Dodaj do ulubionych

Czegos naprawde nie rozumiem....

16.02.06, 11:49
kiedy klikam na odpowiedz forumowicz;-a/-ki, otrzymuje co w rodzaju:
xxxx napisal:
lub
yyy napisala:
----------------------------------------------------------------------
Co zrobic z tym fantem, jezeli ktos pisze jako facet,
ale napisane jest:
yyy napisala:

Niezly rozgardiasz, bo czlowiek nie wie, z kim tak naprawde rozmawia,
z facetem czy dziewczyna...???

Nie podoba mi sie to i tyle ...:(
Obserwuj wątek
    • menk.a Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 11:50
      może niektórzy mają kryzys tożsamości, taki forumowy transseksualizm;)))
      • bettina75 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 11:51
        Aha i chca byc otwartymi na ewentl. "bi"????
        • menk.a Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 12:28
          umysł jt jak spadochron: najlepiej działa otwarty
          więc otwierać sie na doswiadczenia nowe, różne;))
          • bettina75 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 12:35
            Tak, kazdemu otwiera sie wedlug potrzeb i pragnien,
            jestesmy przeciez wolni:)
            • menk.a Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 12:37
              nie każdemu sie otwiera niestety;))) znam wiele zakutych...;))
              • bettina75 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 12:56
                Menka, a moze Tobie sie wydaje, ze ktos jest zakuty,
                a mnie sie wydaje, ze ktos nie jest ciekawy tych innych dozyc,
                bo wlasnie jest 100 procentowy???
                • menk.a Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 13:08
                  primo: moze mi się wydawać, ostatecznie nie jestem alfą omegą i przyjmuję, że
                  mogę sie mylić w swoich opiniach
                  secundo: nie zrozumiałam 2 ostatnich linijek twojego postu (2/3 - marnie ze mną:
                  ()
                  • bettina75 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 13:15
                    No coz i ja moge sie mylic, ale dla mnie osobiscie oznacza to,
                    ze jezeli nie interesuja mnie inne przezycia np. uklad "bi"
                    tzn. interesuje sie tylko mezczyzna, a wiec jestem 100% kobieta.
                    Teraz juz wszystko jasne jak slonce:)
                    • majki1976 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 13:17
                      beti to jest jasniutkie dla mnie jak słoneczko {heyah}
                      • bettina75 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 13:21
                        Chociaz jeden zrozumial:)
                        • majki1976 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 13:23
                          ja tez jestem facetem i nikt tego pojac nie moze
                          • bettina75 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 13:28
                            Dlaczego?
                            • majki1976 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 13:57
                              Bettina nie spij
                              • bettina75 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 17.02.06, 08:33
                                Juz wstalam, ale zaraz znikam...
                                • majki1976 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 17.02.06, 08:45
                                  cześć laski
            • majki1976 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 12:42
              Bettina , jak sie rano obudziłem to jeszcze byłem facetem no chyba ze coś w
              ciagu tych paru godzin sie zmieniło, a Ty bettina , facet czy kobieta?
              • bettina75 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 12:46
                Ja wiem, ze jestem kobieta i to 100 procentowa,
                ale nie wiem czy mi w to uwierzysz:)
                • menk.a Re: 100% 16.02.06, 12:48
                  kobiety w kobiecie czy mężczyzny w mężczyźnie
                  albo jak kiedyś 100% cukru w cukrze.
                  Co to u diabła znaczy? Czym się to mierzy? Wazy? Sprawdza?
                  • bettina75 Re: 100% 16.02.06, 12:51
                    Ja wiem, ze ze mna tak jest:)
                    • majki1976 Re: 100% 16.02.06, 12:52
                      bettina , ty też sikasz na stojaco?
                      • bettina75 Re: 100% 16.02.06, 12:54
                        Nie:))))))
    • neita33 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 11:58
      Beti,nie masz większych problemów ? ;)
      • bettina75 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 11:58
        Nie:)
        • neita33 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 12:00
          Tak myślałem ;)))))
        • majki1976 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 12:01
          ja jestem facetem i podpisuje sie jako facet
          • bettina75 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 12:02
            To jeszcze tak do konca tez nie jest pewne....
            • neita33 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 12:03
              Pewnie,że nie jest :)
              • bettina75 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 12:04
                Neita, jestes chlopczykiem?
                • girl32 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 12:05
                  Ja też jestem facetem.
                  • bettina75 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 12:07
                    Ty tez???
                    • girl32 TEŻ 16.02.06, 12:09

                      • bettina75 Re: TEŻ 16.02.06, 12:19
                        Why?
                  • neita33 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 12:07
                    Beti,a teraz spróbuj zacytować moją pierwszą
                    wypowiedź,a potem ostatnią.
                    Przypatrz się dobrze i sama się domyśl ;)))
                    • bettina75 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 12:13
                      Okay wierze Ci na slowo:)
                      • neita33 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 12:15
                        teraz już powinno być tak,jak ma być
                        czyli "napisała",bom faktycznie baba :))))
                        • bettina75 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 12:18
                          a co zrobimy z Girl/Boy?
                          bo ja zawsze myslalam, ze to baba?
                          • girl32 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 17.02.06, 07:43
                            Tylko mnie nie bij Betti.
                            A jak Ci się wyświetla?(girl napisał czy girl napisała?)
                            • bettina75 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 17.02.06, 08:12
                              girl32 napisała:

                              > Tylko mnie nie bij Betti.
                              > A jak Ci się wyświetla?(girl napisał czy girl napisała?)


                              Przekonalas mnie:)
                              ---jednak dziewuszka:)
                              • girl32 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 17.02.06, 08:21
                                Od urodzenia...:-)))))))))))))
                                • bettina75 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 17.02.06, 08:25
                                  Tak, to bardzo wazne zdanie:)
                                  W dzisiejszych czasach, nie nie jest juz oczywiste:-)))

                                  Ja tez od urodzienia dziewuszka, tak mnie mama urodzila, :))
                                  • bettina75 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 17.02.06, 08:25
                                    nic nie jest oczywiste, mialo byc:)
          • bettina75 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 12:20
            Majki mozesz to udowodnic?
            znaczy sie Twoja meskosc?
            • majki1976 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 12:36
              tzn jak?
              • bettina75 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 12:47
                Sama nie wiem???
                chyba trzeba jednak tylko wierzyc slowom:))
                • majki1976 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 12:48
                  ja wiem że od urodzenia sikam na stojaco, to chyba ze mnie facet nie?
                  • bettina75 Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 12:50
                    Ha,ha, dobre:)
                    Ja znam jednak dziewczatko, ktore w wieku pieciu lat tez sikalo na stojaco..
                    do piaskownicy, bo chiala dorownac bratu:))
                    • wesola_kicia Re: Czegos naprawde nie rozumiem.... 16.02.06, 13:22
                      ja też czegoś nie rozumie
                  • girl32 Kłamiesz Majki...;-) 17.02.06, 07:42
                    Nie sikasz na stojąco od urodzenia.Najpierw sikałeś na leżąco ,hehehe....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka