Dodaj do ulubionych

rozmans z mężem przyjaciólki

10.05.06, 08:58
Hej. Mam problem. Od pewnego czasu romansowałam przez gg z nieznajomym.
Świetnie nam się gadało, zgadzaliśmy się we wszystkim, po prostu ideał.
Czekałam z utęsknieniem na chwilę pogawędki. Kilka dni temu okazało się że
jest to mąż mojej przyjaciólki. Mam straszne wyrzuty sumienia. Fakt, w realu
jej mąż parę razy dawał mi do zrozumienia że mu się podobam, ukradkowo
dotykał mojej ręki. Widziałam jak na mnie patrzy. Ale ja zawsze starałam się
odchodzic dalej. Mamy z tym facetem identyczne charaktery, nawet moja
przyjaciółka uważa że tworzylibysmy idealną parę. Interesujemy się tymi
samymi rzeczami, tak samo lubimy spędzać czas, natomiast moja przyjaciółka
jest zupłnym przeciwieństwem. Ale w końcu przeciwieństwa się przyciągają.
Tłumaczę że w końcu wiedziuał za kogo wychodzi. Ja też jestem w stałym
związku (niestety nie układa nam się od dłuższego czasu). W sumie nie wiem po
co to piszę, po prostu chciałam sie wygadać, a na ten temat nie mam przed
kim. Nie wiem czy mówić mojej przyjaciółce jakiego ma męża że flirtuje przez
komp. Czy lepiej żeby żyła w nieświdomości. Ale najgorsze jest to że nie chcę
(a właściwie nie powinnam) już rozmawiać z jej mężem (ale bardzo brakuje mi
tych rozmów - czyżbym się zadużyła? zauroczyła? ). Wiem to takie pospolite,
romans z mężem przyjaciólki, stwierdziłam że ogranicze spotkania z nimi
(spotykaliśmy się raz w tyg, czasem częściej) ale Wojtek stwierdził że on
tego nie wytrzyma on chciałby się ze mną codziennie widzieć, nie pozwoli na
to i powiedział że powie swojej żonie że mnie kocha. Chyba czas na poważną
rozmowe z koleżanką. Dodam że do zblizenia nigdy nie doszło. Tylko czasem
muśnięcie ręką po ręce. Sorki za tak szeroki wywód.

Obserwuj wątek
    • malgosia403 Re: rozmans z mężem przyjaciólki 10.05.06, 09:47
      wiesz,dla mnie to jest niesamowity zbieg okoliczności,że akurat natrafiłaś w
      sieci na Niego i szczerze mówiąc-nie wierzę w ten przypadek..zakończ tą
      sytuację,póki nie wpadłas po uszy!Nie wolno postępować w ten sposób!Wiem co
      mówię..sama zakochałam się ponad zycie w facecie który miał zonę.Ja sama byłam w
      14-sto letnim związku.Facet żonaty, jak to facet,uświadamiał mi,że nie żyją z
      żoną,że mieszkają w odzielnych pokojach,ze złozy pozew o rozwód..okazało się
      potem,że jego zona ma nowotwór piersi,jest w trakcie chemioterapii..a ja?
      rozstałam się z moim partnerem,który płakał jak dziecko,nie spodziewając się
      nigdy czegoś takiego.Za namową nawet mojej mamy zrezygnowałam z prawdziwej
      miłości na rzecz oszusta.Nie skończyło się to dobrze dla niego-wpadł w potworne
      hazardowe dlugi(notabene też byłam naiwniaczką,nic nie wiedząc)no i facet się
      zabił..A ja znowu jestem z moim Darkiem,którego juz nigdy w zyciu nie
      zawiodę.Zrozumiałam jedno-że jest moją największą miłością w życiu.Nigdy się na
      nim nie zawiodłam,zawsze mi pomagał-nawet jak Go wygoniłam z domu.Moje motto dla
      Ciebie brzmi-Lepszy wróbel w garści niż gołąbek na dachu.Pozdrawiam Cię
      serdecznie..a przyjaciółce nic nie mów...stracisz ję zapewne,poniewaz nie
      wiadomo jak to zinterpretuje-może uzna ,że zachęcałaś jej męża.
    • malgosia403 Re: rozmans z mężem przyjaciólki 10.05.06, 10:14
      Majko,zobacz mój ostatni wpis na poście Fantki-,,Co robi żonaty mężczyzna....''
    • majka200 Re: rozmans z mężem przyjaciólki 10.05.06, 11:51
      Absolutnie nie zamierzam odbijać męża mojej przyjaciółce. Fakt, może nie
      powinnam nazywać ją moją przyjaciólką, gdyż jest coś co przed nią ukrywam i
      jest mi z tym źle. Czuję się trochę oszukana przez Wojtka, gdyż rozmawialiśmy
      długo i często , a on wiedział z kim rozmawia a ja nie. Doprowadził do tego że
      polubiałam te jego rozmowy, jego wypowiedzi. Tak się do tego przyzwyczaiłam że
      brakuje mi tego. Ale nie odpowiadam na jego wiadomości. Zawsze był dla mnie
      aseksualny, wkońcu to mąż mojej przyjaciółki, te jego zbliżenia, komplementy
      traktowałam jako żarty, zawsze brałam to na wesoło, nigdy na poważnie. Nawet
      gdy spotykaliśmy się w czwórkę a on przybliżał się to ja głośno mówiłam " co
      tak tłoczno się robi, albo nie tykaj mnie itp. Myslałam że to wygłupy. Dopiero
      teraz przyznał się że tego potrzebował, że robił to specjalnie i takie tam
      bajery. Od tego czasu gdy na gg przyznał się że to on nie widziałam się z nimi.
      Jutro mam jechać do koleżanki na kawę, mam nadzieję że go tam nie będzie.
      Obawiam się spotkania z nim. NIe wiem jak zareaguje. Jak się będzie zachowywał.
      Dla mnie najważniejsza jest moja przyjaciółka, a z powodu faceta szkoda tracić
      ponad 15 letnią przyjaźń. Tylko naprawdę żal mi tych rozmów, szkoda że się
      przyznał kim jest.

      • wesola_kicia Re: rozmans z mężem przyjaciólki 10.05.06, 12:23
        może to co napisze wyda Ci sie głupie,
        moja lista gg posiada kilka numerów,
        na forum (jakim kolwiek)też mam znajomych,
        ale nigdy nie brałam i nie biore do serca rozmów.
        Po co potem wylewać zły ,że coś nie wyszło,
        Ty pokochałaś tego Wojtka z gg.Bo pisał to ch chciałas przeczytać.
        Ty byłaś fer wobec przyjaciółki,natomiast Wojtek okłamywał i Ciebie i żone.
        Jeśli ktoś ma mieć wyrzuty sumienia to On
        nie Ty.
        • ohio_rybun Re: rozmans z mężem przyjaciólki 10.05.06, 14:42
          Może podeślij przyjaciółce swojego partnera?
          Będzie wtedy wszystko po staremu tylko zawartości łóżek się zmienią.
          • fantka Re: rozmans z mężem przyjaciólki 10.05.06, 14:54
            Ale się porobiło ;-)
            Zerwij tą znajomość gg jak najszybciej. Na odchodnym powiedz facetowi,
            że jest mało wartościowym gn....em (..ojki..) ;(
            Przez jakiś czas zalecam wstrzemiężliwe i rzadkie spotkania
            z przyjaciółką i jej mężem.
            Przyjaciółce nic nie mów.
            • ohio_rybun Re: rozmans z mężem przyjaciólki 10.05.06, 16:16
              Jasne milcz!
              Niech ten gn-ek dalej ją oszukuje.
              • fantka Re: rozmans z mężem przyjaciólki 10.05.06, 16:58
                Zrzucenie koleżance na głowę tego problemu nie wydaje mi się dobrym pomysłem.
                • ohio_rybun Re: rozmans z mężem przyjaciólki 10.05.06, 17:12
                  Ktoś powiedział, że lepsza jest najgorsza prawda, niż najpiękniejsze kłamstwo.
                  Ja staram się żyć w zgodzie z tym powiedzeniem. Dlatego uważam, że lepiej
                  powiedzieć tej kobiecie prawdę. Po co ma się łudzić, że ma kochającego i
                  wspaniałego męża.
                  Odpowiedz sobie to pytanie czy ty byś chciała być oszukiwana.
                  • fantka Re: rozmans z mężem przyjaciólki 10.05.06, 17:47
                    Jest to zagadnienie bardzo skomplikowane.
                    Twoja zasada życiowa, że lepsza jest najgorsza prawda,
                    niż najpiękniejsze kłamstwo, nie zawsze jest dobra.
                    Klasyczny przykład to poinformowanie ciężko chorego
                    o tym że choroba jest nieuleczalna
                    i w stosunkowo szybkim czasie doprowadzi do niechybnej śmierci.
                    Odbiera się choremu, "tą szczerością" całą nadzieję
                    i rzeczywiście wszystko postępuje zgodnie z zapowiedzią.
                    Chory "niepoinformowany" żyje sobie, lepiej czy gorzej, ale żyje,
                    bo po prostu nie wie że już musi umierać.
                    • ohio_rybun Re: rozmans z mężem przyjaciólki 11.05.06, 07:03
                      To co powiesz: o godnej śmierci?
                      Sam w takiej sytuacji chciałbym wiedzieć.
                      Zdążyłbym wszystki sprawy pozamykać, nie zostawiłbym burdelu po sobie.
                      • fantka Re: rozmans z mężem przyjaciólki 11.05.06, 18:18
                        Teoria, teoria, teoria.
                        A praktycznie to nikt z nas nie zna dnia, ani godziny.
                      • pestka76 DO OHIO 21.05.06, 16:52
                        Może ty chciałbyś wiedzieć że niedługo umrzesz ale nie każdy jest tak silny. Są
                        ludzie którzy po usłyszeniu takiej prawdy nie potrafiliby pozałatwiać spraw bo
                        byliby zbyt załamani.
                  • sereni Re: rozmans z mężem przyjaciólki 21.05.06, 17:49
                    Prawdę to jest winien koleżance jej mąz a nie przyjaciólka.
                    • fantka Re: rozmans z mężem przyjaciólki 21.05.06, 17:58
                      I co niby ma jej powiedzieć? że zdradza?
                      To od razu zniszczy jej życie ;-)
                      Nie toleruję oszustwa,
                      ale w tym wypadku był na razie tylko zamiar,
                      zbytnia szczerość może tu wyrządzić więcej krzywdy.
                      • sereni Re: rozmans z mężem przyjaciólki 21.05.06, 18:06
                        Nie.Nie to miałam na myśli. Nie napisałam,ze ma jej powiedzieć ale,ze to on
                        powinien, jesli juz ktos powinien a nie przyjaciółka.
                        • fantka Re: rozmans z mężem przyjaciólki 21.05.06, 18:11
                          Tak właśnie zrozumiałam że o to Ci chodzi.
                          Ale ciągle mam poważne wątpliwości.
                          A też nie bardzo widzę żeby on był szczery
                          w tym tłumaczeniu sytuacji żonie.
                          Winny jest tylko on,
                          a pewnie powiedziałby że koleżanka żony go uwodziła :(
                          • sereni Re: rozmans z mężem przyjaciólki 21.05.06, 18:24
                            fantka napisała:

                            > Tak właśnie zrozumiałam że o to Ci chodzi.
                            > Ale ciągle mam poważne wątpliwości.
                            > A też nie bardzo widzę żeby on był szczery
                            > w tym tłumaczeniu sytuacji żonie.
                            > Winny jest tylko on,
                            > a pewnie powiedziałby że koleżanka żony go uwodziła :(
                            >
                            Dokładnie, dlatego nie powinna mówić nic przyjaciółce.
                            • fantka Re: rozmans z mężem przyjaciólki 21.05.06, 18:26
                              jesteśmy zgodne w ocenie sytuacji :-)
                              • sereni Re: rozmans z mężem przyjaciólki 21.05.06, 19:11
                                fantka napisała:

                                > jesteśmy zgodne w ocenie sytuacji :-)

                                Cieszę się :)
                      • ernest-wampir Re: rozmans z mężem przyjaciólki 22.05.06, 21:31
                        czy zachowanie milczenia w takiej sytuacji wobec koleżanki jest szczerością? co
                        to za przyjaźń bez szczerości? jaką masz pewność, że to pierwsza taka sytuacja?
                        że ostatnia? można nie mówić o przypuszczeniach, iluzjach. ale fakty są faktami.
      • netka6666 Re: rozmans z mężem przyjaciólki 19.05.06, 11:47
        Piękna jest Twoja historia i całe szczęście, że ma szczęśliwe zakończenie.
        Fakt, miłość swojego życia chyba trafia sie raz. Trzeba o nią dbać i nie dać
        się omamić chwilowym fascynacjom.
        • fantka Re: rozmans z mężem przyjaciólki 19.05.06, 18:10
          No właśnie!
          Majka nie odzywa się i nie wiemy co tam dalej...
    • majka200 Re: rozmans z mężem przyjaciólki 22.05.06, 12:56
      Hej, juz się odzywam. Chyba jest wszystko ok. Byłam już 3 razy u przyjaciółki
      ale byłyśmy same. Trochę z nią pogadałam wypytując czy chciałaby wiedzieć że
      mąż ją zdradza. Zapytała się czy coś wiem, powiedziała że nie, ale tykjo tak
      teoryzuję, podałam jakiś wymyślony przykład koleżanki z pracy. Powiedziała że
      chyba by wolała nie wiedzieć. Wychodzi z założenie "czego oko nie widzi....".
      Więc nie będą jej obarczać moimi wiadomościami. Raz jeden byłam gdy był Wojtek
      w domu i zachowywał się bardzo poprawnie. Aż "za bardzo". Był bardzo oficjalny.
      Wręcz oschły, obrażony? Ale to i lepiej. Na gg juz się nie odzywa. Mam spokój.
      Czasem tylko trochę brak tych pogawędek internetowych. Ale to tylko facet. A
      przyjaciółka myslę że na wieki.
      • wesola_kicia Re: rozmans z mężem przyjaciólki 22.05.06, 13:17
        gratuluje wyboru
        :)
    • kollm Re: rozmans z mężem przyjaciólki 23.05.06, 19:49
      i to jest przyjaciolka??????
      • fantka Re: rozmans z mężem przyjaciólki 27.05.06, 17:20
        Majka!
        Nie daj się podpuścić.
        Nie przyłóż ręki (języka) do rozbicia przyjaciółce rodziny.
    • majka200 Re: rozmans z mężem przyjaciólki 28.05.06, 20:49
      Nic nie powiem przyjaciółce, bo do niczego w sumie nie doszło, wszystko zostało
      wyjaśnione między mną a Wojtkiem. Widujemy się całą czwórką i nie chcę tego
      zmieniać. Bo obawiam się że gdybym przyjaciółce powiedziała to tylko
      namieszałabym bardzo w jej życiu, a sama powiedziała "czego oko nie widzi, tego
      sercu nie żal". Z tego co wiem Wojtek zrobił się dla niej bardzo serdeczny,
      przeżywają drugą miłość, więc po co jej bruździć i opowiedać coś czego nie ma?
      • fantka Re: rozmans z mężem przyjaciólki 28.05.06, 20:53
        A może ten mąż przyjaciółki trochę otrzeźwieje ;)
        • fantka Re: rozmans z mężem przyjaciólki 15.06.06, 16:01
          Majeczko co u męża przyjaciółki?
          Otrzeźwiał, czy raczej należy do nieuleczalnych przypadków?
          • majka200 Re: rozmans z mężem przyjaciólki 21.06.06, 06:19
            Chyba otrzeźwiał w stosunku do mnie. Ale podejrzewam że jak nie ja to inna.
            Nawet rozmawiałam z Agą i ona sama powiedziała że nie wierzy aby Wojtek był jej
            wierny. Bardzo często jeździ na zagraniczne delegacje, z asystentką, tam też
            często okazji nie brakuje, ale w domu jest ok i taka rolę przyjęła. Chociaż i
            ona z kimś się spotyka (podobno nie łączy ich seks, są tylko przyjaciółmi :)).
            Jakie to życie pomieszane.
            • fantka Re: rozmans z mężem przyjaciólki 21.06.06, 06:36
              Pomieszane jest życie, bardzo pomieszane.
              Scenarzyści filmowi nie potrafią takich zawirowań wymyślić ;)
    • meltbigson Re: rozmans z mężem przyjaciólki 20.06.06, 23:26
      Napij sie wody z kranu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka