kora3
15.05.06, 22:10
ogladalam dzis "Rozmowy w toku" - dziwne, bo rzadko mi sie chce, a okazję mam
jeszcze rzadziej, ale dziś mi weszło w pilota. Rzecz byla znów o gejach z
udziałem Jacka Poniedzialka, acz nie tylko i co? Jak sobie poogladałam reakcje
w studio i relacje z marszów nasuneło mi się jedno i nie wiem, czy ktoś z
forumowiczów sie obrazi 9mam nadzieję,ze nie) ale mnie sie zdaje, ze w naszym
pseudo (tak p\seudo) chrześcijańskim społeczeńśtwie popierane jest na pewno
jedno - kłamstwo! Bo tak w zasadzie jak słucham to ci geje i les nie
przeszkadzają prawdziwym "ludziom i Poakopm" byle sie nie afiszowali .. Bo
przeciez zawsze byli, ale teraz wyszli "gnidy" z podziemia i trzeba jakoś
reagować, a jak oni tam sobie po swojemu i cichutko to przeciez niechże sobie
:) to samo u nas dotyczy: przemocy domowej, złodziejstwa w zakładzie pracy,
oszczerstw, zdrad i niemal wszystkiego.."wszystko mozna co nie można, byle z
wolna i z ostrożna" ten cytacik z Marii, która napisała go ironicznie kiedyś i
przy calkiem innej dyskusji nie w tym temacie doskonale tu pasuje :) śmiać mi
sie chciało z tych haseł MW "Chłopak dziewczyna - normalna rodzina" ... Wydaje
mi się bowiem po pierwsze, ze rczej mężczyzna i kobieta, bo chłopak i
dziewczyna to nieco za wcześbie na zakąłdanie rodzinki...a po drugie w mało
którym domu w Polsce do "chlopaka i dziewczyny" i cudownej tej rodziny nie
jest dołożony jeszcze ktosik :) jakiś kolejny "chłopak" i "dziewczyn" - nie
czarujmy sie to prawda...powaliło mnie też hasło misternie napisane dziecinnym
pismen "To jest Ala, Ala kocha Olę " ...Barzdo zabawne, ale gdyby tak chc\ieli
wymalowac swoje hasełko to musiałoby brzmieć "To jest Mama, mama kocha sie z
wujkiem Jasiem, to jest tata tata kocha ciocie Krysię" ...
Nie chodzi mi o "obrone" gejów, bo to temat dawno przewałkowany .. ale o
zjawisko...Jak tak patzre na tych prawowiernych to bardziej dozwolone wg nich
jest mieć męża i się z przeproszeniem puszczać, byle nie doszło do 'rozpadu
rodziny" ...jak taki gej zamiezzkałby dla niepoznki z kobietą i wyjeżdzał na
podbije 200 kilosów dalej, to anwet jak ludzie o tym wiedza olaliby to - jeśli
chce żyć zgodnie ze swoją preferencja, legalnie i bez chowania sie w mysią
dziure, jest beeeee...Rozwodem w Poslce z dowolnych przyczyn dokonanym "nie ma
sie co chwalić", ale juz skoki na boki - to nic takiego :) To jak to jest ?
jest cos moralne, albo amoralne, czy też zależy od tego, czy sie to byle jak,
bo byle jak, ale przykrywa przykrywką - amkatką z napisem "jesteśmy kochająca
się rodzinka" ?
interesują mnie odpowiedzi na to pytanie, a nie roztrząsanie problemu gejów i
marszów jako takich ...ok ?