Dodaj do ulubionych

kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew?

04.08.06, 08:58
Prowokujący tytuł postu? Niewykluczone. Ale przecież "każdy ma swoje
patataj" :)

Od kilku tygodni nie możemy zapewnić transfuzji czerwonych ciałek krwi (a
czasami i płytek) wszystkim potrzebującym pacjentom na "moim" oddziale
(hematologicznym). Tych niezbędnych produktów krwiopochodnych nie można kupić
w innych szpitalach, bo tam też ich brakuje. Odwoływne są operacje. Z powodu
braku krwi. W czasie wakacji nigdy nie ma nadwyżek krwi, honorowi krwiodawcy
wyjeżdżają na wakacje, ale w tym roku sytuacja jest tragiczna.

W porządku, zawsze możecie powiedzieć: "co mnie obchodzi brak krwi w jakiejś
Szwecji? Mam wystarczająco dużo własnych problemów i cholerny brak czasu."

Tylko że podobna sytuacja może przytrafić się również w Polsce, również w
innam kraju... Tylko że tej krwi może potrzebować kiedyś Twoja bliska Ci
osoba, albo Ty sam/-a...

Podając linka do "krewniaków" zaznaczam, że nie mam żadnych powiązań z tą
fundacją, "odkryłam" ją przez przypadek, cieszę się, że jest :) To jest moja
prywatna mini-kampania na rzecz honorowego krwiodawstwa. Takie moje patataj.
I już.

www.krewniacy.pl/
Obserwuj wątek
    • itek1 Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 04.08.06, 10:45
      Kolejna drazliwa kwestia to przeszczep narzadow i tkanek.
      Ciekawe jak to dziala u Was i czy jest popularne?
      W Polsce jest specjalna kampania spoleczna na rzecz transplantacji
      uswiadamiajaca jej znaczenie (nie wiem na ile skuteczna), nalezy koniecznie
      wypelnic oswiadczenie woli, dostepne np. tutaj:
      www.przeszczep.pl/main/a/temat/id/120
      azeby mozna bylo przekazac swoje narzady.
      • chihiro2 Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 04.08.06, 10:53
        W UK kazdy zarejestrowany jst w jakiejs przychodni i przy rejestracji wypelnia
        sie formularz, ktorym jest pytanie o przekazanie narzadow po smierci. Mozna
        zaznaczyc konkretne narzady, mozna calosc. Po smierci, o ile narzady nadaja sie
        do "recyclingu" odpowiednie wladze sprawdzaja, co czlowiek zaznaczyl.
        A mozliwosci sprawdzenia rosna z kazdym dniem, bo coraz wiecej przychodni i
        szpitali jest polaczonych systemem wymiany informacji (nie jest to jeszcze
        system idealny, ale pracuje sie nad tym).

        Nie wydaje mi sie, by tu byla to kwestia drazliwa, byc moze ze wzgledow
        religijnych.
        • jottka ztego 04.08.06, 11:37
          co mętnie pamiętam z niedawnych artykułów w prasie, problem krwiodawstwa w
          Polsce nie polega na braku chętnych, tylko głównie na tym, że wprawdzie krew
          pobiera sie ustawowo za darmo, ale już stacja nią handluje - a ponoć ceny
          ustawione są rynkowo w przeciwieństwie do możliwości szpitali.

          no i dodatkowo krwiodawcy pare przywilejów mieli, a teraz to zdaje sie nawet
          czekoladki im obcięto:)
          • itek1 Re: ztego 04.08.06, 12:06
            > no i dodatkowo krwiodawcy pare przywilejów mieli, a teraz to zdaje sie nawet
            > czekoladki im obcięto:)
            A co Cie w tym smieszy???
            • jottka Re: ztego 04.08.06, 12:12
              w tej chwili to głównie twoja odpowiedź:) ale poza tym ta buźka niekoniecznie
              oznacza szampańską radość z krzywdy krwiodawcy, ale i ponure rozbawienie nad
              tym, do czego to siem można posunąć w celu rzekomych oszczędności

              no ale właściwie to temat stosowny, zeby sie wydać wampirem
          • beatanu Re: ztego 04.08.06, 13:02
            jottka napisała:
            problem krwiodawstwa w
            > Polsce nie polega na braku chętnych, tylko głównie na tym, że wprawdzie krew
            > pobiera sie ustawowo za darmo, ale już stacja nią handluje - a ponoć ceny
            > ustawione są rynkowo w przeciwieństwie do możliwości szpitali.

            Hmm, ale tak chyba jest wszędzie? (na pewno w Szwecji). "Materiał" jest
            darmowy, ale samo pobranie krwi, przygotowanie produktów krwiopochodnych,
            przetestowanie ich itd, itp kosztuje sporo. Nie sądzę, żeby stacje kriwodawstwa
            zarabiały krocie. Ale nie znam polskich realiów pod tych względem, więc już
            milknę i znikam.
      • beatanu Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 04.08.06, 12:26
        itek1 napisał:

        > Kolejna drazliwa kwestia to przeszczep narzadow i tkanek.
        > Ciekawe jak to dziala u Was i czy jest popularne?

        Dlaczego uważasz, że to drażliwa kwestia? O ile wiem, kościół katolicki nie
        sprzeciwia się pobieraniem narządów od zmarłych...

        W Szwecji istnieje prawo transplantacyjne, regulujące szczegółowo pobieranie
        narządów i tkanek. Swoją zgodę/niezgodę wystarczy określić ustnie (swoim
        najbliższym, ale najlepiej pisemnie i wtedy zostaje się wpisanym do rejestru
        potencjalnych dawców (lub rejestru niewyrażających zgody na pobranie narządów).
        Wola potencjalnego dawcy jest respektowana, nawet jeżeli sprzeciwia się
        rodzina. Nie znam statystyk, może poczytam trochę później, teraz muszę biec do
        pracy :) Ale z tego, co słyszałam - generalnie większość Szwedów jest
        pozytywnie nastawiona do oddania swoich organów...
        • beatanu pobieraniu miało być 04.08.06, 12:27
          nie sprzeciwia się pobieraniu narządów, of course :)
        • itek1 Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 04.08.06, 12:35
          > Dlaczego uważasz, że to drażliwa kwestia?
          Nie dla mnie drazliwa, ale dla ludzi, chyba tak to okreslilem, gdyz uznalas, za
          prowokacyjny tytul swojego pierwszego postu...
          Probowalem dostosowac sie stylistycznie:)
          Ciekawia mnie te statystyki- strzelam, ze Szwecja pod tym zwgledzie moze
          przodowac w swiecie, ale i tak jest pewnie za Finlandia:)
          • beatanu trochę faktów 04.08.06, 23:28
            itek1 napisał:
            > Ciekawia mnie te statystyki- strzelam, ze Szwecja pod tym zwgledzie moze
            > przodowac w swiecie, ale i tak jest pewnie za Finlandia:)


            Jest za Finlandią i to bardzo :) Patrz pierwszy diagram z lewej strony
            pod "statistics". Cyferki ukazują ilość zmarłych ofiarodawców organów na milion
            mieszkańców.
            www.ettamneomlivet.nu/ENG/index_eng.html
            87 - 93% Szwedów w badaniach opinii publicznej (różne dane z różnych badań)
            zgłasza chęć darowania organów po swojej śmierci. Prawie 1,5 mln (na 9 mln
            mieszkańców) wpisało się do rejestru potencjalnych dawców (albo zgłosiło wolę,
            aby zostawić ich ciało w spokoju)

            Ale zaledwie w połowie przypadków, w których możliwe byłoby pobranie organów,
            dochodzi faktycznie do takiegoż pobrania. Szwecja ciągnie się w ogonie za
            przodującą pod względem ilości pobranych organów Hiszpanią. I nie można tych
            różnic wytłumaczyć tylko większą (w Hiszpanii) ilością wypadków przy pracy i
            wypadków motoryzacyjnych. Mówi się głównie o różnicach organizacyjnych (w
            Hiszpanii zatrudnionych jest ponad dwustu koordynatorów do spraw pobierania
            organów do przeszczepów, w Szwecji koordynatorzy dopiero raczkują), różnicach w
            podejściu do rodziny zmarłego czyli potencjanego dawcy organów i oczywiście o
            różnicach w nakładach finansowych na tę działkę medycyny :)
            • itek1 Re: trochę faktów 04.08.06, 23:57
              Wielkie dzieki, za statystyke (Hiszpania dystansuje reszte, nawet Finow, dziwne
              to dla mnie:)).
              Dramatyczna jest jednak roznica osob potencjalnie chetnych:
              0.9*9mln=8.1.mln
              do
              tych ktore wpisane sa do rejestru potencjalnych dawcow:
              0.9*1.5=1.35 (zakladam, ze 90% wpisanych jest chetnych).
              zatem tylko 1 na 6 osob jest konsekwentna (zakladam, ze badanie przeprowadzono
              wsrod osob, ktore moga sie zarejestrowac).
              Pozdrawiam:)

    • kubissimo Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 04.08.06, 14:58
      teoretycznie geje maja zakaz oddawania krwi - w zwiazku z tym byla kiedys
      awantura w Gdańsku z Maciejem Nowakiem w roli głównej, który chciał oddać krew
      w ramach jakiejs ogolnopolskiej akcji i z racji jego orientacji krwi nie
      przyjęto.
      ciekaw jestem czy sa jakies przepisy na temat transplantacji organow od gejow.
      • aaneta Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 04.08.06, 15:16
        Co to znaczy "teoretycznie"? Jest jakiś przepis?
        • kubissimo Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 04.08.06, 15:18
          teoretycznie jezeli czujesz wielka potrzebe wspomozenia banku krwi to nie
          musisz mowic na dzien dobry 'jestem gejem'. natomiast jest to wbrew przepisom
          • skajstop Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 04.08.06, 15:21
            Zdaje się, że w ankiecie jest pytanie o preferencje seksualne. No i gej może
            wpisać, że jest hetero - ale nie o to chodzi przecież. A jak wpisze zgodnie z
            prawdą, to rzeczywiście - ta krew odpada, bo trzeba by robić dodatkowe
            badania... W każdym razie takie uzasadnienie obiło mi sie o oczy/uszy.
            • kubissimo Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 04.08.06, 15:26
              tylko jakie? testy na obecnosc HIV sa chyba w tym momencie standardowym
              badaniem w stacjach krwiodawstwa (a moze to tylko ja jestem optymista), wiec co
              jeszcze moga miec geje, czego heteromatrix miec nie moze? ;)
              • skajstop Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 04.08.06, 15:32
                Pojęcia nie mam. Rzecz mnie nie dotyczy, więc nie drążyłem tematu.
                • mamarcela jakieś szczegóły 04.08.06, 17:59
                  www.gay.pl/tekst.php?id=724
                  • mamarcela Re: jakieś szczegóły 04.08.06, 18:06
                    i jeszcze
                    www.lekarz.lublin.pl/index.php?wyswietl=wiadom&ide=1000&idwiad=445
                    • kubissimo Re: jakieś szczegóły 04.08.06, 19:47
                      "- Nie chcę, aby wyszło na to, że homoseksualiści są dyskryminowani - mówi. -
                      Nam tylko chodzi o bezpieczeństwo pacjentów, do których krew trafi."

                      uwielbiam takie kwiatki. po prostu krew geja z definicji jest niebezpieczna.
                      Ale na szczescie ta pani nikogo nie dyskryminuje :)
                      • mamarcela Re: jakieś szczegóły 04.08.06, 20:08
                        kubissimo napisał:

                        > "- Nie chcę, aby wyszło na to, że homoseksualiści są dyskryminowani - mówi. -
                        > Nam tylko chodzi o bezpieczeństwo pacjentów, do których krew trafi."
                        >
                        > uwielbiam takie kwiatki. po prostu krew geja z definicji jest niebezpieczna.
                        > Ale na szczescie ta pani nikogo nie dyskryminuje :)

                        No, przecież nie do końca wiadomo jak się toto roznosi więc tak na wszelki
                        wypadek. Ale o żadnej dyskryminacji mowy nie ma skądże. :)
                        • beatanu o gejach i krwiodawstwie 05.08.06, 16:55
                          mamarcela napisała:

                          > No, przecież nie do końca wiadomo jak się toto roznosi więc tak na wszelki
                          > wypadek. Ale o żadnej dyskryminacji mowy nie ma skądże. :)

                          Przeczytałam to wszystko, zdenerwowałam się z lekka a później weszłam na stronę
                          www.geblod.nu i... tutaj, czyli w Szwecji obowiązują podobne przepisy :(
                          Podejrzewam, że są dość nowe, nie przypominam sobie, żeby męża wypytywano o
                          preferencje seksualane, a nas w ogóle o życie seksualne (bo np. po poznaniu
                          nowego partnera zaleca się trzymiesięczną przerwę w oddawaniu krwi)

                          Reguły obowiązujące w stacjach krwiodawstwa ustalane są na szczeblu krajowym
                          przez Główny Zarząd Zdrowia i Opieki Społecznej i mimo protestów indywidualnych
                          krwiodawców i organizacji gejowskich nic na razie nie zmieniono...

                          Smutne to, bo wsród nowo zidentyfikowynych nosicieli HIV prym wiodą osoby
                          heteroseksualne, a ryzyko niewykrycia wirusa w testach oddanej krwi istnieje
                          zawsze. Minimalne, ale istnieje.
      • mamarcela Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 04.08.06, 15:17
        To znaczy, że mają już listy? Ciekawostka :)
        Ja rozumiem, ze Macius N jest postacią dość rozpoznawalną z racji chociażby
        specyficznej urody (szczególnie w Gdańsku), ale ciekawa jestem, czy poznałaby
        go stacja krwiodawstwa w Cieszynie na przykład? Chociaz pewnie też by tam
        zrobił entree, bo on lubi byc rozpoznawalny. :)
        • kubissimo Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 04.08.06, 15:20
          hmmm, sugerujesz, ze w Cieszynie jego uroda juz nie bylaby taka specyficzna? ;)
          • mamarcela Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 04.08.06, 15:32
            Sugeruję, że Cieszynianie moga nie znać jego dość charakterystycznej sylwetki
            tak dobrze jak znają ją Gdańszczanie (bo Gdańsk to jednak małe miasto jest :)
            P;-)
        • ash3 Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 04.08.06, 17:19
          Wydaje mi sie, ze nie chodzilo o Macieja N. tylko innego rezysera teatralnego z
          Wybrzeza... Nie chce namieszac, nie podaje nazwiska, ale jestem prawie pewna, ze
          chodzilo o kogos innego.
          • mamarcela Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 04.08.06, 17:38
            Ja tę "aferę" przeoczyłam, ale faktem jest, że Maciek N. jest jednym z
            pierwszych (twierdzi, ze pierwszym) człowiekiem "publicznym", ktory sie
            przyznał w mediach do swojej orientacji.
            • skajstop Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 04.08.06, 17:42
              A nie Nasierowski, sto lat temu? :)
            • ash3 Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 04.08.06, 17:55
              To też ktos z pokolenia MN. Pamietam duze zdjiecie w gazecie (ktorej?) i list
              otwarty w tej sprawie. I nie placze mi sie po glowie nazwisko, nie mam jak
              sprawdzic w tej chwili.
    • staua Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 04.08.06, 17:13
      Niestety, nie moge oddawac tu krwi - osoby mieszkajace w Europie w 1997 roku
      (szalenstwo prionowe) maja zabronione. Chyba, ze tez bym ukryla ten fakt...
      W prawie jazdy wpisalam klauzule o oddaniu organow z podpisami swiadkow. Tyle
      moge zrobic. Moj maz, na przyklad, nie zrobil tego, twierdzac, ze jak po
      wypadku sanitariusze to zobacza, to mniej chetnie utrzymaja go przy zyciu...
    • mamarcela Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 04.08.06, 17:48
      Nasierowski przyznał sie chyba w książce, czyli w okresie, kiedy zdecydowanie
      nie pełnił żadnych funkcji publicznych. Tak mi sie przynajmniej wydaje.
      P;-)
      • skajstop Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 04.08.06, 17:50
        Ale nie napisałaś, że chodzi o ludzi piastujących :)
        Owszem, przyznał się w książce (albo w wywiadzach, nie pamietam w tej chwili).
        Ale był znanym aktorem, w tym sensie go wymieniłem.
    • kwiecienka1 Oddawanie krwi dla początkujących 04.08.06, 18:28
      Od 8 lat oddaję krew dośc regularnie, a w wakacje to nawet do mnie dzwonią z
      katowickiej stacji żeby się przypominieć...

      Oto jak wygląda oddawanie krwi w stacji krwiodawstwa (w Katowicach)
      (dla zainteresowabych):
      Jeśli chodzi o ankietę, którą się wypełnia (u nas) każdorazowo, to trzeba
      wyznać czy w ostatnim roku:
      - nie urodziło się dziecka
      - nie miało się operacji
      - nie siedziało w więzieniu
      - nie zrobiło tatuażu/przekłuwało się uszu
      + te wspomniane preferencje seksualne i ogólnie czy się ma/miewa wielu
      partnerów...
      Potem idzie się do lekarza (u nas raz na dwa lata trzeba donieść zdięcie
      rentgenowskie płuc) i tam jest kolejny wywiad, na przykład dot. miesiączkowania.
      Potem idzie się na badanie krwi - pobierają troszkę na ogólne badania, z
      którymi się wraca do lekarza i on decyduje czy i ile można oddać.
      Potem idzie się do miłych, aczkolwiek żądnych krwi pań :)))
      Ilość oddanej krwi zależy od wieku, wagi, płci i ogólnego stanu zdrowia (na
      moje gabaryty to 450ml).
      Potem idzie się po słodycze i kawę, czyli tak zwany ekwiwalent (naprawdę należy
      zjeść 1-2 czekolady żeby nie paść w drodze do domu).
      Aha, jeśli ktoś jest spoza Katowic to stacja zwraca mu koszty przejazdu w obie
      strony (trzeba mieć bilet) i wystawia L4.
      Oczywiście, w takim specjalnym krwiobusie jest prościej, ale ja przyzwyczaiłam
      się do stacji (info dla Braina & Skaja i innych: krwiobus czeka na chętnych
      zawsze w środy, 10-18, na katowickim rynku).

      Bardzo przepraszam za zanudzanie i również apeluję o oddawanie krwi.
      Wszystko trwa do godzinki, więc to naprawdę niewiele :))))
      Pozdrawiam
      Kwiecienka Przynudzająca
      • ash3 Re: Oddawanie krwi dla początkujących 04.08.06, 18:48
        :-) Ja odpadłam przy wywiadzie lekarskim - alergia (nie wiem, czy wszystkie
        alergeny i objawy) też dyskwalifikuje. Dużo rzeczy dyskwalifikuje, teraz wydaje
        mi sie, ze moc zostac dawca o prawdziwa rzadkosc.
      • braineater Re: Oddawanie krwi dla początkujących 05.08.06, 22:58
        Autobus to ja widuję, co i rusz, ale zawsze mam obawy w temacie stężenia
        różnych toksycznych, a nielegalnych substancji w moim układzie krwionośnym.
        Brzmi to jak głupie wytłumaczenie, ale tak jest +paniczna fobia w stosunku do
        igieł. Wiem, ze to sa rzeczy, które sam sobie wkręcam, ale wynik jest taki, że
        ni razu nie byłem oddać.

        P:)
        • 3promile Re: Oddawanie krwi dla początkujących 05.08.06, 23:24
          A mnie kąpel, jak mnie zobaczył niemal mdlejącego na widok igiełki na komisji
          poborowej - nie, chyba jakiejś przedpoborowej czy rejestracyjnej, zalecił
          właśnie krwiodawstwo - na zasadzie oswojenia wroga - i teraz na krew patrzę
          śmiało, o ile nie jest to jakaś relacja z pierwszej miesiączki via kamera z
          wypasionej komórki
        • 3promile Re: Oddawanie krwi dla początkujących 05.08.06, 23:27
          PS. I ja już tak 20 lat - nie byłbym sobą, gdybym nie zaszpanował - oddałem 32
          litry krwi za czekoladę i z reguły beznadziejną kafffkie! Tak bardzo grzeszę na
          codzień, więc muszę jakoś bilansować...
    • 3promile Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 04.08.06, 23:20
      Kilka lat temu miałem kłopot, żeby oddać krew, ponieważ pani pielęgniarce nie
      spodobał się mój tatuaż. Pomyślałem sobie wtedy - skoro wybrzydzają, to znaczy,
      że mają podaż, i dałem sobie spokój. Minęło trochę czasu i dostaję mniej więcej
      dwa razy w miesiącu telefon z pytaniem, czy mogę oddać krew - mam grupę AB Rh- i
      sam już nie wiem, czy to dar, czy przekleństwo...
      • beatanu Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 05.08.06, 16:37
        3promile napisał:
        > Kilka lat temu miałem kłopot, żeby oddać krew, ponieważ pani pielęgniarce nie
        > spodobał się mój tatuaż.

        W Szwecji "świeżo" wytatuaowani potencjalni krwiodawcy też są odsyłani z
        kwitkiem. Muszą odczekać kilka miesięcy, nie pamiętam, trzy czy sześć.

        > mam grupę AB Rh-
        > i sam już nie wiem, czy to dar, czy przekleństwo...

        Chyba bardziej dar, bo teoretycznie możesz przyjmować wszystkie grupy krwi
        (aczkolwiek zawsze Rh-) a osocze wyprodukowane z Twojej krwi jest osoczem
        uniwersalnym, czyli odpowiednikiem krwi ORh- :)

        No i należysz do ekskluzywnej grupy ludzi posiadających właśnię tę grupę krwi.
        Nie jest was wielu...
        • 3promile Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 05.08.06, 18:07
          > Nie jest was wielu...

          Ale chyba tylko w Europie? W Afryce to chyba najpopularniejsza grupa krwi. ;)
          • beatanu Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 05.08.06, 19:01
            3promile napisał:
            > Ale chyba tylko w Europie? W Afryce to chyba najpopularniejsza grupa krwi. ;)

            Niekoniecznie tylko w Europie. Również w Australii , USA, sporej części Azji.
            Jedyne, co znalazłam: www.bloodbook.com/world-abo.html
            O afrykańskich krajach, tyle co kot napłakał, więc się nie kłócę :)
            • mamarcela Zdziwienie jednakowoż :( 05.08.06, 19:50
              Bo z tej tabelki Beaty to mi wyszło, ze ja mamarcela w dziecięctwie
              niebieskooka blondynka, na starość szaroniebieskozielonooka szatynka posiadam
              grupę krwi charakterystyczna dla rasy żółtej, a przede wszstkim dla tadam
              Kałmuków.
              Nie żebym cos przeciwko Kałmukom i innym Buriatom miała, ale jest to swego
              rodzaju odkrycie pur mła.
    • kubissimo Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 05.08.06, 19:09
      skoro jestesmy przy krwistych tematach, to czy ktos moze odzywia sie wedlug
      diety 'jedz zgodnie ze swoja grupa krwi'?
      • beatanu grupa krwi a dieta 05.08.06, 19:15
        kubissimo napisał:
        > skoro jestesmy przy krwistych tematach, to czy ktos moze odzywia sie wedlug
        > diety 'jedz zgodnie ze swoja grupa krwi'?

        Nigdy w życiu!
        Według tej diety nie powinnam jeść orzeszków nerkowców, które UWIELBIAM!

        :)))
        • kubissimo Re: grupa krwi a dieta 05.08.06, 19:27
          no ale jak nie wolno, to nie wolno
          odstaw nerkowce! ;)
      • 3promile Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 05.08.06, 19:38
        Mła generalnie nie, gdyż mła zażera się nabiałem, zielskiem, padliną ssaczą i
        rybną, owocami, zbożami pełnymi i nie, orzechami, nasionami i tłuszczami i w
        ogóle niemal wszystkim - może z wyjątkiem słodyczy. I do tego mła dba o to, żeby
        zażerać się nieregularnie, gdyż tzw. regularne odżywianie to gópota.
        Podobnie mła z lubością chłepce niemal wszystko, byleby nie słodkie. Ale to to
        już w miarę regularnie. I co teraz, panie dochtorze?
        • kubissimo Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 05.08.06, 19:45
          nie no, pytam o diete z ciekawosci :)

          a ta stylizacja na Miss Piggy to swiadoma? ;)
          • 3promile Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 05.08.06, 19:54
            Miss Piggy? Raczej Mister Vacuum Cleaner!
            ;)
            • kubissimo Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 05.08.06, 20:01
              nie, nie, 'mła' to klasyka Miss Piggy
              powinienes tez zakonczenie dopisac 'kissy kissy' ;)

              kubissimo.w.interia.pl/sow.jpg
              wiecej na stronie:
              muppets.go.com
              • 3promile Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 05.08.06, 20:02
                A tego nie wiedziałem. Ja już tak od dawna ;)



                kissy kissy - łaaaadne
                • kubissimo Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 05.08.06, 20:06
                  i jeszcze zlota mysl, ktora na muppetowej stronie mozna znalezc w przyczepie
                  Miss Piggy:
                  A day without spoiling yourself is a day spoiled :)
                  • 3promile Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 05.08.06, 20:09
                    Jakoś nigdy nie miałem specjalnej jazdy na mapety - wolałem "Sąsiadów" ;)
                    • kubissimo Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 05.08.06, 20:17
                      nie no, to zupelnie inna bajka (doslownie) ;)
                      • mamarcela Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 05.08.06, 20:30
                        No tak wszystko jasne :)
                        Tłumy wirtualnych wielbicielek popełniają zbiorowe samobójstwo :(
                        Jeden z wiekszych macho polskiego internetu niejaki 3promile okazał się ni
                        mniej ni więcej tylko Miss Piggy, która ukrywa się od jakiegos czasu na polskim
                        Wybrzeżu przed scigającym ją amerykańskim fiskusem.
                        Po forumach chodziły juz dziwne plotki - jedna z nich głosiła nawet, że doktor
                        Krisk jest smukła szatynką, ale rzeczywistość przerosła wszelkie wyobrażenia.
                        Miss Piggy została rozszyfrowana i zdemaskowana dzięki agentowi specjalnemu
                        pseudonim Kubissimo, który zwrócił uwagę na przewijajacy się w postach 3promili
                        charakterystyczny dla MIss Piggy zwrot "moi" (mła).
                        Niewykluczone jest, że w sieci ukrywa sie więcej zbrodniczych świnek ponieważ
                        zauważono, że i niejaki Braineater nadużywa felernego wyrażenia.

                        Sic transit gloria neti, proszę państwa, a ideał ......
                        P:-)
                        kurczę, a miałam byc szlachetna, altruistyczna i w ogóle nie wredna i co!
                        • skajstop Mamarcela wróciła!!! :-) n/t 05.08.06, 20:32

                        • 3promile Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 05.08.06, 20:39
                          Chrum-chrum, kwiku-kwiku, kissy-kissy!



                          Promil to świnia!
                          • mamarcela Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 05.08.06, 20:46
                            3promile napisał:

                            > Chrum-chrum, kwiku-kwiku, kissy-kissy!
                            >
                            >>
                            > Promil to świnia!

                            Autokreacja była na męską i szowinistyczną, a okazało się, że swinka z blond
                            lokami i w białych balerinkach. :)) Zawszeć jakas odmiana.
                            P:-)
                            a ja złamałam z wrażenia sierpniowe przyrzeczenie, że będę dobra i do bólu
                            nuuuuudna
                            • skajstop Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 05.08.06, 20:57
                              Ale dlaczego chcesz być nudna? :P
                              To jakiś kamień syzyficzny, znaczy poświęcenie za grzechy milijonów, tak? :)
                              • mamarcela Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 05.08.06, 21:17
                                skajstop napisał:

                                > Ale dlaczego chcesz być nudna? :P
                                > To jakiś kamień syzyficzny, znaczy poświęcenie za grzechy milijonów, tak? :)


                                Zgadłeś. :) Za wredną kąśliwość kara.
                                Ale na szcvzęście złamałam śluby na Promisiach, a Promisie kochane mi wybaczą
                                (a niech spróbuja nie!) i tak jakby się nic nie wydarzyło. Dalej jestem
                                mamarcelą dobra do mdłości, nespa?
                                P;-)
                                • 3promile Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 05.08.06, 21:38
                                  spaspa
    • kawa_malinowa Re: kiedy ostatnio oddałaś/-eś krew? 07.09.06, 11:38
      A ja chcialam oddac i nawet pominelam juz niezgode rodziny. Ale w stacji nie
      chcieli. To trudno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka