nekroskop88
01.09.06, 10:22
Fragmenty ;)
- Ale nie będzie to drugi Xavier albo Fabienne? (to odnośnie imienia dziecka)
- Nie, nie. Córka ewentualnie będzie Carmen. Ja wymyślam dla dziewcząt. Za
chłopców nie odpowiadam, nie podpisuję się pod tymi imionami. To jest
wyłącznie pomysł mojego męża, który wymyślił - uwaga... - Tristian i Mauro.
Ja wiem, że skopane, ale nic na to nie poradzę. Taki układ.
- Chciałaby Pani zaśpiewać z Mandaryną?
- Zatańczyć chyba z Mandaryną...
- Nie, zaśpiewać.
- Żeby z kimś zaśpiewać, to ta druga osoba musi umieć.
***
A propos imion - jak można dziecko nazwać Mauro, Carmen, Xavier, Fabienne
albo Tristian (czy tu aby nie chodziło o Tristana?). Czy wszystkie 'gwiazdy'
mają sieczkę w głowie? ;)