Dodaj do ulubionych

Jest coś,co....

11.01.06, 16:26
......wydaje się być nader oczywistym.....zawsze Nam towarzyszy.
W swoim zadufaniu nie dopuszczamy myśli,że może być inaczej.
Ale gdy Nam tego braknie,jesteśmy zaskoczeni....nie chcemy uwierzyć..
nie pojmujemy istoty zmian.

Zadajemy sobie wówczas pytanie..."Jak to możliwe" ??..przecież tak
miało być zawsze...

Po raz kolejny niestety,przekonujemy się,że nic nie pozostaje niezmienne,
nie trwa wiecznie...taka jest kolej rzeczy.

I wtedy zaczynamy doceniać to,co utraciliśmy.
Obserwuj wątek
    • neita33 Re: Jest coś,co.... 11.01.06, 16:29
      O przepraszam,teraz zorientowałam się,że to już było.

      No trudno,już poszło


      :)
    • sereni Re: Jest coś,co.... 11.01.06, 18:25
      A co to ?;)
      • neita33 Re: Jest coś,co.... 11.01.06, 18:33
        sereni napisała:

        > A co to ?;)

        A to ja....nie poznajesz mnie? :P ;))
        • sereni Re: Jest coś,co.... 11.01.06, 18:41
          no właśnie nie ;-)
    • neita33 Re: Jest coś,co.... 11.01.06, 18:50
      Nie poznajesz,bo się cholera,zestarzałam ;)

      A tak na marginesie....ten temat miał
      znaczenie jakieś dwa miesiące temu,
      teraz jest inaczej :)
      Ale kto wie co los przyniesie....
      • sereni Re: Jest coś,co.... 11.01.06, 20:32
        Kurde ! No ja też ;) Czas leci nieubłagalnie ..
        Ale za to pozwoliłam sobie dzisiaj na krem Vichy Myokine pod oczy i płatki
        kolagenowe ;)
        • sereni Re: Jest coś,co.... 11.01.06, 20:32
          Bo kocham odrobinę luksusu od czasu do czasu !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka