jasmin_26
24.03.06, 21:19
przeżywam kolejny przełom w życiu: mam malutkie dziecko, męża, który nie ma
czasu (a może i ochoty) kochać się ze mną, nawiasem mówiąc ponad półroczna
abstynencja między nami, no i "przyjaciela" pragnącego zostać moim
kochankiem. Acha, no i mam jeszcze sporo czasu, bo do pracy wracam dopiero za
2 miesiące. Sama nie wiem, czy bilans jest dodatni czy ujemny...