08.12.05, 11:40
napisałaś:
Czy niektórzy forumowicze [...] do których wyłałam
wxczoraj maile, mogliby na nie w łaskawości swojej odpowiedzieć, a nie zmuszać
mnie do ciągłego latania do skrzynki.

* mogliby, gdyby byli wliczeni w poczet osób, z którymi M. koresponduje. A tak
- informuję, że nic o tym nie wiem.

Jednocześnie umacniając mnie swoją
obojętnością (że nie powiem pogardą) w dominującym we mnie przekonaniu, że
jednak jestem do d... w w wirtualu i realu.
to nie kokieteria

* nie? a co?
Obserwuj wątek
    • nienietoperz Re: Mamarcelo 08.12.05, 11:45
      W istocie, z ust, a razcej spod lapek mi to Brunosch wyjal.
      Efektem (byc moze zamierzonym :-) maila kokieteryjnej MM jest rzucenie sie
      przejetych Brunoschow i Nienietoperzy przy uzyciu myszki do przycisku poczta, po
      czym glebokie uczucie rozczarowania - juz sie nawet nie jest niektorym...
      Parafrazujac, moglbym dodac:

      jednocześnie umacniając nas swoją
      obojętnością (że nie powiemy pogardą) w dominującym w nas przekonaniu, że
      jednak jestesmy do d... w w wirtualu i realu.

      to ciut kokieteria :-)


      Uklony,
      nntpz
      • braineater Re: Mamarcelo 08.12.05, 11:49
        A ja siem nieodezwałem, bom na nagrody niełasy,a w ramach zadośćuczynienia w
        audiotele, wystarcza mi sama Mamarcelowa obecność:)

        Pozdrawiam:)
      • beatanu Re: Mamarcelo 08.12.05, 11:54
        nienietoperz napisał:

        > W istocie, z ust, a razcej spod lapek mi to Brunosch wyjal.
        > Efektem (byc moze zamierzonym :-) maila kokieteryjnej MM jest rzucenie sie
        > przejetych Brunoschow i Nienietoperzy przy uzyciu myszki do przycisku poczta,
        p
        > o
        > czym glebokie uczucie rozczarowania - juz sie nawet nie jest niektorym...

        Beaty też się rzuciły i... Może nie tak głęboko, ale jednak się rozczarowały ;)

        Beata też spoza listy niektórych
      • brunosch ani cienia kokieterii 08.12.05, 11:59
        w zachowaniu M.
        Po takim wpisie całe TWActwo rzuca się jak jeden mąż do skrzynek a im bardziej
        zaglądamy, tym bardziej listu od Mamarceli tam nie ma.
        I ogarnia nas rozpacz, i gryziemy palce, i tłuczemy głową o blat - niegodniśmy,
        aby Mamarcela do NAS pisała!!!
        • daria13 Re: ani cienia kokieterii 08.12.05, 12:19
          Jako wymieniona imiennie w poście Mamarceli rzuciłam się do skrzynki i
          spróbujcie sobie wyobrazić moje rozczarowanie. Nic, zero, null. O co w tym
          właściwie chodzi. Wyglada na to, ze jedynie Brain się załapał, a ja też bym
          chciała, bo na nagrody łasa jestem bardzo. Mamarcelo, próbuj, próbuj, ja
          czekam:)))
          Pozdrawiam
    • mamarcela Re: Mamarcelo 08.12.05, 12:40
      1. et tu, Brunosch, contra me, że o innych nie wspomnę
      2. No dobra kokieteria. Może i kokieteria.
      Wychodzi na to, żem wirtualnym skrzyżowaniem madame de Sevigne, Julii
      l'Espinasse i markizy de Merteuil. Ło matko doloroso.
      A ja tylko chciałam uniknąć odpowiedzi w stylu: 'nie, nie jesteś do d.
      3.listy , na które nie uzyskałam odpowiedzi były do Darii, Anety, Griszaha i
      Ash3. Wychodzi z tego, że Daria nie dostała. To teraz Dario --->do małpy, bo na
      mojej klawiaturze symbol niemożliwy
      4.wszyscy, którzy poczuli się rozczarowani dostaną ode mnie niebawem listy
      • mamarcela Re: Mamarcelo 08.12.05, 12:44
        no i znowu się samo wysłało
        cd. a nawet prezenta jeśli oczywiście nimi nie gardzą tak, jak nie
        przymierzając ...
        pozdrawiam bez cienia kokieteri
        mamarcela ferment siejąca bez własnej woli, w drodze do kuchni, gdzie musi
        natychmiast przystąpić do pieczenia ciasta kokosowego (fuj) na kiermasz, który
        dziecię jej wraz z kolegami organizuje w swoim liceum, aby zarobić na leczenie
        jakiegoś dziecka
      • griszah Ale o co chodzi 08.12.05, 13:17
        Wywołany pośrednio do tablicy pytam: czy chodziło o maila w sprawie maszyn?
        Tego dostałem i odpowiedziałem. Czy był jakiś inny?
        Pozdrawiam.
      • eva.68 Re: Mamarcelo 08.12.05, 13:40
        Wywołana nie zostałam ale pozwolę sobie się odezwać.:) Czy ja też mogę prosić o
        list? Bardzo lubię listy.:)
        P:)
        Ewa korespondencyjnie zaniedbana ;)
      • ash3 Re: Mamarcelo 08.12.05, 16:01
        Ja odpisze, obiecuję! Nie zawsze wieczorem uruchamiam komputer. Wczoraj zupełnie
        mi sie nie chciało.
        A teraz czeka mnie adresowanie zaproszeń na pracową kolacyjke wigilijną - czy to
        nie wymarzona pokuta;-)?
        Pozdrawiam!
        • ash3 Odpisałam, tylko z innego adresu 08.12.05, 23:34
          na ktory są przekierowywane moje maile z poczty GW.
          Jeszcze raz pzodrawiam.

    • staua Re: Mamarcelo 08.12.05, 17:45
      Hm, tez nie wiem, o co chodzi, ale zadnego listu nie dostalam.
      • brunosch najwyraźniej Mamarcela 08.12.05, 18:01
        robi nas w bambuko.
        Znaczy - prowokuje i podnieca wizjami. Bo zaraz okaże się, że nikt z nas nie
        dostał nic, a M. rozrysowuje sobie spokojnie Wielką Gwiazdę Socjometryczną, ze
        sobą samą w centrum, ciesząc się z szumu i zainteresowania jakie wywołała! ;D
        ***
        Mamarcelo, jak wyszło ciasto kokosowe?
        • mamarcela Re: najwyraźniej Mamarcela 08.12.05, 20:40
          Wróciłam.
          Zostało juz ustalone wcześniej, że ze mnie wirtualna kokota.:) Bardzo śmieszne.
          Ci, co mieli dostac i dostali, dostana odpowiedź.
          Ci, co mieli dostać, a nie dostali (np. Griszah) dostana powtórzenie.
          Ci, co nie dostali, ale chcą dostać, dostana z pewnością, ale albo później,
          albo wręcz jutro.
          ciasto kokosowe podobno się udało. nie cierpię kokosa
          pozdrawiam
          • aaneta Re: najwyraźniej Mamarcela 08.12.05, 21:37
            miałam dostać
            nie dostałam
            chcę dostać
            baaardzooo chcęęęęę dooostaaaać!
            Mamarcelo, prooooszę!
            • quarantine Re: najwyraźniej Mamarcela 08.12.05, 21:45
              Ja to już się wogle nie odzywam. Ja tylko bezczelnie przypominam, że tyż nic
              nie dostałam, a mogłam i chciałam. Mamarcela dostanie ataku, za chwilę.
              • stella25b Re: najwyraźniej Mamarcela 08.12.05, 21:56
                A co ja mam powiedziec? Ze znow mam pecha? Mamarcelo atakuj skrzynke i slij!!
                Niewazne co. Bylebysmy wszyscy cos dostali.
    • eva.68 Re: Mamarcelo 08.12.05, 22:02
      No i zostałaś Gwiazdą Wieczoru Mamarcelo.;)
      Gratuluję!
      P:)
      • quarantine Re: Mamarcelo 08.12.05, 22:03
        Mamarcelo, postanowiłam, że Ci coś wyślę, a Ty mi odpowiesz:D
        • stella25b Re: Mamarcelo 08.12.05, 22:05
          Quarantine Ty juz podstepem...
    • mamarcela jestem gwiazdą 09.12.05, 09:47
      Wiedziałam, ze kiedyś nią zostanę. Że w końcu się ktoś na mnie pozna. Że wygram
      jakiś konkurs odkrywania trochę starszych talentów.
      A oskar kiedy, prosze szacownego TWArzystwa?
      Najbardziej mnie martwi fakt, że w czasie kiedy tą gwiazdą zostawałam, spałam
      jak niemowlę. Bo niestety zebrania szkolne działają na mnie wybitnie
      wyniszczająco. Toteż unikam ich jak mogę i do dziecka nr1 chodzę wyłącznie,
      kiedy ta tego zdecydowanie zażąda. Wczoraj zresztą zażądała z uwagi na ten
      kiermasz. Li i jedynie.
      Taka już ze mnie matka toksyczna, że wielogodzinne dyskusje o tym, że 17 latki
      się spóźniają, nie noszą kapciuszków i nie uczą się chemii, doprowadzają mnie
      do depresji.
      Zresztą, kiedy ostatnio wybierałam się na zebranie do dziecka nr1 (a było to w
      styczniu) to aż pod samochód wpadłam.
      I nie poszłam.
      mamarcela gwiazda spadająca, która obiecuje, że do wszystkich chcących napisze
      po kolei indywidualne listy
      • braineater Gwiaździsta pieśń 09.12.05, 10:05
        dla Mamarceli (kapela, co jej niezbyt lubię, ale co mi tam):

        REM

        All The Way To Reno (You're Gonna Be A Star)

        humming
        all the way to Reno
        you've dusted the non believers
        and challenged the laws of chance
        now, sweet
        you were so sugar sweet
        you may as well have had 'kick me'
        fastened on your sleeve

        you know what you are
        you're gonna be a star
        you know what you are
        you're gonna be a star

        wing
        is written on your feet
        your Achilles heel
        is a tendency
        to dream
        but you've know that from the beginning
        you didn't have to go so far
        you didn't have to go.

        you know what you are
        you're gonna be a star
        you know what you are
        you're gonna be a star

        you know who you are
        you know who you are
        you know who you are.

        humming
        all the way to Reno,
        you've written your own directions
        and whistled the rules of change

        you know what you are
        you're gonna be a star
        you know what you are
        you're gonna be a star
        you know what you are
        you're gonna be a star
        you know what you are
        you're gonna be a star

        humming
        all the way to Reno
        you're gonna be a star, you are
        you're gonna be a star,
        you're gonna be a star, you are
        you're gonna be a star


        Mozna nucic w trakcie monotonnego marszu przez firmament:)


        P:)
        • mamarcela Re: Gwiaździsta pieśń 09.12.05, 10:14
          Dzięki. Będę nucić z pewnością.
          i na dodatek lubimy różne takie trochę nudziarskie REMy, Cold Playe, U2, RedHot
          itp. :)
          mamarcela forever star z moby'm (też lubię)
        • nienietoperz Gwiaździsta pieśń nr 2 na przestroge, 09.12.05, 10:28
          czyli nie wszystkie gwiazdy na niebie....


          The Stars Are Underground - The Frames

          The stars are underground
          And the proof is flying overhead
          So kick me when I'm down
          And I'll be the one you're laughing about now
          I don't know if its real
          Or how I'm supposed to feel now
          That I'm out of your life
          And into the darkness
          And out of the darkness I'm coming now
          When I'm out of your sight
          And into the blackness

          I drag myself along
          Not sure of how I got in here
          Well I must have done you wrong
          Cause you always insist on telling me
          Now how it feels
          That I'm out of your life and into the darkness
          And out of the darkness I'm coming now
          When I'm out of your sight
          And into the blackness

          Tell Mairead that you saw me
          And see how they follow
          When the piper plays the song
          • braineater Mairead? 09.12.05, 10:33
            en.wikipedia.org/wiki/Mairead_Corrigan
            To o tą panią chodzi?
            czy tez to jakas kolejna z milionów znanych ikon kulturowych, o których poza
            Wyspami nikt nie słyszał?:)

            P:)
            • nienietoperz Re: Mairead? 09.12.05, 10:35
              Cwiek zabity - nie mam (na razie) pojecia. Upewnie sie u mojego ramkowego zrodla
              i dam znac.
              NN
              • nienietoperz Suplement do tekstu piesni nr2 09.12.05, 11:35
                Mairead wciaz nieznana, ale za to nizej link do strony z koncertowymi mp3 Ramek,
                miedzy innymi z piesnia gwiazdzista nr 2. Sporo linkow nie dziala, ale na pewno
                te pod 'The Frames - Witnness 2003' sa OK:

                www.davidrochford.com/default.asp?module=bootleg
                Polecam 'Revelate'

                Uklony,
                nnntpz
      • griszah Indywidualny list ;) 09.12.05, 10:11
        mamarcela napisała:

        > mamarcela gwiazda spadająca, która obiecuje, że do wszystkich chcących
        >napisze po kolei indywidualne listy

        Niniejszym zwracam się do Ob.(lki) .................................... z
        listem indywidualnym w celu rozszerzenia zakresu wirtualnych kontaktów
        interpersonalnych (zgodnie z Dz.U. nr 105466 art. 679789, ust. 244536).
        Z poważaniem - Mamarcela
        :)
      • beatanu Re: jestem gwiazdą 09.12.05, 10:32
        mamarcela napisała:
        > mamarcela gwiazda spadająca, która obiecuje, że do wszystkich chcących
        napisze
        > po kolei indywidualne listy

        Niniejszym uprzejmie proszę o napisanie do mnie listu indywidualnego o
        następującej treści:
        a) nagłówek
        b) słowa pociechy dotyczące: przyjaciółki w dole poważnym bez wapna ale w
        sytuacji życiowej cholernie skomplikowanej, olewających umowy wydawnictw,
        braineaterowego jamniczka, który w podróży przez Bałtyk zaginął i nie wiadomo,
        czy jeszcze żyw :( i jeszcze takich innych....
        c) zakończenie zawierające pozdrowienia jakikolwiek.

        Dziękuję from the mountain.
        Beata

        P.S.
        Wczoraj poznałam nową lekarkę odbywającą u nas staż. Japonkę. Gdy zapytałam, co
        oznacza jej imię (którego oczywiście nie zapamiętałam) odpowiedziała z
        uśmiechem : coś w rodzaju - niedługo nadejdzie wiosna...
        Czy można nazywać się piękniej o tej porze roku? Powiedziałam jej, że ma
        wspaniałe imię i... uśmiechnęła się po japońsku jeszcze raz :)
        • mamarcela indywidualne listy 09.12.05, 10:50
          Jasne postaram się uszczęśliwić wszystkich. Napiszę, ale po kolei.
          Na razie napisałam do Griszaha i Ash, ale do Ash wcięło, bo niby ten drugi
          adres nie taki. Trudno napiszę raz jeszcze.
          Wasza cierpliwość zostanie z pewnościa nagrodzona. Na przykład jamniczkiem,
          którego ja też posiadam. :)
          Do Beaty będzie list zupełnie specjalny i według dyrektyw.
          pozdrawiam
          mamarcela gwiazda juz po wsze czasy
          • stella25b Re: indywidualne listy 09.12.05, 10:57
            Mamarcelo jestes Gwiazda! To wogole nie podlega dyskusji i z racji tej nowej
            roli (przynajmniej nowej na TWA) otrzymujsze Zlotego Kompa wraz z diamentowa
            klawiatura.

          • griszah Re: indywidualne listy 09.12.05, 10:58
            Ja już dostałem ;) - właśnie idzie do Cię odpowiedź zwrotna z załączniczkiem
            sporym więc trochę to potrwa ( 5,5 MB więc jak się poczta mailowa zbuntuje to
            będzie kicha).
            Pozdrawiam.
          • ash3 Re: indywidualne listy 09.12.05, 10:59
            mamarcela napisała:

            > Jasne postaram się uszczęśliwić wszystkich. Napiszę, ale po kolei.
            > Na razie napisałam do Griszaha i Ash, ale do Ash wcięło, bo niby ten drugi
            > adres nie taki. Trudno napiszę raz jeszcze.

            Do licha! Jak tylko wróce, to sprawdze co się dzieje z ta skrzynką (bo ona się
            czasem zapycha). Jeśli nie przepadł z serwera, to może dojdzie... Ale to wieczorem.

            • mamarcela Re: indywidualne listy 09.12.05, 16:15
              odcinek kolejny
              Daria i Aneta do maupów
              mamarcela z samego dna kilku zazębiających sie dołów. Czy doły mogą się
              zazębiać - that's a question?
              • brunosch Re: indywidualne listy 09.12.05, 17:56
                oczywicie. Robią się wtedy tunele,pochylnie i zapadnie.
                Ale już może zacznij się wykopywać?
              • mamarcela Re: indywidualne listy 10.12.05, 00:29
                Beata rano do swojej skrzynki niegazetowej
                Ciąg dalszy nastąpi
                mamarcela chyba cierpiaca na bezsenność - coś zupełnie nowego
    • mamarcela Do Darii, Anety, Beaty kokieterejnie of korz 10.12.05, 12:53
      Pani traci już wszelką powagę:
      Czyha w bramie na listonosza!
      Patrzy smutno, uśmiechem go błaga
      jak ranny leżący na noszach.

      Dni tej pani bez listów toną,
      idą na dno w żalu bez granic...
      aż się dziwi zmartwiony listonosz:
      "Ja bym tam napisał do pani"...


      listonosz = skrzynka poczty gw
      no, coż
      • beatanu Re: Do Darii, Anety, Beaty kokieterejnie of korz 10.12.05, 13:05
        Mamarcelo, skrzynka przejrzana, list przeczytany, odpowiedź w trakcie pisania :)
    • mamarcela Noida, Aneta, Daria, Bruno ----> @ 12.12.05, 21:09
      Kolejna pporcja listów indywidualnych w drodze
      • braineater tja...a ja dalej na szaro....:( n/txt 12.12.05, 21:15

        • mamarcela Re: tja...a ja dalej na szaro....:( n/txt 12.12.05, 21:22
          Na szaro, nie na szaro, ale nagrodami i prezentami gardzisz, jak sam
          stwierdziłeś, a ja teraz spełniam marzenia bliźnich. :) Jakby sie okazało, że
          jednak masz jakieś , to sie odezwij. :)
          Pozdrowionka.
          • nienietoperz a ja juz chyba nawet nie na szaro....:( n/txt 14.12.05, 16:29
            Mamarcelo droga grudniowa,
            po dwoch dniach nieobecnosci, podrozowania i pracy ciezkiej wraca czlowiek przed
            ekran na biurku, klika w 'Poczta', i co? Mimo obiecanek dawnych?
            List osobisty bylby cenny, ale w razie braku MMcelego czasu nntpz jako
            stworzonko na nagrody lase dowolna prix zaakceptuje.

            Chwalac sie przy okazji nagrod bezwstydnie, wlasnie sie dowiedzialem, ze mimo
            swoich watpliwosci dawniej tu wyrazanych zostalem oficjalnie zakwalifikowany
            przez PTM (skrot latwy do odgadniecia) do grona mlodych matematykow polskich w
            roku 2005. Szczegolnie ciesza mnie pierwsze dwa M.

            Uklony,
            nntpz
            • aaneta Re: a ja juz chyba nawet nie na szaro....:( n/txt 14.12.05, 22:05
              Dlaczego piszesz, że n/txt, skoro piszesz w środku? To tak dla zmyły?
              No to gratulujemy koledze, gratulujemy, zwłaszcza że sami nie dostąpiliśmy
              takiego zaszczytu :( Ale na Śniadeckich 8 byłam kiedyś, a jakże, w bibliotece,
              jak pracę mgr pisałam, bo w moich rodzinnych Górach Świętokrzyskich nie było
              tego, czego potrzebowałam. Kurczę, chyba Ci trochę nawet zazdroszczę...
    • mamarcela kolejne indywidyualne w drodze 15.12.05, 10:04
      Aneta i Toperz do maupów
      • mamarcela Re: kolejne indywidyualne w drodze 15.12.05, 10:08
        A tak w ogóle to zamiast sie skarżyć i oskarżać mnie publicznie, to może by
        ktoś czasami do mnie napisał tak po prostu ze zwykłej ludzkiej sympatii i w
        ogóle dobroci dla zwierząt.
        mamarcela, która też bardzo lubi listy indywidualne, jak zwykle bez cienia
        kokieterii. a co nie wolno mi?
        • brunosch linka dla Mamarceli i innych :) 15.12.05, 11:01
          www.klezmatics.com/index.html
          z życzeniami zmiany nastroju. na lepszy, oczywiście

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka