dr_mengele 23.10.02, 20:39 ...na forum zapanowała... pusto tutaj... jak po przejściu epidemi czarnej ospy... tyle... że nawet padliny nie widać... i trupiego smrodu nie czuć... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: maryjo2 Re: nuda i dłużyzna... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.10.02, 21:50 Oświadczam, że zaraz będę padliną. Padam już od pół godziny, niewiele mi brakuje do końca. Stypy nie zdążę urządzić:( Odpowiedz Link Zgłoś
ulalka Re: nuda i dłużyzna... 23.10.02, 21:59 nie padaj, Maryjko :-((((( bedem tesknic za Twoja mila postacia na forum... doktorku, a moze dofcipas opowiedziec?? ;-))))) gdzies mam ostatnio do nich pamiec... ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re: nuda i dłużyzna... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.10.02, 22:06 Spoko, ulalko! Padnę tylko do jutra do 5.00 rano. Potem do 22.00 będę jako tako na chodzie a potem znów w comie do następnej 5.00 rano ;) Co zrobić, ten typ tak ma (znaczy ja) Odpowiedz Link Zgłoś
ulalka Re: nuda i dłużyzna... 23.10.02, 22:13 a to ciesze sie Maryjko :-))))) a zatem kolorowych snow :-)))))) doktorku, oto dofcipas: przyjezdza para studentow w gory, znalezli nocleg u bacy, a jako ze para byla mieszana, to od trzech dni nie pojawia sie juz na dole.. dnia czwartego, baca puka do pokoju i pyta: - ej no, jestesta tam jeszcze?? - jestesmy baco. - a co Wy tam robita? czym Wy zyjeta.. przecies moja nie nosi Wom nic do jedzenia, bosta nie placili.. - owocem milosci, baco. - aha.. no to zyjta se tym owocem, ale mnie tych skorek plastikowych nie rzucajta przez łokno, bo mi siem gesi dlawiom. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele Re: nuda i dłużyzna... 23.10.02, 22:15 maryjka słonko... nie padaj jeszcze... bo nam ciebie będzie ciebie bardzo brakowało... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re: nuda i dłużyzna... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.10.02, 22:17 To szprycuj, doktorze! Tylko szybko! Zaczynam omdlewać sennie... A w ogóle, to jak się leczy czarną ospę? Odpowiedz Link Zgłoś
ulalka Re: nuda i dłużyzna... 23.10.02, 22:20 mam to samo odczucie, Maryjko :-)))))) choc ja tez odpadam ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re: nuda i dłużyzna... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.10.02, 22:24 Doktorowi się chyba R-ka popsuła. A tu reanimacja na gwałt potrzebna! I to duplex Odpowiedz Link Zgłoś
ulalka Re: nuda i dłużyzna... 23.10.02, 22:27 to ja odpadne.. jak dojedzie, to CIem pewniej uratuje... ;-)))) dobranoc Maryjko :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re: nuda i dłużyzna... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.10.02, 22:29 To odpadamy razem! Zawsze to raźniej. See you. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele Re: nuda i dłużyzna... 23.10.02, 22:28 na gwałt... i do tego duplex... hmmm... zajeżdża perwersją... ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele a dżumę... 23.10.02, 22:30 ...leczy się antybiotykami... chyba... bo to bakteryjne... szczerze mówiąc choroby zakaźne nigdy mnie jakoś nie pociągały... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re: nuda i dłużyzna... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.10.02, 22:31 Obecnie zajeżdża 2 trupami płci żeńskiej. Dziwnie mi tylko ta płeć do trupa nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele Re: nuda i dłużyzna... 23.10.02, 22:36 lepiej brzmi... dwie trupy... nie mylić z trupami kuglarzy... Odpowiedz Link Zgłoś
ulalka Re: nuda i dłużyzna... 24.10.02, 16:18 jedna trupa przezyla... ;-)))))) a z tego co zauwazylam z radoscia, to i druga tez :-)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele Re: nuda i dłużyzna... 24.10.02, 16:30 a więc dwie trupy w pełni zdrowia... :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ulalka Re: nuda i dłużyzna... 24.10.02, 16:41 i to bez Twojej szprycy, doktorku ;-)))))) a swoja droga, to zaluj, ze nie bylo tej erki ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele Re: nuda i dłużyzna... 24.10.02, 16:50 a cóż takiego straciłem... ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ulalka Re: nuda i dłużyzna... IP: 195.116.200.* 24.10.02, 16:56 zostawiam Cie sam na sam z Twoja fantazja ;-)))))) he he he.. bo musze niestety wybyc na chwilke w sprawach niecierpiacych zwloki (ani tez zwlok ;-)))))) pozdroovkuje :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re: niecierpiące zwłoki... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.10.02, 19:37 Ja cierpię! Procha mi trzeba bez zwłoki. Inaczej upodobnię się do wywłoki. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele Re: niecierpiące zwłoki... 24.10.02, 19:40 najlepsze prochy... to tabletki w grochy... :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re: niecierpiące zwłoki... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.10.02, 19:46 Ale nimi można tylko jak grochem o ścianę! Tyle pomogą, o! Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele Re: niecierpiące zwłoki... 24.10.02, 19:55 muszę za chwilkę spadać na dworzec... po... :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maryjo2 Re: niecierpiące zwłoki... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.10.02, 20:00 No to szykuj się, doktorze! I leć :) Odpowiedz Link Zgłoś
cnotka szukaj a znajdziesz? 23.10.02, 23:00 jakiegos Mario moze,bedzie smrod niedowytrzymania:(0! co ty wiesz o karmi dzieciaku:(0? Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele znikaj cnotka... 23.10.02, 23:04 nie potrzebuję twoich beznadziejnych uwag... Odpowiedz Link Zgłoś
iwusia Re: znikaj cnotka... 23.10.02, 23:25 doktorku nie przejmuj sie cnotki niewydymki tak mają, za dużo gadają:) Odpowiedz Link Zgłoś
dr_mengele Re: znikaj cnotka... 23.10.02, 23:28 ależ ja się droga wierzbo... nie przejmuję ani trochę... :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
mawyr Re: znikaj cnotka... 24.10.02, 08:32 iwusia napisała: > doktorku nie przejmuj sie cnotki niewydymki tak mają, za dużo gadają:) aby to niewydymki, po dobrych rękach som, o co tak prosili ;)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś