monikate
09.01.06, 23:57
Ja wiem, wiem, że nie to forum. Byłam na forum Internet i forum Komputery.
Owszem, opisują podobne sytuacje, sporo tego znalazłam w wyszukiwarkach.
Ludzie są uczynni, podrzucają sobie linki z programami anty. Wchodziłam,
czytałam, ale to za mądre dla mnie jest, obawiam się, iż przy próbach naprawy
mogę coś jeszcze bardziej spieprzyć. Z pewną taką nieśmiałością licze na to,
że wśród TWAczy znajdzie się życzliwa a fachowa dusz, która mi zechce pomóc.
W czym problem (który zresztą na własne życzenie mam):
1. Byłam na czymś takim, co się nazywa hotmail, coby sobie z pewnych względów
zainstalować messengera. Po bólach (ach, czemu nie zrezygnowałam), w końcu
się udało, ale zaraz antywir alarm podniósł, co trojany przelazły. Usunęłam,
tak mi się zdawało.
2. Wchodzę Ci ja sobie do neta i stronę startową diabli wzięli. Oczywiście,
narzędzia, opcje internetowe, adres strony, zastosuj, ok. Nic to,
przekierowuje mnie na jakiegoś pustego czorta o cziwnym adresie c:/coś tam
3. Lektura w/w forum!
4. W międzyczasie życzliwa osoba podsyła Kasperskiego, coby sobie on-line
kompa przeskanować. Kasperski wykrywa 5 trojanów!
5. Skanuję swoim Antywirem Guard. Ten nie wykrywa nic!
6. Dobra, zapisuję nazwy i lokalizację trojanów, znajduję, z 5-ciu usuwam
ręcami 4... ten 5-ty siedzi sobie w systemie i za diabła nie chce sobie
pójść! "Odmowa dostępu". Strony startowej nadal nie mogę sobie ustawić! Wciąż
mnie na jakieś cóś przekierowuje!
7. Co teraz? Co mi mogą zrobić trojany, a zasadniczo ten jeden już??Jak to
cholerstwo usunąć bez reinstalacji systemu, formatowania dysku, itd.?
Przeżyłam już takie emocje...
8. Plijz, niech mi ktoś pomoże! Tylko proszę, przystepnie i prosto, jak
Wojtek jałówce.. bo ja tylko skromny użytkownik jestem i komputerowa noga,
jak się okazuje...