the_sweetest_thing1 18.11.02, 16:45 wypełzaja wszystkie ukryte pragnienia wychodzą spod wstydu i hipokryzji cienia owijaja się wokół twej głowy rozpadają się zabobonów i ciemnoty okowy.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: anka1 Re: kiedy zapada zmrok.... IP: 212.33.74.* 18.11.02, 17:05 i wtedy zapalam swiatlo :))) Odpowiedz Link Zgłoś
the_sweetest_thing1 Re: kiedy zapada zmrok.... 18.11.02, 17:07 a ja nie, lubie gdy czuje a nie widze..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka1 Re: kiedy zapada zmrok.... IP: 212.33.74.* 18.11.02, 17:08 a to bywa niebezpieczne :) Odpowiedz Link Zgłoś
ulalka Re: kiedy zapada zmrok.... 18.11.02, 17:12 ... o 3 w nocy mąż budzi żonę i podaje jej szklankę wody i 2 aspiryny. Żona: Zwariowałeś, po co mnie budzisz? Mąż: Masz kochanie tabletki na ból głowy. Żona: Przecież nic mnie nie boli idioto! Mąż: MAM CIĘ!!! ;))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
the_sweetest_thing1 Re: kiedy zapada zmrok.... 18.11.02, 17:17 widocznie cos nie tak z mężem......:) własnie to niebezpieczeństwo podnieca..... Odpowiedz Link Zgłoś
ulalka Re: kiedy zapada zmrok.... 18.11.02, 17:19 Żona zabawia się z kochankiem, gdy nagle słyszy zgrzyt klucza w zamku. Przerażona zaczyna się modlić: - Boże spraw, żeby czas się cofnął o godzinę! Nagle słyszy głos z góry: - Dobrze, ale kiedyś utoniesz. Wszystko się udało, mąż się nie dowiedział. Od tego dnia kobieta unika wszelkich akwenów wodnych. Pewnego dnia jednak dostała wiadomość, że wygrała wycieczkę statkiem po Karaibach. Po chwili zastanowienia mówi: - Raz sie żyje, popłynę. Rejs przebiega spokojnie, aż nagle nadciąga sztorm. Kobieta znów się modli: - Boże chyba mnie teraz nie ukarzesz? Nie zabijesz razem ze mną trzystu niewinnych kobiet. - Niewinnych??? Ha. Ja was dziwki przez pięć lat zbierałem do kupy! ;)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś