiego co najlepsze najpiękniejsze i żebyś zawsze była ozdobą
                      gdziekolwiek będziesz :}
    • kabe.wawa Ale plama ! 22.01.06, 00:34
      Zapomnieliśmy o imieninach profesorowej, przecież wczoraj, czyli 21.01. miała!
      Parmesan, dlaczego tak późno rozesłałeś tę tabelkę?
      No w każdym razie ja zbyt późno się w nią wczytałam.
      A dziś urodziny a_ski i Dzień Dziadka :))
      • kabe.wawa Imieniny profesorowej 22.01.06, 00:38
        Agnieszko, trochę spóźnione życzenia imieninowe przyjmij ode mnie.
        Wszystkiego dobrego w życiu i polityce :)
        • dorota-zam Mała poprawka 22.01.06, 00:47
          do listy - bo jakieś małe przekłamanie się na nią wkradło - moje gg zaczyna się
          na 769 a nie tak jak na ostatniej wersji listy 469, chociaż mam nadzieję, że i
          tak wszyscy dobrą wersję znają?
          • kabe.wawa Życzenia dla A_ski 22.01.06, 09:43
            A_ska, życzę sukcesów i życzę szczęścia,
            dużo, bardzo wiele, niech będzie słońce,
            pogoda bogaczy, niech będą tylko niedziele.
          • kabe.wawa Dzień Dziadka :))) 22.01.06, 09:50
            "Otworzy serce,
            kieszeń otworzy,
            podsunie czekoladę,
            z wnuków sukcesów zawsze się cieszy.
            Kto? No, wiadomo - dziadek! "

            Parmesan i Nieświęty, życzę niezapomnianych chwil
            z Waszymi wnukami. Niech Was kochają!
            • nieswietymikolaj Re: Dzień Dziadka :))) 22.01.06, 10:13
              Dziękuję Bardzo serdecznie dziękuję
            • anusia100 Re: Dzień Dziadka :))) 22.01.06, 11:40
              tak mi sie wierszyk spodobal, wiec zalaczam, trzymajcie sie dziadkowie tak jak dotychczas

              "Uwielbiam gdy czytasz mi książeczki,
              lub gdy opowiadasz mi bajeczki.
              Lubię gdy na kolanach mnie sadzasz
              i na każdą psotę zawsze się zgadzasz.
              Lubię gdy uśmiechasz się do mnie,
              po prostu kocham Cię ogromnie!"
              • ktotocoto Szczoteczki zębowe: 22.01.06, 11:50
                Osoby były trzy (na sesji dywanowej) - a zębowe szczoteczki zostały dwie!
                Jedna jest Mandy ( przyznała się ), ta druga to czyja?
                I:
                dlaczego trzecia osoba szczoteczki nie zostawiła?
                To przecież prawda:
                jak się coś zostawi, to trzeba wrócić!
                Dlatego:
                cieszą mnie szczoteczki zostawione i martwi ta jedna, niezostawiona.
                ----
                PApatki
                • ktotocoto A_ska: 22.01.06, 12:32
                  Witaj A_ska.
                  Dobrze, że się urodziłaś, przeszłaś przez różne zagrożenia ( w tymi
                  zaziębienia, zapalenia, ospy, odry, różyczki i ze świniami też sobie
                  poradziłaś).
                  Przeszkody pokonywałaś, łamałaś. Nauczyłaś się dokonywać wyborów, ładować czas
                  i siły nie we wszystko i nie w każdego.
                  Przy młodzieńczym wyglądzie masz siłę mężczyzny i wiedzę kilku osób.
                  I serce masz - takie widzące ( patrz sercem ).
                  O ludzi nie musisz zabiegać - bo się do Ciebie garną.
                  Wypracowany dostatek, luksusy i zaszczyty nosisz skromnie ( biedniejszym,
                  mniejszym - swój kawałek potrafisz oddać).
                  Widzisz daleko ( np. to, co za wodą ) ale wiesz, co masz pod stopami ( dlatego
                  mrówek nie depczesz i stokrotki Ci rosną ).
                  Prawo rozwoju znasz ( narząd nieużywany zanika ) = więc ciągle się kształcisz i
                  kierownicę trzymasz ( w tym i rowerową ).
                  Czego Ci życzę?
                  Kontynuacji.
                  --------------
                  PApatki
                  • ktotocoto Dziadkowie: 22.01.06, 12:39
                    A dziadkom ( Parmesan, Nieświęty ) życzę, by:
                    będąc dziadkami, wyglądali i zachowywali się ( nadal ) młodzieńczo.
                    ------
                    PApatki
                    • kabe.wawa Re: Dziadkowie: 22.01.06, 13:05
                      Babcią nie jestem, bo nie mam wnuczki.
                      Mój mąż nie jest dziadkiem, bo nie ma wnuka.
                      Nie świętujemy więc, choć zdaję sobie sprawę, że coś w życiu nas omija.
                      Ale plany są!
                      A za oknem - 20'C. Mieliśmy pojechać do kina, ale nie chce się nam wyjść
                      z domu w taki mróz. To starość czy rozsądek?
                      • ktotocoto To jest: 22.01.06, 13:11
                        Kabe.wawa:
                        To jest prawo i możliwość wyboru.
                        To jest rozsądak!!!
                        P.S.
                        W trakcie dywanowa o zmarszczkach mówiłam.
                        I Sławek na mnie naburczał.
                        Dobrze, że Sławek nie widzi, że Ty o starości wspominasz ( bo byś podwójne
                        burczenie dostała!)
                • slawek004 Ojej, 22.01.06, 20:28
                  ja też zostawiłem. I co ty teraz poczniesz?
                  • wloba07 Życzenia, życzenia, życzenia!!!! 22.01.06, 21:07
                    dla wszystkich Dziadków
                    spóźnione dla Profesorowej
                    urodzinowe dla A_ski
                    uśmiechu, pogody ducha, zdrowia i wszystkiego co najlepsze!
                    • wloba07 i też chciałabym zdjęcia!!!! 22.01.06, 21:09
                      z waszego spotaknia w B i od Gaji z Wrocławia!!!
                      • ktotocoto Strasznie długa wypowiedź: 22.01.06, 21:50
                        Jak na Sławkowy styl = to strasznie długa wypowiedź.
                        I dodatkowo:
                        nie zagadkowa a mile wyrazista.
                        Szczoteczka?
                        Kto zostawił = musi po nią wrócić.
                        Mandy ustala termin powrotu.
                        • a_ska1 dziękuję 22.01.06, 22:04
                          Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia,
                          wirtualne kartki i małpki z serdecznościami :)

                          I - spóźnione, ale najszczersze życzenia wszystkiego najlepszego:
                          sobotniej solenizantce - Profesorowej
                          młodym Babciom, które z babciami mi sie wcale nie kojarzą
                          wspaniałym Dziadkom - jak wyżej.

                          zdrowia, miłości, radości!
                        • a_ska1 Re: Strasznie długa wypowiedź: 22.01.06, 22:08
                          nie wiedziałam, że szczoteczkę powinnam zostawić :(
                          Nic mi nie powiedzieliście!
                          • a_ska1 zdjęcia 22.01.06, 22:12
                            KtCt;
                            Proszę Cię o wysłanie zdjęć według swojego uznania.
                            Uważam, że ładne są :)
                            • ktotocoto Z upoważnienia i po naciskaniu: 22.01.06, 22:16
                              Wysyłam Wam na @
                              • ktotocoto Znikam = trzeba ratować kaczki: 22.01.06, 22:40
                                Sąsiad ( psiarz = nad rzeką był, zauważył ) ekipę zbiera.
                                Trzeba ratować kaczki.
                                Lubię te kaczki.
                                Straż już wezwałam ( mam wprawę - po osach ).
                                Biegnę, z innymi, nad rzekę.
                                • ktotocoto Ze strachu: 23.01.06, 07:41
                                  Ze strachu, że się spóźnię i ludzie na mrozie będą stali ( obiekt otwierałam ) -
                                  byłam za wcześnie.
                                  Więc czas na kawę przedpracową miałam.
                                  Nocna akcja z kaczkami zakończyła się sukcesem połowicznym ( a raczej
                                  trzyczwartowym = 3/4).
                                  3 kaczuszki poszły do nieba a 9 dało się uratować.
                                  Dobrze, że miłośnik i dokumentator kaczek ( Nieświęty ) tego nie widział = bo
                                  by mu serce pękło albo by go szla. trafił.

                                  Woda:
                                  w przypadku braku wody ( bez względu na powód tego braku ) gmina ma obowiązek
                                  dostarczać wodę beczkowozami.

                                  Ciepełka Wam życzę.
                                  Najwięcej ciepełka ludzie dają.
                                  Więc:
                                  dobrych, ciepłych ludzi spotykajcie.
                                  • mandy4 Re: Ze strachu: 23.01.06, 08:24
                                    Dziękuję Tobie KTCT za ratowanie kaczek.
                                    Żal mi tych trzech. Tak sobie pomyślałam, że to mogą być niektore z tych, które
                                    u Ciebie z balkonu widziałam. I tym bardziej mi się serce ścisnęło.
                                    Biedne jest ptactwo w okresie dużych mrozów. Osiedlowe dokarmiam. Poza tym
                                    zrobiłam miseczki z dna pięciolitrowych butelek po wodzie mineralnej i wodę
                                    lekko ciepłą im nalewam, której nim zamarznie, zdążą się napić. Początkowo
                                    podchodziły do niej nieufnie, ale teraz jak tylko naleję to zaraz całą gromadą
                                    się zlatują.
                                    U mnie - 20 za oknem. U Was chyba wiecej, więc również Wam ciepełka pod każdą
                                    postacią życzę. Miłego dnia.
                                    • slawek004 Re: Ze strachu: 23.01.06, 09:31
                                      KTCT - dzieki za ratowanie kaczek.
                                      Mróz -26 rano dziś. Samochód nie odpalił, taksówką do pracy jechałem bo autobus
                                      już uciekł.
                                      Ciekawe co będzie jutro?
                                      Pozdrawiam
                                      • nieswietymikolaj Re: Ze strachu: 23.01.06, 10:15
                                        Mój odpalił ale żięcia nie wię pojechał do pracy moim Po mnie przyjadą Taki
                                        luksus KtCt dięki za ratowanie kacze i za zdjęcia Serce mi pęka bo zamarnięcie
                                        to nić przyjemnego również dla kaczek I serce mi pęka bo zaginęła roślinka
                                        Więc ktokolwiek widział ktokolwiek wie .......
                                        ---------------------------------------------
                                        • nieswietymikolaj Re: Ze strachu: 23.01.06, 11:53
                                          Niestety muszę iść do pracy
            • parmesan Re: Dzień Dziadka :))) 22.01.06, 13:08
              Kabe i KTCT dzieki za pamiec! Dziadkiem byc to jest przyjemnosc. To jest sztuka.
              Wieksza niz byc tylko ojcem, bo tym moze byc kazdy (prawie kazdy)
              • krolik-ok Czy moze ktos z Was nie ma wody z powodu mrozu,tak 22.01.06, 13:58
                jak my? Piekna historia, hydraulik, ktory zna nasz system wodny mowi, ze
                czasami w Wesolej po mrozach trzeba bylo czekac do kwietnia na odmarzniecie.
                Pijemy wode mineralna, do innych celow topimy snieg, ale czy damy rade zyc w
                szkole przetrwania do kwietnia? No nie wiem!!
                • ktotocoto Za oknem -20'C 22.01.06, 16:12
                  Miałam umyć okna na sesję dywanową ( nie zdążyłam).
                  Może na sesję z Flo zdążę?

                  A za oknem - 20'C. Miałam umyć okna, ale nie chce się mi taki mróz. To starość
                  czy rozsądek?
                  -------
                  PApatki
                  • nieswietymikolaj Re: Za oknem -20'C 22.01.06, 16:27
                    To rozsądek
                • dorota-zam Re: Czy moze ktos z Was nie ma wody z powodu mroz 22.01.06, 18:09
                  Króliczku, biedaku, czasem jednak i mieszkanie w bloczysku ma swoje zalety!
                  Serdecznie współczuję i mam nadzieję, że wkrótce sytuacja się poprawi. Dobrze,
                  że chociaż śnieg jest do topienia, wyobrażasz sobie co by było, gdyby zima
                  bezśnieżna była? Trzymam kciuki, nie daj się biedzie i nie przezięb się znów
                  przy pozyskiwaniu tego śniegu! Trzymaj się ciepło!!! Może już niedługo mrozy
                  zelżeją.
                  • krolik-ok Do tego splonal kosciolek w Starej Milosnie 22.01.06, 18:21
                    sliczny, malutki, drewniany............to 3 km. ode mnie.
                    • ktotocoto Pyta kiedy: 22.01.06, 18:38
                      Gaja @ przysłała a w niej:
                      1. info = że wróciła z Wrocławia i Karkonoszy.
                      2. zapytanie = kiedy to dywanowo ( bo się wybiera ).
                      Odpisałąm jej, że:
                      dywanowo już było - a teraz są zapisy na Neptunowo.
                • elissa2 Re: Czy moze ktos z Was nie ma wody z powodu mroz 23.01.06, 14:19
                  krolik-ok napisała:

                  > jak my? Piekna historia, hydraulik, ktory zna nasz system wodny mowi, ze
                  > czasami w Wesolej po mrozach trzeba bylo czekac do kwietnia na odmarzniecie.
                  > Pijemy wode mineralna, do innych celow topimy snieg, ale czy damy rade zyc w
                  > szkole przetrwania do kwietnia? No nie wiem!!

                  Bardzo Ci współczuję!
                  U nas stało się to wczoraj wieczorem. Już rozgrzewają to jakimiś palnikami.
                  A tu meteorolodzy kraczą, że za kilka dni kolejna fala mrozów. :(
                  • mandy4 Cieszę się, 23.01.06, 15:10
                    że Elissa do nas ponownie zawitała.
                    Witam Ciebie serdecznie i zapraszam
                    na wspólny wyjazd do Ś. Pomyśl nad tym.
                    Byłoby świetnie gdybyś mogła się z nami spotkać.
                    Pozdrawiam serdecznie
                  • mandy4 Re: Czy moze ktos z Was nie ma wody z powodu mroz 23.01.06, 15:17
                    Dzisiaj z powodu mrozu na naszym osiedlu prądu nie było.
                    Całe szczęście, że to była tylko godzinna przerwa.
                    Króliku dobrze, że kozę masz. Przy niej nie zamarzniesz.
                    A wodę musi mieszkńcom gmina/miasto zapewnić.
                    Nie daj się tym mrozom. Ponoć najgorsze przed nami
                    bo od soboty nowa fala mrozów i to poniżej 40 stopni.
                    • wloba07 Re: Czy moze ktos z Was nie ma wody z powodu mroz 23.01.06, 17:35
                      U mnie na szczęście wszystko jest, chociaż temperatura prawie do południa była
                      w granicach -25 stopni.
                      Nawet rano autobus się nie spóźnił i przyjechał o czasie, a już nastawiałam sie
                      na odpalanie i odskrobywanie samochodu, a tu masz!!!Jest autobus!!!
                      Nie spóźnił się!!!Przyjechał cieplutki, aż miło było wsiadać!!!
                      KTCT i Gaja dziekuję za piękne zdjecia!
                      Pozdrawiam!!!
                      • mandy4 Wloba 23.01.06, 18:41
                        prosze Cię bardzo prześlij do mnie zdjęcia, ktore Tobie Gaja przesłała. Gaja mi
                        obiecała, ale wiem, że nie ma stałego łącza więc nie chcę Jej fatygować.
                        Będę wdzięczna.
                        • dorota-zam Re: Wloba 23.01.06, 22:25
                          Ja też zdjęcia od Gaji poproszę!
                          Hanula powinna jutro wrócić, miejmy nadzieję, że pociągi nie zamarzną i dojedzie
                          bez problemów. Chyba, że tak jej tam dobrze, że sobie przedłuży pobyt ;)
              • dorota-zam Re: Dzień Dziadka :))) 22.01.06, 18:10
                Ja też życzę wszystkiego najlepszego dziadkom w dniu ich święta!
        • profesorowa Re: Imieniny profesorowej 22.01.06, 19:57
          dziękuję za dobre słowa
          zwłaszcza że ja naprawde wierzę w moc dobrych życzeń

          :-))
    • nieswietymikolaj Re: ***PLUSMINUS 50 - piszmy, jesli mamy ochote!! 22.01.06, 16:31
      Fajne zdjęcia porobiliście :{
      • gaja71 Re: ***PLUSMINUS 50 - piszmy, jesli mamy ochote!! 22.01.06, 18:35
        witam serdecznie i szczerze zaluje, ze nie moglam z Wami byc w Bydgoszczy.
        przez tydzien balowalam we Wroclawiu i Karkonoszach.Wrocilam w sobote. Bozenko
        jeszcze raz dziekuje za zaproszenie. wpiszcie mnie na wyjazd do Swinoujscia.
        Zdjec z Wroclawia mam sporo wiec chetnie przesle zainteresowanym.
        wszystkim zycze wszystkiego naj, a szczegolnie tym wyjezdzajacym.

        • kabe.wawa Re: ***PLUSMINUS 50 - piszmy, jesli mamy ochote!! 22.01.06, 21:56
          Gaju, ja jak zwykle poproszę o zdjęcia.
          Ze spotkania w B. też poproszę. Nie wierzę, że nie robiliście zdjęć!
          • anusia100 Re: ***PLUSMINUS 50 - piszmy, jesli mamy ochote!! 22.01.06, 22:00
            "kabe.wawa napisała:

            Gaju, ja jak zwykle poproszę o zdjęcia.
            Ze spotkania w B. też poproszę. Nie wierzę, że nie robiliście zdjęć!"

            ja tez poprosze.
          • ktotocoto Zdjęcia z dywanowa: 22.01.06, 22:03
            Zdjęcia robiła A_ska i Mandy.
            A_ska dzisiaj świętuje a Mandy babciuje = to czasu nie mają.
            Myślicie, że ja ( tylko odbiorca ) mogę Wam przesłać to, co od nich dostałam?
            Ewentualną wysyłkę:
            od Waszych nacisków i przekonywań uzależniam.
            PApatki
            • kabe.wawa Re: Zdjęcia z dywanowa: 22.01.06, 22:09
              ktotocoto napisała;
              > Ewentualną wysyłkę:
              > od Waszych nacisków i przekonywań uzależniam.

              W takim razie czuj się naciskana :))
              Przekonywać Cię chyba nie trzeba?
              • krolik-ok Odwiedzcie mnie, zanim bedzie za pozno!!!!!!!!!!!! 23.01.06, 11:04
                Tej nocy na naszej ulicy popekaly przewody elektryczne, nasza chata jest widac
                na innej linii, bo mamy prad , HURRRRAAAA!!!!!!!!!!!!!!!, gaz tez mamy i
                telefon i Internet, poki co, wiec nim nas calkowicie odetnie, odwiedzcie nas!!!
                Juz kiedys o tym pisalam, ze jestesmy w pasie zimna , ciagnacego sie od Siedlec
                wzdloz kolei zelaznej, stad jest w tej chwili - 23. Ale oczywiscie sie
                trzymamy, znacie przeciez nasza koze, ona nie pozwoli nam zginac. Sasiedzi maja
                gorzej, bo podczas remontow kilka lat temu polikwidowalo kominy. Caluje Was
                cieplutko.

                Agnieszko, dolaczam sie do zyczen, przepraszam, ze zapomnialam.

                A gdzie jest Hanula, czy ona tam zostala, gdzie tancowala?
                • nieswietymikolaj Re: Odwiedzcie mnie, zanim bedzie za pozno!!!!!!! 23.01.06, 11:21
                  Hej hej Króliczku U nas jest -26 Na zcescie nic nie popękało Hanula pewno sobie
                  coś przywiozła i trzyma pod pierzyną hehe ale pewno niedługo się odezwieJak
                  masz prąd i gaz to zimę przetrzymasz
                • kabe.wawa Re: Odwiedzcie mnie, zanim bedzie za pozno!!!!!!! 23.01.06, 19:11
                  Króliku, chętnie Cię odwiedzę, ale od jutra mam od mojego osobistego LPK zakaz
                  wychodzenia z domu dopóki temperatura się nie podniesie przynajmniej do -10.C.
                  Dziś ciężko było! Dlatego, jak już kilka dni wcześniej pisałam , zazdroszczę
                  Hanuli świeżego powietrza no i tych niższych temperatur. Ona w Kołobrzegu ma
                  pobyt do jutra, więc w środę powinna się odezwać. No, chyba że gdzieś po drodze
                  zabradziaży... I zapewne się zdziwi, jak trochę jej będzie zimniej.
                  Do Królika nie można dowieźć wody w beczkowozie, bo jak pokazali w telewizji,
                  woda w beczkowozach podobno zamarza! Bardzo mu współczuję. Ale może już się coś
                  zmieniło?

                  Dziękuję bardzo ktotocoto i gajce za PIĘKNE zdjęcia.

                  Parmesan mi napisał, że u Niego pochłodniało i temperatura spadła do +3 !
                  Dmuchnijcie trochę z "13" do nas tego ciepełka...proszę...odrobinkę.
                  • wloba07 @ do Mandy... 23.01.06, 19:32
                    ze zdjęciami wysłałam, ale chyba mróz nie służy poczcie mailowej,
                    Mandy, sprawdź co do Ciebie doszło, wysłałam na obie skrzynki, najpierw mi
                    napisało, że nie można znależć serwera, a później coś o błędzie...
                    a jak sprawdziłam po chwili, to obie przesyłki były jako wysłane!
                    • parmesan Mail 23.01.06, 22:06
                      Wloba, odpowiedz na maile.
                    • parmesan Maile 23.01.06, 22:07
                      Wloba, maili pare masz odpowiedz na ktorys i uzupelnij tabelke.
                  • parmesan Ciepelko 23.01.06, 22:05
                    Kabe, wejdz na GG to podesle troche, Numer masz.
                    • slawek004 Re: Ciepelko 23.01.06, 22:13
                      by się przydało, może by mi autko odtajało :)
                      Ziiiiimno strasznie, ma być jeszcze zimniej.....co prawda woda, gaz i prąd są,
                      ale chęci do życia coraz mniej. KaBe, kiedy te bociany?
                      A może KTCT trochę swego optymizmu użyczy?
                      Dobranoc
                      • ktotocoto W nocy douczyłam się: 23.01.06, 22:34
                        Strażacy mnie douczyli:
                        Nie powinno się łabędzi karmić chlebem ( bo sól zawiera).
                        A one soli nie wydalają = kumulują w sobie = i to szkodzi.
                        Powino się:
                        gotowane ziemniaki, gotowana marchew, gotowane ziarno.
                        Kaczki podobnie = lepiej tak, jak łabędzie, karmić.
                        Ziemniaki ugotowałam.
                        Nie musiałam z domu wychodzić = kaczuchy pod balkon podchodzą ( po jedzenie i w
                        poszukiwaniu ciepła ).
                        ------
                        PApatki
                        P.S.
                        Bardzo lubię strażaków. Oni są mili, uczynni, przystojni, szybcy i na wielu
                        rzeczach się znają ( w tym i osach, kaczkach, łabędziach ).
                        A kiedyś myślałam ( głupio ), że strażacy tylko ogniem się interesują.
                        • ktotocoto W pesymiźmie optymizm: 23.01.06, 22:49
                          Dziś się przekonałam = jestem potwornie staroświecka, konserwatywna i
                          nieświatowa.
                          Było tak:
                          chciała 2 pieczenie przy ... = siostrze zrobię przyjemność i restaurację
                          ( przed przyjazdem Flo ) przetestuję.
                          Padło na japońską = zamówiłam sushi ( 12 maki i 3 nigri ).
                          Zjadłam i się otrząsnęłam ( oraz o schabowym lub ziemniakach z kwaśnym
                          mlekiem - z tęsknotą - pomyślałam ).
                          Dramat.
                          Ja lubię polskie, plebejskie jedzenie!!!
                          Nowoczesność i światowość mi nie wyszła.
                          Co w tym optymistycznego?
                          Z Flo tam nie pójdę = byłam i starczy.
                          Jestem plebejką.
                          --
                          • ktotocoto Nie mam: 23.01.06, 22:51
                            Nie mam zdjęć Gai.
                            Ktoś się zlituje?
                          • ktotocoto Elissa: 23.01.06, 22:53
                            Warto wierzyć, warto czekać!
                            Czekaliśmy, wierzyliśmy = wróciłaś.
                            Zostań.
                          • ktotocoto Chęci do życia: 23.01.06, 23:00
                            Ty masz, Sławek, chęci mnożyć a nie tracić.
                            My się na rejs ( z Tobą ) zapisałyśmy.
                            To Ty dużo życia ( w sobie ) musisz mieć = by rejs, z nami , przetrzymać.
                            I:
                            po szczoteczkę ( zębową ) musisz wrócić = samodzielnie ( a nie na noszach ).
                            Więc:
                            nie jedz chleba ( bo sól zawiera ) = tylko ziemniaki sobie ugotuj ( wody nie
                            solić! )
                            Ziemniaki poziom optymizmu podnoszą.
                            • ktotocoto Piękne zdjęcia: 23.01.06, 23:08
                              Wloba
                              aby efekt piękności uzyskać:
                              A_skę i Mandy pożyczyłam, ustawiłam i tyle.
                              • ktotocoto Pociągi i szansa. 23.01.06, 23:17
                                Jeszcze sprawdzę jakie mam pociągi ( w góry ), jeszcze na balkon wyjdę,
                                jeszcze ..., ... jeszcze poczekajmy, jeszcze się nie śpieszmy = szmat życia
                                przed nami = jest szansa, że ze wszystkim zdążymy.
                                • mandy4 Bardzo ważny 23.01.06, 23:40
                                  apel i komunikat na stronie Krystyny Jandy:
                                  www.krystynajanda.net/?selected=1&action=changeView
                                  • mandy4 Dobranoc 23.01.06, 23:51
                                    Wloba bardzo dziękuję za zdjęcia - dotarły na @ gazety.
                                    Coś mnie dzisiaj gryzie i kąsa w mej duszy więc najlepiej położyć się spać co
                                    niniejszym czynię.
                                    Pozdrawiam i wszystkim dobranockowe papatki przesyłam.
                                    • ktotocoto Gryzie i kąsa: 24.01.06, 00:01
                                      Okropnie ciekawa jestem co gryzie a co kąsa?
                                      I jak można zmniejszyć gryzienie a czym zniwelować kąsanie?
                                      Czy mamy Ci coś podesłać?, coś obiecać?, coś załatwić?, coś podszepnąć?
                                      Czy raczej:
                                      mamy cicho siedzieć, zaklinania robić i dobre duchy zwoływać?
                                      Jeśli:
                                      u Ciebie zimno, bezwodowo czy bezprądowo = przyjedź ( ja się bardzo ucieszę na
                                      Twój widok i na widok kawy, którą ja dam a Ty zrobisz ).
                                      • ktotocoto Koce zawiozę: 24.01.06, 00:19
                                        Mam koce = ciepłe, grubaśne, z wełny.
                                        Tylko ich kolor jakiś szaro bury = to je w pawlaczu trzymam ( nie wiem po co ).
                                        To się dobrze składa = pawlacz opróżnię i psa ogrzeję.
                                        Jutro zawiozę ( bo przecież nie wiosną czy latem ).
                                      • ktotocoto Proszę pójść spać = nie wysyłać: 24.01.06, 00:23
                                        Zdjęcia z Wrocławia dotarły ( Anusiu - dziękuję ).
                                        Dlatego:
                                        pozostałe osoby proszone są o wyłączenie komputerów = czas spać.
                                        -
                                        • ktotocoto Ocena zdjęć z Wrocławia: 24.01.06, 00:36
                                          Każdemu coś przybywa.
                                          Gaja ma nowy kożuch ale jeden podbródek.
                                          A mnie kożuch nie przybył - ale podbródki tak ( co zdjęcia z dywanowa
                                          potwierdzają ).
                        • krolik-ok Nic sie nie zmienilo, 23.01.06, 22:53
                          niestety, nawet przez moment bylo gorzej, bo prad wylaczyli, ale na chwile,
                          przynosimy z ogrodu snieg i topimy go, naczynia pomyte, jakos leci. Psy maja
                          wielkie trudnosci z wychodzeniem. Pranie mamy zapewnione u sasiadow. Gaz
                          podobno nie zamarza, wiec jakos to bedzie. W koncu TO nie moze trwac wiecznie!!

                          GAJU!!! Dzieki za telefon, nie dzwonie do Ciebie, bo w tym pokoju , gdzie jest
                          telefon, jest piorunsko zimno, nie moge tu siedziec dluzej niz kilka minut.
                          Pozdrawiam Was, pa!!
                          • kabe.wawa Re: Nic sie nie zmienilo, 24.01.06, 01:18
                            U mnie też się nic nie zmienia: mroźno i sucho. Przeraźliwie suche powietrze
                            jest, a przy tym mrozie to ja wysiadam!
                            Za oknem -24'C i nad ranem może być jeszcze niżej.
                            • ktotocoto Re: Nic sie nie zmienilo, 24.01.06, 01:53
                              Kabe.wawa:
                              prośbo/nakaz - czas spać - był o godz. 0:23.
                              Co Ty jeszcze robisz?
                              Idź do łóźka i niech Ci się bociany ( proroczo ) przyśnią.
                              • hanula1950 Jestem! 24.01.06, 06:43
                                Już jestem=przeczytałam=jutro, wszystko opiszę
                                • wloba07 Witam w mroźny poranek!!! 24.01.06, 07:36
                                  I dzisiaj znowu niespodzianka!!!
                                  6.30 rano - mróz siarczysty, stoimy na przystanku, przytupujemy, nosy czerwone,
                                  mózg zamarza i czekamy przyjedzie? czy nie ? Przyjechał!!! o czasie, jak
                                  wczoraj!!!
                                  A w pracy, do tej pory siedzę sama, jeszcze nikt nie dotarł!!!
                                  Parmesan, na maile odpowiem, tylko to wymaga chwili czasu!
                                  Dorotko, zdjęcia wyślę wieczorem!
                                  Pozdrawiam, trzymajcie się cieplutko!
                                  • kabe.wawa Re: Witam w mroźny poranek!!! 24.01.06, 08:03
                                    Ja też witam!
                                    Ktotocoto, nic mi się nie śniło.
                                    Sądzisz, że jak się śnią bociany to jest dobrze?
                                    Wolałabym inny sen...
                                    A dziś może być przyjemny dzień:
                                    -posiedzę w domu, postaram się skończyć czytać książkę;
                                    -na forum w dzień będę wpadać;
                                    -może coś dobrego ugotuję albo upiekę?
                                    • kabe.wawa Re: Witam w mroźny poranek!!! 24.01.06, 08:07
                                      Wloba, bardzo się cieszę, że częściej
                                      wpadasz na forum, spełnij prośbę parmesana!
                                      Hanula, witaj w domu. Czekamy na zimowe zdjęcia!
                                      • slawek004 Re: Witam w mroźny poranek!!! 24.01.06, 09:36
                                        -25 o 7:40.
                                        Kolega zabrał akumulator do domu, naładował, zamontował i autko odpaliło.
                                        Dobrze mieć dobrych kolegów!!!!!!!!!!!
                                        Pozdrawiam
                                        • parmesan Re: Witam w mroźny poranek!!! 24.01.06, 23:52
                                          Slawek!
                                          A jakie auto ujezdzasz? Benzyna czy Diesel?
                                      • mandy4 Re: Witam w mroźny poranek!!! 24.01.06, 09:49
                                        Również serdecznie witam.
                                        Za oknem nadal -20 a ja muszę jechać na jakieś żmudne badania. Najchętniej
                                        posiedziałabym w domu tak jak Kabe. Książkę wezmę ze sobą, więc czas w szpitalu
                                        powinien szybko minąć.
                                        KTCT dzięki za @ - właśnie to mnie gryzie, ale mam nadzieję, że wszystko się
                                        ułoży. Po powrocie z badań odezwę się.
                                        Hanula czekam na relacje z K.
                                        Miłego dnia
                                        • hanula1950 Re: Witam w mroźny poranek!!! 24.01.06, 10:08

                                          • nieswietymikolaj Re: Witam w mroźny poranek!!! 24.01.06, 10:51
                                            Witajcie Króliczki No przyjechał dziad Mróz w odwiedziny do Mikołaja A co gości
                                            nie mogę przyjmować?hihihi niedługo wraca do siebie Ale to starzec i zawsze
                                            czegoś zapomina i się po to wraca
                                            • wloba07 Re: Witam w mroźny poranek!!! 24.01.06, 12:48
                                              u nas się trochę pokręcił ten dziad i już chyba poszedł dalej - jest -11
                                              stopni!!!
                                              • kabe.wawa Re: Witam w mroźny poranek!!! 24.01.06, 13:11
                                                U nas tez staruszek-mróz powoli wymięka, bo teraz "zaledwie" -13'C.
                                                • slawek004 Re: Witam w mroźny poranek!!! 24.01.06, 13:15
                                                  u nas tylko -17 :)
                                              • ktotocoto Szybko i zbiorczo: 24.01.06, 13:37
                                                1.Wloba:
                                                też stałam, tupałam, nos miałam podwójnie czerwony ( czyli fioletowy ), mózg
                                                nie zamarzał a zamarzł.
                                                Autobus przyjechał - po 40 minutach.
                                                Myślałam, że umieram ( ale się myliłam = żyję ).

                                                2. Sławek:
                                                pisze, że dobrze mieć dobrych kolegów.
                                                My to wiemy = dlatego pochwałę Sławka głosimy.

                                                3. Mandy.
                                                Lekarze, pielęgniarki twierdzą = wrzody należy ujawnić, przeciąć, oczyścić,
                                                zdezynfekować = nie dopuszczać do rozwoju, zarażania, rozmnażania. Czasem
                                                antybiotykiem potraktować, czasem laserem - czasem metodą prób i błędów.
                                                Najgorsza metoda = zostawić, lekceważyć, udawać, że nie ma.

                                                4. Hanula.
                                                Dywanowe zdjęcia, na @, posłałam - czekam ( spokojnie )na rewanż.
                                                Dobrze, że jesteś - będzie więcej ruchu i niespodzianek ( na forum ).

                                                5. kabe.wawa.
                                                Czy bociany to dobro?
                                                Wielkie!
                                                Są silne, zdrowe, czyste, wracające, wierne, budujące, obdarzające, ciepłe,
                                                rozsądnie wesołe i nadziejowate.
                                                Dlatego:
                                                dobry gospodarz chce je mieć u siebie ( na dachu ).
                                                Jak się na dachu nie da, to gdziekolwiek ( choćby w snach ).

                                                6. A_ska.
                                                Jeśli sobie Mandowatego Aniołka oprawisz - pokaż ( zdjęcie ).
                                                Ja podpatrzę - zrobię podobnie ( wstydzę się powiedzieć, że tak samo = bo to
                                                by potwierdziło mój brak inwencji ).

                                                7.KTCT.
                                                Wracaj do pracy ( zawodowej ).
                                                • kabe.wawa Re: Szybko i zbiorczo: 24.01.06, 14:27
                                                  ktotocoto napisała:
                                                  > Czy bociany to dobro?
                                                  > Wielkie!
                                                  > Są silne, zdrowe, czyste, wracające, wierne, budujące, obdarzające, ciepłe,
                                                  > rozsądnie wesołe i nadziejowate.
                                                  > Dlatego:
                                                  > dobry gospodarz chce je mieć u siebie ( na dachu ).
                                                  > Jak się na dachu nie da, to gdziekolwiek ( choćby w snach ).

                                                  Dodam, że bocian to także symbol miłości synowskiej.
                                                  Prawo rzymskie zobowiązujące dzieci do utrzymywania strych rodziców
                                                  tez nazywało się "prawem bocianim" - lex ciconaria.
                                                  Nie chciałabym być na stare lata ciężarem dla mojego dziecka.
                                                  I mam nadzieję, że nikomu z polityków nie przyjdzie do głowy, aby u nas
                                                  wskrzesić to prawo. W końcu całe życie pracuję i wolałabym dostawać
                                                  w przyszłości godziwą emeryturę, najchętniej nieopodatkowaną,
                                                  tak jak w wielu krajach Europy.
                                                  • krolik-ok Ooooooooooooooo!!!!!!!!!!!!!!!!Wi taj Hanulo!!!!!!! 24.01.06, 16:39
                                                    Jak milo, ze jestes. Tak dlugo Cie nie bylo, na szczescie Kabe mnie uspokoila,
                                                    ze Ty do wczoraj mialas te ..............no wlasnie, co Ty mialas. Mnie
                                                    przychodzi do glowy glownie slowo UZDROWIENIA, ale moze sie myle. Jak bylo???
                                                    PIsz!!! Caluje OK
                                                  • mandy4 Re: Szybko i zbiorczo: 24.01.06, 17:08
                                                    Wróciłam. Zmarzłam w szpitalu, zmarzłam w autobusie i cieszę się, że na Alasce
                                                    nie mieszkam. Tam dzisiaj jest -41 stopni.
                                                    Kabe i mnie się marzy nieopodatkowana emerytura. Pracowałam uczciwie ponad 30
                                                    lat i liczyłam na to, ze moja emerytura będzie godziwa. Tymczasem stanowi ona
                                                    (brutto) zaledwie 45 % średniego miesięcznego wynagrodzenia brutto w
                                                    województwie mazowieckim. Potrącenia na podatek i ubezpieczenie społeczne
                                                    wystarczyłyby mi na 3-krotne spotkania w B. w miesiącu. Mam nadzieję, że
                                                    zapowiadana rewaloryzacja pozwoli mi na udział w forumowych spotkaniach chociaż
                                                    2 - 3 do roku.
                                                  • mandy4 Re: Szybko i zbiorczo: 24.01.06, 17:19
                                                    W poprzednim poście miałam na mysli ubezpieczenie zdrowotne a nie społeczne.
                                                    Wracając do składek na ubezpieczenie zdrowotne to wolałabym je dostawać do ręki
                                                    i za nie opłacać prywatne wizyty u lekarza. Bo na kasę chorych są tak długie
                                                    okresy wyczekiwania na badania, że aż przerażenie ogarnia. Lekarz zlecił mi
                                                    dzisiaj wykonanie dodatkowych badań, ale okazało się, że mogę je przeprowadzić
                                                    w najlepszym przypadku dopiero za 2 miesiące. Mija się to z celem bo wyniki
                                                    obecnych badań są ważne tylko 1 miesiąc. Nie pozostaje mi nic innego jak
                                                    zapłacić za badania z własnej kieszeni mimo, iż składki z emerytury są
                                                    potrącane.
                                                  • hanula1950 Kołobrzeg! 24.01.06, 18:44

                                                  • wloba07 Dorotko wysłałam @! 24.01.06, 19:04
                                                    wysłałam zdjęcia, sprawdź, czy doszły!!!
                                                  • ktotocoto Trudno uwierzyć: 24.01.06, 20:44
                                                    Biorę książkę i herbatę z sokiem winogronowym = wchodzę do łóżka.
                                                    Pogrzeję się, poleniuchuję.
                                                    Taki kaprys.
                                                  • wloba07 Re: Trudno uwierzyć: 24.01.06, 21:41
                                                    no to ja też pokapryszę...
                                                  • slawek004 Re: Trudno uwierzyć: 24.01.06, 21:48
                                                    i ja :)
                                                  • kabe.wawa Re: Trudno uwierzyć: 24.01.06, 22:48
                                                    No to ja powiem: dobranoc.
                                                  • kabe.wawa Re: Trudno uwierzyć: 24.01.06, 22:52
                                                    Ktotocoto, wzruszyła mnie Twoja troska. Dziękuję! Jest OK.
                                                  • mandy4 Re: Trudno uwierzyć: 24.01.06, 23:58
                                                    Wróciłam i co ja widzę? Wszyscy kapryszą.
                                                    Nie pozostaje mi nic innego jak też pokaprysić.
                                                    Dobrej nocy wszystkim kapryszącym i tym nie kapryszącym.
                                                  • anusia100 Re: Trudno uwierzyć: 25.01.06, 00:31
                                                    kaprysic nie bede, a co raz mi wolno :)
                                                    a tak na powaznie, to znalazlam cos i z Wami sie podziele, mnie bardzo sie spodobalo.

                                                    Ludzie są nierozsądni,
                                                    nielogiczni i zajęci sobą.
                                                    KOCHAJ ICH MIMO TO
                                                    Jeśli uczynisz coś dobrego,
                                                    zarzucą ci egoizm
                                                    lub ukryte intencje.
                                                    CZYŃ DOBRO MIMO TO
                                                    Jeśli ci się coś uda,
                                                    zyskasz fałszywych przyjaciół
                                                    i prawdziwych wrogów.
                                                    STARAJ SIĘ MIMO TO
                                                    Dobro, które czynisz,
                                                    jutro zostanie zapomniane.
                                                    CZYŃ DOBRO MIMO TO
                                                    Uczciwość i otwartość
                                                    wystawią cię na ciosy.
                                                    BĄDŹ MIMO TO UCZCIWY I OTWARTY
                                                    To, co zbudowałeś
                                                    wysiłkiem wielu lat,
                                                    może przez jedna noc
                                                    lec w gruzach.
                                                    BUDUJ MIMO TO
                                                    Twoja pomoc jest naprawdę
                                                    potrzebna, ale kiedy będziesz
                                                    pomagał ludziom.
                                                    Oni mogą cię zaatakować
                                                    POMAGAJ IM MIMO TO
                                                    Daj światu z siebie wszystko,
                                                    a wybiją ci zęby.

                                                    Matka Teresa z Kalkuty
                                                  • mandy4 Re: Trudno uwierzyć: 25.01.06, 01:21
                                                    Anusiu dziekuje Tobie za piękny tekst. Nie znałam go.
                                                    W zamian i ja podzielę się niniejszym:

                                                    "Oto słowa umierającego starca : Gdybym jeszcze raz miał przeżyć moje życie,
                                                    tym razem usiłowałbym popełniać więcej błędów. Nie starałbym się być taki
                                                    doskonały. Więcej bym odpoczywał. Rozluźniłbym się, byłbym bardziej beztroski
                                                    i wiele spraw traktowałbym poważniej. Byłbym bardziej szalony. Wykorzystywałbym
                                                    więcej szans, więcej bym podróżował, przewędrował więcej gór, przepłynął więcej
                                                    rzek, odwiedził więcej nie znanych mi miejsc. Jadłbym więcej lodów a mniej
                                                    sałaty. Miałbym więcej prawdziwych, a mniej wydumanych zmartwień. Och, gdybym
                                                    znowu mógł przeżyć moje życie, delektowałbym się każdą chwilą...Wiosną
                                                    wyskakiwałbym boso z łóżka, a jesienią wstawał później, więcej bym jeździł na
                                                    karuzeli, obejrzał więcej zachodów słońca i więcej bym się bawił z dziećmi.
                                                    Gdybym miał przeżyć życie od nowa...
                                                    Ale nie przeżyję."

                                                    Andrew Matthews - "Bądż szczęśliwy"
                                                  • hanula1950 Zapalam światło! 25.01.06, 05:51
                                                    Słowa umierającego starca dają wiele do myślenia! Zrobię to po kawie...
                                                    A ja się dziś obudziłam o 2 w nocy i nie mogłam zasnąć. Wysłałam WAM więc kilka
                                                    fotek z Kołobrzegu. Powrót mój był w pociągu, gdzie na korytarzach wagonów był
                                                    śnieg, a w wc ślizgawka. Ogrzewanie włączyli po 2 godzinach podróży!Jak
                                                    ślizgawka w wc się roztopiła, to wody było po kostki!Niech żyje PKP!
                                                    Dziś jadę do mojej wnusi i mojego wnusia i dobrze, że metrem, a nie pociągiem!
                                                  • nieswietymikolaj Re: Zapalam światło! 25.01.06, 09:35
                                                    Witajcie Dziń dobry wszystkim No cóż podobno PKP dokłada do pasażerów więc robi
                                                    wszystko żeby nam obrzydzić I to skutecznie Ja staram się podróżować autokarami
                                                    PKS Pociągi budzą we mnie obrzydzenie A na pocieszenie Pszyszła fala upało Jest
                                                    tylko -10
                                                  • nieswietymikolaj Tańcząca z łabedziami 25.01.06, 09:40
                                                    Zgodzicie się ze mną?dotyczy Hanuli
                                                  • nieswietymikolaj Do pani G 25.01.06, 11:39
                                                    Świat zamarł w przerażeniu
                                                    CZy się nie dzieje źle
                                                  • hanula1950 Niestety... 25.01.06, 13:57

                                                  • krolik-ok Re: Do pani G 25.01.06, 13:59
                                                    To zalezy , ktora Pani G? Nieswietymikolaju. Jedna z nich dzwonila do mnie,
                                                    wiec wszystko u niej ok, a druga, tez gdzies sie pojawiala, musiales nie
                                                    zauwazyc. Pozdrawiam.
                                                  • kabe.wawa Re: Do pani O. 25.01.06, 14:51
                                                    krolik-ok napisała:
                                                    > To zalezy , ktora Pani G? Nieswietymikolaju.

                                                    Ależ my wiemy która Pani G. !
                                                    Króliczku, coś za mało ostatnio z nami przebywasz i nie jesteś w temacie.
                                                  • krolik-ok Re: Do pani O. 26.01.06, 15:49
                                                    W rzeczy samej, malo jestem, bo tu wszystko lodem skute i nie moge tu siedziec,
                                                    bo mi sie zaraz pogarsza, ale juz wszystko rozumiem, NSM byl tak mily i mnie
                                                    we wszystkim uswiadomil, ot co!Dziekuje Ci Nieswiety!!Juz mi jesniej i lzej.
                                                    Pytal tez Mikolaj, dobry czlowiek, o moja zamarznieta rure i rad swiatlych
                                                    udzielal, nie myslcie sobie. Lody zejda, to i ja wroce, a wiec do wiosny,
                                                    kochani!!!
                                                  • mandy4 Re: Do pani G i Kołobrzeg 25.01.06, 14:09
                                                    Pani G. - ja również proszę:
                                                    - daj znać, że o nas pamiętasz.
                                                    Hanula dziękuję za relację z K. i zdjęcia.
                                                    Kołobrzeski klimat ma to do siebie, że chorych
                                                    stawia na nogi i odmładza. Podczas mojego ostatniego pobytu w K. byłam
                                                    świadkiem jak dwie panie (+/-50 i +/-40) pobiły się o jednego Pana (+/-60).
                                                    W myśl polskiego przysłowia "Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta" obiekt
                                                    westchnień wspomnianych pań od czasu ich rękoczynów aż do końca turnusu
                                                    pokazywał się w towarzystwie eleganckiej równolatki.
                                                    Miłego popołudnia.
                                                  • kabe.wawa Re: Kołobrzeg 25.01.06, 14:56
                                                    Hanula, ja także dziękuję za zdjęcia z Kołobrzegu.
                                                  • hanula1950 Re: Kołobrzeg 25.01.06, 17:47
                                                    Wszystkich informuję, że już nie obowiązuje przepis,że do sanatorium można
                                                    jeździć co 2 lata ! W przyszłym roku też się gdzieś wybiorę. Jak mi pani doktor
                                                    wypisze wniosek.
                                                    Sporo zdjęć umieściłam w blogu
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    i na mojej stronie
                                                    hanula1950.w.interia.pl
                                                    w dziale wycieczki.
                                                    Zapraszam do oglądania!
                                                    Wyobraźcie sobie, że jeszcze nie doszły do Warszawy widokówki, które wysłałam 2
                                                    tygodnie temu na poczcie z Kołobrzegu, ale kino!
                                                  • dorota-zam Re: Kołobrzeg 25.01.06, 17:55
                                                    Dziękuję Hanulu za zdjęcia z Kołobrzegu a Wlobie za fotki Gaji. Mnie dopadło
                                                    jakieś paskudne przeziębienie i wczorajsze popołudnie też spędziłam w łóżeczku w
                                                    towarzystwie książki. Dzisiaj też staram się odpoczywać i trzymać ciepło, ale
                                                    nie mogłam już wytrzymać aby nie zajrzeć na forum.
                                                  • a_ska1 Re: Kołobrzeg 25.01.06, 20:32
                                                    Hanula:
                                                    witaski i dzięki za zdjęcia :)

                                                    Mnie też dopadło - kaszel jakiś.
                                                    Trochę ostatnio szalałam (oczywiście bez czapki)
                                                    Ale nie narzekam, bo:
                                                    w kominku wesoło ogień tańcuje,
                                                    a ja leżę sobie pod kocykiem na kanapie
                                                    i herbatę z rumem popijam (albo z malinami - na zmianę),
                                                    książkę czytam, muzyki słucham.

                                                    I jutrzejszy dzień też tak samo planuję spędzić.

                                                    Milusiego (wszystkiego)!
                                                  • slawek004 Dobry wieczór 25.01.06, 22:12
                                                    mnie też katar i gardło dokucza.
                                                    Jakieś prochy biorę, ale niestety do pracy muszę jutro pójść.
                                                  • nieswietymikolaj Re: Dobry wieczór 25.01.06, 22:30
                                                    Sławek jakie prochy szklana herbaty ze spirytusem i murzynka pod kołdrę
                                                  • slawek004 Murzynki 25.01.06, 22:35
                                                    brak :(
                                                    Spirtu nie cierpię.
                                                  • ktotocoto kartoflanka ( ziemniaczanka? ): 26.01.06, 00:00
                                                    Było tak:
                                                    ugotowałam kartoflankę.
                                                    Goście ( niespodziewanie ) wpadli.
                                                    Zziębnięci, głodni.
                                                    To ja im kartoflankę = a oni, że chętnie.
                                                    Zjedli.
                                                    Jedna z pań poprosiła:
                                                    w słoiku, dla męża.
                                                    Ale się ucieszyłam!
                                                    Nalałam do dużego słoika, dałam ( z rozkoszą ).
                                                    Druga pani nie chciała.
                                                    Wychodzą.
                                                    Druga się cofnęła i mówi:
                                                    wiesz, ja nie chciałam brać ( choć chciałam ) - bo chciałam, by ci na jutro
                                                    zostało!
                                                    To ja:
                                                    do kuchni, słoik, nalałam, dałam ( z kolejną rozkoszą ).
                                                    Teraz:
                                                    kartoflankę gotuję ( na jutro ).
                                                    To żadna fatyga.
                                                    A ile radości = moja kartoflanka jest lepsza niż np. sushi!!!
                                                  • ktotocoto Pani G: 26.01.06, 00:06
                                                    O Pani G. też często myślę.
                                                    I przypuszczam, że:
                                                    zajęta jest ( czymś dobrym ).
                                                    Bo:
                                                    gdyby złym = to by się nam poskarżyła.
                                                    Dlatego:
                                                    niech dziewczyna śpiewa i tańczy ( a kiedyś nam zdjęcia przyśle ).
                                                    --
                                                  • ktotocoto Bez czapki: 26.01.06, 00:15
                                                    A_ska ( bez czapki ) szalała nie trochę a sporo!!!
                                                    Dni ( domowo- kominkowych ) już jej niewiele zostało.
                                                    Dlatego:
                                                    niech sobie leży, słucha co w kominie i zapamiętuje to, za czym tęsknić będzie.
                                                    Ja:
                                                    każdego dnia o A_sce myślę.
                                                    O jej rozstaniach i o ( czekających ją ) spotkaniach.
                                                    Myślę też o tym, że:
                                                    jestem wdzięczna A_sce, że bezczapkowe szaleństwo i dla mnie zrobiła.
                                                    Przyjechała ( w czasie mrozu, zamieci, zawieruchy ) = by mi trochę ciepełka
                                                    dać.
                                                    A_ska:
                                                    to było ( dla Ciebie ) trudne = dla mnie to było piękne.
                                                    -
                                                  • ktotocoto Reszta jutro: 26.01.06, 00:20
                                                    To nie koniec moich myśli.
                                                    Ale widzę, że to już koniec dnia ( następny się zaczyna ).
                                                    To:
                                                    zamykam rozmyślania.
                                                    Jutro też mogę iść myślami i wstecz i przed siebie.
                                                    Dobranockowe PApatki.
                                                  • ktotocoto Koniec nocy: 26.01.06, 05:52
                                                    Dzień się właśnie zaczyna ( chyba ).
                                                    Więc:
                                                    dzień zaczynam.
                                                    Kawę sobie zrobię i herbatę zrobię ( też sobie ).
                                                    Kawa będzie poranna a herbata wieczorna ( bo się nazywa: wiśnie w rumie ).
                                                    Czy taką wieczorną herbatę wolno przed pracą pić?
                                                    Ale:
                                                    na balkon nie wyjdę - bo tam trochę strasznawo ( ale strachów tam nie ma ).
                                                    Kawa bez balkonu ?
                                                    Niech te bociany przylecą!
                                                    Tanecznym krokiem ( A_ski ) przejdę teraz do kuchni.
                                                    Łazienkę zaliczę między kawą a herbatą.
                                                    Życzę Wam:
                                                    spotykajcie miłych, dobrych i wiarygodnych (ludzi ).
                                                    Bo to ( głównie ) ludzie budują nasze miłe dni.
                                                  • hanula1950 Re: Koniec nocy: 26.01.06, 07:26
                                                    Dla mnie też już koniec nocy!Wczoraj padłam już o 19 - chyba to zmiana klimatu?!
                                                    Spałam ponad 10 godzin = dawno takie cudo mnie nie dopadło.
                                                    Dziś muszę zaliczyć bank, bo mieszkanko mam jeszcze nie zapłacone z powodu
                                                    wyjazdu.
                                                    A na kartoflankę to nabrałam apetytu i też dziś będę gotować = niech żyją
                                                    polskie zupy!Niech żyje KTCO!
                                                    Ponieważ już robi się widno, biorę się za prasowanie, bo pranie, niestety, już
                                                    wyschło i patrzy na mnie złym okiem. Zgiń, przepadnij siło nieczysta!
                                                    Mróz już mniejszy, ale ma nadejść ponoć nowa fala.
                                                    Pozdrawiam wszystkich cieplutko!
                                                  • wloba07 Koniec nocy... i początek dnia! 26.01.06, 07:40
                                                    Witajcie!
                                                    Jaki luksus!Tylko -10 st.!!!
                                                    Wczoraj nasza osiedlowa sieć internetowa padła na amen!!!
                                                    Ciekawe jak będzie dzisiaj?
                                                    Hanula, dzięki za zdjęcia!
                                                    Miłego dnia!!!
                                                  • slawek004 Dobrego 26.01.06, 08:45
                                                    dnia, wieczoru i nocy :)
                                                  • kabe.wawa "Tam gdzie rosną dzikie róże" 26.01.06, 09:59
                                                    Mandy, tak! To AMJ śpiewa razem z M!
                                                    Kopia lepsza od oryginału?

                                                    Ktotocoto, bociany mam nadzieję, że powrócą
                                                    - jak im po drodze coś nie podetnie skrzydeł.

                                                    A wszystkim miłego dnia życzę.
                                                    Wpadajcie, bo ostatnio pusto tu się zrobiło.
                                                    Jak pusto, to i smutno.
                                                  • kabe.wawa Re: Kołobrzeg 26.01.06, 10:06
                                                    Po tym co napisała hanula i mandy na temat swoich wrażeń
                                                    z pobytu w Kołobrzegu to ja mam stracha. Właśnie się dowiedziałam,
                                                    że mój mąż jedzie wkrótce do sanatorium.
                                                    A jak go tam ktoś pobije? Wprawdzie nie ułomek jest, ale nie wiadomo
                                                    na kogo trafi?
                                                  • mandy4 Re: "Tam gdzie rosną dzikie róże" 26.01.06, 12:46
                                                    Kabe i KTCT wybaczcie, ze nie odpisałam. Jestem u mężczyzny mojego życia a on
                                                    mi tak czas absorbuje, że nie wiele mi go pozostjaje na inne przyjemności.
                                                    Kabe dziękuję Tobie bardzo za dzikie róże. Jak słyszę gdy M.M.śpiewa:
                                                    "Nazajutrz przyniosłem jej czerwony pąk. Była pięknem co w zapach się skryło,
                                                    zapytałem czy pragnie odnaleźć różę swą; różę wolną i dziką tak dziką jak
                                                    miłość" to dostaję gęsiej skórki.
                                                    Zauważyłam, że na M.M. też reaguję tak jak na Cohena.
                                                    A jeśli chodzi o Twojego męża w sanatorium to ja też wkrótce mam dostać
                                                    skierowanie. Różnie w życiu bywa - może dostanę do tego samego? Wówczas możesz
                                                    być spokojna - przy mnie nikt go nie pobije. Zaręczam.
                                                    Miłego dnia życzę.

                                                  • hanula1950 Re: "Tam gdzie rosną dzikie róże" 26.01.06, 13:59
                                                    W Warszawie teraz tylko -5 i świeci cudne słońce, które odbija się w śniegu. Z
                                                    tego powodu wędrując i załatwiając sprawy leciały mi łzy z oczu i rozpływał mi
                                                    się makijaż. Musiałam śmiesznie wyglądać, bo pani w banku mi się dziwnie
                                                    przyglądała. Kasjerka w spółdzielni też. Jak przyszłam do domu i popatrzyłam w
                                                    lustro to też śmiech mnie ogarnął! Czarne strumyki łez płynące po policzkach-to
                                                    było właśnie to!Ale kino!!!Teraz biorę się za kartoflankę.
                                                    Z wysłaniem męża do sanatorium to różnie bywa - jedno wiem:babki polują, ale
                                                    nie zawsze z odpowiednim skutkiem. Ja tam na nikogo nie polowałam i może
                                                    właśnie dlatego dobrze się bawiłam i zaliczyłam 45 zabiegów różnego rodzaju -
                                                    żadnego nie zawaliłam!
                                                  • kabe.wawa Re: "Tam gdzie rosną dzikie róże" 26.01.06, 16:47
                                                    hanula1950 na[isała:
                                                    > Z wysłaniem męża do sanatorium to różnie bywa - jedno wiem: babki polują, ale
                                                    > nie zawsze z odpowiednim skutkiem.

                                                    :) :) :) :))
                                                    To tam na polowanie się jeździ?



                                                    hanula1950 napisała:
                                                    >Ja tam na nikogo nie polowałam i może
                                                    > właśnie dlatego dobrze się bawiłam i zaliczyłam 45 zabiegów różnego rodzaju -
                                                    > żadnego nie zawaliłam!

                                                    :) :) :)) :)) :))
                                                  • kabe.wawa Re: "Tam gdzie rosną dzikie róże" 26.01.06, 16:51
                                                    Hania, fajnie, że masz miłe wspomnienia z sanatorium, ale 45 zabiegów
                                                    (mam nadzieję, że podałaś liczbę tych leczniczych) to nie jest tak dużo,
                                                    wychodzi raptem 3 dziennie.


                                                  • hanula1950 Zabiegi 26.01.06, 17:32
                                                    45 zabiegów to mało? Jest to jednak dużo, w porównaniu do innych sanatoriów, a
                                                    jeszcze trzeba odliczyć niedziele.
                                                    Króliczku - bardzo Ci współczuję i mam nadzieję, że wiosna szybko nadejdzie, a
                                                    na wiosnę może zrobimy wyprawę do NIEświętego?!Padł taki pomysł. Ja jestem za!
                                                    Dorotko - mam nadzieję, że już Ci lepiej!Zdrówka życzę!
                                                    Kartoflanka ugotowana - dobra wyszła, mam jeszcze na 2 dni.
                                                    KTCO - dzięki za odwiedziny w blogu - jesteś jak zwykle niezawodna!
                                                  • hanula1950 Re: Zabiegi 26.01.06, 20:35
                                                    Ale miałam przed chwilą niespodziankę - dzwoniła do mnie Marysia, z którą
                                                    dzieliłam pokój w sanatorium i z którą mamy wiele cech wspólnych. Wymieniłyśmy
                                                    wrażenia poprzyjazdowe. Tak fajnie nam się rozmawiało. Wiosną mam zamiar
                                                    pojechać do niej do Szczawna - Zdroju. Jej rodzina prowadzi pensjonat - to taki
                                                    rodzinny interes.
                                                    www.przykortach.pl
                                                    Podałam adres - można popatrzeć.Fajny domeczek.
                                                  • a_ska1 Re: 26.01.06, 20:51
                                                    Bardzo dobry pomysł z z tą kartoflanką!
                                                    Jutro też ugotuję, z grzybkami suszonymi
                                                    i zaprawię śmietaną.
                                                    A propos sanatorium:
                                                    moja siostra (bardziej plus 50 niż ja minus)
                                                    też jedzie do sanatorium do Kołobrzegu w marcu.
                                                    Mam nadzieję, że wróci równie zadowolona jak Hanula!
                                                    A może tam z Mandy się spotka? świat jest mały!

                                                    Ciepełka życzę
                                                    i obyśmy szybko zdrowi byli :)
                                                    (bo to już prawie epidemia: Dorota, Sławek..)
                                                  • a_ska1 Re: Bez czapki: 26.01.06, 21:00
                                                    KTCT:
                                                    Ja od Ciebie wróciłam zdrowa, najzdrowsza!
                                                    i żadnych trudności nie zauważyłam :)
                                                    było pięknie, wspaniale i cieplutko!

                                                    A kaszel ujawnił się po szaleństwach sobotnio-niedzielnych
                                                    (bo w niedzielę jeszcze poprawiny były)
                                                  • kabe.wawa Kartoflanka 26.01.06, 23:00
                                                    Wpadłam, aby powiedzieć wszystkim : dobranoc .
                                                    Mandy, mój mąż ma już termin pobytu w sanatorium i miejsce.
                                                    A_ska, z Twoją siostrą się nie zobaczy, bo nie do Kołobrzegu jedzie.

                                                    ps.
                                                    Poproszę na @ o przepis na kartoflankę, bo chyba nie umiem tego ugotować.
                                                    A jak z grzybami to pewnie grzybowa? Grzybową umiem.
                                                    I to może być dobry pomysł na sobotę.

                                                    D O B R A N O C.........
                                                  • ktotocoto Poczłapię do łóżeczka półtoraosobowego: 27.01.06, 00:40
                                                    Teraz:
                                                    nic mi do głowy nie wchodzi i nic z głowy nie wychodzi.
                                                    W związku z trudnościami z wchodzeniem i wychodzeniem = na latanie się nastawię.
                                                    Może mi przylecą jakieś dobre sny?
                                                    --
                                                  • wesola_kicia Re: Poczłapię do łóżeczka półtoraosobowego: 27.01.06, 00:42
                                                    życze miłych snów
                                                  • wloba07 Pobudka!!! 27.01.06, 07:16
                                                    Ja tylko na chwilkę, bo pracy cała masa!!!
                                                    Witam wszystkich ciepło, u nas znowu trochę przymroziło (-18)!
                                                    A w domu nie mam internetu, jakaś poważna awaria i póki kupią nowe urządzenie i
                                                    naprawią minie kilka dni!!!
                                                    Tak nas poinformowano!!!
                                                    Życzę udanego weekendu i dużo ciepełka, a chorym powrotu do zdrowia!
                                                  • nieswietymikolaj Re: Pobudka!!! 27.01.06, 09:00
                                                    Ktct PÓLtora osobowe no czyżbyś zaszłą hihi KaBe nie martw się Gęba nie
                                                    szklanka i się zrośnie a może Twój mąż się czegoś nowego nauczy?
                                                  • kabe.wawa Re: Pobudka!!! 27.01.06, 09:03
                                                    Nieświęty, powiadają, że człowiek uczy sie przez całe życie, ale mój mąż już
                                                    wszystko umie, już go nauczyłam :)))
                                                  • kabe.wawa Dzień dobry wszystkim 27.01.06, 09:01
                                                    U nas też przymroziło: -17'C , ale w dzień na pewno będzie cieplej.
                                                    W moim kaledndarzu na dziś:
                                                    "Na wszelkie zło istnieją dwa lekarstwa: czas i cisza".
                                                    Pozdrawiam wszystkich ciepło, udanego weekendu życzę.
                                                    A_ska, to Twój ostatni weekend przed wylotem? :((
                                                    Myśl o nas TAM . A jak już się zainstalujesz, to chyba będziesz
                                                    od czasu do czasu tu zaglądać? Pozdrawiam Cię i życzę wszystkiego dobrego.
                                                  • kabe.wawa Re: Dzień dobry wszystkim 27.01.06, 09:05
                                                    A_ska, przysyłaj nam zdjęcia!
                                                  • hanula1950 Re: Dzień dobry wszystkim 27.01.06, 09:58
                                                    Witam!U mnie też rano było -18, teraz jest -14 i ładnie świeci słoneczko.
                                                    Wloba - może wcześniej naprawią?
                                                    A_ska z pewnością fotki dosyłać będzie.
                                                    KaBe- dzięki za @ -odpisałam.
                                                    W blogu dodałam nowe zdjęcia=zapraszam!
                                                    hanula1950.blox.pl
                                                    kategoria JA
                                                    Na dziś nie mam nic w planie, oprócz czytania. Będąc w sanatorium przeczytałam
                                                    tylko 1 książkę = zupełnie nie miałam czasu!Ciężki jest los kuracjuszki, oj,
                                                    jaki ciężki...
                                                    Miłego dzionka!
                                                    Królik-mam nadzieję, że nie zamarzłaś?!Gorąco pozdrawiam!
                                                  • krolik-ok Re: Dzień dobry wszystkim /nieco do H./ 27.01.06, 10:42
                                                    Wyobraz sobie, HANULO, ze jestem i wlasnie sie zbieram do Ciebie pisac na
                                                    forum. Pierwsza rzecz , o ktora chce Cie spytac, to dlaczego dzis tak pozno sie
                                                    ranek u Ciebie zaczal, az mnie zdziwilo, ze dopiero po 9. Ja jeszcze nie
                                                    zamarzlem, ale jak zapewne sie doczytalas, nie mam wody i to jest problem. Ale
                                                    jakos sie trzymamy na tym niby obozie przetrwania, w razie czego bedzie jak
                                                    znalazl. Caluje i zapraszam na kawe lub herbate /nie musisz przyjezdzac ze
                                                    swoja woda, te do picia dostaje od sasiadow/, posiedzisz sobie u mnie w salonie
                                                    kuchennym przy kozie, mowie Ci jest pysznie!!Masz do mnie aut. 514 z
                                                    Centralnego.
                                                  • nieswietymikolaj Re: Dzień dobry wszystkim /nieco do H./ 27.01.06, 10:57
                                                    KaBe Za wcześnie go wszystkiego nauczyłaś I czym Cię teraz zaskoczy?
                                                  • hanula1950 Re: Dzień dobry wszystkim /nieco do H./ 27.01.06, 16:42
                                                    Tak późno na FORUM, ponieważ nie mogłam się zalogować. A jak mi się to udało,
                                                    to mnie wylogowano! Teraz też udało mi się dopiero za 3 razem!
                                                    Króliczku, dziękuję za zaproszenie - perspektywa kozy tzn. siedzenia przy niej
                                                    jest bardzo kusząca, ale...może poczekamy, aż się trochę ociepli???Perspektywa
                                                    stania na przystanku autobusowym wcale nie jest kusząca!
                                                    Więc, aby do wiosny!Będą u Ciebie z pewnością kwiatuszki, motylki i inne
                                                    takie...Niech żyje wiosna!Niech żyją wszystkie KRÓLIKI!
                                                  • krolik-ok Re: Dzień dobry wszystkim /nieco do H./ 27.01.06, 17:22
                                                    Tylko ze jest pewien mankament, kiedy sa motyle, kwiatuszki i inne takie, to
                                                    wowczas nie pali sie w kozie, raczej trudno to polaczyc.
                                                  • a_ska1 Re: Dzień dobry wszystkim 27.01.06, 19:37
                                                    oj, ostatni weekend, niestety ostatni..
                                                    Ale jak się powiedziało A to i B trzeba powiedzieć!

                                                    Ciągle jacyś goście zapóźnieni mnie odwiedzają
                                                    jakbym na koniec świata wyjeżdżała.
                                                    Sobota i niedziela - cała zaprogramowana;
                                                    To kiedy ja się spakuję??

                                                    KaBe,
                                                    Dzieki za dobre słowo
                                                    Aparatu na razie nie biorę.
                                                    Tylko 20 kg mogę z sobą zabrać :(
                                                    Muszę się maksymalnie ograniczyć z bagażem!
                                                    Zakładam, że początkowo czasu na sesje zdjęciowe mieć nie będę.
                                                    Dopiero kwietniu może rodzina mi dowiezie.
                                                  • ktotocoto Zaległości: 27.01.06, 22:34
                                                    1. Przepis na kartoflankę za chwilę (@) poślę.
                                                    2. Półtoraosobowe łóżka produkują dla: duży mężczyzna i maleńka kobieta.
                                                    Dodatkowo:
                                                    są to łóżka dla par preferujących bliskość ( każdą ).
                                                    Pary zimne, obojętne czy wrogie muszą mieć łóżka szerokie lub podwójne.
                                                    3. Kabe.wawa:
                                                    Długo żyję i dużo widziałam.
                                                    Widziałam lowelasów, bawidamków, .... itp., itd.
                                                    Ale:
                                                    spotykałam też mądrych, umiejących dokonywać wyborów ( w tym i rezygnacji
                                                    nawet z kuszących okazji czy propozycji ), preferujących rodzinę,
                                                    stałych, rzetelnych, kochających odpowiedzialnie.
                                                    Znałam faceta,który zdradzał żonę zawsze - nawet idąc po kompot do piwnicy
                                                    (w tej piwnicy !)
                                                    Ale znam i takiego, który zaliczył przeróżne hotele, motele, zamki
                                                    i sanatoria - a nie zaliczył ( bo nie potrzebował ) żadnej z będących
                                                    tam "dam".
                                                    Więc:
                                                    spokojnie.
                                                    Twój mąż nie głupek - nie będzie ( za cenę przygody ) narażał się na
                                                    bezgniazdowość.
                                                    I nie sprzeda miłości, wierności, stabilności, spokoju - za niską, sanatoryjną
                                                    cenę.
                                                    ----
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Wesoła_kiciu. 27.01.06, 22:42
                                                    Zawsze miałam wesołego pieska ( a nigdy kotka ) = to mam małą wprawę w
                                                    postępowaniu z kotkami.
                                                    Dlatego;
                                                    nie wiem co mam zrobić, by Cię nie spłoszyć.
                                                    Dziękujemy za wczorajsze ( miłe ) życzenia.
                                                    Czy możesz je nam częściej?
                                                    My Ci też życzenia ślemy = niech Ci się mruczy wesoło, z pełnym brzuszkiem i w
                                                    ciepełku.
                                                    ---------
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Goście: 27.01.06, 22:48
                                                    A_ska:
                                                    ci goście ( jak i my ) boją się, że to może być ostatnie ( dłuższe i bliskie )
                                                    spotkanie.
                                                    Dlatego:
                                                    rewolucję w domu masz, walizka pusta, myśli nie w ciuchach i dokumentach - a w
                                                    kawach i herbatach.
                                                    Cóż:
                                                    myślę, że nie każdego ludzie chcą odwiedzać.
                                                  • wesola_kicia Re: Wesoła_kiciu. 27.01.06, 22:51
                                                    nie ma za co
                                                    oczywiście,że moge
                                                  • ktotocoto Sławek: 27.01.06, 23:10
                                                    Na dzisiejszy dzień = zapomniał nam przesłać życzena.
                                                    Martwi mnie, czy:
                                                    jego wczorajsze życzenia na dzisiaj też są obowiązujące i działające?
                                                    Bo jeśli nie, to co?
                                                  • ktotocoto Stary kożuch: 27.01.06, 23:29
                                                    Zawożąc koce do schroniska - zabrałam też swój kożuch ( bo nie był taki ładny
                                                    jak Gai ).
                                                    I ten kożuch, blądasowi z czarnym uchem, najbardziej się spodobał ( wlazł w
                                                    kożuch, jak do łóżeczka = ogonem pomerdał, jęzorem pomlaskał, nie miał czasu na
                                                    ujadanie - grzał się.)
                                                    Dzisiaj ( w garażu ) kolejny ( też do Gajowego niepodobny ) kożuch znalazłam.
                                                    Jutro go zawiozę - dla sąsiada blądasa = smutnego szarocętkowca.
                                                    Będzie:
                                                    pies ogrzany, garaż wolniejszy i zdrowotny spacer.
                                                    ---
                                                  • krolik-ok Hura!!! Choc raz udalo mi sie byc rannym ptaszkiem 28.01.06, 09:35
                                                    wiec witam Was "o swicie" jak najserdeczniej.

                                                    Co do kozuchow, to tez jestem w poszukiwaniu takowego, ale te stare, domowe,
                                                    gdzies sie juz zuzyly, rozeszly, zapodzialy, bo niby skad mogl czlowiek
                                                    wiedziec, ze jeszcze takie mrozy beda. A tu dziecko jezdzi teraz dzien w dzien
                                                    na uczelnie, na drugi, albo i na trzeci koniec miasta. Wspolczesne sztuczne
                                                    tworzywa, z ktorych sie robi zimowe ubrania ponizej -20 chyba nie zdaja
                                                    egzaminu, puch i futro/kozuch to chyba najlepsze rozwiazanie.
                                                  • kabe.wawa A ja nie..... 28.01.06, 11:22
                                                    A ja nie jestem dziś rannym ptaszkiem, ale też witam w ten zamglony poranek.
                                                  • slawek004 Zyczenia ślę 28.01.06, 11:26
                                                    za wczoraj, na dzis i jutro.
                                                    Wirus mnie męczy , w pracy mnóstwo pracy :)
                                                  • nieswietymikolaj Witam 28.01.06, 11:55
                                                    Mam dzisiaj wolne Jak rzadko w sobotę tylko jak ja wykorzystać
                                                  • ktotocoto Zupa ( na obiad - a nie na kolację ). 28.01.06, 12:07
                                                    Kartoflanki ( na @ ) wczoraj nie posłałam ( przed chwilą poszła ).
                                                    Pewnie dlatego kabe.wawa gotuje właśnie zupę rakową, czerninę lub parzybrodę
                                                    ( bo ona zupę na obiad podaje ).
                                                    Pory obiadu nie uwzględniłam, bo:
                                                    u mnie obiad jest w porze kolacji a kolacja w porze spania .
                                                    Teraz będę miała porę balkonową.
                                                  • ktotocoto Jak wykorzystać? 28.01.06, 12:14
                                                    Nieświęty:
                                                    - ugotuj kartoflankę ( bo jest rozgrzewająca = na "po sankach" ),
                                                    - skocz na sanki,
                                                    - idź do kina ( dawno nie byłeś! ),
                                                    - wieczorem wyskocz na piwo ( bo przy tym piwie dużo smutasów siedzi - Ty się
                                                    im przydasz = oczy i serca im otworzysz , języki rozplączesz, kolory pokażesz,
                                                    złączysz ludzi i rozkręcisz ).
                                                  • nieswietymikolaj Re: Jak wykorzystać? 28.01.06, 12:28
                                                    A na razie robie zdjęcia smieci bo śmieci są ciekawe
                                                  • a_ska1 Re: Jak wykorzystać? 28.01.06, 14:59
                                                    Wpadłam na chwilkę :)
                                                    Pochwalić się
                                                    że dziś u mnie kartoflanka na obiad była.
                                                    Taka trochę zmodyfikowana, ale jednak - kartoflanka.
                                                    Szkoda mi czasu na stanie przy garach,
                                                    a taka zupa sama się gotuje.
                                                    Dzisiaj u mnie:
                                                    o 16 - goście (kawa/herbata, ciasto)
                                                    o 19 - następni goście (na kolację - podam leczo, bo też szybko się robi)
                                                    A jutro ok. 9 rano kolejni goście - przejazdem z Mazur w góry.
                                                    Wspólne domowe śniadanko będzie.
                                                    Na obiad idziemy do restauracji.
                                                    A potem.. chyba w końcu zacznę się pakować..
                                                    Na wszelki wypadek już PAPATKI ślę,
                                                    bo z czasem może być krucho!
                                                  • parmesan Re: Zupa ( na obiad - a nie na kolację ). 28.01.06, 16:55
                                                    KTCT!
                                                    Sluchaj, o tej Parzybroda juz slyszalem, uszczesliwiano mnie nia, ale byla malo
                                                    zjadliwa. jak Ty to cudo robisz? Podeslij mi na @ przepis, bym mogl porownac z
                                                    tym czym mnie kiedys "uszczesliwiano". Moze zupka nawet dobra tylko wykonawca
                                                    byl.....
                                                  • nieswietymikolaj Re: Zupa ( na obiad - a nie na kolację ). 28.01.06, 17:04
                                                    Taki przepis to i ja bym chciał
                                                  • nieswietymikolaj Re: Zupa ( na obiad - a nie na kolację ). 28.01.06, 17:05
                                                    Aska Zastanawiam się czy jest ktoś kto by nie chciał śniadanka z Tobą zjeść
                                                  • dorota-zam Re: Zupa ( na obiad - a nie na kolację ). 28.01.06, 17:54
                                                    Witam! Mnie też wirus nie chce do końca opuścić, ale uznałam, że będę go
                                                    ignorować, to mu się znudzi i sobie pójdzie.
                                                    U mnie też dziś kartoflanka, ja tak jak A_ska robię z suszonymi grzybami i musi
                                                    być duuuużo kiełbasy w niej bo inaczej jest niejadalna dla moich dzieci. A w
                                                    ogóle to ptasi dzień dziś mam - na śniadanie jajecznica na kurkach, potem
                                                    dokarmianie kaczek, a na obiad gołąbki!
                                                    Po drodze zaliczyłam też supermarket aby najnowszego Harry'ego Pottera nabyć,
                                                    dziecko już kilka stron przeczytało, szkoda, że nie wyszedł 2 tygodnie
                                                    wcześniej, na początku ferii to byłby czas na czytanie, a tu w poniedziałek już
                                                    do szkoły :((((((((
                                                  • nieswietymikolaj A zdjęcia 28.01.06, 17:06
                                                    To takie dziadowskie mi wyszły że się aparat zaczerwienił ze wstydu
                                                  • kabe.wawa Re: A zdjęcia 28.01.06, 19:52
                                                    A może było mu za zimno?
                                                    Mój aparat odmówił współpracy w takie zimno i nie wiem
                                                    czy to czasem nie jest stan przewlekły?
                                                    Kiepsko by było.
                                                  • kabe.wawa Zupy 28.01.06, 19:59
                                                    Nieświęty, mój mąż jednak mnie czymś zaskoczył.
                                                    Tylko ciiiii... gotuje własnie kartoflankę, coby była np. na jutro .
                                                    W śmiech go wprawiłam, jak mu powiedziałam, że chyba nie potrafię tego ugotować,
                                                    ale po przeczytaniu @@ od ktotocoto wiem, że to nie taka znów filozofia.
                                                    Ja z dzieciństwa pamiętam kartoflankę, którą gotowała moja babcia i była
                                                    z zacierkami. Żadnych zacierek nie potrafię!
                                                    Czerninę jadłam dwa razy w życiu: pierwszy i ostatni,
                                                    a parzybrody chyba nie jadłam.
                                                  • kabe.wawa Dziś 28.01.06, 20:06
                                                    Nieświęty, ale nie myśl sobie że mój mąż tylko kartoflanką mnie zaskakuje!
                                                    Dziś zaprosił mnie do kina, a po kinie na małe co nieco,
                                                    więc obiad był poza domem.
                                                    W kinie LUNA obejrzeliśmy bardzo poruszający i pouczjący film
                                                    pt. "Wierny ogrodnik". Warto!
                                                    Jutro też się wybieramy do kina.
                                                  • ktotocoto Zupy: 28.01.06, 20:34
                                                    1.Kabe.wawa
                                                    a to się narobiło ( że mężusik kartoflankę robi ).
                                                    Wersja z @ jest najprostrza ( i wystarczająca ).
                                                    Można dodać pieczarki, można dodać grzyby suszone.

                                                    Wersja Doroty jest bezśmietanowa ( przypuszczam ) - to wtedy się kiełbasę
                                                    dodaje.

                                                    2.Parmesan
                                                    parzybroda = to kapuśniak z słodkiej kapusty ( a nie kiszonej ).
                                                    Wersji parzybrody jest tysiące.
                                                    Uważam, że ta najprostrz jest najlepsza:
                                                    wywar z żeberek wieprzowych, trochę włoszczyzny i pokrojona kapusta biała,
                                                    ziemniaki w kostkę (trochę po kapuście dorzucić ). Na końcu zasmażka i kminek
                                                    albo majeranek ( co kto lubi ).
                                                    Ma być gorące = parzyć brodę.
                                                    Myślę, że to, co jadłeś ( niezjadliwe ) było wątpliwą zasługą kucharki ( albo
                                                    główka kapusty była nadgniła ).
                                                  • parmesan Parzybroda. 28.01.06, 21:56
                                                    KTTCT:
                                                    ten przepis wyglada zupelnie inaczej od tego wg. jakiego moja ex. usilowala
                                                    nakarmic. Tam to nie bylo zupelnie do strawienia.
                                                  • ktotocoto Re: Parzybroda. 28.01.06, 22:11
                                                    Parmesan:
                                                    Ty potrafisz gotować = jak Ty zrobisz, to będzie dobre i dobre wspomnienia
                                                    zostawi.

                                                    Czy to będzie niegrzeczne jeśli zapytam tak:
                                                    Pani ex. tylko fatalnie gotowała - reszta była O.K.?

                                                    Jeśli:
                                                    niegrzeczne, to:
                                                    odwołuję, wymazuję, to mój błąd, moja pomyłka.
                                                  • ktotocoto Racuchy: 28.01.06, 22:38
                                                    A jutro zrobię racuchy.
                                                    Nie wiem czy na śniadanie, obiad, podwieczorek czy kolację.
                                                    Ale to będzie jutro.
                                                    A dzisiaj ( teraz ):
                                                    idę na schody ( te w górę prowadzące ).
                                                  • slawek004 Lepiej 28.01.06, 22:46
                                                    .. wirus może i minie...
                                                  • parmesan Re: Parzybroda. 29.01.06, 01:20
                                                    No, nie tylko. Bylo wiele na Nie.....(pasujace wpisac, a pasuje sporo) Zawsze
                                                    wychodzi szydlo z worka w trakcie a nie przed.
                                                  • nieswietymikolaj Witajcie kochane Króliczki 29.01.06, 08:24
                                                    No tak kosz na pranie to nie kosz na śmieci
                                                  • nieswietymikolaj Co z Częstchową 29.01.06, 08:27
                                                    Bo w Czwie planowaliśmy zlot na kwiecien lub maj Ale pojawiła sie koncepcja
                                                    Swinoujścia Więc może koniec czerwca początek lipca? Byle nie podczas wizyty
                                                    papierza ani sierpniowych pilgrzymek:}
                                                  • mandy4 Re: Co z Częstchową 29.01.06, 08:51
                                                    Do Częstochowy jestem gotowa przyjechać w każdym terminie.
                                                    Jeszcze nie byłam w Twoim mieście. Marzy mi się w okresie Bożego Ciała, które w
                                                    tym roku przypada na 15 czerwca. Tylko, że wówczas zapewne tłumy ludzi?
                                                  • mandy4 Katowice 29.01.06, 08:33
                                                    Wstrząśnięta jestem wczorajszą katastrofą w Katowicach.
                                                    Witam się z Wami z życzeniem by liczba ofiar nie wzrosła.
                                                    Myślami jestem z rodzinami osób dotknietych tragedią.
                                                    Bardzo to przeżywam bo w Katowicach i na Śląsku mam bliską rodzinę.
                                                  • nieswietymikolaj Re: Dziś 28.01.06, 20:35
                                                    A wiesz dawno nie robiłem tego w kinie
                                                  • ktotocoto Blądas i szarocentkowiec: 28.01.06, 20:40
                                                    Odwiedziłam blądasa - wygrzewał się w kożuchu i wesołe oczy miał.
                                                    Szarocętkowiec był smutny.
                                                    Dałam mu kożuch ( ten garażowy ).
                                                    W dobrym nastroju do domu wróciłam.
                                                    I:
                                                    ktoś włączył telewizor ( co za głupi pomysł!).
                                                    A tam:
                                                    Katowice, gołębie, ludzie, dramatyczny wieczór i dramatyczna noc i dalsze
                                                    dramaty.
                                                    Czar prysł.
                                                    Nastrój mi się zmienił.
                                                    Pójdę sobie na balkon.
                                                  • ktotocoto Zdjęcia : 28.01.06, 20:45
                                                    Nieświętemu zdjęcia nie wyszły, bo:
                                                    Nieświęty miał dziś mieć czas kinowo-klubowy a nie zdjęciowy.
                                                    Tak to jest, jak człowiek robi nie to, co trzeba.
                                                  • nieswietymikolaj Re: Zdjęcia : 28.01.06, 21:06
                                                    Coś jednak pstryknąłem Zobacz@
                                                  • ktotocoto Ciekawe śmieci: 28.01.06, 21:15

                                                    Nieświęty nas informował:

                                                    Re: Jak wykorzystać?
                                                    nieswietymikolaj 28.01.06, 12:28 + odpowiedz
                                                    A na razie robie zdjęcia smieci bo śmieci są ciekawe


                                                    Obejrzałam zdjęcia (@).
                                                    Faktycznie = bardzo ciekawe śmieci.
                                                    I jakie ładne!!!
                                                  • ktotocoto Poziomy: 28.01.06, 21:22
                                                    Ty się Kabe nie przejmuj.
                                                    Każdy z nas ma różne poziomy.
                                                    Raz jesteśmy w kinie, raz w muzeum, na sympozjum czy w księgarni ale i w kuchni
                                                    a nawet w łazience.
                                                    Tak ma być = wszystkie potrzeby mają być zaspakajane.
                                                    Wśród potrzeb jest też potrzeba odżywiania.
                                                    Piramida potrzeb ( w/g Masłowa ) wysoko ustawia odżywianie.
                                                    Trzeba się tylko pilnować, by odżywianie nie stało się jedyną potrzebą
                                                    człowieka.
                                                  • ktotocoto Zawirusowany Sławek: 28.01.06, 21:28
                                                    Jeśli:
                                                    poleżysz, poleniuchujesz, poherbatkujesz ( z miodem i cytryną ) = to jutro
                                                    będzie lepiej.
                                                    Pamiętasz, że trzeba:
                                                    dużo, dużo pić = wypłukiwać z siebie świństwa?
                                                    Ślemy Ci serdeczności i zapewnienia:
                                                    wytrzymasz i przetrzymasz.
                                                    Jutro będzie lepiej.
                                                    A w poniedziałek to już całkiem dobrze ( bo my , zwykle, na poniedziałek
                                                    zdrowiejemy ).
                                                  • slawek004 Wirus 28.01.06, 21:15
                                                    jeszcze trzyma :(
                                                    Cały dzień przez to do.....
                                                    Może jutro bedzie lepiej?
                                                  • kabe.wawa Re: Zupy 28.01.06, 21:09
                                                    Ktotocoto, to ja w takim razie parzybrodę jadłam, tylko przy mnie nikt nie
                                                    używał tej staropolskiej nazwy.
                                                    A tak w ogóle to dla mnie zupy mogą nie istnieć.
                                                    Jeśli już je gotuję, to w wersji wegetariańskiej, bez żadnych podkładów
                                                    mięsno-kościanych. Zostało mi tak jeszcze z czasów po Czarnobylu, kiedy to
                                                    nie wolno było gotować w ten sposób zup. Rosół gotuję baaardzo rzadko i nie
                                                    dla siebie. No, może czasem zjem, ale to nie jest najzdrowsza zupa.
                                                    Lubie natomiast warzywne zupy-kremy, wręcz uwielbiam!

                                                    (Znów sie rozpisaliśmy o przepisach i gotowaniu i tylko patrzeć jak ktoś
                                                    "obcy" zaraz sie wtrąci, że mamy niski poziom, pamiętacie jak było latem?)
                                                  • kabe.wawa R O C Z N I C A 28.01.06, 21:23
                                                    Czy zdajecie sobie sprawę, że zbliża się pierwsza rocznica istnienia naszgo forum
                                                    i wkrótce będzie łącznie w czterech częściach 10 000 postów !!!
                                                  • wesola_kicia dobranoc 28.01.06, 22:51
                                                    życze wszystkim dobrej
                                                    spokojnej
                                                    cieplej
                                                    milej
                                                    romantycznej
                                                    nocy
                                                    <papapa>tki
                                                  • kabe.wawa Dzień dobry w niedzielę 29.01.06, 09:06
                                                    Witam w niedzielę.
                                                    Miałam na dziś inne plany, ale muszę je zweryfikować, trudno....
                                                  • kabe.wawa Re: Dzień dobry w niedzielę 29.01.06, 09:12
                                                    Myślałam, że ja dziś będę tu pierwsza, ale już kilka osób było.
                                                    Tylko dlaczego ja Was widzę tak wysoko wpisanych?
                                                    Wiem, wiem bo ja wciąż mam ustawione forum w "drzewko".
                                                    Tragedią w Katowicach jestem też wstrząśnięta.
                                                  • kabe.wawa Re: Dzień dobry w niedzielę 29.01.06, 09:29
                                                    Nie mogę oglądać tych relacji z Katowic! Wstrząsające!
                                                    I pomyśleć,że znów ludzie zawinili.
                                                    A blaszanych budowli z płaskimi dachami mamy coraz więcej.
                                                    Co my pozostawimy następnym pokoleniom, jak buduje się takie potworki?
                                                    Architekci biją na alarm już dawno. Sójrzcie, jak wyglądają nowe budowle
                                                    w śródmieściu Warszawy: szkło i metal, wrażenie prowizorki.

                                                  • mandy4 Re: Dzień dobry w niedzielę 29.01.06, 09:30
                                                    Muszę wyłączyć komputer.
                                                    Instalacja mi siada.
                                                    W gniazdkach coś skwierczy i muszę do nich zajrzeć.
                                                    A_ska trzymam kciuki za Ciebie.
                                                    Doleć szczęśliwie za Małą Wodę a jeżeli zatęsknisz
                                                    to wiedz o tym, że Ty w naszych sercach jesteś
                                                    i myśleć o Tobie będziemy ciepło i często.
                                                    Powodzenia życzę.
                                                    Sławek - powrotu do zdrowia życzę.
                                                    KTCT i Flo - odezwę się później.
                                                    Papatki
                                                  • dorota-zam Re: Dzień dobry w niedzielę 29.01.06, 10:47
                                                    Też witam wszystkich w tę ciepłą ( u mnie na termometrze tylko -5) i piękną
                                                    niedzielę, u mnie wszystkie drzewa w szadzi, cudnie.
                                                    Ja też z przerażeniem patrzę na relacje z Katowic, tyle ofiar, straszne. Może
                                                    gdyby choć mrozu nie było to więcej ludzi miałoby szanse przeżyć, a przy
                                                    ujemnych temperaturach Ci którzy nie mieli szczęścia być odnalezieni na początku
                                                    akcji ratunkowej po prostu zmarli z wychłodzenia organizmu. Współczuję i ofiarom
                                                    i ich rodzinom! Patrzcie, mieliśmy nadzieję, że nowy rok wreszcie będzie lepszy,
                                                    a tu od początku same tragedie.
                                                  • dorota-zam A_ska 29.01.06, 10:53
                                                    smutno nam będzie bez Ciebie, ale oczywiście przesyłam Ci cieplutkie papatki na
                                                    drogę i życzę aby wszystko ułożyło Ci się wspaniale. Mam nadzieję, że znajdziesz
                                                    jakąś możliwość podłączenia do internetu i będziesz do nas wpadać.Szkoda, że nie
                                                    zabierasz aparatu (a gdzieś w bagażu podręcznym by Ci się nie zmieścił?) ale do
                                                    wiosny poczekamy na zdjęcia. Zresztą na początku pewnie niewiele będziesz miała
                                                    czasu na krajoznawcze wycieczki. A co z rowerem? Nie będzie Ci go brakowało?
                                                  • slawek004 Re: A_ska 29.01.06, 11:07
                                                    dobrych dni ,tam za wodą.
                                                    Zaczynam niedzielę, trzeba będzie popracować.
                                                    Ale to i lepiej....
                                                  • ktotocoto Telewizory: 29.01.06, 11:31
                                                    Telewizor miałam włączony wczoraj - i wystarczy.
                                                    Wolę radio.
                                                    Na tragedię trzeba odpowiadać pomocą.
                                                    Dobry uczynek trzeba zrobić.
                                                    Jak ktoś ma ograniczone możliwości i środki = to niech chociaż słoninkę
                                                    sikorkom wywiesi ( w parku, na gałęzi ).
                                                    Bo chodzi o to, że:
                                                    każde zło wraca ( zła praca też ).
                                                    Dobro trzeba mnożyć.
                                                    --------------
                                                    PApatki
                                                  • ktotocoto Twardziele: 29.01.06, 11:45
                                                    Wczoraj pobiegłam do sąsiadki ( bo sąsiadka się telewizorem zdenerwowała i na
                                                    uspokojenie wezwała mnie na kawę - a kawa się winem okazała ).
                                                    Ja uspokojenia nie umiałam wnieść ( długo na Śląsku mieszkałam - znam te
                                                    tereny, tych ludzi, są mi bliscy ).
                                                    Mieszkając na Śląsku - zawsze na wystawy gołębi chodziliśmy.
                                                    Podobało mi się, że tacy twardzi faceci ( górnicy, hutnicy, ratownicy ) - po
                                                    pracy do gołębi biegną i z gołębiami rozmawiają.
                                                    Lubię i szanuję twardzieli z sercem.
                                                  • ktotocoto Sąsiadka: 29.01.06, 11:51
                                                    Przez to, że do sąsiadki pobiegłam - nie wiedziałam, że inna miła sąsiadka
                                                    (wesoła_kicia ) ciepłe słowa nam śle.
                                                    Lepiej jest, jak sąsiedzi żyją w zgodzie.
                                                    Pozdrawiam Cię wesoła_kiciu.
                                                  • ktotocoto Jak różne są słowa ukryte w króciutkim wyrazie... 29.01.06, 12:09
                                                    A_ska ma bilet na jutro.
                                                    Dlatego dzisiaj będzie miała obłędzik.
                                                    Myślę, że A_ska wie o naszych dobrych myślach i życzeniach.
                                                    I wierzę, że:
                                                    A_ska wie, iż my tęsknotki będziemy słali ( nawet wtedy, gdyby kontakt był
                                                    utrudniony ).
                                                  • ktotocoto Obiad: 29.01.06, 12:26
                                                    Hanula:
                                                    w radości i nieszczęściach = ludzie powinni być razem.
                                                    Idź na obiad.
                                                    W trakcie obiadu można porozmawiać, pomyśleć:
                                                    co dobrego zrobić ( choćby drobiazg ) dla innych.
                                                    A jak dla kogoś już nic nie można zrobić = to jeszcze można myślami w górę
                                                    szybować i wierzyć, że życie jest wieczne.
                                                  • ktotocoto Tęsknotki Częstochowskie: 29.01.06, 12:35
                                                    Mandy:
                                                    takowe ( j/w) też mam.
                                                    Ale:
                                                    Nieświęty lepiej wie kiedy ( bo punkt obserwacyjny ma lepszy ).
                                                    Dlatego:
                                                    może wiosną Neptun a Częstochowa wtedy, gdy Nieświęty sygnał da?
                                                    Bo:
                                                    boję się, że w Boże Ciało to ja głównie ludzi zobaczę ( a nie wiadomy obiekt i
                                                    miasto ).
                                                    Ale:
                                                    jak będzie trzeba = to ja zawsze ( a więc wtedy, gdy Ty tam będziesz ).
                                                  • ktotocoto Tak mamy: 29.01.06, 12:46
                                                    My ( wiadomo kto i wiadomo jacy ) - tak mamy = na poniedziałek zdrowiejemy.
                                                    Dlatego:
                                                    byłam pewna, że im bliżej poniedziałku, tym Sławek będzie zdrowszy.
                                                    I tak jest dobrze.
                                                    Przez sobotę i niedzielę dajemy sobie czas na słabości a od poniedziałku
                                                    jesteśmy gotowi do ...... dla i na rzecz.
                                                    Nie jest z nami źle ( w porównaniu do tych, którzy nigdy dla i na rzecz ).
                                                  • hanula1950 TRAGEDIA! 29.01.06, 11:52

    • nieswietymikolaj Katowice 29.01.06, 15:25
      Brat mojego zięcia jest gołębiarzem I mial być na tej wystawie Coś mu jednak
      wypadło i nie pojechał Chyba dobrze ALE JEGO KOLEGA LEŻY W SZPITALU
      • ktotocoto Poeta: 29.01.06, 17:31
        Re: Katowice : Runął dach hali wystawienniczej :-
        broneknotgeld 29.01.06, 16:46 + odpowiedz


        Gołomb

        Gołomb znakym jest pokoju
        Tako łonym i Duch Świynty
        Mom se tropić fraszkom mojom
        W kery słabość "ludzki piynty"?

        Lepi być ze gołymbiami
        Gowa czimać durś wysoko
        Łone życio aniołami
        Niych furgajom se wysoko

        Dyć je widać nad Chorzowym
        Trza ze duszy swoji paczeć
        Tela dzisioj yno powiym
        Wrona coś zowistnie kracze

        Skond straszydło se tu wziyło?
        Dziub mo jak łod śmiertki kosa
        Ano jest jako i było
        Choć gołymbia w sercu nosza.
        • nieswietymikolaj Re: Poeta: 29.01.06, 18:01
          jestem pod wrazeniem
      • dorota-zam Re: Katowice 29.01.06, 19:14
        Brat Twojego zięcia jest farciarzem, ale i jego kolega też - bo leży w szpitalu
        a nie........
        • slawek004 Re:Poeta 29.01.06, 20:27
          hm, a właściwie o czym to? :)
          • a_ska1 papatki!! 29.01.06, 20:49
            W końcu się spakowałam,
            12kg nadbagażu mam,
            Komputer sie zmieścił, aparat foto - nie :(
            Jutro rano lecę!!!!!!
            Dzięki za wszystkie miłe słowa,
            Odezwe sie jak tylko będzie to możliwe.
            Papatki!
            --
            grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam gdzie chcą
            • dorota-zam Re: papatki!! 29.01.06, 21:50
              Trzymaj się A_ska! Mocno Cię ściskam. Chociaż daleko, nadal będziesz nam bliska
              i mam nadzieję że my Tobie też. Do zobaczenia latem!
          • ktotocoto Re:Poeta 29.01.06, 20:51
            Sławku:
            Musisz się do Neptuna zapisać ( zapisy u Mandy ).
            Nad morzem będziemy Ci deklamować ( i tłumaczyć ).
            • slawek004 Neptun 29.01.06, 20:57
              to dla mnie na razie zbyt odległa perspektywa.
              Nie wiem jakie będzie obciążenie w pracy :(
            • kabe.wawa Re:Poeta 29.01.06, 21:01
              :)
              Sławek, wszystkie metafory Ci wyjaśnimy...
              • kabe.wawa Re:Katowice 29.01.06, 21:10
                [*]
                • mandy4 Re:Katowice 29.01.06, 21:51
                  Ja też
                  [*]
                  Nadal wstrząśnieta.
                  Nie mogę się pogodzić z tym, że to wina ludzi.
                  • mandy4 Re:Katowice 29.01.06, 22:07
                    KTCT napisała Hanuli:
                    "w radości i nieszczęściach = ludzie powinni być razem.
                    Idź na obiad.
                    W trakcie obiadu można porozmawiać, pomyśleć:
                    co dobrego zrobić ( choćby drobiazg ) dla innych.
                    A jak dla kogoś już nic nie można zrobić = to jeszcze można myślami w górę
                    szybować i wierzyć, że życie jest wieczne."
                    Pomyślałam sobie - też pójdę na obiad bo miałam zaproszenie.
                    Poszłam i całe popołudnie żałowałam.
                    W trakcie obiadu atmosfera nerwowa.
                    Porozmawiać i pomyśleć się nie dało.
                    Nic dobrego dzisiaj (fizycznie) dla kogoś nie zrobiłam - dla siebie tak.
                    Myślami w górę poszybowałam i jeszcze poszybuję bo na nic innego ani nastroju,
                    ani sił nie mam.

                  • ktotocoto A_ska i piloci: 29.01.06, 22:15
                    Wiemy, że komputer się zmieścił, foto nie.
                    A co z tel.kom?
                    Czy się zmieścił?
                    Bo:
                    ja nie będę A_sce głowę SMSami zawracać.
                    Ale tak sporadycznie - to by mnie korciło.

                    Wszystkim pilotom:
                    startów, powietrznych korytarzy i lądowań = szczęśliwych, zgodnych z zasadami
                    i sztuką pilotażu.
                    • ktotocoto Bo w tym cały jest ambaras: 29.01.06, 22:25
                      Mandy:
                      bo do rozmowy i do wspólnego myślenia są dwie osoby potrzebne.
                      Jeśli jedna z osób robi agresywny monolog lub toczy walkę słowną to:
                      nie ma wspólnoty.
                      Przecież ja napisałam: LUDZIE POWINNI BYĆ RAZEM.
                      A razem wiele oznacza - także brak kłótni.
                      Miałaś pecha.

                      A że nic dobrego nie zrobiłaś?
                      Chyba zrobiłaś!
                      Twoi rozmówcy trochę żółci wylali, trochę powietrza z siebie wypuścili = przez
                      to nie pękną.
                      Szkoda, że ich niepęknięcie Twoim kosztem.
                      Ale:
                      tak to bywa = coś za coś lub ktoś dla kogoś.
                      To my podejmujemy decyzję ile i komu chcemy siebie lub z siebie dać.
                      Dawaj.
                      Ale nie do stopnia wyniszczenia siebie.
                      Ja zawsze mówię o dzieleniu się a nie o wyniszczaniu się !
                    • ktotocoto Hanula @ 29.01.06, 22:27
                      Zaczynam @ do Ciebie.
                      Zaraz wyślę.
                      • ktotocoto Wieczorne, pozytywne mruczanki: 29.01.06, 22:44
                        Mruczanki tu zostawiam - na wypadek, gdyby wesoła_kicia przebiegała.
                        Kici, kici.....wesoła_kiciu.
                        • ktotocoto Nocny salon kosmetyczny: 29.01.06, 22:49
                          Kabe.wawa:
                          te porady dla Mandy ( kosmetyczne ) i ja wykorzystam ( jeśli zdążę ), bo:
                          po sobocie i niedzieli ( nie miałam czasu dla siebie ) wyglądam gorzej niż
                          przed sobotą i niedzielą.
                          Chyba wstyd tak się w pracy pokazać?

                          Dobrej nocy.
                          I szkoda, że Flo nie zgasi światła!
                    • kabe.wawa Re: A_ska i piloci: 29.01.06, 22:34
                      ktotocoto napisała:
                      > Wszystkim pilotom:
                      > startów, powietrznych korytarzy i lądowań = szczęśliwych, zgodnych z zasadami
                      > i sztuką pilotażu.

                      :)) :)) :))
                      Taak, oni wyjątkowo na to zasługują!

                      A jeśli chodzi o walizkę a_ski, to dla nas pocieszjące, że zabrała komputer!
                      Będzie mogła mieć z nami kontakt teoretycznie jutro wieczorem!
                      Aparat sobie kupi może lepszy niż ten który ma, bo tam jednak technologie
                      cyfrowe są o krok do przodu niż u nas. Jest więc nadzieja, że i zdjęcia będą
                      wkrótce.
                      • kabe.wawa Re: A_ska i Mandy 29.01.06, 22:39
                        A_ska, trzymaj się! Będziesz z nami tu obecna nawet jak Cię nie będzie!
                        Mandy, zrób sobie peeling, potem nałóż maseczke i dobry krem odżywczy albo
                        nawilżający (przeciwzmarszczkowego nie musisz jeszcze używać) i od razu
                        poczujesz się lepiej!
                        • kabe.wawa Dobrej nocy wszystkim życzę... 29.01.06, 22:43
                          Dobrej nocy wszystkim życzę, wpadnę jutro rano z kawą...:))
                        • mandy4 Re: A_ska i Mandy 29.01.06, 22:52
                          Dzisiaj tylko krem nawilżajacy będę mogła sobie nałozyć gdyż pozostałych
                          kosmetyków w domu nie mam. Ale bardzo dziekuję za radę. Twój post i KTCT bardzo
                          mi pomógł. Jesteście kochane.
                          • mandy4 Chwila która trwa może być najlepszą z twoich chwi 29.01.06, 23:03
                            Poszybuję jeszcze trochę przy piosenkach "Dżemu"
                            i pojdę potem w ślady Kabe.
                            A na dobranoc słowa jednej z ich piosenek Wam przytaczam:
                            Żyj z całych sił
                            I uśmiechaj się do ludzi
                            Bo nie jesteś sam
                            Śpij, nocą śnij
                            Niech zły sen cię nigdy więcej nie obudzi
                            Teraz śpij
                            Niech dobry bóg
                            Zawsze cię za rękę trzyma
                            Kiedy ciemny wiatr
                            Porywa spokój
                            Siejąc smutek i zwątpienie
                            Pamiętaj, że
                            Jak na deszczu łza
                            Cały ten świat nie znaczy nic a nic...
                            Chwila która trwa
                            Może być najlepszą z twoich chwil...
                            Idź własną drogą
                            Bo w tym cały sens istnienia
                            Żeby umieć żyć
                            Bez znieczulenia
                            Bez niepotrzebnych niespełnienia
                            Myśli złych
                            Jak na deszczu łza
                            Cały ten świat nie znaczy nic a nic
                            Chwila która trwa
                            Może być najlepszą z twoich chwil...
                          • ktotocoto Spóźnioną @ posłałam 29.01.06, 23:12
                            Posłałam @ do Hanuli.
                            Ale chyba nic z tego - brak odpowiedzi = Hanula śpi.
                            • ktotocoto Re: Spóźnioną @ posłałam 29.01.06, 23:14
                              Mandy:
                              czy do Ciebie ( z @ ) też się spóźniłam?
                              • ktotocoto Też słucham: 29.01.06, 23:36
                                Chciałam sobie maseczkę i krem ( w/g rad kabe.wawa ).
                                Ale też słucham.
                                Przeczytałam i podumałam nad tym, co Mandy słucha:

                                " ...Żyj z całych sił
                                I uśmiechaj się do ludzi
                                Bo nie jesteś sam..."

                                A teraz dumam nad tym, co Czerwone Gitary śpiewają ( od A_ski CD dostałam )
                                "...Jedno jest życie,
                                dla mnie , dla Ciebie ..."

                                Chyba skończy się tak:
                                - peelingu nie zrobię ( nic nie kupiłam a płatki owsianne kaczkom zaniosłam ),
                                - maseczki nie zrobię ( może jutro? ).
                                - ale się - z konieczności - nakremuję ( bo jak się umyję, to mnie "ściąga"
                                i dzięki temu wiem, że trzeba się nakremować ).

                                A teraz:
                                na balkon, do mycia a po myciu = kremowanie.
                                ----
                                PApatki


                                • dorota-zam Re: Też słucham: 30.01.06, 00:23
                                  Kiliańskiego akurat. Miałam już iść spać, bo jutro rano do szkoły trzeba
                                  wstawać, ale jeszcze na pocztę męża zajrzałam i okazało się, że bardzo ważny
                                  mail z CV, od którego nasze przeżycie zależy nie dotarł na miejsce
                                  przeznaczenia, coś pewnie skopałam z adresem, więc wysłałam znów, może teraz
                                  dotrze? Muszę jeszcze chwilę posiedzieć i poczekać, czy znów nie wróci, musi
                                  dojść, nigdy bym sobie nie wybaczyła, gdyby ktoś pomyślał, żę zlekceważyłam szansę.
                                  • kabe.wawa "Prócz Ciebie, nic" 30.01.06, 07:30
                                    Dorota, ja też lubię Kiljańskiego, a zwłaszcza piosenkę, którą śpiewa z Kayah.
                                    No i co, udało się? Tak rzadko wpadasz na forum.
                                    Ale wiem, wiem...
                                    • kabe.wawa Dzień dobry ! 30.01.06, 07:32
                                      Życzę wszystkim udanego tygodnia.
                                      Śniło mi się dziś, że nie będzie piątej części naszgo forum.
                                      • mandy4 Re: Dzień dobry ! 30.01.06, 08:29
                                        Kabe - oby Twój sen nie okazał się proroczy.
                                        Wczoraj zaraz po moim wpisie wyłączyłam komputer.
                                        Więc dopiero dzisiaj przeczytałam Wasze @.
                                        Bardzo dziękuję.
                                        Teraz muszę wyjść załatwić pewne urzędowe sprawy.
                                        Na @ odpiszę po powrocie.
                                        Wszystkim życzę miłego dnia.
                                    • dorota-zam Re: "Prócz Ciebie, nic" 30.01.06, 08:29
                                      Ja też lubię Kiliańskiego z Kayah.
                                      Niestety nie udało się wysłać, 3 razy wracało, ale okazało się, że właściciel
                                      "trochę" źle mi podał adres. Tak, że chyba dopiero dzisiaj poszło, a co z teo
                                      wyniknie to zobaczymy!
                                      Kabe, straszne sny masz, ja mam nadzieję, że nasze forum będzie długo, długo! Ja
                                      na forum wpadam, tylko nie bardzo chce mi się odzywać, bo już chwilami świata
                                      nie widzę spod tego stosu problemów, wszędzie gdzie tylko może jest źle!!!
                                      Szkoda gadać! Dlatego i nie gadam!
                                      Wszystkim miłego dnia i tygodnia życzę! Szkoda, że ferie się już skończyły!!!
                                      • kabe.wawa Re: "Prócz Ciebie, nic" 30.01.06, 08:39
                                        Dorota, wpadaj częściej na forum! Myślisz, że ja nie mam problemów!
                                        Ale mi lżej jak sobie o głupotach popiszę i poczytam.
                                        To jest jakiś przerywnik w naszej gorzkiej rzeczywistości.
                                        Pozdrawiam.
                                        • dorota-zam Re: "Prócz Ciebie, nic" 30.01.06, 08:45
                                          Ja wpadam, dla mnie to forum jest odskocznią od problemów i dzień bez forum jest
                                          trudny do przeżycia. Jeśli nie mam możliwości w ciągu dnia ( bo ostatnio dziecko
                                          zajmuje komputer, bo się uczy, a w komputerze ma zeskanowane notatki i różne
                                          ważne materiały)to wpadam wieczorem, jak dziecko pójdzie spać. Tylko po prostu
                                          nie odzywam się, ale jestem i ważne dla mnie, aby forum istniało!!!
                                          • hanula1950 A życie toczy się dalej.... 30.01.06, 08:58
                                            Na obiedzie wczoraj byłam, ale króto, od 14 do 16.30. Potem miałam straszny
                                            dzień i nawet nie usiadłam do kompa. Zdradzę WAM sprawę, KTCO opisałam
                                            szczerze, a tu będzie krótko. Moja koleżanka ze studiów miała dołek, chciała
                                            nałykać się prochów...Rozmawiałam z nią długo przez telefon, potem wzywałam
                                            pomoc../Teraz znów do niej jadę, ale na razie nie odbiera telefonów, a w pracy
                                            jej nie ma. Nie znam jej dokładnego adresu, bo się przeprowadziła, byłam u niej
                                            tylko raz, ale jechałyśmy autem, dobrze nie pamiętam, ale będę szukać. Ona ma
                                            ciężke życie, ale komu z nas jest lekko i bez kłopotów???
                                            Po 15 odbieram wnusia ze szkoły, bo dziś poniedziałek i to jest mój dzień!
                                            Miłego dzionka dla wszystkich, a A_sce szczęśliwej podróży!
                                            • slawek004 Dzień 30.01.06, 09:09
                                              dobry:)
                                              • anusia100 Re: Dzień 30.01.06, 11:08
                                                dobry z Krakowa. Kilka dni temu trafil mi sie wyjazd do K. Wyjazd byl mi bardzo potrzebny. Mimo, iz tylko na trzy dni, ale radosci wiele. moja wnusia szczebiocze weoslo i garnie sie do babuni.
                                                pozdrawiam serdecznie
                                            • dorota-zam Re: A życie toczy się dalej.... 30.01.06, 14:50
                                              Wiesz Hanulu, ja też czasem myślałam, że takie prochy to jakieś wyjście jest!
                                              Tylko te moje nieszczęśne powinności nie pozwalają mi z niego skorzystać!
                                              • mandy4 Re: A życie toczy się dalej.... 30.01.06, 15:52
                                                B. Ty Mój. Co się dzieje? Dzisiaj się dowiedziałam, że siostra (+/-50) mojej
                                                koleżanki zmarła wczoraj w niewyjaśnionych okolicznosciach - ponoć po zażyciu
                                                większej ilości środków przeciwbólowych. Kilka razy spotkałam się z próbą lub
                                                popełnieniem samobójstwa wśród moich znajomych i ich rodzin. Zawsze bardzo to
                                                przeżywałam i cały czas nie mogę zrozumieć jak można to zrobić bądź myśleć o
                                                takim wyjściu z problemów.
                                                • wesola_kicia Re: A życie toczy się dalej.... 30.01.06, 15:56
                                                  toczy się dalej
                                                  ale zamiast lepiej jest gorzej
                                                  • mandy4 Re: A życie toczy się dalej.... 30.01.06, 16:17
                                                    jak to w życiu bywa. Raz jest lepiej raz gorzej.
                                                    Dla mnie dzisiejszy dzień wspaniały
                                                    - w urzędach sprawy pomyślnie pozałatwiałam
                                                    - i coś za czym od dwóch m-cy chodzilam sobie kupiłam
                                                    (nie piszę jeszcze co bo na razie rozszyfrowuję, próbuję,
                                                    cieszę się, uczę).
                                                    Papatki przesyłam
                                                  • nieswietymikolaj Re: A życie toczy się dalej.... 30.01.06, 16:26
                                                    Kupiłaś sobie aparat fotograficzny?
                                                  • hanula1950 Re: A życie toczy się dalej.... 30.01.06, 16:50

                                                  • hanula1950 Re: A życie toczy się dalej.... 30.01.06, 16:52
                                                    Myślę, że jest to jednak jakaś cyfróweczka!Napisz!
                                                  • ktotocoto Re: A życie toczy się dalej.... 30.01.06, 17:04
                                                    z powodu tego toczenia = w pracy siedzę ( by się toczyło ).
                                                    Wszystkie @ przeczytałam = odpowiem przy nocnym toczeniu domowym.
                                                  • ktotocoto dalej jest 30.01.06, 17:21
                                                    dalej i z A_ską się kojarzy = już jest daleko.
                                                    Leciała w południe.
                                                    Pewnie teraz walizkę rozpakowuje, bluzki w szafie zawiesza, za chwilę "na
                                                    miasto" wyskoczy.
                                                    ----------
                                                    PApatki (zagraniczne )
                                                    PApatki ( polskie ).
                                                  • ktotocoto ludzie wojnę przeżyli: 30.01.06, 17:47
                                                    .... wiem, wiem, ale:
                                                    ludzie wojnę przeżyli = to widać dużo można znieść ( tylko swoje oczekiwania
                                                    trzeba zmniejszyć ).
                                                    I:
                                                    by być szczęśliwszym ( choć odrobinę i choć na jednym polu ) = lepiej się
                                                    porównywać do tych, którzy mają gorzej ( a nie, naszym zwyczajem - do tych,
                                                    którym byki się cielą ).

                                                    Liczmy plusy ( a nie same minusy ) = bilans wyjdzie nam na zero.
                                                    Ale jeśli:
                                                    nie chce nam się zbilansować , to człowik ma, dla ratunku, łzy.
                                                    Płakać trzeba, krzyczeć trzeba, poskarżyć się trzeba - a nie tabletki.
                                                  • slawek004 Re: ludzie wojnę przeżyli: 30.01.06, 20:23
                                                    może nie aż tak.
                                                    Ale fakt, tydzień się zaczął jakoś tak mocno chandrowato i pełen dołów :(
                                                  • kabe.wawa Re: ludzie wojnę przeżyli: 30.01.06, 22:04
                                                    Sądzę, że ten tragiczny weekend tak nam obniżył nastrój,
                                                    ale z czasem to minie. Pozbieramy się.
                                                    Tymczasm bywajcie.
                                                    Dobranoc.
                                                  • slawek004 Re: ludzie wojnę przeżyli: 30.01.06, 22:13
                                                    mhm, ale czy naprawdę weekend?
                                                    :(
                                                  • kabe.wawa Re: ludzie wojnę przeżyli: 30.01.06, 22:31
                                                    Pewnie nie tylko weekend. To jest bardzo subiektywne, ale przyznasz, że weekend
                                                    do wesołych nie należał - mam na mysśli to, co sie działo na południu Polski.
                                                    Media umieją podsycać nastrój, trzeba być odpornym, żeby nie zareagować.
                                                  • ktotocoto Re: ludzie wojnę przeżyli: 30.01.06, 22:47
                                                    Sławek:
                                                    Jesteś MPPB.
                                                    Masz pracę ( i to nie wolontariat a umowa o pracę ).
                                                    Masz mieszkanie ( ogrzewane i z lodówką - a w lodówce masło, ser i jajka).
                                                    Masz szpanerski samochód ( a w nim skórkowe, ogrzewane siedzenia oraz
                                                    odtwarzacz i płytę od A_ski !).
                                                    Masz jacht.
                                                    Masz urlop ( kodeks pracy ).
                                                    Masz dzieci ( w tym pannicę, która Cię dodatkowo ozdabia ).
                                                    Nawet psa masz.
                                                    Buty Ci nie przeciekają.
                                                    Śpiwór masz taki, że każda chciała w nim spać !
                                                    Widziałam, że nawet na piwo Ci starcza ( a także na kryształowe słonie ).
                                                    Kilka dziewczyn chce z Tobą spędzić dni na plaży i noce przy ognisku.
                                                    I komputer, telewizor, tel.kom. masz.
                                                    I jeszcze pewnie więcej masz ( w tym i np. koszul= bo ciągle w innej
                                                    występujesz).
                                                    Przypomniało mi się, że nawet ładowarkę tel.-samochodową masz ( boś nam latem
                                                    pisał, że znalazłeś, kupiłeś ).
                                                    Do stolicy jeździsz, do muzeum chodzisz i zamki oglądasz i książki kupujesz.
                                                    I cztery pory roku masz ( z gwarancją powtarzalności ).
                                                    I masz dolegliwości a nie ciężkie choróbska.
                                                    I marzenia masz.
                                                    Czy to mało?
                                                  • ktotocoto Telewizor: 30.01.06, 22:57
                                                    wieczorem, 28.01 napisałam Wam:

                                                    "...I:
                                                    ktoś włączył telewizor ( co za głupi pomysł!)"

                                                    To musieliście ten głupi pomysł powielać?

                                                    Proszę wnioski wyciągnąć!
                                                    Zepsuć telewizory, radio włączyć, muzyki słuchać, z psem ( kotem ) pogadać,
                                                    kartoflankę zrobić ( czy mąż tylko ugotował czy też , odważnie, trochę
                                                    zjadł ?), kwiaty podlać (i nawet na kłótnie o templariuszy zgadzam się ).
                                                  • ktotocoto Śniło jej się: 30.01.06, 23:23
                                                    że nie będzie V części.
                                                    Kabe.wawa:
                                                    jak nie będzie piątej, to ktoś zrobi pierwszą.
                                                    Zapytam Sławka ( bo on więcej czytał, więcej zapamiętał, więcej wie )- jak to
                                                    było z królestwami, państwami,rodami ...itp.
                                                    Bo mnie się wydaje, że jedne ginęły a inne powstawały.
                                                    Nie takie więzy ( w tym i święte ) były, są i będą zrywane.
                                                    Nic na siłę ( o czym już w Kazimierzu była mowa ).
                                                    Ja jestem zwierze stadne.
                                                    Jak stada nie ma - to i nic po mnie ( i nic dla mnie ).

                                                    I:
                                                    Odejście kilku osób ( oraz sporadyczna obecność innych ) może wskazywać na naszą
                                                    przebrzmiałą formułę.

                                                    Jeśli, to:
                                                    dawno na lodowisku nie byłam, w góry jadę, do Neptuna pojadę, do kina pójdę,
                                                    kilka listów napiszę ( papeteria !), ktoś przyjedzie, do kogoś pojadę, w ciepłe
                                                    kraje polecę, paznokcie pomaluję, wiosną nowe drzewa zasadzę ( i na działce
                                                    ognisko rozpalę ), na sympozjum pojadę ( na jedno jako słuchacz a na drugie
                                                    jako wykładowca ) i ..... pomyślę co jeszcze.
                                                    Rzeczy jest tyle do zrobienia, miejsc tyle do odwiedzenia, ludzi wokół tyle
                                                    ciekawych = czasu nam braknie ( bo pomysłów starczy ).

                                                    Ty miałaś sen.
                                                    Może ktoś inny też sobie coś wyśni i nam opowie.
                                                  • mandy4 Dobranoc 31.01.06, 00:29
                                                    Wam chciałam powiedzieć. Popołudnie towarzyskie miałam
                                                    i dopiero na forum weszłam.
                                                    Zgadliście - aparat sobie kupiłam.
                                                    C.pięćsetdwadzieścia. Cudo maleńkie a cieszy.
                                                    NSM i Hanula oglądałam dzisiaj Wasze zdjęcia.
                                                    NSM Twoje portrety mnie zachwyciły.
                                                    Hanuli dziekuje za zdjęcie Pomnika Sanitariuszki,
                                                    do którego niesamowitą słabość mam.
                                                    Kabe @ do Ciebie przed chwilą wysłałam.
                                                    Powałęsam się jeszcze po internecie i idę spać.
                                                    Dobranoc moi mili.
                                                  • mandy4 Re: Dobranoc 31.01.06, 00:36
                                                    Cytat, który mi się spodobał:
                                                    "Życie to raj, do którego klucze są w naszych rękach"
                                                    Fiodor Dostojewski
                                                  • ktotocoto Mandy - chwileczkę - @ 31.01.06, 00:53
                                                    Pewnie znowu z tą @ się spóźniłam.

                                                    I:
                                                    pisząc do Ciebie @ nie wiedziałam, że to napiszesz:

                                                    Cytat, który mi się spodobał:
                                                    > "Życie to raj, do którego klucze są w naszych rękach"
                                                    > Fiodor Dostojewski

                                                    a mimo to stwierdziłam, że czegoś takiego po Tobie się spodziewam.
                                                  • mandy4 Re: Mandy - chwileczkę - @ 31.01.06, 00:59
                                                    Nie spóźniłaś się.
                                                    Przeczytałam.
                                                    Piwo sobie otworzyłam i rozmyślam.
                                                    Rację Tobie przyznaję.
                                                    Całuje i papatkuję.
                                                  • ktotocoto Re: Mandy - chwileczkę - @ 31.01.06, 01:09
                                                    Też zdążyłam.
                                                    Dziękuję Ci.
                                                    Piwo jutro wypiję ( bo dziś dzień mnie podalkoholował ).
                                                    Dobranoc.
                                                  • ktotocoto Łóżka; 31.01.06, 01:21
                                                    Już koniecznie i szybko = idę do łóżka.
                                                    A w łóżku pomyślę:
                                                    w jakim łóżku A_ska teraz śpi?
                                                  • ktotocoto Miałam już i koniecznie - 31.01.06, 04:10
                                                    i choć spać się chce to nie będę spała, bo spaniowe przeszkody wystąpiły.
                                                    Skoro nie śpię to i śnić nie będę.
                                                    Weszłam tu ( kontrolnie ) = sprawdzić kto tylko śpi a kto śpi i śni.
                                                    Pomyślałam też i o tych, którzy w pracy są ( a może właśnie z pracy wracają ?).
                                                    I Hanula z domu wyszła ( lub wybiegła ) a nie wróciła!
                                                    Anusia tulinkuje się w Krakowie.
                                                    A Luna?
                                                    Nie pojmuję gdzie szczęśliwatrzynastka = przy Jego boku czy już wróciła ?
                                                    I co u Profesorowej i jakie wieści u Tej, która ogląda telewizję ( ale tą psią
                                                    = zdjęcie takie nam podarowała ).
                                                    Nieświęty też pewnie nie śpi ( bo w nocy musi podglądać: jakie psoty ( mały )
                                                    Mikołaj wymyśla ).
                                                    No i to A_ski łóżko = z dębu, orzecha czy machoniowe ?
                                                    ------------
                                                  • hanula1950 O! 31.01.06, 10:21

                                                  • hanula1950 O! 31.01.06, 10:21
                                                  • ktotocoto Wino, przyjaciel i korkociąg: 31.01.06, 13:01
                                                    Hanula:
                                                    witaj.
                                                    Dobrze, że się nie zawieruszyłaś - w tym zwariowanym świecie, wśród
                                                    zagonionych ludzi.
                                                    Wczoraj ( wieczorem ) Cię nie było, nie wiedziałam co myśleć:
                                                    - do Kołobrzegu pojechała ( w ślad za wspomnieniami )?
                                                    - nowy kraj studiuje ( w ślad za A_ską ),
                                                    - do snu się kładzie ( wzorem kabe.wawa - wyśnień poszuka ),
                                                    - czy...
                                                    I pudło, nie zgadłam, że to:
                                                    wino, przyjaciel i korkociąg.

                                                    Dobrze, że ten facet ( choć bardzo go lubimy ) już sobie poszedł i dobrze, że
                                                    on z Tobą nie mieszka, bo:
                                                    on chyba nie lubi komputerów?!
                                                  • parmesan Re: Miałam już i koniecznie - 01.02.06, 03:30
                                                    Hihi, ciekawosc to ..... kazdy jest tam gdzie musi byc, ale nie na dlugo.
                                                    Koniecznosc czasem zmusza do roznych rzeczy. Nie zawsze tych jakie chcemy z
                                                    przjemnoscia czynic.
                                                  • slawek004 No tak, 31.01.06, 13:26
                                                    KTCT, zawstydzasz mnie, i słusznie.
                                                    Ale do zycia od rzeczy bardziej potrzebna jest obecność niż posiadanie.
                                                    Albo ja tak głupio skonstruowany jestem.
                                                  • ktotocoto Nie chcę zawstydzać - chcę oczy otworzyć ! 31.01.06, 13:38

                                                  • ktotocoto Re: Nie chcę zawstydzać - chcę oczy otworzyć ! 31.01.06, 13:51
                                                    Poleciało bez wpisu.
                                                    Może tak miało być= a ja teraz - zbytecznie - dopisek robię?

                                                    Bo:
                                                    nie jest moim celem zawstydzać!
                                                    Celem jest oczy otworzyć - pomóc zobaczyć, to co jest - a nam umyka.
                                                    Ja sama siebie też tak leczę .
                                                    Jak mnie nachodzi, jak dopada = oczy sobie przecieram i otwieram = i pomaga.

                                                    Na Twą wypowiedź odpowiadam ( wklejam kawałek tego, co wczoraj pisałam ):

                                                    == Kilka dziewczyn chce z Tobą spędzić dni na plaży i noce przy ognisku. ===

                                                    To jest obecność.
                                                    Przy takiej obecności może i inna się znaleźć, dołączyć, dokleić, doczepić =
                                                    nigdy nie wiadomo, co i kogo na plaży spotkamy.
                                                    W domu, w pracy raczej nie spotkasz.
                                                    Dlatego Cię z sobą ciągniemy:
                                                    - bo lubimy z Tobą być
                                                    - i myślimy, że jak z domu wychodzisz - to marzeniom pomagasz.
                                                    A reszta będzie taka = jak Parmesan Ci kiedyś pisał ( i życzył ).
                                                  • krolik-ok Mam prosbe, czy mozecie mi wyliczyc ile kosztuje l 31.01.06, 14:21
                                                    litr wody z kranu np. wedlug waszych rachunkow za zuzycie tego cennego plyna, a
                                                    moze ktos po prostu wie, jaka to cena. Chodzi o to , ze w moich okolicach jest
                                                    w tej chwili takie zxapotrzebowanie na wode pitna, ze dosc czesto brakuje jej w
                                                    sklepach i wowczas trzeba pojsc do sasiadow z 5 lub 10 litrowym baniakiem.
                                                    Wiekszosc osob ma tu wode z miejskiego wodociagu, sa tez i tacy, ktorzy maja
                                                    swoja wode ze studni glebinowej, jak my.
                                                    Coraz czesciej woda jest dawana z niechecia badz z komentarzem, ze to
                                                    kosztuje. Chce wiec wiedziec, jaka jest cena, bo po prostu i zwyczajnie chce
                                                    sie wyjac z kieszeni pieniadze i zaplacic za te 5 lub 10 litrow , szczegolnie
                                                    jesli taka sytuacja ma potrwac dluzej, nie daj Boze do wiosny, ajak mowia
                                                    niektorzy hydraulicy. 5 litrow wody min. kosztuje u nas 3.50 do 3.75, a
                                                    kranowa, ile kosztuje kranowa? Pomocy!!! Pozdrawiam.
                                                  • dorota-zam Re: Mam prosbe, czy mozecie mi wyliczyc ile koszt 31.01.06, 15:19
                                                    Króliczku sprawdziłam na swoim najnowszym wydruku opłat za mieszkanie - 1 metr
                                                    sześcienny zimnej wody kosztuje u mnie 4,81 zł! A to znaczy że litr 0,00481 zł!
                                                    Zeby zapłacić sensowną sumę, to musiałabyś zaczerpnąć 100 l i wtedy kosztowałoby
                                                    Cię to "prawie" 50 groszy!
                                                  • hanula1950 Re: Mam prosbe, czy mozecie mi wyliczyc ile koszt 31.01.06, 15:46

                                                  • hanula1950 Re: Mam prosbe, czy mozecie mi wyliczyc ile koszt 31.01.06, 17:13
                                                    A ja nadal czekam i czekam!Chyba się nie doczekam...Stawiam na kompie
                                                    pasjanse.I nic, i nie mam jej!
                                                  • ktotocoto Muzyka i gołębie / tylko dla zainteresowanych / 31.01.06, 17:26
                                                    www.carv-tech.ch/ave_maria.htm
                                                  • ktotocoto Czekanie: 31.01.06, 17:30
                                                    Na depresyjną to można sobie czekać i czekać - depresyjna inaczej czas mierzy.
                                                    Więc:
                                                    Ty też inaczej czas mierz - nie czekaj.
                                                    Ta chwila i bez czekania nadejdzie [ kiedyś ].
                                                  • ktotocoto Święto: 31.01.06, 17:56
                                                    Normalną kawę balkonową mam.
                                                    Wszysko dziś mam w porze normalnej ( w pracy do normalnej godziny, obiad o
                                                    normalnej godzinie i o normalnej godzinie pójde spać ).
                                                  • ktotocoto Zupełnie nie rozumiem: 31.01.06, 14:22
                                                    dlaczego mi się ( tak bardzo ) chce spać?
                                                    Kawę wypiłam, mózg zadaniami rozgrzewam i rozpędzam, na taras wyszłam ( by go
                                                    dotlenić ).
                                                    Mózg dalej swoje = chce spać ( i to teraz !).
                                                    Jakoś do wieczora wytrzymam.
                                                    Ale:
                                                    wieczorem to nie chcę żadnego wina, przyjaciela, korkociągu = chcę spać.
    • wesola_kicia jak mam pisać 31.01.06, 18:20
      jak mi gg siada:(
      • ktotocoto Re: jak mam pisać 31.01.06, 18:30
        To wyślij SMS albo pójść z nami do kina ( albo na Neptunowo się zapisz ).
        Pozdrawiamy.
        • wesola_kicia Re: jak mam pisać 31.01.06, 18:32
          dzieki za popozycje
          już mi gg działa
          a do kina czemu nie
          • ktotocoto Myjnia: 31.01.06, 18:39
            Ślicznotki od Szczęśliwejtrzynastki dostałam ( z którego miasta to wysłała ).
            Hanula też nam podpowiada ( o mujni i o mężczyznach ).
            Dzięki.
          • ktotocoto Masz samochód? 31.01.06, 18:42
            Kiciu - masz samochód?
            Bo Hanula ma adres myjni.

            Hanula - kolorowego mężczyzny to kici nie posyłaj ( mimo, iż kicię bardzo
            lubimy ) = bo nie wiemy ile kicia ma lat.
            Myślę, że gdyby miała dużo = to by się nie kicia i kocura nazywała.
            • wesola_kicia Re: Masz samochód? 31.01.06, 18:47
              mam
            • kabe.wawa Re: Masz samochód? 31.01.06, 18:59
              Ktotocoto, ja też mam adres bardzo dobrej myjni, ale nie dam nikomu, bo nie
              chce, aby tam sie ustawiały jakieś wiekie kolejki.
              A od dziś mam nową myszkę optyczną Apollo i od razu mi się do Was lepiej klika!
              Tylko, że na razie długo nie poklikam, biegnę dalej.
              ( A tak na marginesie: ile ja już tych myszy zamęczyłam! A może takie słabowite
              były?)
              • ktotocoto Re: Masz samochód? 31.01.06, 19:05
                Nie jestem pewna, czy kabe.wawa już tą myjnię ( Hanuli ) obejrzała.
                Ale kicia - chyba nie ( Hanula - poślij kici = tylko myjnię , bo jest
                śmieszna ).
                Śmieszna jest myjnia ( bo kicia jest wesoła ).

                Myszki:
                specjalnie robią krótkoterminowe = bo wtedy im produkcja wzrasta.
                • wesola_kicia Re: Masz samochód? 31.01.06, 19:08
                  dziekuje bardzo
                • kabe.wawa Re: Masz samochód? 31.01.06, 19:10
                  AM 37 5D - zobaczymy ile ta pożyje?
                  37 czy 5?
                  • wesola_kicia Re: Masz samochód? 31.01.06, 19:14
                    powinna długo
                    • nieswietymikolaj Re: Masz samochód? 31.01.06, 19:36
                      Uważaj bo Ci kicia mysze zje
                      • wesola_kicia Re: Masz samochód? 31.01.06, 19:41
                        zawiodłeś mnie:(
                        • wloba07 A ja mam internet... nareszcie!!! 31.01.06, 22:07
                          Ale to trwało!!!
                          No ale nasz osiedlowy dostawca internetu postarał sie i kupił nowe urządzenie
                          (nie wiem jakie, ale kupił), i juz podobno ma być dobrze, a nawet jeszcze lepiej!
                          Pożyjemy, zobaczymy!
                          Pozdrawiam wszystkich!!!
                          • slawek004 Re: A ja mam internet... nareszcie!!! 31.01.06, 22:13
                            ciesze się :)
                            Pozdrawiam i zdrowia życzę :))))
                            • hanula1950 Re: A ja mam internet... nareszcie!!! 31.01.06, 22:37
                              ja też mam, ale myjni dla pań już nie mam, bo skasowałam!Niech się cieszą ci,
                              co mają. Ma 13 i parmesan!
                              KTCO - dzięki za AVE Maria - cudowne!Z przyjemnością posłuchałam.
                              Rozmowę odbyłam, ale było ciężko. Żeby tylko rezultaty dała...Jak ktoś nie
                              chce, to chęci życia nie da mu się przywrócić...
                              Nadal jestem rozrywana gościowo po powrocie - jutro odwiedzam kolejną
                              koleżankę, która do sanatorium jedzie w przyszłym tygodniu.
                              KTCO - czy kawa na balkonie zbyt szybko nie stygnie?
                              • hanula1950 Re: A ja mam internet... nareszcie!!! 31.01.06, 22:47
                                Myszy proszę nie zamęczać!Nawet tych komputerowych!
                                A ja tam sobie biorę książeczkę i herbatkę do łóżeczka, a wszystkim macham
                                rączką na dobranockę!
                              • dorota-zam Myjnia 31.01.06, 23:07
                                No Hanulu, nieładnie dlaczego nam myjni pożałowałaś? 13 i Parmesan i tak mają
                                dużo fajnych obrazków (którymi się z nami na nszczęście dzielą, dzięki!)a u mnie
                                pusto!
                                • dorota-zam Re: Myjnia 31.01.06, 23:12
                                  Hanulu, zwracam honor - jest! Dzięki!
                                  • mandy4 Re: Myjnia 31.01.06, 23:34
                                    Jestem. Podczas instalowania oprogramowania aparatu coś namieszałam i komputer
                                    nie tak działał jak powinien. Strasznie wolno chodził i miałam problemy z
                                    zalogowaniem. Już jest okey. Zapoznawanie się z instrukcją tez mi dużo czasu
                                    zajęło. I tak wszystkiego jeszcze nie wiem, ale do tego sama dojdę w trakcie
                                    robienia zdjęć
                                    "13" i Hanuli dziękuję za śmieszne fotki.
                                    Wlobę serdecznie witam. Myślałam rano o Tobie. Jakbyś czytała w moich myślach,
                                    bo się odezwałaś.
                                    Wszyscy chętni do Neptunowa - proszę przemysleć i do 20 lutego dać mi
                                    odpowiedź. Umówiłam się z panem od kwatery, że pod koniec lutego z nim się
                                    skontaktuję.
                                    KTCT - muszę przemyśleć, przetrawić i jutro odpiszę.
                            • kobieta.b Re: A ja mam internet... nareszcie!!! 31.01.06, 22:51
                              Wloba - to super.
                              Dzięki temu możesz zobaczyć = Sukces naszego filmowca.

                              serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3140595.html
                              Specjalnie Ci to pokazuję ( żeby nie było, iż ja tylko bzdurami się
                              interesuję ).
                              ------------
                              Papatki




                              • ktotocoto Re: A ja mam internet... nareszcie!!! 31.01.06, 22:57
                                O!
                                Sławek jak Papatki używa - to może, bo licencję ma ( i jeszcze kilka osób ).
                                Gwoli ścisłości:
                                papatkować to każdy może i powinien.
                                Ale:
                                znak PApatek jest zastrzeżony ( tak jak i znak np. bociana ).
                                Dlatego:
                                kobietę witam ( jak każdą ).
                                Jednak:
                                moich Papatek proszę nie brać.
                                • kobieta.b Re: A ja mam internet... nareszcie!!! 31.01.06, 23:04
                                  Chciano pokazać jakie to łatwe.
                                  --------
                                  PApatki
                                • ktotocoto Re: A ja mam internet... nareszcie!!! 31.01.06, 23:05
                                  Mandy się zgubiła?
                                  Z aparatem ( dalej ) biega?
                                  • ktotocoto Re: A ja mam internet... nareszcie!!! 31.01.06, 23:09
                                    Przed PApatkami powinny być tylko dwie --
                                    Jeśli PApatki są inne ( np. nocne )
                                    to tylko wtedy może być więcej ------
                                    O tym kobiety powinny wiedzieć.
                                  • ktotocoto Re: A ja mam internet... nareszcie!!! 31.01.06, 23:11
                                    Obiecałam sobie:
                                    dzisiaj zasypiam o 20:00.
                                    Ociupinkę mi nie wyszło.
                                    Ale teraz ( mimo dalszych chęci i ciekawości ):
                                    dobranoc.
                                    • dorota-zam KTCT 31.01.06, 23:55
                                      a czy to nie dzisiaj Flo miała u Ciebie być? I gdzie ona się podziała? Najpierw
                                      na spotkanie ze sobą nie przybyła, teraz znowu zniknęła. Znowu w jakimś
                                      niewiadomym kierunku wyjechała? FLO gdzie jesteś?????
                              • ktotocoto Re: A ja mam internet... nareszcie!!! 31.01.06, 23:03
                                Do radości = Wloba już bariery pokonała ( komunikacyjne ) = przyłączam się.
                                Nie wiem czy Wloba do Neptuna się zapisała ( u Mandy )?

                                Kabe.wawa jest miła i uczynna.
                                Dlatego:
                                jak kicia będzie chciała ( bo będzie głodna ) - to kabe.wawa nawet myszkę jej
                                da. Bo taka kabe.wawa jest

                                A Nieświęty pewnie kicię drażni ( ludzie tak czasem robią z sympatii ).
                                Ja to wiem ( bo ja tak czasem np. Sławkowi robię ).
                          • dorota-zam Re: A ja mam internet... nareszcie!!! 31.01.06, 23:04
                            Witaj Wloba! Super, że znów jesteś z nami!
                  • wesola_kicia Re: Masz samochód? 31.01.06, 19:15
                    ta powinna długo działać
              • ktotocoto Schody: 31.01.06, 19:07
                Sąsiadka zadzwoniła.
                Pyta:
                czy może na schody wyjść i w dół zejść.
                Może.
                Idę coś zrobić ( nie wiem co - ale to będzie do picia ).
                • wesola_kicia Re: Schody: 31.01.06, 19:09
                  powiedz,żeby je umyła:)
                  • kabe.wawa Myjnia 31.01.06, 23:24
                    Hanula, żeby takie coś człowiekowi na noc wysyłać!
                    Jeśli chodzi o myszy, to wszystkie stare wyrzuciłam,
                    a na prawdziwe myszy i szczury ktoś ma licencję państwową
                    i mi żadnej żywej nie da, bo to w sumie reglamentowany towar jest.
                    Kicia będzie musiała iść na dietę.
                    • kabe.wawa Dobranoc 31.01.06, 23:25
                      Dobranoc !!!
                      • mandy4 Re: Dobranoc 31.01.06, 23:36
                        Idę z instrukcją do łóżeczka.
                        Dobranockowe papatki Wam przesyłam.
                        • dorota-zam 10 000 postów na rocznicę? 31.01.06, 23:58
                          Jak myślicie? Uda nam się?
                          • kabe.wawa Re: 10 000 postów na rocznicę? 01.02.06, 07:25
                            Pewnie uda nam się .
                            I co dalej?
                            Dzień dobry :))
                            • mandy4 Re: 10 000 postów na rocznicę? 01.02.06, 08:02
                              Dzień dobry wszystkim.
                              Uda nam się na pewno.
                              I dalej będziemy się spotykać.
                              To tylko od nas zależy.
                              • hanula1950 Re: 10 000 postów na rocznicę? 01.02.06, 09:21
                                Powitanko!
                                Jak wczoraj jednak odnalazłam MYJNIĘ dla pań to wysłałam i widzę, że doszła!
                                Ja aparat nowy mam od kwietnia, a instrukcji całej jeszcze nie przeczytałam!
                                Wzięłam ze sobą, aby zrobić to w sanatirium, ale nic z tego nie wyszło z powodu
                                braku czasu!
                                Za oknem 0 stopni i brudny śnieg - niezbyt ładnie to wygląda!
                                Zaraz jadę w gości, więc do wieczorka!Miłego, udanego dnia!
                                • dorota-zam Re: 10 000 postów na rocznicę? 01.02.06, 09:55
                                  Kabe, ja też myślę,że po prostu będzie następny rok i kolejny i......
                                  W końcu niezależnie od tego jak często tu wpadamy i czy dużo czy mało mamy
                                  akurat do powiedzenia, to jednak wpadamy, bo chcemy sobie porozmawiać, spotykamy
                                  się także w realu i to będzie trwać. Ja strasznie zazdroszczę tym, którzy mogą
                                  wybierać się na wspólne wyjazdy, co ja bym dała za Neptuna, a i w Cz. nigdy nie
                                  byłam, przejazdem najwyżej. Ale cóż, niestety, life is brutal!
                                  Wczoraj miałam nieprzyjemność być w szkole mojego dziecka aby odebrać
                                  zarekwirowany mu telefon, zdenerwowałam się strasznie, bo już bałam się, że coś
                                  zmalował, ale okazało się, że kręcił po prostu mały reportażyk z klasy, stojąc
                                  na korytarzu, przez takie specjalne "podglądowe" okienko w drzwiach, no i pani
                                  nauczycielce się to nie spodobało, brutalnie zerwała mu z szyi telefon i
                                  zaniosła do dyrekcji. Zaznaczam, że to było na przerwie i ksiądz (bo to akurat
                                  między dwoma religiami było) nie miał zupełnie nic przeciwko temu. No i jaki był
                                  powód tego? Bo ja myślę, że boją się aby coś czego rodzice nie powinni oglądać
                                  nie wydostało się poza szkołę, asekuranctwo po prostu! No bo po co rodzice mają
                                  mieć dowód na jakieś np. nieodpowiednie zachowania nauczycieli? Lepiej od razu
                                  zarekwirować sprzęt. Ale biedna dyrekcja nawet chyba nie bardzo była w stanie
                                  podejrzeć co on tam nagrał (chociaż próbowała!!!) bo nie umiała sobie poradzić z
                                  obsługą! I tu uważam jest już szczyt chamstwa, bo grzebanie w cudzym telefonie
                                  to nie fair jest po prostu. Ja nigdy nie grzebię w telefonach moich dzieci, nie
                                  oglądam zdjęć ani SMS-ów, chyba, że akurat sami mi coś pokazują.Ale widać
                                  nauczycieli nie obowiązują żadne zasady. JAK JA NIENAWIDZĘ SZKOŁY! No to
                                  pokrzyczałam sobie i trochę mi ulżyło, a teraz biegnę do roboty, miłego dnia!
                                  wszystkim życzę!
                                  • slawek004 Re: 10 000 postów na rocznicę? 01.02.06, 11:48
                                    posty będą. I co dalej? :)
                                    Pozdrawiam
                                    • wloba07 Re: 10 000 postów na rocznicę? 01.02.06, 12:26
                                      Witam wszystkich!!!
                                      Na pewno będziemy pisać posty i dalej spotykać się w realu!!!
                                      A do Neptunowa zapisałam się i rodzinę uprzedziłam i nie ma odwołania - jadę!!!
                                      Pozdrawiam!
                                      • parmesan Re: 10 000 postów na rocznicę? 01.02.06, 20:36
                                        Pomor jakis, czy co? Od 12:00 nikt nie wpisal sie?
                                  • parmesan Re: 10 000 postów na rocznicę? 01.02.06, 17:15
                                    Doro.
                                    An czy ta fladra nic nie slyszala o Nietykalnosci osobistej? Nie ma tego w
                                    konstytucji? jakim prawem zrywa ten teelfon z szyji? jesli juz nie wolno w
                                    szkole miec , to powinna powiedzeic by zdjal z szyji i jej oddal. Ale jak komus
                                    sloma z butow wychodzi to nic nie pomoze
                                    • dorota-zam Re: 10 000 postów na rocznicę? 01.02.06, 22:41
                                      Parmesan, wolno mieć telefon w szkole, tylko oczywiście nie można go używać na
                                      lekcji. Ale na przerwie nie ma sprawy. Mnie też szczególnie wkurzyło to zerwanie
                                      telefonu z szyi, dziecko mówi, że ona najpierw kazała mu oddać, na co on zapytał
                                      "dlaczego" ale zamiast odpowiedzi doczekał się zerwania telefonu. Ja uważam, że
                                      należało mu się wyjaśnienie, zwłaszcza, że ja też problemu nie rozumiem i
                                      uważam, że jedynym powodem jest to co wcześniej pisałam - strach aby coś co
                                      powinno pozostać w ukryciu nie wydostało się na forum publiczne, bo przecież
                                      rodzice mogliby mieć argument przeciw szkole!
                                      • parmesan Re: 10 000 postów na rocznicę? 02.02.06, 13:47
                                        Doro.
                                        Ja rozumiem i zdaje soebie sparawe z tego. Ale nie umiejszajac sprawy,
                                        nauczycielka to nie pijaczek pod budka z piwem, ja obowiazuja pewne kryteria, a
                                        jesli zapomniala o nich to w jaki sposob ona ma nauczyc mlodego czlowieka
                                        szacunku i poszanowania? Krotko, Nietykalnosc i poszanowanie wlasnosci prywatmej
                                        to rzecz swieta. No chyba ze ktos ma jeszcze slome w butach i nie pojmuje
                                        podstaw, wiec w jaki sposob to sworzenie ma oczyc latorosc Poszanowania i Szacunku?
                            • parmesan Re: 10 000 postów na rocznicę? 01.02.06, 17:03
                              To juz jest 10 000? Tak szybko minelo!!
                              • kabe.wawa Re: 10 000 postów na rocznicę? 01.02.06, 20:47
                                O, parmesan znów na forum!
                                Witaj, witaj.
                                Widzisz, jak szybko czas leci. To już niedługo rok, jak klikamy.
                                • ktotocoto W oczekiwaniu na powrót bocianów i A_ski 01.02.06, 22:29
                                  Gdybym wyobraźnię ( plastyczną ) lepszą miała:
                                  to bym ( wzorem kabe.wawa ) oczekiwanie na powrót A_ski namalowała.
                                  Ponieważ:
                                  nie potrafię ( i nie chcę plagiatów ), to:
                                  tylko piszę = trwa oczekiwanie na powrót A_ski.
                                  Chodzi o powrót wirtualny.
                                  Inny powrót ( obecnie ) nie jest możliwy.
                                  • dorota-zam Re: W oczekiwaniu na powrót bocianów i A_ski 01.02.06, 22:44
                                    KTCT - ja też dziś właśnie myślałam o A_śce, jak jej tam jest i kiedy znajdzie
                                    możliwość odezwania się do nas. Myślę, że w cywilizowanym świecie nie powinno
                                    być z tym problemu, tylko musi się trochę zorientować co, gdzie i jak.
                                    A Flo nadal nie ma?
                                    • dorota-zam Mandy 01.02.06, 22:52
                                      ależ Ci zazdroszczę aparatu. mnie złośliwy los nie pozwolił na zakup i czuję, że
                                      teraz może być z tym ciężko. A żałuję bardzo, bo ostatnio była taka cudna szadź
                                      do sfotografowania, kaczki i w dodatku piękne stadko jemiołuszek! Co prawda
                                      kaczki i jemiołuszki dziecko telefonem sfotografowało, ale jakość to byle jaka
                                      jest, a w dodatku nie ma możliwości przerzucenia zdjęć do kompa, bo nie ma
                                      kabla, dziecko kupiło port podczerwieni, ale jakoś nie chce działać w naszym
                                      laptopie (u kolegi działał, nie wiem czy to wina USB czy Windowsa) i nie wiadomo
                                      kiedy sę uda to zrobić.
                                  • ktotocoto Mnie tam obojętnie 01.02.06, 22:50
                                    Obojętność moja dotyczy ilości i terminów postów.
                                    Ja wolę mierzyć jakość a nie ilość.
                                    I mówiąc o jakości nie mam na myśli mądrości ( i polszczyzny ) postów.
                                    Mam na myśli więzy, które nawiązaliśmy.
                                    A więzi były różne:
                                    - niektóre się zerwały,
                                    - niektóre czas zweryfikował,
                                    - niektóre były fałszywe,
                                    - niektóre były zbyt słabe, by przetrwać,
                                    - a niektóre są.
                                    A z tych, które są też część zostanie a część się rozleci = bo tak wsród ludzi
                                    jest ( o czym nam Sławek już w Kazimierzu mądry i słuszny wykład zrobił ).
                                    Ja ten wykład zapamiętałam ( i wnioski wyciągnęłam ).
                                    Dlatego:
                                    nic nie planuję, nic nie oczekuję.
                                    Życie napisze scenariusz.

                                    W żadne wyścigi nie chce mi się wdawać.
                                    Jak się zapędzimy - to nam rozum odbierze i będziemy walczyć o kolejne edycje,
                                    o kolejne rocznice, kolejne sukcesy ( że niby my lepsi ).
                                    Naszym celem nie jest być lepszym, być liderem.
                                    Naszym celem nie jest coś i komuś pokazywać, udawadniać.
                                    Naszym celem nie jest realizacja jakiś ambicji ( bo i jakich i po co ?).
                                    Naszym celem jest być z sobą.
                                    Dlatego:
                                    jak mogę, jak chcę - to piszę.
                                    Nie wiem jak długo mi się będzie chciało.

                                    Dorotko:
                                    też nie zawsze Ci się chciało i nie zawsze ( swą obecnością ) nasze forum
                                    podtrzymywałaś.
                                    Dlatego z pewnością zrozumiesz to, co wyżej napisałam.
                                    • ktotocoto Flo: 01.02.06, 22:58
                                      Flo napisała wyjaśnienio-usprawiedliwienie ( na @ ).
                                      Ponieważ napisała:
                                      - serdecznie i ciepło,
                                      - mądrze i wiarygodnie,
                                      - podając uzasadnienie,
                                      - uczciwie ( bez owijania w bawełnę ),
                                      - bez dwuznaczności,
                                      - oraz zgodnie z etykietą
                                      wyjaśnienio-usprawiedliwienie zostało przyjęte.

                                      Dzięki temu:
                                      Flo jest fer a ja wiem, że termin się przesunął ( bo okoliczności do tego
                                      zmusiły ).

                                      Nie martwię się, bo:
                                      Flo jest długodystansowcem ( jak i ja ) = kiedyś się spotkamy.
                                      • ktotocoto Aparat fotograficzny: 01.02.06, 23:15
                                        Dorota.zam:
                                        to zrób tak, jak ja.
                                        Wytłumacz sobie, że nie potrzebujesz aparatu.
                                        Takie wytłumaczenie działa i nawet się przydaje.
                                        Dzięki temu:
                                        nie robię zdjęć ( taniej i oszczędność czasu ).
                                        Ale zdjęcia mam, bo:
                                        - zaprosiłam koleżanki ( przyjechały z aparatem, pstrykały, mnie przesłały ),
                                        - jak kabe.wawa poproszę = to mi kubek pstryknie ( i prześle ),
                                        - znam Nieświętego ( on jest uczynny = zrobi to, o co poprosimy ),
                                        - Hanula pstryka ( to sobie w jej blogu oglądam ),
                                        - na zjazdach zawsze ktoś aparat ma ( to i zdjęcia mam ).
                                        I sobie wytłumaczyłam, że tak jest dobrze.

                                        Przypomniało mi się ( znowu ) powiedzonko z wiersza ks. Twardowskiego:
                                        "...gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka
                                        nikt nikomu nie był by potrzebny ...".

                                        Każdy z nas ma co innego:
                                        - Mandy ma aparat ( a nie ma laptopa ),
                                        - Ty masz rzecz droższą = laptop ( a nie masz aparatu ),
                                        - Sławek ( jako MPPB ) ma i laptop i aparat.
                                        Ja nie mam ani laptopa ani aparatu ( ale dużo innych, fajnych rzeczy mam ).
                                        • slawek004 Re: Aparat fotograficzny: 01.02.06, 23:31
                                          trochę mam, ale aparatu akurat nie.
                                          Nie mam też bardziej niezbednej do zycia obecności, ale nic to jak mawiał
                                          niejaki W. :)
                                        • slawek004 To ja juz dobranoc 01.02.06, 23:33
                                          mówię, poczytam jeszcze chwilkę i moze pospię trochę.
                                          Jutro tez dzień.
                                          • ktotocoto Jacht zamiast aparatu: 01.02.06, 23:43
                                            Widzisz Sławku ( jaka ja gapa ):
                                            jacht mi się z aparatem pomylił!
                                            Prostuję:
                                            Sławek ma drogi jacht ale nie ma taniego aparatu.
                                            Nie ma też obecności - ale kiedyś będzie miał.

                                            Też dobranockuję ( bo jutro, od 5:00 ) muszę dzieńdobrować.
                                            • mandy4 Re: Jacht zamiast aparatu: 01.02.06, 23:58
                                              Sławku wszystko jeszcze przed Tobą.
                                              Przecież jesteś MPPB
                                              więc i na obecność odpowiednią trafisz
                                              i to na taką co aparat dobry będzie miała.
                                              Życzę Tobie tego z całego serca.
                                          • mandy4 Re: To ja juz dobranoc 01.02.06, 23:53
                                            Ja jeszcze dobranoc nie mówię.
                                            Dopiero mogłam zasiąść przed komputerem.
                                            Roboty domowej pełno miałam.
                                            I na swoje nieszczęście ten aparat w takim czasie kupiłam.
                                            Przecież mogłam go kupić za tydzień.
                                            Mogłabym go wówczas spokojnie "rozgryzać".
                                            A tak aparat a właściwie transfer zdjęć
                                            do komputera nie rozgryziony bo program do tego w jezyku niemieckim
                                            (oj Parmesan jakbyś mi się teraz przydał),
                                            ciasto dopiero w piekarniku i a o reszcie już nie wspomnę.
                                            Nawet czasu nie znalazłam by na @ odpowiedzieć.
                                            Zdjęć trochę zrobiłam ale co z tego jak żadnego nie mogę Wam posłać.
                                            Chyba czytnik do karty sobie kupię to będzie mi łatwiej zdjęcia
                                            do komputera przenosić.


                                        • dorota-zam Re: Aparat fotograficzny: 01.02.06, 23:58
                                          Ale ja nie potrafię sobie wytłumaczyć, że aparatu nie potrzebuję - bo
                                          potrzebuję! Do szczęścia potrzebuję, bo lubię robić zdjęcia! I innych fajnych
                                          rzeczy nie mam i wyjazdów nie mam i laptopa nie mam, ma go moje dziecko i ciągle
                                          się kłócimy, bo on mi go zabiera i mówi że jest jego, na co ja odpowiadam, że
                                          internet jest mój i tak sobie wesołe rozmówki toczymy. A ponieważ dziecko
                                          dorosłe jest, to w każdej chwili może sobie z domu póść i laptopa zabrać :(((((
                                          • mandy4 Re: Aparat fotograficzny: 02.02.06, 00:03
                                            Doro to przed Tobą jeszcze.
                                            Najważniejsze, że masz takie marzenia.
                                            Moje dzieci zawsze mówią, że trzeba marzyć i bardzo chcieć
                                            a wszystko przyjdzie.
                                            • mandy4 Tym razem 02.02.06, 00:09
                                              dobranoc Wam już mówię.
                                              Śpijcie dobrze.
                                          • dorota-zam Mandy kochana 02.02.06, 00:07
                                            w dniu Twojego święta składam Ci najlepsze życzenia, bądź zawsze zdrowa,
                                            szczęśliwa i bogata i niech spełniają Ci się wszystkie marzenia!
                                            Wysłałam Ci co przedszkolakowe życzenia "prawdziwą" pocztą, ale ona różnie
                                            działa, więc nie wiem czy dotarły, a poza tym dobrych życzeń nygdy za dużo! Całuję!
                                            • dorota-zam Dobranoc! 02.02.06, 00:12
                                              No to ja doczekałam aby jako pierwsza życzenia Mandy złożyć, a teraz to już
                                              chyba spać pójdę!
                                              Mandy chyba nie masz wyjścia, ionstrukcję do Parmesana musisz wysłać, on
                                              życzliwy jest, to Ci przetłumaczy!
                                              • kabe.wawa Imieniny i urodziny 02.02.06, 05:46
                                                Mandy, życzę Ci, abyś zawsze była szczęśliwa, uśmiechnięta, zdrowa, otoczona
                                                gronem wypróbowanych przyjaciół i żebyś miała czas na wąchanie róż.


                                                A wszystkim: dzień dobry :))
                                                • hanula1950 Życzenia dla MANDY! 02.02.06, 08:24
                                                  Spełnienia marzeń, dużo zdrówka i radości!Nie daj się przeciwnościom losu!
                                                  Ja wczoraj już byłam gotowa do wyjścia w gości, kiedy zadzwoniła córka, że
                                                  trzeba wnuka zabrać ze szkoły=poszedł po chorobie i źle się poczuł. Zięć miał
                                                  samochód na przeglądzie, więc oczywiście padło na mnie. No i pojechałam -
                                                  wnusia odebrałam, zaprowadziłam do domu ( w domu była niania wnuczki), a potem
                                                  do koleżanki. Było nas 4 i zrobiłyśmy sobie dzień fryzjerski - wszystkie
                                                  farbowałyśmy włosy, a mnie na dodatek obcięto! Rezultat _ WYGLĄDAM JAK IDIOTKA!
                                                  Dobrze, że teraz chodzi się w czapce, nie widać...odrosną...
                                                  Byłam podłamana, więc tu nie weszłam. W nocy nie mogłam spać...Dziś dopiero
                                                  wszystko przeczytałam.
                                                  Ze szkołą syna Dorci to rzeczywiście wesoło nie wygląda.
                                                  Dorci mogę dać aparat, ale normalny, nie cyfrowy - jeśli to urządza, to proszę
                                                  o kontakt na pocztę lub telefon.
                                                  Wspaniałego dnia dla wszystkich!
                                                  Gdy na Gromniczną z dachów ciecze,
                                                  zima jeszcze się powlecze!
                                                  • hanula1950 Re: Życzenia dla MANDY! 02.02.06, 09:00
                                                    A ja powinnam teraz mieć sygnaturkę
                                                    W OCZEKIWANIU NA ODROST WŁOSÓW!
                                                  • wloba07 Re: Życzenia dla MANDY! 02.02.06, 09:26
                                                    Mandy, dużo zdrówka, szczęścia, radości z bycia babcią i żeby Cię zawsze
                                                    spotykało wszystko co najlepsze!!!
                                                    Pozdrawiam!!!
                                                  • anusia100 Re: Życzenia dla MANDY! 02.02.06, 09:30
                                                    szczescia, szczescie, szczescia
                                                  • hanula1950 Re: Życzenia dla MANDY! 02.02.06, 11:55

                                                  • slawek004 Re: Życzenia dla MANDY! 02.02.06, 13:31
                                                    będziesz szczęśliwa:))))))
                                                  • nieswietymikolaj Re: Życzenia dla MANDY! 02.02.06, 17:31
                                                    Mandy wszystkiego co najlepsze Miłości bliźnich szacunku otczenia autorytetu w
                                                    pracy a przede wszystkim dobrego humoru :}
                                                  • florentynka Re: Życzenia dla MANDY! 02.02.06, 19:42
                                                    Mandy, żeby faceci padali ci do stóp.
                                                    Żeby pieniądze spadały ci z nieba.
                                                    Żeby nie opuszczało cię poczucie humoru.
                                                    Żebyś nas kochała tak, jak my ciebie kochamy.
                                                  • nieswietymikolaj Tylko nie zniknij znowu 02.02.06, 19:46
                                                    Florentynko
                                                  • nieswietymikolaj Spotkanie w Cz 02.02.06, 19:51
                                                    No to już wiadomo kiedy w Czwie bedzie trochę luzu Proponuję początek czerwca
                                                  • hanula1950 Re: Spotkanie w Cz 02.02.06, 20:16
                                                    jestem za poczętkiem czerwca!
                                                    A ja dziś byłam na bardzo fajnej polskiej komediii romantycznej ,,Tylko mnie
                                                    kochaj" - wyciągnęłam zestresowaną koleżankę i razem miło spędziłyśmy
                                                    popołudnie. Polecam ten film - można wypocząć i pośmiać się!
                                                    KTCO - melduję, że nowy otwieracz do wina to ja już nabyłam. Jutro czekam na
                                                    kogoś z winem...
                                                  • ktotocoto Mandy: 02.02.06, 22:17
                                                    Mandy!
                                                    Wiesz co ja zrobiłam!
                                                    Aż wstyd się przyznać! ( ale, ze wstydem = przyznam się ).
                                                    To zrobiłam polega na tym, że = nie zrobiłam nic:
                                                    - nic Ci nie namalowałam, nie wyciełam, nie nakleiłam,
                                                    - nic nie uszyłam, nie wykrzyżykowałam i nic szydełkowo-drutowego,
                                                    - nic nie napisałam ( wiersz, muzyka ),
                                                    - nawet kwiatka nie wychodowałam,
                                                    - i do sklepu też nie poszłam ( po pamiątkę czy choć bździnkę ).
                                                    Skoro takie nic to i na pocztę nie miałam z czym pójść = nie poszłam.
                                                    Gorszość nic pogarsza i to, że jako ostatnia się wpisuję.
                                                    Może ostatnie życzenia są nieważne i z klucza kasowane = to będzie całkowite
                                                    nic.
                                                    Nie mam też nic na swoje usprawiedliwienie ( poza prozą życia ).
                                                    Mogę też ( w ramach usprawiedliwiania się ) dodać, że:
                                                    cały dzień wyrzuty sumienia miałam .

                                                    Te wyrzuty były na temat:
                                                    Mandy jest taka dobra, taka ciepła, taka empatyczna, taka uważająca i taka = że
                                                    mi na niej zależy.
                                                    Powinnam dać Mandy do zrozumienia ( troską, pamięcią, jakimś własnym wkładem
                                                    pracy ) = że jak i ją, tak i jej święto szanuję.
                                                    Powinnam jej napisać ( na amatorsko-kartce ), że jej życzę:
                                                    stokrotek, słowików , zachwytów o zachodzie i uniesień o wschodzie, lekarzy w
                                                    roli kumpli ( a nie służby medycznej ), dochodów z najwyższym progiem
                                                    podatkowym, częstych podróży na wschód, zachód, północ i południe ( i to w
                                                    klasie lux ) oraz utrzymania tej sympatii i opini, którą teraz się cieszy.
                                                    Powinnam też te moje myślo-życzenia do koperty włożyć, wysłać ( i to tak, by w
                                                    terminie doszły ).
                                                    Powinnam.
                                                    Widzisz Mandy co ja zrobiłam = nie zrobiłam nic!
                                                    I czy Ty teraz uwierzysz, że jesteś mi bliska, że mi na Tobie zależy?

                                                    Pozdrawiam cię.
                                                    Gapa.
                                                  • ktotocoto Otwieracz? 02.02.06, 22:22
                                                    Hanula:
                                                    ja myślałam że my myślimy o korkociągu!
                                                    Ty teraz o otwieraczu mówisz!
                                                    To ja nie na temat myślałam = znowu źle?
                                                  • ktotocoto Adekwatność: 02.02.06, 22:30
                                                    Na adekwatność mam poglądy kabe.wawowe.
                                                  • ktotocoto Dzień fryzjerski: 02.02.06, 22:40
                                                    Hanula - ja Cię rozumiem, bo:
                                                    dużo osób ( i często ) udziela mi rad ( w tym krytycznych ) fryzjerowych:
                                                    - że muszę, że powinnam, że kobieta tak się nie zachowuje ( = tak jak ja ),
                                                    - że wypada, że trzeba nadążać, że nie wolno tak jak ja - bo to postarza,
                                                    - że bedzie mi lepiej, że sama się przekonam ... itd.
                                                    Pod naporem tych dobrych rad ( tak raz na 10 lat ) ulegam:
                                                    idę do fryzjera.
                                                    I to mi na kolejnych 10 lat starcza, bo:
                                                    może po fryzjerze jestem młodsza i modniejsza i normalniejsza i ładniejsza
                                                    = ale bardzo okropicznie źle się czuję ( z tym wyładnieniem i odmłodzeniem ).
                                                    Dlatego:
                                                    rozumiem, że po sesji upiększająco-odmładzającej źle się czujesz.
                                                    Ale:
                                                    czas to zatrze = za chwilę wszystko wróci do stanu dobrego ( tego przed
                                                    upiększeniem ).
                                                  • ktotocoto Moje nienadążanie: 02.02.06, 22:52
                                                    Moja dzikość dotyczy nie tylko fryzjera.
                                                    Dotyczy też komputerów.
                                                    Pracuję na dwóch.
                                                    W domu normalny, stacjonarny ( więc chyba przestarzały - choć jest z firmy
                                                    takiej, jakiej trzeba i parametry też ma niewstydliwe ).
                                                    W pracy chciałam być modniejsza = laptop sobie kupiłam ( też firma i też
                                                    parametry ).
                                                    I:
                                                    na laptopie gorzej mi się pracuje = znacznie gorzej!!!
                                                    To czy ja jestem normalny człowiek?
                                                    Ludzie chcą laptopy, marzą o laptopach - a ja nie!.

                                                    Zainteresowanym = służę jeszcze innymi ( autentycznymi ) dowodami swego
                                                    wsteczniactwa.
                                                  • ktotocoto Na noc: 02.02.06, 23:03
                                                    Kabe.wawa pisała tak:

                                                    Myjnia
                                                    kabe.wawa 31.01.06, 23:24 + odpowiedz
                                                    Hanula, żeby takie coś człowiekowi na noc wysyłać!

                                                    Jak dobrze, że dzisiaj kabe.wawa już poszła spać.
                                                    Ja nie byłam taka mądra ( przed snem @ Hanuli odebrałam ).
                                                    I:
                                                    słowa kabe.wawa mi się przypomniały:
                                                    Hanula, żeby takie coś człowiekowi na noc wysyłać!
                                                    I jak ja teraz mam spać?
                                                  • hanula1950 Re: Na noc: 02.02.06, 23:09
                                                    No właśnie, cos na noc, zamiast tej chemii, tych pastylek, lepsza natura...Tak
                                                    trzymać!Buziaczki, ide lulki pa...Jutro mnie czeka dobry dzień!!!Czego i WAM
                                                    wszystkim życzę!Bez zazdrości i zawiści, z całego serduszka mojego!
                                                    W oczekiwaniu na odrośnięcie włosów!
                                                  • ktotocoto Niech się świeci: 02.02.06, 23:22
                                                    Dorota:
                                                    nie gaś = niech się świeci, bo:
                                                    @ na bezsenność dostałam ( to nie pójdę spać ).
                                                    Problem tylko w tym, że:
                                                    jutro też o 5:00 wstaję.
                                                    Ale:
                                                    oby tylko takie problemy mieć!

                                                    Małe, przyćmione światełko - dla tych, którzy w nocy do łazienki wstaną.
                                                    Radyjko cicho gra - dla Flo.
                                                    Pamiętajki dla A_ski.
                                                  • ktotocoto Czeka na: 03.02.06, 00:55
                                                    Hanula:
                                                    napisałaś tak (wklejam ):

                                                    "...bo jutro czekam na tego z winem do korkociądu..."

                                                    Czy mogłabyś to sprecyzować?
                                                  • ktotocoto Jestem na stanowisku pracy: 03.02.06, 07:30
                                                    obecność sprawdzam.
                                                    a Wy gdzie się włóczycie?
                                                    Dobrego dnia ( w zastępstwie Sławka ) życzę.
                                                    Nie wiem dlaczego Sławka nie ma - wniosku o urlop nie zostawił, L-4 nie
                                                    dostarczyły. Bumelka jakaś?
                                                  • hanula1950 Powitanko! 03.02.06, 08:45
                                                    No to jestem zwarta i gotowa! Ubranko jest, tapeta na twarzy też, tylko włosy
                                                    nie odrosły...czekam na miłą wizytę, kogoś od serca mojego,
                                                    stęsknionego...Jeszcze trochę,najpierw telefon...
                                                  • slawek004 To ja spóźnione 03.02.06, 08:54
                                                    powitanie ślę i dobrego dnia życzę :)
                                                    buziaki wszystkim
                                                  • mandy4 Dziękuję Wam 03.02.06, 09:16
                                                    Kochani bardzo Wam dziękuję za życzenia te przysłane: od Doroty (piękne,
                                                    napisane na kartce własnoręcznie wykonanej, która powiew wiosny mi wniosła do
                                                    domu) i zza Małej Wody od A_ski (bardzo mnie wzruszyła tym, że tam na obczyźnie
                                                    znalazła czas by o mnie pomyśleć i życzenia sms-em przysłać) oraz te napisane
                                                    tutaj: od Was, tak szczere, ciepłe, prorocze (od Sławka) i wytłumaczeniowe(od
                                                    KTCT). Oby się spełniły. Jeszcze raz dziękuję.
                                                  • mandy4 Dzisiaj 03.02.06, 09:30
                                                    dopiero mogłam się do Was odezwać. Wczoraj internet nie działał, a jak zaczął
                                                    działać to gości przyjmowałam albo może już spałam - nie wiem kiedy awarię
                                                    usunięto.
                                                    Dzień miło mi się zaczął bo czytaniem życzeń od Was. Mam nadzieję, że cały taki
                                                    będzie. Czego i Wam serdecznie życzę.
                                                    Gaju dziękuję bardzo za przesyłkę. Radość mi sprawiłaś.
                                                    NSM - jeżeli spotkanie w Cz. bedzie na początku czerwca to na pewno przyjadę.
                                                    Gorzej jeżeli po 10-tym - będę wówczas w innej części naszego pięknego kraju.
                                                  • mandy4 Re: Dzisiaj 03.02.06, 09:35
                                                    Zapomniałam dodać, że w Cz. będę pod warunkiem, że i Sławek tam będzie. Już się
                                                    za nim stęskniłam.
                                                    Papatki przesyłam
                                                  • mandy4 Re: Dzisiaj 03.02.06, 09:42
                                                    KTCT wczoraj wieczorem napisała "Można się dopisywać do listy z nagłówkiem: kto
                                                    chce ze Sławkiem?" Mój poprzedni post miał z tym związek.

                                                  • mandy4 Re: Dzisiaj 03.02.06, 11:12
                                                    Dzisiaj pogrzeb księdza Twardowskiego.

                                                    Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
                                                    zostaną po nich buty i telefon głuchy
                                                    tylko to co nieważne jak krowa się wlecze
                                                    najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
                                                    potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
                                                    jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
                                                    kiedy myślimy o kimś zostając bez niego

                                                    Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
                                                    zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
                                                    przychodzi jednocześnie jak patos i humor
                                                    jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
                                                    tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
                                                    jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
                                                    żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
                                                    chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć
                                                    kochamy wciąż za mało i stale za późno

                                                    Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
                                                    a będziesz jak delfin łagodny i mocny

                                                    Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
                                                    i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
                                                    i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
                                                    czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą.

                                                  • anusia100 Re: Dzisiaj 03.02.06, 12:47
                                                    moj ulubiony

                                                    Telefon milczy
                                                    jedna tylko filiżanka na stole
                                                    róża niczyja
                                                    serce daleko bo obok
                                                    prawda tak jasna że nieludzka
                                                    kalendarz się nie spieszy
                                                    nawet fiołek na odczepnego
                                                    jeszcze jest ale świata już nie ma

                                                    Aniele Stróżu mój
                                                    zmówmy pacierz
                                                    bo miłość nie żyje
                                                    (1979)


                                                    „Telefon milczy”
                                                    Ks. Jan Twardowski
                                                    (1915 - 2006)
                                                  • hanula1950 Re: Dzisiaj 03.02.06, 14:43
                                                    Tak, dziś ten pogrzeb...To był wspaniały człowiek. Mam zbiór jego wierszy z
                                                    autografem i dedykacją na urodziny...Cóż, wspomnienia pozostaną. Pozostanie w
                                                    naszych sercach pamięć o nim!
                                                  • mandy4 Re: Dzisiaj 03.02.06, 15:55
                                                    Anusiu dziękuję.
                                                    Wiersz, który pomagał mi w trudnych sytuacjach
                                                    i w takich nie do udźwignięcia:
                                                    "Nic"
                                                    Jakie to dziwne
                                                    tak bolało
                                                    nie chciało się żyć
                                                    a teraz takie nieważne
                                                    niemądre
                                                    jak nic
                                                  • nieswietymikolaj Spotkanie w Cz 03.02.06, 16:54
                                                    Sławku jak widzisz musisz być na liście obecności podpisany I nawet trzęsienie
                                                    ziemi Cię nie usprawiedliwi
                                                  • mandy4 lista z nagłówkiem: kto chce ze Sławkiem 03.02.06, 17:18
                                                    Ja jeszcze z Flo bym chciała.
                                                  • florentynka Re: lista z nagłówkiem: kto chce ze Sławkiem 03.02.06, 18:02
                                                    mandy4 napisała:

                                                    > Ja jeszcze z Flo bym chciała.
                                                    Flo też by z Mandy chciała
                                                    :)))))
                                                  • ktotocoto Czerwiec: 02.02.06, 22:29
                                                    Jeśli wiem z wyprzedzeniem = to każdy termin może być.
                                                    Ja chcę jechać do Nieświętego wtedy, kiedy Sławek może.
                                                    I proszę o prawidłowe domysły, bo:
                                                    ja nie jestem jedyna.
                                                    Sądzę, że i Mandy chce wtedy, kiedy Sławek może.
                                                    Podobnie A_ska ( ale ona teraz w strefie papatek zagranicznych ).
                                                    Można się dopisywać do listy z nagłówkiem: kto chce ze Sławkiem?

                                                    Nieświęty:
                                                    wytłumacz Sławkowi, że on w czerwcu może ( a nawet musi ).
                                                  • krolik-ok Re: Życzenia dla MANDY! 03.02.06, 19:00
                                                    MANDY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!NAJLEPSZE ZYCZENIA< ZEBY BYLO CI W ZYCIU JAK NAJLEPIEJ
                                                    I ZEBY CIE WSZYSCY KOCHALI - JESTES TEGO WARTA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Caluje
                                                    Krolas z rodzina
                                                  • ktotocoto I co ja mam z tym zrobić? 03.02.06, 20:57
                                                    @ od Parmesana dostałam.
                                                    Bardzo mu dziękuję za pamięć i troskę.
                                                    Rozumiem dlaczego to dostałam i po co dostałam.
                                                    Ale gdzie ja mam kliknąć i co się stanie jak kliknę i wogóle, to ... ludzie są
                                                    okropni ( mówię o tych, którzy się podszywają, wirusy przesyłąją ).
                                                    To przez takich ludzi inni ludzie wariackie rzeczy muszą robić ( coś dostawać,
                                                    instalowć , klikać i się bać ).
                                                    Wczoraj Mandy Parmesana potrzebowała ( do aparatu ).
                                                    Dzisiaj ja potrzebuję ( do kliknięć ).
                                                    Szczerze mówiąc, to taki klikacz by mi się przydał każdego dnia.
                                                    Nawet może bez wina przychodzić ( bo też ja nie taka śliczna jak Hanula = będę
                                                    bez tapety i bez wystrojenia ).
                                                    Ale korkociąg mam ( tylko nie wiem czy w domu, czy w garażu czy na działce ).
                                                    PApatki
                                                  • slawek004 Re: I co ja mam z tym zrobić? 03.02.06, 21:12
                                                    nic nie rób. Wiekszość skanerów antywirusowych zabija tego wirusa.
                                                    I znajdź ten otwieracz:)
                                                  • slawek004 A raczej 03.02.06, 21:19
                                                    korkociąg;)
                                                  • ktotocoto Dobrze; 03.02.06, 21:28
                                                    Ty masz Sławek rację:
                                                    znalezienie tak otwieracza, jak i korkociągu, leży w granicach moich możliwości
                                                    intelektualnych.
                                                    Mądrości Parmesana (@) znacznie me możliwości przekraczają.
                                                    Parmesan - ty masz przydomek MMPB.
                                                    Zwróć uwagę, że ja nie posiadam ani M, ani drugiego M ani P.
                                                    Posiadam B.
                                                    Ale to B. , w przypadku zagadek komputerowych, nie jest użyteczne.
                                                  • slawek004 Korkociąg 03.02.06, 21:35
                                                    nie ma nic do mozliwości intelektualnych :)
                                                    To ma być narzędzie ściagające:)
                                                  • ktotocoto Re: Korkociąg 03.02.06, 21:47
                                                    Fajnie Ci mówić ( boś spec, mądrala, mózgowiec ).
                                                    A ja narzędzi nie umiem używać a instrukcji nie umiem czytać.
                                                    Ja lubię się opalać, pływać, zbierać stokrotki, pić kawę na balkonie, rozmawiać
                                                    z wierzbą, jeździć do Neptuna i takie tam różne inne, zwykłe rzeczy.
                                                    I jeszcze:
                                                    komputer to ja mam do gadania z Wami a nie do udoskonalania.
                                                    Ja nie chcę być żadnym udoskonalicielem ( bo ja tego nie umiem i nie lubię ).
                                                    Nie zgadzam się też, by ktoś Kamasutrę ( tę właściwą ) jakimiś robakami kalał.
                                                  • slawek004 O 03.02.06, 22:02
                                                    Kamasutrę się nie martw, lepiej zacznij szukać tego korkociagu.
                                                    Jak będzie korkociąg, to i wino, jak wino...
                                                  • ktotocoto Re: O 03.02.06, 22:30
                                                    Sławku:
                                                    ten korkociąg jest ( chyba ) na działce.
                                                    A ja to mam tak:
                                                    dwa garaże ( a jeśli liczyć ten działkowy - to nawet trzy ).
                                                    Ale samochodu żadnego nie mam ( więc się boję, że mnie zaraz zapytasz = po co
                                                    mi te garaże ?).
                                                    Ja nie wiem po co.
                                                    Ja już tak mam = trzymam rzeczy niepotrzebne.
                                                    A rzeczy potrzebnych nie mam (np. aparatu, samochodu,łóżka dwuosobowego itp. )
                                                    Bez samochodu to ja mogę szukać korkociągu nad rzeką ( a nie tam, gdzie on jest
                                                    = w lasach i kniejach ).
                                                    W tej sytuacji:
                                                    kupię sobie puszkę piwa ( bo to beznarzędziowe otwieranie ).
                                                  • ktotocoto @ 03.02.06, 22:31
                                                    do Mandy
                                                  • ktotocoto A jutro: 03.02.06, 22:46
                                                    to ja będę się leniwić długo.
                                                    Około 7:01 moje lenistwo kogoś zdenerwuje ( i to zdenerwowanie wprowadzi
                                                    poprawkę do lenistwa = przesunie zakończenie z godziny 9:00 na 7:01 ).
                                                    Ale:
                                                    nie dam sobie leniuchowania odebrać.
                                                    Zrobię 4 posiłki, posprzątam, 3 siaty zakupów przyniosę, wypiorę, wyprasuję i
                                                    do pracy tylko na 4-5 godzin wyskoczę.
                                                    I potem to już będę mogła leniuchować.
                                                  • ktotocoto Będzie tak: 03.02.06, 23:08
                                                    A potem będzie tak:
                                                    w marcu w góry pojadę,
                                                    w maju do Neptuna,
                                                    w czerwcu do Nieświętego,
                                                    w lipcu na działkę
                                                    a w sierpniu Sławkowy jacht zwiedzamy ( i opijamy ).
                                                    A teraz idę do łazienki, w której lustro zawiesiłam prowizorycznie ( coś 2
                                                    tygodnie temu ).
                                                    Dobrze to zrobiłam, bo:
                                                    wygląda prowizorycznie ale trzyma się jak w nastałości i długowieczności.
                                                    Dzisiaj wąż ( prysznicowy ) wymienię.
                                                    Jeszcze nie wiem czy to będzie wymiana prowizoryczna czy nastałościowa.
                                                    Może się uda i po wymianie = woda poleci tylko z sitka a nie z sitka i spod
                                                    każdej uszczelki.
                                                  • ktotocoto woda leci: 04.02.06, 00:27
                                                    Nie jest źle = woda leci.
                                                    Tyle że leci z tej dziury, która w baterii jest.
                                                    Z słuchawki ( przez wąż ) jeszcze nie - bo tylko wąż odkręciłam i zdjęłam.
                                                    Przypuszczam, że teraz nowy wąż muszę na bateryjną dziurę założyć i dokręcić.
                                                    Ale:
                                                    teraz to ja na balkon idę ( a z zakładaniem i dokręcaniem nie muszę się
                                                    spieszyć = bo woda leci ).

                                                    Ciekawe co teraz kabe.wawa robi?
                                                    Czy też się wężami zajmuje - czy dalej myszami?
                                                  • nieswietymikolaj Re: woda leci:I niech leci 04.02.06, 09:25
                                                    Bo woda jest [poto żeby lecieć Witam Was rano Lustro w łazience mam to sie
                                                    może ogolę I jeszcze mam wodę to się umyję i nie będe śmierdział hehe kawę już
                                                    wypiłem ale robię druga a co mi tam
                                                  • hanula1950 Re: woda leci:I niech leci 04.02.06, 10:07
                                                    Witam, już jestem po prysznicu. W Warszawie od rana cudownie pruszy śnieg -
                                                    czyżby zima znów się obudziła?!Dzień zapowiada się trochę nudniasto, ale zawsze
                                                    mam nadzieję, że jednak, że może coś jednak się wydarzy = oczywiście coś
                                                    dobrego!Czego i WAM wszystkim życzę!
                                                    W oczekiwaniu na odrośnięcie włosów...
                                                  • nieswietymikolaj A Ty zdaje mi się randkę miałaś 04.02.06, 10:13
                                                    No to teraz spowiadaj się jak było
                                                  • dorota-zam Re: woda leci:I niech leci 04.02.06, 11:42
                                                    Weźcie się tak nie chwalcie, że u Was woda z kranu leci, bo nam biedny Króliczek
                                                    w kompleksy wpadnie!
                                                    Króliczku, a co u Ciebie? W sprawie wody nadal nic? To dużo rodzin tak ma?
                                                    Dlaczego nic z tym nie robią? Hanula i świstak wróżyli, że do wiosny daleko, jak
                                                    Ty wytrzymasz? Przecież nawet jeśli ziemia jest zamarznięta, to można jakoś
                                                    sobie z tym poradzić, w Warszawie robią naprawy, ale pewnie ta rura nieszczęsna
                                                    nie jest jakaś ogólna, dużo ludzi obsługująca, tylko jakaś boczna i dlatego tak
                                                    Was olali? Trzymaj się biedaku, śnieg pada, to chociaż tego na razie Ci nie
                                                    zabranie.
                                                  • mandy4 Re: Będzie tak: 05.02.06, 00:03
                                                    Tak sobie siedzę przy piwku i rozmyslam co z emeryckim czasem w tym roku zrobić.
                                                    Czytam, że KTCT mimo ogromu obowiazków służbowych i domowych ma już plan
                                                    sporządzony. Niektóre moje plany z jej planem się pokrywają.
                                                    Nie wiem natomiast co ja w marcu, lipcu i wrześniu zwiedzę i zobaczę. Za dużo
                                                    jest miejsc, których jeszcze nie widziałam. Chyba losowanie zrobię. Wypiszę
                                                    nazwy miejscowości na karteczkach, pozawijam i w sierotkę Marysie się zabawię.
                                                    Więc do dzieła a Wam dobrej nocy życzę.
                                                  • nieswietymikolaj Sławku 02.02.06, 17:33
                                                    Po dalekim szukasz świecie tego co jest bardzo blisko Czasami przychodzi do nas
                                                    szczęście a my go nie zauważamy Ono odchodzi a my dalej czekamy nie czekaj
                                                  • slawek004 Re: Sławku 02.02.06, 17:36
                                                    pracuję nad tym :)
                                                    dzięki
                                • parmesan Re: 10 000 postów na rocznicę? 02.02.06, 13:52
                                  Hihi, KaBe, jak mozna by zapomniec? Kiedys wszystko sie normuje. A w @
                                  napisalem, tak, gdyz nie wiedzailem o tym fakcie i w tym czasie nie slyszalem nic.
                                  • nieswietymikolaj Re: 10 000 postów na rocznicę? 02.02.06, 17:38
                                    Nie wydaje mi się że piszemy na siłę Jesteśmy na tym wątku bo chcemy I nie o
                                    bicie rekordów tu chodzi Ja nawet jak nic nie pisze to włączając komputer
                                    najpierw patrzę czy tu ktoś jest Jestem leniwy być może ale jest tu dobry
                                    duszek który daje ciepło które grzeje nas wszystkich I nie muszę pisać Kto To
                                  • kabe.wawa uzupełnienie 02.02.06, 18:28
                                    parmesan napisał:
                                    >Kiedys wszystko sie normuje. A w @ napisalem, tak, gdyz nie wiedzailem o tym
                                    fakcie i w tym czasie nie slyszalem nic.

                                    Uzupełnię, że ta wypowiedź dotyczy naszej wymiany myśli na @ o niemieckich
                                    ratownikach, którzy chcieli wziąć udział w akcji ratunkowej w Katowicach.
                                    • kabe.wawa Sygnaturka Hanuli : ale wkoło jest wesoło 02.02.06, 18:33
                                      Hanula, Ty nie narzekaj na swoją sygnaturkę, ponieważ
                                      jest ona baaaardzo adekwatna do tego, co się teraz w kraju dzieje.


                                      • kabe.wawa Dobranoc ! 02.02.06, 22:42
                                        Doooo...braaaaa...noc.
                                        • hanula1950 Jeszcze nie! 02.02.06, 23:00
                                          Jeszcze ja się odzywam!
                                          KTCO- oczywiście myślałam o korkociągu, tylko chciałam trochę kultury okazać,
                                          wszak ja człowiek prymitywny, i nazwać to urządzenie do otwierania wina
                                          górnolotnie otwieraczem!

                                          Wysłałam WAM znów sprośne rzeczy, w stylu myjni=życzę miłego oglądania!
                                          Kto nie dostał, niech protestuje!
                                          No to teraz mogę iść lulki pa, bo jutro czekam na tego z winem do korkociądu...
                                        • dorota-zam Re: Dobranoc ! 02.02.06, 23:07
                                          Widzę, że dziś tu wpadłam aby światło zgasić? Ano jakiś taki wściekle pracowity
                                          dzień miałam.
                                          Mandy miała dziś awarię serwera, więc może jeszcze go nie naprawili, bo jak
                                          widzę dziś jej nie było. Ale pocztą życzenia dotarły, a co do reszty to na pewno
                                          wie, że wszyscy jej najlepiej życzą, a poczyta sobie później.
                                          Hanulu, dziękuję ale aparat zwykły to ja jakiś tam mam, ale cyfrowy mi się marzy
                                          jednak, to zupełnie co innego jak się od razu widzi co tam na zdjęciu jest, a
                                          poza tym nawet kilka zdjęć można do komputera wrzucić a nie trzeba czekać aż
                                          cały film się wypstryka i do fotografa nosić (i pieniądze spore mu zostawiać).
                                          Niby już mam trochę pieniędzy na niego i wkrótce trochę mi powinno przybyć,
                                          tylko problem jest taki, że teraz zima jest i pracy nie ma, więc boję się, że
                                          trzeba będzie te pieniążki na życiowe konieczności a nie na luksusy przeznaczyć.
                                          Dobrej nocy wszystkim życzę.
    • anusia100 Cicho tu 02.02.06, 22:41
      slowa piosenki, ktora spiewa Kayah (no, nie calej piosenki)
      bardzo mi sie spodobaly

      "Kiedy milczysz jesteś ciemną rzeką
      w lustrze której boję przejrzeć się
      nawet jeśli most jest niedaleko
      nie potrafię przejść na drugi brzeg
      chodź dotykać mogę cię palcami
      jesteś tak daleko że nie czujesz nic
      tajemnica stoi między nami

      Bo mówisz mi
      często o niczym
      ale zawsze o czymś milczysz

      Są tysiące słów lecz co mi po nich
      jeśli żadne nie jest z twoich ust
      kiedy milczysz jesteś sercem swoim
      i myślą przy niej chociaż ciałem tu
      i chodź mnie pocieszasz
      spojrzeniami
      jesteś tak daleko że
      nie widzisz nic
      tajemnica stoi między nami

      Bo mówisz mi
      często o niczym
      ale zawsze o czymś milczysz"


      dobranoc
      • florentynka Hanula!!!!!!!!!!!!!! 03.02.06, 18:10
        Gdzie myjesz samochód?
        • nieswietymikolaj Flo 03.02.06, 18:32
          Twoja obecność jest nie tylko obowiązkowa Jest jasna jak to że i ja tam będę
    • nieswietymikolaj Gdzie jesteście? 04.02.06, 18:00
      A może jest jakaś imprezka o której nie wiem?
      Czy kogoś jeszcze wkur..ł Glemb czy tylko mnie?
      • parmesan Re: Gdzie jesteście? 04.02.06, 19:05
        NSM a co cie tak wq..lo? Nieznam powodow twego gniewu. Mistrzu Oswietl
        nieoswietlonych.
        • nieswietymikolaj Re: Gdzie jesteście? 04.02.06, 19:40

          Ks Twardowski napisał w testamencie ze chce leżeć na Powązkach Ale Glemp kazał
          go pochować w katakumbach budowanego sanktuarium Zeby splendoru dodać? czy żeby
          chołota go nie niepokoiła?
          • parmesan Re: Gdzie jesteście? 04.02.06, 20:28
            A tak. teraz rozumiem, nie wszystko dociera do mnie co sie w kraju dzieje. Ale
            tu zgadzam sie z toba calkowicie. Wola zmarlego ktoto by nie byl i stanowisko
            decydenta co po zejsciu sie dzeije ze zmarlym nie zawsze sa jednakowe. Czesto
            wykorzystuje sie pozostalosc po zmarlym dla wlasnych, nie zawsze istotnych
            celow. Liczy sie tzw. "dobry" cel, ale czy to bylo zawsze z wola zmarlego?
            Nieistotne!!
            • mandy4 Re: Gdzie jesteście? 04.02.06, 23:06
              NSM rozumiem Twoje wzburzenie. I mnie się bardzo nie spodobało, że nie
              uszanowano woli księdza Twardowskiego.
              www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060130/publicystyka/publicystyka_a_5.html
              Też się zastanawiam gdzie Wy dzisiaj wszyscy jesteście.
              Sobota, czasu więcej a tu nikogo nie ma.
              Króliku serdecznie dziękuję za piękne życzenia.
              • ktotocoto Re: Gdzie jesteście? 04.02.06, 23:58
                Mandy:
                u mnie jest tak, jak wczoraj to opisałam

                A jutro:
                ktotocoto 03.02.06, 22:46

                Pozostały mi do wykonania jeszcze dwa-trzy zadania
                i już będę mogła się lenić.

                Ksiądz J.Twardowski:
                mam nadzieję, że zainteresowanym ( np. mnie ) ktoś wskaże miejsce w którym
                ksiądz chciał być pochowany.
                I wtedy - podczas pobytu w Warszawie - tam zapalę znicz ( bo i tam myśli
                księdza krążą a może i z jego duchem się spotkam ).
                Groby symboliczne często występują .
                Jak naród zechce to ks.Twardowski dwa groby będzie miał = ten tłumnie
                odwiedzany ( symboliczny ) i ten, do którego go zmuszono.
                • ktotocoto Re: Gdzie jesteście? 05.02.06, 00:06
                  Przypuszczam, że Hanula zbiera myśli ( po wczorajszym wieczorze ).
                  Kabe.wawa? - może pojechała, w odwiedziny, do seniorów rodu?
                  Szczęśliwatrzynastka zajęta sztuką ( piękno na @ nam przysłała ).
                  Sławek? - pewnie poszedł do znajomych ( którzy korkociąg mają ).
                  Nieświęty ma dyżur przy wnukach ( chyba ).
                  Parmesan zajęty polityką międzynarodową.
                  A_ska pije napój miejscowy ( nazwa zgodna ).
                  Ja wracam do żelazka.
                  A pozostali co robią?
                  • ktotocoto Olga Lipińska 05.02.06, 00:15
                    w "Twój Styl" podawała - jak się robi góralską herbatę.
                    Dobrze, że sobie to przypomniałam.
                    Teraz sobie herbatę zrobię ( góralską ) - to mi się będzie weselej prasowało.
                    A Wam:
                    dobranoc.
                    • nieswietymikolaj Re: Olga Lipińska 05.02.06, 11:57
                      A herbate zbójnicką robi się pół na pół Pół litra spirytusu na pól szklanki
                      herbaty
                      • ktotocoto Górale i zbójnicy: 05.02.06, 12:16
                        Nieświęty:
                        góralska miała mi chęci do pracy wzmóc - a odebrała ( i prasowanie na dzisiaj
                        zostało ).
                        Strach myśleć co by mi się po zbójnickiej zrobiło.
                        • nieswietymikolaj Re: Górale i zbójnicy: 05.02.06, 15:00
                          Ciepło by Ci się zrobiło Baaaaaaaaaaardzo ciepło
                          • parmesan Re: Górale i zbójnicy: 05.02.06, 17:30
                            Herbata z prundem.
                            a prund to grund.

                            hihi
                • mandy4 Re: Gdzie jesteście? 05.02.06, 00:06
                  Też sądzę, że duch księdza już po Powązkach krąży
                  i mam nadzieje będąc w Warszawie tam mu znicz zapalić.
                  • kabe.wawa Gdzie byliście? 05.02.06, 18:16
                    Panowie, a ja wolę herbatę z cytryną! I zaraz sobie taką zrobię, bo dziś
                    wyjątkowo zmarzłam w Kinotece, gdzie za radą Hanuli udaliśmy się
                    na film "Tylko mnie kochaj". Film bardzo podobał się mojemu mężowi,
                    a mnie podobał się tytuł...
                    No nie, żartowałam... Jak oglądać go sercem, a nie intelektem, to może być...
                    Baaardzo udana jest ścieżka dżwiękowa.

                    Parmesan, wydłuż trochę łodyżkę Twojej różyczce, będzie piękniej, np.:
                    -----'-,-'-,-'-,-'--@
                    • kabe.wawa Re: Gdzie byliście? 05.02.06, 18:20
                      Róże dla wszystkich!

                      ------'-,-'-,-'-,-'----@
                      -------'-.-'-,-'-,-'-----@
                      • nieswietymikolaj Re: Gdzie byliście? 05.02.06, 18:33
                        Witaj witaj A ja pierdułek szukałem
                        • ktotocoto Jeszcze nie wyszedł? 05.02.06, 19:29
                          Hanula taka cicha !
                          Może ten pan, który do niej wszedł = jeszcze nie wyszedł?
                          Jeśli on się zasiedział, to:
                          jak sobie Hanula radzi ?
                          Np. co z chlebem, co z winem - bo przecież dużych zapasów Hanula nie robiła.
                          • nieswietymikolaj Re: Jeszcze nie wyszedł? 05.02.06, 19:35
                            Zawsze może zadzwonić po pizze
                            A jak wypuści ptaka z klatki to kto wie czy wróci dobrowolnie?
                        • ktotocoto Re: Gdzie byliście? 05.02.06, 19:34
                          Na "Tylko mnie kochaj" idę w poniedziałek ( ale nie jutro, tylko 13 ).
                          Dlaczego?
                          Bo ktoś chce ze mną pójść i ten ktoś bilety kupił ( żebym wcześniej sama nie
                          poszła ).
                          Jeśli na tym filmie nie trzeba specjalnie myśleć = to jest to film, który
                          będzie mi się podobał, bo:
                          myślenia to ja mam pod dostatkiem = więc w kinie raczej chcę słuchać i oglądać
                          niż myśleć ( i się martwić ).
                          • ktotocoto Róże: 05.02.06, 19:37
                            Czy róże można sobie wybrać ( czy należy brać "jak leci" )/
                            Bo jeśli możliwość wyboru, to:
                            tą najdłuższą wybieram - i dziękuję.
                            • ktotocoto Pizza ze świństwem 05.02.06, 19:49
                              Fakt, może być pizza - ale do niej, zamiast wina, jakieś świństwo dodają .
                              • nieswietymikolaj Re: Pizza ze świństwem 05.02.06, 19:52
                                no to ja nie wiem gdzie Ty na pizzę chodzisz
                                • ktotocoto Re: Pizza ze świństwem 05.02.06, 20:13
                                  Nigdzie.
                                  Ale wiem, że w Twoim mieście jadłam kiedyś ( jakieś 8 lat temu ) najlepszy
                                  obiad na świecie.
                                  Marzy mi się, aby to powtórzyć.
                                  • ktotocoto Mądrości + obrazki 05.02.06, 20:18
                                    Parmesan mądrości przysłał (@).
                                    Na szczęście dołączył też i coś dla mnie = wesołe i ruchliwe obrazeczki.
                                    Dzięki.
                                  • ktotocoto Najlepszy obiad i zwykła kolacja. 05.02.06, 20:20
                                    Wspominając najlepszy obiad na świecie - idę zrobić najzwyklejszą kolację.
                                    Towarzyszyć jej będzie herbatka taka, jaką kabe.wawa lubi.
                                    • nieswietymikolaj Re: Najlepszy obiad i zwykła kolacja. 05.02.06, 20:30
                                      No to teraz boję się że nie sprostam wyzwaniu Ale szanse jakieś są
                                    • slawek004 Re: Najlepszy obiad i zwykła kolacja. 05.02.06, 20:37
                                      była wczoraj:)
                                      A były najlepsze bo z przyjecielem i z rozmową prawdziwą :)
                                      Lasy koło Nidzicy są przepiękne teraz.
                                      • nieswietymikolaj Re: Najlepszy obiad i zwykła kolacja. 05.02.06, 20:41
                                        Sławku to tam nie ma zimy?
                                        • hanula1950 Nareszcie! 05.02.06, 21:13
                                          Nareszcie mam w domu spokój i w końcu udało mi się zalogować!
                                          Jeśli chodzi o wczoraj, to wizytka była, a i owszem i korkociąg się przydał.
                                          Ale potem - następna koleżanka ma kłopoty i wczoraj od 17 do dziś do 20
                                          koczowała u mnie.
                                        • hanula1950 Re: Najlepszy obiad i zwykła kolacja. 05.02.06, 21:15
                                          A na dodatek rozkleił mi sie stolik w sypialni i wysiadł kontakt w kuchni!
                                          Obecnie stolik jest sklejony i się suszy, a kontakt prowizorycznie sąsiad
                                          zreperował!
                                          • hanula1950 Nie ma to, jak dobry sąsiad! 05.02.06, 21:18

                                            • slawek004 Nidzica 05.02.06, 21:35
                                              tam jest środek przepięknej zimy, toz to północ.
                                              I bardzo dobre miody tam wyrabiają.
                                              Nabyłem dwa korzenne półtoraki jako prezenty:)
                                            • hanula1950 Re: Nie ma to, jak dobry sąsiad! 05.02.06, 21:37

                                              • hanula1950 Miód! 05.02.06, 21:44
                                                Na miodzik to i ja się do Sławka piszę! Lubię miody.
                    • parmesan Re: Gdzie byliście? 05.02.06, 21:46
                      Hihi, dobrze! Zmienie na wiecej
                      -----´-'-,--@
                      -----´-'-,--@
                      -----´-'-,--@
                      • hanula1950 Re: Gdzie byliście? 05.02.06, 21:57
                        No to teraz kąpiel i z książeczką do łóżeczka...Fajniutkich snów dla wszystkich!
                        A może we śnie szybciej rosną włosy?Tak mi się wydaje...A ręce mam dziś
                        spuchnięte - ciekawe - od czego?Od gadania? Od słuchania?
                        Lulki, pa!
                        • ktotocoto Re: Gdzie byliście? 05.02.06, 22:25
                          Dlaczego Sławek pojechał do Nidzicy w tajemnicy?
                          Pewnie nie chciał nas z sobą zabrać?
                          A dlaczego nie chciał?
                          Przecież my bardzo lubimy podsłuchiwać takie męskie rozmowy.
                        • ktotocoto Naprawy: 05.02.06, 22:29
                          To Ty Hanula błyskawiczna jesteś.
                          U mnie lustro nadal w wiszeniu prowizorycznym.
                          Ale po co mam to zmieniać - skoro wisi i nie spada?
                          Ale wąż przykręciłam.
                          Nie wiem po co - bo i bez węża się to coś ( o czym nie mówimy ) lało.
                          Teraz też się leje - tylko dłuższą drogę musi przebyć.
                          • ktotocoto Najlepszy obiad na świecie. 05.02.06, 22:32
                            Nie umiem znaleźć takiego planu miasta - na którym by były restauracje u
                            Nieświętego.
                            Gdybym znalazła - to bym Nieświętemu powiedziała, gdzie ma iść.
                            Tam można iść choćby popatrzeć - bo ładnie było.
                            Inna sprawa, że:
                            może było normalnie ładnie i normalnie smacznie - tylko okoliczności i
                            towarzystwo wszystko upiękniły.
                          • ktotocoto Jeszcze jedne normalności: 05.02.06, 22:35
                            Hanula ma normalne koleżanki = kobiety z kłopotami.
                            I Hanula jest normalna - desperatów przyjmuje, karmii, poi i psychoterapię im
                            robi.
                            Inna sprawa, że:
                            to nie na wiele pomaga.
                            Podleczony desperat wraca do siebie i wraca do stanu wyjściowego.
                            • ktotocoto Teraz lepiej: 05.02.06, 22:37
                              Parmesan:
                              teraz róże są ładniejsze.
                              I jednakowe są - to nie muszę się głowić, którą wybrać.
                              • ktotocoto Radyjko cicho gra. 05.02.06, 23:43
                                Gaszę duże, małe zapalam.
                                Dobranoc.
                                • kabe.wawa Re: Radyjko cicho gra. 06.02.06, 07:21
                                  Moje radyjko też cicho gra, ale na dzień dobry.
                                  Może będzie dobry?
                                  Witam w poniedziałek.
                                  Na moim termometreze -16'C !



                                  • kabe.wawa Dzisiaj będzie dobry dzień ? 06.02.06, 08:11
                                    Przecież dziś są imieniny Doroty!
                                    Doroto, gdzieś w inernecie wyczytane, ale dla Ciebie:
                                    "Żebyś zawsze miała kogoś, na kim się możesz oprzeć i wiedziała
                                    dokąd się udać po pomoc, kiedy wszystko wali się na głowę."
                                    Wszystkiego dobrego z okazji imienin.
                                  • hanula1950 Re: Radyjko cicho gra. 06.02.06, 08:11
                                    Witam, u mnie też radyjko cicho gra...Trójeczki sobie słucham i czytam pocztę.
                                    KTCO - masz rację z tymi desperatami, ale takie właśnie jest życie. Na pewne
                                    rzeczy nie ma lekarstwa.A sklejony stolik z sypialni znów się rozleciał, chyba
                                    trzeba będzie kupić nowy. Na razie w jego roli występuje taboret z kuchni.
                                    KABE - u mnie za oknem -10, ale w domciu mam ciepło - jednak docieplenie dachu
                                    pomogło.
                                    Dobrego nowego tygodnia dla wszystkich!
                                    • ktotocoto Solenizantka: 06.02.06, 08:36
                                      Dorocie:
                                      zdrowia fizycznego i zdrowia psychicznego - do zwycięskich walk z
                                      przciwnościami.
                                      A dodatkowo:
                                      marzeń nawet nierealnych ( oraz umiejętności godzenia się z faktem, że marzenia
                                      w połowie się spełniają i często po latach marzeń ).
                                      A także:
                                      umiejętności nawiązywania i podtrzymywania kontaktów wyłącznie budujących.
                                      Nie zaszkodzi też Dorocie życzenie babskie = urody nieprzemijającej.
                                      • ktotocoto Taboret: 06.02.06, 08:46
                                        Hanula:
                                        myślę, że taboret jest lepszy - mniej miejsca zajmuje i mniej na nim bałaganu
                                        będzie ( bo mniej się mieści ).
                                        Przecież w sypialni nie podajesz posiłków - to i stolika tam nie potrzebujesz.
                                        Nawet się dziwię - po co Ci stolik w sypialni?
                                        W sypialni ma być tylko mały stolik nocny ( albo taboret ).
                                        To może dobrze, że ten niemodny stolik się rozleciał = teraz będziesz miała
                                        modnie.
                                        • slawek004 Dorotko 06.02.06, 10:51
                                          żebyś zawsze miała conajmniej stopę wody :))))
                                          • nieswietymikolaj Re: Dorotko 06.02.06, 11:37
                                            Dołączam się do życzeń zebyś Zawsze mogła robić to co chcesz i żeby Ci to
                                            sprawiao radość
                                            • krolik-ok Re: Dorotko 06.02.06, 13:09
                                              wlasnie, wlasnie, Dorotko, dzis zapewne Twoje swieto, caluje Cie i sciskam ,
                                              zycze tego, co dla Ciebie najwazniejsze, a obie wiemy co to
                                              takiego.....Zadzwonie wieczorkiem, pa, do uslyszenia!!
                                              • parmesan to tu 06.02.06, 14:25
                                                *********
                                                *********
                                                *********
                                                *********
                                                ***************
                                                ***********
                                                *******
                                                ***
                                                *
                                                • wloba07 Dla Dorotki!!! 06.02.06, 17:17
                                                  Dużo zdrowia, szczęścia, pogody ducha i dni pełnych uśmiechów - zawsze, nie
                                                  tylko od święta!!!
                                                  • florentynka Re: Dla Dorotki!!! 06.02.06, 19:47
                                                    I ode mnie jeszcze najlepsze życzenia.
                                                    Kochamy cię, Dorotko!!!!
                                                  • ktotocoto Chce mi się: 06.02.06, 20:44
                                                    Przed chwilą przyszłam.
                                                    Chce mi się jeść, pić, palić,
                                                    Chce mi się też umyć i spać.
                                                    A tu telefon - muszę gdzieś iść.
                                                    Oj, przecież w katalogu "chce mi się" = nie było wyjść!
                                                    Trudno.
                                                    Zapalę i wychodzę.
                                                    Zobaczę miasto mroźną nocą.
                                                  • kabe.wawa Re: Chce mi się: 06.02.06, 22:01
                                                    Ktotocoto, ja też dopiero przyszłam. Zmarznięta, jak zwykle.
                                                    Zaczynając ten dzień pytałam, czy będzie dobry?
                                                    Nie był dobry, bo wiadomości o śmierci nie należą do dobrych.
                                                    Myśl, że już kogoś nigdy nie zobaczymy i nie usłyszymy
                                                    w słuchawce telefonu = smutna jest.
                                                    Wchodzę na FT, a tu też ktoś pyta o śmierć...
                                                    Napisałam więc: śmierć jest to nieobecność w wielu miejscach na raz.
                                                    Nie ma już W. - ani w domu, ani w pracy, ani w..., ani w ... NIGDZIE!
                                                  • dorota-zam Re: Dla Dorotki!!! 06.02.06, 22:59
                                                    Baaardzo dziękuję wszystkim za życzenia, ja w tym tygodniu rzadko będę tu bywać,
                                                    bo rodzinka z gór do mnie na ferie zjechała (jak się na świeżym powietrzu na
                                                    codzień mieszka, to na ferie wypada klimat na trochę gorszy zmienić)więc mam
                                                    mało czasu, trzeba w końcu pożyć towarzysko i w realu! Pozdrowionka!
                                                  • hanula1950 Nie rozleciałam się ! 07.02.06, 05:46
                                                    Jakoś mi się udało - a w sypialni na stoliku stoi radyjko i lampka oraz
                                                    zegar=budzik, który mi teraz, kiedy nie pracuję, nie jest potrzebny! Obecnie
                                                    stoją na tym taborecie, ale już wczoraj odlądałam szafeczki i chyba zmienię
                                                    dekorację! Wybieram się dziś z centymetrem, czy ta szafeczka się zmieści,
                                                    trzeba wymierzyć. Jeśli tak, to jeszcze kogoś do transportu trzeba.
                                                    A tak wogóle, to DZIEŃ BARDZO DOBRY ma być dla wszystkich!
                                                  • kabe.wawa Re: Nie rozleciałam się ! 07.02.06, 06:29
                                                    Hanula, a co Ty tak wcześnie wstajesz?
                                                    Jak ja będę emerytką to też tak będę miała? A ja do tej pory miałam nadzieję,
                                                    że się wtedy wyśpię!
                                                  • kabe.wawa Dzień bardzo dobry 07.02.06, 06:33
                                                    "DZIEŃ BARDZO DOBRY ma być dla wszystkich!" napisała Hanula.
                                                    Dzięki!! Oby Twoje słowa się spełniły.
                                                  • kabe.wawa Re: Dzień bardzo dobry ? 07.02.06, 07:52

                                                    Z okna widzę potworny korek na ulicy, wszystko stoi, więc nie ma co na razie
                                                    ruszać się z domu. Poczekam z godzinkę, może się "przewali", może odśnieżą.
                                                    Nie mam zamiaru stać w korku! Nic się nie stanie jak będę później w pracy.
                                                    "A śnieg nadal pada.... "
                                                  • ktotocoto Dzień bardzo dobry i odśnieżone: 07.02.06, 08:35
                                                    Witajcie.
                                                    Melduję, że dobry.
                                                    Skoro świt obiekt otworzyłam i byłam w ekipie odśnieżaczy.
                                                    Ta gimnastyka mi nie zaszkodziła.
                                                    Teraz kawę piję ( ale dobra ! ) i pot odparowuję.
                                                    A potem policzę czy mnie stać na kupno kombajnu odśnieżeniowego.
                                                    Choć czy to warto?
                                                    Taki kombajnik dużo miejsca zajmuje i krótko jest użyteczny ( tylko zimą ).
                                                    To lepiej jakiegoś faceta kupić, bo:
                                                    facet jest użyteczny całorocznie, mało miejsca zajmuje ( jak jest niegrzeczny,
                                                    to tylko jeden kąt ) i wcale nie jest droższy od machiny.
                                                    Więc:
                                                    rachunek ekonomiczny za facetem przemawia.
                                                  • nieswietymikolaj Re: Dzień bardzo dobry i odśnieżone: 07.02.06, 08:43
                                                    Ktct ja jestem SBB
                                                  • anusia100 Re: Dzień bardzo dobry i odśnieżone: 07.02.06, 09:09
                                                    Nieswiety, SBB ? a coz to za nowosc ?

                                                    co do mnie to przez kilka dni "zdychalam". moj organizm informowal mnie o nadchodzacych zmianach pogodowych. no i mam, wczoraj rano mroz(-11) i snieg, a wieczorem marznacy deszcz. bol glowy byl nie do zniesienia. obecnie by wyjsc z domku to najlepiej ubierac kalosze.

                                                    Dorotko spoznione, ale bardzo serdeczne zyczenia wszystkiego dobrego. nich to dobre juz w koncu nadejdzie. powodzenia
                                                  • nieswietymikolaj Re: Dzień bardzo dobry i odśnieżone: 07.02.06, 09:28
                                                    Anusia spróbuj to sama rozgryźć A jest to niełatwe Snieg niech sobie pada to
                                                    dopiero luty
                                                  • nieswietymikolaj Re: Dzień bardzo dobry i odśnieżone: 07.02.06, 09:30
                                                    Ale ból główy to okropna sprawa U nas nie ma narazie huśtawki ciśnieniowej A ja
                                                    życzę Ci porawy samo poczucia i uśmiecham się do Ciebie :}:}:}:}:}:}
                                                  • anusia100 Re: Dzień bardzo dobry i odśnieżone: 07.02.06, 10:04
                                                    oj dzieki za dobre slowo i usmiech.
                                                    na rozwiazywanie lamiglowek za wczasnie. glowie jeszcze troche boli. prosze wiec rozwin ten skrot.
                                                  • ktotocoto SBB/MMPB 07.02.06, 10:13
                                                    Nieświęty:
                                                    my Ci prawo oceny dajemy przy:
                                                    kobietach, zwierzątkach, roślinkach, dzieciach ( obu płci ), machinach
                                                    przeróżnych itp., itd.
                                                    Ocena mężczyzn ( czy SBB czy MMPB ) - zgodnie ze statutem i regulamniem -
                                                    pozostaje w wyłącznej kompetencji walnego zgromadzenia kobiet.
                                                    I:
                                                    zgodnie z protokołem nr 6/2005 tegoż zgromadzenia = jesteś MMPB.
                                                    Jeśli się nie zgadzasz, to:
                                                    służy Ci prawo wniesienia odwołania ( w ciągu 14 dni ) do sądu.
                                                    Najbliższe posiedzenie sądu ( naszego )będzie miało miejsce w Neptunowie.
                                                    Z poważaniem.
                                                    KTCT
                                                  • ktotocoto Rozwinięcie: 07.02.06, 10:17
                                                    Witaj Anusiu:
                                                    Nieświętego chyba też głowa boli = i przez ten ból złe symbole przypisuje.
                                                    Jak mu ból minie, to i literki mu się, prawidłowo, ułożą.

                                                    MMPB = młody, mądry, przystojny i bogaty
                                                    SBB = start,brzydki,biedny
                                                  • florentynka Re: Rozwinięcie: 07.02.06, 16:37
                                                    Hm, rozszyfrować skrót było łatwo.
                                                    Nieświętemu ból głowy w stan permanentny chyba przeszedł, bo literki SBB w
                                                    sygnaturce ma od dawna. I tylko literka G się zgubiła i w związku z tym mam
                                                    dylemat. Bo jeśli Nieświęty nie wstawił G celowo, bo uważa, że wcale G nie
                                                    jest, to by znaczyło, że uważa, że SBB jest. A SBB nie jest, wiem, widziałam.
                                                    Więc chyba Nieświętemu trzeba pranie mózgu zrobić :)

                                                    > Witaj Anusiu:
                                                    > Nieświętego chyba też głowa boli = i przez ten ból złe symbole przypisuje.
                                                    > Jak mu ból minie, to i literki mu się, prawidłowo, ułożą.
                                                    >
                                                    > MMPB = młody, mądry, przystojny i bogaty
                                                    > SBB = start,brzydki,biedny
                                                  • przeciwiza organizatorka'havlicek'mistrzimal gorzatka'krolik.. 07.02.06, 17:12
                                                    ....i kilka nastepnych
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=311&w=27843588&v=2&s=0
                                                    hehehe' ale jaja sobie robicie' watek podbijacie z krolikiem wieloosobowym
                                                    przeciw i za tym jestem' mamy co czytac i rehotac z was' ok- krolik poczytamy
                                                    sobie twoje wcielenia
                                                  • krolik-ok Re: organizatorka'havlicek'mistrzimal gorzatka'kr 07.02.06, 19:27
                                                    Mylisz sie przeciwza vel wesolanek, tutaj wszystkie nicki , tzn: Ktotocoto,
                                                    mandy, ka.be, hanula 1950, parmesan, wloba07, dorota_zam, nieswietymikolaj,
                                                    profrsorowa, florentynka i kilka innych naleza do jednej osoby, ktora bije
                                                    rekord do Ksiegi Ginessa. Nie zauwazyles tego? Pozdrawiam.
                                                  • mandy4 maligna? 07.02.06, 20:01
                                                    O rany. Co się tutaj dzieje? Jestem chora i z łóżka się zwlokłam by zobaczyć co
                                                    słychać w Królikowie. Czytam i czytam i oczom nie wierzę. Zastanawiam się czy
                                                    to maligna już u mnie wystąpiła czy śnię.
                                                    Temperatura owszem jest ale nie aż taka wysoka. Nie pozostaje mi nic innego jak
                                                    wrócić do łóżka. Bo atmosfera jaką tu zastałam nie służy powrotowi do zdrowia.
                                                    Chyba, że nasi MMPB zaprowadzą tu ład i porządek. NSM ty też się do nich
                                                    zaliczasz.
                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                  • florentynka Re: kuruj się 07.02.06, 21:19
                                                    Masz jeszcze dwa dni na wyzdrowienie :)
                                                  • hanula1950 Re: kuruj się 07.02.06, 21:34
                                                    Mandy, szybciutko zdrowiej=potem przeczytaj dokładnir i szybko zobaczysz, co
                                                    sie dzieje=zawsze twierdzę, że wkoło jest wesoło!
                                                    A ja sobie z przyjaciólką oglądałam Galę Najpiękniejszych VIVY. W tym roku
                                                    postawiono na młodzież! W sumie impreza wypadła jakoś mdławo. Ta przyjaciółka,
                                                    która dziś u mnie była, pracuje w tym gmachu Politechniki i od rana mogła
                                                    słuchać i oglądać próby.
                                                    Króliczku - pozdrawiam Twoje jamniczki - z pewnością są kochane!
                                                  • hanula1950 włosy1 07.02.06, 21:43
                                                    Do swoich włosów zaczynam się przyzwyczajać, a moja córka i koleżanka, u której
                                                    wczoraj byłam na imieninach twierdzą, że jest mi bardzo dobrze. Może za tydzień
                                                    ja to też stwierdzę! Aby do wiosny=jutro ma być jeszcze gorsza pogoda, niż
                                                    dziś...Jeśli tak będzie, to okopię się w domu!
                                                  • ktotocoto w odpowiedzi: 07.02.06, 21:59
                                                    Do przeciwza:
                                                    Główne co wiem, to to, że ja - to jestem ja.
                                                    I nie ukrywam, że to mnie cieszy.
                                                    Życie mnie nauczyło wszystkich słuchać a swoje wnioski wyciągać.
                                                    Ponieważ nie wczytałam się w to, co proponujesz = nie mam zdania.
                                                    Jak kolację zjem, jak sobie pobalkonuję, to:
                                                    posty havlicka, mistrzaimałgorzatki i kogoś tam jeszcze odszukam, przypomnę
                                                    sobie = bo bez tego nie wiem o czym piszesz.
                                                  • mandy4 Re: w odpowiedzi: 07.02.06, 22:09
                                                    ja zamiast się połozyć w posty wymienionych dzisiaj forumowiczów się wczytuję.
                                                    Dzięki chorobie mam na to czas. Wnioski wyciągnę jak wszystko przeczytam.
                                                    Papatki.
                                                    Ps. Hanula przyślij jakieś swoje zdjęcie w nowej fyzurze. Mnie zawsze wniosną
                                                    kusi by fryzurę zmienić. Zaczynam juz o tym myśleć - to znak, że wiosna juz
                                                    idzie.
                                                  • slawek004 A 07.02.06, 22:14
                                                    nie możecie tych durnych wpisów ignorować?
                                                  • gierszon Re: A 09.02.06, 04:07
                                                    slawek004 napisał:

                                                    > nie możecie tych durnych wpisów ignorować?

                                                    Panie Sławku, tak jak KTCT jest Pan elegancki i uczciwy. Być może te posty są
                                                    durne, ale mówią prawdę. Olga (czyli Królik) odstaje od Was już od dawna, bo
                                                    mówi tylko o chorobach i problemach (śnieg, brak wody, mróz). Wy idziecie do
                                                    przodu, a ona okutała się kocem i leży w łóżku jak zawsze. Proszę przeczytać
                                                    ten post, jest dla niej charakterystyczny:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=31753298&a=31757002
                                                    No i oczywiście ma inne nicki, których używa w Internecie. A na tym forum -
                                                    robaczekbis, mistrzimalgorzatka, havlicek, kroliczycaok. Długo by można mówić,
                                                    dziewczyny były bystrzejsze niż Pan.
                                                  • ktotocoto To chociaż dwa dresy ubierz: 07.02.06, 22:18
                                                    Mandy:
                                                    jeśli już, to:
                                                    skoro nie jesteś pod kołderką, to chociaż dwa dresy ubierz.
                                                    Jeszcze lepiej by było, gdybyś:
                                                    w śpiwór Sławkowy wlazła ( i tak przy komputerze siedziała ).
                                                    Do Flo się przyłączam = zdrowiej szybko.
                                                  • ktotocoto Już chciałam pyskować: 07.02.06, 22:30
                                                    Już się zabierałam za pyskowanie = że Sławka nie ma i dlaczego nie ma-
                                                    a tu się pojawił ( nasz kolejny MMPB ).
                                                    Kolejny = czyli jeden z trzech.
                                                    Natomiast kolejności miejsc MMPb nie oznaczam, bo:
                                                    przypuszczam, że są na jednakowych pozycjach.
                                                    Ignorować?
                                                    To dlaczego tak późno do nas przyszedłeś?
                                                    Przecież wiesz, że my jesteśmy ciekawe świata.
                                                    Link był - to weszłam ( z ciekawości ).
                                                    I havlicka zaczęłam studiować ( i mnie trafia, że ja taka głupia byłam ! ).
                                                    Szkoda gadać.
                                                    Pewnie też maligny dostanę ( i też Twojego śpiwora, na dreszcze i trzęsączki,
                                                    nie mam ).
                                                  • ktotocoto Przez pomyłkę i trzęsączkę: 07.02.06, 22:34
                                                    napisało mi się b a miało być B.
                                                    Przez mą pomyłkę MMPB pomyślą, że ich majątek się zmniejszył ( z B do b ).
                                                    Dlatego wyjaśniam:
                                                    to mój błąd.
                                                    Oczywiście, że ma być B.
                                                  • hanula1950 Re: Przez pomyłkę i trzęsączkę: 07.02.06, 22:39
                                                    Ja od FAJNEJ też nic nie mam, a na dodatek zdjęcia w nowych włosach też nie
                                                    posiadam. Jak będę już zrobiona, to wyślę. Autoportrety z mojego aparatu dodają
                                                    mi zmarszczek!
                                                    Głupie posty ignorujemy (hi,hi)
                                                  • hanula1950 Poranne wstawanie emerytki hanuli1950 07.02.06, 22:42
                                                    Zawsze byłam rannym ptaszkiem (ćwir, ćwir). Na emertyurze i przy mieszkaniu
                                                    samej mogę robić co chcę i kiedy chcę1Jak się zaczytam, to idę spać rano. Albo
                                                    sobie w nocy robię przerwę na czytanie. Prochów na sen nie biorę!
                                                  • hanula1950 Re: Poranne wstawanie emerytki hanuli1950 07.02.06, 22:46
                                                    Ale mnie mobilizujecie=postaram się o fotkę szybciutko! Na balkon nie idę, bo
                                                    pełno na nim śniegu=dlaczego KTCT wieczorami na balkon wychodzi?Ma oszklony, a
                                                    ja o tym nie wiem?!
                                                  • hanula1950 Re: Poranne wstawanie emerytki hanuli1950 07.02.06, 22:56
                                                    Nadal pada śnieg. Mam nadzieję, że w deszcz to on już jutro się nie zamieni, bo
                                                    jadnak mam zamiar pokazać się mojej pani doktor= jak mnie wyglądam po
                                                    sanatorium. Zmieniam lokal na kuchnię, bo trzeba po gościu pozmywać, a potem na
                                                    łazienkę, następnie na sypialnię...Dobranocka z mojej strony=samych przyjemnych
                                                    snów!
                                                  • mandy4 Re: Poranne wstawanie emerytki hanuli1950 07.02.06, 23:01
                                                    Ja nigdy rannym ptaszkiem nie byłam. Ale odkąd jestem na emeryturze to budzę
                                                    się o 6 rano. A myślalam, że na emeryturze wreszcie się wyśpię.
                                                  • ktotocoto Balkon: 07.02.06, 23:14
                                                    Hanula:
                                                    ja na balkon wychodzę nie tylko wieczorem ( w nocy też ).
                                                    Dlaczego?
                                                    Bo ja lubię ładne rzeczy ( czy balkon jest rzeczą? ).
                                                    A w moim mieszkaniu najładniejszy jest balkon.
                                                    Więc:
                                                    muszę na niego wychodzić.
                                                    Dodatkowo:
                                                    muszę wierzbę obserwować, dęby ( moje ) nadzorować ( nadzór polega na
                                                    pieszczeniu wzrokiem )oraz kontakty z barką zacieśniać ( w ramach
                                                    koniecznościowych stosunków sąsiedzkich ).
                                                    W okresie zimowym jeszcze i na kaczki spozieram ( bo jak pod balkon podchodzą -
                                                    to znak, że trzeba żarełko sypnąć ).

                                                    P.S.
                                                    Balkon jest balkonowaty = nie ma nic wspólnego z oranżerią.
                                                  • ktotocoto A ja pamiętam: 07.02.06, 23:25
                                                    Soku Mandy nie piła.
                                                    Sok był dla A_ski otworzony = bo A_ska lubi coś z sokiem.
                                                    Najbardziej lubi z malinowym, ale:
                                                    malinowego nie miałam.
                                                    To A_ska uprzejmie stwierdziła, że ona z winogronowym też i bez przeszkód.
                                                    Więc tak było = dziwoląg jakiś podałam = coś nie z sokiem malinowym tylko z
                                                    winogronowym.
                                                    Jak już goście pojechali, to sobie pomyślałam:
                                                    - każda normalna gospodyni ma, w spiżarni, sok malinowy,
                                                    - jeśli (przez przypadek) nie ma = to pobiegnie na stację benzynową (i kupi ).
                                                    A ja:
                                                    - spiżarni nie mam,
                                                    - soku malinowego nie miałam,
                                                    - na stację nie pobiegłam (a po pa... czasami biegam - i to w starym dresie !).
                                                    Ale:
                                                    osoby, które są moimi gośćmi = kocham bardzo i bardzo się cieszę, jak
                                                    przybywają.
                                                    Bo:
                                                    wtedy ja mam święto.
                                                  • ktotocoto A_ska: 07.02.06, 23:32
                                                    I tak od soku do A_ska przeszłam.
                                                    Tęskno mi do niej.
                                                    Ale:
                                                    rozumiem, że:
                                                    ona teraz ( tanecznym krokiem ) inne komnaty przemierza i po innych ścieżkach
                                                    biega.
                                                    Jak już ścieżki wydepcze, jak wszystko ułoży i wygładzi = to się do nas odezwie
                                                    ( może też stęskniona ).
                                                    A do tego czasu:
                                                    papatki ( zagraniczne ) jej ślemy i wierzymy, że one do niej docierają.
                                                    Bo papatki ( jak i myśli, oraz inne dowody pamięci i serdeczności ) moc
                                                    przenoszenia się mają.
                                                  • ktotocoto Dobrze, że: 07.02.06, 23:45
                                                    Szczęśliwatrzynastka @ przysłała.
                                                    To mi trochę myśli odwróciła.
                                                    Przy słupie to się głośno śmiałam.
                                                  • mandy4 Dobranoc wszystkim 07.02.06, 23:17
                                                    Idę pod kołderkę.
                                                    Dobrej nocy życzę.
                                                  • ktotocoto !!!!!!!!!! 07.02.06, 22:39
                                                    Te wykrzykniki do Hanuli.
                                                    Mandy grzecznie prosi o zdjęcie ( bo Mandy jest taka ułożona ).
                                                    A ja?
                                                    Ja proszę tak: !!!!!!!!!!!!!!
                                                    I dodatkowo pytam:
                                                    dlaczego nam jeszcze zdjęcia nie przysłałaś?
                                                    Zrób sobie zdjęcie ( szybciutko ) podobne do tych kapeluszowych ( ładne były ).
                                                    No i przyślij = też szybciutko.
                                                    Słowo proszę doklejam.
                                                  • kabe.wawa Re: Już chciałam pyskować: 07.02.06, 22:52
                                                    Ja też przeczytałam posty "havlicka" i nieśmiało napiszę, że coś mi tu nie
                                                    pasuje. A szkoda...hmm
                                                  • mandy4 Do "13" 07.02.06, 22:58
                                                    Dziękuję za @ - skóra cierpnie.
                                                    Córce zabronię na wesela wnuka zabierać.
                                                  • anusia100 Re: Już chciałam pyskować: 08.02.06, 13:31
                                                    ja przeczytalam dodatkowo :
                                                    robaczekbis
                                                    kroliczyca
                                                    i bardzo wiele mi nie pasuje. powiem wiecej mdli mnie.

                                                  • szczesliwatrzynastka Dzien dobry 08.02.06, 16:17
                                                    Witajcie kochane Kroliczki.
                                                    Wszyscy, którym nie otworzyły sie moje wczorajsze załaczniki, prosze krzyczec,
                                                    wyslemy je jeszcze raz
                                                  • hanula1950 ja już krzyczałam! 08.02.06, 18:19

                                                    --Nie otworzyło się1
                                                    Nic dziś nie będzie=@ wam wysłałam, ale chandra mnie ogarnęła, bez powodu, taka
                                                    zwykła...Napiszę o niej jutro...
                                                    KTCT=zazdroszczę balkonu!!!
                                                    Ale wkoło jest wesoło!
                                                  • ktotocoto @ 08.02.06, 22:13
                                                    @
                                                  • gierszon Re: Już chciałam pyskować: 09.02.06, 03:00
                                                    anusia100 napisała:

                                                    > ja przeczytalam dodatkowo :
                                                    > robaczekbis
                                                    > kroliczyca
                                                    > i bardzo wiele mi nie pasuje. powiem wiecej mdli mnie.
                                                    >

                                                    Anusiu, dzięki że się odezwałaś. Ślicznie piszesz na wątku +- 50, ale kontaktuj
                                                    się z Nieświętym. Sławkiem, Parmesanem, a przede wszystkim z panią Bożeną,
                                                    dobrm duszkiem KTCT, a nie z Królikiem OK. Bo jest to osoba o wielu
                                                    wcieleniach - Robaczekbis, Havlicek, Zajatz, Stary.Milosnik, Krutikow (to jej
                                                    rodowe nazwisko), Motil. A propos: Zbiszek, którego usługi reklamuje na wątku
                                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10879 czeski dziennikarz Honza
                                                    Havlicek to tatuś Jagny, córki Królika. Wnioski pozostawiam Tobie. Mnie mdli
                                                    już od lat.
                                                  • gierszon Już chciałam pyskować:- dodatkowy link havlicek 09.02.06, 03:12
                                                    Anusiu, kiepsko mi idzie w internecie, to chyba lepszy link o naszym Havlicku:
                                                    hludzie.gazeta.pl/havlicek/0,0.html
                                                    anusia100 napisała:

                                                    > ja przeczytalam dodatkowo :
                                                    > robaczekbis
                                                    > kroliczyca
                                                    > i bardzo wiele mi nie pasuje. powiem wiecej mdli mnie.
                                                    >
                                                  • gierszon Re: Już chciałam pyskować: link do havlicka 2004 09.02.06, 03:15
                                                    No w każdym razie wpisz w wyszukiwarce autor: havlicek (rok 2004) to
                                                    znajdziesz.

                                                    anusia100 napisała:

                                                    > ja przeczytalam dodatkowo :
                                                    > robaczekbis
                                                    > kroliczyca
                                                    > i bardzo wiele mi nie pasuje. powiem wiecej mdli mnie.
                                                    >
                                                  • gierszon Re: Już chciałam pyskować: 09.02.06, 03:23
                                                    Pani Bożeno,

                                                    Nie była Pani głupia, tylko cudownie niewinna i altruistyczna.

                                                    > Już się zabierałam za pyskowanie = że Sławka nie ma i dlaczego nie ma-
                                                    > a tu się pojawił ( nasz kolejny MMPB ).
                                                    > Kolejny = czyli jeden z trzech.
                                                    > Natomiast kolejności miejsc MMPb nie oznaczam, bo:
                                                    > przypuszczam, że są na jednakowych pozycjach.
                                                    > Ignorować?
                                                    > To dlaczego tak późno do nas przyszedłeś?
                                                    > Przecież wiesz, że my jesteśmy ciekawe świata.
                                                    > Link był - to weszłam ( z ciekawości ).
                                                    > I havlicka zaczęłam studiować ( i mnie trafia, że ja taka głupia byłam ! ).
                                                    > Szkoda gadać.
                                                    > Pewnie też maligny dostanę ( i też Twojego śpiwora, na dreszcze i trzęsączki,
                                                    > nie mam ).
                                                  • mandy4 Re: To chociaż dwa dresy ubierz: 07.02.06, 22:42
                                                    Dziękuję Wam za troskę.
                                                    O śpiworze Sławka i Twoim soku z winogron myślę.
                                                    Śpiworowego ciepełka zaznałam - zawsze je będę pamietać, ale nie mogę sobie
                                                    przypomnieć czy Twojego soku próbowałam. Jak się do maja uchowa jakiś słoiczek
                                                    to zabierz do Neptunowa. Wysyłać ryzyko, widziałam już kilkakrotnie jak
                                                    przesyłki pocztowe ( tym paczki) wrzucają do pociągu.
                                                    Z postami za radą Sławka dałam sobie spokój.Déjà vu można doznać.
                                                  • ktotocoto Pranie mózgu: 07.02.06, 21:38
                                                    Flo proponuje, by Nieświętemu wyprać mózg.
                                                    Ja się zgadzam.
                                                    Ale jak:
                                                    pranie ręczne czy do pralki go włożyć ( tak, jak Nieświęty, na swym superowym
                                                    zdjęciu, proponuje )?
                                                  • ktotocoto Hanula obrasta: 07.02.06, 21:44
                                                    Hanula:
                                                    Ty zaczniesz w szpargały obrastać ( tak, jak ja ), bo:
                                                    pod pretekstem zepsutego stolika - szafkę nabywasz.
                                                    A szafka mieści więcej szpargałów, niż stolik.
                                                    Z dobroci serca - dzielę się z Tobą wiedzą szpargałową.
                                                    Ja tą wiedzę od swego dziecka dostałam.
                                                    A właściwie nie dostałam a dostaję = przy każdej wizycie dziecka.
                                                  • ktotocoto Nowa twarz: 07.02.06, 22:10
                                                    Fajna zapowiedziała, że @ wysyła.
                                                    @ dzisiaj wyjątkowo dużo mam ( odpowiem po balkonowaniu ).
                                                    Ale:
                                                    od fajnej nie mam.
                                                    Może to i dobrze, bo od osób nieznanych nie otwieram.
                                                    Jednak:
                                                    Fajna - jeśli faktycznie jesteś nie tylko nowa ale i fajna = to zostań z nami.
                                                    Tyle, że:
                                                    najpierw nas poznaj i daj się poznać - a potem @ nam wysyłaj.
                                                    Bo:
                                                    jeśli nic o sobie nie wiemy- to jak i o czym będziemy "na uszko".
                                                    Na uszko = to dalszy stopień wtajemniczenia.
                                                  • florentynka Re: Nowa twarz: 07.02.06, 22:20
                                                    Też @ od fajnej nie mam. Ale ponieważ my też jesteśmy fajni, więc jej to
                                                    wybaczymy.
                                                  • parmesan Re: organizatorka'havlicek'mistrzimal gorzatka'k 09.02.06, 19:39
                                                    Szanowna Pani "Krolik" vel "zajac", Parmesanem prosze sobie geby nie wycierac,
                                                    niewypadlismy tej samej kurze z pod ogona. Za glupiego to ja moge sam robic, ale
                                                    Pani wara. Mialem pania za osobe o ktorej mozna mowic z szacunkiem, pomylilem
                                                    sie. Czlowiek ma prawo do pomylek. Jesli cieerpi pani na rozdwojenie jazni, pani
                                                    sprawa. Ale prosze mnie ani tez nikogo nie mieszac w swoje urojenia i
                                                    pseudo-olsnienia. Mysle ze doparlo do zamrozonych komorek szarych. Moze pani
                                                    potrzebuje podniet? To prosze ich szukac gdzie indziej. Odsniezanie chodnika
                                                    dobrze robi na przeplyw krwinek.
                                                  • hanula1950 Re: organizatorka'havlicek'mistrzimal gorzatka' 09.02.06, 20:14

                                                    --Fajny wierszyk i wspaniały chórek - dzięki ELISSA 2!
                                                    Post Parmesana świetny! Podpisuję się pod nim.
                                                    Wysłałam WAM troszkę głupotek.
                                                    Nieświęty - gdzie się podziewasz?
                                                    Ale wkoło jest wesoło!
                                                  • krolik-ok Dorotko, zadzwon do mnie, jak bedziesz w realu, 07.02.06, 10:23
                                                    bo mi sie karteczka zawieruszyla w tym zamieszaniu lodowo-sniegowym.

                                                    Pozdrawiam wszystkich!!U nas znow , jak w bajce, no i woda troche ruszyla
                                                    dzieki podgrzewaniu. Snieg sypie tak, ze nie widac swiata na 2 metry. Przyjdzie
                                                    znow dach odsniezyc, ale to tylko 120 m2, mala rzecz.
                                                  • krolik-ok Dobranocka o Superkroliku 07.02.06, 10:31
                                                    Wieczorynka (13/26)
                                                    Dobranocka, Kanada 2002
                                                    czas 30 minut


                                                    TVP 1: Wtorek 19:00


                                                    Ruby i Luiza przygotowują kartki i prezenty na walentynki. Nie pozwalają
                                                    Maksowi brać w tym udziału, bo, według nich, jest za mały. Ale maluch i tak ma
                                                    dla babci walentynkę. Ruby puszcza latawiec. Maks też chce spróbować. Siostra
                                                    uważa jednak, że jest za mały. Mimo tego Maks pomaga jej, kiedy latawiec ląduje
                                                    na drzewie. Ruby wybiera się na piknik. Rozpoczyna przygotowania. Ginie gdzieś
                                                    jej lalka Rozalia. Maks jako SUPERKROLIK odnajduje ją.


    • fajna1234567890 Witajcie 07.02.06, 10:15
      kroliczku,misiu,i inni.@
      • krolik-ok Re: Witajcie 07.02.06, 10:31
        Witaj!!
        • hanula1950 Też rozpatruję 07.02.06, 13:05
          jak KTCO, możliwość zakupu małego podręcznego odśnieżacza domowego!Przez zaspy
          dziś na moim osiedlu nie mogłam przebrnąć!Jak by były 2, to odśnieżyłybyśmy u
          KRÓLIKA tak ,,we spół, w zespół".Ale stolik, a właściwie szafeczkę zamówiłam, w
          banku byłam, mieszkanie opłaciłam. Jestem dzielna jak Indianin!
          • hanula1950 Witaj FAJNA! 07.02.06, 13:06

            • wloba07 Re: Witaj FAJNA! 07.02.06, 14:02
              Witajcie!!!
              Podobnie jak wszędzie, u mnie też sypie bez opamiętania!!!
              Pozdrawiam wszystkich cieplutko!!!
          • krolik-ok Re: Też rozpatruję 07.02.06, 14:36
            Dzieki, ale u mnie odsniezone, jamniki sie tym zajmuja, przebiegna sie po
            swiezym sniezku w te i tamta kilka razy i mamy udeptana sciezke, gorzej z
            dachem, bo maja lek wysokosci.
          • elissa2 "Dookoła noc się stała" , :) 08.02.06, 01:32
            Dookoła noc się stała,
            księżyc się rozgościł,
            jeszcze ci nie powiedziałam
            wszystkich słów miłości.
            Jeszcze z tobą nie zdążyłam
            na najdalsze gwiazdy,
            jeszcze ci nie wymyśliłam
            najpiękniejszej nazwy.

            Ale teraz z moich ramion
            zrobię ci kołyskę,
            niech cię, miły, nie poranią
            leśne trawy niskie.
            A ty śpij, a ty śpij,
            zanurz się w noc ciemną,
            a ty śnij, a ty śnij,
            śnij, że jesteś ze mną.

            Jeszcze cię nie porównałam,
            jak porównać trzeba,
            jeszcze ci nie przychyliłam
            ziemi ani nieba.
            Jeszcze z tobą nie obiegłam
            wszystkich mórz i jezior,
            jeszcze ci nie uwierzyłam,
            tak, jak ludzie wierzą.

            Ale teraz z moich ramion
            zrobię ci kołyskę,
            niech cię, miły, nie poranią
            leśne trawy niskie.
            A ty śpij, a ty śpij,
            zanurz się w noc ciemną,
            a ty śnij, a ty śnij,
            śnij, że jesteś ze mną.

            Ten piękny, romantyczny tekst autorstwa A. Osieckiej dedykuję wszystkim
            forumowiczom a w szczególności wszystkim, którzy niedawno świętowali. :)
            Wszystkiego Najlepszego! Spełnienia Marzeń!
            (Spóźnione ale bardzo serdeczne)
            :)
            • ktotocoto Re: "Dookoła noc się stała" i moc przenoszenia 08.02.06, 01:41
              Elissa2:
              niżej pisałam o mocy przenoszenia.
              Dzisiaj i o Tobie myślałam ( dobrze , serdecznie ).
              I mi w odwrocie przeniosło = jesteś.
              Witaj.
              Dzięki = bo to śliczne.
              szkoda, że jam taka ułomna = śliczności mi, na stałe, w głowie nie zostają
              ( więc ich potem cytować nie umiem ).
              Ale:
              zapisuję to sobie = jak potrzebuję, to wyciągam i ślę dalej.
              Czasami nie ślę = wyciągam ku własnemu pokrzepieniu.
              Pozdrawiam Cię.
              • ktotocoto Re: "Dookoła noc się stała" 08.02.06, 03:32
                Nie wiem czy mam mówić dobranoc czy jeszcze chwilę zaczekać i powiedzieć dzień
                dobry?
                Dlatego:
                jedno i drugie mówię.
                Każdy sobie wybierze ( co potrzebuje ).
                • ktotocoto Dookoła dzień. 08.02.06, 07:39
                  Witajcie.
                  Po śniegowej gimnastyce jestem.
                  To taka wprawka przed wyjazdem w góry.
                  Jestem też po nocy ale przed snem.
                  Jakoś do wieczora trzeba wytrzymać.
                  • wloba07 Re: Dookoła dzień. 08.02.06, 09:00
                    Chyba wreszcie idzie odwilż!!!
                    Cały czas coś kapie, na chodnikach ślisko i mokro, nie wiadomo co gorsze,
                    Mandy, życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
                    Hanula ja też obciełam włosy, nie przejmuj się włosy mają to do siebie, że
                    odrastają!!! A zdjęcie zrób koniecznie!!!
                    Pozdrowienia!!!
                    • nieswietymikolaj Re: Dookoła dzień. 08.02.06, 09:18
                      Witam Was serdecznie Ktct rozpracowała skrót ale jest wersja alternatywna
                      Szczęsliwy
                      Beztroski
                      Bałamut
                      Jednak wersja jaką podała KtCt jest bardziej prawdziwa
                      Flo dopisła mi literkę G dzięki Nie wiem czy mam prawo jej używać bo Wpatrzony
                      w talię Flo i użeczony w\w pozbyłem się się fałdy pogolonkowej co stawia pod
                      znakiem zapytania moje prawa do G Humor mam dzisiaj tak wysmienity że nawet
                      szef mi go nie zepsuje HAHAHAHAHAHAHAHAHA :}:}:}:}:}:}}:}
                      • florentynka Re: Dookoła dzień. 08.02.06, 10:10
                        Czy możesz się z nami podzielić powodem tego znakomitego humoru, którego nawet
                        szef nie jest w stanie ci zepsuć? Też chcemy mieć dobry humor. O ile to możliwe
                        o tak barbarzyńskiej porze:)
                      • mandy4 Re: Dookoła dzień. 08.02.06, 10:34
                        NSM Twoja wersja alternatywna skrótu SBB jest rewelacyjna. Do głowy by mi nie
                        przyszła. O ociupinkę humoru proszę dla siebie. Mam zupełnie zepsuty na samą
                        myśl co jutro mnie ominie.
                        Wlobie i Elissie serdecznie dziekuję.
                        Wszystkim pogodnego dnia życzę.
                        • hanula1950 Re: Dookoła dzień. 08.02.06, 11:10

                          • nieswietymikolaj Re: Dookoła dzień. 08.02.06, 11:20
                            Humor mam bo
                            1Wczoraj mi zdechła mysz ale dzisiaj znalazłem inną
                            2wczoraj zepsuło mi się auto ale dzisiaj jest już ok
                            3 wczoraj coś w pracy zepsułem ale wiem jak z tego wybrnąć
                          • nieswietymikolaj A po za tym 08.02.06, 11:23
                            Kto czyta Parmesana to zrozumie
                            Lężąc w łóżku patrzę w sufit i myślę że
                            Wiem dlaczego jeżdżę starym samochodem Nie mieszkam w willi tylko w blokach na
                            koncie mam debet na wczasy jeżdżę do parku na ławce śię opalać Ale lubię mojego
                            Kacperka i nie dam mu do żarcia piasku :}
                      • dorota-zam Re: Dookoła dzień. 08.02.06, 12:41
                        Witam wszystkich!
                        NŚM absolutnie zgadzam się z Twoją wersją znaczenia skrótu SBB, jest to jedyna
                        słuszna wersja!
                        Widzę, że wszyscy się poznajdowali, Elisso, dzięki za życzenia (bo jak rozumiem
                        do mnie też to było?). Ja też niestety nie mam pamięci do takich rzeczy, no ale
                        zawsze można z jakiejś ściągawki skorzystać!
                        Życzę wszystkim humoru takiego jak u NŚM, nie tylko dziś, ale na zaś też! Teraz
                        biegnę po zakupy i obiad dla gości szykować! Paaaa!
    • kabe.wawa Jestem wstrząśnieta 09.02.06, 06:25
      Jestem wstrząśnięta tym, co stało się na naszym forum. Powinnam to jakoś
      skomentować, ale w tej chwili nie mam czasu, muszę jakoś zebrać myśli.
      Gerszonie, nie byliśmy naiwni, podejrzenia pewne były. Nie wszystko działo się
      publicznie na forum, nie wywlekaliśmy niektórych spraw, bo mamy klasę,
      doświadczenie życiowe...
      Mimo wszystko życzę wszystkim dobrego dnia.
      Trzymajmy się!



      • kabe.wawa Re: Jestem wstrząśnięta 09.02.06, 06:28
        TRZYMAJMY SIĘ !!!!
        • ktotocoto Re: Jestem wstrząśnięta 09.02.06, 08:15
          Trzymam się i to dobrze.
          Dziś mam miłe spotkanie = to mi niemiłości zatrze.

          "Przyjaciele moich przyjaciół są moimi przyjaciółmi"

          " Jak pozdrawiasz - tak będziesz pozdrawiany", dlatego:
          jak mnie pozdrawiają, tak odpowiadam = na dobro dobrem, na fałsz i atak
          inaczej.

          Wiedza, rozeznanie?
          "Lepiej późno, niż wcale".
          -----
          PApatki

          P.S.
          Dziękuję za zrozumienie naszej sytuacji i za dobre słowa pod naszym adresem.
          • nieswietymikolaj Re: Jestem wstrząśnięta 09.02.06, 10:36
            Witam Was kochani
            JA czesto biegam po innych wątkach i wiem że wiele osób używa więcej nicków
            Jest mi to obojętne dlaczego to robią Może brak im samoakceptacji może chcą
            prowokować albo kłócić się z samym soba Zal mi królika bo ma duże problemy
            emocjonalne A może już nie chce z nami klikać To wc ale nie znaczy że my sie
            rozbiegnimy Mamy tu swoje przyjaźnie i sympatie Mamy również dobrego duszka
            KtCt Więc nie ma problemu Oczywiście Królik pewnie będzie zaglądać ale to nie
            jest zakazane Rozlało sie mleko ale krowa żyję więc nie umieramy Całuje Was I
            uśmich to zdrowie
            • dorota-zam Re: Jestem wstrząśnięta 09.02.06, 11:17
              bo nic nie rozumiem!!! Chyba jakaś tępa albo niedorozwinięta jestem!?!?!? Pomocy!!!
              • ktotocoto Re: Jestem wstrząśnięta 09.02.06, 11:43
                dorotko:
                ktoś nam mapę, drogowskaz podesłał.
                Poszliśmy wskazaną drogą.
                Każdy sam i każdy samodzielnie oglądał, rozmyślał, podejmował dalsze decyzje.
                Myślę, że i Ty nie pytaj nas, nie sugeruj się wypowiedzią kogokolwiek.
                Przeczytaj ( jeśli chcesz ) to, co jest dostępne ( wyszukiwarka ) = i będziesz
                wiedzę miała.
                Tak Ci radzę, bo:
                w ten sposób unikniesz ewentualnych, kolejnych błędnych sugestii,
                manipulacji,itp.

                Każdy ma mieć swoje, niezależne, suwerenne zdanie i na tej podstawie podejmować
                swoją, niezależną, suwerenną decyzję.
                • ktotocoto Re: Jestem wstrząśnięta 09.02.06, 11:57
                  Nieświęty:
                  znowu masz rację.
                  I:
                  my nie krytykujemy wielonickowość.
                  My dokonaliśmy analizy:
                  MOTYWY, POBUDKI, CELE .
                  I te motywy, pobudki, cele ( w tym niszczenie celów innych osób ) oceniliśmy.
                  A po ocenie nastąpiła rewizja własnych poglądów i zachowań.

                  Tak jest dobrze, tak powinno być =
                  działanie - ocena - modyfikacja działań - działanie - ocena - modyfikacja
                  działań itd...
                • hanula1950 Re: Jestem wstrząśnięta 09.02.06, 12:03
                  Ale się narobiło!
                  Cóż, tak w życiu bywa, ale my się nie damy! Zimie się nie daliśmy to i przez to
                  przebrniemy!
                  KTCO - dzięki za @, dużo mi wyjaśniła...Przykre to. Zobaczymy, co będzie dalej,
                  poczekamy na odzew.
                  Mi wczorajsza chandra przeszła, ale wszedł ból w plecy. Bo jak
                  chandra=sprzątanie mieszkania!Czyli praca fizyczna, no i przeliczyłam się z
                  siłami. Ale wzięłam prochy i tu zasiadłam.
                  Jednak Szapałowska miała rację . Zadano jej pytanie: Co kobieta powinna robić w
                  domu? Odpowiedziała: Leżeć i pachnieć!
                  A więc to zamierzam dziś robić!
                  Pozdrowionka ze smutnej stolicy naszego wesołego grajdołka!
                  • wloba07 Re: Jestem wstrząśnięta 09.02.06, 12:14
                    KTCT -dzięki za @
                    muszę to przemyśleć, a nie czas i miejsce teraz na to...
                    W każdym bądź razie pozdrawiam przyjaciół!!!
                    • hanula1950 Re: Jestem wstrząśnięta 09.02.06, 12:29
                      Wszyscy powinniśmy przemyśleć...Po co ludzie robią takie rzeczy?=nie rozumiem!
                      Ale będę leżeć i pachnieć, i czytać....
    • elissa2 Dzień Dobry! :) 09.02.06, 13:33
      "Co nas nie zabije to nas wzmocni"
      Troszkę sparafrazuję znane przysłowie: "W biedzie poznamy dopiero kto ile jest
      wart"
      i jest jeszcze wiele takich mądrości.
      Skorzystajmy z nich. :)
      Trzymajmy się razem. Szanujmy się. Nie dajmy się!
      Niech będzie jak w bajce. :)
      Niech dobroć pokona zło!

      Pozdrawiam Wszystkich!
      :)
      • hanula1950 Niech nas wzmocni! 09.02.06, 17:01

        • wloba07 Re: Niech nas wzmocni! 09.02.06, 17:18
          No nie wiem, czy się doczekamy!!!
          • kabe.wawa Wiecie jak się czuję? 09.02.06, 17:53
            Wiecie jak się czuję?
            Jak po tąpnięciu.
            Wprawdzie ta właściwość dotyczy tylko niektórych skał,
            ale ja jako nie-skała czuję, że coś się we mnie rozpadło.
            A może czas zwolnić? Może miałam za dużo energii?
            Może tę energię warto skierować na coś innego?
    • elissa2 A może coś na poprawę nastroju? :) 09.02.06, 18:22
      Poezja leśna. :)

      W borze, gdzieś blisko, o czym wieść niesie
      żyły zwierzątka – jak w każdym lesie.
      W tym żyły razem stare i młode,
      zwierzęta leśne oraz domowe.
      Ponieważ dziwne rzeczy się działy,
      zwierzątka stróży prawa wybrały.
      Kaczki porządku strzegą do czasu,
      aż tu przybędzie strażnik Teksasu.
      Kaczor na takie warunki przystał,
      lecz do Teksasu pisma nie wysłał.
      I tak z braciszkiem kombinowali,
      że kilku kumpli sobie dobrali:
      Konia co mówi, grzybka rydzyka
      i spalonego na licu dzika.
      Zaczęto zwalczać złodziei w lesie,
      bo okradali grzybki kolesie,
      a te musiały dawać mieć z czego
      datki na rydza, co zerkał w niebo.
      Porządku strzegły źrebaków armie
      i nikt się nie mógł czuć już bezkarnie.
      I nakazano uciszyć drzewa,
      bo zagłuszały jak kaczka śpiewa.
      Dobrze by było, co nie powiecie,
      gdyby nie braki w leśnym budżecie.
      Bo mało kasy się okazuje,
      a żaden złodziej już nie grasuje.
      Winnego całej tej sprawy nie ma,
      więc i ten szybko ucięto temat.
      A morał z bajki tej taki płynie:
      Źle być złoczyńcą w takiej krainie.
      Każdy bandyta w lesie rzeczonym,
      by żyć mógł dobrze, ma być zrzeszony.
      Bo tylko klika może w swawoli
      antyzwierzęcyzm szerzyć do woli.
      Warcholić mogą tylko warchlaki,
      słuchać się muszą inne zwierzaki.
      I jak przysłowie mówi rzeczone:
      Jesteś zwierzęciem, to kwacz jak one!
      Lecz kiedyś zmienić się może wszystko,
      wykopie z lasu ktoś towarzystwo
      i wreszcie zaczną przebiegać lasem
      bandyci poza prawa nawiasem.
      • wloba07 Re: A może coś na poprawę nastroju? :) 09.02.06, 18:45
        z czym mi się ten wierszyk kojarzy???
        hm, ale jak już zgadłam z czym to wcale mi się nastrój nie poprawił!
    • elissa2 Ale to napewno! :) 09.02.06, 18:51
      Włącz głośniki!

      84.40.3.164/
      • wloba07 Re: Ale to napewno! :) 09.02.06, 19:01
        zdecydowanie lepsze, szkoda tylko, nie stać mnie na taki samochód!
    • elissa2 A to? :) 09.02.06, 18:55
      O co pytają czytelnicy w bibliotece/księgarni:

      1. Rozmowy z Panem Bogiem.
      2. U Pana Boga za piecem.
      3. Zdążyć przed katem.
      4. Zbrodnia Ikara.
      5. Ludzie bezrobotni.
      6. Taką dużą żółtą książkę.
      7. Mitologie Paderewskiego
      8. Ludzi biednych
      9. Znikający punkt (nie „Zwodniczy punkt”)
      10. Cyfrową wieże (nie "Cyfrową Twierdza")
      11. Cierpienie młodego Wernera
      12. O rozbiór Polski, który rzekomo miał miejsce już w XIII wieku, później
      wyjaśniło się że chodziło o rozbicie dzielnicowe
      13. O nowelki Konopackiej (na pewno bo z tablicy przepisywałam)
      14. O Wesele Reymonta
      15. O Janka muzyka
      16. Historia żółtej ciężarówki
      (A. Domańska “Historia żółtej ciżemki”)
      17. Fircyk w opałach
      (F. Zabłocki “Fircyk w zalotach”)
      18. Kompleks Paranoja
      (P. Roth “Kompleks Portnoya”)
      19. Makbet Hamleta
      (W. Shakespeare “Makbet”)
      20. Magnet
      (W. Shakespeare “Makbet”)
      21. Kubuś Filatelista
      (D. Diderot “Kubuś Fatalista”)
      22. Dzieje chłopca i dziewczyny
      (J. Bedier “Dzieje Tristana i Izoldy”)
      23. Rozterki pani Dulskiej
      (G. Zapolska “Moralność pani Dulskiej”)
      24. Świetliczek
      (Molier “Świętoszek”)
      25. Reflektor w bryk
      (T. Boy-Żeleński “Reflektorem w mrok”)
      26. Ojciec Goliat
      (H. Balzac “Ojciec Goriot”)
      27. Stary człowiek nie może
      (E. Hemingway “Stary człowiek i morze”)
      28. Mahometanin
      (I. Krasicki “Monachomachia”)
      29. Od nowa
      (A. Szczypiorski “Początek”)
      30. Bliżej Pana Boga
      (H. Krall “Zdążyć przed Panem Bogiem”)
      31. Książę Wallenrod
      (A. Mickiewicz “Konrad Wallenrod”)
      32. Fruwający jastrząb
      Latający jastrząb
      (J. Kawalec “Tańczący jastrząb”)
      33. Nad Menem
      (E. Orzeszkowa “Nad Niemnem”)
      34. Zbrodnia i kara Wołodyjowskiego
      (F. Dostojewski “Zbrodnia i kara”)
      35. Raz w roku w Kurzych Łapkach
      (Z. Nienacki “Raz w roku w Skiroławkach”)
      36. Dzieci garbate
      Dzieci z herbaty
      (A. Rybakow “Dzieci Arbatu”)
      37. Kamizelka Bolesława Bieruta
      (B. Prus “Kamizelka”)
      38. Gdzie jest Grzechu
      (S. Żeromski “Dzieje grzechu”)
      39. Rogaś z Doliny Rozkoszy
      (M.Kownacka “Rogaś z Doliny Roztoki”)
      40. Wódz, Buc i goście
      (J. Grabowski “Puc, Bursztyn i goście”)

      :DDDDDDDDDD
      • wloba07 Re: A to? :) 09.02.06, 19:06
        niezłe,
        a ja kiedyś słyszałam jak dwóch chłopców rozmawiało o filmie "Grążyciel" , a
        okazało się, że chodziło im o film pod tytułem "Gra o życie"!
      • kabe.wawa Re: A to? :) 09.02.06, 20:17
        Wspaniałe! Jak w życiu !

        -Stary człowiek nie może :)
        -Fircyk w opałach :))
        Ale najlepsze w/g mnie to:
        -Rogaś z Doliny Rozkoszy :)))
    • elissa2 A mnie to niesamowicie bawi. :) 09.02.06, 21:19
      Rozmawia dwóch mnichów, młody ze starszym, na temat zbiorów znajdujących się w
      klasztornej bibliotece.
      - Mistrzu, wybacz, że pytam, ale co by się stało, gdyby mnich przepisujący
      księgi się pomylił i jakieś zdanie przepisał błędnie?
      - Nie, to niemożliwe, nikt się nie myli.
      - No, ale jakby się ktoś pomylił, to co by się stało?
      - Mówię ci, że nikt się nie myli. Znasz tekst Biblii na pamięć? Przyniosę ci
      jedną z pierwszych kopii i zobaczysz, że nic, a nic nie odbiega od tej z której
      i ty się uczyłeś...
      Stary mnich poszedł po ów tekst i nie ma go godzinę, dwie, trzy... W końcu
      młody mnich zniecierpliwił się i poszedł szukać mistrza. Znalazł go w
      bibliotece, siedzącego nad dwoma tekstami Biblii - nowszym, z którego się
      wszyscy uczyli i starszym, najbliższym oryginałowi - i płaczącego...
      - Mistrzu, co się stało!?
      - W pierwszym tekście jest napisane "będziesz żył w celi bracie", a w kolejnych
      kopiach "będziesz żył w celibacie".
      • nieswietymikolaj Uśmiałem się 09.02.06, 22:48
        Dziekuję Przykre bo przykre To co się stało Ale jesteśmy i będziemy dalej razem
        Parmezan jestem tak samo zdegustowany jak Ty Ale może Królik raczyłaby coś
        kliknąć A jak nie to nie Pociągniemy to co mamy dalej i już
        • ktotocoto Jesteśmy i będziemy razem: 10.02.06, 04:49

        • ktotocoto jesteśmy i bedziemy razem: 10.02.06, 04:55
          W ramach razem właśnie z Flo jestem.
          Ponieważ:
          nic nie ugotowałam ( jak to ja ), to:
          my = damy, na kolację poszłyśmy tam, dgzie dżentelmeni chodzą.
          Teraz: siedzimy, pijemy ( a mamy wszystko, co damy potrzebują ) - i rozmawiamy.
          Jesteśmy w połowie rozmów.
          Zazdrość jest rzeczą staraszną, ale:
          daję Wam pozwolenie na zazdroszczenie mi pobytu z Flo = bo jest mi czego
          zazdrościć.
          PAPatki ( radosne )ślę.
          • florentynka Re: jesteśmy i bedziemy razem: 10.02.06, 05:17
            Jestem w B z B. Możecie nam zazdrościć. Pijemy kolejną butelkę piwa za wasze i
            nasze zdrowie. A poza tym życie jest piękne, a forum tylko wyszlachetnieje od
            tych cierpień. W związku z tym autorce cierpień dziękujemy za dbałość o własne
            dziecko, żeby nie zeszło na psy. Psy rasy jamnik również:)
            Splagiatowane papatki przesyłam
            • hanula1950 Re: jesteśmy i bedziemy razem: 10.02.06, 09:12
              Ale WAM zazdroszczę!B z F = wspaniały duet! Szansę za wypicie piwa za WASZE
              zdrowie mam!Miłego dzionka!
            • mandy4 Re: jesteśmy i bedziemy razem: 10.02.06, 09:14
              A mnie żal serce ściska, że nie mogłam być z Wami.
              Cieszę się, że Was tutaj znalazłam. Szukałam gdzie indziej.
              Papatki przesyłam.
              • hanula1950 Re: jesteśmy i bedziemy razem: 10.02.06, 09:36
                Jednym dobrze, drugim jest dobrze inaczej...
                A od p.Królik nadal brak wiadomości=coś mi się zdaje, że Jaś nie doczekał!
                hanula1950.blox.pl
                haneczka1950.blox.pl
                To tak dla przypomnienia, może ktoś mnie odwiedzi...
              • nieswietymikolaj Re: jesteśmy i bedziemy razem: 10.02.06, 09:39
                Rzeczy piękne pieknieja w obcowaniu z pięknem Tak jest w B z F i B
                Myślę że mamy coś nowego Zapraszam wszystkich do Sławkowa na wątek dla
                optymistów
        • parmesan Re: Uśmiałem się 10.02.06, 10:35
          Wiesz, NSM, szacunek to jest cos naco sie dlugo pracuje, ale jest bardzo latwo
          stracic. Musze z przykroscia stwierdzic ze coraz mniej jest osob ktore o tej
          prawodlowosci pamietaja. Niestety.Ta prawidlowosc mozna by predzej u ludzi
          mlodych wiekiem spodziewac. W naszym wieku powino to byc juz zachowanie
          warunkowe. Powinno, ale ajk widac nie jest. Pomysl by nadal otrzymywac F. w
          zasadzie popieram, ale nie w tej tresci. Jesli by ktos stworzyl nowe F. Nowe F.
          o zupelnie nowej plecie. Czemu nie? W tej jaka istnieje nie rokuje trwalosci.
          Umarl krol, niech zyje krol.
          • hanula1950 Re: Uśmiałem się 10.02.06, 10:58
            Jestem jednak głupia blondynka, bo nie mogę odszukać Sławka 004 wątku
            optymistycznego, o którym na gg rozmawiałam z NSM !
            • elissa2 Dla Hanuli, :) 10.02.06, 12:45
              hanula1950 napisała:

              > Jestem jednak głupia blondynka, bo nie mogę odszukać Sławka 004 wątku
              > optymistycznego, o którym na gg rozmawiałam z NSM !
              >
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=36463588
            • mandy4 Re: Uśmiałem się 10.02.06, 12:50
              Hanula znajdziesz na wyszukiwarce.
              Pozdrawiam
    • elissa2 Proponujcie! 10.02.06, 13:30
      Jak się będzie nazywał nowy wątek?
      To może ja zacznę. Tak dla zachęty.
      :)

      "A my mamy siebie"
      "Wśród swoich"
      (bo "Sami Swoi" to chyba zbyt odważne, co? Hihihi..)
      "Czas relaksu, relaksu, relaksu ..."
      :)
      • hanula1950 Re: Proponujcie! 10.02.06, 14:51

    • kabe.wawa Obiektywnie rzecz ujmując 10.02.06, 18:47
      Obiektywnie rzecz ujmując od Królika się wszystko zaczęło.
      On założył ten wątek, do którego dołączały różne osoby.
      Czasem tylko ktoś przemknął, wpadł na chwilę.
      Dzięki temu wątkowi poznaliśmy się, spotykaliśmy się, wymienialiśmy się
      zdjęciami, dowcipami, mamy dalsze plany spotkań.
      Czasem ktoś wpadał i prowokował nas, ale ataki dzielnie odpieraliśmy.
      Cieszyliśmy się z każdej nowoprzybyłej osoby.
      Trwaliśmy.
      Przebrnęliśmy przez 4 części tego wątku, w sobotę 11.02. rocznica.
      Ale...
      " V żivite ćloveka su' chvile, kedy treba byt hrdinom, potlaćit slzy, odohnat'
      smutok a povedat' : zbohom".
      Taki wierszyk pozostał mi z czasów, kiedy moje życie na krótko związane było
      z Czechosłowacją ( było to >20 lat temu i wtedy było takie państwo).
      I dlatego bardzo ucieszyłam się,że na nasze forum swego czasu przybył
      "havlicek"...I choć nie podejrzewam go o prowokację, to jednak nie była to
      prawdziwa osoba.
      Dziś jestem bogatsza w doświadczenie forumowe.
      Z tamtych "czechosłowackich" czasów pozostał mi fajny kubeczek do herbaty z
      namalowaną słuchawką telefoniczną i serduszkami oraz płyta z piosenką Stewie
      Wondera "I Just Called to Say..." .
      Z pobytu na forum też zachowam wspomnienia.
      • ktotocoto Przeprowadzam się: 10.02.06, 19:35
        kabe.wawa:
        jutro jest rocznica = będę ją, z przyjaciółmi, świętować.
        Teraz się pakuję = bo remont i przeprowadzkę robię.
        Przeprowadzka = zwykła rzecz ( ale bałaganu trochę jest ).
        Za to po remoncie (i przeprowadzce ) = lepsze warunki będę miała.

        Podaję mój nowy adres, pod który ( wyłącznie przyjaciół ) zapraszam:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=36463588&wv.x=2&v=2&s=0
        • ivi111 Re: Dziwny jest ten swiat. 11.02.06, 00:38
          Gdybym miala do wyboru, miec przyjaciol takich jak wy, albo nie miec zadnych,
          wybralabym to drugie. Kobiety bywaja malostkowe, zazdrosne, czasem okrutne.
          Okazuje sie, ze panowie tez. Uwazacie ze uzywanie roznych nickow, bycie chorym
          to niewybaczalna zbrodnia? Dziwny jest ten swiat.
          • gierszon krolik OK - podsumowanie na rocznicę 11.02.06, 02:01
            Kochani z forum +-50. Jest po północy, więc jest 11 lutego. Dlatego pozwólcie,
            ze podsumuję ten rok. Jesteście wspaniałymi ludźmi, którzy się tu spotkali,
            żeby porozmawiać o ważnych i mniej ważnych sprawach. Znakomita większość z Was
            była i jest sobą i nikogo nie udaje. Sami ostatnio zrozumieliście, że nie
            wszystkim na tym forum o to chodziło. Był też krolikok, kroliczycaok,
            robaczekbis, miszatrzimalgorzatka, prawnik (w marcu 2005):
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=20499004&a=21874822
            czy havlicek. Ja mogę dodać parę innych wcieleń, już na innych wątkach, na
            przykład stary.milosnik, zajatz, motil, korepetytorka, organizatorka, oluchna.
            Część z nich to „goście forum” i trochę się trzeba nabiedzić, żeby te nicki
            odnaleźć. Moim zdaniem najgorszy był jednak havlicek, bo kpił sobie w żywe oczy
            na forum, które z założenia miało być wymianą myśli pomiędzy poważnymi i
            serdecznymi ludźmi urodzonymi w połowie XX wieku.
            Czasem pojawiał się niedowiarek, jak jamnior
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=23894667&a=23930742 ale nikt mu
            nie dał wiary. Może jego posty nie były wyrafinowane, ale wykazał zdolności
            analityczne.

            Było cudownie zastać tu osoby, które znają słowa „Bandy”:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=23894667&a=26054748
            Albo piosenkę do słów wiersza Osieckiej:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=31753298&a=36412289
            Życzę Wam pogody ducha, wycieczek rowerowych, długich rozmów i spotkań.
            Trzymajcie się i się nie dajcie. A jak utworzycie inne forum, to napiszcie do
            mnie. Ten nick jest trochę dziwny, ale za każdym innym wpisem komputer mówił,
            że już domena jest zajęta.
            • ivi111 Re: gierszon, 11.02.06, 02:07
              a kim ty wlasciwie jestes?
              • hanula1950 I to by było na tyle! 11.02.06, 10:54

              • florentynka Re: gierszon, 11.02.06, 11:49
                Też pytam : kim jesteś? pod jakim nickiem można cię znaleźć w wyszukiwarce?
                • hanula1950 Re: gierszon, 11.02.06, 13:10

                  • gierszon gierszon - odpowiedź dla Hanuli, Ivi i Florentynki 11.02.06, 14:32
                    Hanulu, nie wiem jak się pisze z forum @, dlatego piszę tu. To jest mój
                    internetowy debiut, jeżeli chodzi o posty. Ale forum +-50 czytam od początku.
                    Dlaczego? To historia zupełnie z innej bajki i nie życzę nikomu podobnej.
                    Do Ivi111
                    Napisałaś: „Gdybym miala do wyboru, miec przyjaciol takich jak wy, albo nie
                    miec zadnych,
                    wybralabym to drugie. Kobiety bywaja malostkowe, zazdrosne, czasem okrutne.
                    Okazuje sie, ze panowie tez. Uwazacie ze uzywanie roznych nickow, bycie chorym
                    to niewybaczalna zbrodnia? Dziwny jest ten swiat.”

                    Używanie wielu nicków to nie zbrodnia, co najwyżej jakiś defekt osobowości. Ale
                    kazać ludziom wierzyć, że korespondując z „Havlickiem” korespondują z prawdziwą
                    osobą to co najmniej cynizm i brak etyki. I jeszcze jedno: jest 11 postów
                    napisanych przez Ivi111. Jak na taką małą ilość coś dużo w nich o nickach. No i
                    dwa razy jest w nich brana w obronę OK. Coś mi tu nie pasuje. Wolę nie wyciągać
                    żadnych wniosków.

                    Na zakończenie link do pierwszego wejścia Havlicka. Warto go przeczytać, nie
                    jest długi. Oczywiście wkracza tam także OK., jak sam James Bond: „Witam,
                    nazywam sie Krutikow, Olga Krutikow i dowiedziałam sie, ze poniekad zostałam tu
                    wywolana do tablicy. „

                    OK po prostu „dowiedziała się”, że jest o niej mowa na forum czeskim i że zna
                    ją czeski dziennikarz Honza Havlicek, który oczywiście nie ukrywa się pod
                    pseudonimem... Aha, a ten tłumacz Havla, którego poleca Havlicek to ojciec
                    dziecka OK., Jagienki. Skąd ja to wiem? Właśnie z tej ponurej bajki, o której
                    wyżej.

                    Spuśćmy na to zasłonę miłosierdzia.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10879&w=17247103&a=17247103

                    • hanula1950 Re: gierszon - odpowiedź dla Hanuli, Ivi i Floren 11.02.06, 14:45
                      Dzięki! Ale to trochę mało.Pisze się @
                      hanula1950@gazeta.pl
                      nic więcej..Do każdego tak się pisze.
                      Pozdrawiam,czekam na @ z resztą wyjaśnień, jeśli chcesz.
                      hanula1950.w.interia.pl
                      hanula1050.blox.pl
                      • przeciwiza Re: gierszon - odpowiedź dla Hanuli, Ivi i Floren 11.02.06, 15:03
                        co tlumaczyc' kto chce to rozumie' a kto glupi niech se w tym siedi' krolikowi
                        krople da' w ciucibabke z krolik sie bawi'
                        • dorota-zam Urodziny? Pogrzeb? Pożegnanie! 11.02.06, 16:04
                          • wesola_kicia Re: Urodziny? Pogrzeb? Pożegnanie! 11.02.06, 16:08
                            co to za post??
                            umarł ktoś
                          • dorota-zam Urodziny? Pogrzeb? Pożegnanie! 11.02.06, 16:51
                            Dzisiaj nasz wątek kończyłby rok. Niestety komuś on przeszkadzał, było wiele
                            prób zepsucia go, przetrwaliśmy, a teraz? Nie rozumiem w dalszym ciągu, dlaczego
                            uwierzyliście komuś obcemu, nieznajomemu który wyraźnie nienawidzi Królika a nie
                            daliście szansy komuś kogo znacie, dzięki komu się zaprzyjaźniliśmy, w czyim
                            domu się poznaliście? A może to ta właśnie osoba podszywa się pod te "wszystkie
                            wcielenia" Królika? Nie mam czasu na czytanie wszystkich domniemanych wpisów
                            Królika, ale czytając te kilka wątków do których dano nam linki zaobserwowałam
                            dwie rzeczy:
                            1. Zawsze kiedy pojawiał się wpis Królika, pojawiały się także wrogie, pełne
                            nienawiści wpisy różnych "ktosiów", przypuszczam, że mimo najróżniejszych nicków
                            była to wciąż jedna osoba.
                            2. We wpisach Królika nie zauważyłam nic złego, wrednego, szkodliwego, raczej
                            proponował pomoc, dawał rady!
                            Może Wy znaleźliście coś innego, ale jak mówię nie mam czasu na przekopywanie
                            się przez te różne dziwne wątki, ja wolę wierzyć komuś kogo znam, kogo lubię,
                            kto starał się pomóc mi w moich kłopotach, a nie obcemu oszołomowi!!!
                            Może jest możliwość sprawdzenia, czy te różne przytaczane tutaj nicki pochodzą
                            spod jednego numeru IP (oj przydałby się tu porządny haker), być może mógłby
                            wyjaśnić to admin opiekujący się tym forum, ale cóż....
                            Dlaczego tak bezkrytycznie wierzycie obcemu? Uważacie że on nie kłamie? Tylko
                            ciekawe, że tak biegle korzysta z wyszukiwarki, analizuje, docieka, a nie
                            potrafi @ wysłac?????
                            Przykro mi bardzo, że tak się kończy piękna przyjaźń, będzie mi Was brakowało,
                            smutno będzie mi bez pogawędek, @, zdjęć, ale ja nie potrafię przekreślić kogoś
                            kogo znam, lubię, uważam za porządnego człowieka, tylko na podstawie cudzych
                            oskarżeń i domniemywań. No trudno, może jestem głupia, taka się już urodziłam i
                            taka umrę. Dobrze, że nie jestem jedyna, która nie zwątpiła w Królika, dobrze,
                            że takiego zdania jak ja są też ivi i Gaja, z którą rozmawiałam telefonicznie.
                            No i dobrze, że znacie mnie i Gaję osobiście, bo ten oszołom zaraz pewnie uzna i
                            nas za kolejne wcielenia Królika!!!
                            Być może Królik nie tryskał tu humorem, niewiele ma powodów do radości, chyba
                            wszyscy znamy jej problemy i nie powinno nas to dziwić. Ja akurat też mało
                            wykazywałam się wesołością, więc i ja pewnie nie pasuję do towarzystwa, ale
                            wiem, że ktoś kto ma stałą pracę, regularne dochody i w miarę dobre zdrowie nie
                            musi rozumieć problemów innych. Wydaje mi się, że po to był założony ten wątek,
                            aby ludzie w podobnym wieku, z podobnymi problemami mogli się poznać, wspierać,
                            pomagać sobie nawzajem chociażby dobrym słowem! Nie rozumiem cóż to komuś
                            przeszkadzało?
                            Szkoda, że to koniec, ale cóż, takie jest życie.
                            Królik nie odzywa się od paru dni, bo wiem, że ma problemy z komputerem, a
                            teraz, jeśli poczytał Wasze wpisy, to po prostu uznał, że skoro i tak go
                            przekreśliliście, to po co ma się tu pojawiać? Prosił mnie, abym w jego imieniu
                            otworzyła 5 część wątku, więc w związku z zaistniałą sytuacją czuję się
                            upoważniona do zakończenia go i zamknięcia drzwi!
                            Żegnam wszystkich tych, którzy tu lubili zaglądać, także tych którzy tylko
                            czytali nas i lubili, mimo, że się nie odzywali.
                            :(((((((((
                            • slodki_delfinek Re: Urodziny? Pogrzeb? Pożegnanie! 11.02.06, 16:54
                              nie wiem bo malo tu bywam,ale skoro post istnieje to znaczy,ze nic zlego nie ma
                              w nim,a moze nie chodzi o watek tylko o osoby ktore na nim sa
                              • nieswietymikolaj Re: Urodziny? Pogrzeb? Pożegnanie! 11.02.06, 17:00
                                Rozumiem że nie chcesz przekreślić Królika Alec czemu chcesz przekreślić reszte?
                                • dorota-zam Re: Urodziny? Pogrzeb? Pożegnanie! 11.02.06, 17:47
                                  NŚM ja nikogo nie przekreślam, ja uważam, że zostałam przekreślona razem z
                                  Królikiem, bo skoro wszyscy poszli za jego wrogiem?
                                  • slodki_delfinek takie ich prawo 11.02.06, 18:09
                                    po to sie zaklada nowe watki zeby na nich pisac i to nie ma znaczenia kto jest
                                    ich autorem,pojmij to skoncu i nie placz,ze odeszli za wrogiem kroliczka
                                    • nieswietymikolaj Re: takie ich prawo 11.02.06, 18:16
                                      A kto jest wrogiem Króliczka?
                                      • slodki_delfinek Re: takie ich prawo 11.02.06, 18:18
                                        mnie pytasz??czy kogos innego
                                      • krolik-ok Odp. na pytanie NSM :O dluzniku alimentacyjnym 11.02.06, 19:21
                                        skoro tak wprost zostalo zadane to pytanie : kto jest wrogiem Krolika?, ja
                                        rowniez wprost odpowiem: to ojciec mojej corki-pan Zbigniew Ł.syn Kazimierza,
                                        ur...................zam.
                                        Konstancin ,ul................tel.dom...................tel.kom................t
                                        el.kom.zony........................PESEL...................... tutaj przeciwza
                                        i nasz wieloletni DLUZNIK ALIMENTACYJNY /10 lat calkowitego nieplacenia
                                        alimentow/ przeciwko ktoremu prokurator wystapil z oskarzeniem publicznym i
                                        toczy sie obecnie proces karny z art. 209 o uporczywym uchylaniu sie od
                                        alimentacji. Dlatego gerszon i gerszon 2/zona pana Ł- Wiesia Ł/ tak swietnie
                                        jest zorientowana w sytuacji i tak szeroko sie rozpisuje, gdyz w
                                        przeciwienstwie do pana Ł pisze ladnie i zgrabnie, co widac.
                                        Pan Ł. zamiast zajac sie praca i szukac mozliwosci placenia na corke zajmuje
                                        sie ogrodem pani Wiesi obok swiezowybudowanego domu w Konstancinie, gotuje
                                        obiadki, nianczy kotki i z bozej Łaski wplaca od czasu do czasi sume ok. 150
                                        tytulem biezacych alimentow, ktore sa zasadzone w kwocie 1000 zl. miesiecznie.
                                        Dlug alimentacyjny wynosi obecnie ponad 130 000 zl. i caly czas rosnie, a jest
                                        niesciagalny, poniewaz wszystkie dobra sa wlasnoscia pani Wiesi, jako ze
                                        panstwo Ł. podpisali akt o rozdzielnosci malzenskiej.
                                        Poniewaz corka znalazla ojcu prace u rodzicow jej kolegow, bo jemu jakoby sie
                                        nie udawalo niczego znalezc mimo tego, ze rzeczywiscie jest tlumaczem/w tym
                                        V.Havla - o czym Was wczesniej informowal gierszon/, ale on tej pracy nie
                                        podjal, sprawa uchylania sie ojca zobowiazanego do alimentacji od pracy i od
                                        zarobkowania, ktore daloby mu mozliwosc placenia na corke trafila do
                                        prokuratora, a ten wniosl oskarzenie przeciwko panu Ł do sadu karnego, proces
                                        jest w toku.

                                        Poczynania pana Ł. na tym forum przy uzyciu nickow przeciwza, wesolanek,
                                        wesolanek 2, wesolanekbis i kilku innych oraz epistoly pani Wiesi/wystepujacej
                                        jako gerszon i gerszon2/ sa najzwyklejsza zemsta za to, ze smiem sie domagac
                                        alimentow na corke, ktora jak wiecie wychowuje z wielkim zapalem i dobrym
                                        rezultatem od 18 lat zupelnie sama.
                                        Jak wiadomo najlepsza forma obrony jest atak, w sadzie pan Ł. sie nie wybroni,
                                        bo juz go sedzia zapytal" czy pan jest az tak amoralny , ze pan nie rozumie, ze
                                        ma pan obowiazek lozenia na dziecko?
                                        Wiec tropiac mnie od roku w Internecie/bo nie raz w sadzie powolywal sie na
                                        moje wypowiedzi z forum, przynosil wydruki, tyle, ze sad nie chce tego ogladac,
                                        bo to nie ma zwiazku ze sprawa, czyli nieplaceniem alimentow/ pan Ł. wytropił,
                                        ze zbliza sie rocznica naszego watku i postanowil go rozwalic. W koncu latwiej
                                        jest przywalic matce wychowujacej dziecko niz wziac sie do pracy i placic corce
                                        alimenty. Ot i cala tajemnica.
                                        ** jesli bedzie taka potrzeba wykropkowane miejsca uzupelnie

                                        Pozdrawiam Was i przepraszam za to, co sie tu wydarzylo. Nie bede juz zagladac
                                        na forum, wiec bawcie sie dobrze, kontynuujcie zawarte znajomosci i przyjaznie.
                                        • gierszon Re: Odp. na pytanie NSM :O dluzniku alimentacyjn 11.02.06, 21:45
                                          krolik-ok napisała:

                                          > skoro tak wprost zostalo zadane to pytanie : kto jest wrogiem Krolika?, ja
                                          > rowniez wprost odpowiem: to ojciec mojej corki-pan Zbigniew Ł.syn Kazimierza,
                                          > ur...................zam.
                                          >
                                          Konstancin ,ul................tel.dom...................tel.kom................
                                          > t
                                          > el.kom.zony........................PESEL...................... tutaj
                                          przeciwza
                                          > i nasz wieloletni DLUZNIK ALIMENTACYJNY /10 lat calkowitego nieplacenia
                                          > alimentow/ przeciwko ktoremu prokurator wystapil z oskarzeniem publicznym i
                                          > toczy sie obecnie proces karny z art. 209 o uporczywym uchylaniu sie od
                                          > alimentacji. Dlatego gerszon i gerszon 2/zona pana Ł- Wiesia Ł/ tak swietnie
                                          > jest zorientowana w sytuacji i tak szeroko sie rozpisuje, gdyz w
                                          > przeciwienstwie do pana Ł pisze ladnie i zgrabnie, co widac.
                                          > Pan Ł. zamiast zajac sie praca i szukac mozliwosci placenia na corke zajmuje
                                          > sie ogrodem pani Wiesi obok swiezowybudowanego domu w Konstancinie, gotuje
                                          > obiadki, nianczy kotki i z bozej Łaski wplaca od czasu do czasi sume ok. 150
                                          > tytulem biezacych alimentow, ktore sa zasadzone w kwocie 1000 zl.
                                          miesiecznie.
                                          > Dlug alimentacyjny wynosi obecnie ponad 130 000 zl. i caly czas rosnie, a
                                          jest
                                          > niesciagalny, poniewaz wszystkie dobra sa wlasnoscia pani Wiesi, jako ze
                                          > panstwo Ł. podpisali akt o rozdzielnosci malzenskiej.
                                          > Poniewaz corka znalazla ojcu prace u rodzicow jej kolegow, bo jemu jakoby sie
                                          > nie udawalo niczego znalezc mimo tego, ze rzeczywiscie jest tlumaczem/w tym
                                          > V.Havla - o czym Was wczesniej informowal gierszon/, ale on tej pracy nie
                                          > podjal, sprawa uchylania sie ojca zobowiazanego do alimentacji od pracy i od
                                          > zarobkowania, ktore daloby mu mozliwosc placenia na corke trafila do
                                          > prokuratora, a ten wniosl oskarzenie przeciwko panu Ł do sadu karnego, proces
                                          > jest w toku.
                                          >
                                          > Poczynania pana Ł. na tym forum przy uzyciu nickow przeciwza, wesolanek,
                                          > wesolanek 2, wesolanekbis i kilku innych oraz epistoly pani
                                          Wiesi/wystepujacej
                                          > jako gerszon i gerszon2/ sa najzwyklejsza zemsta za to, ze smiem sie domagac
                                          > alimentow na corke, ktora jak wiecie wychowuje z wielkim zapalem i dobrym
                                          > rezultatem od 18 lat zupelnie sama.
                                          > Jak wiadomo najlepsza forma obrony jest atak, w sadzie pan Ł. sie nie
                                          wybroni,
                                          > bo juz go sedzia zapytal" czy pan jest az tak amoralny , ze pan nie rozumie,
                                          ze
                                          >
                                          > ma pan obowiazek lozenia na dziecko?
                                          > Wiec tropiac mnie od roku w Internecie/bo nie raz w sadzie powolywal sie na
                                          > moje wypowiedzi z forum, przynosil wydruki, tyle, ze sad nie chce tego
                                          ogladac,
                                          >
                                          > bo to nie ma zwiazku ze sprawa, czyli nieplaceniem alimentow/ pan Ł.
                                          wytropił,
                                          > ze zbliza sie rocznica naszego watku i postanowil go rozwalic. W koncu
                                          latwiej
                                          > jest przywalic matce wychowujacej dziecko niz wziac sie do pracy i placic
                                          corce
                                          >
                                          > alimenty. Ot i cala tajemnica.
                                          > ** jesli bedzie taka potrzeba wykropkowane miejsca uzupelnie
                                          >
                                          > Pozdrawiam Was i przepraszam za to, co sie tu wydarzylo. Nie bede juz
                                          zagladac
                                          > na forum, wiec bawcie sie dobrze, kontynuujcie zawarte znajomosci i
                                          przyjaznie.
                                          >

                                          Nieśmiało przypomnę, że haker to już tu był:

                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=20499004&a=21876691
                                          I użył dziwnego słowa „roskminić”, tak jak niejaki Honza Havlicek:

                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=23349220&a=23353701
                                          Świetnie, że Królik się odezwał, tylko czemu nie zająknął się o Havlicku, skoro
                                          przyznał się do tłumacza Havla?

                                          Teraz to już naprawdę spuszczam zasłonę miłosierdzia, a wnioski pozostawiam
                                          uczestnikom forum Królika.

                                    • dorota-zam Re: takie ich prawo 11.02.06, 18:17
                                      płakać nie będę, ale to przykre kiedy przyjaciele idą za wrogiem! Szkoda, że nie
                                      dociekają ile nicków ma on, ja wiem kto to jest!!!
                                      • ivi111 Re: Dorota 11.02.06, 18:22
                                        Mi tez jest bardzo, bardzo przykro. Zawsze uwazalam, ze Krolik to wspanialy
                                        czlowiek.Pozdrawiam.
                                      • slodki_delfinek Re: takie ich prawo 11.02.06, 18:53
                                        ja to rozumie,czyli co ja tez jestem wrogiem kroliczka bo pisze i tu i tu? pomysl
                                    • dorota-zam Re: takie ich prawo 11.02.06, 18:21
                                      Ja nie mogę tam dołączyć, bo tam jest tylko dla optymistów podobno, a mój
                                      optymizm rozwiał się jak sen złoty!
                                      • slodki_delfinek dorotko 11.02.06, 18:55
                                        malo istotne dla kogo to jest wazne zebys chciala pisac i tu i tu,schowaj swoja
                                        dume i pisz wszedzie
                                        • nieswietymikolaj Re: dorotko na pocztę 11.02.06, 18:59

                                          • wesola_kicia ludzie co się z wami porobiło 11.02.06, 19:30
                                            prowokujecie awantury,obrażacie się,nie chcecie się znać.
                                            Wezcie się w garść i zacznijcie na nowo,prowadzić wątek.
                                            I nie zwracajcie uwagi na tych co piszą bzdety.
                                            Mało kiedy wchodziłam na ten wątek,
                                            ale lubiłam tu coś skrobnąć.
                                            Teraz widze,że największym błędem było
                                            to ,że pojawił się ten post.
                                            Pozdrawiam serdecznie
                                            i spadam
                                          • dorota-zam Re: dorotko na pocztę 11.02.06, 19:39
                                            NŚM na pocztę!
    • nieswietymikolaj Re: ***PLUSMINUS 50 - piszmy, jesli mamy ochote!! 11.02.06, 19:47
      Dorota @ odbierz
      • hanula1950 A ja! 11.02.06, 19:58
        A ja to zupełnie zgłupiałam! czytam, czytam i nic nie kumam...Jestem głupia
        blondyna w dalszym ciągu...Buziaczki!
        • ktotocoto Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:09
          Jeszcze krzesła, swoje, zabieram.
          • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:14
            I fiołek z parapetu i stare listy spakuję.
          • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:17
            Przeprowadzka to proces - trochę trwa.
            Jeszcze lampkę wezmę ( a po radyjko wrócę ).
          • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:18
            Radyjko ( które cicho gra ) - zabieram.
            Po ten stary taboret jeszcze raz będę musiała przyjść ( bo się teraz nie będę
            przedźwigiwać )
          • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:19
            Ale mam pracowity dzień.
            Taboret zabieram.
            A tu w kącie jeszcze fikus został.
            • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:20
              Fikus zabieram.
              Chciałam też paprotkę zabrać - ale nie potrafię razem z fikusem.
              Po paprotkę wrócę.
            • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:21
              Paprotkę zabieram.
              Mróz jest mały - może nie zmarznie w trakcie przenoszenia.
            • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:22
              A jak ja te kwiaty będę podlewała?
              Oj, konewkę też zabiorę i przeniosę.
            • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:23
              I jeszcze firanki zdejmę - przeniosę.
            • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:24
              Szyny zostawię - bo w nowym miejscu mam inne okna.
              Ale ten stary karnisz mi się przyda - zabieram go.
            • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:24
              Czy do piwnicy nie powinna zajrzeć = oczyścić ją ze szpargałów?
              • gierszone5 IDIOTKA! 11.02.06, 21:32
                Ktotocoto ale z ciebie glupi wredny babsztyl. Trzymaj sie OLGO!
            • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:25
              Idę do piwnicy.
            • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:25
              Piwnica:
              oj, ile tu graciarstwa.
              • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:27
                Ten karton od 10-letniego telewizora - to chyba mogę wyrzucić?
              • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:28
                Kabe ma rację.
                Ale ja nie mam czasu.
                Przeprowadzkę robię.
                Piwnicę muszę posprzątać.
              • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:29
                Tej szafki szkoda.
                Może na śmietnik wystawię - i ktoś sobie weźmie?
              • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:30
                Cięzka ta szafka - ale dałam radę.
                Teraz stary rower = na smietnik czy do skupu złomu?
              • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:31
                A co się robi ze starymi książkami = żal wyrzucić a szkoda przenosić.
                Co ja mam z tymi książkami zrobić?
              • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:32
                Książki w karton zapakuję i zapytam kto je chce.
                • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:33
                  Słoików tysiące.
                  Tylko 100-150 potrzebuję.
                  Resztę wyrzucam do kontenera ze szkłem.
                • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:34
                  Jeden z kolegów na wycieczkę pojechał.
                  A ja taka głupia = zamiast na wycieczkę ( z nim ) - to ja przeprowadzkę robię.
                • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:36
                  Ja tam w żadnej intrydze nie chcę być.
                  Nawet w pół intrygi.
                  A teraz nie mam czasu na myślenie co jest intrygą a co nie.
                  Ja przeprowadzkę robię.
                • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:37
                  Słoiki nie wyrzuciłam ( do kontenera ).
                  Sąsiadka je wzięła - i jeszcze podziękowała.
                • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:38
                  A może sąsiadka i ten kocioł ( do gotowania bielizny ) weźmie?
                • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:38
                  Udało mi się.
                  Sąsiadka kocioł wzięła.
                  • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:39
                    Teraz sobie zapalę ( bo się nabiegałam).
                    A potem dalej sobie pobiegam.
                  • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:40
                    I znowu kabe ma rację.
                    Ale;
                    ja idę zapalić a potem sobie pobiegam.
                    • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:49
                      Jeszcze muszę coś ze starymi płaszczami zrobić - do kontenera?
                    • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:50
                      Gierszone5 to bardzo sympatyczna osoba.
                      Ale;
                      nie mam czsu na wypicie kawy z tą osobą.
                      Ja się przeprowadzam.
                    • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:52
                      Stare ciuchy sąsiad wziął.
                      Mówi, że to będzie dobre czyściwo do samochodu.
                      • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:53
                        O - kompot wiśniowy znalazłam.
                        Jak się do niego coś doleje = to będzie dobre i działające.
                      • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:54
                        I stare buty są.
                        Jedne z nich już się nowością zrobiły ( bo moda wróciła ).
                      • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:55
                        Są i kalosze.
                        Kalosze wezmę ( może na grzyby pojadę ?)
                      • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 21:56
                        Teraz znowu sobie odpocznę.
                        Zobaczę co znowu miłego ktoś, w tym czasie, dopisze.
                        • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 22:07
                          No to do pracy.

                          • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 22:10
                            Coś o szczurach była mowa.
                            Chyba są - bo widzę, że tu łapki leżą.
                            Ale co mi tam.
                            Ja nie mam czasu.
                            Ja się przeprowadzam.
                          • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 22:11
                            Nie wiem czy mi się chce.
                            Ale:
                            co trzeba to trzeba - nawet jak się nie chce.
                          • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 22:12
                            Jak się dzisiaj przeprowadzka nie zakończy - to jutro też jest dzień = też
                            można się pomęczyć przy sprzątaniu piwnicy.
                          • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 22:13
                            Kurzu tu tyle, że aż kataru dostałam.
                            • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 22:14
                              I się spociłam przy wynoszeniu szafki.
                            • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 22:15
                              Ale dobrze, że te kalosze znalazłam.
                              Jak nie będą na grzyby - to może na ryby.
                            • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 22:15
                              A może to kalosze na jacht?
                              Bo jacht jest nadal aktualny.
                            • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 22:16
                              Oj, to może i kombinezon narciarski znajdę?
                            • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 22:17
                              Jakoś nigdzie nie widzę - a przecież kombinezon miałam.
                            • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 22:17
                              Narty też miałam - gdzie one się podziały?
                            • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 22:18
                              Ale czy z nartami ( 4 letnimi ) wypada się na stoku pokazać?
                            • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 22:19
                              Oj, narty są.
                              Jakieś niemodne i dziwnie długie.
                            • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 22:19
                              Czy ktoś zechce zabrać sobie te niemodne ( ale w stanie idealnym ) narty?
                              • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 22:20
                                Do tych nart i buty dołożę ( nr 37 ).
                              • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 22:21
                                Te buty to nie czułenka - to narciarskie buty
                              • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 22:22
                                Zaraz krzyk będzie ( na błąd ortograficzny ).
                                Bo:
                                koniecznie trzeba sobie pokrzyczeć.
                              • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 22:23
                                Jak to komuś radość ma nieść ( lub satysfakcję ) to ja mogę jeszcze kilka
                                błędów zrobić ( a nawet kilkanaście ).
                              • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 22:24
                                Rękawice narciarskie też są - ale w kącie widzę jeszcze coś ciekawszego.
                              • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 22:25
                                Och, przecież to jest prawdziwy skarb.
                                To sobie zabiorę.
                                W nowym miejscu też się przyda.
                              • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 22:45
                                Nie ma chętnego na narty - to tez w śmietniku wyląduja
                                • ktotocoto Re: Kończ waś - wstydu oszczędź. 11.02.06, 22:52
                                  Nieświęty - ja zaraz do garażu przejdę = sprzątać.
                                  Może tam coś samochodowego jest ( i Ci się przyda )?
        • gierszon Re: A ja! 11.02.06, 21:43
          Hanulu,

          Dzięki za wskazówki. Nie jesteś głupia, chociaż jesteś blondyną (co widać na
          Twojej stronie). Po wizycie na tej stronie olśniło mnie, że też znasz rosyjski.

          No więc dwa posty, pamiętasz:

          MistrziMalgorzatka na forum:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=31753298&a=31927704


          Krolik do MistrzaiMalgorzatki:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45&w=31753298&a=32124143

          Już kończę, bo mnie coraz bardziej mdli. Stronę czytać będę.

          • ktotocoto Re: A ja! 11.02.06, 21:48
            Ale się ludzie mnożą.
            Ja tam nie mam czasu na seks.
            Ja się przeprowadzam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka