Dodaj do ulubionych

Muza w aucie

13.07.24, 22:22
Wiarę dacie? Politutki wyszły z pomysłem zakazu słuchania muzy w jeździwach. Jest to oczywiście pomysł na drenaż kieszeni kierowców, bo każdy grosz jest mile widziany w zadłużonej na stulecia Żydpospolitej Polsce. Tu szczegóły. Od 1:10:15 ->
Obserwuj wątek
    • bolo2002 Re: Muza w aucie 14.07.24, 09:21
      Ale za radio w samochodzie służbowym -każą Ci podatki płacić . Niedługo zakażą Ci wsiadać- będzie mandat .. No cóz- jaki poseł-taki pomysł .No i będzie podatek od czystego powietrza w torebkach z Norwegii i od wody-co jak ja masz na działce-to płać . Tusek juz majstruje przy podatkach , bo kasy nie ma .
    • galtomone Re: Muza w aucie 14.07.24, 09:30
      Propozycja mnie nie martwi.

      Martwi mnie fakt, że mamy w społeczeństwie taką ilość debili, która równych sobie do parlamentu wybiera...

      "[...] przyszła kolej na pomysły nie unijne, a te postulowane przez polityków z naszego rodzimego podwórka. Posłanka PiS i poseł Kukiz ’15 chcą wprowadzić w Polsce zakaz słuchania muzyki w aucie – a przynajmniej takiej zbyt głośnej.

      Zakaz słuchania głośnej muzyki w aucie to nowy pomysł polskich polityków

      Rekordzista od liczby wniosków formalnych w polskim Sejmie, poseł Jarosław Sachajko (Kukiz ’15), wraz z Anną Gembicką (PiS), wystosowali budzącą spore emocje interpelację do resortu spraw wewnętrznych i administracji. Dokument o numerze 3519 z 26 czerwca 2024 roku zawiera garść pytań i postulat. Postulat o wdrożenie do polskiego systemu prawnego zakazu słuchania głośnej muzyki w samochodach."

      Dwa tuzy umysłowe... Wyborcy Kukiza widać mają dość słuchania jego twórczości.

      "Zbyt głośna muzyka, czyli jaka?

      Trudno powiedzieć. Nie wiadomo, na jakim poziomie trzeba by ustalić górną granicę hałasu, z jakiej odległości go mierzyć, kto miałby to robić oraz jakim sprzętem. W policji nadal brakuje funkcjonariuszy, a niektórzy mieliby najwyraźniej zostać oddelegowani do patrolowania ulic w poszukiwaniu kierowców, którzy lubią głośną muzykę."

      A Ty jesteś wyborcą Kukiza/Konfy/PiS?
      • trypel Re: Muza w aucie 14.07.24, 10:01
        A może to takie copy/paste z zachodu?
        polskiobserwator.de/sluchanie-muzyki-w-aucie-kiedy-jest-zakaz-mandaty-i-punkty-we-flensburgu/
        • marekggg Re: Muza w aucie 14.07.24, 13:25
          to nic nowego.
          • trypel Re: Muza w aucie 14.07.24, 14:05
            No właśnie
            30 lat temu jak jechalem rowerem w okolicach Weikersheim droga rowerowo rolnicza z walkmenem Aiwa i słuchawkami na full to z tyłu akurat pechowo jechała policja a ja ich nie usłyszałem i zostałem pouczony ze nie mogę słuchać tak głośno żeby nie słyszeć co się dzieje
            • engine8t Re: Muza w aucie 14.07.24, 18:09
              U "prawo" zabrania jedynue z podu zaklocania ciszy na zewanatrz..i mowi ze muzyka jest za glosna kiedy ja slychac dalej jak 50 ft od samochodu.
              Ale to prawo zostalo ustanowione w 1978 roku a przy obecnie dobrze wyciszonych autach to w srodku moze byc ze 120 decybeli :)

              albo prosty test
              #1 - Kladziesz na dachu samochody u muzyka 25-centowke i jak podskakuje tzn muzyka jest glosna i nalezy zrobic test #2
              #2 - Kladziesz 25-centowke na dachu samochodu stojacego obok samochodu z muzyka i jak ta podskakuja to muzyka jest za glosna. :))
              • jeepster Re: Muza w aucie 14.07.24, 18:16
                Ale prawdziwy test głośności jest jak lusterko wsteczne wibruje w rytm muzyki....trzy samochody dalej.
              • trypel Re: Muza w aucie 14.07.24, 18:34
                A że tak zapytam - jak jedzie u Was karetka to są jej też robi miejsce i puszcza? A jak ktoś nie słyszy bo ma 120 db w środku?
                Akurat uważam że niemieckie rozwiązanie jest super
                • engine8t Re: Muza w aucie 14.07.24, 18:48
                  trypel napisał:

                  > A że tak zapytam - jak jedzie u Was karetka to są jej też robi miejsce i puszcz
                  > a? A jak ktoś nie słyszy bo ma 120 db w środku?
                  > Akurat uważam że niemieckie rozwiązanie jest super
                  >
                  Zawsze robi sie im miejsce - jest obowaizek zjazdu na prawe pobocze....Ale nikt nikogo nie karze (przybajmnije nie widzualem ani nie slyszalem) jak zjedzi ena lewo albo sie ociaga czy zglupije.
                  Co ja uwazam ze blad bo na szerokich wielopsmowych jezdniach szybciej i sprawniej byloby zrobic im korytarz na srodku
                  Ale rozmawiajac z nimi i policja mowia ze to jest to prostrzy w wykonaniu i pamietaniu przepis i karetki oraz policja po prostu oczekuja "korytarz" po lewej stronie i nikt nie probuje wydumac po swojemu co by bylo lepsze. Zwykle zwalniaja i czekja na wyrazny manwerw kierowcow.
                  Karetka jeszcze blyska swiatlami a karetki nigdy nie panikuja.... a na blyskanie swiatlami w tylnym lusterku jestesmy wszyscy szczefgolnie uczuleni bo u nas nikt z lizakiem na ulice nie wyslakuje ale zawsze blyskanie z tylu to znak ze dobrze nie jest. :)
                  • trypel Re: Muza w aucie 14.07.24, 18:51
                    Czyli jak mam w motocyklu stroboskopy ledowe z przodu to by mi się dobrze u Was jechało:) ale u nas tez pomaga w korku
                    • jeepster Re: Muza w aucie 14.07.24, 20:17
                      Możesz jechać tak długo jak nie napotkasz przed sobą policjanta, który cię zatrzyma i da mandat, lub pouczenie, gdy jest to pierwszy raz.
                    • engine8t Re: Muza w aucie 14.07.24, 20:30
                      trypel napisał:

                      > Czyli jak mam w motocyklu stroboskopy ledowe z przodu to by mi się dobrze u Was
                      > jechało:) ale u nas tez pomaga w korku
                      >

                      Byle nie byly mrugajace na zmiane niebiesko czerwone
                      • trypel Re: Muza w aucie 14.07.24, 21:29
                        Białe. Zabronione. Ale w korku bardzo pomaga
                        • engine8t Re: Muza w aucie 15.07.24, 01:25
                          trypel napisał:

                          > Białe. Zabronione. Ale w korku bardzo pomaga
                          >
                          W jakim sensie pomaga? Blyska i to ludzi straszy ze uciekaja?
                          • trypel Re: Muza w aucie 15.07.24, 08:13
                            Nie że straszy tylko że widza.
                            Póki nie było obowiązku jazdy na światłach i tylko jednoślady tak jeździły to były łatwo widoczne i w lusterku i na drodze.
                            Odkąd trzeba mimo że chuja to daje to jednośladów nie widać.
                            Dlatego zaczynamy jeździć na długich. Ale odkryłem zs migające zimne ledowe dają super efekt. Tylko trzeba uważać czy policji nie ma :)
            • jeepster Re: Muza w aucie 14.07.24, 20:19
              Zakładam, że osoby, które nie słyszą lub mają słaby słuch nie mogą się w Niemczech poruszać samochodem? W końcu nie słyszą co się koło nich dzieje.
              • trypel Re: Muza w aucie 14.07.24, 20:28
                A może maja wtedy na samochodzie oznaczenie że jedzie osoba niepełnosprawna?
                Nie wiem.
                Ale PJ to nie jest prawo które należy się każdemu.
                Niewidomemu też byś dal?
                • jeepster Re: Muza w aucie 14.07.24, 20:35
                  Jak to mówią po angielsku "don't be ridicules" z tymi niewidomymi. Co zmienia fakt, że osoba niesłysząca ma odpowiedni oznakowany samochód? W dalszym ciągu nie słyszy sygnałów. Widzi za to sygnały świetlne, których nawet w słoneczny dzień nie można przeoczyć i usuwa się na bok. To samo jest z tymi co głośno słuchają muzyki.
                  • trypel Re: Muza w aucie 14.07.24, 21:26
                    I uważasz że 100 db w środku w aucie nie wpływa na zdolność percepcji tego co się dzieje wokół? Nawet świetlnie?
                    Bazując na moim doświadczeniu mam inne zdanie
                    • jeepster Re: Muza w aucie 14.07.24, 21:37
                      To wszystko jest indywidualne i specyficzne dla danej osoby. Ja osobiście bym wolał, żeby policja zabrała się za karanie kierowców, którzy tekstują czy używają Internetu w czasie jazdy. Jak już wszystkich wyłapią, to wtedy mogą się zabrać za tych co głośno słuchają muzyki.
                      • marekggg Re: Muza w aucie 14.07.24, 23:53
                        ja nie "tekstuje" ale uzywam naprzyklad internetu, bo slucham czasami muzy z youtube... i co?
                        • jeepster Re: Muza w aucie 15.07.24, 00:03
                          No i git.
                      • marekggg Re: Muza w aucie 14.07.24, 23:54
                        a i o internecie - jak uzywasz jakiejsz nawigacji - to tez przecies uzywasz internetu, maile przychodza itp...
                        • jeepster Re: Muza w aucie 15.07.24, 00:07
                          Tak długo jak otrzymywane emaile są odczytywane i odpisywane przez Bluetooth to jesteś w porządku. Porządna nawigacja nie pozwala używać klawiatury podczas jazdy. Sterowana głosem jest OK.
                          • marekggg Re: Muza w aucie 15.07.24, 00:26
                            wiec musisz dokladnie zdefiniowac co to jest uzywania internetu w samochodzie. a nie byle jak.

                            jak jedziemy z zona, to ona ma wlaczona nawigacje z internetem glosowym. mozna? mozna. i tege te debile polityczne chca zabronic? przeciez ona moze dowoli czytac maile i odpowiadac na smsy czy maile. a ze nie ma siusiobuka, to nie ma problemu
                            • jeepster Re: Muza w aucie 15.07.24, 00:37
                              Nie słyszałem o wypadku, żeby w Kanadzie policja dała mandat za używanie telefonu jeśli w aucie były dwie osoby. Natomiast sam widziałem, jak policjant zatrzymał osobę, która na czerwonym świetle trzymała w ręku telefon. Takie coś u nas kosztuje 500 CAD (plus punkty karne). Ponoć (nie wiem czy to prawda), jak masz telefon w uchwycie hands-free i się nim bawisz, to niekoniecznie musisz dostać za to mandat.
                              • marekggg Re: Muza w aucie 15.07.24, 00:43
                                nie mam pojecia...
                                prowadze glownie w belgii i tutaj zasada jest dosyc prosta - przy wlaczonym silniku, osoba siedzaca za kierownica nie powinna sie bawic telefonem. nic nie napisano o innych zabawach...
                                • jeepster Re: Muza w aucie 15.07.24, 00:50
                                  Mam nadzieję, że chodzi tu o osobę, która trzyma telefon w ręce. Jeżeli bowiem można dostać mandat za bawienie się telefonem, jeśli jest on umieszczony w uchwycie, to też można by dostać mandat za bawienie się jakąkolwiek funkcją np. ustawianiem temperatury w samochodach z dotykowymi przełącznikami.
                • jeepster Re: Muza w aucie 14.07.24, 20:52
                  Z tą niepełnosprawnością to jest ciekawa historia. W czasach PRL'u jak ktoś nie miał jednej nogi, to albo był przywiązany do wózka inwalidzkiego, albo (jak miał wejścia i kasę) to mógł kupić Fiata 126p 650Ei. Był on bowiem wyposażony w dodatkową "wajchę" (jak na zdjęciu). A wystarczyłby samochód z automatyczną skrzynią biegów, żeby rozwiązać ten problem.

                  • trypel Re: Muza w aucie 14.07.24, 21:28
                    Były jeszcze pojazdy oparte na Simsonie i chyba jawie, takie brezentowe nadwozia i dwusuwy. One były popularniejsze.
              • tbernard Re: Muza w aucie 16.07.24, 12:54
                jeepster napisał(a):

                > Zakładam, że osoby, które nie słyszą lub mają słaby słuch nie mogą się w Niemczech poruszać samochodem? W końcu nie słyszą co się koło nich dzieje.

                Osoby niesłyszące zapewne mają bardziej wyostrzone spostrzeganie wzrokiem subtelności których pełnosprawny nie rejestruje. Nie chodzi o to, że głuchy musi mieś jakiś super wzrok a raczej o to, że słyszący może po prostu odfiltrowywać i nie przetwarzać pewnych informacji, które nie umkną uwadze osobie niesłyszącej.
      • hrasier_2 Re: Muza w aucie 15.07.24, 07:54
        galtomone napisał:

        > Propozycja mnie nie martwi.
        >
        > Martwi mnie fakt, że mamy w społeczeństwie taką ilość debili, która równych sob
        > ie do parlamentu wybiera...
        >
        > "[...] przyszła [b]kolej na pomysły n
        >
        > Zakaz słuchania głośnej muzyki w aucie to nowy pomysł polskich polityków
        >
        > Rekordzista od liczby wniosków formalnych w polskim Sejmie, poseł Jarosław S
        > achajko (Kukiz ’15), wraz z Anną Gembicką (PiS)
        , wystosowali budzącą sp
        >
        > "Zbyt głośna muzyka, czyli jaka?
        >
        >
        > A Ty jesteś wyborcą Kukiza/Konfy/PiS?
        Napisz coś o koalicji i Trzeciej Drodze jak pięknie wyrolowali swoich wyborców.
      • al.1 Re: Muza w aucie 16.07.24, 11:56
        galtomone napisał:

        > A Ty jesteś wyborcą Kukiza/Konfy/PiS?

        Jeżeli to do mnie, to nie brałem udziału w głosowaniu, bo nie tędy droga do zmiany systemu, którą jest DP.

        --
        Odsłonięcie... pomnika
        • hrasier_2 Re: Muza w aucie 16.07.24, 12:02
          al.1 napisał:

          > galtomone napisał:
          >
          > > A Ty jesteś wyborcą Kukiza/Konfy/PiS?
          >
          > Jeżeli to do mnie, to nie brałem udziału w głosowaniu, bo nie tędy droga do [ur
          > l=https://siewcyprawdy.tv]zmiany systemu[/url], którą jest DP.
          >
          > --
          > Odsłonięcie... pomnika
          Nie chodzisz na wybory to nie masz prawa krytykować.
    • marekggg Re: Muza w aucie 15.07.24, 00:38
      a ja w samochodzie uwielbiam muze taka troche inna. chociaz karmienie trolla, to szkoda
      - ministry of sound
      - lata 70-80 (czasami polska muza)
      - porzadny rap
      - fajna muza na disco...

      itp i slucham tak glosno jak chce, ale aby dac sasiadam czy innym ludziom w kosc
      • marekggg Re: Muza w aucie 15.07.24, 00:39
        aby nie dawac innym w kosc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka