Dodaj do ulubionych

Ale mam przewidywalnego kolegę:)

09.09.06, 17:54
Zawsze, jak się umawia, to na 99% jestem pewien, ze następnego napisze, że coś
mu wypadło.
Sam najpierw proponuje, a potem się wymawia, dzisiaj jak przyszedl do mnie
rano esemes nawet nie musaiłem czytać a już wiedziałem od kogo i co bedzie
napisane.

Jak ja kurwa niesłowności nie lubię. Jak się nie wie, czy się bedzie mogło to
się kurwa nie umawia. Mam kopytkowicze rację??:)
Obserwuj wątek
    • nekroskop88 Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 09.09.06, 18:00
      Masz! :-)
      • kamilar Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 09.09.06, 18:07
        Chyba w pizdu zaczne stosować zasade wzjemności. To sie nauczy, ze się tak nie
        robi. Prawda jest taka, ze mi sie nawet z nim gadać nie chce już, bo kurwa ile
        można, młotkiem mam tłumaczyć, że się tak nie robi?
        Ja jakoś uchodze za słownego człowieka, jak się umawiam to chodźby sie paliło
        staram sie za wszelką cenę być, jezeli nie wiem, czy bedę mógł przyjść to z góry
        o tym informuję.
        • bzz_bzz Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 09.09.06, 19:25
          "jaja koś"??? :)))
          Rację, kurwa ma!! Nalać mu! ;)))
    • janou21 Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 09.09.06, 19:39
      kamilar napisał:
      >
      > Jak ja kurwa niesłowności nie lubię. Jak się nie wie, czy się bedzie mogło to
      > się kurwa nie umawia.
      Dokladnie.
      Mam kopytkowicze rację??:
      Masz!!!:)))))
      • kamilar Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 09.09.06, 19:55
        Dziękuję za slowa poparcia. Janou skąd u Ciebie te 21;)?
        P.S. przetłumaczylabyś dla mnie króciutki tekścik po francusku, tak około 5-10
        zdań??
        • nekroskop88 Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 09.09.06, 19:56
          Janou kończy w tym roku 21 lat, stąd te 21 w nicku :)
          • kamilar Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 09.09.06, 19:57
            Fajnie
            • janou21 Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 09.09.06, 20:04
              Nekro znalazles :)tak jest,a teraz powaznie 21 to moj ulubiony number:)))i
              mieszkalam pod 21 i urodzilam sie w departamencie (wojewodztwo) 21 Côte d'Or
              Kamilar przetlumacze ci tekst ale musisz poczekac bo o 20.30 mam rendez-vous z
              synem z Afryki przez MSN.
              • kamilar Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 09.09.06, 20:06
                Dziękuje, mi się nie śpieszy. W poniedziałem spiszę cytak z ksiazki i ci wyślę
                na maila. Tekst jest prosty i dotyczy wypowiedzi posła pruskiego o królu polskim.
                • nekroskop88 Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 09.09.06, 20:07
                  Poseł pruski wypowiadał się po francusku? ;)
                  • kamilar Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 09.09.06, 20:13
                    poseł pruski Buchholtz, poseł austriacki Cache, poseł saski (nazwiska nie
                    pamietam też, posłowie francuscy Descortes i aubry również:)
                    Problem jest taki, ze wydawca przetłumaczyl tylko te ostatnie: Buchholtz,
                    najbardziej mi potrzebny nie jest tłumaczony, ale to mi nie przeszkodzi umieścić
                    wypisy w magisterce, oczywiscie w oryginale, jednak w trakcie seminarium
                    chciałbym skorzystać z tłumaczenia:)
                • janou21 Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 09.09.06, 20:08
                  ok:)
                  • janou21 Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 09.09.06, 20:09
                    janou21 napisała:

                    > ok:)
                    to byla odpowiedz do Kamilara a o posle nie wiem nic:(
                    • nekroskop88 Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 09.09.06, 20:10
                      rozumiem:)
                      Janou co u Ciebie jeszcze? ;-)
                      jak pogoda tam w odległej Francji?
                      • janou21 Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 09.09.06, 21:14
                        Sorry,dopiero skonczylam rozmowke z wnuczka.
                        Mamy super pogode troche chlodno rano tylko 12° a po poludniu 30°.
                        Bylismy z mezem na targach miedzynarodowych i tym razem byla zaproszona Slowacja
                        dogadalam sie z jedna panienka po polsku a ona troche po polsku i po
                        slowacku,powiedziala mi ze jej babcia urodzila sie w Polsce,kurcze jak swiat
                        sie zrobil maly.
                        A jak Tobie poszlo w szkole,czy masz granatowy mundurek?:)))
                        • nekroskop88 Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 09.09.06, 22:29
                          W szkole jest dobrze, czyli nudno jak zawsze:-)
                          Nie mam mundurka ha!
                          Debilne reformy Giertycha już mnie nie będą dotyczyć, w kwietniu kończę szkołę
                          i adios ;-)
    • bad_habit zgadzam się z Tobą!3 100%,mnie to wkurza! 09.09.06, 22:23
      Ja ostatnio pewnej osobie zwróciłam uwagę.Chodziło o to samo.Powiedziałam,ze skoro nie jest w 100% pewna, czy uda jej się, niech lepiej nic nie obiecuje, nie robi nadziei.

      Myślę,że bardziej wiarygodnie wygląda osoba, która nie obiecuje nic, a mimo to, robi coś niespodziewanie, z zaskoczenia niż taka, która sama organizuje spotkanie, rozmowę,gada gada gada,że na pewno, że pamięta, a potrem zapomina i mówi,że zdarza jej się,że coś jej zawsze wypadnie,etc.
    • aanneett Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 09.09.06, 23:15
      a morał z tego taki: trzeba się umawiać z koleżankami, a nie z kolegami ;)
      • kamilar Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 10.09.06, 08:54
        Wiesz co, zdecydowanie masz racją. A dla mnie ten kolega jest spalony, nie ma
        sensu traktować go poważnie.
        • nekroskop88 Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 10.09.06, 09:00
          Ależ ta Anet mądra, ho ho ho :-))))
          • aanneett Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 10.09.06, 20:25
            nekroskop88 napisał:

            > Ależ ta Anet mądra, ho ho ho :-))))
            >
            >

            zazdrościsz? :P
            • nekroskop88 Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 10.09.06, 20:26
              podziwiam po prostu! :-)
              • aanneett Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 10.09.06, 21:35
                nekroskop88 napisał:

                > podziwiam po prostu! :-)
                >
                >
                >

                za podziwianie się płaci. dawaj piwo ! :P
                • nekroskop88 Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 10.09.06, 21:36
                  też coś!
                  może lepiej zawieś sobie na szyi pudełko z napisem "wrzuć monetę"
                  • aanneett Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 10.09.06, 21:36
                    też coś!
                    • nekroskop88 Re: Ale mam przewidywalnego kolegę:) 10.09.06, 21:36
                      pfffffff

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka