Dodaj do ulubionych

Zmysłowa muza

05.12.05, 19:36
Wieczór, świece, ukochana osoba i muza ... właśnie, jaka?
Moje typy to:
1. Diana Krall - Cry Me a River
2. Eva Cassidy - Imagine
3. Jevetta Steele - Calling You
Obserwuj wątek
    • proces7 Re: Zmysłowa muza 06.12.05, 04:43
      Można i tak. Można zaplanować wieczór i dobrać muzykę. Sądzę, że to może być w
      zasadzie wszystko, jeśli na przykład wiążemy z daną muzyką jakieś wspomnienia.
      Można lubić, już przy samym seksie, relacje z wyścigów samochodowych i nakręcać
      się rytmem i melodią dźwięczących silników. Pewnie niektórzy lubią dźwięk
      piłeczki tenisowej. Całkiem podniecające mogą być relacje komentatorów w CNBC z
      NYSE, czy też dramaty i uniesienia z parkietów światowych przekazywane przez
      dziennikarzy Bloomberg’a.
      Albo też tak: Piętnaście lat wstecz, piętnastoletni Mercedes 300D, parking przy
      autostradzie, włączony silnik, by działało ogrzewanie, bo na zewnątrz 20 stopni
      mrozu. Sfatygowana tapicerka samochodu a z magnetofonowej kasety (kto jeszcze
      dziś takich używa…?). No i Paul Simon & Art. Garfunkel z płyty Concert In
      Central Park, chyba z początku lat 80-tych. Pewnie tego nawet nie znacie… "The
      Boxer", czy "Bridge over Troubled Water". Gdybym dziś spotkał tamtą kobietę, z
      tamtych lat, to na pewno tę muzykę chciałbym słyszeć tego wieczoru.
      • imagine77 Re: Zmysłowa muza 06.12.05, 16:59
        No faktycznie, dla mnie Paul Simon & Art. Garfunkel brzmi bardzo egzotycznie,
        aczkolwiek, wiem, że taki zespół istniał. W latach 80-tych byłam sobie małym
        brzdącem :)i Natalia Kukulska wraz ze swoim Puszkiem Okruszkiem była dla mnie
        idolką ;) Natomiast jeśli chodzi o wspomienia muzyczne to oczywiście takowe
        mam... mój pierwszy taniec z chłopakiem na szkolnej dyskotece w szkole
        podstawowej był właśnie przy piosence Scorpions "Wind of Change" - do dziś
        pamiętam emocje, które towarzyszyły tej, jakże ważnej wtedy dla mnie chwili. A
        dzisiaj, ilekroć słyszę Scorpions, od razu głowa robi się pełna wspomnień :)
        Proces, a tak sobie właśnie pomyślałam, że czasami to wystarczy rytm
        kochających się ciał ;) i odgłos wpólnych oddechów i westchnień... a wtedy,
        żadna inna oprawa muzyczna nie jest konieczna :) Oczywiście nie byłabym sobą,
        gdybym nie wtrąciła tutaj malutkiej nutki romantyczności :)

        "Take me to the magic of the moment
        On a glory night
        Where the children of tomorrow share their dreams
        With you and me"

        Scorpions "Wind of Change"

        • lemigrant Re: Zmysłowa muza 06.12.05, 20:15
          Zdecydowanie "Cry me a river" :)ale w moich wspomnieniach wraca "I don't
          believe in you" Talk Talk.
        • proces7 Re: Zmysłowa muza 06.12.05, 21:44
          Imagine, ja Ci powiem nawet, że utwory z tej płyty (Concert in Central Park)
          Simina & Garfunkela), pochodziły z lat sześćdziesiątych.

          "Najmniej przykry hałas spośród wielu innych" [tak powiedział o muzyce pewnien
          nieokrzesany kapral z Korsyki].
          • imagine77 Re: Zmysłowa muza 06.12.05, 21:59
            "Z muzyką powinno być właśnie tak jak z życiem: i dobrze, i źle, i poważnie, i
            śmiesznie."

            Jerzy Waldorff
            • justysbytomianka Re: Zmysłowa muza 07.12.05, 09:15
              Vangelis-love theme mmmmmm ten saksofon ;))
              • imagine77 Re: Zmysłowa muza 07.12.05, 16:18
                Sade "No Ordinary Love", Kiss Of Life" - pełna zmysłowość...
                • miia1 Re: Zmysłowa muza 07.12.05, 18:20
                  Miles Davis i Coltrane. Kieliszek chardonnay, waniliowe kadzidełko, zima, cisza.
                  • imagine77 Re: Zmysłowa muza 07.12.05, 20:07
                    Deszcz stukający o szyby, pies szczekający w oddali, odgłos jadącego pociągu,
                    trzask łamanego drewna w piecu kaflowym, babcia krzątająca się po kuchni -
                    "muzyka" mojego dzieciństwa...
                    • miia1 Re: Zmysłowa muza 07.12.05, 20:33
                      Kapiący kran.... muszę kupić uszczelki;) Kapie w rytm "A Sailboat In The
                      Moonlight" Billie Holiday. Muzyka dzisiejszego wieczoru.
                      • proces7 Re: Zmysłowa muza 08.12.05, 05:25
                        David Gilmour i ta płyta. Wtedy w zasadzie w dupie mam seks...
                        --
                        Takie sobie forum
                        • miia1 Re: Zmysłowa muza 08.12.05, 23:32
                          Przypomniała mi się płyta, której słuchałam w czasie, kiedy rosły mi piersi i
                          kształtowały się gusta....The Friend Off Mr Cairo Vangelisa z głosem
                          Andersona... patrząc przez okno na cmentarz żydowski, a nad nim wielomiejskie
                          niebo z pomarańczową poświatą, czytałam listy miłosne. Chyba wrócę do tej płyty
                          i do tych wspomnień.
                          • wanda_rybka Re: Zmysłowa muza 08.12.05, 23:54
                            miia , zwłaszcza do tych listów ;)
                            • miia1 Re: Zmysłowa muza 09.12.05, 00:01
                              Niestety... spalone w afekcie. Pozostał Anderson.
                              • imagine77 Re: Zmysłowa muza 09.12.05, 22:27
                                Ostatnio totalnie zakręcił mnie kawałek Angie Stone "Wish I Didn't Miss You".
    • jula41 Re: Zmysłowa muza 10.12.05, 00:03
      Quizas quizas quizas - Nat King Cole (i bujamy się powolutku)))))
      • proces7 Re: Zmysłowa muza 11.12.05, 18:10
        A coś z muzyki poważnej? Może jakaś opera?
        • lemigrant Re: Zmysłowa muza 11.12.05, 18:41
          Procesie "Madame Butterfly" Pucciniego, a szczególnie najbardziej znane: "Un
          bel di vedremo" - wyślę, jeśli tylko chcesz ;)
          • nadziejkaa Re: Zmysłowa muza 11.12.05, 18:59
            Pachelbel - "Canon" - przepiękne...
            • grzes_wies Re: Zmysłowa muza 15.12.05, 01:27
              Pachelbel..... "canon" jest bardzo zmysłowy, dziesiątki pomysłów na jeden temat
              (niby zawsze to samo a jednak zawsze cos nowego ), wszystko w przejrzystej
              harmonii, nakładajace sie interpretacje , dynamika , melodyjnosc, ..... piesci
              zmysły , nigdy sie nie nudzi ...mógłby się nie konczyć....
              Chiałoby się dotknąć kazdego dzwięku .
              Otwiera przestworza kochankom :)
              Równiez jestem za!
              Na zimowe wieczory Polecam Ketiha Jarreta koncert fortepianowe (szczególnie The
              Koln Concert )
              Trochę nostalgiczne, ale ja tak lubię:)

          • proces7 Re: Zmysłowa muza 13.12.05, 06:49
            lemigrant napisał:

            > Procesie "Madame Butterfly" Pucciniego, a szczególnie najbardziej znane: "Un
            > bel di vedremo" - wyślę, jeśli tylko chcesz ;)

            Jasne, że wyślij. Maila znasz proces7@tlen.pl.
            Z góry dzięki;-).
        • jula41 Re: Zmysłowa muza 11.12.05, 19:57
          to może balet,
          walc z "Maskarady" Chaczaturiana
          • nadziejkaa Re: Zmysłowa muza 19.12.05, 06:44
            A czy ktoś pamięta o SADE?
            Pełen zmysłowości głos i jej wspaniałe " Kiss of life", "Like a
            tattoo", "Smooth operator" i przecudne "No ordinary love"
    • sprawa7 Re: Zmysłowa muza 31.12.05, 12:22
      Śnieg po pachy i "Brothers in Arms" Dire Straits w radio, zadziałało jak
      wyzwalacz- zima, Gubałówka...
      Było pięknie, tylko my w góralskiej chacie, zasypanej śniegiem, Mark Knopfler,
      gitara, szorstkie, z drewnianych bali ściany, miękkie skóry baranie, ogień na
      kominku i Stasiek - góral z nosem rozpłaszczonym na szybie...
      • proces7 Re: Zmysłowa muza 01.01.06, 18:13
        Now the sun's gone to hell
        And the moon's riding high
        Let me bid you farewell

        ... and...I get so tired when I have to explain, when you're so far away from me
        • nadziejkaa Re: Zmysłowa muza 08.01.06, 21:09
          Beyonce "Wishing On A Star"
          • grzes_wies Re: Zmysłowa muza 02.02.06, 00:28
            dOgrzebałem 360 winyli i przypominam sobię ciągle pardzo piękną muzykę.
            Chyba trzeszczący album Band On The Run Wings-ów to coś bardzo jest klimatyczne.
            Przy okazji przypomina mi to że esencją The Beatles nie był żaden Lennon tylko
            tak naprawde McCartney
    • curtisek Re: Zmysłowa muza 02.02.06, 01:29
      Hmmm...1.Sonata księżycowa-Beethovena
      2.Sade Adu-No Ordinary Love albo Love Deluxe
      3.Pink Floyd-Dark Side The Moon
      4.Miles Davis -coś hehe
      5.Vangelis -L'Apocalipse Des Animaux/Blade Runner/Antarctica/The Bounty i
      wiele innych
      6.Dead Can Dance-wszystko
      7.Princess Mononoke Theme Song(vocal)
      8.Angelo Badalamenti(Julee Cruise-Mysteries Of Love
      9.Aerosmith-Dream On
      10.Ghost In The Shell-Ending Theme
      • sprawa7 Re: Zmysłowa muza 04.02.06, 11:50
        Przypomniałeś mi Curt, "Sonatę księżycową", był czas, że puszczałam ją sobie
        każdego dnia, doskonała muzyka dla romantyków. Szkoda, że mam Bethovena tylko na
        winylu. Curt, uśmiecham się do Ciebie;).
    • curtisek Re: Zmysłowa muza 07.02.06, 08:44
      Muzyczne lekarstwa 1-
      Na poprawę nastroju :
      1)L.Beethoven-I Symfonia cz.III i IV
      2)F.Chopin-Polonez na wiolonczelę , Mazurki : op.7nr4 /op.50 nr 1,op .56 nr 2
      3)P.Czajkowski-walce ze suit z Jeziora Łabędziego i Śpiącej Królewny
      4)C.Debussy-preludia fortepianowe,Taniec Puka,Sztuczne Ognie
      5)G.Gershwin-Błękitna Rapsodia,Amerykanin w Paryżu
      6)S.Moniuszko-Mazur z Halki i Strasznego Dworu
      7)M.Ravel-Rapsodia Hiszpańska,koncert fortepianowy G-dur cz.I i III
      8)M.Rimski Korsakow-Szeherezada cz.II i IV

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka