Dodaj do ulubionych

Wątek antypolski

06.01.06, 17:32
Żeby nie było tak do końca bocianowo-kaszogryczanowo-rzepakowo... Nie będę
oryginalny - naszą narodową zmorą jest coś nazwane jakże trafnie
"polactwem" - nasza ksenofobia, nasza ochlokracja, nasze Schadenfreude, nasz
Adaś Miauczyński, etc...
Obserwuj wątek
    • brunosch Re: Wątek antypolski 06.01.06, 17:39
      Ręce precz od Adasia Miauczyńskiego!
      • 3promile Re: Wątek antypolski 06.01.06, 17:49
        To nawet miło z twojej strony, ale bronisz sprawy beznadziejnej - a zresztą,
        obrona spraw beznadziejnych to też takie nasze narodowe "szef kuchni poleca" ;-)
      • monikate Re: Wątek antypolski 06.01.06, 17:52
        Szaro-czarni ludzie na ulicach, z minami spode łba, jakby dopiero z jaskiń
        powyłazili, maczugi dzierżąc w garściach, coby napotkanym nieprzyjaciołom
        przywalić...
        ...i te chodniki nierówne, nawet na głównych ulicach większych miast...
    • beatanu Re: Wątek antypolski 06.01.06, 18:03
      3promile napisał:

      > Żeby nie było tak do końca bocianowo-kaszogryczanowo-rzepakowo... Nie będę
      > oryginalny - naszą narodową zmorą jest coś nazwane jakże trafnie
      > "polactwem" - nasza ksenofobia, nasza ochlokracja, nasze Schadenfreude, nasz
      > Adaś Miauczyński, etc...

      Drogo Promilu x trzy,
      ależ my to wszystko, co kryje się pod pojęciem "polactwa" wiemy, sami tego
      doświadczamy (jedni na co dzień inni od święta). To chyba właśnie dla
      przeciwwagi tej wiedzy nieciekawej Quarantina zapoczątkowała wątek propolski,
      pisząc, że łatwo nie będzie , ale że może warto spróbować...

      Beata z nową płytą Kate Bush,
      (Kate Bush poznana dzięki programowi 3 polskiego radia a dokładniej, dzięki
      zachwycie niejakiego pana Kaczkowskiego w 1979 roku :)
      • 3promile Re: Wątek antypolski 06.01.06, 18:57
        "sami tego doświadczamy (jedni na co dzień inni od święta)"

        Niniejszym składam wyrazy mej najszczerszej zazdrości tym, którzy od święta jeno!!!
        Jednocześnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że "wiedzy nieciekawej" - jakaż
        wiedza cząstkowa, która niczym bezpański puzzel dokładana jest do naszego
        prywatnego landszafciku, może być nieciekawa?
      • 3promile Re: Wątek antypolski 06.01.06, 19:17
        PS. A może i racja... brajnu, wywal ten wątek w cholerę!
        • monikate Re: Wątek antypolski 06.01.06, 19:19
          Dlaczego? Jestem przeciw wywalaniu. Ja wiem, że narzekactwo można śmiało
          przypisać do tematu wątku, niemniej może do jakichś konstruktywnych bądź
          zabawnych wniosków dojdziemy?
    • mamarcela Re: Wątek antypolski 06.01.06, 19:31
      Nie wywalać!
      Żeby ci Promillku smutno nie było to ja parę szczegółów dorzucę.
      Klimat jest do d...
      Pogoda jest do d...
      Kaloryfery są do d...
      Skarpetki też zimne jakieś i więcej niż cztery sztuki na jedną nogę nie wchodzą.
      Herbaty gorącej już się więcej w moim jestestwie nie mieści, a po napoje
      wyskokowe wyjść nie mogę, bo zamarzłabym pod blokiem.
      Zupa się skończyła. Brokuły też.
      Instancja wyższa, co to miała ogrzewanie włączyć też jest do d...
      Jak wszystkie instancje.
      A jutro sobota, a pojutrze niedziele i instancje pracować z pewnością nie będą.

      A to Polska właśnie.

      I co znalazły się argumenty?
      • 3promile Re: Wątek antypolski 06.01.06, 19:47
        Eee tam...

        "Klimat jest do d..."

        To nie nasza wina - to przez Targowice i inne Katarzyny; gdyby letko historię
        skorygować, mieszkałabyś sobie na Krymie, jeśliś ciepłolubna - w granicach
        Korony oczywiście!

        "Pogoda jest do d..."

        To nie my - to El Nino i amerykańska nadprodukcja gazuff cieplarnianych!

        "Kaloryfery są do d..."

        Cholerne importowane kaloryfery!
        Ruskie tak już mają, panie dzieju, że nawet żeliwa wytopić nie umią...

        "Skarpetki też zimne jakieś i więcej niż cztery sztuki na jedną nogę nie wchodzą"

        To Wietnamce, mać ich, takie zimne skarpety robią (że już nie wspomnę, że
        specjalnie z mocnym ściągaczem, coby na Polaków Biurgera sprowadzić)!

        "Herbaty gorącej już się więcej w moim jestestwie nie mieści"

        Jak się ma mieścić, jak przez te fastfudy i konserwanty z UE to nam się żołądki
        pokurczyły! Kiedyś, panie dzieju, chłop jak śniadał, to gospodyni kopę jajców
        nasmażyć musiała!

        "a po napoje wyskokowe wyjść nie mogę, bo zamarzłabym pod blokiem."

        A bo to źle za komuny było, panie dzieju? W każdej klatce schodowej był jakiś
        sąsiad, co pęził - w kapciach w środku nocy można było pójść, zapukać, dobrym
        słowem się odpłacić, ech!

        "Zupa się skończyła. Brokuły też."

        Bo te chińczyki panie to kurduple są - oni z naszego polskiego talerza na zupę
        to by całą rodzinę nakarmili! A brokuły? Ot, nawymyślała zielsko zamorskie
        jakieś! Trzeba było kapusty nagotować, to by jej nie zbrakło!

        "Instancja wyższa, co to miała ogrzewanie włączyć też jest do d...
        Jak wszystkie instancje.
        A jutro sobota, a pojutrze niedziele i instancje pracować z pewnością nie będą."

        A bo posprzedawali za bezcen nasz majątek zagranicznym kapitałom, to i nie dziwota!

        No to się pytam - jaka Polska? Jakie właśnie?
        • mamarcela Re: Wątek antypolski 06.01.06, 19:58
          no toś mnie pocieszył. :)

          w ramach rekompensaty mi teraz powiedz, czy można zrobić camembert zapiekany w
          cieście francuskim z żurawiną i gruszką, jesli się nie ma ciasta francuskiego
          tylko polskie (mamarcele) kruche pszenno-gryczane,a zamiast polskich gruszek
          greckie brzoskwinie?
          Zresztą i tak zrobię nawet jak nie mozna.
          • 3promile Re: Wątek antypolski 06.01.06, 20:07
            Zamiast "francuskiego" - bo i tak pewnie w założeniu miało być mrożone,
            wystarczy nie za świeża bagieta albo coś innego, byle pszenne - jakiekolwiek
            świeże kruche ciasto niepszenne nie bałdzo mnie się widzi do zapiekania; zamiast
            gruchy może być brzoskwinia - grecka z założenia, w praktyce różnie bywa, byle
            ją wcześniej (jeśli z puchy) z syropu osączyć i wrzątkiem przelać, żeby za
            słodko nie było. Jeśli od świąt zostały ci jakieś orzechy, to posiekaj i dodaj
            pod koniec zapiekania , a jeśliś odważna (i dodajesz suszone żurawiny, a nie
            konfiturę), to po wyjęciu z pieca posyp całość szczerze od serca zielonym
            marynowanym pieprzem - pasuje jak diabli!
          • 3promile Re: Wątek antypolski 06.01.06, 20:09
            "Zresztą i tak zrobię nawet jak nie mozna."

            I to mi się podoba!

            Promlis vulgaris - niestrudzony propagator twórczenia gastronomicznego
            • mamarcela lekcje gotowania dla starszych i zawawansowanych 06.01.06, 22:09
              Otóż melduję posłusznie, że po dojściu do kuchni stwierdziłam, iz brzoskwinie
              som gupie, a ciasto kruche nie nadaje się do zapiekania więc
              upiekłam tartę z kwaśnych jabłek , posypałam orzechami i pestkami słonecznika,
              pieprz i kawałeczki piri-piri, na to camembert w ostatniej fazie, a jak się
              rozpuścił, żurawiny w formie dżemu, bo suszoszych zabrakło.
              I powiem tak na francuskim i z suszonymi żurawinami byłoby lepsze, ale w
              dziedzinie słodko-ostrej przyjemności dla zziębniętych ludzi wypełniło swoje
              zadanie wyśmienicie.
              P:)
              mamarcela nażarta
              • brunosch lekcje gotowania dla starszych i zaawansowanych 07.01.06, 12:40
                jakby Ci jeszcze zostało brzoskwiń i sera , to zapiecz je wypełnione serem
                (camembert, kozi, rokpol etc, co lubisz) we wgłębieniu po pestce. Do tego żurawina.
              • brunosch a jakby jeszcze 07.01.06, 12:46
                został camembert i jabłka, to się nie wahaj, tylko na patelnię wrzuć jabłka
                pokrojone w ósemki, aż się zezłocą (na maśle, ale na oliwie też mogą być) posyp
                cynamonem, rozgarnij na boki, w środku połóż ser (bez panierowania) i osmaż z
                jednej i drugiej strony. Sprawdzone - najlepszy jest do tego ser z zielonym
                pieprzem, co w połączeniu z cynamonem i żurawiną daje dziwnie dobry miszung.
    • kwiecienka1 Re: Wątek antypolski 06.01.06, 20:19
      i żeby sąsiadowi było gorzej
      a jak jest pedałem albo Żydem/Arabem to dzieci trzeba przed nim chować
      no i co szkodzi podjeść sobie kilka winogron w Tesco czy małą szminkę zwinąć -
      to nie Twoje było, nie becz
      i wogóle to w radiu Maryja powiedzieli, że za prezerwaywy idzie się do piekła...
      nie pozdrawiam was
      źle mi dzisiaj, wieć nie muszę być dla was miła


      ps oczywiście, to nie byłam ja, wasza Kwiecienka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka