Dodaj do ulubionych

tabletki anty

24.08.06, 16:40
Podobno wspolczesne maja niewielka ilosc hormonow i nie powoduja w
przyszlosci bezplodnosci. Ale tyle slysze roznych wersji, ze zaczynam watpic,
bo naczytalam sie roznych historii...terazniejszych. Ale ja uzywam zarowno
tabletek, jak i prezerwatywy...nie zaufam ani samej tabletce,ani samej gumce.
Obserwuj wątek
    • jolitha Re: tabletki anty 24.08.06, 17:05
      Tez nie moglam na poczatku zaufac samej tabletce, ale nawet lekarz powiedzial
      mi, ze w koncu po to biore tabletki, zeby nie musiec stosowac innych srodkow.
      No i zadnej wpadki nie mialam. A same tabletki bardzo sobie chwalilam. Wreszcie
      mialam regularne, krotsze i skapsze okresy, lepsza cere itd. Co do ryzyka to
      mysle, ze to tak jak np. z papierosami, niby zabijaja, ale sa nalogowcy ktorzy
      nie jednego niepalacego przezyja.
    • weraole Re: tabletki anty 24.08.06, 18:37
      Ja biorę od czterech lat-mercilon(nie jestem pewna, czy mozna podawać nazwy,ale
      co tam;).Czuję się świetnie, regularnie kontroluje swoje zdrowie, ale też
      miałam obawy-nie chciałabym nigdy żałować, że brałam tabletki i przez to mieć
      np. problemy z zajściem w ciąże. Zapytałam więc znajomego ginekologa, któremu
      ufam (bie mojego, choć jemu też ufam;)-powiedział, że nie mam się niczego bać-
      to jest środek stosowany na całym świecie i nic złego się nie dzieje-poza tym
      zmniejsza ryzyko wystąpienia raka-jednego z rodzajów związanych z "tymi"
      okolicami kobiecego ciała-dokładną nazwę podadzą Wam może dziewczyny z uczelini
      medycznych, bo ja nie pamiętam. Nie używamy prezerwatywy i jeszcze nigdy nie
      było sytuacji żeby okres choć troszkę się spóźniał-zwyklę dostaje określonego
      dnia-po prostu w środę co cztery tygodnie:).poza tym trwa nie dłużej niż do
      soboty rana-duża wygoda.
      ja mogę tabletki polecić, ale zadecydować i tak musicie same! pozdrawiam!
      • esiaesia Re: tabletki anty 24.08.06, 18:46
        Prawidłowo przyjmowane tabletki wykluczają ciążę, więc nie wiem po co dodatkowo
        stosujesz prezerwatywy (chociaż jak zaczynałam brać piguły też stosowałam jakiś
        czas, ale szybko się przekonałam że nie ma sensu). Co do bezpłodności, a raczej
        niepłodności spowodowanej braniem pigułek to różnie bywa, jedne kobitki mają
        problemy z zajćiem w ciążę (szczególnie jak biorą pigułki bardzo długo) inne
        wręcz przeciwnie. Wiem że po odstawieniu hormonów jest duże prawdopodobieństwo
        ciąży mnogiej więc lepiej odczekać cykl lub dwa i dopiero zacząć starania.
        Pozdrawiam
        • mama007 Re: tabletki anty 24.08.06, 19:28
          biore cilest kilka miesiecy i w koncu wszystko mam uregulowane, normalne, nie
          leje sie morze krwi i nie dostaje (przepraszam) pierdolca ;)
          polecam i pozdrawiam
          • irenka82 Re: tabletki anty 24.08.06, 21:19
            a ja jestem najszczesliwsza gdy moge przestac je brac:)fajniej jest z
            tabletkami,ale bez nich lepiej:)
            • aresik1 Re: tabletki anty 24.08.06, 23:29
              bralam harmonet przez 4 lata, stopniowo prawie calkiem stracilam ochote na
              sex....koszmar, zarazem chcialam i nie moglam, wiec rzucilam to swinstwo,po
              kilku cyklach wraca do normy ;)
              • esiaesia Re: tabletki anty 25.08.06, 07:36
                ja niestety muszę, mimo że nie do końca chcę. wszystko ma swoje plusy i minusy.
          • zarianka Re: tabletki anty 27.08.06, 23:13
            biore od 5 lat z jedną półroczną przerwą dla odpoczynu. zaczęłam brać pigułki w
            wieku 17 lat jako lekarstwo na zbyt obfite i bolesne miesiączki, od tego czasu
            nie mam takich problemów (nawet w czasie przerwy w braniu leku nie miałam)
            nigdy w zyciu nie miałam kłopotów z cerą.
            po pewnym czasie odkryłam tez inne zalety pigułek :))) nigdy nie stosowałam
            prezewatyw jako dodatkowego zabezpieczenia przed ciążą ewentualnie w chwilach
            szaleńst miałam gumę jako śladowy głos zdrowego rozsadku. ale znam dziewczyny
            które zabezpieczają się prezerwatywą. wg. mnie to bez sensu nawet statystycznie
            ( spójrzcie na ineksy pearla :))
            myślę jednak, że jeżeli dodatkowa guma powoduje, że dziewczyna jest odprężona i
            nie boi się niechcianej ciaży, to takie rozwiązanie ma same zalety ponieważ
            jest jej wtedy w łóżku przyjemniej. jest tez jeszcze jedna kwestia, jak
            twierdzą mężczyźni; w gumie mozna dłużej ;) nie wiem czy to prawdda, ale warto
            spróbować :)
    • adsa_21 Re: tabletki anty 25.08.06, 12:22
      ja ze swoim partnerem podobnie.
      Tabletki biore nie tylko ze wzgledow antykoncepcyjnych,rowniez zdrowotnych. Mam
      problemy hormonalne i moja gin powiedziala ze MUSZE brac tabletki caly czas.
      Przepisala Regulon.
      A gumka: coz..moj chlopak uzywajac ja ma "komfort psychiczny":-)
      • rysa.na.szkle Re: tabletki anty 25.08.06, 14:09
        tez wlasnie uzywam Regulon...ale ja sie panicznie boje wpadki i dlatego nie
        rezygnuje z gumki, choc naprawde bym chciala...chyba nigdy sie nie przekonam,
        dopiero, jak wyjde za maz.A wziac slub cche z milosci do meza, nie "do dzieci".
        • melisa82 Re: tabletki anty 25.08.06, 20:55
          Eh..a ja niestety musiałam sie przeprosić po ponad 2 latach brania tabletek ( i
          wypróbowaniu 6 rodzai) z prezerwatywami. Z hormonami było okropnie...Ciągle
          bolała mnie głowa. Do tego po co brać tabletki, kiedy nie ma się wcale a wcale
          ochoty na sex???? Libido było na poziomie -100 ;) I niestety przytyłam po
          hormonach 14 kilo, a wcale nie jadłam więcej niż wcześniej:((((((( Wróciliśmy
          więc do prezerwatyw i nie jest żle :)
          -----
          cuda wykonuję na mniejscu, niemożliwe zajmuje mi trochę więcej czasu;)
          • ama84 Re: tabletki anty 25.08.06, 22:51
            ja mam podobne odczucia. poczatkowo bralam cilest i bylo super. skape i baaardzo regularne miesiaczki, nie bolal mnie brzuch, nie mialam takich potwornych hustawek nastroju przed i w trakcie. niestety bylo to tylko chwilowe. bardzo szybko i bardzo duzo przytylam, chociaz bardzo sie kontrolowalam a nawet jadlam mniej. zmienilam na yasmin i poczatkowo bylo dobrze, nawet schudlam ;-). ale bardzo szybko sie pogorszylo, mialam straszne zatrzymanie wody w organizmie, przytylam jeszcze bardziej, bolala mnie glowa, itd... odstawilam jakiekolwiek tabletki anty i w koncu wraca juz wszystko do normy. gorzej troche z waga, chociaz i tu widze jakas poprawe.
        • kaja819 Re: tabletki anty 27.08.06, 21:37
          Hej. Tabletki biore od ok 5 lat (z przerwami zalecanymi przez moją panią
          ginekolog). Zmieniała mi je kilka razy, z konieczności (plamienia) lub na moją
          prośbę. Obecnie biore Rigevidon - odczuwam go tak samo jak Regulon, który
          brałam wcześniej (i najdłużej). Ponieważ mam przez cały czas jednego partnera
          nie używamy "gumek" dodatkowo, bo jak mówi mój ukochany to jak " jeść cukierek
          przez papierek". Niestety niedogodnością jest to o czym wspominacie: ochota na
          sex bliska zeru! Przejawiam jakąkolwiek inicjatywe jedynie w pierwszych dniach
          po okresie, kiedy mam przerwe miedzy kolejnymi opakowaniami. Mimo kilku wad z
          tabletek nie zrezygnuje, bo daja mi to ci najwazniejsze - komfort psychiczny.
          • adsa_21 Re: tabletki anty 28.08.06, 10:06
            ja na libido nie narzekam:D:-)
            jak widac kazdy organizm inaczej reaguje
        • adsa_21 Re: tabletki anty 28.08.06, 10:04
          i jak sie po nich czujesz?
          u mnie rewelka, zadnych skutkow ubocznych, migren itp.
          zadowolona jestem;-)
    • havana_pl Re: tabletki anty 25.08.06, 23:41
      Też zauważyłam, że po tabletkach traci się ochotę na sex... a facet w końcu ma
      dosyć słuchania, że to wszystko przez tabletki i zaczyna myśleć, że to z nim
      coś nie tak. To strasznie niesprawiedliwe, powinno być wręcz odwrotnie,
      tabletki powinny zwiększać libido:) Gdyby nie ta przypadłość to byłabym całkiem
      zadowolona z mojego mercilonu, ale tak czy inaczej nie wyobrażam już sobie, jak
      mogłabym nie brać tabletek; dla mnie to największy komfort psychiczny
      (oczywiście przy stałym partnerze)
      • esiaesia Re: tabletki anty 26.08.06, 11:55
        ja na szczęście po pigułkach nie przytyłam ani trochę, choć może by mi się
        przydało. Czasem mam kiepski nastrój, bywa że boli mnie głowa, ale nie wiążę
        tego z pigułkami, bo zanim zaczęłam brać też mi się to zdarzało, więc nie robię
        tragedii. biorę logest.
        • nati.86 Re: tabletki anty 26.08.06, 13:03
          kupie pilnie opakowanie cilestu!!! kontakt nati.86@wp.pl
          • elektyka tylko nie yasmin 26.08.06, 13:41
            ja polecam cilest jestem na nim od paru dobrych lat ( z rozsadnymi przerwami) i
            sa ta tabletki ,ktorym zawdzieczam wyregulowanie miesiaczki , z ktora mialam
            problemy cale 5 lat okresu dojrzewania.Probowalam rowzniez YASMIN gdyz w
            osttanich latach okreslano go jako mega-rewelacje.Jednak u wielu kobiet powoduje
            on krwawienia, spotkalo to mnie i moja znajoma.Yasmin jest lekiem zakazanym w UK
            natomisat w Polsce jest nadal dostepny.....:/....dlatego nie polecam,tym bardzej
            ,ze opakowanie kosztuje ok.5 dyszek...
            • isia85 uzywałyscie moze diane 33? 27.08.06, 22:29
              biore drugi cykl, piersi mi urosły, przytyłam ale niewiele i pojawił mi sie
              celulit:( co sadzicie o tych tabletkach?pozdrawiam
              • isia85 Re: uzywałyscie moze diane 33? 27.08.06, 22:35
                pomyłka diane 35:)
                • elektyka Re: uzywałyscie moze diane 33? 27.08.06, 23:05
                  ja slyszlam o DIANIE jako o magicznym leku hormonalnym na pryszcze...moze
                  rzeczywiscie byla kieys DIANA31 LUB 32 :)
                  Ten sam problem mialo kilka znajomych, przytyly,pograzyly sie w rozpaczy i
                  odstawily...wiekszosc z nich przstawila sie na cilest ,tego typu nowe wynalazki...

                  Ale diana....wrrr...ile lat mial lekarz ,ktory Ci to przepisal?
                  He.. i tu przypomniala mi sie historia kumpeli, ktora udala sie do jedynego
                  lekarza POLAKA tutaj na "obczyznie":
                  "Panie doktorze (jaki panie a fuj :/) ja z takim problemem ,bo mi od wielu lat
                  tylko jeden jajnik pracuje i..."
                  Doktor Polak na to : " A ja nie mam woreczka zolciowego i zyje."

                  NIE MAM PYTAN.
                  • isia85 Re: uzywałyscie moze diane 33? 27.08.06, 23:49
                    lekarz mial jak na moje oko 52 lata:) przepisal mi diane na pół roku potem niby
                    dostane cos innego. Miał byc to specyfik na moje bardzo bolesne okresy i za
                    ruchliwy jajnik( dziwnie to wtedy zabrzmiało).
                    • esiaesia Re: uzywałyscie moze diane 33? 28.08.06, 07:31
                      Z tego co wiem to jest diane 35, o diane 33 nie słyszałam :/
                      Chyba faktycznie te piguły dają takie skutki , bo mają sporo hormonów - może
                      poczytaj na forum Antykoncepcja, są tam wydzielone tematy o każdych pigułkach.
                      Kiedyś czytałam że Diane należy brać przez jakiś konkretny czas żeby pozwolić
                      jej zacząć działać :)
    • kasia7911 Re: tabletki anty 28.08.06, 09:12
      Ja po prawie dwuletniej przerwie od tygodnia biorę Logest,czuję się
      średnio:/Mdłości mi dokuczają.
      • shameeka Re: tabletki anty 28.08.06, 09:19
        bralam diane przez okres 9 miesiecy dlatego ze mialamporobemy z hormonami.wszytsko sie uregulowalo cera zrobila sie "dobra" teraz biore logest i jest dalej wszytsko oki :)
        • olentasek Re: tabletki anty 28.08.06, 13:40
          ja polecam novynette. na poczatkuowszem glowa mi pekala ale poza tym zadnych
          skutkow ubocznych typu nadwaga czy obnizone libido. to sa tabletki nowego typu.
          • normalna_ja Re: tabletki anty 28.08.06, 14:09
            witam, jako żem nowa na tym forum :).
            ja biorę yasmin i nie narzekam.żadnych dolegliwości, wszystko w porządelu...
            pozdrawiam
            • zarika Re: tabletki anty 28.08.06, 15:02
              Ja też biorę Logest, z przerwami od3 lat. Na początku byłam zadowolona,bo
              faktycznie okres się wyregulował no i miałam spokój psychiczny,ze tak powiem.
              Dopiero po dłuższym czasie zauważyłam,że są skutki uboczne. U mnie to, m.in.:
              -brak jakiejkolwiek ochoty na sex;
              -fatalne wypadanie włosów(może to przypadek,ze akurat kiedy biore anty włosy mi
              tak wypadają,a gdy ich nie biorę,to nie);
              -co i rusz jakieś liszajki,plamki na twarzy chociaż nigdy nie miałam problemu z
              cerą,nawet przed okresem.
              Dlatgeo właśnie postanowiłam dokończyć obecne opakowanie i przestać
              brać.Martwię sie tylko o fakt ponownej regulacji okresu,bo niestety,ale bez
              tabletek mam okres w przedziwnych terminach.Wolę jednak to niż to,co jest teraz.
              Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka